Autor Wątek: Historia - świadek czasu, światło prawdy  (Przeczytany 30164 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 11, 2013, 13:56:54 »

Obecnie przeprowadzane są przez różne stowarzyszenia od kilku lat akcje, w których domaga się ustanowienie chociażby święta upamiętniającego masakrę. Odzewu ze strony państwa nie ma.
Bo nasz rząd w obecnym składzie woli niestety podlizywać się różnym ruskim czy niemieckim demagogom. Nie wiem, że jakoś taka Merkel i jej podobni jakoś mogą walczyć o tych swoich "wypędzonych", zagarniać majątki w Polsce, czy wręcz zakłamywać historię wybielając Niemców od zbrodni wojennych. Wyobraźcie sobie, że do waszego domu przyjeżdża jakaś niemiecka starucha i razem z polską (!) policją wygania was z domu bo "Przed wojną to było jej". A ile już było takich spraw - i polskie władze chowały głowę w piasek.
Niemcy, Rosjanie, Ukraińcy. Nie przejmują się, że jakiemuś krajowi się pewne rzeczy mogą nie spodobać- głoszą swoje tezy bez względu na wszytsko. Nasz rząd zachowuje się jak takie cielęta bez własnego honoru - gotowi są przyznać rację ewidentnie przekłamanym faktom aby tylko "ktoś tam się nie obraził". Nie mówi się o znaczącej roli Żydów w staliniźmie - bo Zydzi będą urażeni, nie mówi się, że Niemcy rozpętali II Wojnę tylko "naziści" - bo Niemcy będą urażeni, o ludobójstwie na Wołyniu przebąkiwuje się ledwo - aby Ukraińcy nie poczuli się urażeni. I tak dalej.
Szczytem wszystkiego jest ogólnopolskie lizanie pupy w reżimowych mediach takich bandytom jak stalinowiec Baumann, który jak gdyby nigdy nic jeździ sobie po Polsce z odczytami - a jak juz gdzieś ktoś zaprotestuje to "faszysta, kibol i polski antysemita".

Zresztą tego dożyliśmy - komunistyczny morderca jest autorytetem moralnym, dzieciobójczyni - celebrytką, zdrajca - ministrem spraw zagranicznych, rozwódki doradzają w sprawach małżeńskich a złodzieje jak być uczciwym. Świat się zesrał.

Jak rządził PiS tak rządził. Ale o ten odbiór Polski i polskości na świecie Kaczyńscy dbali, nie dali nic złego powiedzieć. A tu? Ciągle powtarzają się te "polskie obozy koncentracyjne" - to rząd jakoś tam nieśmiało wyrazi protest a i to po burzy medialnej.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 11, 2013, 20:51:57 »
No oni nie chcą tych Ukraińców urażać i psuć stosunków, zwłaszcza, że jednak wielu Ukraińców ratowało, ostrzegało Polaków...
No ale cóż... Dla mnie jest jasne, że to perfidne ludobójstwo. Zbrodnia to byłaby, gdyby nie było to zaplanowane. A Banderowcy wyrżnęli ludzi w pień z pełną świadomością i zamierzeniem.
I jeszcze w jaki sposób... Toż to chyba sam ojciec, słońce narodów Stalin aż takich wymyślnych tortur nie stosował. (Żeby nie było nie umniejszam jego "zasług" w tym względzie)

Cytuj
"Naród, który traci pamięć, traci sumienie"
Dodam jeszcze dwa piękne i mądre cytaty naszego szanownego Marszałka.

"Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości. "

"Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem ? staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium"

Cytuj
Szczytem wszystkiego jest ogólnopolskie lizanie pupy w reżimowych mediach takich bandytom jak stalinowiec Baumann, który jak gdyby nigdy nic jeździ sobie po Polsce z odczytami - a jak juz gdzieś ktoś zaprotestuje to "faszysta, kibol i polski antysemita".
Już nawet ich Kolonko w tym swoim programiku na YT bronił. Mówił że owszem zachowanie można nazwac chamskim, bo nieładnie przerywać, ale nie faszystkowskim... Takie prawa demokracji. Można wyrażać swe niezadowolenie a Baumann powinien z nimi porozmawiac o swojej przeszłości a nie ... No ale czegóż się po starym komuchu spodziewać... Każdy widzi, że teraz wszyscy antykomuniści to od razu faszyści i naziole... dodatkowo antysemici i homofoby.


