Choć i tak nadal jest lepsza, niż ten nieszczęsny Rysiek i to, jak się Wiktoria rzuciła we wczorajszym odcinku na niego, bo niby takie powodzenie miał, mężczyznę w nim zobaczyła przez to, że kolejna laska się do niego dobierała. Słabe, oj słabe.W poprzednim poście wypowiadałam się co do przedwczorajszego odcinka, ale po obejrzeniu wczorajszego zgadzam się z Tobą, Justek. ;) Nie mam zielonego pojęcia, co Wiktoria widzi w Ryśku. Z całym szacunkiem - jak już pisałam - ale wyglądem to on raczej odpycha, a nie przyciąga. A to jak się na niego rzucała to już nawet śmieszne nie jest. To jest trochę żałosne. ;)
Poza tym jakoś przepuszczałam, że Paweł skontaktował się z policją w tej sprawie. A co do policji, to w PM podoba mi się to, że pokazują realia policyjne - każdy policjant jest "najmądrzejszy" i "najważniejszy"..Dokładnie. Zachowanie policjanta w dzisiejszym odcinku było dziwne. Nigdy nie przepadałam za Sandrą, ale jednak nie dziwię się, że się złościła na tego jakże mądrego "mundurowego". Wyglądało na to, jakby on miał to wszystko "w nosie". To co ona do niego mówi i to, że również od tego zależy czyjeś życie. ;)
Malwina- jak zwykle fenomenalna <serduszko> Jak ja ją lubię. Rudy to nie kolor to charakter. Świetna jest, ten jej głos, czepianie się. Ale ona zasługuje na szczęście, i niestety zazdrości Wiktorii.
Oglądał może ktoś dzisiejszy odcinek? Był w nim tylko ślub czy wesele również? ;)Był ślub i wesele, ale główna akcja (to, co było pokazane w zwiastunach) będzie dopiero jutro. Dzisiaj wszystko toczyło się na spokojnie ;)
Uuuf, to dobrze! ;) A mogłaby mi jakaś dobra duszyczka streścić co ciekawego się w dzisiejszym odcinku działo? :)Oglądał może ktoś dzisiejszy odcinek? Był w nim tylko ślub czy wesele również? ;)Był ślub i wesele, ale główna akcja (to, co było pokazane w zwiastunach) będzie dopiero jutro. Dzisiaj wszystko toczyło się na spokojnie ;)
Czy tylko ja odniosłam wrażenie, że Kinga mimo wszystkich zapewnień nie jest zbyt szczęśliwa z Adamem tylko zależy jej na Robercie i to go tak naprawdę kocha? Jej reakcja na to, że już nie jest sam chyba mówi wszystko... Ona też nie jest mu obojętna, w zapowiedzi mówi przecież Markowi, że nadal kocha jego córkę... ;)
Dużo ostatnio Wadlewa.. i to jakie głupoty! Seweryn i Śmiałek bijący się o względy? Makowskiej.. paranoja! Już chyba naprawdę scenarzyści nie mają pomysłu.. ::)Nawet mi nie mów... ::) Durniejszego wątku niż Wadlewo nigdy nie widziałam. Nigdy. Będę to powtarzała uparcie, dopóki się to nie zmieni. Ja rozumiem, że serial jest po to, by relaksować, ale kurde, kogo obchodzi jak Seweryn Makowskiej obornikiem nawozi krzaki? No błagam...
Chociażby właśnie to, że Kindze bardziej zależy na Robercie niż na Adamie. Kto wie, może dlatego nie ma Adama w czołówce? Hmm...
A tak swoja droga, dziwne, ze Kinga nie poznala Adama na tej ulotce... Kto jak kto, ale ona chyba powinna, przeciez golym okiem mozna bylo zauwazyc, ze to on ;)Zgoda, to było mega naciągane. Tak samo jak to, że nie poznała go, gdy wszedł na scenę i zaczął tańczyć, dopiero jak ściągnął bandamkę. No proooszę, to już była przesada ::) przecież to jej chłopak, ojciec jej dziecka, tak bliskich nam ludzi poznajemy chociażby byli tyłem odwróceni i 100 m przed nami. No ale nie, oczywiście ani Kindze, ani Majce, ani Anecie nie przyszło do głowy, że to on, choć wszystkie trzy wpatrywały się baaardzo uważnie w tych striptizerów.
choć wszystkie trzy wpatrywały się baaardzo uważnie w tych striptizerów.Tak bardzo uważnie, w szczególności nasza Anetka. <haha>
A mnie się wydaje, że Grześkowi wcale się to nie przyśniło, tylko Grażyna chce żeby on tak myślał. Sądzę, że między nimi naprawdę do czegoś doszło, tylko Grażyna okłamała Grzegorza, bo nie chciała żeby miał wyrzuty sumienia i robł sobie niepotrzebne nadzieje ;-)
(...) i nadal nie rozumiem, dlaczego scenarzyści chcą się jej pozbyć... ::)Dokładnie, tego też nie potrafię pojąć. Pamiętam bardzo dobrze ten wywiad z aktorką, wcielającą się w postać Renaty, jeszcze z okresu wakacyjnego bodajże. Mówiła że jej postać była zawsze taka idealna, nie przytrafiało się jej nic ciekawego, ale wkrótce widzowie będą mogli ujrzeć Renatę w dosyć dramatycznych zdarzeniach. Nie spodziewałam się wtedy, że chodzi o coś tak banalnego jak pozbycie się bohaterki z serialu...
Wkurza mnie za to, że wracają do postaci Sandry. Bezsensu...Zgadzam się. Strasznie nie cieszy mnie jej powrót, nie dość, że pewnie znowu będą przez nią wielkie problemy to jeszcze będziemy musieli oglądać Huberta, który zaczął mnie irytować... Chociaż w scenach z Szymonem i Adamem był fajny, taki wyluzowany i w ogóle, a nie jak prawie zawsze nudny, chętnie bym takie sceny częściej oglądała. ;)
Wolszczak wygląda ślicznie, w tych włosach <tak>Jakkolwiek ją ubóstwiam, tak nie do końca się zgadzam. Byłam "na nie" już wcześniej, kiedy rozjaśniła włosy. Potem je przyciemniła i wyglądała super. Natomiast tak jasny odcień jaki ma teraz moim zdaniem jej nie pasuje. No i gryzie się z jej obecną karnacją. Cięcie na plus, kolor na minus moim zdaniem ;)
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.Jean, a dlaczego Aurelia Cię tak drażni?
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.Jean, a dlaczego Aurelia Cię tak drażni?
Może i długo jej nie znam, ale denerwuje mnie. Jak nie jakiś aktor czy inny gwiazdor i wykupywanie czasopism, wycinanie kuponów (też tak miałam, ale miałam wtedy -naście lat) to znowu jakieś hiszpańskie podróże, do których namawia śmiałka kompletnie nie rozumiejąc Emilki. Ok, Emilka też potrafi wkurzyć, ale w tym temacie właśnie ją rozumiem i popieram.
Do tego jeszcze te spotkania ze sklepową - żebym nie wiem jak się starała, nie potrafi mnie to rozbawić.
Poza tym, wieś jest już bardzo nowoczesna, ale...bez przesady. Nie wspominając o tym, że sklepowe zakładają fartuchy ( bo o ile zauważyłam...to spożywczak jest?).
Ech, no może kiedyś zrozumiem, ale na ten moment pani Aurelii mówię "nie" ;D
Nie wiem jak dokładnie jest między Emilką a Aurelią. Może ta druga się stara a pierwsza jej szans na tę bliskość nie daje. Ale sprawa sprzedaży domu i wojaży zagranicznych im w tym zacieśnianiu stosunków nie pomoże. Dziwię się, że to Śmiałek chce sprzedać swoją ojcowiznę a nie Emilka na przykład - zwykle młodzi nie przykładają do tego wagi. Emilka może być przeciwna ze względu na swoja matkę, tylko ten dom może jej ja przypominać. Nie wiem, jak się skończyło to Emilkowe przebijanie oferty kupna, bo wczoraj akurat nie oglądałam, ale to nierealne przecież - skoro za oferowaną kwotę przez tego co go gra Miłowicz, chcieli kupić nowy dom dla Emilki i nowy dom w Hiszpanii a za pozostałe drobiazgi spędzić beztrosko resztę życia. :)
Potem co tam... Nicola. Eee nie wiem. Lubię Radka i dobrze mu życzę. Chciałabym żeby mu znaleźli jakąś dziewczynę, naprawdę! Ale nie wiem jeszcze czy lubię Nicolę. A szykuje się, że coś w tym kierunku będą szli ;)Ja też lubię Radka. Chociaż uważam, że dzisiejsze sceny z Nicolą były dziwne :P Takie... sztuczne? :P W ogóle oglądam tak jednym okiem, z doskoku i co jakiś czas :D No i Błażej się mocno nakręcił, a tu taka niespodzianka. Za to Kaśkę zaczęli tak dziwnie pokazywać... że on taki ogarnięty i mądry życiowo.. hihihihi. Kaśka-dobra-rada normalnie.
Mnie akurat ten wątek nie kręci, ale to w poniedziałek będzie coś dla Ciebie, bo Sabina ich "nakryje" ;PA to nie dzisiaj przypadkiem? Odcinek 1631. Ja już oglądałam, więc chyba dzisiaj go wyemitują ;) A w jutrzejszym odcinku starcie Grześka ze słynnym Ryśkiem, mężem Marty ;D
A które dzisiejsze? Te w BarBarianie czy te w domu mody Sabiny? Bo nie wiem czy oglądasz w tv czy z iplą trochę na przód i do czego się odnosić :DJak oglądam to w TV. Chociaż chciałabym nadrobić odcinek, w którym Grzegorz z Grażynką się zeszli. Widziałam ich poranek, ale nie widziałam odcinka przed. Może pamiętasz, który to numer?
No Błażej się mocno nakręcił, ale niestety (czy stety) nic z tego nie będzie. Myślę jednak, że nie wprowadzali tej postaci tak na chwilę i jednak Nicola i tak czy siak zacznie kręcić z Radkiem i panowie się pewnie pokłócą. Właśnie z tego powodu, o którym mówił Kaśka-dobra-rada (;D), Błażej pewnie poczuje się tak, jakby ten mu ją odbił :PNo tak, to zmierza w tym kierunku :) Chociaż ja nie lubię takich przewidywalnych scenariuszy - jeszcze wątek nie ruszył, a już wiadomo, co będzie :P chyba, że nas zaskoczą i potoczy się inaczej... ale to PM, więc mała szansa ;)
Mnie akurat ten wątek nie kręci, ale to w poniedziałek będzie coś dla Ciebie, bo Sabina ich "nakryje" ;PA czemu w poniedziałek? Myślałam, że dziś. No chyba, że dziś nie ma :D No.. polubiłam ich razem. Chociaż wolałam ich dzieci razem - Sabina i Błażej to była naprawdę fajna para. Szkoda, że bardzo dawne czasy :D
Chociaż wolałam ich dzieci razem - Sabina i Błażej to była naprawdę fajna para. Szkoda, że bardzo dawne czasy :DParafrazując wedle moich odczuć....Sabina i Radek - to była naprawdę fajna para ;)
Poza tym... przesłodzili trochę pierwszy raz Patrycji :PFakt, generalnie ten cały ich wyjazd był trochę przesłodzony ;)
(nie wiem dlaczego i czy to było wyjaśnione, ale pewnie jakieś porachunki po prostu...)Wydaje mi się, że chodzi o to, że Rajmund zabił brata tego Filipowa i teraz on się na nim mści chcąc zrobić coś Kubie ;)
Bardzo możliwe, też mi się coś takiego kojarzy trochę, ale nie byłam pewna, więc nie pisałam ;)(nie wiem dlaczego i czy to było wyjaśnione, ale pewnie jakieś porachunki po prostu...)Wydaje mi się, że chodzi o to, że Rajmund zabił brata tego Filipowa i teraz on się na nim mści chcąc zrobić coś Kubie ;)
Aż tak nie lubisz tej Nicoli?Tak, nie polubiłam jej i raczej nie polubię, chociaż przez co nie mam pojęcia. :P Ona ma w sobie coś takiego "nie tak", jest jakaś dziwna...
