Autor Wątek: Gra o tron  (Przeczytany 79390 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #60 dnia: Grudzień 09, 2012, 16:10:59 »
Brawo, El się bardzo ucieszy - tak myślę.
Skończyłaś już tę pierwszą serię całą? Zawsze możesz się odnieść do tego, co my wcześniej gadałyśmy na jej temat. Kogo tam najbardziej lubisz, kogo mniej, kto Cię wkurza, co Cię zaskoczyło a co nie?
Ja dzisiaj żałuję tylko tego, że się wcześniej za oglądanie nie zabrałam oraz za czytanie ;P

Offline 007

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #61 dnia: Grudzień 09, 2012, 19:09:50 »
"W komnacie siedzi trzech ludzi: Król, kapłan i bogacz. Między nimi stoi zwykły najemnik. Każdy z możnowładców każe mu zabić dwóch pozostałych. Kro ocali życie, a kto zginie?"
oraz
"Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za sprawującego władzę"
Może nie chodzi o sens tego w ogóle, ale jak to się ma do sytuacji na dworze i dla samego Tyriona.
No, światłe umysły, poratujcie ;D

-W komnacie siedzi trzech ludzi: Król, kapłan i bogacz. Między nimi stoi zwykły najemnik. Każdy z możnowładców każe mu zabić dwóch pozostałych. Kto ocali życie, a kto zginie?
-To zależy od najemnika
-Czyżby? Nie nosi korony, nie ma złota a bogowie go nie wspierają
-Ma miecz. Władzę nad życiem i śmiercią
-Jeśli rządzą nami żołnierze, czemu udajemy, że władze mają królowie? Kto naprawdę odpowiada za to, że Ned Stark stracił głowę? Joffrey? Kat? Może coś innego?
-Chyba jednak nie lubię zagadek
-Władzę ma ten, którego ludzie uważają za sprawującego władzę. To komediancka sztuczka, cień na ścianie. A mały człowieczek może rzucać bardzo długi cień

Tak brzmi cała rozmowa i pozwala więcej zrozumieć. Ocali życie ten, kto zapłaci więcej i będzie w stanie przekupić najemnika. Władzę rzeczywistą sprawują żołnierze i za takich ludzie ich mogą uważać. Ta zagadka ma być jednocześnie  ostrzeżeniem dla Tyriona, który  uważa, że jest w stanie usunąć ludzi przy pomocy zajmowanego stanowiska.


Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 10, 2012, 22:30:45 »
Jak miło, że dołączyłaś KONICZYNKO do nas, miłośników "Gry o tron" <usmiech>
Mniemam, że pierwszą serię masz już za sobą? I jakie wrażenia? Może świeży umysł zauważył coś nowego, coś, co nam umknęło? <jezyk>

007 - bardzo logiczne wytłumaczenie zagadek <brawo>

I ja mam dla Was kilka "tronowych" zagadek? <szczerzy_sie>

1. Kogo w naszym serialu zagrała ta zjawiskowa dama?


2. A ten zawadiacki pan, w jaką role się wcielił? <jezyk>


3. Poniżej kadr z pewnego filmu, przedstawiona tu para występuje także w "Grze...". W jakich rolach? <okularnik>


Charakteryzacja robi cuda... W niektórych przypadkach w życiu nie poznalibyśmy kto kogo gra <jezyk>

I jeszcze mała ciekawostka. W rolę Talisy, pielęgniarki, która zauroczyłą Robba Starka wcieliła się wnuczka mistrza Chaplina. Oona Chaplin to córka Geraldine Chaplin.


