Autor Wątek: Wydarzenia z kraju i świata  (Przeczytany 96359 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Avant

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #270 dnia: Czerwiec 19, 2014, 13:58:13 »
Ale wiadomo i tak PiS jest zły i trzeba się go bać, więc o czym my tu w ogóle mówimy.  <smiech> <smiech>
Owszem, ja nadal uważam, że PiS jest 'zły'. Moim zdaniem nie powinien dojść do władzy. A nawet jeśli mu się to uda, to z kim utworzy koalicję?
Może gdyby z tej partii odeszło kilka osób (z prezesem na czele, Macierewiczem itd.), to sytuacja przedstawiałaby się lepiej. Póki co, z sondaży wynika, że 66% Polaków nie chciałoby Jarosława Kaczyńskiego w roli premiera w przypadku wygranych przez PiS wyborów. To plus fakt przegrania tak wielu wyborów, chyba powinno skłonić partię do zmiany przewodniczącego?

Generalnie samego premiera oceniam w miarę korzystnie, jednak chyba nie ma wokół niego kompetentnych współpracowników, ministrów itd. PO jest już długo przy władzy, mimo wszystko dobrze by było wprowadzić jakieś zmiany, aby 'uzdrowić' trochę tę sytuację. Jednak ja nie widzę partii, na którą mogłabym zagłosować.

Może gdyby zmienić ministrów, wybrać kompetentnych, wykształconych, kulturalnych ludzi, którzy znają się na danym temacie, byłoby inaczej?

Nie wiem, tak tylko sobie dywaguję, bo oczywiście nie uważam się za znawcę. To jest tylko moje zdanie i fajnie, że możemy się w tej kwestii różnić. :)

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #271 dnia: Czerwiec 19, 2014, 14:38:29 »
I teraz powiedzcie - jak tu chodzić na wybory, kiedy nie ma na kogo głosować, a mniejsze zło jest ocenić bardzo ciężko? Każdy polityk bez względu czy z PO, PiS, SLD itd. będzie chciał się nachapać dla siebie.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #272 dnia: Czerwiec 19, 2014, 15:02:12 »
Tak, z pewnością to problem z niekompetentnymi ministrami wokół :D  Proponuję teraz wrócić do nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku i udziale Tuska...hmmm w tamtym przedsięwzięciu.  ;D Ludzi z tamtego pokoju jakoś ciężko mi ocenić pozytywnie  :)No ale...co kto lubi :D

Post Merge: Czerwiec 19, 2014, 13:56:50
Ale wiadomo i tak PiS jest zły i trzeba się go bać, więc o czym my tu w ogóle mówimy.  <smiech> <smiech>
Owszem, ja nadal uważam, że PiS jest 'zły'. Moim zdaniem nie powinien dojść do władzy. A nawet jeśli mu się to uda, to z kim utworzy koalicję?
Może gdyby z tej partii odeszło kilka osób (z prezesem na czele, Macierewiczem itd.), to sytuacja przedstawiałaby się lepiej. 
Generalnie samego premiera oceniam w miarę korzystnie, jednak chyba nie ma wokół niego kompetentnych współpracowników, ministrów itd. 

Szczur mówi do chomika:
"Ja mam ogonek, tu masz ogonek. Ja mam futerko, ty masz futerko. Ciebie ludzie kochają a mnie nienawidzą. Jak to jest?"
" Widzisz szczur - Ty masz  po prostu Ch***owy PR"

W gruncie rzeczy Kaczyński niewiele się może różnić od Tuska i odwrotnie. Wszystko zależy od tego jak przedstawiają to media chociażby:)
I one właśnie dotychczas robiły z Tuska mega inteligentnego i dobrego człeka - ojca narodu a jego konkurenta jako świra. Służą temu różne techniki .

