Dyskutujesz.pl
Film, teatr, muzyka, książki... => Książki => Wątek zaczęty przez: Atencjusz w Październik 04, 2018, 09:04:22
-
Preferujecie kupno nowych ksiązek czy lubicie kupować taniej używane?
-
Ja lubię kupować takie książki, na przykład na dworcu PKP, gdzie można dostać starsze pozycje, całkiem nowe, które kosztują 10 zł. Lub wersje kieszonkowe, do 15 zł. Nic nie mam przeciwko używanym książkom i fajnie się je czyta, gdy weźmie się egzemplarz z biblioteki, ale jakoś nie mam czasu szperać po Antykwariatach w poszukiwaniu czegoś, co akurat mnie skusi. A Ty? Jakie pozycje preferujesz?
-
Ja książek papierowych nie kupuję już od ładnych paru lat, ale jak kupowałam to raczej wolałam nowe. Chociaż kupowałam mało - biblioteki do których chodziłam miały całkiem spore zasoby, więc nie czułam potrzeby kupowania. Teraz przerzuciłam się na ebooki. Plusem jest to, że czytam książki w języku obcym i...wychodzi mnie to taniej. Na amazonie można dorwać bestsellery od 0,99euro do 2,99 euro. To taniej niż nasze ebooki.
-
Słyszałam też, że można się zapisać o e-biblioteki, i również nie wydaje się pieniędzy na e-booki. Ale nie wiem dokładnie jak to jest, ponieważ ja nie mam czytnika. Tylko że w Twoim przypadku, Alcmeno, chyba by było trudno o e-booki w wersji obcojęzycznej.
-
i nowe i używane, ważne żeby było papierowe, e-booków nie lubie :P
-
Książka jako przedmiot nie przedstawia dla mnie jakiejś większej wartości. Nie kolekcjonuję ich, nie kupuję w celu trzymania na półce, chociaż czytam dość dużo (zdecydowanie mniej, niż książkomaniacy, ale zdecydowanie więcej, niż średnia w Polsce). Zwykle wypożyczam, używane w niczym mi nie przeszkadzają, chyba że już zniszczone.
-
Odkąd mąż sprawił mi Kindle, nie kupuję ani nie wypożyczam już papierowych książek. Myślałam, że nigdy się nie przekonam do tego sposobu czytania, a jednak się zakochałam. Znów zaczęłam namiętnie czytać.