Hej dziewczyny, co jest? Przecież od zawsze uwielbiałyśmy Anetę i Marka, a teraz co, przestaniemy tak nagle oglądać nasz serial? Przyznam się, że ja też miałam wątpliwości, ale stwierdziłam, że nie mogę się rozstać z PM. Owszem kiedyś oglądałam ten serial, tylko dla naszej pary i jest mi strasznie smutno, ale nie chcę tracić nadziei, że jeszcze wszystko będzie dobrze. Jak tylko Aneta wróciła do serialu, to oglądałam go z nadzieją, że połączą Anetę i Janka. Teraz wiem, że o wiele lepszym wjściem było to, żeby była z Markiem. Zwracam się tu do każdej z Was, bo wiem, że jesteście tak samo związane z tym serialem i parą, jak ja. Bo przecież gdyby tak nie było, to nasze forum w ogóle nie miałoby szansy zaistnieć. Dziewczyny, nie poddawajmy się, byłyśmy z naszą parą, jak było dobrze, to wytrwajmy też kiedy jest źle. Przecież nie sztuką jest się poddać, a przecież gdyby nie my i wiele innych osób, to Pierwsza Miłość nie wytrwałaby tyle na ekranie. Każda z nas jest teraz troszkę opowiedzialna za nasz serial i jak my przestaniemy go oglądać, to zginie nie tylko nasze forum, ale też nie przetrwa nasza para, która może jeszcze kiedyś będzie szczęśliwa. Nikogo nie można do niczego zmuszać, ale nie możemy się załamywać, nawet jeżeli teraz nie możemy oglądać Anety i Marka, to spróbujmy się zainteresować innymi wątkami i wytrwale poczekać, bo naprawdę może być warto.