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #273 dnia: Czerwiec 19, 2014, 18:47:49 »
Jakkolwiek media nie przedstawiałyby naszego premiera, ja na rudzielca patrzeć nie mogę.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #274 dnia: Czerwiec 19, 2014, 19:11:23 »
To już media nie są beee?
Teraz to ofiary policyjnej nagonki? To ostoja praworządności?
To jak pokazują, relacjonują skutki marszów demonstracji (powyrywane drzewka, płyty chodnikowe, poniszczone mienie państwowe), robienie z jednych polityków "świrów", z innych "świętych", to manipulacja widzami, to fałszowanie rzeczywistości i tak w ogóle to nie powinno się wierzyć wszystkiemu, co oni pokazują. A jak przetrzymują materiały mogące zwierać dane wynikające z przestępczych działań, jak robią z widzów, czytelników w bambuko, bawiąc się w producentów serialu pt "Afera podsłuchowa" (dziś damy pierwszy odcinek, czyli część rozmowy Sienkiewicza i Belki, w kolejnym odcinku pojawią się nowe postaci politycznej sceny, i tak będziemy dawkować emocje w następnych odsłonach) to są ofiarami systemu <mysli>
W tej aferze są dwie sprawy do wyjaśnienia: sprawa ewentualnego kombinatorstwa podsłuchiwanych polityków i sprawa nielegalnego podsłuchu. Żeby wyjaśnić pierwszą, trzeba sprawdzić najpierw drugą.
Działania podjęte przez ABW w redakcji "Wprost" miały podstawę prawną i to jest bezsporne. I to nie jest zamach na wolność słowa. Tu nie chodzi o to, że dziennikarze nie mogą mówić, a o to, że mają dostęp do danych wynikających z działania nielegalnego. Redaktor "Wprost' broni się, że na swoim laptopie ma materiały z "pieczątką"  - tajemnica zawodowa. Są akty prawne, które to regulują - sąd ustanawia, że takie materiały nie mogą być ujawnione.
Tak się dzieje, gdy na przykład bada się dysk komputera z gabinetu lekarza. Jest podejrzenie, że lekarz gromadzi na nim materiały pedofilskie. Ten delikwent też może sobie mówić "nie oddam komputera, bo tam są dane dotyczące zdrowia pacjentów, są one objęte tajemnicą zawodową". Policja "nie odda pan? No cóż, to przepraszamy i do widzenie". Tak ma to wyglądać? Nie. W trakcie działań policyjnych sprawa danych pacjentów nie wychodzi na światło dzienne. Służby zajmują się tylko i wyłącznie pedofilią.

Jeśli "Wprost" wykrył właśnie polityczną bombę, to powinien:
- puścić całość nagrania, jak leci wszystko po kolei, a nie wycinki wypowiedzi,
- działać legalnie (zakładanie podsłuchów jest nielegalne - takie rzeczy mogą tylko odpowiednie służby bezpieczeństwa i to za pozwoleniem prokuratury), to nie są święte krowy, którym wszystko wolno, łamać prawo też,
- współpracować ze służbami.

Tak wiem, ktoś zaraz krzyknie "ale te służby mogą wszystko pozamiatać pod dywan". Pewnie, że jest taka możliwość. Ale jak z góry mamy zakładać, że ci, co powinni dbać o nasze bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo państwa tak zrobią, to ja dziękuje bardzo żyć w takim kraju, gdzie nikt nie będzie przestrzegał prawa, bo policja, CBS, ABW, czy inni tego rodzaju i tak spartaczą robotę (czytaj "zatuszują wsio").


Ale wiadomo i tak PiS jest zły i trzeba się go bać, więc o czym my tu w ogóle mówimy.  <smiech> <smiech>
Owszem, ja nadal uważam, że PiS jest 'zły'. Moim zdaniem nie powinien dojść do władzy. A nawet jeśli mu się to uda, to z kim utworzy koalicję?
Może gdyby z tej partii odeszło kilka osób (z prezesem na czele, Macierewiczem itd.), to sytuacja przedstawiałaby się lepiej. Póki co, z sondaży wynika, że 66% Polaków nie chciałoby Jarosława Kaczyńskiego w roli premiera w przypadku wygranych przez PiS wyborów. To plus fakt przegrania tak wielu wyborów, chyba powinno skłonić partię do zmiany przewodniczącego?

Ja też uważam, że PIS jest "zły".
To najbardziej zadufana w sobie, zarozumiała i obłudna partia polityczna.
Tylko oni są prawdziwymi Polakami, patriotami - nie wiem, kto dał im prawo do sędziowania w tej kwestii.
Tylko oni mają monopol na cierpienie wynikające z historycznych przesłanek, tylko oni domagają się sprawiedliwości, tylko ich członkowie rodzin zginęli w smoleńskiej katastrofie i tylko oni są praworządni.
Tylko oni są prawdziwymi katolikami - jednak podstawowych pojęć w katolicyzmie "miłosierdzie", "miłość bliźniego", "wybaczanie" u nich nie doświadczysz.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #275 dnia: Czerwiec 19, 2014, 20:06:33 »
Cytuj
W tej aferze są dwie sprawy do wyjaśnienia: sprawa ewentualnego kombinatorstwa podsłuchiwanych polityków i sprawa nielegalnego podsłuchu. Żeby wyjaśnić pierwszą, trzeba sprawdzić najpierw drugą.

