A ja tak sobie teraz pomyślałam, że Radek ostrzeże Sabinę, ona Grażynę i jakoś zapobiegną temu włamaniu? Dodatkowo pomyślałam, że może dzięki tej że tak powiem wspólnej sprawie Radek jakoś na nowo zbliżyłby się do Sabiny? I może z czasem ponownie by się zeszli, chociaż nie wiem czy to jeszcze jest realne.
Mmmm, to by mi sie podobało

Aczkolwiek nie wiem czy ostrzeżenie przed Dragonem to jakiś wielki wyczyn, żeby Sabina z wdzięczności miała przed nim padać na kolana

Jest jej przyjacielem, więc to jakby oczywiste, że tak postąpi i nie wiem cz to jakoś ich zbliży, ale fajnie by było...

Co do Jowity i Radka.. Dżizas,zagięłaś mnie. Właściwie nie jestem pewna... Wiem, że byli ze sobą na zasadzie wolnego związku bez zobowiązań, Radek udawał, że mu się to podoba, choć tak naprawdę z prawdą to nie ma nic wspólnego, ale ostatecznie chyba ze sobą są, bo coś mi się kojarzy, że nie podobał mi się rozwój tego wątku... ALE nie dam sobie ręki uciąć, bo mi się już wszystko miesza

Nie wiem czemu tak nie lubicie czarnych charakterów jak np. Dragon, Jowita, Igor? Potrzebne są takie postaci w serialu, inaczej byłoby zbyt sielankowo. Na razie najbardziej mnie ciekawi chyba wątek zaginięcia Antoniego, bo to pierwszy wątek z tą postacią od kilku lat. Liczę na wiele fajnych scen Marysia/Hubert w związku z tym. A tak poza tym to czekam z niecierpliwością na powrót Kingi i Adama, pojawienie się Roberta z Olą (podobno Robert ma znów wzdychać do Kingi), jakiś wątek dla Artura koniecznie (bo chłopak się marnuje od czasu powrotu), no i na nowe postaci jak Oskar, czy Szymon.
Ja wierzę w bogatą wyobraźnię scenarzystów. Rzadko kiedy nudziłem się przez te ponad 1500 odcinków. 
E tam, Jowity nie lubię, bo mi zepsuła związek Radka i Sabiny. Dragon mi jest obojętny, uważam tylko, że na siłę go wprowadzają, bo nie wierzę, że on jest tak naiwny, o czym pisałam wcześniej. A Igora akurat lubię. Może "lubię" to złe słowo, ale cieszę się, że zamierzają rozkręcić jego wątek, bo wydaje się dość ciekawy

Poza tym, czekam na te same sceny co Ty, aczkolwiek wzdychanie Roberta do Kingi... Robeeeert, Ola czeka!
A nowe postacie to zawsze fajna sprawa, więc też na plus
