Autor Wątek: Sezon VI  (Przeczytany 10790 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 08, 2014, 09:05:50 »
Spoiler
Agata naprawdę poroni????????????????????!!!!!!!!!!!!!! Wszystko, tylko nie to! Powiem szczerze, że ten sezon zaczyna mnie nudzić. Jest tyle dziwnych rzeczy, tyle jakiś nowych spraw, a stare jeszcze pozostały niewyjaśnione, no bo z kim Maria jest w ciąży? Może nie jest to postać pierwszoplanowa, ale jednak barwna, ciekawa i interesująca i chciałabym wiedzieć z kim zaciążyła. Co do poronienia Agaty, jak dla mnie najbardziej poroniony pomysł na świecie. Gdyby nie ojciec Agaty to Marek by się o tej ciąży w ogóle nie dowiedział, bo Agata by mu o utracie dziecka pewnie nic nie powiedziała, a myslę, że jednak ta sytuacja mogłaby ich zbliżyć, bo Agata chyba jednak będzie mimo wszystko załamana i Marek nie powinien zostawiać jej w takim momencie

Jednak mnie akurat ostatnio wszystko denerwuje w tym serialu. Bartek, Marek, Agata... Bartek startuje do Justyny, a zaraz potem leci do Anieli, którą traktuje jak dziewczyne w zastępstwie i jak do tej pory chciałam żeby byli razem, tak teraz nie chce. I Marka z Agatą też nie widzę. Nadal na siebie patrzą tak jak dawniej, widać, że im na sobie zależy, że uczucia nie wygasły, ale Agata potrzebuje faceta konkretnego, z krwi i kości, a nie nieogarniętego, niezdecydowanego Marka, który od 6 serii próbuje zdobyć kobietę, którą pożąda i ciągle bez skutecznie. Bo Mareczek myśli, że on sobie usiądzie, weźmie przy okazji to, co się napatoczy, czyli Rudą i będzie sobie tak czekał niewiadomo w sumie na co...jako facet powinien działać konkretnie, zdecydowanie, zwlaszcza, że chyba oczy Bozia dała i widzi, że nie jest on dla Agaty obojętny.

Jakoś nie widze zakończenia tego sezonu. Jak dla mnie jest za dużo niedopowiedzeń i w ogóle jakoś tak dziwnie.

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Magdocholiczka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 19, 2014, 14:42:20 »
Witajcie właściwe oglądałam w telewizji Prawo Agaty po starcie dziecka bolało ciąży jest smutna zaskoczona nie mam pojęcia nawet, a słyszałam reklamie Sony Xperia Z coś takiego ważnego ... Nie mam pojęcia nawet mają problemy zaczęło nawet nic nie poradzi. :(

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 09, 2014, 09:38:10 »
Jakoś nie widze zakończenia tego sezonu. Jak dla mnie jest za dużo niedopowiedzeń i w ogóle jakoś tak dziwnie.
W "Prawie Agaty" jak zwykle lubią wszystko wywracać do góry nogami. Chcą zaserwować happy end w najmniej oczekiwanym momencie. Przez cały sezon Agacie i Markowi było do siebie tak daleko jak chyba jeszcze nigdy, nie mogli się porozumieć, Agata cierpiała w samotności, Markowi przypałętała się nowa...a tu proszę :) Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wszystko dobrze się skończy.

Chociaż śmieszy mnie trochę ten brak logiki w ich zachowaniu, oni obydwoje są tak pokręceni, że w ogóle ciężko to ogarnąć słowami. Pierw Agata wyrzuca Markowi, że nie chce go znać, potem przychodzi do niego, przeprasza, ewidentnie liczy na jakąś poprawę ich relacji, ale Dębki wyskakuje "ni z gruszki, ni z pietruszki" z tym, że miała rację i on też wolałby, aby jej nie było. W tym momencie pękły serca wszystkich fanów Margaty :D A tu bum! Posłał rudą w diabły i w następnym odcinku jakby nigdy nic troszczy się o Agatę i pomaga jej. Lubię tą nieprzewidywalność "Prawa Agaty" :D