Nie bardzo rozumiem... <mysli> To, kto zlecił podsłuchanie i nagrywanie pozwoli we właściwy sposób spojrzeć na to, co mówią i o czym mówią politycy w knajpie przy wódce? Kombinatorstwo będzie inne, powiedzmy większe jeśli to zlecił Kaczyński a jeszcze inne, być może mniejsze jeśli to zrobił kto inny? To już oczywistość nie jest oczywistością?

Nie El, media nadal są beee. I prawdopodobnie ciągle będą. W życiu nie kupiłam tygodnika "Wprost" i nie zmieniła tego nawet ta cała afera, która jest obrzydliwa sama w sobie.
Jednakże naloty nieprzygotowanych do tego służb, znienacka, bez podstaw prawnych to naprawdę trąci poprzednim systemem. W dodatku sam udział ABW, którym w dalszym ciągu kieruje Sienkiewicz. Gdyby do tego podejść kompetentnie to obyłoby się bez takich cyrków. 

Cytuj
Tak wiem, ktoś zaraz krzyknie "ale te służby mogą wszystko pozamiatać pod dywan". Pewnie, że jest taka możliwość. Ale jak z góry mamy zakładać, że ci, co powinni dbać o nasze bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo państwa tak zrobią, to ja dziękuje bardzo żyć w takim kraju, gdzie nikt nie będzie przestrzegał prawa, bo policja, CBS, ABW, czy inni tego rodzaju i tak spartaczą robotę (czytaj "zatuszują wsio").

Przykro mi, ale żyjesz w takim kraju już od dawna. Od razu zaznaczam, że nie chodzi mi wyłącznie o okres, w którym Tusk jest prezesem Rady Ministrów. Wszystko to są układy i układziki. Wierzch może sprawiać wrażenie ładności, praworządności a  spód jest zgniły totalnie. A bieżąca afera tylko to potwierdza.
Jak to się właściwie stało, że doszło do nagrania tych taśm przy tylu służbach? To nie miało prawa się zdarzyć w ogóle? No i jak tu się nie ma sam nasunąć wniosek, że ktoś został przekupiony w szeregach tych niesamowitych służb.

Reszty, a zwłaszcza zdania ostatniego,  nie komentuję bo ani u mnie miłości do bliźniego ani tym bardziej tolerancji :)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #276 dnia: Czerwiec 19, 2014, 21:27:56 »
Cytuj
W tej aferze są dwie sprawy do wyjaśnienia: sprawa ewentualnego kombinatorstwa podsłuchiwanych polityków i sprawa nielegalnego podsłuchu. Żeby wyjaśnić pierwszą, trzeba sprawdzić najpierw drugą.

Nie bardzo rozumiem... <mysli> To, kto zlecił podsłuchanie i nagrywanie pozwoli we właściwy sposób spojrzeć na to, co mówią i o czym mówią politycy w knajpie przy wódce? Kombinatorstwo będzie inne, powiedzmy większe jeśli to zlecił Kaczyński a jeszcze inne, być może mniejsze jeśli to zrobił kto inny? To już oczywistość nie jest oczywistością?

Owszem ważne jest kto zlecił podsłuch, ze względu na złamanie prawa. Zakładanie podsłuchów jest nielegalne. I osoba, która się tego dopuściła powinna ponieść karę. Bez względu na to kim jest. Trzeba dowieść, czy osoba która dostarczyła redakcji materiał, czyli jest "informatorem", którego naczelny broni (bo tajemnica zawodowa) to ta sama osoba, która podsłuch założyła. Jeśli inna, to informator jest chroniony tą tajemnicą zawodową. Jeśli ta sama, to "Wprost" broni przestępcę. A gazeta ponad prawem nie jest, tak jak nikt nie jest.

Jednak ważniejsze - w kontekście "prywatnych rozmów" panów polityków - jest to, czy aby ktoś nie sfałszował tych nagrań, nie zmontował różnych rzeczy i wykorzystując prawdziwy moment ich spotkania nie podrzucił śmierdzącego jajka publice.
Jeśli śledztwo wykaże, że podsłuch przekazuje prawdziwe fakty, wtedy rozpoczyna się śledztwo w sprawie machlojek polityków.

Cytuj
Jednakże naloty nieprzygotowanych do tego służb, znienacka, bez podstaw prawnych to naprawdę trąci poprzednim systemem.
Służby były odpowiednie, podstawy prawne też były. Działania zaczęły się od normalnej prośby o przekazanie materiałów. To kolegium redakcyjne zaczęło się stawiać.

Kompromitacją służb było to, co działo się później, skutek tej wizyty. Wyszli z niczym.

I oczywiście wszystkie media, solidaryzując się z "Wprost", bo to nie może być, że będą pluć we własne gniazdo, będą przedstawiać sprawę tak, aby ukazać siebie w roli ofiary. Czyli nic nowego - manipulacja i szczucie.


Cytuj
Tak wiem, ktoś zaraz krzyknie "ale te służby mogą wszystko pozamiatać pod dywan". Pewnie, że jest taka możliwość. Ale jak z góry mamy zakładać, że ci, co powinni dbać o nasze bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo państwa tak zrobią, to ja dziękuje bardzo żyć w takim kraju, gdzie nikt nie będzie przestrzegał prawa, bo policja, CBS, ABW, czy inni tego rodzaju i tak spartaczą robotę (czytaj "zatuszują wsio").

Przykro mi, ale żyjesz w takim kraju już od dawna. Od razu zaznaczam, że nie chodzi mi wyłącznie o okres, w którym Tusk jest prezesem Rady Ministrów. Wszystko to są układy i układziki. Wierzch może sprawiać wrażenie ładności, praworządności a  spód jest zgniły totalnie. A bieżąca afera tylko to potwierdza.
Jak to się właściwie stało, że doszło do nagrania tych taśm przy tylu służbach? To nie miało prawa się zdarzyć w ogóle? No i jak tu się nie ma sam nasunąć wniosek, że ktoś został przekupiony w szeregach tych niesamowitych służb.

To, że żyję w takim a nie innym kraju, nie oznacza, że prawo ma się bujać w lesie. Nie jestem naiwna, wiem, że są układy.
Ale dziennikarze nie są od tego, żeby decydować kto jest pod ochroną, a kto nie, kto jest winny, a kto nie. Wykryli aferę? Brawo! Chwała im za to. Takie ich zadanie, zwłaszcza tych z obszaru dziennikarstwa śledczego. Ale dalsze działania należą do kogoś innego. Ewentualnie media mogą "pilnować", aby o wszystkich posunięciach widz, czytelnik wiedział. Na tym polega ich praca.

A jak to się stało, że doszło do nagrania tych taśm? Ufam, że wyjaśnienie tego to był właśnie cel wizyty ABW w redakcji "Wprost".
A to, że w szeregach różnych grup może znaleźć się czarna owca, to nic nadzwyczajnego.
W szeregach różnych służb wywiadowczych (i nie tylko polskich), wyspecjalizowanych w różnych formach "ścisłego utajnienia" swoich działań zdarzały się podwójni agenci. Tak więc jakiś kret w naszych? Nie nowość.
W dzisiejszych czasach brat bratu może świnie podłożyć.

Tak w ogóle to afera z "nalotem na redakcję" przyćmiła coś bardziej ważniejszego - aferę podsłuchową. Trzeba było oddać ten nieszczęsny laptop i pendriv i pilnować, aby został wykorzystany w słusznej sprawie - wyjaśnienie, czy politycy (jacy) są zamieszani w kupczenie Polską.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #277 dnia: Czerwiec 20, 2014, 00:06:50 »
Mój wpis o złym PiSie odnosił się nie do tego, że ta partia jest lepsza od PO, bo jak każda partia ma swe lepsze i mocniejsze strony, ale do tego, że uważam za bezsensowne straszenie PiSem...
Bo gadanie typu "I tak musicie na nas głosować, bo przyjdzie zły PiS" jest gadaniem pani czy rodziców do dzieci z podstawówki, że mają być grzeczne, bo nie dostaną słodyczy czy coś w tym stylu.

Dla mnie to jest głupie, infantylne, prostackie i tyle. Po prostu brakuje nam argumentów to straszymy PiSem. PiS ma wielkie kły i wszystkich zje.  <smiech>
PiS nie jest gorszy od PO a PO nie jest lepsza od PiSu...
Jedni i drudzy już porządzili, czas na innych. Jedni i drudzy to partie socjalistyczne. Tylko PO z domieszką liberalizmu a PiS tradycjonalizmu, konserwatyzmu.
Programowo różnią się niewiele, poziomem ludzi różnią się niewiele... Ciekawe czemu nikomu nie przeszkadza wulgarny Niesioł a wszyscy czepiają się Maciarewicza...
Kaczyński przynajmniej też nie mówi na swoich przeciwników, że powinny ich wilki wypatroszyć jak to zwykł mawiać Palikot.

Czym innym jest nazywanie kogoś zdrajcą w sensie politycznym a czym innym teksty o chorobach psychicznych czy patroszeniu przez wilki.
Jak ktoś ma inny pogląd na daną rzecz, to ktoś kto czegoś nie dopilnował może być dla niego zdrajcą.
Ale już rzucanie durnych tekstów o psychiczności jest poniżej dobrego wychowania i klasy politycznej.

Politycy mają służyć ludziom.
Służba ludziom, zajmowanie wysokich stanowisk zobowiązuje do tego, że trzeba być przygotowanym na ciągłą obserwację.
Niestety tzw. życie prywatne wtedy nie istnieje... i trzeba się bardzo pilnować. Tu panowie dali się nagrać i cóż...
Nie ma w życiu politycznym czegoś takiego jak prywatne rozmowy, zwłaszcza jeśli są one prowadzone np. z Prezesem NBP.
Jeden i drugi to osoba publiczna i jeśli są w miejscu publicznym, nawet prywatnie muszą się liczyć z tym, że to tak naprawdę nie jest prywatne spotkanie.
W domu owszem..., ale restauracje, gabinety polityczne to są miejsca użyteczności publicznej i osoby pełniące funkcje publiczne muszą liczyć się z tym, że ktoś coś może usłyszeć, zobaczyc i wykorzystać to przeciwko nim.

Panowie dali się złapać podobnie jak wcześniej Wipler. Od dawna krążyły pogłoski, że lubi sobie wypić no i nadarzyła się okazja gościu dał się sprowokować a że po pijaku niewiele trzeba no i pobił łoś policjanta... A też jako osoba publiczna nie miał prawa w takim stanie szwędać się po ulicy. A jak już to winien robić to dyskretnie.


Po trzecie media są złe. Nie lubię mediów.
Ale ...
Jest coś takiego jak wolność słowa. Jest coś takiego jak śledztwo dziennikarskie i niestety czy stety mieli prawo te taśmy opublikować.
Kto im to zlecił... Czy ktoś zapłacił? Czemu? Po co? Jakim cudem? i kto nagrał? To już inna para kaloszy.
Gorzej jak za tym faktycznie stoi Rosja, bo fajnie znów zrobić zadyme w Polsce, pośmiejemy się widząc jak sobie skaczą do gardeł.
Albo może ta afera ma być tematem zastępczym i odsunięciem od sprawy przekrętów Kwacha.

Ale wracając do wolności słowa... ABW nie miało prawa bez nakazu sądu wedrzeć się do redakcji i rządać wydania taśm.
Po prostu. Nie miało prawa. I mogę nie lubić mediów, ale tu trzeba ich bronić.
Bo takie postępowanie to sobie w PRLu mogło być, ale sorry, nie w ponoć wolnym kraju.
Będzie nakaz od sądu proszę bardzo. Redakcja daje taśmy. Nie ma... Spadajcie. Dziś odpuścimy to będzie tak coraz częściej.

Cytuj
Owszem ważne jest kto zlecił podsłuch, ze względu na złamanie prawa. Zakładanie podsłuchów jest nielegalne. I osoba, która się tego dopuściła powinna ponieść karę. Bez względu na to kim jest.
Dziwne tylko, że w ciągu ostatnich 4 lat liczba podsłuchów i podsłuchiwanych osób zwiększyła się kilkakrotnie.


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #278 dnia: Czerwiec 20, 2014, 08:38:09 »
Cytuj
Bo gadanie typu "I tak musicie na nas głosować, bo przyjdzie zły PiS" jest gadaniem pani czy rodziców do dzieci z podstawówki, że mają być grzeczne, bo nie dostaną słodyczy czy coś w tym stylu.