takie czasy, że świat staje na głowie i wielbi się tych co nie trzeba...
Ale apropos pana Jaruzelskiego... Nie lubię gościa, uwazam, że jak nikt inny zasługuje na wyrok. Nawet nie musi iść siedziec, bo jest w takim wieku, że bezprzesady, ale wyrok to wyrok. Przynajmniej byloby uczciwie, gdyby został osądzony a nie ...
90 urodziny to faktycznie nie lada gratka i spoko tu nie zamierzam mu  życzyć jak to niektórzy "Jaruzel do piachu" itp. Nie o to chodzi... Ba! Nawet niech sobie lewactwo wyprawia mu te urodziny. Ich idol to zrobili, ale szlak mnie trafia, że do sądu to iść nie może a na swej fecie jak gdyby nigdy nic 40 minut gadał. Poza tym co za pomysł nadawania mu orderów? No nie zasługuje.
 Jest ten Wojciech przebiegły oj jest... w koncu trenowany przez najlepszych...


Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 12, 2013, 09:30:29 »
Sprawy zbrodni komunistycznych to dla mnie w ogóle zaprzeczenie całej idei niezawisłości sądów w Polsce. Bo co można sądzić jak widzimy gdy wszystkich sprawców zbrodni przeciwko narodowi z czasów PRL uniewinnia się "maszynowo". To w końcu kto do tych ludzi strzelał, kto ich torturował, kto niszczył ich rodziny? Kosmici? Krasnoludki?
Uniewinnia się Kociołka, który wydawał rozkazy rozprawienia się ze strajkującymi, daje się śmieszne kary w zawieszeniu dla dowódców, którzy wydali bezpośrednie rozkazy strzelania do ludzi - co to ma być?
Potem wielkie oburzenie decydentów bo jakiś dziadek nie wytrzymał tej tragifarsy i w sędzię rzucił tortem. Bo "bezprzykładny atak na urzędnika państwowego pod ochroną immunitetu". Niech się sucz cieszy, że nie dostała cegłą.
Swoją drogą świetnie się potem tłumaczył ten facet - "Skoro pani sędzia udowodniła nam, że robotnicy sami do siebie strzelali to ten tort też sam się rzucił".
Gdyby zaraz po 89 roku zrobiono co trzeba, powywieszano razem z rodzinami część tych najgorszych komunistów, resztę skazano na długoletnie więzienia - to by nie było tego co jest.

To pisałem ja - Mintek-Oszołom.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 12, 2013, 18:46:36 »

Cytuj
Gdyby zaraz po 89 roku zrobiono co trzeba, powywieszano razem z rodzinami część tych najgorszych komunistów, resztę skazano na długoletnie więzienia - to by nie było tego co jest.
I w tym cała rzecz..., że to gówienko, które wtedy było nie zostało zutylizowane i teraz smród po tym ciągnie się i ciągnie... i niestety będzie ciągnął... Bo co mija kolejny rok, to trudniej o jakiekolwiek rozsądzenie kolejnych spraw, rozliczenie z przeszłością.

Zaraz w 1990 powinna być przeprowadzona lustracja, wszyscy, którzy byli w urzędach na wyższych stanowiskach i przy władzy w PRL powinni zostać odsunięci od władzy  i od wszelkiego uprawiania polityki... Ci, którzy wydawali wyroki,  kazali strzelać do ludzi, powinni siedzieć w więzieniach.
Dzisiaj po latach, gdy część dowodów została chamsko zniszczona, gdy już tyle czasu upłynęło trudno jest cokolwiek rozliczać.

