Autor Wątek: Rizzoli&Isles  (Przeczytany 3254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Rizzoli&Isles
« dnia: Lipiec 07, 2012, 00:04:43 »

Rizzoli&Isles ? amerykański serial kryminalny nadawany przez stację TNT od 12 lipca 2010 roku do dnia dzisiejszego. W Polsce jest nadawany od 6 marca 2011 roku na antenie TVN.
Jane Rizzoli (Angie Harmon) to jedyna kobieta detektyw w bostońskim wydziale zabójstw. Ostra i żywiołowa jest przeciwieństwem patolog Maury Isles (Sasha Alexander). Mimo różnic panie tworzą zgrany duet. Współpracują z nimi m.in. det. Vince Korsak (Bruce McGill) - były partner Jane, det. Barry Frost (Lee Thompson Young) - obecny partner Jane. Głównym wątkiem serialu są seryjne zabójstwa "Chirurga", który ma obsesję na punkcie pani detektyw, jest też przyczyną dla której Korsak nie jest partnerem Jane.


Ogląda ktoś? Wszyscy uwielbiają Jane Rizzoli. A ja jestem inna i kocham Maurę Isles. Ona jest dla mnie taka... w dobrym guście. Tzn. ma styl, klasę, jest mądra i trochę dziwna. Takie postaci lubię najbardziej. Już od pierwszego odcinka mnie zaintrygowała i zainteresowała, a teraz (kończę sezon 2) nadal interesuje i od razu się uśmiecham jak tylko pojawia się na ekranie. Słodka jest, no. I uwielbiam jej przyjaźń z Jane. W jednym odcinku się pokłóciły, aż iskry leciały, a pod koniec odcinka Maura stwierdziła "nienawidzę jak mnie nienawidzisz", a Jane odpowiedziała "nienawidzę cię nienawidzić"  smilie_girl_101 One są genialne, jedna bez drugiej nie może żyć.
Poza tym sprawy kryminalne sa dosyć dobre, a kilka odcinków trzyma bardzo w napięciu. (Pierwszy odc. s1, ostatni odc. s1 i generalnie wszystkie odcinki z tym "chirurgiem", który jest wymienione w opisie.)

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2012, 00:17:53 »
Uwielbiam! smilie_girl_301

Pamiętam, że wpadłam na ten serial na TVNie i od samego początku (choć była gdzieś połowa sezonu smilie_girl_120) mnie zaciekawił. Ubolewam nad tym, że TVN nie kontynuuje puszczania R&I, bo jakoś nigdy nie mam czasu na internetowe oglądanie.
Przyjaźń dziewczyn jest jedyna w swoim rodzaju, wyjątkowa. Jane- chłopczyca, Maura wręcz przeciwnie, charaktery też mają różne, ale tworzą tak świetny duet, że jakby ktoś z boku popatrzył na te panie, wtedy gdy nie są w swoim towarzystwie, to w życiu by nie powiedział, że mogą się tak genialnie ze sobą dogadywać.
Szczerze powiem, że nie pamiętam odcinków. Mam za sobą 1 sezon i to też nie cały i 1 odc. 2 sezonu. Muszę to nadrobić, muszę!

Jedna scena z ich udziałem, która zapadła mi w pamięci jest taka:
Jane: When I talk do you hear blah blah blah Maura blah blah blah !?
Maura: It's thoughts.


Ogląda ktoś? Wszyscy uwielbiają Jane Rizzoli. A ja jestem inna i kocham Maurę Isles.
Tak, ja też uwielbiam Jane smilie_girl_120 Ale nie jest tak, że nie lubię Maury- jej po prostu nie da się nie lubić. A jeśli lubisz tę aktorkę tak samo jak Maurę to jakiś czas temu oglądałam film z jej udziałem - 'Sposób na dziewczynę' - jeśli nie oglądałaś to polecam :)

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2012, 00:27:37 »
Tak, lubię bardzo Sashę Alexander (jak widać po avku :D) :) Skuszę się może na ten film.
Swoją drogą.. Nie przypomina Ci ona trochę Jessici Capshaw (Arizony z "Chirurgów")? Najlepsze jest to, że Alexander z Capshaw są najlepszymi przyjaciółkami :D

stella- masz wakacje, nadrabiaj teraz! Od początku sobie zacznij najlepiej, bo możesz dużo przegapić.. Mój ulubiony odcinek to chyba ostatni z s1, to napięcie!


Ja to kocham w ogóle jak Jane nie rozumie co Maura do niej mówi i cąły czas błaga ją o ludzki język:D albo jak Jane zadaje pytanie 'tak czy nie', a Maura robi cały wywód, po czym Jane stwierdza "wow, mogłaś ograniczyc to wyrażenie do "tak" albo "nie"." <hahaha>

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 15, 2012, 18:50:25 »
I uwielbiam jej przyjaźń z Jane. W jednym odcinku się pokłóciły, aż iskry leciały, a pod koniec odcinka Maura stwierdziła "nienawidzę jak mnie nienawidzisz", a Jane odpowiedziała "nienawidzę cię nienawidzić"  smilie_girl_101 One są genialne, jedna bez drugiej nie może żyć.

Ugh. Widzę, że to baaardzo dowolna interpretacja książek Tess Gerritsen.  :-\
Szkoda, bo książki są genialne, w książkach relacja tych dwóch bohaterek miała swój klimat, była inna, nietypowa... a tu zrobili z niej najwyraźniej jakąś babską wielką przyjaźń.

A czy w serialu pojawia się np. Gabriel Dean? ;> Tak z ciekawości pytam, jestem ciekawa jakiego aktora wybrali(by) do jego roli.
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 16, 2012, 10:33:08 »
Sara- nie! Właśnie ta ich przyjaźń jest nietypowa. To akurat jeden taki urywek wyrwany z kontekstu, one same się czasem tak zachowują jakby to było dla nich czasem krępujące, że są przyjaciółkami. Maura jest mega dziwna, i dzięki temu jest fajna, Jane jest twarda, rzadko mówi o swoich uczuciach i rzadko je pokazuje.

Jest Gabriel Dean.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 14, 2012, 21:32:07 »
Cytuj
Ugh. Widzę, że to baaardzo dowolna interpretacja książek Tess Gerritsen.  :-\
Bardzo... Właściwie wspólne są tylko imiona i nazwiska głównych bohaterek, bo każdy charakter jest inaczej kreowany niż w książkach. Trochę pooglądałam ten serial, nie jest zły, ale szału nie ma. Może dlatego, że oglądałam po książkach i... próbowałam porównywać. Już wiem, że nie wolno porównywać, absolutnie.

Cytuj
A czy w serialu pojawia się np. Gabriel Dean? ;> Tak z ciekawości pytam, jestem ciekawa jakiego aktora wybrali(by) do jego roli.
Wybrali beznadziejnego...
(W takim sensie, że ja sobie go inaczej wyobrażałam, ładnie poukładałam w głowie po książkach, a tu klops. Swoją drogą rozwój jego wątku... przynajmniej do momentu, do którego dotarłam jest mierny)

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Rizzoli&Isles
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 23, 2013, 00:16:10 »
Szkoda, że wątek zastygł. Jest tu przeraźliwie cicho, tak cicho, że boję się, iż ktoś wpadnie na pomysł, by zamknąć wątek z R&I.

Strasznie ten serial mnie pochłonął. Jestem teraz jak gąbka - chłonę wszystko, co z nim związane. Obejrzałam już prawie wszystko, zostały mi tylko dwa odcinki 3 sezonu, ale boję się je zacząć, bo później będę musiała czekać do czerwca na 4 sezon, e tam! już czekam. Dobrze, że Angie i Sasha czasem 'podrzucą' jakąś ciekawą wiadomość z planu, która leczy moje popękane czekaniem serce.

Na początku mojej przygody z Partnerkami nie przypuszczałam, że aż tak ten serial mnie wciągnie. Jest on inny. Przyjaźń pomiędzy kobietami w serialach rzadko kiedy się zdarza. Dlatego czasem dziwię się dlaczego tak wiele osób widziałoby Jane i Maurę razem, jako parę, co według mnie wszystko by popsuło. Dobrze, że scenarzyści nie biorą tej fanaberii fanów pod uwagę ;)
Jane z każdym sezonem staje się coraz bardziej ludzka. Powoli pokazuje nam swoją wrażliwą część siebie. Zdarza jej się uronić nawet kilka łez, szczególnie w pamięć mi zapadła scena ze sparaliżowanym Casey'em w pubie.
Za to Maura coraz częściej 'sypie' ciekawostkami, które zaraz, w dość śmieszny sposób, zostają skarcone przez Jane.

Matko, żeby kolejny sezon był tak dobry, jak wcześniejsze!