...i pana premiera. Naprawdę przecierałam uszy, ponieważ nie mogłam w to uwierzyć. Nawet podczas poniedziałkowej konferencji, tłumacząc się w pewien sposób z całych tych podsłuchów zasugerował, że całe to finansowanie kampanii i kumoterstwo nagranych polityków to w trosce o państwo było, bo gdyby faktycznie wygrał PIS... <boi_sie> Automatycznie wrócilibyśmy chyba do furmanek. 
Tak naprawdę jednak gdyby PIS wygrał wybory w gruncie rzeczy niewiele by się zmieniło. PIS jest w rządzeniu nieudolny podobnie jak PO.  NO i Kaczyński nie jest taki "alokwentny" jak pan Tusk. Ale  nie byłoby żadnej katastrofy i tego jestem pewna, zresztą nie tylko ja. Tak wypowiada się większość mądrzejszych  głów, wszelakiej maści analityków.
Mój znajomy przedsiębiorca nawet dobrze wspomina ten krótki okres rządów PIS-u, bo jak twierdzi: "Nic mi nie dał, w niczym nie pomógł, ale przynajmniej mi nie przeszkadzał". W chodzę w szczegóły, ponieważ na ekonomii znam się średnio i nie chcę niepotrzebnie powiedzieć głupoty.
Do opinii innych polityków, w tym pana Palikota, przyzwyczaiłam się już, ale od pana Tuska, premiera (historyka <boi_sie>) spodziewałam się czegoś więcej.   :)

Cytuj
Programowo różnią się niewiele, poziomem ludzi różnią się niewiele... Ciekawe czemu nikomu nie przeszkadza wulgarny Niesioł a wszyscy czepiają się Maciarewicza...

Brawo  <brawo> A'propos, pan Stefan zaniemógł?
Zabrzmi może idiotycznie, ale żal mi Tuska, że został  z tym sam. Że nie wie co ma powiedzieć, jak się zachować. Dotychczas nie było takich problemów. pewny siebie był w stanie powiedzieć wszystko i skłamać nawet bez mrugnięcia okiem.
Ale to też może być taka gra - odkąd pan W. został wciągnięty w poczet bohaterów narodowych nikomu i niczemu już nie wierzę. Nawet temu co widzę na własne oczy.

Cytuj
Albo może ta afera ma być tematem zastępczym i odsunięciem od sprawy przekrętów Kwacha.

Oczywiście, że może. Żeby się na końcu nie okazało, że sam premier w tym maczał palce. Po aferze w taśmami Beger stwierdził, że wszyscy przyzwoici ludzie w Polsce myślą teraz i domagają się dymisji  rządu. On sam nie zdymisjonował szefa ABW, który wparował do siedziby "Wprost" i przez to powstał temat zastępczy dla samej afery podsłuchowej, bo oto cały świat komentuje to zajście jako atak na wolność słowa (afera większa niż przy krzyżu smoleńskim) a już coraz mniej mówi się o kumoterstwie polityków słyszanym na taśmach.
I gdyby nie to, że "Wprost" postanowił sobie dozować zapisy taśm to właściwie jeszcze z tydzień i by wszystko przycichło. Jak wszystko co dotyczy obozu rządzącego.
BlackTiger - jak rzadko kiedy zgadzam się z każdym jednym słowem w Twoim poście.

Cytuj
Jeśli śledztwo wykaże, że podsłuch przekazuje prawdziwe fakty, wtedy rozpoczyna się śledztwo w sprawie machlojek polityków.

Pytany pan Belka ani słowem nie wspomniał, że on czegoś nie powiedział i że to wszystko zostało zmontowane jako zlepek różnych słów. Rozbrajająco przyznał, że rozmowa  miała  miejsce, ale poza wulgaryzmami nie była niczym złym.
Jakie więc udowadnianie prawdziwości taśm?  Czyż nie na ich podstawie pan Tusk wyrzucił z partii pana Nowaka, którego dotychczas obiecywał wspierać do końca? Teraz nagle pan Nowak stał się rozczarowaniem a nie wiadomo, czy  taśma jest prawdziwa. To chyba jeśli śledztwo wykaże nieprawdziwość, będzie musiał Donald Sławka przeprosić...czy jak?