Moim zdaniem w 1989 tak naprawdę nie upadł komunizm. Po prostu banda oszołomów wymieniła się na bandę kolesi, układających się z oszołomami. No i mamy co mamy. Od kilkunastu lat rządzą nami idioci, którym w ogóle nei zależy na dobru narodu i państwa, tylko na dobru swoim. Jeden na drugiego ma haki, jeden z drugim odstawia teatrzyk by ugrać swoje. Dla nich ważniejsze jest dzielenie ludzi niż łączenie i robienie głupków z ludzi, bo takimi łatwiej sterować.
No cóż... Spadliśmy z deszczu pod rynnę.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 12, 2013, 21:15:34 »
Hmm wszyscy zajmują się sprawą Jaruzela, lustracją, to czemu nikt nic nie mówi o rzekomych powiązaniach Wałęsy z SB czy z kimś tam? I jak człowiek, który jest laureatem pokojowej nagrody Nobla mówi o tym, że na miejscu Tuska kazałby spałować? Jak to jest, że za tej złej komuny jakoś nikt nie musiał chodzić po śmietnikach, nikt się nie martwił o pracę? Zapytajcie tak jak ja - rodziców, dziadków powiedzą to samo, że właśnie w czasach komuny nikt się nie musiał martwić o to, że nie będzie miał z czego utrzymać rodziny? Dlaczego teraz w wolnym demokratycznym, kapitalistycznym kraju jest takie bezrobocie? Kto rozwalił wielkie państwowe zakłady? Żeby nie było komunistą nie jestem bo uważam do tej pory, że gen. Kiszczak powinien odpowiedzieć za swoje zbrodnie tak jak i gen. Jaruzelski. PiS faktycznie jak pisze Mintek jakoś o Polskę zadbał i wreszcie to on chciał rozliczenia zbrodni komunistycznych.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 13, 2013, 06:13:34 »
Boże, ześlij tu jaki porządny totalitaryzm, bo za którymś razem nie zdzierżę. Amen.
Nikogo o nic pytać nie muszę, bo sama dużo pamiętam i mało to ma wspólnego z tym co piszesz, Alden. I moja rodzina nigdy nie grzebała w śmietnikach, nawet kiedy w domu było siedmioro dzieci i jedne buty!
Nóż mi się otwiera jak czytam te bzdury o komunizmie, jako o kraju miodem płynącym, z pracą dla każdego i wczasami w Bułgarii. Nie mogę tego czytać, sorry. Nie ja.

Offline Somebody

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 13, 2013, 11:00:31 »
Nie wiem Jean, jakie masz doświadczenia z tamtego czasu, ale praca w tym zafajdanym okresie nie stanowiła dla większości ludzi problemu, a rodzinę z siedmioosobową gromadką dzieci stać było na wysłanie ich na kolonie czy zimowiska. Były miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach, a rodzice nie musieli płacić haraczu po pięciu godzinach pobytu dzieciaka w placówce. Ludzie mieli też więcej czasu dla siebie.

Nie twierdzę, że ten system  był zdrowy- wskazuję tylko przykłady jego pozytywnych  aspektów. Zresztą, który system jest zdrowy? Ten który oferuje PiS?
Jak czytam o tym, że to dyspanseryjne ugrupowanie dbało o Polskę, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Przelewanie na społeczeństwo własnych fobii tylko go podzieliło.

Chcecie państwa politycznego? To głosujcie na PiS. Oni doskonale realizują swoją misję zgodnie z założeniem, że ciemny lud wszystko kupi. Tak, bo wiedzą, że motłochem się najlepiej rządzi, a jak im się jeszcze poda jakiegoś wroga na tacy, to tym lepiej.
Bo będzie można rozliczać, publicznie chłostać i szczuć tych, którym się w życiu nie powiodło, na tych, którzy mają, bo jak mają, to znaczy, że okradali Polskę. To, że Kaczyński rośnie sondażowo w siłę, bierze się stąd, że facet przestał się publicznie wypowiadać, bo jak tylko zaczął, to słupki sondażowe PiS-u od razu leciały na łeb.

Co takiego zrobił PiS na arenie międzynarodowej, poza tym, że naraził się na kartoflaną śmieszność ?
Współczesna dyplomacja nie polega na tym, że się wymachuje szabelką i pokrzykuje zza węgła.
O wiele więcej można osiągnąć utrzymując zdrowe stosunki dyplomatyczne z sąsiadami, co wcale nie oznacza lizusostwa.

Mam dosyć debat na temat rozliczeń z przeszłości. Opozycja niech się zajmie przyszłością Polski, bo mam wrażenie, że niektórzy nie
chcą wiedzieć, że Europa przeżywa najgłębszą od wieków recesję.

Pieprzenie, że PiS coś robił dla Polski w czasach kiedy rządził jest nadużyciem. Tak, jedyne co zrobił to przeżarł nadwyżkę budżetową zamiast wprowadzać niepopularne społecznie reformy. A przecież do tego trzeba odwagi, której prezesowi nie powinno brakować, skoro z pieniędzy podatników idą miliony na jego ochronę.

