Powiem Wam, że świadomość tego, że scuhdło się tak dużo, jest naprawdę satysfakcjonująca.
To prawda!:) Ja już zaczynam gołym okiem widzieć że mój brzuch jest mniejszy. Ostatnio nawet założyłam spodnie których długo nie nosiłam. No i dawniej to mnie opinały a teraz normalnie na mnie wiszą
O, no to gratulacje! Bardzo fajne uczucie, prawda?

Ja ostatnio w pracy wychodzę po schodach na social, no i na ostatni schodek chciałam zrobić taki zamach nogą i przeskoczyć przez dwa, i jak tak zrobiłam, to moje spodnie poleciały w dół

Akurat wtedy zapomniałam paska założyć. I całe szczęście, że nikt za mną nie szedł, bo zobaczyłby połowę mojego tyłka

No, co prawda w bieliźnie, ale jednak
Ale Fab, z tego co wiem to Ty jesteś na diecie?
Mi się udaje chudnąć bez diety!
Tak, jestem na diecie. I zazdroszczę Ci, że możesz wcinać i chudnąć, u mnie to nie działa niestety. Zjem dwie kostki czekolady i już czuję się źle, czuję jak mi przyrasta sadło w bokach. Może to jest dziwne, i powiecie, że przecież po dwóch kostkach czekolady nic się nie dzieje, ale to jest naprawdę dziwne i nieswoje uczucie. I potem mam wielkie wyrzuty sumienia. Więc wolę się ograniczyć.. Oczywiście, że od czasu do czasu zjem coś nie dietetycznego, ale potem się potwornie czuję. Także staram się to robić jak najrzadziej.