Najpierw śledztwo w sprawie prawdziwości taśm a potem w sprawie machlojek. Mam nadzieje, że to żart.
Raz już było..."oddzielmy przeszłość grubą kreską".  :)



Miłego dnia:)

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #279 dnia: Czerwiec 20, 2014, 09:32:50 »
Cytuj
...i pana premiera. Naprawdę przecierałam uszy, ponieważ nie mogłam w to uwierzyć. Nawet podczas poniedziałkowej konferencji, tłumacząc się w pewien sposób z całych tych podsłuchów zasugerował, że całe to finansowanie kampanii i kumoterstwo nagranych polityków to w trosce o państwo było, bo gdyby faktycznie wygrał PIS... <boi_sie> Automatycznie wrócilibyśmy chyba do furmanek. 
To jest naprawdę głupie... Fakt dla większości niemyślącego społeczeństwa, proste w przekazie i trafiające, ale naprawdę bez przesady. Nie wpadajmy w paranoję. To się naprawdę robi absurdalne.

Cytuj
Brawo  <brawo> A'propos, pan Stefan zaniemógł?
Zabrzmi może idiotycznie, ale żal mi Tuska, że został  z tym sam. Że nie wie co ma powiedzieć, jak się zachować. Dotychczas nie było takich problemów. pewny siebie był w stanie powiedzieć wszystko i skłamać nawet bez mrugnięcia okiem.

Pan Stefan pewnie rwie szczaw i mirabelki :P A serio... Coś tam gadał ostatnio, ale może więcej niech się nie odzywa, bo bardziej prostackiego osobnika w tym sejmie to nie ma.

Najlepsze byłoby, gdyby się okazało, że jednak Tusk jest tym jedynym sprawiedliwym w PO. Może on kurka naprawdę chciał coś zrobić, tylko że przez układy, układziki i manipulacje sam stał się ofiarą i w końcu okazało się, że chcieć to on se może... :P
Może po prostu z pewnych układów otaczają go sami idioci a on żeby utrzymać władzę daje sobą manipulować. To oczywiście rozważania czysto hipotetyczne, ale też możliwe. Dzisiaj już tak naprawdę nie wiadomo, kto jest w porządku a kto nie. Mam wrażenie, że dosłownie każdy jest w coś umaczany.
Dziwi mnie tylko jak dość inteligentny, bądź co bądź, pan premier wziął sobie do rządu np. takiego Nowaka...Człowieka totalnie nie znającego się na niczym, który całe życie kradł i jeszcze państwo musiał okraść. Który nawet nie udawał, że pracuje. I dziwi mnie to, że podejmuje absurdalne decyzje zupełnie niezgodne z jego kodeksem sprzed kilku lat. Czy aż tak człowiek może się zmienić? Mam momentami wątpliwości.
I właśnie podczas takich konferencji wynikających z zaskoczenia widać po Tusku zagubienie, gonitwę myśli i wyrzuty sumienia... No ale że trzeba udawać, że wszystko gra, no to padają durne teksty typu "PiS to zło" :D

No ale dobra, to głupawe, czysto hipotetyczne myśli :D

Cytuj
Oczywiście, że może. Żeby się na końcu nie okazało, że sam premier w tym maczał palce. Po aferze w taśmami Beger stwierdził, że wszyscy przyzwoici ludzie w Polsce myślą teraz i domagają się dymisji  rządu
Ano właśnie... Dużo takich mądrych tekstów mówił do których się potem ni w ząb nie trzymał.

Już był miliard takich spraw z taśmami i to pierwsza sytuacja kiedy są wątpliwości czy one są prawdziwe.  <smiech>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #280 dnia: Czerwiec 20, 2014, 10:06:18 »
No błagam BalckTiger.  <placze> Uderzasz w zbyt rozpaczliwe tony  :D. Gdyby nie to, że pan premier  rozwalał rząd Olszewskiego  już biegłabym, by osłonić go swą własną piersią.
Oczywiście, że może się okazać, że to ostatni sprawiedliwy. Oczywiście władzy się trzymał dla dobra państwa.  Taki tragizm jak wyprowadzenie wojsk na ulicę, żeby zapobiec interwencji obcej, która to siła obca ani myślała co robić, bo miała ważniejsze sprawy na głowie.
Podobnie jak się może potwierdzić jego zdrada narodu. Dzisiaj już wszystko jest możliwe.
Każdy jest w czymś umaczany. W moim przypadku to już nie wrażenie a przekonanie bardziej. Nic, absolutnie nic, mnie już nie zdziwi.  8)
Ciekawe, że taśmy są w posiadaniu gazety od kilku miesięcy i akurat publikowane są takim momencie. Stanowi to piękną układankę z obchodami rocznicy "wolności" i pokazuje jak politycy wolnościowi na wolność tę pracowali i pracują. Zleceniodawcy zapewne też o to chodziło.
Co do wyboru Nowaka - jedyne logiczne wytłumaczenie to szantaż. Ktoś na Tuska coś ma.  No chyba, że chodziło o kasę.

