Autor Wątek: Teatr TV  (Przeczytany 13344 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Teatr TV
« dnia: Maj 24, 2012, 23:13:45 »
Dla mnie temat rzeka...

Jest już jakaś część spektakli, które obejrzałam, w większości przy okazji zapoznawania się z dorobkiem artystycznym pani Marii Pakulnis, dlatego też to w jej wątku część z nich skomentowałam. Ciągle mi mało i teatr TV mogłabym oglądać, oglądać i... oglądać! :D

Zapraszam do tego, byście tutaj dzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat konkretnych sztuk, sugerowali, co warto zobaczyć, a co nie, wskazywali swoich ulubionych bohaterów...

I choć zrobiłam to już w innym temacie, nie mogę nie wspomnieć o spektaklu Urodziny! Należy on do tych, po których obejrzeniu trzeba się pozbierać psychicznie, ale też do tych, dla których to rozbicie i pewne wewnętrzne głosy sprzeciwu na przedstawianą sytuację warto przeżyć. Wielokrotnie przesuwam w myślach obrazy z tej inscenizacji, analizuję je, doszukuję się motywacji pewnych zachowań. Tak naprawdę tytuł brzmi niepozornie, kiedy rozpoczynałam oglądanie, spodziewałam się, że będzie w miarę łatwo, lekko i przyjemnie. Bardzo się pomyliłam. W zasadzie wszelkie spostrzeżenia, odczucia trudno tutaj ubrać w słowa, zrozumie to każdy, kto skusi się, by ten spektakl zobaczyć. Helena to kobieta, która traktowana jest przez swojego męża jak służąca. Można powiedzieć, że on w ogóle się z nią nie liczy, ma ją za nic. Byłam pod ogromnym wrażeniem jak wyrazistą bohaterką była postać, w którą wcieliła się pani Maria. Przez znaczną część spektaklu niewiele mówi, ale jej milczenie w wielu sytuacjach stwarza wrażenie silniejsze niż jakiekolwiek słowa. W tym związku nie ma mowy o miłości, czułości, nawet o zwykłej szczerej rozmowie. Sytuację w ich domu obserwujemy od momentu, gdy zatrzymuje się u nich nowy nauczyciel mający uczyć w miejscowej szkole. Niewiele czasu zajmuje mu zorientowanie się, że relacja między domownikami nie jest zdrowa. Interesuje go los Heleny, żywi do niej swego rodzaju uczucie, jednak bardzo trudno nazwać to miłością. W końcu dochodzi do zbliżenia tych dwoje i muszę przyznać, że na bardzo długo zapamiętam tę scenę. Kobieta, która od wielu lat nie otrzymała ze strony mężczyzny ani odrobiny czułości, zainteresowania, wybucha jak wulkan. Wydawałoby się, że już nic nie odciągnie jej od tego aktu oddania, jednak widać, jak targają nią sprzeczne emocje. Chciałaby, ale się waha, przestała już nawet wierzyć w to, że może być kochana. Całą tę chorą sytuację potęguje powrót syna, który właśnie ma skończyć osiemnaście lat i otrzymać rodzinny majątek. On również pozostaje pod niezdrowym wpływem ojca, a do matki nie ma już żadnego szacunku. W końcu wychodzi na jaw, że tak naprawdę mąż Heleny nie był biologicznym ojcem jej dziecka, związał się z nią na mocy kontraktu zawartego z jej ojcem. Trudno to wszystko zrozumieć i sobie racjonalnie przetłumaczyć. Żadna z przedstawianych w sztuce postaci nie jest czysta moralnie. Niepojętym jest jak konwenanse społeczne mogą pchnąć kobietę mającą nieślubne dziecko do długotrwałego służalczego życia w fikcyjnym związku, który przez tyle lat nie przynosi jej najmniejszych nawet radości. Trudno wreszcie zaakceptować dramatyczny koniec tej historii, poprzedzony kulminacyjną sceną całej sztuki, po której zobaczeniu, gdyby pani Maria nie była już moją ulubioną aktorką, na pewno by się nią stała.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Czekolada

  • MAMY JUŻ NASZĄ KRUSZYNKĘ! KUBUŚ :)
  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Kobieta
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 24, 2012, 23:48:25 »
Kiki gdzie mogę obejrzeć ten spektakl?
Odliczam dni do naszego Wielkiego Dnia :*

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 25, 2012, 00:05:08 »
Cóż, trzeba szukać gdzie się da. :P
Jak wiadomo, teatr TV można śledzić w poniedziałki na TVP1, czasami też jakieś sztuki da się wyłapać na TVP Kultura.

