Autor Wątek: Gra o tron  (Przeczytany 80402 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #120 dnia: Czerwiec 03, 2014, 18:15:59 »
Okrutna może tak, ale nie głupia. Góra jest bezwzględny i jasne było, że jeśli go nie dobije - to ten choćby resztkami sił, ale zatłucze Oberyna z zimną krwią. Zresztą przez cały pojedynek jedyna przewaga Oberyna była w tym, że był szybki, zwinny i przebiegły, ale kiedy zbliżył się do Góry, był w jego pobliżu...no to, co tu dużo mówić, odebrał sobie jedyną realną broń jaką miał. Sam mu się podłożył, na własne życzenie.
I ja też musiałam zasłaniać oczy, dopiero pod koniec spojrzałam na rozwaloną czaszkę, cały mózg na wierzchu, brrr! Co by nie mówić to realizm i naturalizm w tym serialu jest na bardzo wysokim poziomie, dobrze że nic nie jadłam w tym czasie, bo źle by się to skończyło.

Jaimie na pewno mu pomoże, jeśli zdoła. Widziałaś jaką miał minę, gdy Tywin wypowiadał słowa skazujące Karła na śmierć? Na twarzy Cersei malowała się radość, satysfakcja, bez wątpienia miała swój moment tryumfu, ale Jaimie? Widać było, że jest zdruzgotany i nie potrafił się z tym pogodzić. W tym momencie jest jedyną osobą, na której Tyrion może polegać i mam nadzieję, że nie zawiedzie :)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #121 dnia: Czerwiec 03, 2014, 20:48:23 »
Pisząc głupia miałam na myśli głównie - bezsensowna.
Bo zamiast rozpływać się w swojej zemście i pitolić o tym jak to Góra zamordował jego rodzinę, mógł go po prostu zabić.
A tak... Zrobił się zbyt pewny siebie i stracił czujność. A szkoda.

Miny Cersei nie zapomnę. Mam nadzieję, że niedługo ktoś jej zmaże ten uśmieszek z twarzy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #122 dnia: Czerwiec 03, 2014, 20:59:38 »
Ja się nie nastawiałam nawet, że Oberyn wygra tę walkę, bo z Górą to raczej nikt nie ma szans. Aczkolwiek w trakcie walki zmieniałam zdanie ze dwa razy. Jestem przekonana, że i sam Góra tej walki nie przeżył. Chociaż...czy wtedy można byłoby stwierdzić, kto właściwie wygrał... <mysli>
No ale stało się. Tyrion umrze, choć nie umrze. Mnie jest już wszystko jedno kto umiera, ale musi zostać ktoś w tym serialu, żeby było po co oglądać. Momentami i tak wieje nudą  :P
Ja wolę myśleć, że Sansa zmądrzała i podlizuje się Paluchowi, żeby przetrwać i coś nawet tym ugrać. Oddalam od siebie myśli, że jaka była taka jest. No masakra, już jak bardzo Arya się zmieniła a ta po tym wszystkim nadal taka naiwna? Niemożliwe.
A Danearys zapewne sobie poradzi, przecież jest zrodzona z burzy  <jezyk> Przy pierwszej okazji się w coś wpakuje. :) Zaczyna być taka samo irytująca jak na początku jak w końcówce II i na początku III serii.  Najbardziej z tym wykrzykiwaniem kim to ona nie jest z czego to ona zrodzona nie jest :P
Niech robi co chce.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #123 dnia: Czerwiec 03, 2014, 21:06:02 »
Tyrion umrze, choć nie umrze? Nie rozumiem... :P Może mi to wytłumaczyć? Ukryć nawet to wytłumaczenie? ;)

Daenerys mnie nie irytuje. No może trochę z tym wykrzykiwaniem kim ona nie jest ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #124 dnia: Czerwiec 03, 2014, 21:10:24 »
Następstwem wyroku jest śmierć - Tyrion umrze.
Przypuszczam, że ani autor książki ani scenariusza się do tego nie posunął, żeby Tyriona uśmiercić. - choć nie umrze.
Oto cała komplikacja.  :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #125 dnia: Czerwiec 09, 2014, 08:59:24 »
Kolejny odcinek całkowicie zatytułowany "The Watchers on the Wall" - a więc całkowicie poświęcony sytuacji na Murze. Dlatego mój komentarz nie będzie raczej rozbudowany, bo spraw około-murowych nadal nie jestem w stanie ogarnąć. Nie rozróżniam zbytnio bohaterów (prócz kilku podstawowych), więc nie wiem nad kim powinniśmy płakać.

