A mam coś takiego, że podobają mi się buty albo wysokie, czyli minimum 8 cm, albo całkiem płaskie
Dokładnie! Nie znoszę takich obcasików ni w pięć, ni w oko, 3-5cm. Dlatego ja mam w szafie dwie skrajności - baleriny, trampki, tenisówki i obok sandały, botki i czółenka na ogromnych szpilkach lub wręcz z platformą.
W ogóle kocham szpilki

Daj spokój, moim zdaniem mamy dobry wzrost a teraz nie ukrywajmy więcej jest osób która ma zaledwie 150cm więc to ich problem, że są tacy malutcy, a my powinnyśmy się cieszyć i szczycić tym, że jesteśmy taaaakie duże, lepiej wszystko widzimy!
Uwielbiam ludzi z takim podejściem.

Mam przyjaciółkę która jest Twojego wzrostu i ona szpilek nie założy. Jej facet i tak byłby od niej wyższy, ale nie. Nie przegadasz. "Bo to głupio wygląda, bo jest wyższa od wszystkich". No i co z tego?!

To niscy ludzie mają problem, a nie ona. Im wyższa kobieta tym dłuższe nogi, a długie nogi w szpilce... coś pięknego

Więc tak trzymaj, Klaudia!