A najbliższy spektakl teatru TV na TVP1 będziemy mieli okazję oglądać 28 maja:
Next-ex
Komedia nagrodzona w organizowanym przez Teatr Powszechny w Łodzi konkursie na polską komedię współczesną.
Sztuka Juliusza Machulskiego to współczesna opowieść oparta na obyczajowym motywie przedstawienia rodzicom nowego narzeczonego córki jedynaczki. Ta niełatwa konfrontacja w zabawny sposób ujawnia prawdziwe oblicze biorących w niej udział bohaterów.

Ojciec rodziny poszukuje idealnego partnera dla swojej ?królewny?. Żaden z przyprowadzanych przez nią chłopców nie jest w jego oczach odpowiednim kandydatem do jej ręki i dlatego każdy, prędzej czy później, staje się tytułowym ?next-ex?. To podsuwa córce pewien pomysł... Przeprowadzona przez nią mistyfikacja ujawnia, jak zgubne mogą okazać się nadmierne ambicje. Decydująca musi być miłość, a nie zdanie innych.

Komedia skonstruowana jest w sposób klasyczny dla tego gatunku. Wątek fabularny rozwija się w sposób zaskakujący dla widza, przedstawione perypetie są źródłem komizmu sytuacyjnego. Znany schemat komediowy, polegający na nieporozumieniu (jeden z bohaterów brany jest przez pozostałych za kogoś innego). Przewrotna intryga wyjaśnia się dopiero w błyskotliwej scenie finałowej, co angażuje dodatkowo uwagę widza.

Autor: Juliusz Machulski
Reżyseria: Juliusz Machulski
Zdjęcia: Witold Adamek
Scenografia: Wojciech Żogała
Obsada: Jan Englert (Eustachy), Małgorzata Zajączkowska (Zyta), Krzysztof Stelmaszyk (Karol), Anna Seniuk (Kika), Jakub Firewicz (Marcel), Julia Rosnowska (Marysia)
Produkcja: Agencja Filmowa TVP


Tak swoją drogą kilka dni temu odbył się festiwal "Dwa teatry". Galę rozpoczynającą udało mi się w większości obejrzeć, ale z kończącej niestety widziałam tylko końcówkę. Ja to zawsze mam takie szczęście, że zauważę coś w programie na ostatnią chwilę! :D A wracając do tematu, szkoda, że Sopot jest tak daleko, tyle sztuk i słuchowisk oferowanych za darmo! W dziedzinie spektaklu telewizyjnego zwyciężyła sztuka Getsemani Davida Hare?a w reżyserii Waldemara Krzystka, pewnie warto byłoby ją obejrzeć. Mam zamiar to zrobić, nie wiem jeszcze tylko jak i kiedy.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 295
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 29, 2012, 20:01:23 »
Miałam wczoraj okazje obejrzeć NEXT-ex i po prostu dawnooooooo sie tak dobrze nie bawiłam! W prawdzie ostatnio jakos mało tv oglądam, a wczoraj totalnie przypadkowo włączylam i... siedziałam z całą rodzinkę i przez cały czas leżeliśmy ze śmiechu na ziemi
 :laie_67: te teksty..powalające!
Usłyszeć "spłaci, spłaci, cynamonem z gaci" z ust Anny Seniuk..bezcenne  smilie_girl_101

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 29, 2012, 20:54:22 »
Ja trafiłam na moment, kiedy Englert chciał jechać do Rzymu po rozwód kościelny. To był przypadek, nie wiem nawet czego fabuła w całości dotyczyła. Trochę żałuję, ale może kiedyś jeszcze.
Rzadko kiedy opuszczam poniedziałkowe spektakle, więc może znajdę jakiegoś partnera do rozmowy kiedyś ;)

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 295
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 29, 2012, 22:04:19 »
To masz czego żałować Jean. Fabuła dotyczyła przedstawienia swojego chłopaka rodzicom, którym dotychczas żaden facet nie pasował bo zawsze coś na niego znaleźli... no więc Marysi znalazła im ideała "najmłodszego dostępnego księcia" czy jakoś tak :)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 02, 2012, 18:31:14 »
A ja całkiem zapomniałam o tym spektaklu! Poniedziałki to nie jest dla mnie dobra data, bardziej odpowiadałyby mi piątki tudzież soboty. :D