Cytuj
Już był miliard takich spraw z taśmami i to pierwsza sytuacja kiedy są wątpliwości czy one są prawdziwe.

"Nie powiedziałeś jej o niczym, kotku?"
"Kotku?"
"No wiesz, zależy kto mówi" :hahaha:

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #281 dnia: Czerwiec 20, 2014, 10:30:53 »
Tak jakoś na sentymenty mnie wzięło  <smiech> Nie traktuj tego poważnie.
Ale fakt..., gdyby nie rozwalenie rządu Olszewskiego też biegłabym osłonić go własną piersią. Masz rację nie można tego zapominać i to go dyskwalifikuje.
Cytuj
Co do wyboru Nowaka - jedyne logiczne wytłumaczenie to szantaż. Ktoś na Tuska coś ma.  No chyba, że chodziło o kasę.
Myślę, że jednak bardziej chodzi o haki... A on się boi. To też często widać na jego twarzy. :P

Cytuj
"Nie powiedziałeś jej o niczym, kotku?"
"Kotku?"
"No wiesz, zależy kto mówi" :hahaha:

 <hahaha>

i słynne "Nie dramatyzuj" :D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #282 dnia: Sierpień 30, 2014, 20:20:44 »
Polski premier zostaje przewodniczącym Rady Europejskiej - wydarzenie nie lada. Gratulacje. Życzę nie zostania kozłem ofiarnym w żadnej sprawie. Martwi nieco wakat jaki powstanie w kraju, ponieważ akurat pan premier  ma najwięcej rozumu w tym całym zestawieniu. Jego ministrów jest mi podsumować trudno..chyba, że cytatem ...z Sienkiewicza...(cenzuralne są w nim tylko głazy:))

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #283 dnia: Sierpień 30, 2014, 20:45:08 »
Nie wiem czy to powód do radości czy też nie... na pewno duże wyróżnienie.
Ja jako unijny sceptyk, premierowy sceptyl i wszystko sceptyk jak zwykle mam wątpliwości. :P Znaczy no z radości nie skaczę.

Niemniej wydaje mi się że w związku z aktualną sytuacją w naszym regionie dobrze, że ktoś z tej częsci Europy został wybrany. W końcu coby nie mówić taki Tusk chyba lepiej orientuje sie w sytuacji problemow z Rosją i Ukrainą niż np. ktoś z Hiszpanii czy Francji.


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Wydarzenia z kraju i świata
« Odpowiedź #284 dnia: Sierpień 30, 2014, 21:23:46 »
Nie trzeba skakać z radości. To Polak i z tego względu powinno się cieszyć. Trochę się uśmiałam, kiedy usłyszałam w przemówieniu: "Przychodzę do Brukseli z kraju, który...". Dobrze, że nie z dalekiego ;D
Bardzo ważne, że to polityk orientujący się w problemach z Rosją. Jednak ciekawe, że ten wybór padł teraz...kiedy szykuje się wojna z Rosją. Merkel...chciałaby i pogrozić paluszkiem Putinowi a jednocześnie nadal prowadzić z z Rosją interesy handlowe (tego też oczekują od niej niemieccy obywatele). Teraz w razie czego można będzie zwalić na Tuska (Polaka) jeśli struktury unijne pozwolą sobie na postawienie się Rosji (a zima idzie :-)) W przypadku wojny otwartej zostaniemy i tak sami i będziemy się bić za wolność wszystkich - czy to aby nie zabawne? 8)
Szykuje się ciekawy rok. I można sobie żartować, ale na Ukrainie giną ludzie. W Rosji jest ... tak jak zwykle tam jest i rozwiązania nie ma tej sytuacji i nie będzie, poza wojną :)