Wyraźne rysy Chaplinów <jezyk>. Trochę egzotyki dodają także geny ojca, który jest chilijskim operatorem kamery.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 11, 2012, 08:20:23 »
Zagadka nr 3. Tutaj chyba miałam najmniej kłopotów (co nie znaczy, że się nie pomylę :D). To Stannis i jego kapłanka :)
Nr 2 - nie mam pojęcia na razie.
Nr 1 - stawiam na Margaery Tyrell :)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 11, 2012, 17:25:11 »
Jean trafiłaś Melisandrę (kapłanka była najmniej ucharakteryzowana <jezyk>). Reszta się nie zgadza. Nie podam jeszcze rozwiązania, bo może KONICZYNKA albo BlackTiger chciałyby coś tu dodać, a może 007 męskim okiem spojrzy na zdjęcia i w trymiga odpowiedzi poprawne poda? <szczerzy_sie>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 11, 2012, 18:02:20 »
Staram się skleić w miarę przyzwoitą wypowiedź na temat tego co już widziałam. Jean zapytała mnie w niedzielę, jak chcę zmieścić taki ogrom informacji w jednym poście?  <haha> Sama się nad tym zastanawiam. Najwyżej napiszę kilka postów.

Co do zagadek...
Nr 1 - Gwendoline Christie (Brienne) - kiedyś bardzo chciałam być detektywem, chyba wrócę do tego pomysłu... <haha>
Nr 2 - to dla mnie Jason Mamoa - jakby tak Drogo obciąć włosy i brodę.  <haha>
Nr 3 - Jeżeli chodzi o mężczyznę, to obstawiałabym Liama Cunningham'a, czyli Ser Davos Seaworth, ale tu mogę się mylić.

No to do rzeczy... Udało się coś napisać...   <usmiech>

Od czego by zacząć? Najlepiej od początku? <mruga>

Mniemam, że pierwszą serię masz już za sobą?

Mam, mam? Jeszcze w sobotę rano miałam za sobą pięć odcinków pierwszej serii. Jak już pisałam, w sobotę zobaczyłam kolejne cztery odcinki. Na tym się jednak nie skończyło. I tak do niedzielnego wieczoru, nie tylko dokończyłam pierwszą serię, ale także zobaczyłam pięć odcinków drugiej serii. Wczoraj szósty, dzisiaj siódmy, także w chwili obecnej mam przed sobą zaledwie trzy odcinki.

Może świeży umysł zauważył coś nowego, coś, co nam umknęło? <jezyk>

Świeży może tak, ale pewnie nic nowego nie zauważyłam. Wątpię, czy coś mogło umknąć tak bystrej parze oczu jak Twoje i Jean. To jest chyba jedyny minus tak szybkiego oglądania. Oglądałam odcinki jeden po drugim i wszystko układało mi się w logiczną całość. Boję się, że coś mi właśnie w takiej sytuacji mogło umknąć. Nie umiem ocenić czy to prawda, czy jednak się mylę. Ciężko będzie się teraz odnieść do wszystkich wątków. Musze to chyba jakoś porozkładać na części, ułożyć w logiczną całość, bo się w tym pogubię. O połowie tego co myślałam w czasie oglądania, że napiszę, już zapomniałam <haha> Zawsze jednak możecie dopytać i wtedy postaram się ustosunkować.

Zacznę od Starków, bo to jak dla mnie jedyna normalna rodzina w tej całej historii. Wiadomo, że każdemu zdarzają się dobre i złe chwile, taka już natura ludzi. Cóż powiedzieć o Eddardzie? Właściwie wszystko zostało powiedziane. Honorowy człowiek, opierający się na prawdzie, jedyny nieoszukujący człowiek w całej ?Grze o tron?. Szukający sprawiedliwości i do tej sprawiedliwości zawsze dążący. Ta szczerość i honor niestety go zgubiły. Od początku wiedziałam, że Ned zginie. Tyle tylko udało mi się zapamiętać z Waszych opisów. Mimo, że wiedziałam, że muszę się spodziewać jego śmierci, jak zobaczyłam scenę ścięcia, byłam w ogromnym szoku. Wszystko się we mnie gotowało. Nie dość, że nie byłam kompletnie na to gotowa (w końcu El zapowiadała, że trupa Neda nie zobaczymy w dziewiątym odcinku <jezyk>), ogromnie mi było smutno (śmierć ojca na oczach dwóch córek) to jeszcze byłam ogromnie wściekła na Joffrey?a. Co za?(tu lepiej żebym nie przelewała tego co myślę na słowa pisane) Najbardziej wzruszająca dla mnie scena we wszystkich odcinkach, które dotychczas widziałam. Ned jak najbardziej jest moim ulubieńcem. Niemniej jednak zirytował mnie bardzo wyjawieniem Cercei, że zna prawdę o niej i jej bracie. No ludzie, jak można było tak postąpić. Dla mnie to nie było honorowe, to było wręcz idiotyczne. Cóż, za coś zginąć musiał...

