Ostatnio widziałam go w jakimś odcinku to wydawał się taki...dziwny, zupełnie nie jak za czasów Anety.
No ba! Kobiety mu brak... 
No wiecie, nie napotyka tych babskich drobiazgów !
Mam nadzieje, że nas nie uroczą jakąś scenką typu :
M: Kocham Cie,
A: Ja też Cie kocham, ale nie możemy być razem, bo narażam Cie na niebezpieczeństwo...
Bo się wkurzę wtedy, i to bardzo.

Ale puki co, jestem dobrej myśli..ii niech tak zostanie.