Na tyle ile ja ogarniam co tam się dzieje to mogę napisać.Dzięki sandi i Donia. :) Trochę z opóźnieniem, ale jednak mi rozjaśniłyście, bo w sumie to ja się w tym serialu intensywnie gubię :P
Poza tym, fajnie, że Radek będzie pojawia się częściej, tylko dlaczego musi pojawiać się z nim ta Nikola? :P Ona jest tak irytująca, że podczas scen z nią mam ochotę wyłączyć telewizor, naprawdę :DMnie nawet nie irytuje. Chociaż smutny i przybity Radek, to średni widok :D Swoją drogą intryguje mnie, co też ona kombinuje.
Rysiek najlepszym przyjacielem Grześka...koniec świata! <olaboga> Wcale się nie dziwię Oli i Błażejowi, że tak reagują, a zwłaszcza Błażejowi, bo on Ryszarda poznał już przecież, no i wie co na jego temat sądzi Grażyna, aż zacytować mogę, pamiętam to jak dziś, gdy mówiła: "Rysiek Nowak to buc i bufon. Dorobił się na handlu skarpetkami a teraz zgrywa bóg wie kogo...arystokrata zakichany!" :DA tu dla odmiany... Ryszard irytuje mnie najbardziej z całego serialu. Okropny ludź.
Ale ta Mirka jest wredna i fałszywa. Jakie świństwo zrobiła Patrycji i jeszcze zachowuje się, jak gdyby nigdy nic...
A poza tym lubię to relację Dominik/Fabian ;)
Jak tak dalej pójdzie to oni wszyscy (Patrycja, Fabian, Mirka, Dominik i jeszcze Krystian, który na razie nie ma wielkiego wątku, ale też dołączył do stałej obsady) staną się taką zgraną paczką przyjaciół jak na początku Marysia, Paweł, Kinga, Artur, Bartek, Emilka i Patryk, a po nich Ola/Błażej/Sabina/Mikser/Radek/Daga...Myślę nawet, że to planowo do tego właśnie zmierza ;)
Mirka zrobiła to z zazdrości, ale to wcale nie usprawiedliwia jej zachowania. Jak rzeczywiście czuła się olewana przez Patrycję to mogła jej to powiedzieć, a nie psuć jej związek i to w taki jeszcze sposób, że zrobiła z niej największą świnię. I w dodatku rozpowszechniła na całą szkołę.
Dominika też polubiłam, całkiem fajny chłopak z niego.
A czy szybko to się rozwinęło. No dość szybko, była jedna scena na krzyż jak to się nienawidzą, jedna scena jak dochodzą do względnego spokoju (wspólne malowanie jako kara) i jedna scena, podczas której Fabian odkrywa prawdę o Dominiku. Od tego czasu zaczęli nadawać na tych samych fal i po prostu zostali dobrymi kolegami. Bez żadnego rozwijania tej znajomości...no szybko poszło, ale nie przeszkadza mi to jakoś, bo jak już pisałam, lubię ich relację ;)
A ten Krystian to... ? Bo nie kojarzę ;)
Fakt, Mirka trochę przegięła, bo mogła najpierw przyjść do Patrycji i z nią o tym pogadać. Ale z doświadczenia wiem, że takie rozmowy nie zawsze skutkują, tzn. na chwilę może i jest dobrze, ale później przypuszczam, że Patrycja znowu zaczęłaby ją olewać i w końcu całkiem by zapomniała o swojej przyjaciółce. Szkoda, że związek Patrycji i Fabiana zawisł na włosku, ale jest mi też szkoda Mirki, która teraz zostanie sama :(Wątpię, że tak całkiem by zapomniała. W końcu ona wcale tak jej nie olewała, spotykała się i z nią i z nim (że z nim ostatnio troszkę częściej no to chyba można zrozumieć), a przynajmniej tak było pokazane w serialu. Mirce chodziło chyba o sam fakt, że to Patrycja ma chłopaka i jest szczęśliwa, a nie ona, co zresztą jej powiedziała potem. Czysta zazdrość... i z tej zazdrości zrobiła z Patrycji taką świnię, co rozpowiada na lewo i prawo o swoich łóżkowych sprawach, naśmiewając się przy tym z Fabiana. No na pewno nie było to fajne.
A, to ten. No to szkoda, bo jakoś go nie polubiłam <jezyk>A ten Krystian to... ? Bo nie kojarzę ;)
To taki kumpel Dominika, który też jeździ na skuterze. Dzisiaj zaczepiał Patrycję i dokuczał jej w związku z jej seksem z Fabianem. No i składał jej propozycje, ale ona go zbyła. Na razie rzadko się pojawia, ale niebawem dostanie większą rolę (aktor go grający na swoim profilu na facebooku co jakiś czas dodaje różne newsy z planu ;)).