Podobnie wielką sympatią darzę Lady Catelyn Stark. Co za wspaniała kobieta. Dla mnie jest ulubioną żeńską postacią w ?Grze o tron?. Czasami, owszem, nie rozumiem jej działania, ale to postać, która trzymać mnie będzie przy serialu, dopóki będzie się pojawiać. I niech nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby ją uśmiercać. O nie, co to, to nie!!! Choć nie ukrywam, że coś tam już na ten temat czytałam, bo wytrzymać nie mogłam, ale o tym cicho sza. Za dużo nie będę ujawniać. Niemniej boję się jednak, że nie będę się mogła do niej później przekonać. Wracając do tego co widziałam. Catelyn jest wspaniałą kobietą, żoną i matką. Wiele musi wycierpieć, rozdarta pomiędzy swoimi dziećmi. Chciałaby być przy nich wszystkich, ale jest to niemożliwe. Zaskakiwało mnie często, że powtarzała, że wrócić musi do Winterfell, do swoich synów, ale zawsze zostawała z Robbem. Ok, domyślam się, że musiała podejmować najrozsądniejsze decyzje. Jej odwaga, mądrość, opanowanie zawsze mi imponują. Jak to powiedział do niej Jaime: ?Jesteś prawdziwą Wilczycą, gdzie się podziała Ryba?  Nie jest już Rybą (Tully), bez głosu, teraz jest Wilczycą (Stark), która potrafi zawalczyć o swoje.

Pisząc o Catelyn nie mogłabym nie wspomnieć o Baelish?u ? Paluszku.

"Paluszek" okazał się podłym zdrajcą i mścicielem, który nie potrafi zapomnieć, że Starkowie zabrali mu kiedyś ukochaną. Tej ujmy nie zapomni nigdy...to straszne.

Tego bym się po nim nie spodziewała. Wiem, wiem, nikomu nie można ufać. Myślałam jednak, że Paluszek to przyjaciel. Niestety zjadła go zazdrość o Catelyn. Mógł źle życzyć Nedowi, to rozumiem, ale jak się później mógł tak zachować wobec Lady Stark? W głowie się nie mieści. ?Łaskawie? przywiózł jej kości męża, ale podstępem chciał ją podejść. Z miłości? Czy może z nienawiści? I to podłe oszustwo, że Arya jest w stolicy. Co on myślał, że Catelyn będzie mu wdzięczna za tą informację i pojedzie z nim na ratunek córek? Przecież ona nie jest taka głupia. Nawet jeśli liczył na ?przychylność? wdowy, to takimi sposobami raczej ją do siebie zniechęcił. Jednak Catelyn uwierzyła mu, że Arya jest w Królewskiej Przystani. Podły Paluszek?

Robb? Tu jakoś nie umiem jednoznacznie stwierdzić co o nim myślę. Najczęściej mnie irytuje swoją pewnością siebie. Dobrze, że ma przy sobie matkę w strategicznych momentach. O uwolnieniu Jaime i pilnowaniu matki wypowiadać się nie chcę, bo to dopiero przede mną (odcinek już przejrzałam, ale oglądać będę jutro).