Oczywiście najmocniejsza była scena między Jonem a tą Rudą - kolejna para bez jakiejkolwiek przyszłości, a i uczucie między nimi bardzo specyficzne, ale szkoda mi Jona. Pod koniec odcinka widać, że ta śmierć go przytłoczyła, ale mam nadzieję, że nie zapomni o tym, że jest świetnym dowódcą i poprowadzi dalej swoich Towarzyszy. Rudej mi nie szkoda, nie byłaby przecież w stanie odpuścić Jonowi (a jej wahanie i jakaś interakcja mogłyby jedynie zaszkodzić), ostatecznie i tak wybór był jeden - zginęłaby ona lub on. Wybór dla mnie oczywisty.

I jeszcze interesujący był wątek Sama, to dopiero pocieszna postać, chyba jedyna taka w serialu :) Nie mogąc skupić się na klęsce tych, których imion nawet nie pamiętałam, a w tym szale trwających przez 3/4 odcinka walk nie byłam miejscami w stanie odróżnić kto z NS a kto z Dzikich - skupiłam się na tym, aby ufać, że Sam przeżyje i wróci do swojej ukochanej. To też specyficzny i bardzo dziwny wątek, którego przyszłości nie potrafię sobie wyobrazić, ale fajnie, że Sir Świnka trochę wydoroślał i znalazł sens w swoim życiu.

Nie mogę się jednak doczekać jak w następnym odcinku powrócą pozostałe wątki, które interesują mnie o wiele bardziej niż wątek Nocnej Straży.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #126 dnia: Czerwiec 09, 2014, 22:56:09 »
Też nie było mi szkoda Rudej. Z tym swoim - nic nie wiesz Jonie Snow była już nudna :P

Ogólnie odcinek był przerażający - głównie za sprawą muzyki i olbrzymów.

I mam nadzieję, że Jon powróci z tej swojej misji, czy gdzie to on nie poszedł.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #127 dnia: Czerwiec 16, 2014, 13:01:25 »
I jak wrażenia po finale?

Mnie na początku zirytował fakt, że znowu zaczęło się od Muru - jakby mało go było w ostatnim odcinku. Na szczęście przybył Stannis, więc jest nadzieja, że trochę ten wątek "rozrusza". Chyba pierwszy raz ucieszył mnie widok tego bohatera :D Ponadto bardzo ciekawa jestem co znaczyło spojrzenie Melisandre skierowane na Jona Snow. Czyżby miała względem niego jakieś zamiary? A może obawia się, że stanie on jej na drodze? Coś się tam musi zadziać, to jest pewne, jakąś misję Bękartowi muszą nadać, a lepiej by była ona związana ze Stannisem niż z Dzikimi.

I jak sprawy związane z Murem jakoś mi się poukładały - to pojawił się wątek, którego w ogóle nie rozumiem :P Brandon, Hodor, ich towarzyszka, jej brat oraz te wrony, dzieci, truposze, no i starzec z brodą. Nie wiem co to było, nie rozumiem, nie potrafię się do tego odnieść. Od początku ta historia mnie nie zainteresowała, nie mam pojęcia dokąd to zmierza i mam nadzieję, że w kolejnej serii przywrócą postać Rickona i że może u niego dzieje się coś bardziej zrozumiałego, może on jeden pójdzie w ślady ojca.

Za to potem pojawiły się dwa wątki totalnie zapierające dech w piersiach. O ile o jednym już wiedziałam, o tyle drugi mnie zaskoczył i jestem bardzo ciekawa co się wydarzy. Mowa oczywiście o uwolnieniu Tyriona, no i rozpoczęcie samotnej wyprawy przez Aryę.

To że Jaimie pomoże Tyrionowi - wiedziałam. Że Tyrion znajdzie kochankę w łóżku ojca i że zabije ją oraz Tywina - wiedziałam. Wiedziałam nawet, że odpłynie ukryty na statku. Nie wiedziałam jednak, że tak bardzo mnie wzruszy scena pożegnania braci i że Karzeł dokona morderstwa ojca z taką zimną krwią. Nie wątpię jednak, że gdyby mógł cofnąć czas - zrobiłby to jeszcze raz, bo widać było, że ma już dosyć upokorzeń, na które właściwie sobie nie zasłużył. Ciekawe co z nim teraz będzie...

