Dziewczyny a mogłybyście pokazać efekt końcowy? Strasznie jestem ciekawa jak to wygląda i może jutro jak zakupię pastelowe kolory to pokuszę się o takie wymyślane paznokcie? 
Swoje już zmyłam, bo mi odprysnęło, ale obiecuję że jak zrobię na nowo to pokażę efekt "na żywo", nie na obrazku. Tymczasem, wzorowałąm się TYM. 
A to jest mój niedościgniony ideał, ale nie umiem sama tego zrobić
Może się znajdzie jakaś zdolna koleżanka, która mnie nauczy... bo szalenie mi się to podoba.
Okej, w takim razie czekam.

Wczoraj natknęłam się na te różowe na tej stronie co wcześniej podałaś i zakochałam się w nich bez pamięci.

Są mega, tyle tylko, że takich idealnych to ja na pewno nie zrobię, ostatnio widziałam w busie dziewczynę właśnie z takimi paznokciami tylko lakiery w odcieniach niebieskich i

o mamo, miałam już do niej podejść i zapytać jak je zrobiła, ale za szybko mi wysiadła na przystanku.

Problem w tym, że mam masę włosów - są grube i gęste, lubią się puszyć jeśli nie zostaną odpowiednio potraktowane - czy będę w stanie tak krótką fryzurę ułożyć, nie będę miała afro na głowie?
Mam ten sam problem, więc najlepszym rozwiązaniem jest zapuszczanie włosów i mieć taaaaaaaakie długie.

Nie, no a tak na poważnie to bardzo dawno temu (wiedząc, że moje włosy trudno się układa, strasznie się puszą i rano każdy sobie stoi w inną stronę) zrobiłam sobie coś dłuższego niżeli to co pokazałaś, ale już po dwóch dniach wiedziałam, że to był zły pomysł. Oczywiście jak wyszłam od fryzjera to wszystko super, fajnie i jak pięknie wyglądam, ale jak przyszło do pierwszego mycia, do pierwszego ułożenia to ręce mi opadły, załamałam się bo nie mogłam z nimi nic zrobić, nawet nie mogłam ich związać i przez bardzo długi czas prostowałam bo to było jedyne wyjście, niestety teraz kiedy mam już dłuższe (za ramiona) to są lekko zniszczone, wiadomo, że włosy nie lubią ani suszy, ani wilgoci, ani wysokich temperatur w prostownicach, także mi się pięknie odwdzięczają. Ale jeżeli chcesz coś innego/nowego to może takie
coś przy czym boki mogą, że tak powiem rozchodzić się na wszystkie strony i może to niezbyt fajnie wyglądać. Albo coś
takiego tylko tutaj jeżeli puszy Ci się grzywka to niestety byś musiała używać prostownicy, chyba, że dłuższa grzywka taka skośna?

A ja dzisiaj poszłam na zakupy z moją koleżanką i spędziłyśmy dwie godziny w przymierzalni.

Ale jak to mówią na gorsze dni, na takie poważne doły najlepsze są zakupy, więc dzisiaj pozwoliłam aby mój portfel troszeczkę się skurczył i nakupiłam sobie bluzek, lakierów do paznokci i jedna sukienka ze spódnicą i spodniami się przypałętała.

W Butiku były promocje więc korzystałam, ale coś czuję, że jeżeli będę miała więcej takich gorszych dni to niebawem moja szafa się nie zamknie.

Zdjęcia oczywiście są ściągnięte ze strony butiku bo po weselu, na którym byli ostatnio moi rodzice aparatu nie otrzymałam.

A teraz się pochwalę moimi cudeńkami, mam nadzieję, że mi wybaczycie?
bluzka number 1,
bluzka number 2,
bluzka number 3,
bluzka number 4,
spodnie
spódnica oraz
sukienkaNiestety jeżeli chodzi o lakiery to niestety nie mogę znaleźć kolorów w necie ale to jest coś
takiego tylko bez brokacików, matowe

kolorki to 135 (śliczny fiolecik)

153 żółciutki oraz 157 ten jest taki dziwny, bo ani to nie pomarańcz, ani beż, ani koralowy takie nie wiadomo co, ale odcień ma śliczny.

Ogólnie to szukałam tych lakierów z Essence byłam za nimi i w Naturze i w Rossmanie i znalazłam tylko takie ciemne, brudne i szare kolory, nie było tych pastelowych, więc postawiłam na Paese, cenowo też nie były drogie bo tylko 3.90zł a na moje malowanie i zmywanie co trzeci dzień to są w sam raz.

Mam pytanie do was czy farbowała się któraś z was lub wasze koleżanki na
dziki kasztan z Joanny?
Ja niestety nie pomogę Ci w tych sprawach, gdyż jestem całkowitą przeciwniczką farbowania włosów, po co je aż nadto niszczyć? Ale jeżeli chodzi o dziki kasztan to moja przyjaciółka ma takie i nie wyglądają oczywiście jak naturalne, ale da się przeżyć. U niej akurat ładnie się prezentują.
