Autor Wątek: Wyrzucanie zwierząt  (Przeczytany 16078 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Wyrzucanie zwierząt
« dnia: Czerwiec 29, 2012, 13:57:55 »
Postanowiłam założyć ten wątek ponieważ zbliża się okres urlopów, jak wiadomo jest to ciężki okres dla psów czy kotów, którzy mają nieodpowiedzialnych właściciele. Niestety takich ludzi, którzy pozbywają się swoim zwierzaków jest coraz więcej.

Ja mieszkam w małej, spokojnej wiosce i nigdy wcześniej nie było tutaj bezdomnych psów. Ale do czasu.
W październiku koło mojego domu kręcił się mały, rudy piesek szukający jedzenia. Był nieufny, widać było, że ludzie mu zrobili krzywdę, bo się bał. Na szczęście udało mi się do złapać i jest teraz u mnie:)

W maju znalazłam na rowie 2 małe szczeniaki. Bezdomna suczka się oszczeniła i one same zawędrowały. Miały szczęście. Podobno tych maluchów było jeszcze 4, ale ja ich nie widziałam. 

Na fakt, że jest w okolicy bezdomna suczka, która niedługo będzie znowu miała małe nie zareagował nawet lekarz weterynarii.
Suni ostatnio nigdzie nie widać, ale jest w okolicy, bo podrzuca tym jej pieskom, które ja wzięłam upolowanego dzikiego zwierza.

Nie wszystkie psy mają tyle szczęścia, żeby trafić na ludzi, którzy pomogą, większość z tych wyrzuconych skazana jest na śmierć.

Straszne jest to, że człowiek tak po prostu wyrzuci psa czy kota i się tym w ogóle nie przejmuje. A pies jest skazany na samego siebie.
Przecież zwierzęta to też stworzenia, które czują i są mądrzejsze niż się niektórym ludziom wydaje.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 29, 2012, 14:38:59 »
Jeśli tylko wyrzucą to i tak te zwierzęta mają jakąś szansę na przeżycie, bo gdzieś się dobłąkają do ludzi, wody itp. bo jak przywiążą w lesie do drzewa to raz dwa takie zwierze zdechnie...

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 29, 2012, 15:14:19 »
no tak, masz rację, ale z własnego doświadczenia wiem,
że ludzie są obojętni na krzywdę zwierzaków. Ludzie
wiedzieli, że są szczeniaki, i nikt nie zareagował. A kiedy
my je wzięliśmy do siebie to kilka osób nam powiedziało,
że po co nam taki kłopot, przecież można je było zostawić.


Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 29, 2012, 15:23:02 »
Ludzka bezmyślność nic więcej. W innym temacie rozmawiamy o zaginionym chłopcu z Cieszyna, którego po latach odnaleźli, więc czego tu oczekiwać - dziecka uszanować nie potrafią, a co dopiero psa...

Chyba faktycznie lepiej jak pies zdechnie bo był za gruby, ale przynajmniej miał miłość zapewnioną...

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 30, 2012, 20:38:27 »


może ktoś ?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 02, 2012, 13:12:19 »
Co się z ludźmi ostatnio dzieje to ja tego pojąć nie mogę.
Już nie chodzi o wyrzucanie, ale o te bestialskie mordy. Przykładów nie będę wymieniać, bo na samo wspomnienie robi mi się źle (najłagodniej mówiąc), a każdy pewnie słyszał w tv co to się teraz wyrabia.
Kary są za małe, nikt się nie przejmuje, lepiej wyrzucić, zabić i po kłopocie.

Z tych też względów nie sprzedałam żadnego z moich szczeniaków. Wolę sobie czegoś nie kupić, mieć na karmę, niż się zadręczać, czy jakiś idiota nie przywiązał Miśki do drzewa w lesie ;/
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Tess

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 02, 2012, 20:00:26 »
Bestialstwo dla mnie nie do zrozumienia.
Osoby, które znęcają się nad zwierzętami powinny być solidnie karane.