Sansa ? no ta dziewczyna to miała bujną wyobraźnię. Wyobraziła sobie, że będzie nie wiadomo kim, bo będzie żoną Joffrey?a. Szkoda, że od początku nie umiała ocenić, jak podłym jest dzieciakiem (chociażby po pamiętnej scenie z drogi do Królewskiej Przystani). Tak to jest jak się buja w obłokach a nie myśli rozsądnie. Szkoda, że oczy otworzyły jej się dopiero po śmierci ojca. Ciekawa jestem jej dalszych losów, bo dziewczyna bardzo się zmieniła.

Arya ? toż to wspaniała dziewczyna. Dzielna, odważna, potrafi postawić na swoim i dążyć do celu. Jej lekcje tańca ? obłędne. Przydały się. Nawet nie próbuję sobie wyobrażać co czuła podczas egzekucji ojca. To ją myślę wzmocniło, dojrzała, musiała przestać być dzieckiem, żeby sobie poradzić w życiu. I całkiem dobrze sobie radzi. Sprytna dziewczyna. Po trafieniu do Harrenhal drżę o nią co chwilę. Jeszcze ta wizyta Paluszka u Tywina ? trzymająca w napięciu. Potrafi sobie poradzić w takich sytuacjach.

Najmłodsi Starkowie: Brandon i Rickon ? zapytam tylko o jedno, bo to nadal przede mną, ta dwójka spalonych przez Theona Greyjoy?a dzieci to nie bracia Stark?

Na chwilę obecną, to by było na tyle. W chwili wolnego postaram się napisać dalej. Jeszcze tyle zostało do powiedzenia?  <haha>
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2012, 23:37:45 wysłana przez KONICZYNKA »

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 12, 2012, 21:18:50 »
Co do zagadek...
Nr 1 - Gwendoline Christie (Brienne) - kiedyś bardzo chciałam być detektywem, chyba wrócę do tego pomysłu... <haha>
Nr 2 - to dla mnie Jason Mamoa - jakby tak Drogo obciąć włosy i brodę.  <haha>
Nr 3 - Jeżeli chodzi o mężczyznę, to obstawiałabym Liama Cunningham'a, czyli Ser Davos Seaworth, ale tu mogę się mylić.

No, no, no! Detektyw jak się patrzy! Za zidentyfikowanie Brienne brawa na stojąco <brawo>
To była najtrudniejsza zagadka. Gdyby mi przyszło ją rozwiązywać, to jedyną cechą, która mogłaby połączyć rycerkę z Tarthu z Gwendoline ze zdjęcia byłby chyba... wzrost <haha>

Cebulowy Rycerz i Khal Drogo też ok. <brawo>
A skoro o Davosie mowa, to jeszcze jedna zagadka: dlaczego nosi przydomek "Cebulowy Rycerz"? <jezyk>


Mniemam, że pierwszą serię masz już za sobą?
Mam, mam? Jeszcze w sobotę rano miałam za sobą pięć odcinków pierwszej serii. Jak już pisałam, w sobotę zobaczyłam kolejne cztery odcinki. Na tym się jednak nie skończyło. I tak do niedzielnego wieczoru, nie tylko dokończyłam pierwszą serię, ale także zobaczyłam pięć odcinków drugiej serii. Wczoraj szósty, dzisiaj siódmy, także w chwili obecnej mam przed sobą zaledwie trzy odcinki.
Te maratony są zabójcze, kolejne odcinki wciągają niczym trąba powietrzna <haha> .
Nie dość, że fabuła ciekawa, nie dość, że gra aktorska na wysokim poziomie (jak dla mnie to najlepiej kreują swoich bohaterów Jack Gleeson jak Joffrey, Peter Dinklage jako Tyrion i Maisie Williams jako Ayra) to jeszcze trzeba śledzić uważnie akcję, bo można się zapętlić w wątkach poszczególnych bohaterów.

