Skoro Wam się podoba to już się nie będę krępowała i przyjdę do Was może czasem z jakąś moją "wizją", bo dotychczas się wstydziłam...

A fantazję to ja mam taką, że gdybym została scenarzystką PM to by musieli zmienić godziny emisji serialu albo chociaż tytuł- z "Pierwsza miłość" na "Miłość Anety i Marka"

Mnie się wydaje, że Aneta jest totalnie odmienna od Teresy, także w TYCH sprawach

Mieliśmy tego przykład jak była z Janem i widzimy teraz- raczej wulkan energii z niej, skoro przyszła do Marka i w taki a nie inny sposób postanowiła oznajmić mu, że go kocha i chce z nim być

Zresztą według mnie Marek, na szczęście, też ma inne podejście do obu pań. Teresę kiedyś...niby kochał, ale zdradzał, niby chciał o nią walczyć, ale sposoby miał głupie, potem ta książka, w której opisał ich życie erotyczne...no dziwne to wszystko było, bardzo dziwne.
A z Anetą od początku wszystko jest jasne- kocha ją, jest z nią szczęśliwy i nie myśli o innych kobietach, bo wie, że po pierwsze- Aneta by mu łeb urwała

a po drugie nie potrzebuje nikogo innego, bo Aneta jest kobietą, która potrafi poświęcić czas i na pracę, i na dom, i na rodzinę, i na miłość. Ich relacje od początku są normalne, Marek widocznie Anetę zdobywa, a ona...pozwala mu na to
A Aneta z Kingą...ummm, nie oglądałaś odcinka, w którym Marek mówił Kindze, że jest z Anetą?

Bo mówiłaś, że masz zaległości, ale nie wiem jak daleko one sięgają. Jak nie, to nie będę opowiadała, w każdym razie jak obejrzysz to zobaczysz.