Zamiast posypać głowę popiołem i podać sobie rękę na zgodę rozpoczynamy kolejną batalię o ludobójstwie, tym razem na Wołyniu.
Dlaczego przy tej okazji nikt nie doda, ile tysięcy Ukraińców zostało w akcji odwetowej wyrżniętych przez Polaków?
Przecież my też nie byliśmy święci, a co było w Jedwabnym? Do tej pory nie potrafimy się za swoje grzechy pokajać, łącznie z klerem. I to jest ten ekumenizm?

Co do generała Jaruzelskiego... Co tak naprawdę daje  publiczne upokarzanie ciężko chorego starca? Satysfakcję? Naprawdę?
Niech odpowiada za swoje grzechy przed Bogiem. Mnie to wystarczy i innym też powinno.

Ja chcę żyć przyszłością,  nie przeszłością. Skoro po obaleniu komunizmu nie doszło do rozliczeń to po tylu latach trzeba to w końcu zostawić, a nie grzebać w g... i wyciągać kolejne haki, jak np. ostatnio pan Centkiewicz piszący o Danucie Wałęsie, że pochodziła z patologicznej rodziny ( ojciec i bracia z wyrokami ).
W imię satysfakcji? Ja nie mam żadnej i jestem tym już naprawdę zmęczona.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 13, 2013, 12:27:10 »
W tym wszystkim co pisze Somebody jest dużo racji rozliczanie z przeszłością gen. Jaruzelskiego, Kiszczaka i innych, wypominanie Kwaśniewskiemu Charkowa itd. nie sprawi, że w Polsce nagle spadnie bezrobocie, zaczną wzrastać dochody, ludzie nie przestaną emigrować za granicę, nie zmniejszy się niż demograficzny...Ja tylko w poprzednim poście próbowałem wskazać, że w mojej ocenie jest to niesprawiedliwe iż starszemu panu psuje się urodziny, ciąga po sądach a nikt nie mówi np. o powiązaniach Wałęsy z SB. Poza tym odpowiadanie przed sądem, a wygłaszanie przemówień na własnych urodzinach to dwie różne kwestie pod względem psychicznym. Somebody: praca w komunie to był uwaga...PRZYMUS...! mój wujek, który w tamtych czasach dorastał mówił, że go Milicja na "łapance" złapała i zaciągała by znaleźć pracę.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 13, 2013, 16:49:59 »
Nie wiem Jean, jakie masz doświadczenia z tamtego czasu, ale praca w tym zafajdanym okresie nie stanowiła dla większości ludzi problemu, a rodzinę z siedmioosobową gromadką dzieci stać było na wysłanie ich na kolonie czy zimowiska. Były miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach, a rodzice nie musieli płacić haraczu po pięciu godzinach pobytu dzieciaka w placówce. Ludzie mieli też więcej czasu dla siebie.

To ciekawe, bo moich rodziców nie było na to wszystko stać, choć to najbardziej pracowici ludzie jakich znam. Mnie za to stać na bardzo dużo, nie odczuwam tego jak płacenia haraczu a miejsce w przedszkolu, mam nadzieję, sama będę mogła zapewnić. Emerytury tylko nie doczekam...no ale coś za coś.
Jest mi bardzo dobrze - finansowo, bo światopoglądowo już nie bardzo. Za moje zdanie nikt mnie nie pałuje, ale ostatnio już zaczęłam uważać co i o kim mówię publicznie.

Ja nie mam żadnych przeżyć związanych z tamtym okresem. Nie osobiście. Za to od 13 miesięcy mam...w nosie, czy nazwą mnie homofobem (bo nim jestem) czy nie, czy przypiszą mi jakąś inną fobię czy też nie. Bardzo chętnie zamknę się w getcie, jeśli takie powstanie (a są plany). 


Cytuj
Co takiego zrobił PiS na arenie międzynarodowej, poza tym, że naraził się na kartoflaną śmieszność ?