4 czerwca, czyli w najbliższy poniedziałek będziemy mogli zobaczyć:
Ballada o zabójcach
Debiut dramaturgiczny Adama Drabika, w reżyserii Waldemara Krzystka. Premiera: 2000r.
Autor w swobodny sposób czerpie z trendów i mód współczesnego kina i literatury, tworząc historię kryminalną z zaskakującymi zwrotami akcji. Potencjalna ofiara wielokrotnie napotyka wynajętych zabójców i pomaga im w tarapatach. Reżyser świadomie nawiązuje do konwencji ?kina drogi?, zaprawiając swą opowieść sentymentalną nutą naiwnej ballady i ciepłej ironii.

Dwa samochody na pustej drodze, jeden unieruchomiony na dobre. Uczynny mechanik pomaga usunąć usterkę, uprzedzając młodego kierowcę, że dalsze użytkowanie takiego rzęcha może się skończyć tragicznie. Wyposaża nieznajomego w olej silnikowy i dobre rady na drogę. Wkrótce rozklekotany polonez dogania wędrujących pieszo pasażerów. Podczas pierwszego postoju Leon opowiada Szefowi i Romanowi o tym niezwykłym zdarzeniu - obcy człowiek dał mu olej całkiem za darmo i jeszcze poczęstował jabłkiem. Roman ma w zanadrzu nieporównanie dziwniejszą opowieść.

Trzy lata temu zgubił portfel z grubą gotówką. Zastanawiał się gorączkowo, skąd wziąć forsę, wreszcie wpadł na pomysł, by okraść kogoś, komu by nie ubyło, na przykład bogatego sąsiada.
Plan się powiódł. Roman do dziś ma w pamięci tamtą noc - siedzi w domu, liczy banknoty, nagle ktoś puka. Za drzwiami nie ma nikogo, ale na wycieraczce leży jego zgubiony portfel, z całą zawartością. Ta niewiarygodna, a przecież prawdziwa historia wyrobiła w nim niewzruszone przekonanie, że uczciwość to najszlachetniejsza z cnót. Nieoczekiwanie okazuje się, że wynoszony pod niebiosa przez Leona uczciwy, bezinteresowny mechanik samochodowy jest mężczyzną, którego trzej panowie poszukują. Zabójcy rzucają się w pogoń.

Tymczasem młody mechanik i jego słodka narzeczona, zakochani po uszy, planują rychły ślub i wspólne życie. Fred, czystej krwi romantyk, poszukujący ciepła i zrozumienia, ma nadzieję, że Zosia nie cofnie danego mu słowa, chociaż teraz tak niewiele może jej dać - tylko siebie, serce i duszę, no i umorusane ciało. Gdy poczciwina ufnie składa swój los w ręce dziewczyny, trzej mężczyźni w hotelu obmyślają, jak pozbawić go życia.
Najmłodszy chce się wyłamać, w końcu - kto w dzisiejszych czasach daje cokolwiek za darmo? Szef jest nieubłagany. Każdy musi robić swoje, gdyby piekarz nie wypiekał chleba, wszyscy chodziliby głodni. ?My jesteśmy my? ? powiada ? i ?robimy swoje?. Płatni mordercy wyruszają w drogę. Ich jeżdżąca trumna znów się psuje, co ratuje im życie.

Szlaki zabójców i ofiary nieustannie się krzyżują, ale los przedziwnie odwraca wszystkie role. Wykonanie zlecenia uniemożliwiają nieprzewidziane zdarzenia tudzież niewiarygodna szlachetność potencjalnego nieboszczyka, jak się okazuje - bardzo zaraźliwa. Teraz również Roman próbuje wycofać się z akcji. Nawet własna matka nie była dla niego tak dobra jak obcy człowiek - uczciwy, serdeczny i znający się na swym fachu jak nikt. Roman chce, żeby jego dzieci żyły właśnie wśród takich ludzi, prawego charakteru, odpornych na wszelkie pokusy, wiernych zasadom. Na placu boju pozostaje jedynie Szef i tajemnicza Dziewczynka z królikiem.
Scenariusz: Waldemar Krzystek,
Czas: 69 min,
Scenografia: Maria Duffek,
Kostiumy: Maria Duffek,
Muzyka: Zbigniew Karnecki,
Zdjęcia: Tomasz Dobrowolski,
Występują: Marian Opania (Szef), Zbigniew Zamachowski (Roman),Rafał Mohr (Leon), Dariusz Toczek (Fred), Magdalena Zając - PWST Wrocław (Zosia), Henryk Niebudek (Wujek), Halina Rasiakówna (Matka Zosi), Zbigniew Lesień (Ojciec Zosi) oraz Marina Łuczenko (Dziewczynka z królikiem).
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 05, 2012, 21:13:50 »
A najbliższy spektakl teatru TV na TVP1 będziemy mieli okazję oglądać 28 maja:
Next-ex