Natomiast starcie Ogara z  Brienne, trudna i pełna emocji walka, ostateczna klęska Ogara - wielkie zaskoczenie. A jeszcze większe było w momencie, gdy ten błagał Aryę o to, by go zabiła - a ona zabrała mu sakiewkę i odeszła. Nie spodziewałam się, że ta postać przeszła taką przemianę w trakcie sezonu. Ciekawe jak sobie poradzi w Braavos i czy Brienne nadal będzie jej szukała  <mysli>

Brakowało mi tylko Sansy. Ciekawa jestem co się z nią teraz dzieje.

Spoiler
I szkoda, że nie wskrzesili Catelyn. Myślicie, że zrobią to w kolejnym sezonie? Przecież totalnie bez sensu ze strony twórców serialu byłoby rezygnowanie z tak ważnego i interesującego wątku.

I teraz tyle czekać do kolejnego sezonu...  <papa>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #128 dnia: Czerwiec 16, 2014, 20:20:52 »
Zawiodłam się ostatnim odcinkiem sezonu.
Myślałam, że będzie jakieś wielkie bum, a tu prawie nic.

Walka Brienne i Ogara - nie wiedziałam za kogo trzymać kciuki. Ją lubię i to bardzo, a i jego było mi szkoda bo tak naprawdę, wbrew temu co gadał, nie dał zrobić Aryi krzywdy. I z tego też powodu myślałam, że Arya ulży jego cierpieniu, a ta z zimną krwią odeszła.

Dobrze, że Tyrion przeżył, choć jego szkoda mi w tym wszystkim najbardziej. Jego miłość go zdradziła dwukrotnie. Najpierw zeznając przeciwko niemu, a potem sypiając z ojcem i nazywając ojca lwem... Biedny Tyrion.
Zgodzę się, że pożegnanie braci było wzruszające, ale modlę się by ktoś w końcu zabił Cersei. Nie mogę patrzeć na tę jędzę.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #129 dnia: Czerwiec 16, 2014, 21:30:08 »
Hę? Zabicie Tywina Lannistra nie było dla Ciebie "wielkim bum"? <olaboga> Ja - choć czytałam już o tym w kwietniu (jak przygotowywałam prezentację maturalną) - tak czy siak byłam zaskoczona i naprawdę zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Przecież to zabójstwo będzie miało nieprawdopodobne skutki dla dalszych losów właściwie wszystkich w Królewskiej Przystani. Kto teraz przejmie władzę? Kto będzie panował nad Cersei? Tam teraz będzie niezły zamęt, a Tyrellowie zostaną pewnie wygnani nim Tywin zdąży wystygnąć, ale tak łatwo nie odstąpią. Wyczuwam wojnę.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #130 dnia: Czerwiec 16, 2014, 22:03:41 »
Mógł go zabić w łożu. Np. jak uprawiałby seks z tą całą Shae...

Ach! I bardzo mnie zasmuciło zamknięcie smoczków w katakumbach. Jak one "płakały" :(
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #131 dnia: Czerwiec 16, 2014, 22:06:08 »
Myślisz że mały Karzeł miałby szansę przeciwko Tywinowi i dorosłej, silnej kobiecie? Ledwie sobie z nią samą poradził, a Tywin to nie jest byle pierdoła. Sytuacja w której go zastał była jedyną możliwością, inaczej to całe zabójstwo by się nie udało, a już na pewno nie udałaby się ucieczka. Przy szamotaninie narobiłby tyle hałasu, że w końcu ktoś by go usłyszał.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #132 dnia: Czerwiec 16, 2014, 22:26:35 »
Tak, tak... Masz rację.
Bo kuszę wziął z komnaty Tywina.
Ale gdyby z nią już tam wpadł... Byłoby ciekawiej ich nakryć podczas figli...
Bo ten klop to dla mnie taki niesmaczny był.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #133 dnia: Czerwiec 17, 2014, 20:46:47 »
Słowo "niesmaczny" w tym serialu nie istnieje ;)

Jean, a jak Twoje wrażenia? Oglądałaś już ten i poprzedni odcinek? Brakuje nam tutaj Twoich wpisów <lornetka>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #134 dnia: Czerwiec 17, 2014, 21:00:05 »
Ale jakoś wyjątkowo... Miałam wrażenie, że czułam smrodek...

Nie mniej jednak kolega z pracy mnie uświadomił, że w książce Tyrion jeszcze do niego podszedł i powiedział - jednak nie srał złotem.
Czy coś w tym rodzaju.
Szkoda, że nie umieszczono tego tekstu w serialu ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>