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 09, 2014, 21:01:43 »
Ja mam wrażenie, że uduszę ich wszystkich, jak nie zaczną się zachowywać logicznie...
Pod urokiem Dębskiego jestem i w gruncie rzeczy uważam, że ma rację (abstrahując od uroku). Po prostu powinien wiedzieć. Staram się zrozumieć motywy, którymi kierowała się Agata, ale ja jestem z tych, co uważają, że ojciec i matka jadą na jednym wózku i dziecko nie jest sprawą tylko jednego, a nawet jeśli to wpadka, to poinformowanie potencjalnego tatusia jest obowiązkowe, nie ma co się wykręcać hasłami pod tytułem "byłeś z inną, co byś zrobił". Co by zrobił, to by zrobił, wiedzieć powinien. A jeśli nic od niego nie chciała, to też mogła to podkreślić. Najpierw trzymanie w tajemnicy, a po fakcie unikanie rozmowy na temat... no bez sensu. On też to przeżył, to też było jego dziecko, to też jego sprawa. Powinien był wiedzieć.
Logiki w ich zachowaniu per "żuraw i czapla" nie ma żadnej, ale faktycznie finał powinien być na plus. Tylko mam nadzieję, że nie tylko finał, a jednak już dalej (do końca serialu nawet). Nie naciskam na łączenie bohaterów w pierwszym sezonie, ale nie znoszę łączenia i zrywania, łączenia i zrywania. Niewybaczalne. I faktycznie nie wybaczę, jeśli tu tak będzie. Chociaż na tę chwilę to jedyny serial w tym sezonie, do którego siadam z ochotą (pozostając pod urokiem Dębskiego oczywiście), któremu dużo wybaczam i do którego mam ogromną słabość (Dębski Dębskim, ale i panna Przybysz to mocny punkt!).
Już wystarczy, że Aniela przebąkuje, że znika. Już samo to jest straszne, a co dopiero, jak naprawdę zniknie...

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 09, 2014, 22:58:17 »
Ale to jest fajne w "Prawie Agaty", że takie emocje wywołuje. Niby bohaterowie wkurzają, niby ma się dosyć, że tak nie potrafią ich ogarnąć, choć serial ma już tyle sezonów, a jednak nadal chętnie się ogląda, bo wszystko trzyma się kupy. Cieszę się, że scenarzyści mieszają, ale nie na tyle, abym ich znienawidziła (bo np. wprowadziliby masę innych wątków pobocznych i beznadziejnych nowych aktorów - patrz: "Lekarze") i są w stanie nadal pozytywnie mnie zaskoczyć. Jeśli oglądasz przedpremierowo to wiesz o czym mówię :)
No i ja też mam do Marka słabość. Jest taki...słodki! :D Niby silny, pewny siebie facet, ale Agata tak uroczo zawróciła mu w głowie. Nawet nie potrafił jej porządnie odrzucić, bo tylko wyszła, a już miał ten swój pełen bólu wzrok. Było widać, że kłamał jak z nut. Jakoś jestem mu w stanie wybaczyć nawet o, że poleciał chwilowo na Rudą...cóż, jej urokowi uległo już tylu bohaterów w tylu serialach, że akurat o mnie nie zdziwiło. Całe szczęście, że się w porę otrząsnął, bo jednak maślane oczy w kierunku Agaty to przyjemniejszy widok, no i bardziej uzasadniony.

Co do Anieli...rety, ten wątek to mnie dopiero wkurza! Bartka zawsze lubiłam, ale to co teraz odwala jest zupełnie niewybaczalne. Mnie nawet ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, którą on właściwie kocha. Justynę? A w ramionach Anieli chciał się tylko pocieszyć? Czy może Anielę też kocha, ale nie może przestać myśleć o tym, że powinien być z Justyną, aby jego syn miał tradycyjną rodzinę? Co by nie było - idiota z niego, że zawrócił w głowie Anieli, taka fajna z niej dziewczyna, a tak kiepsko ulokowała swoje uczucia.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 10, 2014, 11:36:56 »
A ja zupełnie nie wiem co mam myśleć... Jestem rozbita, bo ten sezon jakoś mnie zupełnie nie pociąga. Sprawy nie porywają, Dębski mnie irytuje, Agata mięknie, Bartek zachowuje się jak idiota, Aniela ucieka... wszystko takie dziwne, burzy mi mój obraz bohaterów, który sobie wybudowałam przez te wszystkie sezony.