Oglądałam. Wspaniały!
Przede wszystkim Englert. Był rewelacyjny, uwielbiam go i uważam za szalenie zdolnego. Również dziewczyna grająca główną rolę mi się podobała, była taka naturalna i spontaniczna. :)
No i scenariusz! Uśmiałam się serdecznie. Machulski wielkim Polakiem jest! :)

Z innych, dobrych Teatrów TV kojarzy mi się "Tama" z Mają Ostaszewską, którą oglądałam sto lat temu, ale wtedy wywarła na mnie ogromne wrażenie.

No i ucieszyło mnie ogromnie jak w Teatrze TV pokazali spektakl "Boska". Widziałam go na żywo, cudownie było go sobie przypomnieć. Janda! <3 Po stokroć Janda. Poza tym, historia Florence Foster Jenkins jest piękna i inspirująca. :)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 10, 2012, 15:03:06 »
Kiki a ja mam takie jedno pytanie. Wiesz może kto jest reżyserem spektaklu urodziny lub coś w tym stylu. Bo jak się w google wpisuję to w ogóle nic nie ma jakieś urodziny teatru itp.  :-\ Może jak się wpisze z reżyserem lub coś takiego coś wyskoczy i na chomikuj będzie :D

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 10, 2012, 15:33:39 »
Kiki a ja mam takie jedno pytanie. Wiesz może kto jest reżyserem spektaklu urodziny lub coś w tym stylu. Bo jak się w google wpisuję to w ogóle nic nie ma jakieś urodziny teatru itp.  :-\ Może jak się wpisze z reżyserem lub coś takiego coś wyskoczy i na chomikuj będzie :D
Nie jestem co prawda Kiki, ale też oglądałam ten spektakl (a moją opinię o nim można poznać w wątku pani Marii Pakulnis), a oto link do strony z opisem tego spektaklu i wszystkimi najważniejszymi informacjami: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/521308

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 10, 2012, 15:40:09 »
Kiki a ja mam takie jedno pytanie. Wiesz może kto jest reżyserem spektaklu urodziny lub coś w tym stylu. Bo jak się w google wpisuję to w ogóle nic nie ma jakieś urodziny teatru itp.  :-\ Może jak się wpisze z reżyserem lub coś takiego coś wyskoczy i na chomikuj będzie :D
Nie jestem co prawda Kiki, ale też oglądałam ten spektakl (a moją opinię o nim można poznać w wątku pani Marii Pakulnis), a oto link do strony z opisem tego spektaklu i wszystkimi najważniejszymi informacjami: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/521308
O dzięki bardzo :) Jak uda mi się obejrzeć ten spektakl pewnie podzielę się moją opinią.

Edit. Ja się poddaje 3 raz ściągałam go z chomikuj. I za każdym razem coś przerywa. Myślałam, że ten ostatni raz się ściągnie a tu nie.. :-\ Najgorsze jest to, że ściąga się 4 godziny.. Musze znaleźć jakieś inne rozwiązanie, żeby obejrzeć ten spektakl.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2012, 21:41:29 wysłana przez Jullcia »

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 29, 2012, 13:19:10 »
Jeśli ktoś nie widział spektaklu "Boska!", ma teraz okazję: http://www.youtube.com/watch?v=Sz5CUgHob9M :)

Tytuł oryginalny: GLORIOUS!
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Andrzej Domalik
Scenografia: Dorota Kołodyńska
Przygotowanie wokalne: Aldona Krasucka
Światło: Edward Kłosiński
Asystent scenografa: Małgorzata Domańska
Producent wykonawczy: Rafał Rossa
Występują: Krystyna Janda, Maciej Stuhr, Wiktor Zborowski, Anna Iberszer, Krystyna Tkacz, Ewa Telega


Światowy hit teatralny! Tekst oparty na historii życia FLORENCE FOSTER JENKINS, słynnej postaci ze świata opery, najgorszej śpiewaczki świata.

