Też mi się podobają kolorowe końcówki, zwłaszcza jak ktoś ma długie włosy i kilka kolorów tak stopniowo ma, w tęczę.

Wiadomo, nie na stałe, nie każdemu pasuje, ale właśnie na wakacje i na blond włosach? Dla mnie fajnie!

Mogłabyś bibułą spróbować, ale na ciemne blond to pewnie nie przyjmie...
Ojej! Przypomniałaś mi podstawówkowe farbowanie włosów bibułą!

Fajne to było, tylko króciutko trzymało, więc może to dobry pomysł na początek - zobaczyć jaki kolor wyjdzie, a jak będzie ok, to potem na stałe.
A ja sobie dzisiaj obcięłam włosy

Znaczy koleżanka mi obcięła. To był całkowity spontan. Siedziałyśmy sobie rano... popijałyśmy sok... i nagle:
- Ej, Justyna... Obetnij mi włosy.
- Dobra.
- A umiesz?
- Nie wiem. Chodź, zobaczymy.
I wiecie co? Świetnie jej wyszło

Stwierdziłam, że raz się żyje, i tak miałam iść do fryzjera obcinać, więc najwyżej by mi wyrównał, ale nie ma takiej potrzeby. Świetnie sobie Justynka poradziła, przód mi ciut dłuższy zostawiła, tył krótszy, w sumie ze 30cm włosów poleciało... póki co jestem zachwycona.

Jeszcze jutro kupię szamponetkę z jakimś ładnym kolorkiem i heja
