Autor Wątek: Na wesoło  (Przeczytany 22838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 14, 2013, 18:28:10 »
Jean, minęło z pół minuty zanim to zrozumiałam i zaczęłam się śmiać, cóż - blondynka  <haha>

Mnie dziś rozśmieszyła opowieść mojej koleżanki o jej bracie. Ma on na ścianie, przy łóżku powieszoną kartkę z napisem "od jutra chodzę na siłownie", codziennie się budzi rano, patrzy na kartkę i "okej, od jutra chodzę na siłownie!"  <smiech>

Hey, little rich girl!

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 21, 2013, 21:34:35 »
Moja grupa 5-latków, dwa lata temu (właśnie mi się przypomniało)

- A mi Julka narysujesz taki obrazek? - pyta Sebastian koleżankę.
- Nie - odpowiada krótko dziewczynka.
- Narysuj mi - przymila się chłopiec.
- Nie narysuję!
W końcu Sebastian denerwuje się i podnosi głos:
- Nie to nie. Od teraz nie lubię bab!
Na Julce deklaracja kolegi nie robi wrażenia:
- A ja chłopów!

 <smiech> <smiech> <smiech>


I z dzisiaj - mój Bartek i pani Iwona (nauczycielka 3-latków)

- Czy wiecie dzieci jak nazywa się sklep, w którym kupić można warzywa i owoce? - pyta z nadzieją pani Iwona (może przypadkiem, któreś wie?)
Grupa wykazuje się marnym zainteresowaniem odpowiedzią, a to robiąc "bączki" na siedząco, a to szturchając kolegę, czy koleżankę, a to bawiąc się gumką od kapciuszków...
W końcu Bartek się nad panią lituje i podnosi rączkę do góry:
- Plose pani, my jesce o tym nie myślimy.

 <smiech> <smiech> <smiech>

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 08, 2013, 19:27:23 »
Trzylatki. Pani Iwona dostała od Bartka (mojego <jezyk>) tulipana z okazji wiadomego święta. Podziękowała i zaraz zapytała:
- Bartek, a swojej mamusi złożyłeś życzenia?
- Jesce nie.
- No to kiedy masz zamiar to zrobić?
Mały myśli, myśli i w końcu odpowiada:
- Jak psyjdzie wiosna.

  <haha>

No tak, matka jeszcze ze snu zimowego się nie obudziła... <smiech>

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 12, 2013, 18:03:24 »
El, wygląda na to, że za 9  dni dostaniesz swojego upragnionego kwiatka :D U mnie ostatnio jakoś krucho z anegdotami
Nie wiem czy ktoś pamięta "Maraton Uśmiechu". Wspominam z rozrzewnieniem, bywały świetne dowcipy. Z ciekawości postanowiłam poszukać i coś znalazłam:
Maraton Uśmiechu - Marcin Sznapka - Pierwsze starcie cz. I
Dobre i 7 minut.

I występ gościnny szefa Ani mru mru - mój ulubiony dowcip o awarii samolotu :D

Kabaret Ani Mru Mru - Awaria Samolotu (Marcin Wójcik)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 16, 2013, 13:54:27 »
Cytuj
El, wygląda na to, że za 9  dni dostaniesz swojego upragnionego kwiatka

Ja tam mogę codziennie kwiatka dostawać, nawet takiego z papieru, bo od takiego wielbiciela, to nawet taki kwiatek pachnie cudnie i wiecznie <jezyk>

Taka kolejna anegdotka z serii "Mądry przedszkolak" <szczerzy_sie>

Rzecz dzieje się w łazience, podczas mycia rąk. Wszyscy już poszli do sali, zostały Oliwia i Marcela - czterolatki z mojej grupy.
O: Proszę pani, zakochaliśmy się (oryginalna gramatyka) w Kamilu.
Ja: A Kamil wie o tym?
M: Nie. Jak będziemy duże, to mu powiemy.


 <smiech>

Oj, żeby nie było za późno. Może pojawić się jeszcze ta trzecia. Miejsce trzeba zaklepać <haha>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 22, 2013, 17:48:36 »
Znalezione w sieci. Kocham koty, a teraz dodatkowo wiem, że to naprawdę biedne zwierzątka... Tyle muszą...

Obowiązki domowe kota:

1. Kot musi bronić człowieka przed roślinami doniczkowymi.
2. Kot musi stale utrzymywać człowieka w dobrej kondycji, powodując, by się często ruszał i schylał zbierając długopisy, skarpetki, zapalniczki i inne drobne przedmioty.
3. Kot musi mocno trzymać zębami długopis, gdy człowiek próbuje pisać.
4. Kot musi stale przeprowadzać kontrolę i inwentaryzację w lodówce, nawet wtedy, gdy człowiek się temu sprzeciwia. Jeśli się sprzeciwia, to znaczy, że coś tam chowa i należy się tym zająć.
5. Kot musi w nocy co godzinę sprawdzać czy pod kołdrą człowieka nie łazi jakaś żmija.
6. Kot musi systematycznie trenować na wypadek niespodziewanego występu w cyrku. W tym celu kot musi od czasu do czasu urządzać skoki z karnisza na lampę, z lampy na zasłony oraz inne wskoki, przeskoki i przeloty.
7. Kot musi pomagać człowiekowi w czynności słania łóżka, uważnie sprawdzając czy żaden przedmiot nie dostał się pod prześcieradło.
8. Kot musi pamiętać, że sen dla człowieka to strata czasu, dlatego na widok śpiącego człowieka powinien natychmiast go obudzić, wskakując mu na brzuch, a jeszcze lepiej ? na głowę.
9. Kot musi odganiać od człowieka złe sny. Jeżeli kot zauważy, że człowiek w łóżku przewraca się z boku na bok ? powinien wskoczyć mu na głowę i rozpocząć egzorcyzmy.
10. Kot ma obowiązek każdego ranka przypominać człowiekowi, że ?kto rano wstaje temu Pan Bóg daje? oraz że im wcześniej człowiek wstanie, tym więcej da mu Pan Bóg (i kotu też).
11. Kot musi dzielić się z człowiekiem wszystkim, co posiada. Ma obowiązek stałego oddawania mu części swojej sierści i wywalania z miseczki połowy jedzenia.
12. Kot ma obowiązek śpiewania, żeby dostarczać człowiekowi radość. Nawet, jeśli piosenka jest smętna.
13. Kot musi sprawdzać dlaczego ktoś nie domknął szafy albo szuflady.
14. Kot musi wiedzieć, co znajduje się we wszystkich pudełkach. Musi osobiście przekonać się, że są tam rzeczy bezpieczne i prawidłowo ułożone.
15. Kot ma obowiązek podczas snu człowieka, zagłuszać wszystkie dźwięki, głośno mrucząc mu do ucha.
16. Kot musi wysypiać się za człowieka, wszystkich jego krewnych, przyjaciół i sąsiadów razem wziętych.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 23, 2013, 14:56:32 »
Wskoczyć na głowę i rozpocząć egzorcyzmy <smiech> :hahaha: <hahaha>

Najlepiej niech się kot uda do kotłowni czyli do miejsca, gdzie koty łowią myszy :D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 25, 2013, 00:11:24 »
Koty pracusie  <smiech>
No ale właściwie wszystkie punkty są baaardzo prawdziwe :D

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 25, 2013, 09:26:29 »
No ale właściwie wszystkie punkty są baaardzo prawdziwe :D

Dokładnie, koty to koty  :D

Z serii dziecko zawsze wie lepiej:

Koleżanka z "zerówki" rozmawia ze swoimi dzieciaczkami o Świętach wielkanocnych, data 21 marca... Nagle Maciej dokonuje zaskakującego odkrycia: "Widać, że wiosna już przyszła!"
Koleżanka ucieszona, bo pewnie Maciek wie, jaką mamy datę, pyta: "Skąd o tym wiemy Macieju? Po czym poznałeś, że jest już wiosna?"
Na co Maciek ucieszony: "Bo Pani jest jakaś radosna, pełna energii... Chyba się Pani zakochała!"  <haha>

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 05, 2013, 13:07:37 »
Znalazłam taki dowcip i bardzo mnie rozbawił:

"Więc pan mówi panie doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży?
- Tak.
- 23 a nie 27?
- 23 na pewno.
- Boże... nie za tego za mąż wyszłam"

 <smiech>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 05, 2013, 17:03:44 »
Ponownie przedszkole (no cóż, dzieci to moje towarzystwo przez większość dnia, poza tym jakoś łatwiej mi się zapamiętuje anegdotki z ich życia niż dorosłych <haha>)

Dziś zakładaliśmy w sali zielony kącik (trzeba wiosnę jakoś przyśpieszyć <szczerzy_sie>). Posialiśmy parę gatunków ziół, rzeżuchę, posadziliśmy cebulki lilii  no i oczywiście cebulki na szczypior. Nawiązując do tych ostatnich moje czterolatki miały powiedzieć wszystko, co o nich wiedzą.

Julek: Proszę pani, a cebula pali.
Piotruś (sławny już ze swoich ripost i uroczo trafnych spostrzeżeń): To powiedz mamusi, żeby wezwała straż pożarną.


 <smiech>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 11, 2013, 20:42:04 »
No dobra, ja znów z dowcipami w krótkich spodenkach <jezyk>

I. Występują: Gabryś - bardzo niewyraźnie mówi. Ja potrafię zrozumieć jedynie jego "tak" i "nie" i to też w sposób niewyraźny mówione.
Krzyś - jeden z moich czterolatków i pani Marta - moja pomoc

Śniadanie.
G: Pi! (podnosi rękę do góry - zgłasza coś)
pM: Chcesz pić? Powiedz "tak" albo "nie", bo ja nie rozumiem, co ty mówisz.
K: (całkiem poważnie) A ja go rozumiem, bo ja znam język chiński.


<haha>

No i niestety teraz panie muszą zapisać się na ten język, bo to wstyd, żeby dzieci go znały a panie nie i na dodatek nie mogły porozumieć się ze swoimi podopiecznymi <smiech>

II. Przeprowadzam z dziećmi wywiad do naszej grupowej gazetki na temat "Co to jest dobre wychowanie?" Jedno z pytań brzmi "W jakich sytuacjach przydaje się dobre wychowanie?"

Piotruś: Na przykład w pracy.
Ja: Dlaczego?
Kamil: Bo jak ktoś śpi, to nie wolno mu przeszkadzać. Jak będzie przeszkadzał, to znaczy, że jest źle wychowany.

 <smiech> <smiech> <smiech>
W tym momencie poryczałam się ze śmiechu, a jak już mi trochę przeszło, to powiedziałam:
- Bardzo dobrze Kamilku. Dzieci pamiętajcie jutro o tym na leżakowaniu, jeśli zasnę razem z wami <szczerzy_sie> .
Piotruś (całkiem poważnie): Dobrze proszę pani, ja przypilnuję, żeby u nas wszystkie dzieci były dobrze wychowane.

 <smiech> <smiech> <smiech>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 11, 2013, 21:02:50 »
"Ja przypilnuję, żeby u nas wszystkie dzieci były dobrze wychowane" - dobre  :hahaha:
Czasami Ci zazdroszczę tego towarzystwa, El  ;) Chociaż na swoje też nie mam co narzekać :)

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 11, 2013, 21:20:27 »
El, wszystkie anegdotki z Twojego przedszkola sa bardzo zabawne.  <smiech>
Fajna masz prace. <mruga> <usmiech>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Na wesoło
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 11, 2013, 21:25:41 »
No mam kilku takich mądrali, którzy potrafią doprowadzić mnie (i koleżanki) do łez... ze śmiechu.

Ale jest też paru ananasów, co to mogą do szewskiej pasji doprowadzić. Wtedy utrwalam sobie liczenie do 10 ("Mamo, zawiesiłaś się" - pyta w takich momentach mój syn, to nie jest jednak twórczość własna, a podsłuchana u taty <smiech>)

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski