Grzegorz teraz....a później co to będzie, w następnym tygodniu? Rety, jak mi go szkoda!

Mówiłam, że ta sytuacja z Renatą będzie dla niego ogromnym ciosem. To typ faceta z zasadami, a tu mu jego ukochana taki numer wykręca, nie ma szans, aby jej to kiedykolwiek wybaczył. Szkoda, wielka szkoda. Chwila zapomnienia ze strony Reni i taka ładna para się rozstanie
Za to Dragon mam nadzieję, że skończy w odpowiedni sposób. Żal mi Patrycji, bo wiemy doskonale, że nigdy święta nie była i zawsze była zagubiona w tym swoim dorastaniu, a tutaj pojawił się Michał, który manipulował nią, to fakt, ale dzięki niemu ona zmieniała się na lepsze. Poznawała pewne wartości, chociażby to jak nie chciał się z nią od razu przestać albo nie kupił jej piwa, bo za młoda. Dzięki niemu Patrycja nabrała szacunku do własnej osoby. A tu taki cios...
Czy oni w tym serialu zawsze muszą stawiać na jakieś tragedie?

Nie może chociażby jednej parze być zawsze dobrze, zawsze super? Szczęśliwe zakończenia nie wchodzą w grę?