Może dla Ciebie, bo dla mnie niekoniecznie.
Może i Kaczyński jest dla kogoś oszołomem, dla mnie jest minister Sikorski (mam nadzieję, że następną noc spędzę jeszcze w domu).
Mam  ochotę potraktować cudzoziemca jakimś fajnym epitetem. Niezmiernie mnie ciekawi czym się to dla mnie skończy.    <ok>

Jeśli zaś chodzi o historię...to  przecież od dawna wiadomo, że gdyby się Polska poddała w 39 roku od razu to żadnej wojny by nie było. Zresztą strona niemiecka zna historię dużo lepiej niż polska, która żyje tylko przeszłością i ma fobię. Pytanie tylko, dlaczego nie fobiczna i cywilizowana strona niemiecka coraz bardziej wybiela historię swoją? Po co? Przecież młodzi żyją wyłącznie przyszłością  <slucha>

Cytuj
Opozycja niech się zajmie przyszłością Polski, bo mam wrażenie, że niektórzy nie
chcą wiedzieć, że Europa przeżywa najgłębszą od wieków recesję.

Koalicja się już tą kwestią wyjątkowo dobrze zajmuje  <ok> Ja się od razu czuję usatysfakcjonowana.  <tak>

Do tej pory wydawało mi się, że przyszłością każdego narodu są dzieci, ale już skutecznie wyprowadzono mnie z tego błędu  <lubieto>


Cytuj
Ja chcę żyć przyszłością,  nie przeszłością.

Nie wiem dlaczego, ale od razu przypomniała mi się historia Teski i jej koleżanki (tej od bluzy). Idealny przykład.

 

 



 

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 13, 2013, 19:19:03 »
A ja chcę żyć przyszłością, nie zapominając o przeszłości.

Ale pewnie żaden rząd mi tego nie ułatwi. Jedni za bardzo się płaszczą, drudzy z kolei zieją nienawiścią do człowieka, tylko dlatego, że jest inny (i mam tu na myśli wszelaką inność).

Cytuj
Zamiast posypać głowę popiołem i podać sobie rękę na zgodę rozpoczynamy kolejną batalię o ludobójstwie, tym razem na Wołyniu.
Dlaczego przy tej okazji nikt nie doda, ile tysięcy Ukraińców zostało w akcji odwetowej wyrżniętych przez Polaków?
Przecież my też nie byliśmy święci, a co było w Jedwabnym? Do tej pory nie potrafimy się za swoje grzechy pokajać, łącznie z klerem. I to jest ten ekumenizm?

Rękę można sobie podać, a nawet powinno, bo współczesne oba narody nic do siebie nie powinni mieć. Ale nie tak, że my im przebaczamy, oni nam potakują, a Stepana Banderę na bohatera narodowego mianują, honorowe obywatelstwo miast mu nadają, pomniki mu wystawiają.  Tym bardziej, że w rzezi wołyńskiej UPA także swoich, Ukraińców mordowali, bo Polakom na przykład pomagali.
 
Kto tu większą wolę pojednania przejawia?
Jak się nie sprzeciwimy, jak nie będziemy swego dochodzić, to potem świat będzie oglądał filmy podobne temu "Nasze matki, nasi ojcowie" i pomyślą sobie ludzie, skoro Polacy cichą siedzą, to tak musiało być.

A ile będą wiedzieć nasze dzieci? I kto im świadomość narodową będzie wyrabiał?

Wiecie jakie są statystyki wiedzy o tamtym Wołyniu wśród Polaków? 40% nic o tej tragedii nie wie, 12% ma pełną świadomość tego, co się  stało, pozostali słyszeli hasło "rzeź na Wołyniu", ale dokładnie na czym to polegało, jaką skalę miała ta rzeź - nie bardzo.

Byłam kiedyś świadkiem takiej sceny. Gdy 1 marca czekałam pod urzędem miejskim na męża, który tam załatwiał sprawę, mijała mnie para - nastolatka ze starszym od siebie mężczyzną (chyba raczej ojciec, niż dziadek). Zdążyłam usłyszeć fragment rozmowy:
N: A co to za święto, że flagi biało-czerwone są wywieszone?
P: Jakichś tam żołnierzy.

1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Przykład doskonale obrazuje w/w ukazane statystyki. Te 48% wie, że coś dzwoni (jakiś tam Wołyń), ale nie wie, w którym kościele.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Xr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 13, 2013, 19:38:01 »
Bo to jest takie mało praktykowane święto,mało się o tym mówi i w ogóle.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 14, 2013, 13:47:14 »
Czytam, czytam i oczom nie wierzę. Chciałoby się rzecz... "Boże widzisz i nie grzmisz..."
To tak głównie do postów pana A...
Cytuj
A ja chcę żyć przyszłością, nie zapominając o przeszłości.
Ja za to pragnę żyć teraźniejszością, nie zapominać o przeszłości i myśleć o przyszłości.


