Niby lubię tą Olę, no bo co można do niej mieć? Ogólnie jest w porządku w stosunku do wszystkich. Taka malutka, niewinna. Taka dziewczynka z zapałkami. Z Robertem zresztą też nie potrafiłam jej przetrawić. Jak dla mnie to najlepszy duet tworzyła z Mikserem Uzupełniali się nawzajem. To była ich pierwsza prawdziwa miłość, a wiadomo że do pierwszych miłości zawsze się wraca, dlatego niech ich znów połączą. Nie obraziłabym się.
Ogólnie to strasznie nie lubię takich sytuacji jak do jednej bohaterki podbija kilku niby różnych, ale fajnych facetów.
Jak w przypadku Kingi. Od początku serialu to jest moja ulubiona bohaterka. Szczęśliwa jest z Adamem, no i okej, chociaż jak pojawia się Robert na horyzoncie to nie mogę się na nich napatrzeć

Ale teraz chyba scenarzyści chcą spełnić moje największe marzenie połączenia Kingi i ARTURA. (W końcu nie na darmo rozbudowali jego rolę właśnie w wątku Kingi&Adama. Płoszajski też się wypowiedział, że "W sezonie 2012/2013 jego postać będzie blisko Kingi.. a także jej mężczyzny i dzieci, a reszta dopiero się pisze.."). I znowu będę mieć dylemat bo ja uwielbiam Artura uwielbiam Kingę, ale wiem jaki jest Artur i wiem, że mimo tego że są tak dobrymi przyjaciółmi on może ją skrzywdzić, a Adam ma swoje kłopoty, ale jest jej wierny. Natomiast Arturowi spodoba się takie rodzinne życie, i równie szybko znudzi.
Nie lubię takich dylematów.
Zdecydowanie po Kindze, moim number 1 jest Sabina&Igor

Tutaj trafili idealnie. Ale to już rozpiszę jak ja na dobre się zejdą.