Cytuj
Mimo, że wiedziałam, że muszę się spodziewać jego śmierci, jak zobaczyłam scenę ścięcia, byłam w ogromnym szoku. Wszystko się we mnie gotowało. Nie dość, że nie byłam kompletnie na to gotowa (w końcu El zapowiadała, że trupa Neda nie zobaczymy w dziewiątym odcinku ), ogromnie mi było smutno (śmierć ojca na oczach dwóch córek) to jeszcze byłam ogromnie wściekła na Joffrey?a. Co za?(tu lepiej żebym nie przelewała tego co myślę na słowa pisane)
Czytałam kiedyś artykuł z wypowiedziami aktorów grających w "Grze..." Podobno sam Martin zachwycony grą młodziutkiego aktora (Glessona)  powiedział do niego "Gratuluję znakomitego występu. Teraz wszyscy cię nienawidzą." I wcale się nie dziwię tej ocenie, bo chłopak zagrał tak sugestywnie, tak przerażająco prawdziwie, że czapki z głów. Jedna z moich ulubionych scen (w sensie, że pokazał w niej swoją naturę) z Joffreyem to ta z nadwornym bardem, któremu najpierw przyklaskiwał, a potem z w niezwykle "uroczy" sposób okazał miłosierdzie dając bardowi wybór, co ma mu obciąć: rękę, czy język :zla:
W tym samym materiale Sophie Turner grająca Sansę wypowiada się o samym aktorze, mówiąc, że jest on prywatnie bardzo miły, wesoły, przyjacielski.
Zagrać kogoś, kto jest absolutnym przeciwieństwem siebie, i zagrać to tak wyraziście, to ogromna sztuka. Poniżej Joffrey Baratheon z miną wiele o nim mówiącą.



A tu z uśmieszkiem za którym kryje się okrucieństwo. Za chwilę wyda wyrok "Obciąć mu język"



Ilość bohaterów jest ogromna, ale taki urok tej opowieści. Tak samo jak uśmiercanie najważniejszych bohaterów. Strak był pierwszym i nie ostatnim...

OK, ale niech dla odmiany zginie teraz jakaś szuja, szumowina totalna - iluż jest głównych bohaterów, których spokojnie można tak określić :)
O wskrzeszaniach wolę na razie nie wiedzieć.

W trzecim sezonie zginie jedna z tych totalnych szuj... niestety pojawi się kolejna <slucha>
Iwan Rheon zagra jednego z najokrutniejszych bękartów w Westeros.



Cytuj
Najmłodsi Starkowie: Brandon i Rickon ? zapytam tylko o jedno, bo to nadal przede mną, ta dwójka spalonych przez Theona Greyjoy?a dzieci to nie bracia Stark?
Jeśli skończyłaś 2 sezon, to już chyba znasz odpowiedź <szczerzy_sie>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 12, 2012, 21:42:53 »
No, no, no! Detektyw jak się patrzy! Za zidentyfikowanie Brienne brawa na stojąco <brawo>

Dzięki. <rumieniec> Powiem szczerze, własnie z Christie miałam największy problem, bo słabo widoczna na tym zdjęciu jest twarz. A jeszcze przy moim kiepskim wzroku... Po nitce do kłębka i pozostała mi tylko Christie.  <jezyk>

Cytuj
Najmłodsi Starkowie: Brandon i Rickon ? zapytam tylko o jedno, bo to nadal przede mną, ta dwójka spalonych przez Theona Greyjoy?a dzieci to nie bracia Stark?
Jeśli skończyłaś 2 sezon, to już chyba znasz odpowiedź <szczerzy_sie>

No właśnie jeszcze nie skończyłam. Nadal mam przed sobą trzy ostatnie odcinki, bo niestety dziś nie miałam czasu zobaczyć ani jednego. Przypuszczam jednak, że się nie mylę...  <haha>

A skoro o Davosie mowa, to jeszcze jedna zagadka: dlaczego nosi przydomek "Cebulowy Rycerz"? <jezyk>

Nie wiem, czy mogę spróbować odpowiedzieć... Wiem tylko tyle, że gdy był przemytnikiem, to raz, że na swoim czarnym statku miał pierścień cebuli na masztach (z reszta czarny statek z takimi masztami, był w herbie rodowym) i też cebule dostarczył Stannisowi podczas oblężenia Twierdzy Końca Burzy (dla głodujących ludzi Stannisa). Za to później otrzymał tytuł rycerski i ziemie, ale stracił część palców (które nosił w woreczku na szyi).