Nie... za czasów PRL nie było lepiej... A jeśli już to nie wszystkim. Co z tego, że każdy niby miał pracę? Niby była, ale tak naprawdę to było tzw. "ukryte bezrobocie". Nie powodowało to wzrostu produkcji, polepszenia bytu, nie prowadziło do żadnego rozwoju.
Owszem ludzie funkcjonowali w tym wszystkim, bo co mieli zrobić?
Moja babcia za czasów komuny musiała bardzo się starać by mieć pracę, by móc co do garnka włożyć, dzieci do przedszkola przyjąć nie chcieli... Miała wózek to jej ukradli, więc bliźniaki musiała nosić na rękach.
Druga babcia nie mogła dostac roboty, bo olaboga dziadek w AK służył... tak więc wróg ludu. Potem siedział do 1956 r. w więzieniu, przez co upadł na zdrowiu.
Drugi dziadek został rozpity, bo za tę pracę, która ponoć była wszędzie nie płacono mu pieniędzmi, tylko wódką.
I tak często było, że ludzie nie dostawali pieniędzy albo mieli marne grosze.

Owszem dla ludzi, którzy mają dziś 40, 50 lat momentami, może się wydawać to pozytywny okres, bo byli wtedy młodzi a wiadomo młodość zawsze miło się wspomina. Bo koledzy, bo imprezy, bo przygody jakies... Nie było telefonów komórkowych, inny kontakt, większa swoboda...

Poza tym trudno porównywać te dwa okresy, bo na przestrzeni tylu lat zmieniło się tempo życia. W czasie tamtej stagnacji, która rozpierdzieliła nam właściwie wszystko a zwłaszcza poczucie własnej wartości, jedności, godności, narodowości... nagle rzuciliśmy się w wir szalonego rozwoju, w którym tym bardziej pogubiły się kolejne rzeczy, bo chcieliśmy brać od życia, od tej wolności jak najwięcej.
To nie jest wina  kapitalizmu, że jest jak jest. Wina leży po stronie kolesi, których ciągle wybieramy do Sejmu, a którym nie zalezy na dobru Państwa, a jedynie na dobru własnym.
To akurat od lat nie zmieniło się.
Tak samo jak winą nie jest to, że zapominamy o naszej kulturze, tym co u nas dobre i tylko skupiamy się na tym co hamerykańskie... to pokłosie właśnie komunizmu, który zniszczył w nas szacunek do swojej ojczyzny, do tego co u nas wypracowywano.


Ja jestem rozczarowana postawą wielu młodych ludzi, którzy całą historię mają w dupie... Nie musimy nie wiadomo jak przeżywac, nawet tego mesjanizmu Polski nie trzeba pielęgnować, ale pamięć o przodkach i o tym co tu się działo powinna być szanowana i przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Jestem rozczarowana tym z jaką nostalgią wraca się do czasów PRLu. Owszem było momentami spoko, ale nie możemy zapominać o terrorze, cenzurze, dzieleniu na równych i równiejszych (dobra to jest cały czas ale jednak nie aż tak)...
Cytuj
Byłam kiedyś świadkiem takiej sceny. Gdy 1 marca czekałam pod urzędem miejskim na męża, który tam załatwiał sprawę, mijała mnie para - nastolatka ze starszym od siebie mężczyzną (chyba raczej ojciec, niż dziadek). Zdążyłam usłyszeć fragment rozmowy:
N: A co to za święto, że flagi biało-czerwone są wywieszone?
P: Jakichś tam żołnierzy.
Ech... Dobrze, że chociaż wiedziała, że "jakiś żołnierzy"
Ale... no straszne...

Poza tym po raz kolejny rozczarował mnie nasz Sejm tą ustawą o Wołyniu... Dobra rozumiem już nie chcą "drażnić" Ukraińcow niech nie nazywają tego wprost "ludobójstwem". Musielibyśmy sie wtedy z Ukrainą sądzić... Ale do cholerki... Co za problem było ustanowić ten 11 lipca dniem pamięci o ofiarach Wołynia? To akurat nikomu krzywdy by nie zrobiło a jest potrzebne... bo wybaczyc możemy, ale zapomnieć nie.

