"Hotel 52" to też jeden z moich ulubionych seriali

Wątek, którego nie lubię to wątek Natalii i Artura. Mam wrażenie, że scenarzystom pomysł na te postaci skończył się już w trzeciej serii

Od czwartej ich wątek jest nudny, ciągnięty na siłę. Choroba Artura, cudowne uzdrowienie, przyjaźń Natalii z Kają... Szkoda, bo Natalia Lipska miała być główną bohaterką tego serialu, a dla mnie jest niezbyt ciekawym tłem... I denerwuje mnie wygląd Natalii, jej sposób ubierania, fryzury... Lipska jest właścicielką eleganckiego hotelu, a wygląda jak gimnazjalistka

Iwona Szwed. Mój ulubiony wątek

Od pierwszych odcinków bardzo dobrze prowadzony. W przeciwieństwie do Natalii, Iwona w pracy zawsze wygląda jak w pracy

Czyli elegancko i z klasą. Podoba mi się sposób budowania tej postaci - w pracy stanowcza, chłodna, opanowana, w życiu osobistym zagubiona, ciepła, spragniona miłości... Nie jest jednoznaczna, jest dobrą osobą, ale zdarza się jej postąpić źle (romans z Michałem). Nie miała łatwego życia, najpierw kiedy Iwona jako nastoletnia dziewczyna zaszła w ciążę, jej rodzice zdecydowali o jej życiu, o tym co dla niej będzie dobre, musiała rozstać się z chłopakiem i wyrzec się syna i przez ponad 20 lat udawać, że jest jego siostrą a nie matką. Potem związała się z Mariuszem Lipskim, który traktował ją bardziej jak kochankę niż partnerkę, wszyscy uważali, że jest z nim dla kasy. A potem związek z Michałem, który wiadomo jak się skończył.
Lubię jej relacje z Igorem

Na początku nie była zadowolona, kiedy do niej przyjechał, ale gdy zrozumiała, że to jej dziecko, niezależnie od tego jak potoczyło się jej życie, wytworzyła się między nimi bardzo fajna więź

Lubię ich wspólne sceny, rozmowy. Widać, że Iwona bardzo kocha syna i żałuje tych straconych lat.
Lubię też Andrzeja, kibicuję Iwonie i Andrzejowi od kiedy tylko pojawił się w serialu

Od kiedy Andrzej pojawił się w jej życiu, widać, że stara miłość nie rdzewieje, że dawne uczucia wróciły. Cieszę się, że wzięli ślub i że Iwona jest z nim szczęśliwa.
A Michał wyraźnie był niezadowolony z takiego obrotu sytuacji. Bardzo zaangażował się w sprawy Marzeny, ale czyżby zaczął coś do niej czuć?
Oo, widzę, że nie tylko mi zaczęło się tak wydawać. Już od kilku odcinków wyglądało na to, że Michał coś do Marzeny czuje. Ja jednak uważam, że ona powinna być z Igorem 
Ja też mam takie wrażenie, że w szóstym sezonie ich ze sobą połączą. Chyba nie bez przyczyny okazało się, że dziecko Marzeny to dziecko Błażeja a nie Igora (co mnie cieszy, bo od początku chciałam, żeby tak było

).
Reszta hotelowej załogi - Marta, Kuba, Lucy, Jola - bardzo ich wszystkich lubię i cieszę się, że Marta ostatecznie wybrała Kubę

Co prawda, w przeciwieństwie do Natalii czy Iwony, oni zawsze pokazywani są w pracy, gdzieś w hotelowym korytarzu albo szatni, nigdy nie mają scen domowych, ale podoba mi się to, bo są to postaci drugoplanowe, ale najważniejsze relacje między nimi są pokazane

Nie lubię postaci, które pojawiły się w ostatnim sezonie - recepcjonisty Damiana i konsjerża Marcina

Nie pasują mi do hotelu, do reszty załogi... Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie ich jak najmniej.
Nie podoba mi się w serialu to, że bohaterowie znikają bez żadnego wyjaśnienia

Najpierw Paula, potem Dorota (na początku mówili, że jest na konkursie, potem że wyjechała, w piątej serii całkiem o niej zapomnieli i przyjęli nowego konsjerża), a w końcu Wiola (ona też wyjechała do syna za granicę, potem ktoś wspomniał, że jeszcze nie wróciła i też o niej w końcu zapomnieli). Szkoda, bo Wiola była dobrym duchem tego hotelu, mimo że dość rzadko się pojawiała, Dorotę też bardzo lubiłam, miałam nadzieję że scenarzyści rozwiną jej wątek z Robertem.
Pewne już jest, że Cielecka odchodzi z serialu

Ma pojawić się jeszcze w szóstym sezonie, ale jej wątek ma być stopniowo wygaszany, jeszcze nie wiadomo w jaki sposób zniknie Iwona. Natomiast znacznie rozbudowany zostanie wątek Natalii. Szkoda, że aktorka podjęła taką decyzję właśnie teraz, bo to będzie prawdopodobnie ostatni sezon serialu.