Oj zdarza mi się czasem użyć i "w każdym bądź razie" i "po najmniejszej linii oporu"

Trzeba się będzie jeszcze bardziej pilnować...
Kiedyś miałam też problemy z użyciem zaimków mi - mnie, ci - tobie, czy go - jego w zdaniach. No i w końcu udało mi się zapamiętać, że najprostsza zasada to:
mnie, tobie, jego na początku zdania,
mi, ci, go w środku (wiąże się to z akcentem w zdaniu).
I jeszcze dla przypomnienia:
-
kontrola nie
kontrol (w języku polskim to rzeczownik rodzaju żeńskiego)
-
zatelefonować nie
wykonać telefon (chcemy porozmawiać, a nie produkować telefon)
-
fakt nie
autentyczny fakt (fakt to określenie wydarzenia autentycznego, więc nie potęgujemy już znaczenia)
-
klękać nie
klękać na kolana (na inne części ciała kleknąć nie można, więc jak wyżej)