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 12, 2012, 22:07:41 »
Cytuj
Najmłodsi Starkowie: Brandon i Rickon ? zapytam tylko o jedno, bo to nadal przede mną, ta dwójka spalonych przez Theona Greyjoy?a dzieci to nie bracia Stark?
Jeśli skończyłaś 2 sezon, to już chyba znasz odpowiedź <szczerzy_sie>

No właśnie jeszcze nie skończyłam. Nadal mam przed sobą trzy ostatnie odcinki, bo niestety dziś nie miałam czasu zobaczyć ani jednego. Przypuszczam jednak, że się nie mylę...  <haha>
Ha! No to pozostawiam Cię w niepewności. Będzie ciekawiej... <jezyk>

Odpowiedź na zagadkę prawidłowa <brawo>
Ciekawe czy Davos pojawi się w trzeciej odsłonie serialu. W trakcie ataku na Blackwater wyglądało, jakby zginął w wybuchu statku, który spowodował dziki ogień (swoją drogą fantastyczne ujęcia z tymi "fajerwerkami" były), ale wiem, że w dalszych tomach powieści ta postać się pojawia. Zresztą w "Starciu królów" tez nie jest ostatecznie napisane, czy żyje, czy zginął.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 12, 2013, 17:49:01 »
Twórcy serialu wypuścili teaser przypominający, a jednocześnie podsycający ciekawość związaną z 3 sezonem serialu. Jeszcze trochę poczekamy, ale myślę, że materiały będą pojawiać się teraz coraz częściej. Dziś mamy krótkie, ale za to bardzo klimatyczne zaproszenie, które to przynosi nam tajemnicza trójoka wrona tu i ówdzie pojawiająca się na amerykańskim niebie (tu sezon będzie miał premierę 31 marca, w Polsce dzień później) <lornetka>

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RN7e_Oo0Bis
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 12, 2013, 19:58:17 »
Ech, trzeba mieć HBO a Jean w lesie  <smiech>
No nic, gdyby coś, to będę odrobinę spóźniona - nie będę czytała Waszych postów.
Pisała też już za dużo nie będę...bo czterolistna machnęła dwa sezony naraz i wszystko ładnie podsumowała w dwóch postach - a ja ględziłam przez 3 strony. Nie przystoi to ;D
Ale smutną informację przeczytałam ostatnio. Aktor, który gra nadwornego kata (czyli między innymi skrócił o głowę Neda Starka) - jest chory na raka i podobno stadium jest zbyt zaawansowane. Mimo wszystko przykre.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 26, 2013, 21:27:58 »
Ech, trzeba mieć HBO a Jean w lesie  <smiech>
No nic, gdyby coś, to będę odrobinę spóźniona - nie będę czytała Waszych postów.

E tam, można obejrzeć w necie <jezyk>

W dalszym ciągu podsycamy atmosferę oczekiwania i dajemy parę zdjęć. HBO i jego "aperitif" <soczek>

Matka smoków - to nie zagubione dziewczę z pierwszej serii, czy początkująca królowa z drugiej. To dojrzała, silna, pewna siebie kobieta, o czym świadczy poniższy fotos:
http://www.wired.com/underwire/2013/01/game-of-thrones-season-3-photos/?pid=9279

Margaery to nie naiwna Sansa, zdaje się, że doskonale radzi sobie z Joffreyem. Sansa była do poniżania i bicia, Margaery można zabawiać ucząc ją strzelania z kuszy:
http://www.wired.com/underwire/2013/01/game-of-thrones-season-3-photos/?pid=9282

Biedny Tyrion - nie dość, że karzeł, to jeszcze oszpecony bliznami. Mam nadzieję, że chociaż charakterem pozostanie taki sam:
http://www.wired.com/underwire/2013/01/game-of-thrones-season-3-photos/?pid=9289

To tyle tytułem wstępu, resztę obejrzeć można w wyżej podanych linkach. Świetna prezentacja nowych bohaterów i przypomnienie starych.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 27, 2013, 01:16:55 »
Świetna prezentacja nowych bohaterów i przypomnienie starych.