I jak lubiłam Dębskiego to teraz mam wrażenie, że z niego taka jest dupa wołowa a nie facet! Może nie chce się narzucać, zabiegać, bo to uraża jego męskie ego, ale jak mu na kobiecie zależy to powinien jakoś to pokazać, a on nic tylko czeeeekaaaaaa.

Zawsze mi było bliżej do Agaty niż do Dębskiego. I to jej jestem w stanie wszystko wybaczyć. To, że Markowi o ciąży nie powiedziała, chociaż po fakcie powinni porozmawiać, a z jej i z jego strony nadal zero inicjatywy... Oni w ogóle się bez słów porozumiewają. Tyle tylko, że w pierwszym sezonie to było słodkie, teraz jest lekko irytujące.

Nie wiem, dla mnie ten serial stracił na swojej jakości. Stał się taki trochę nijaki. Porównując pierwszy sezon i ten, który jest teraz to poziom spadł i już samo to, że Agata poroniła mi się nie podoba, bo żadnej zmiany nie widzę w jej bohaterce. Dębski też zostanie prywatnie Dębskim bez jaj... jakoś mnie totalnie już nie czaruje ani aktor, ani postać, którą gra. Nijaki, nudny, bez wyrazu - to chyba zasługa Czerskiej hahah.
Może jak wróci do Agaty to będzie lepiej, na razie jak dla mnie K A T A S T R O F A!!!

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 11, 2014, 22:00:46 »
A mi się ten sezon podoba :)
Może nie chce się narzucać, zabiegać, bo to uraża jego męskie ego, ale jak mu na kobiecie zależy to powinien jakoś to pokazać, a on nic tylko czeeeekaaaaaa.
A może po prostu chce żeby to Agata coś zrobiła? Uważam, że powinna była mu powiedzieć o ciąży jeżeli nie wcześniej to po poronieniu kiedy mieli taką okazję, no ale przecież nie. Lepiej udawać, że nic się nie stało, jaki Marek by nie był, co by nie zrobił to zasługiwał na wyjaśnienie, zasługiwał, żeby Agata powiedziała chociaż, że tak to było jego dziecko. Nie ma między nimi jako takiej szczerości, a szkoda.

Dla mnie zadziwiająca jest ciąża Marii, bo niby jak? Gdzie ojciec tego dziecka? Może nie pokazują jej życia osobistego, bo zawsze pojawia się jako dodatek no ale bez przesady, takich ważnych rzeczy nie wolno pomijać <haha>

Co do Bartka, to zachował się jak ostatni dupek! Czy on jest ślepy i nie widzi, że Aniela go kocha? No nie rozumiem. Szkoda mi w tym wszystkim Anieli, została wykorzystana i upokorzona, biedaczka myślała, że jednak Bartek jest dorosły i że coś między nimi będzie po tamtym wieczorze, no cóż.. Mam nadzieję, że jednak kiedyś przejrzy na oczy i że jeszcze Aniela będzie go chciała, bo tworzyliby naprawdę super parę!  <zauroczony>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 19, 2014, 09:33:07 »
No i w końcu Marek zachował się jak facet, a nie jak dupa wołowa. Najlepsza scena w kancelarii i słynny powrót do źródła swojej miłości, czyli do pędzla ^^ Jak on tak na nią patrzył w tej kancelarii to myślałam, że się na nią tak przy wszystkich rzuci. To byłoby piękne, ale późniejsza scena równie cudowna. Było widać uczucie, chemie, pożądanie, namiętność i ogromną tęsknotę. Szkoda tylko, że nie było nam dane zobaczyć jak dalej potoczyła się ta noc.... Wierzę, że następny sezon będzie bardzooo interesujący!

No i Bartek też ładnie Anieli powiedział i udowodnił, że jaja ma. Wszystko tak sielankowo i optymistycznie, że aż dziwnie.
Dziwi mnie tylko to, że Agata nic Dorocie o dziecku nie powiedziała...

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon VI
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 19, 2014, 23:02:59 »
Poproszę, żeby to był finał finałów.
Byłby to najpiękniej zakończony serial. Z tych, co oglądałam oczywiście.
Sprawa pięknie zamknięta. Łosie ogarnięte.
Ślicznie poprowadzony. I końcówka... zaczęli serial od malowania, skończyli malowaniem, pary się zeszły... Koniec. Nic więcej nie jest potrzebne. 6 dobrych sezonów naprawdę wystarczy.