Mnie już na szczęście zapis na WF nie czeka

Jedynie fakultety, a to chyba jeszcze gorzej.
1 października od 9:00 ruszą zapisy, a ja pewnie na zajęciach, pozdro. Wszystkie fajne fakultety zabiorą.
To teraz kilka słów na temat filmoznawstwa

Mogę tylko napisać o łódzkim, a wiadomo, że krakowskie czy poznańskie będzie się różnić.
W pierwszym semestrze jest sporo wykładów, dużo teorii. Można narzekać,
bo przecież nie po to idzie się na filmoznawstwo, żeby literatury się uczyć, ale da się przeżyć

Mówi się, że połowa ludzi z filmoznawstwa to ci co nie dostali się na Filmówkę... i to chyba widać po tym jak cieszymy się na zajęcia praktyczne, na których trzeba zrobić coś swojego

W drugim semestrze odwrotnie - mało wykładów, sporo konwersatoriów, a więc zajęć kierunkowych dla nas. Teoria Filmu, Film Powszechny, Warsztaty Elementu Filmowego, o Teatrze (jeśli ktoś chce) też się coś znajdzie.
Myślę, że zakres wiedzy jest naprawdę duży. Od tej najstarszej teorii filmu, pierwszych projekcji po nowinki współczesne, Marine Abramović i nawet trochę socjologii

Atmosfera jest świetna. Ludzie tu są kolorowi, przyjaźni i tolerancyjni. Na przerwach, podczas rozmów widać, że wszystkich (no z małymi wyjątkami) naprawdę jara ten świat kultury.
Wykładowcy potrafią zainteresować swoim przedmiotem, mają podejście do studenta. Z jednym wyjątkiem

Profesor od Teatru jest obłędny, profesorka od Teorii Kultury przekochana... mogłabym tak długo