Dokładnie. Zdjęcia super, jeszcze bardziej podsycają ciekawość. Tylko dlaczego do premiery trzeciego sezonu tak daleko? Dobrze, że tak późno zabrałam się za oglądanie poprzednich serii, przynajmniej czas oczekiwania na nową odsłonę jest trochę krótszy  <szczerzy_sie>

Pisała też już za dużo nie będę...bo czterolistna machnęła dwa sezony naraz i wszystko ładnie podsumowała w dwóch postach - a ja ględziłam przez 3 strony. Nie przystoi to ;D

Przystoi, przystoi... Nie bierz ze mnie przykładu. Ja ładnie? Podsumowałam a i owszem, ale zaledwie Starków. Cała reszta bohaterów i ich wątków jakoś mi umknęła  <gafa> Także lepiej Jean, pisz, pisz. Ja też postaram się być na bieżąco nie tylko z oglądaniem, ale i z pisaniem.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 24, 2013, 16:05:00 »
Mamy w końcu prawdziwy trailer 3 sezonu.
Stare i nowe twarze przemykają w filmiku z szybkością serii z karabinu, podsycając ciekawość i niecierpliwość każdego fana <szczerzy_sie> Tym bardziej, że motto tej serii to "Death is coming for everyone and everything".
Na szczęście to już niedługo.

Co widzimy w zapowiedzi: atak na Mur, dojrzalszy Bran, potęga Dany, no i w końcu jej dorosłe dzieci - latające smoki. Oj, będzie się działo!

Główne rody walczą nadal o tron, a Daenerys rośnie w potęgę i przygotowuje się do walki o odzyskanie władzy należnej jej rodowi. Twórcy zapowiadają także dwie epickie sceny, które będą stanowić "gwóźdź" trzeciego sezonu. Podobno realizacyjnie mają to być fenomeny <jezyk> Ano zobaczymy.

Game Of Thrones Season 3: Trailer

Świetnie wpasowuje się w klimat "Gry..." podkład muzyczny trailera, zarówno tekstowo jak i muzycznie. Może ktoś chce posłuchać w całości?

Ms Mr - Bones

A co przedstawia oficjalny plakat tego sezonu? Na pierwszym była zapowiedź o co ten hałas, czyli Żelazny Tron. Na drugim było, że każdy rości sobie do niego prawo, czyli ręka wyciągnięta po koronę, na trzecim jest... smok i to latający - chyba "dzieci" Dany odegrają tu ważną rolę.



No i mamy orła, sorry... smoka cień! <o_tak>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Gra o tron
« Odpowiedź #74 dnia: Marzec 01, 2013, 20:07:31 »
HBO to kanał, który potrafi zareklamować swoje produkcje jak mało która inna stacja <usmiech>

W nawiązaniu do plakatu głównego (patrz poprzednia notka), na którym widnieje cień smoka, pojawiły się bardzo ciekawe pomysły przypominające o zbliżającej się premierze kolejnej serii GoT. Cień smoka wkrada się do naszego życia codziennego <szczerzy_sie>
Oto na jednym z wieżowców w Los Angeles pojawił się ogromny cień wspomnianego stwora. I nie jest to wcale jakiś baner. Wygląda to bardzo, ale to bardzo realistycznie, tak, jakby miasto zostało zaatakowane przez smoka.



Cień smoka pojawił się też na stronach największego amerykańskiego dziennika New York Times. Strony zawierają artykuły związane z serialem. Podobno niektórzy czytający gazetę w parku instynktownie kierują oczy ku niebu, wypatrując smoka.



To kolejne świetne chwyty marketingowe HBO. Niedawno pisałam o trójokiej wronie, która przelatywała nad współczesnym amerykańskim miastem.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski