Nie oglądałam wczoraj meczu Hiszpanii. Obstawiałam, że dadzą radę. Ogladałam mecz Irlandii, bo czułam potrzebę im pokibicować w tym ostatnim meczu i ostatni raz posłuchać irlandzkich fanów. Podbili moje serce totalnie i zazdroszczę wszystkich Poznaniakom, którzy mogli z nimi na co dzień przebywać i się z nimi bawić

Oglądałam 18731783 filmików i stwierdzam, że ich kocham, są cudowni, optymistyczni, z poczuciem humoru i chyba pojadę do Irlandii

Fajnie, że Poznań ich tak sympatycznie pożegnał!
Dzisiaj oglądam zdecydowanie Anglia-Ukraina

PS. Wiem, że to nie do końca w temacie, ale nie ma tematu innego odnośnie jakichś wydarzeń, a jednak coś wspólnego z EURO ma. Może czytaliście już, bo chyba nawet WP podawało tę informację, ale zaginął w nocy z sob/nd młody kibic z Irlandii i cały czas trwają poszukiwania

W Bydgoszczy przeszukiwano już nawet rzekę, na szczęście nikogo nie znaleźli, co chwila są porozwieszane plakaty.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11968236,Co_stalo_sie_z_irlandzkim_kibicem___Sa_rozbieznosci.htmlhttp://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,11967746,Trwaja_poszukiwania_irlandzkiego_kibica__relacja_.htmlMam nadzieję, że chłopak odnajdzie się cały i zdrowy...
Udostępniajcie gdzie się da zdjęcie, może akurat ktoś go widział.
Szczególnie, że niekoniecznie musi być gdzieś w okolicach Bydgoszczy. Znalazłam gdzieś taki komentarz na anglojęzycznej stronie:
We came across a disorientated young Irish guy late Sunday night on the Warsaw to Berlin train that looks quite similar to photo above. We boarded the train in Poznan at 8.31pm berlin bound. Just before crossing the German border a the guy in question came into our carriage and asked what the next station was. He smelt quite bad, as if he?d slept rough. He also asked if the train was going to Berlin. He then sat down in the seat in front of me for about 3 minutes before getting up and moving to another carriage. My friend has rang the Irish embassy in Poland with this information
Mam nadzieję, że nic mu się nie stało. Ale kto przyjeżdżając na Euro z kumplami odłącza się od nich i to w całkiem obcym kraju... Gdyby był pijany to przecież prędzej czy później by otrzeźwiał i się jakoś odnalazł. Niefajnie to wygląda, ale mam nadzieję, że wszystko się dobrze się skończy.
Przepraszam za małego offa jeszcze raz.