Tak, czy inaczej... przyszedł Fabian... i zaczęła się szopka. Ratunku! Okropieństwo. Zrobili taki melodramat z tej rozmowy o byłych, o doświadczeniu, o tym, że on musi wiedzieć... Żałosne.
Rysiek- do niego to słów nie mam. Całe życie w Wadlewie, bez żadnej odwagi pójścia w świat, ah co za kołek.....Lubi swoją pracę, lubi swoją wieś, jest mu dobrze... Poza tym, czy żona przed ślubem wspominała, że będzie chciała rewolucjonizować mu życie? Nie... On po prostu jest z tych, co nie lubią i nie chcą zmian.... Poza tym - tu ma pewną pracę, a we Wrocławiu? Nigdy nic nie wiadomo. Też jestem za tym, żeby wszystko stawiać na jedną kartę, ale tylko wtedy, kiedy się tego naprawdę chce, bo co - ona zacznie 'żyć', pracować, istnieć, a jak on się nie odnajdzie? I będzie miał do niej żal do końca życia? :P Wiesz, każdy kij ma dwa końce ;) A kobieta sobie zawsze poradzi - czy żyjąc tak, jak chce, czy żyjąc tak, jak musi. Faceci są pod tym względem beznadziejni. Jedna porażka... i depresja, marudzenie, wyżywanie się... :D
:D nie wiedziałam czy się śmiać, czy płakać.. w ogóle Wadlewo to tragiczny wątek.. takie bzdury się już tam dzieją, że głowa boli.. wcześniej ten fotoradar, teraz te anonimy, które swoją drogą, Malwinka chyba sobie sama załatwia, żeby być w centrum uwagi.. :DPoczekaj Edi, aż przyjdzie wątek z
Tak, czy inaczej... przyszedł Fabian... i zaczęła się szopka. Ratunku! Okropieństwo. Zrobili taki melodramat z tej rozmowy o byłych, o doświadczeniu, o tym, że on musi wiedzieć... Żałosne. Brakowało mi tylko zachowania a'la Scarlett O'Hara z jej strony, bo jego ton głosu i melodia w tle zdecydowanie nasuwały najbardziej melodramatyczne melodramaty.Uf, a już myślałam, że jestem jedyną, której "cudowna miłość" Fabiana i Patrycji się nie podoba :D Jako osobne postacie nie przeszkadzają mi aż tak, chociaż momentami albo irytują, albo tragicznie grają, ale jako w ogóle mi się nie podobają :D
teraz te anonimy, które swoją drogą, Malwinka chyba sobie sama załatwia, żeby być w centrum uwagi.. :D
Hehehe, naprawdę nie rozumiem, czemu ja oglądam ten serial :P I to z własnej, nieprzymuszonej woli :PPrawda? :D Też się nad tym zastanawiam, ilekroć znowu mnie coś podkusi i obejrzę jakiś odcinek. Jak niezmierzona musi być moja desperacja, by nie robić rzeczy pożytecznych, acz nieprzyjemnych, że się oddaję takim "przyjemnościom" jak oglądanie tych głupot :D
Grzesiek i Grażyna... FUJ! Wiedziałam, że są razem, ale dla mnie to jest niepojęte, najpierw Błażej był z Sabiną, potem z Grażyną, teraz Grzesiek jest z Grażyną, jeszcze brakuje, żeby tylko związał się z Sabiną. Wątek wcale mnie nie zainteresował, a było ich całkiem sporo w tych odcinkach. Jakoś nie mogę na nich patrzeć, bo ja na przykład nie widzę między nimi miłości, albo chociażby chemii, nic kompletnie.Ja mam odwrotnie. Lubię ich razem, cieszę się, że się zeszli... Nie mówię, że chemia w powietrzu świszcze, ale ona samotna, on samotny - a na dodatek w obrazku są dość przyjemni jak dla mnie. Byle im Karolek nie namieszał.
Po obejrzeniu zwiastuna nie byłam zbyt przekonana do tego wątku, ale muszę przyznać, że nawet fajnie to wyszło ;)Ja wciąż mam uraz po gołej klacie Kaśki...