Ja niestety 2 miesiące temu musiałam uśpić mojego ukochanego psiaka. Nagle zrobiło się strasznie pusto w domu. Teraz coraz częściej myślimy o wzięciu jakiegoś psa ze schroniska. I to wbrew panującym statystykom- bo właśnie w czasie wakacji.
Dingo trafił do nas na zakończenie roku szkolnego, to były cudowne wakacje!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 22:01:30 wysłana przez Tess »

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 04, 2012, 15:28:48 »
Teraz coraz częściej myślimy o wzięciu jakiegoś psa ze schroniska.

Takie zachowanie się chwali :) Ludzie rzadko decydują się na przygarnięcie zwierząt 'po przejściach', a szkoda, bo właśnie taki pies, który raz zawiódł się na ludziach potrafi odwdzięczyć się w 200% nowemu, lepszemu właścicielowi.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 04, 2012, 16:43:50 »
Ja mam psa z schroniska :) Ufna bardzo w stosunku do wszystkich ludzi

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 04, 2012, 17:38:27 »
Mój pies, którego przygarnęłam jest tylko ufny dla mnie i moich rodziców, obcych się boi i ucieka. Ma psychiczny uraz :(

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 10, 2012, 10:54:13 »
Zwierzę to jednak jest żywe stworzenie i nie wolno traktować go jak sezonową zabawkę. Wkurzają mnie ci nieodpowiedzialni rodzice, którzy kupują dzieciom "słodkiego, malutkiego pieska" - a jak ten wypieszczony i wykarmiony nagle dorośnie i okaże się, że nie jest już tak słodki i malutki - zostaje wyrzucony do lasu. I żeby jeszcze tylko wyrzucony - nieraz debile psa przywiązują w lesie do drzewa i odjeżdżają w poczuciu.... no właśnie - w poczuciu CZEGO?

Jak się te dzieci mają uczyć odpowiedzialności i dojrzałości, skoro rodzice takie numery odwalają?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Little Anne

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 121
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 10, 2012, 18:55:20 »
To jest powszechny problem. Przy mojej ulicy to norma. Co jakiś czas pojawia się nowy, błąkający się pies. Nie mogę patrzeć na te smutne oczka. Jak ludzie mogą być tacy bezduszni? Przecież zwierzęta też czują, przywiązują się i tęsknią.
A jednego przygarnęłam, ale za każdym razem jak pojawia się kolejny błąkający się pies, to nie mogę się powstrzymać, żeby nie zaopiekowac się następnym, ale mama mnie wtedy sprowadza na ziemię.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 10, 2012, 19:00:32 »
Ludzie pod tym względem nie mają uczuć za grosz! Nie wszyscy oczywiście, ale ten problem pojawia się częściej niż jeszcze parę lat temu. Ludzie czują się bezkarni, wyrzucą, albo przywiążą do drzewa i mają spokój, a to bezbronne stworzenie cierpi.. Nic tylko takiego człowieka przywiązać, ciekawe jak on by się czuł!

Offline Little Anne

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 121
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 10, 2012, 19:07:44 »
Zgadzam się.
A najbardziej wkurza mnie, denerwuje, wprowadza w furię i wzbudza najbardziej negatywne emocje, wspomniane przez Ciebie, przywiązywanie do drzewa. Jak tak można?! Przecież to jest okropne. To jest prawie zabicie psa. Będzie próbował się uwolnić i się udusi.
Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie nie mają wyobraźni. Po co bierzesz psa, kota, skoro go później wywozisz, wyrzucasz?

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wyrzucanie zwierząt
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 10, 2012, 19:14:11 »
Ludzie są pozbawieni wyobraźni. Mintek wspomniał, że malutki piesek dorośnie i już nie będzie taki słodziutki i wtedy najłatwiej się go pozbyć. Jak bym spotkała kogoś kto wyrzucił swoje zwierzątko to by dostał ode mnie po mordzie. Choć ja z reguły nie napadam na obcych ludzi.