To spektakl o tym, że warto realizować nawet najbardziej szalone marzenia. Zabawna i momentami zdumiewająca opowieść o Florence Foster Jenkins - bogatej ekscentryczce, która, nie mając ani słuchu, ani głosu występowała w najsłynniejszych salach koncertowych świata, zapełniając Carnegie Hall do ostatniego miejsca. Radośnie fałszując, wierząc jednocześnie w swój talent i słuch muzyczny, Jenkins mowiła: Ludzie mogą mówić, że nie umiem śpiewać, ale nikt nigdy nie powie, że nie śpiewałam. Ta prawdziwa opowieść o jednej z najdziwniejszych postaci dwudziestowiecznej kultury pokazuje jednocześnie, że warto realizować nawet najbardziej szalone marzenia. Płyty z wykonaniami Jenkins sprzedawane są do dziś na całym świecie.

(źródło: http://www.teatrpolonia.pl/ )
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 19, 2012, 22:04:00 »
Wczoraj na TVP KULTURA oglądałam "Makbeta" Andrzeja Wajdy z... 1969 roku. Co prawda trochę przeoczyłam początek, ale nawet oceniając pozostałą część mogę powiedzieć z zachwytem - REWELACJA!. W roli morderczej pary Tadeusz Łomnicki i Magdalena Zawadzka. Słów brak, aby opisać wrażenia. Mistrzowska scena Zawadzkiej, popadającej w obłęd, z potarganymi włosami, z wytrzeszczonymi z przerażenia oczami natarczywie trącej dłonie, aby zetrzeć wyimaginowaną krew, rozmawiającą z samą sobą lub niewidzialnymi osobami. Podobnie Łomnicki, który nie radząc sobie z sumieniem zaczyna widzieć rzeczy, których nie ma (odbicie w lustrze zamordowanego Banko, albo jego zakrwawioną dłoń na stole). W ogóle świetna gra pozostałych aktorów. Czarno-biały obraz, sceny niczym z horroru, niemal demoniczne kreacje bohaterów, trochę przygnębiająca muzyka wspaniale oddaje klimat przedstawienia ukazującego stadium upadku człowieka, którego zżera sumienie.

Sprawdzałam w necie, czy można gdzieś ten spektakl obejrzeć (chciałam konieczne zobaczyć początek i jeszcze raz podziwiać aktorskich mistrzów) i znalazłam tutaj

Na koniec mała uwaga - oglądanie na dużym ekranie sprawia lepsze wrażenie, takie bardziej tajemnicze, mroczniejsze, przejmujące <jezyk>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 06, 2012, 10:47:14 »
W najbliższy poniedziałek będzie można zobaczyć w Teatrze Telewizji spektakl "Tango".

Student medycyny Artur (Marcin Hycnar) nie może pogodzić się z brakiem zasad i konwenansów w otaczającej go rzeczywistości. Próbuje wpłynąć na swoich bliskich, rodziców Stomila (Jan Frycz) i Eleonorę (Katarzyna Gniewkowska), a także wuja Eugeniusza (Jan Englert) i babcię Eugenię (Ewa Wiśniewska), aby zachowywali się zgodnie z tradycją i przestrzegali określonych reguł i wzorów zachowań. Realizację celu utrudnia mu jednak obecność niechlujnego prostaka Edka (Grzegorz Małecki), kompana do gry w karty Eugenii i Eugeniusza. Młody idealista stara się pozbyć go z życia bliskich, przywrócić porządek w domu i jednocześnie nakłonić do ślubu zakochaną w nim, ale wyznającą nieco mniej konserwatywne poglądy, Alę (Kamilla Baar).

klik

Myślę, że jest to spektakl wart zobaczenia. Ja niestety najprawdopodobniej nie zobaczę, gdyż nie mam telewizji w mieszkaniu. Mam  jednak nadzieję, że jeżeli ktoś obejrzy, to podzieli się wrażeniami.

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Teatr TV
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 06, 2012, 20:37:08 »
CUDOWNIE!!! Dzięki za informacje, telewizję oglądam rzadko, więc nie przeglądam też programów telewizyjnych i pewnie bym przegapiła. A odkąd przeczytałam "Tango", marzyłam, żeby zobaczyć je na deskach teatru. Z braku laku może być na ekranie teatru ;)

Ja też polecam, nie wiem jak z tą obsadą (Baar i Hycnar... ::) ), nie wiem jak reżyser się zapatrywał na wierność oryginałowi, ale sama sztuka jest absolutnie genialna! ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.