Podobnie jak irytuje mnie Sabina i ten mężczyzna jej życia.Dokładnie tak, zgadzam się w 100%. ;)
Irytuje mnie niemalże każdy. Dzisiejszy odcinek z trudem przełknęłam. :D Mogliby jakoś tak... ciekawiej to prowadzić.
Ola i Robert...no to love, nie! :D
Super, że są w końcu razem! To jest chyba moja ulubiona para :) Co prawda Ola według mnie trochę przesadza, bo na siłę pcha tego biednego Roberta w te konkursy i robi z niego modela, ale pewnie to się skończy tak, że on jej na końcu podziękuję i wyjdzie, że jednak miała nosa :P W każdym razie ja bym na pewno w pewnym momencie odpuściła, gdybym była na jej miejscu, bo sama bym nie chciała, żeby mnie ktoś na siłę gdzieś wypychał, jak ja nie chcę, więc tak to bym sobie przełożyła.. ale Ola jest uparta <jezyk>
Kurcze, musiałam przegapić piątkowy odcinek, bo nie kojarzę tej sceny.....albo to już poniedziałkowy odcinek, bo ja jak nadrabiam odcinki to lecę po całości i już łącznie z premierowym oglądam ;P a potem nie wiem co było w jakim odcinku już i czasem mogę palnąć jakiegoś małego scenowego spoilera ;P
Tego z Cyfrowym Polsatem nie widziałam, bo nie oglądam Wadlewa, ale Polsat ostatnio tak na chama reklamuje siebie i wciska reklamy innych firm. Przecież jakiś czas temu, jak Błażej pracował jako taksówkarz to przynajmniej z 3 razy reklamowali nawigację z Plusa - no ale tak, że już dosadniej się nie dało ;PCo prawda nie przypominam sobie tych reklam Plusa, ale TA (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/539831_631069360241213_776544903_n.jpg) i TA (https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/320048_629675770380572_1272670632_n.jpg) reklama Cyfrowego Polsatu to według mnie naprawdę mistrzostwo :hahaha: Mogli tego chociaż aż tak perfidnie nie pokazywać, bo to lekka przesada :P
Ostatnio najfajniejsze sceny to te z Kingą i Arturem. Kurczę, chciałabym, żeby znowu byli razem. Szczególnie, że do Adama nigdy nie pałałam wielką miłością.Byłoby świetnie, gdyby oni byli znowu razem. Według mnie Kinga cały czas coś czuje do Kulczyckiego, bo to, że on ją nadal kocha to wiadomo. Adam mi niby nie przeszkadza, ale jednak Artur to Artur :D A ta jego "Andżela" to po prostu porażka. Zarówno "aktorka", która wciela się w jej rolę, jak i sama postać. ;P
Też nie oglądam, nawet dłużej niż Ty, ale ostatnio leżałam chora w domu przez tydzień i latając między kanałami widziałam, że Sabina została porwana i to chyba najciekawszy wątek ostatniego czasu. Dużo dzieje się też w życiu uczuciowym Marysi, bodajże Paweł wrócił (albo ma zamiar wkrótce wrócić). Ostatnio przeczytałam też taką informację, która może zainteresować fanów Kingi i Artura - coś tam się chyba w końcu zadzieje ;D Tylko nie wiem co na to Adam. W ogóle nie wiem czy ten bohater jeszcze jest, bo zatrzymałam się na etapie jak jego siostra i jej mąż naciągnęli Żukowskich na kasę, ale ostatnio widziałam tę jego siostrę w BarBarianie, więc pewnie doszło do jakiejś cudownej przemiany <mysli>Paweł wrócił, oddał Arturowi nerkę i wyleciał z powrotem do Ameryki, a Adam się obecnie w ogóle nie pojawia, bo Kinga dowiedziała się, że on ją na tych wyjazdach zdradza i się z nim rozstała ;)
Nerkę? To Artur był taki chory?Tak. On nie miał jednej nerki, bo oddał ją swojemu ojcu, przez co musiał na siebie szczególnie uważać, a pewnego wieczoru postanowił zabawić się z jakąś dziewczyną i wziął narkotyki, co prawie go zabiło. ;)