Cytuj
Rękę można sobie podać, a nawet powinno, bo współczesne oba narody nic do siebie nie powinni mieć. Ale nie tak, że my im przebaczamy, oni nam potakują, a Stepana Banderę na bohatera narodowego mianują, honorowe obywatelstwo miast mu nadają, pomniki mu wystawiają.  Tym bardziej, że w rzezi wołyńskiej UPA także swoich, Ukraińców mordowali, bo Polakom na przykład pomagali.
 
Kto tu większą wolę pojednania przejawia?
Jak się nie sprzeciwimy, jak nie będziemy swego dochodzić, to potem świat będzie oglądał filmy podobne temu "Nasze matki, nasi ojcowie" i pomyślą sobie ludzie, skoro Polacy cichą siedzą, to tak musiało być.
Dokładnie El. I zwłaszcza, że to nie było w imię wolności a w imię czystej nienawiści. Od początku do konca perfidnie zaplanowana akcja wymordowania Polaków, ale także Zydów czy swoich za pomoc Polakom.

A niestety Polacy będą cicho siedzieć, bo Polacy nie mają jaj i wolą się podlizywac i nic nie robić, zamiast upominać się o swoje... A no niestety nie wszystko można puścić płazem... Jak słysze, że ten serial matki i ojcowie nie był zły, to naprawdę, zastanawiam się, gdzie ja żyję.
Obawiam się jednak, że dalej będzie ta historia wypaczana a my dla świętego spokoju bedziemy woleli milczeć. Bo po co mówić prawdę.


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 14, 2013, 19:04:50 »
Cytuj
Jak słysze, że ten serial matki i ojcowie nie był zły, to naprawdę, zastanawiam się, gdzie ja żyję.

Czepiasz się  :D Akowcy byli antysemitami a Hitler musiał napaść na Polskę, aby bronić Żydów. Nie wiedziałaś?

 Nie komentuję poziomu wiedzy młodych ludzi. Nowoczesna szkoła jest elastyczna a w domu się o tych sprawach nie rozmawia. Po co?
Kiedy ja byłam dzieckiem o wielu rzeczach nie można było mówić publicznie (trochę jak teraz, ale reperkusje mogłyby być dużo gorsze). Wiedzę dziadkowie przekazywali, dawkując odpowiednio do wieku i z przestrogą: Nie wolno ci o tym mówić nikomu, w szkole tym bardziej. Tak [poznałam prawdę o Katyniu, przede wszystkim o tym naszym, regionalnym.
Jak słyszę, kiedy jakaś maturzystka mówi, że Katyń to sprawka Hitlera to ja już dziękuję.
Bogu dziękuję, że mój dziadek już nie żyje, że wielu już nie żyje. 

Ustawy o Wołyniu też nie ma co komentować. W końcu sejm uznał, że to nie było ludobójstwo a Komorowski dostał jajkiem - za co?

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 14, 2013, 21:15:31 »

Cytuj
Ustawy o Wołyniu też nie ma co komentować. W końcu sejm uznał, że to nie było ludobójstwo a Komorowski dostał jajkiem - za co?
My nie chcemy im robić kuku a oni i tak nas mają głęboko w poważaniu i nas nie szanują... No ale dopóki sami nie zaczniemy szanować siebie, to i reszta świata nie bedzie szanować nas.
Nie ma co patrzeć na innych w pewnych przypadkach. Dzisiejsza akcja z jajkiem pokazuje to wyraźnie.



Cytuj
Czepiasz się  :D Akowcy byli antysemitami a Hitler musiał napaść na Polskę, aby bronić Żydów. Nie wiedziałaś?
Ech... To moje niedouczenie... Stalin to przecież też dobry wujaszek. Napadł na Polskę by wspomóc Niemców w ich mozolnej walce z antysemitami Polakami i by od tej ciemnogrodzkiej inteligencji wszystkich uratować. A właściwie w Katyniu to oficerowie sami sobie w łeb strzelali :P

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Historia - świadek czasu, światło prawdy
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 15, 2013, 12:20:23 »
Obrzucenie jajkiem pana prezydenta Komorowskiego tylko świadczy o tym, gdzie mają nas Ukraińcy. To dziwne, że my przejawiamy wolę pojednania, prezydent Komorowski jedzie z wizytą by oddać hołd, a nie ma nigdzie prezydenta Ukrainy. Dopóki będziemy się przed każdym płaszczyć nie ma szans na to, że coś się zmieni w tym kierunku.