-
Chyba każdy wie o co chodzi. :) W tym wątku można polecić piosenki, których "warto posłuchać". :th_0girlchant:
-
Mój pierwszy typ...niepozorny, ale piękny. Olgi Bończyk zawsze warto posłuchać. Nie mega wokalista, aktorka, śpiewająca piosenkę aktorską...ale ze wszystkich wersji "portretu" w męskiej wersji to znaczy skierowanej do mężczyzn, to wykonanie jest najpiękniejsze. A z się przypomina ten odcinek, chyba 76, nakręcony w Kazimierzu...gdzie Edyta i Kuba...ach
http://www.youtube.com/watch?v=aTT0JruSnVA
A dedykuję komu dedykuję :P
Olga jest niesamowita!!!!!!!!!!!!
-
Miło tak rozpocząć dzień głosem Olgi Bończyk, dzięki Jean, że akurat to poleciłaś :buzki: Mam niesamowitą słabość do tej kobiety, jako do aktorki może już mniejszą, ale jako wokalistkę będę Ją zawsze kochała.
Dlatego też sobie pozwolę pozostać w tym klimacie, bo nie wyobrażam sobie takiego nagłego przeskoku w coś innego, to by było zbyt brutalne.
...ale ja z piosenką "5 rano":
http://www.youtube.com/watch?v=Cc2coaDOq1Q
-
Polecić piosenkę, która jest warta słuchania?
Więc zapodam piosenkę, którą na początku zbytnio mi nie podpadła do gustu, ale po oglądnięciu serialu i sceny końcowej, gdzie właśnie ta muzyka została zamieszczona zmieniłam zdanie. Od tej pory uwielbiam ją słuchać.. smilie_girl_301
http://www.youtube.com/watch?v=RKHk97YmkVA
-
Zmienię klimat piosenka z tegorocznej Eurowizjii - jak dla mnie najbardziej niedocenionia.
http://www.youtube.com/watch?v=jMZ7J0Do9s8&feature=results_video&playnext=1&list=PLDC9BB8F624F4F9E5
-
A mnie nie dawno urzekła wokalistka Birdy.
Młoda dziewczyna o niesamowitym głosie.
Polecam utwór, który jest jednym z moich ulubionych.
Birdy - People Help The People, miłego słuchania music_girl
http://www.youtube.com/watch?v=OmLNs6zQIHo&ob=av3e
-
Birdy - People Help The People, miłego słuchania music_girl
Uwielbiam! :wub:
A teraz przez Ciebie, czy jak wolisz - dzięki Tobie - będę tego przez pół dnia słuchać!
Od siebie dam coś... Może zaskakującego i choć wstawiałam to już w innym wątku, pewnie nie każdy zagląda do Muzyki klasycznej, a to naprawdę taka perełka, że szkoda byłoby tego nie posłuchać! Świetna wersja, taka inna.
Norma- Casta Diva (Filippa Giordano) (http://www.youtube.com/watch?v=J-Z43mkZ-gY&feature=fvst)
Na skołatane nerwy.
-
A ja wyczaiłam piękną piosenkę dzięki "Prawu Agaty". Śliczne tam melodie puszczają, idealnie je dobierają.
I takim sposobem trafiłam na Kayah i "Wiosna przyjdzie i tak". Strasznie mi się podoba, jest nietuzinkowa. A głos Kayah (tylko i wyłącznie głos, ogólnej sympatii nie żywię) to magia po prostu. smilie_girl_301
http://www.youtube.com/watch?v=Gapg_kUrdrA
-
To chyba najpiękniejsza piosenka Kayah. Znam od dawna a czuję się jakbym odkryła na nowo :zawstydzony1:
-
Choć nie dawno ją wyczaiłam, ale od razu złapała mnie za serducho! :wub: Oczywiście znalazłam ją przy oglądaniu filmiku na youtube, a jakby inaczej. :th_0girl_dance:
Nie wiem czy komuś wpadnie do gustu, ale przynajmniej wysłuchajcie, bo naprawdę jest świetna! Uwielbiam tekst tej piosenki!
http://www.youtube.com/watch?v=-uIHc376SiI
-
głos Kayah to magia po prostu. smilie_girl_301
http://www.youtube.com/watch?v=Gapg_kUrdrA
Piosenka niesamowita! Wcześniej jakoś nie napotkałam jej, ale teraz mogłabym jej słuchać na okrągło, nie jest taka o niczym, ma coś w sobie, a głos Kayah tak jak Jagna napisała jest magiczny, uwielbiam jej słuchać! smilie_girl_231
Dawno nie słuchałam To nie ja! i teraz jakoś naszło mnie na tą piosenkę, od zawsze ją uwielbiam! Ogólnie Edyta niektóre piosenki ma naprawdę fajne i z wielką przyjemnością do niektórych powracam, głos też moim zdaniem ma magiczny! smilie_girl_231
http://www.youtube.com/watch?v=oheqDHwoYiU smilie_girl_321
-
A ja wyczaiłam piękną piosenkę dzięki "Prawu Agaty". Śliczne tam melodie puszczają, idealnie je dobierają.
I takim sposobem trafiłam na Kayah i "Wiosna przyjdzie i tak". Strasznie mi się podoba, jest nietuzinkowa. A głos Kayah (tylko i wyłącznie głos, ogólnej sympatii nie żywię) to magia po prostu. smilie_girl_301
http://www.youtube.com/watch?v=Gapg_kUrdrA
Muzyka w 'Prawie Agaty' jest naprawdę niesamowita! Czasem można tam usłyszeć coś dawno niesłyszanego albo w ogóle nam nieznanego, jak było właśnie ze mną, gdy puścili Kayah.
A ode mnie piosenka z Greysów, która znowu zaczęła za mną chodzić. Tak chodzi i chodzi, i odczepić się nie może. Powiedziałabym żebyście ją ode mnie wzięli albo chociaż spróbowali ją zagarnąć do siebie, ale tak ją lubię, że tak nie powiem smilie_girl_356
http://www.youtube.com/watch?v=5oJoxcqmerU
-
Pewnie nikt się nie zdziwi jak polecę tutaj Selah Sue ;D
Tym razem spokojniejszy utwór I truly loved ya. Jej magiczny głos i dźwięki gitary - to wystarcza, żebym słuchała tego w kółko :D Jej akcent też uwielbiam. A raczej brak ;D (najlepszy są wywiady, gdzie często mówi trzema językami smilie_girl_253)
I truly loved ya (http://www.youtube.com/watch?v=4R_j_-V21Nc)
Po marcowym koncercie pojawiły się inforamacje, że jesienią ma znów zagrać w Polsce. Czekam z niecierpliwością :clapping: I truly love her smilie_girl_321
-
A za mną chodzi kolejna nostalgiczna i smętna nutka... Jest to "Moja modlitwa" Danuty Błażejczyk. Chyba przede wszystkim tekst mi się spodobał, jest uniwersalny. Wiele razy już się człowiek znajdował na rozstaju, niepewny był i zachwiań miał sporo... A jednak modlitwa oczyszcza. Polecam stosować, choć sama o tym bardzo często zapominam.
http://www.youtube.com/watch?v=FaMUOKoMuFA&feature=related
Ten utwór kojarzy mi się z jedną piosenką. Mianowicie, "Zamiast" Edyty Geppert. Ta też kiedyś nie mogła mnie opuścić.
Dwa piękne teksty, polecam.
http://www.youtube.com/watch?v=pwI0Tr9RGIc&feature=related
-
A mnie ogarnęła jakaś melancholia.
Na dzisiejszy wieczór, u mnie nie co pochmurny chciałabym polecić Dżem - List do M.
Kocham ten utwór całą sobą. Za każdym razem wzbudza we mnie ogromne emocje, refleksje...
Dżem - List do M. (http://www.youtube.com/watch?v=arK3cElT_2A) :wub:
-
Zmienię klimat piosenka z tegorocznej Eurowizjii - jak dla mnie najbardziej niedocenionia.
http://www.youtube.com/watch?v=jMZ7J0Do9s8&feature=results_video&playnext=1&list=PLDC9BB8F624F4F9E5
Nie słuchałam wszystkich, ale ta piosenka jest naprawdę fajna. W języku ojczystym jeszcze lepsza. Zdziwiłam się, że tak nisko, ale na żywo nie wypadają tak dobrze.
Ja z kolei mogę polecić piosenkę Celine Dion- I Surrender. Uwielbiam to jak ona wyciąga głos. Zawsze odpływam jak jej słucham.
http://www.youtube.com/watch?v=AiVFy7LtySM&feature=related
-
Kiedyś Mietek Szcześniak zaprosił Basię Trzetrzelewską do zaśpiewania jednej z piosenek na jego nowy album, potem Basia mu się zrewanżowała tym samym i tak powstał piękny utwór "Wandering" music_girl Cóż w nim jest pięknego? Dwa wspaniałe głosy, tekst opowiadający o cierpliwym dążeniu do celu, o wędrowaniu mimo przeszkód, o tym, że we dwoje zawsze jest łatwiej, pogodna, optymistyczna muzyka, w której usłyszymy orientalny klimat (podróż przez pustynię może być symbolem takiej wędrówki smilie_girl_253)
Myślę, że to świetna propozycja na rozpoczęcie pochmurnego, chłodnego dnia. Od razu świat wygląda lepiej smilie_girl_269
http://www.youtube.com/watch?v=lg_7Z2kbLSc
-
Mnie od dobrego miesiąca bierze na Gentlemana i jego cudowną piosenkę "Lonely days", którą sobie podśpiewuję, słucham, tańczę i wszystko inne.
Piosenkę znalazłam chyba na demotywatorach, potem dosyć często na nią napotykałam i bardzo mi się spodobała. I pod względem wykonania, tekstu i... teledysku, który jest wzruszający i przejmujący, o konkretnej historii.
Samego wykonawcę bardzo lubię, jego piosenki są świetne, mówią o czymś. ;)
Warto posłuchać i obejrzeć teledysk...
http://www.youtube.com/watch?v=HocOIrbIJZ0
:-*
A piosenkę, którą przedstawiła El również gdzieś niedawno usłyszałam i wydała mi się taka pozytywna, optymistyczna. Teraz przynajmniej wiem, kto ją śpiewa. :) Baaaardzo pozytywnie i do tego orientalnie.
-
Zapodam klimaty, których słucham w chwili kiedy mam na nie szczególną ochotę oraz odpowiedni nastrój.
Nie są to utwory, które słucham codziennie, ale raz na jakiś czas lubię do nich wracać. Mocno wpadają w ucho.
Oglądając "Prawo Agaty" natknęłam się na ten kawałek i słucham go przez całe popołudnie jak głupia.
Klasyka i myślę, że tutaj nie trzeba jakoś szczególnie namawiać do słuchania, lecz zostaje tylko gorąco polecić.
Miłego "muzykowania", dziewczyny! ;)
Marek Grechuta - Dni, których nie znamy (http://www.youtube.com/watch?v=ngyBUeygLZs)
+ tekst skłania do refeleksji...
'Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?'
-
Ja muszę przyznać i pisałam już kiedyś (choć serialu w sumie nie oglądałam na bieżąco), że ścieżka dźwiękowa a ściślej piosenki dobierane...to cudo.
Kiedyś już, parę postów wyżej Jagna vel peczu poleciła piosenkę Kayah "Wiosna przyjdzie i tak".
Ja dodam jeszcze jedną. W ostatnią niedzielę usłyszałam zmieniając kanał - "Krótka bajka" Turnaua
http://www.youtube.com/watch?v=Ek6-8QpvcVs
Tekst Ewy Lipskiej - taka krakowska poetka.
Piosenka między innymi znalazła się na płycie "Turnau w trójce", którą ubóstwiam :wub: (..kocham te dziewczyny...emotki...choć czasami tam mi tego pingwina brakuje "marzyciela"...)
-
Z okazji wczorajszego mojego balu gimnazjalnego..
http://www.youtube.com/watch?v=nK4zxU8XDtE
'Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka'
Nie spodziewałam się, że to usłyszę na zabawie. Szczerze mówiąc lubię tą piosenkę, szybko wpada do ucha, jest rytmiczna i posiada prosty tekst, którego można szybko się nauczyć. Przy tym hicie naprawdę można dobrze się bawić! :th_0girl_dance:
-
Jest coś urzekającego w tej relacji.....
http://www.youtube.com/watch?v=3Kk3CyCFcEU
A poza tym okazuje się, że beatbox jako pierwszy pojawił się w Polsce! music_girl
-
Maciej Silski- Póki jesteś
http://www.youtube.com/watch?v=Hvz0gFQQytc&ob=av2n
Piosenka wpadająca w ucho. Maciek tak pięknie opisuje miłość, dlatego trudno nie zakochać się w utworze Polecam ;D szczególnie dla tych najbardziej zakochanych! smilie_girl_299
-
Dzisiaj polecam piosenki zespołu Joy Division, a szczególnie Love Will Tear us Apart. Coś pięknego smilie_girl_231
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=py-UJjBE2O8
-
To ja Wam polecę moje stosunkowo nowe odkrycie. :)
Nazywają się Riffertone, są duetem akustycznym tworzonym przez dwóch superzdolnych (a także sympatycznych i przystojnych) chłopaków (Jarek - wokal, Albert - gitara) i grają nastrojowe ballady.
Ich inspiracje to Dave Matthwes Band, Charlie Winston czy John Mayer.
Panie i panowie... RIFFERTONE! Childhood memories (http://www.youtube.com/watch?v=v_wpNrSaZN8&list=FL-JZ_I3E7yyBKQoSee4YClA&index=38&feature=plpp_video) :)
-
A ja wam polecam do przesłuchania piosenkę MLB zespołu COCHISE z nowej płyty back to beginning ;)
Jest to pierwszy teledysk, promujący płytę. :)
http://www.youtube.com/watch?v=RA30ecsh8Jo
Nieodłączny kawałek każdego koncertu - po prostu. ;) Jest MOC. ;D
A i teledysk... mroczny, bardzo klimatyczny :)
Piosenka zawsze z dedykacją dla wszystkich matek! :)
-
Dzisiaj udało mi się zobaczyć powtórkę NDiNZ akurat tego odcinka, w którym serialowa Wiki (Kasia Dąbrowska smilie_girl_321) wykonywała utwór "Chłopak z drewna". Uwielbiam jej głos, emocje jakie przekazuje, gdy śpiewa. :bravojs0:
Wiem, że większość aktorów potrafi śpiewać, ale tu nie o samą umiejętność idzie, Kasia ma talent i dostała głos z góry. smilie_girl_241 Czaruje tak, że dech zapiera. Warto się zapoznać z jej innymi wykonaniami, chyba przez śpiew właśnie zyskała tyle mojej sympatii. :th_0girlchant:
http://www.youtube.com/watch?v=cmPmmJB4_zE
P.S. Emi, jak wymawia się nazwę zespołu? Bo nie chcę kiedyś popełnić gafy... ;D
Po raz pierwszy słuchałam Cochise. Jestem w szoku, kompletnie nie mogę rozpoznać głosu Pawła. Ale równocześnie bardzo mi się podoba jego wokal. :) Nie wiem czemu, ale mam skojarzenie z RedHotami. Chyba błędne, ale to takie pierwsze, luźne. ;)
Po MLB puściłam sobie "Seven days" i jest to śliczna ballada. Prosto i zwięźle. Taki tekst chętnie usłyszałabym z ust mężczyzny. Kurczę, szybko wpadają w ucho. :)
http://www.youtube.com/watch?v=pGy8pPx2j3w
Dzięki, Emi! :*
-
O tak, Katarzyna Dąbrowska ma nieziemski głos - już kilka jej wykonań przyszło mi posłuchać - przepiękne.
P.S. Emi, jak wymawia się nazwę zespołu? Bo nie chcę kiedyś popełnić gafy... ;D
Po raz pierwszy słuchałam Cochise. Jestem w szoku, kompletnie nie mogę rozpoznać głosu Pawła. Ale równocześnie bardzo mi się podoba jego wokal. :) Nie wiem czemu, ale mam skojarzenie z RedHotami. Chyba błędne, ale to takie pierwsze, luźne. ;)
Dzięki, Emi! :*
Cieszę się w takim razie że przesłuchałaś, a co więcej że Ci się spodobało! :)
A więc Cochise - hehe, wiele osób ma z tym problem i różnie to wymawiają ale wymawia się [kocziss] - ja zawsze lubię wyciągać to S :D
To jeszcze z poprzedniej płyty ze Still alive najbardziej znana jest chyba piosenka Letter from hel
http://www.youtube.com/watch?v=1qMFnNg0NRA
Ja lubię w niej ten miks - że jest i spokojna, ale ma też mocniejsze uderzenie. ;)
Chociaż nie powiem, nowa pływa całkowicie mnie pochłonęła, a szczególnie kocham kawałek "Whispers" smilie_girl_299
Jakbyś miała ochotę [ i wszyscy którzy tu zaglądają :)] to można pod tym linkiem sobie całej nowej płytki przesłuchać:
http://muzyka.interia.pl/rock/news/cochise-posluchaj-nowej-plyty-zespolu-pawla-malaszynskiego,1794959,46
Muzyczna uczta - zdecydowanie warto się w nią wgłębić. Oni tworzą taki mocny team, że to się czuje. Każdy element - bas, gitara, moja ukochana perkusja <3 brzmi niesamowicie - no i wokal. :)
-
Dzisiaj udało mi się zobaczyć powtórkę NDiNZ akurat tego odcinka, w którym serialowa Wiki (Kasia Dąbrowska smilie_girl_321) wykonywała utwór "Chłopak z drewna". Uwielbiam jej głos, emocje jakie przekazuje, gdy śpiewa. :bravojs0:
Ja też uwielbiam jej głos. A "Chłopak z drewna" to naprawdę wspaniale wykonany utwór. Chociaż ja... miłośniczka poezji Agnieszki Osieckiej bezgranicznie zakochałam się w innej piosence w jej interpretacji. "Obejmę dozorcostwo" ma cudowny tekst - taki.. życiowy. Może akurat nie dotyczy mojego życia, ale jest wiele 'żyć', które na pewno się z nim utożsamiają. No i wykonanie... uzależniające! :)
http://www.youtube.com/watch?v=ib0ZooFGFA8
Jedyny fragment, który często gości w moich myślach, statusach, opisach... to:
...jest mi jakbym zjadła żabę i coś ciągnie mnie do wódki i coś ciągnie mnie... smilie_girl_120
A jeżeli idzie o Cochise. Zaliczyłam koncert i mi się podobał, chociaż to zupełnie nie moje klimaty. W moich klimatach jest piosenka "Letter from hell", którą zachęcam innych do zapoznania się z zespołem. Co, jak się okazało jest błędem. Po koncercie Krzysiek powiedział mi, że gdybym mu wcześniej puściła jakąkolwiek inną piosenkę, to zachęciłabym go bardziej. :D A tak to się nastawił na mdłe bleble, a okazało się, że zespół trafił w jego gust. No cóż. :D
-
Dzisiaj udało mi się zobaczyć powtórkę NDiNZ akurat tego odcinka, w którym serialowa Wiki (Kasia Dąbrowska smilie_girl_321) wykonywała utwór "Chłopak z drewna". Uwielbiam jej głos, emocje jakie przekazuje, gdy śpiewa. :bravojs0:
Chrypka Kasi Dąbrowskiej jest niesamowita smilie_girl_253
Z tym, co ona przy tym wyciąga można ją porównać do najlepszych czarnoskórych wokalistek jazzowych.
http://www.youtube.com/watch?v=DLNvNIoLuf0
Mimo że jakość powyższego filmiku nie najlepsza, to aż ciarki człowieka przechodzą, gdy się tego słucha. Zwłaszcza części anglojęzycznej.
Poniżej moja propozycja. Wszyscy znają Wiolettę Villas - niektórzy tylko z artykułów o jej ostatnich latach życia, niektórzy także z piosenek. I właśnie szczególnie do tych pierwszych kierowany jest poniższy materiał. Udowadnia on, że była to wokalistka o niezwykłej skali głosu. Co też ona nie wyprawiała nim: rewelacyjne glissanda od najniższego dźwięku do możliwie najwyższego, niczym dęcie pary w gwizdek czajnika, a ten najwyższy jeszcze trochę pociągnięty i mogłyby szyby w oknach pękać. Czysto, wysoko i długo. Wokalizy wprost przecudowne. A ileż przy tym ekspresji!
http://www.youtube.com/watch?v=zCbE1iFdzo4
A tak w ogóle, to słuchając jej "Listu do matki" (inny tytuł "Do Ciebie Mamo") zawsze, ale to zawsze mam łzy w oczach. Mało któremu wokaliście udaje się ze mną to zrobić smilie_girl_356 Mogę się wzruszyć, mogę się zatracić w słuchaniu, mogą mnie ciarki przechodzić, ale łzy to już wyższa półka.
-
Skakałam sobie po yt i znalazłam świetną piosenkę Guns N' Roses.. Moja przyjaciółka ich słucha. Ja osobiście nigdy nie zwróciłam na ich uwagi, jednak ta piosenka jest świetna.. Od razu wpadła mi w ucho. Ten zespół tak pięknie śpiewa o miłości. smilie_girl_321
http://www.youtube.com/watch?v=J6_JkZTWYSk
-
Jon Bon Jovi- Always
Od wczoraj mam totalną fazę na tą piosenkę, nawet nie wiem dlaczego, bo przecież znam ją od dawna. Ale jest śliczna. Ma piękny tekst i się bardzo przyjemnie słucha.
http://www.youtube.com/watch?v=HQuWaegFz-w
-
Gareth Emery feat. Christina Novelli - Concrete Angel
Tak to jest to! ten głos ! smilie_girl_321 To jest mój świat ;D
http://www.youtube.com/watch?v=0dFz10R529g&feature=plcp
-
Ostatnio wpadł mi w ucho Ozzy ^^ wszystkie piosenki bardzo mi się podobają, ale jedna szczególnie, a mianowicie Ozzy Osbourne - Life Won't Wait
http://www.youtube.com/watch?v=jAh_SCjCh8A&feature=related
-
A ja sobie wczoraj przypomniałam o takiej fajnej grupie, moim faworycie w ostatniej edycji programu "Must be the music". A mowa oczywiście o zespole, noszącym bardzo wdzięczną nazwę: Chłopcy kontra Basia :D Totalnie urzekający klimat wykonywanej przez nich muzyki, nigdy nie podejrzewałabym siebie o to, że spodoba mi się coś, co ma bliski związek z muzyką ludową. Poza tym wokalistka, jej głoooos, no i ogólny image... :wub:
Chłopcy kontra Basia- Hej zagraj muzyczko smilie_girl_321
http://www.youtube.com/watch?v=IkzVzIRk0RQ&feature=relmfu
-
Na dziś Charlie Winston - Like a hobo (http://www.youtube.com/watch?v=uy2Xlbm07dU)
Uwielbiam ten gwizdany fragment na początek, uwielbiam słowa i melodię. W ogóle ostatnio gustuję w takim bluesowo-soulowym klimacie... ;)
Now my father told me always speak a true word
And I have to say that is the best advice Ive had (...)
And I said mama I am not afraid
They will take what they will take
And what would life be like without a few mistakes (...)
Lika a hobo from a broken home, nothing's gonna stop me!
Na marginesie - ten pan niedawno gościł w Polsce, kiedy niektórzy biedzili się nad maturami ( :( ). Ktoś miał szczęście zobaczyć i podzieli się wrażeniami?
-
Na marginesie - ten pan niedawno gościł w Polsce, kiedy niektórzy biedzili się nad maturami ( :( ). Ktoś miał szczęście zobaczyć i podzieli się wrażeniami?
Nie widziałam na żywo Charliego, ale mam jego ostatni krążek "Running Still" smilie_girl_253
Fajne klimaty, ciekawe nawiązania do innych muzyków (od Prince'a, poprzez Cohena, do... Beethovena), które nie są coverami ich kawałków. To jakby rozmowy Winstona z nimi, a właściwie jego utworów i ich kompozycjami.
http://www.youtube.com/watch?v=YmcW9gr02GU
Piosenki Winstona potrafią oczarować dojrzałością muzyczną, ciekawym głosem wokalisty, a przede wszystkim niebanalnymi tekstami. Nawet wygląd Charliego jest jego sprzymierzeńcem - to taki swojski, uroczy luzak, powsinoga, w niedbale noszonym kapeluszu, z plecakiem na ramieniu, kilkudniowym zarostem i nieodłączną gitarą. Nie na darmo tytuł płyty "Running Still" smilie_girl_253
Jeden z moich ulubionych utworów z tej płyty:
http://www.youtube.com/watch?v=fTBRu1rNOAE
-
Ostatnio się zakochałam w tej piosence:
Breathe Carolina - Blackout (http://www.youtube.com/watch?v=h2S3RvIHwGs) smilie_girl_301
Mimo, że nie słucham tego rodzaju muzyki to ta piosenka wyjątkowo przypadła mi do gustu . :)
Wpada w ucho, jest wakacyjna, idealna na upalne dni music_girl
Breathe Carolina grają muzykę elektroniczną/screamo. ;)
Piosenka na prawdę fajna ;)
Polecam ;)
-
http://www.youtube.com/watch?v=oqJG9aODv4Q
Piosenka z "Pamiętniki Wampirów" . Kolejna świetna Jasona Walkera. Uwielbiam jego piosenki, zawsze przy nich porządnie się wypłaczę. smilie_girl_238 Piękna! smilie_girl_231 smilie_girl_321
-
http://www.youtube.com/watch?v=1zfzka5VwRc
Uwielbiam tą piosenkę Demi Lovato ? Teledysk też bardzo mi się podoba :) Normalnie codziennie mogła bym jej słuchać :)
Tę piosenkę :)
-
Utwór, który znalazłam totalnie przez przypadek.
Posłuchałam raz i to wystarczyło... uzależniłam się na maxa.
Naprawdę polecam tę piosenkę! Ona leczy moją duszę za każdym razem kiedy ją słucham, o.
Band Of Horses - The Funeral (http://www.youtube.com/watch?v=cMFWFhTFohk)
'To the outside: the dead leaves, they're on the lawn
Before they died, had trees to hang their hope'. :wub:
-
Luxtorpeda - Hymn (http://www.youtube.com/watch?v=jbjbfUlX2Vc)
kiedy duch i serce jest silniejsze niż ciało
to ból wśród nieszczęść uczynił cię skałą
tylu już przegrało bo zabiła ich słabość
ty wśród nich wyciągasz dłoń po wygraną
w każdym moim zwycięstwie
jest pot i krew poświęceń
chcę ubrudzić ręce
by wybudować szczęście
na ziemię powaleni
wstajemy nie giniemy
ta krew już raz przelana
nie wyschnie wciąż płynie
Wiara, siła, męstwo
to nasze zwycięstwo
Nie czas wątpić gdy się wali
silniejsza ma być wiara
A przeciwności, z bara rozwalać jak taran
czas spalać granice starań
i przekraczać słabości ciała
w każdym moim zwycięstwie
jest pot i krew poświęceń
chcę ubrudzić ręce
by wybudować szczęście
Polecam! Piosenka ma genialny tekst! I teledysk również świetnie zrobiony!
Tekst jest taki prawdziwy, nie robiony pod listy przebojów.
Podoba mi się też, że tekst jest wykrzyczany, dodaje to emocji.
Jak słucham tej piosenki to mam ciary :P
-
Z racji tego, że bardzo lubię piosenki Andrzeja Rybińskiego, chciałam zaproponować do posłuchania "Pocieszankę" (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=cbsXB8uCMqk).
Uwielbiam spokojną i delikatną melodię, przebijającą się przez całą piosenkę. Świetnie współgra z głosem wykonawcy oraz z tekstem piosenki.
Nie płacz, maleńka, szkoda łez
Życie jest takie - jakie jest
Mogę ci gwiazdkę z nieba dać
Na tyle tylko dziś mnie stać
Włóż pod poduszkę swoje sny
Na lepsze niech czekają dni
Niech procentują parę lat
Będziesz bogata tak jak ja
Więc otrzyj łzy, nie rozpaczaj
Dziś nawet małe dziecko wie
- Pogoda jest dla bogaczy
Dla niebogaczy są prognozy złe
-
Słuchając tego utworu aż mi ciarki chodzą po plecach...
Daje do myślenia i refleksji.
Jest to piosenka dodana przez mojego znajomego trzy dni przed samobójstwem. :(
'Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym...'
T.Love - Bóg + tekst (http://www.youtube.com/watch?v=-s6Ct0zE9mA)
-
Znałaś Michała? Też mnie ciarki przechodzą jak tego słucham...
-
Znałam, chodził do młodszej technikum w mojej szkole.
A akurat z klasą rok młodszą miałam dobre stosunki i prawie każdego się znało...
'Daleko tak daleko, daleko tak
Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak...'
-
Birdy - People Help The People (http://www.youtube.com/watch?v=OmLNs6zQIHo) :wub:
Piosenkę tą słyszałam już jakiś czas temu, była na Liście Trójki, ale 'przeszłam' obok niej obojętnie. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Piosenka jest po prostu mistrzowska! Zwykle mnie nudzą takie ballady, nie lubiłam nigdy takiej smutnej muzyki, ale ostatnio coraz częściej sięgam po takie balladowe kawałki jak ten, jednak ten urzekł mnie jakoś bardziej. Genialny głos ma ta dziewczyna. Piosenkę skojarzyłam dzisiaj, jak Kompaktowa poprosiła mnie o zrobienie avków z Birdy, chciałam sobie posłuchać, bo pod jakimś jej zdjęciem były komentarze, że ma genialny głos, wciskam play na laście, pierwszą piosenkę miałam już w bibliotece (dokładnie 2 odtworzenia), ok fajna, leci dalej i słyszę początek, myślę skądś to znam leci dalej.. rozpłynęłam się.. Teraz chodzę i śpiewam People help the people.. :D
-
Jeśli już mowa o piosenkach, których warto posłuchać, a zostały przypomniane przez któregoś z użytkowników forum, to w moim przypadku jest to piosenka Manchester- Lubię Twoje włosy (http://www.youtube.com/watch?v=JVldY79Q9gI). Kilka dni temu wspominałam o niej Caliente, a dzisiaj zobaczyłam zdjęcie kazdyDzien z plakatem tego zespołu właśnie.
Kiedyś koleżanka, w jakiejś tam rozmowie na Facebooku, napisała do mnie:
Lubię twoje włosy
Glany, cienkie papierosy
Małą bliznę na kolanie
(i że)
Nie o wszystkim mówisz mamie
i wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że wyjątkowo utożsamiam się z bohaterką tej piosenki, zarówno w kontekście powyższego jak i w ogóle, ogólnie tak smilie_girl_308 i nie miałabym przeciwko, gdyby jakiś ktoś mi ją kiedyś zaśpiewał/zadedykował :D
i jeszcze...
Kompaktowa, ta piosenka w kontekście historii, która miała miejsce jest szczególnie...przerażająca. Chłopak wysyłał drobne sygnały, których nikt nie potrafił wziąć na poważnie :(
-
To jest moja ulubiona piosenka z dzieciństwa zespołu "Spice Girls". Szkoda że zespół się rozpadł ale, pozostała piękna piosenka która jest puszczana w radiach ?
http://www.youtube.com/watch?v=GvIxRO65yQE (http://www.youtube.com/watch?v=GvIxRO65yQE)
-
Mimo, że nie słucham Alexandra Rybaka to bardzo podoba mi się piosenka 'Europe's skies'. (http://www.youtube.com/watch?v=daqfr6DJsGc). W zasadzie jedyna, którą toleruję. Polecam szczególnie tym, którzy (jak ja) lubią posłuchać skrzypiec. :)
-
A ja chciałabym dziś polecieć Wam... Chór Aleksandrowa smilie_girl_356
Całkiem przypadkowo, szukając czegoś w necie, natrafiłam na jedną z wykonywanych przez nich pieśni rosyjskich i przypomniałam sobie koncert w Olsztynie, na którym trzy lata temu miałam przyjemność być. Tak to była czysta przyjemność. Niesamowite przeżycie. Hala Urania wypełniona po brzegi, niezła akustyka i symbol doskonałości artystycznej - Akademicki Zespół Pieśni I Tańca Armii Rosyjskiej im. A. W. Aleksandrowa. Słuchając go z płyty, czy słuchając i oglądając w TV, w necie ciarki człowiekowi przechodzą po plecach, a co dopiero na żywo i to jeszcze po polsku. Tańcem i muzyką potrafią rozbawić publiczność tak, że aż widz mimowolnie włącza się do śpiewania, a nogi same rwą się do tańca, zaś bisom nie ma końca. I na wesoło Hej, sokoły (http://www.youtube.com/watch?v=eWuMx5m3-OI&feature=related), Róża czerwona (http://www.youtube.com/watch?v=gc5HdO0SpBU), Kalinka (http://www.youtube.com/watch?v=FCZNfeWGTkQ&feature=related):clapping: I na poważnie - moment, który najbardziej utkwił mi w pamięci Czerwone maki na Monte Casino (http://www.youtube.com/watch?v=HmGVg7Nw1XM). Chór śpiewa, publiczność wstaje, ale gdy po wysłuchaniu najpierw zapada kilkunastosekundowa cisza, a potem gromkie brawa, to normalnie łza mi się w oku zakręciła. Wyobraźcie sobie wrażenia starszych ludzi z tego momentu...
Chór Aleksandrowa koncertował także przed obliczem Jana Pawła II w Watykanie, wywołując swym występem ogromne wzruszenie u wszystkich obecnych.
Oprócz pieśni ludowych, wojennych zespół wykonuje także standardy światowej muzyki rozrywkowej.
A Chór przypomniał mi się, bowiem szukając w necie reprodukcji Kossaka związanych z Kozakami i Czerkiesami natrafiłam na jedną z nich na YT, zilustrowaną muzycznie utworem Szerokie pola (http://www.youtube.com/watch?v=4jxtewG3FBw). Daje inny link, bo ten z obrazem ma słabą jakość (bardzo cicho). A pieśń niczym pędzący odział kozacki, którego stłumiony tętent koni słychać już z daleka, wraz ze zbliżaniem się go nabiera coraz większej dynamiki, aby po chwili, gdy się oddala stopniowo cichnąć music_girl
-
Panie i panowie,
OF MONSTERS AND MEN (http://www.youtube.com/watch?v=ghb6eDopW8I) - "Little Talks!
Pewnie nie jest Wam to obce, leci na wszystkich muzycznych stacjach w TV i w Radio...
Uwielbiam tę piosenkę! Melodia, dwa współgrające z sobą głosy, prowadzące rozmowę... No i piękne słowa. Zahipnotyzował mnie ten utwór od pierwszego słuchania :)
Youre gone gone gone away
I watched you disappear
All this life is a ghost of you
Now were torn torn torn apart theres nothing we can do
Just let me go well meet again soon
-
Caliente, też uwielbiam tą piosenkę. Najlepszym dowodem na to jest to, że jak zwykle mam problem widząc tekst w obcym języku nie potrafię go skojarzyć z melodią, to tu wymruczałam sobie fragment przez Ciebie wstawiony bez najmniejszego problemu :D
Ja Wam polecę I Blame Coco, którą posłuchałam sobie, gdyż Power of Trinity wstawili sobie z nią zdjęcie :D No i oczywiście jak to zwykle u mnie bywa miałam kilka odsłuchań na last.fm, i znowu przeszłam obojętnie.. coś chyba było nie tak z moimi uszami. smilie_girl_308
Niesamowicie utalentowana dziewczyna!
I Blame Coco - Quicker (http://www.youtube.com/watch?v=bYKgBoWxSEg) - jak na razie skupiłam się głównie na tym kawałku. Cud, miód i malina. <3 Teraz wiem dlaczego chłopaki z PoT się tak z nią lansują. smilie_girl_159
-
Najlepszym dowodem na to jest to, że jak zwykle mam problem widząc tekst w obcym języku nie potrafię go skojarzyć z melodią, to tu wymruczałam sobie fragment przez Ciebie wstawiony bez najmniejszego problemu :D
Dokładnie! Nie wiem na czym to polega, ale w ogóle ta melodia jest taka... nie tylko wpadająca w ucho, ale pozostająca w pamięci, o.
A ode mnie dzisiaj Lao Che - Hydropiekłowstąpienie (http://www.youtube.com/watch?v=zLJMUQVfzCI)
Teoretycznie nie mój rodzaj muzyki, ale słowa są tak DOBRE, że i tak lubię tego posłuchać.
Rozmowa Boga z Noe, zupełnie inne i niebanalne podejście do wiary ("jesteś wszechmogący, więc jak mogłem obrazić Cię następującymi grzechami?"), sceptyczna ocena społeczeństwa, no i w ogóle takie te słowa są... moje ;)
Warto zapoznać się więc choćby z tekstem (http://www.tekstowo.pl/piosenka,lao_che,hydropieklowstapienie.html).
Słuchaj, Noe
Chciałbym na słówko:
Wiesz, tak między nami,
to jestem człowiekiem zaniepokojony.
By nie rzec: rozczarowany.
Bo miałem ambicję stworzyć
taką rezolutną rasę,
a wyście to tak po ludzku,
po ludzku spartolili.
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś.
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś.
Utopię waszą utopię.
Utopię w potopie.
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię.
Hydropiekłowstąpienie!
smilie_girl_301
-
Akurat - Jesienna (http://shaybeck9.wrzuta.pl/audio/7qMSYHLvxsy/akurat_-_jesienna)
To nie jest co prawda ten stary, dobry Akurat z Tomkiem na wokalu, ale piosenka ma tekst wart uwagi.
Troski pod rękę ze skłonnością do przesady
Jesień to czas jedzenia czekolady,
Próśb o lepsze, ciągły przemarsz
Tęsknota za czymś czego nie ma
Bardzo fajnie słucha się go w deszczowe, jesienne dni z kubkiem gorącego napoju w ręku. Tekst idealnie opisujący tę porę roku. Muzyka też pasuję. Chętnie do niej wracam każdej jesieni.
Akurat może się nie podobać po pierwszym przesłuchaniu, ale ja uważam ten zespół za jeden z lepszych na polskiej scenie. Z tym, że dla mnie Akurat ma 2 wersje. Ze starym wokalem, który był zdecydowanie bardziej rozpoznawalny i z wokalem nowym. ;D
Ogólnie wszystkie piosenki tego zespołu są warte posłuchania, więc polecam wszystkie, bo na prawdę można się w nich zakochać, ale na tę porę roku Jesienna pasuje idealnie. ;)
-
Zawsze warto posłuchać genialnego skrzypka.
David Garett, bo Jego mam na myśli, gra świetnie - nie tylko utwory muzyki klasycznej ale i popularne utwory rockowe czy popowe.
Taki standard jak "Smooth Criminal" króla popu szczególnie mi podszedł w klasycznej oprawie:
http://www.youtube.com/watch?v=70EvLqYvJks&feature=fvst
<serduszka>
-
Jean, dziękuję za polecenie tego pana! Posłuchałam trochę jego wykonań i muszę powiedzieć, że zdecydowanie warto. Zawsze lubiłam klasyczne aranżacje popularnych piosenek, a tutaj prym wiodą genialne skrzypce.
Po małym przesłuchaniu YouTube spodobały mi się na przykład te aranżacje:
"Smells Like Teens Spirit" (http://www.youtube.com/watch?v=yGgTbqbCizM) - jak dla mnie świetne, mimo że nie lubię tej piosenki w oryginale,
"Live and Let Die" (http://www.youtube.com/watch?v=Xzb6tStwY3Y).
-
Bardzo proszę. Prawda, że świetne?
Ja również lubię klasyczne aranżacje popularnych piosenek (w tym różne chorały gregoriańskie typu: Voyage, voyage (http://www.youtube.com/watch?v=hZ3NZMb34_I) ), ale w odwrotną stronę lubię tym bardziej, np. "Cztery pory roku" na gitarze basowej.
A jeśli chodzi o wykonania omawianego pana skrzypka a już nie aranżacje popularnych piosenek, to świetne jest to:
http://www.youtube.com/watch?v=Z7oPHkqzPqA
ktoś to kiedyś ładnie zinterpretował, ale nie znajdę już tego, niestety :(
-
Przepraszam, że tak późno odpisuję. <mruga>
Jean, to jest świetne! Jest energia, są skrzypce, gitary...
A jak już jesteśmy przy muzyce poważniejszej, to ja kocham muzykę z musicalu "Upiór w Operze" w naszej polskiej wersji teatru Roma. Klasyczna nowoczesność - niby pojęcia wykluczające się, ale tak określiłabym np. ten kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=DyZxhnYQHOc
Bardzo żałuję, że już tego nie wystawiają, bo na pewno wybrałabym się jeszcze raz. <mruga>
-
Na jednym z literacko-kulturalnych blogów, na który zdarza mi się zaglądać, natrafiłam dziś na notkę z przypomnieniem 467 wydania Listy Przebojów Programu Trzeciego. Dawno to było. Dawno, ale utwory, które wtedy pojawiły się na świecie, zawitały także nad Wisłę i święciły triumfy na najpopularniejszej polskiej liście przebojów, warto posłuchać i trzydzieści lat później.
Dlaczego? Bo są stare, ale jare! Bo są jak wino im starsze tym lepsze!
Oto niektóre z nich, te które moim zdaniem pokonają już na starcie wiele dzisiejszych hitów. Zwróćcie uwagę na teledyski, to są opowieści a nie kilka półnagich lasek i paru chłoptasiów w dziwacznym (często gęsto monotematycznym, czyli erotycznym) układzie tanecznym.
LPPT rok 1983:
4. Robert Plant - Big Log (http://www.youtube.com/watch?v=XZQL22xOmUM)
5. Lombard - Kto mi zapłaci za łzy (http://www.youtube.com/watch?v=IRd53k3nyjI&feature=youtu.be)
...
13. Genesis - Mama (http://www.youtube.com/watch?v=Ccs2rt0oSzQ&feature=youtu.be)
...
15. RSC - Muzyka semaforów (http://www.youtube.com/watch?v=aE27plZScUU&feature=youtu.be)
16. ELO - Train of Gold (http://www.youtube.com/watch?v=LzjN7EA-FHE)
....
20. URSZULA - Michelle Ma Belle (http://www.youtube.com/watch?v=0gcvk-Krmso)
-
Genesis <serduszko> <serduszko> <serduszko> Kocham do dzisiaj. Teledyski swoją drogą, ale jakie to były koncerty z jakimi show. Zresztą to znaki szczególne artystów tamtych czasów. Do dzisiaj nie mogę odżałować, że nie miałam wtedy MTV :P Collins to był genialny wokalista i perkusista (żyje jeszcze, ale nie mam pojęcia co teraz robi).
I RSC - aż się popłakałam z lekka.
Ja za to namiętnie ostatnio oglądam koncerty opolskie sprzed lat trzydziestu (niektóre wspominam, niektóre widzę po raz pierwszy, do oglądania zaprzęgam kolejne pokolenie) i ciągle nie wiem, gdzie popełniliśmy błąd ::) (bo ewidentnie coś poszło nie tak...)
-
A te opolskie koncerty to gdzie oglądasz? Na TVP Kultura?
Jakoś nie udało mi się trafić.
-
Przed wakacjami były prawie codziennie około godz. 16.00. Ostatnio koncerty z Opola z 1984 roku prezentowała TVP Historia. Ale to nic straconego, bo ludziska nagrywają i na YT wrzucają potem. Innymi słowy - to czego nie ma na YT telewizja jeszcze nie pokazała :D (to znaczy nie powtórzyła, bo już raz pokazała...na żywo, przed laty).
Dam jeden link...to i potem inne rzeczy będzie łatwiej znaleźć:
http://www.youtube.com/watch?v=Yi9RbGe6lIw&feature=relmfu
I mała niespodzianka - "Remedium" po rosyjsku (to akurat z festiwalu w Sopocie), w ramach "Dnia polskiego":
http://www.youtube.com/watch?v=I65d1y5ctwg
I właśnie z tego koncertu, dokładnie z tego roku, wykonania obcojęzycznego piosenki Vox ciągle szukam. Kiedyś się doczekam - tego też wcześniej nie było a jest:)
-
Genesis <serduszko> <serduszko> <serduszko> Kocham do dzisiaj. Teledyski swoją drogą, ale jakie to były koncerty z jakimi show. Zresztą to znaki szczególne artystów tamtych czasów. Do dzisiaj nie mogę odżałować, że nie miałam wtedy MTV :P Collins to był genialny wokalista i perkusista (żyje jeszcze, ale nie mam pojęcia co teraz robi).
Jean, czy Ty jesteś mną? :D
Uwielbiałem Collinsa i Genesis w wieku szczenięcym... W latach "radosnego piractwa" posiadałem wszystkie chyba kasety Collinsa i "collinsowego" Genesis jakie wyszły w Polsce.
Z Genesis uwielbiałem takie płyty jak "We can't dance", "Invisible touch" czy "Genesis" (taka moja święta trójca). Collins solo to przede wszystkim "But seriously", genialna płyta w zasadzie bez słabych punktów. Ale wcześniejsze też dają radę.
Osobliwością i perełką jest album Genesis "A trick of the tail" - nagrany po odejściu Petera Gabriela i pierwszy z Philem jako wokalistą. Baśniowa niemal muzyka znana z okresu "gabrielowego" w połączeniu z wokalem Collinsa... efekt piorunujący. Później Phil pchnął grupę mocno w stronę pop-rocka czy wręcz popu, co apogeum osiągnęło na trzech wymienionych przeze mnie wcześniej albumach. No, tylko gdzież porównywać ówczesny pop z dzisiejszym chłamem znanym z radia.
Z tego co wiem, to Phil z Genesis występowali znowu razem gdzieś około 2007 roku. Genesis chyba teraz nic nie nagrywa, a sam Phil z tego co kojarzę ogłosił zakończenie kariery.
Miałem okazję oglądać na wideo kilka koncertów - zarówno Phila solo jak i z Genesis. Świetny show.
Collins, Genesis - cała moja wczesna młodość.... podstawówka, pierwsze "zakochania" i inne wariactwa..... ech :) :)
-
Moje nowe odkrycie - "The Lumineers".
Folk-rockowa grupa bazująca na prostych akustycznych instrumentach, tworząca proste, ale bardzo dobre piosenki. Ho Hey (http://www.youtube.com/watch?v=zvCBSSwgtg4) była pierwszym ich utworem, który usłyszałam. Bije od niej taki optymizm, że stała się motywem przewodnim ostatnich dni. Nie, nie żebym w jakąś deprechę jesienną wpadła. Po prostu miło zacząć dzień w tak radosnym rytmie <muza>
The dead sea (http://www.youtube.com/watch?v=u2yTiDlr8Mc&feature=player_embedded) to kolejna ich piosenka, która u mnie trafiła na podatny grunt przede wszystkim tekstem.
Like the dead sea, you told me I was like the dead sea
You'll never sink when you are with me, oh Lord like the dead sea
Woah I'm like the dead sea, the finest words you ever said to me
Honey can't you see, I was born to be, be your dead see
Jesteś Jak Morze Martwe, z Tobą nie da się utopić...
Urodziłem się po to, aby być Twoim Morzem Martwym...
A muzyka to wspaniałe tło do tych słów. Ona "uprawdziwia" je, potęguje ich szczerość...
A jest jeszcze coś takiego jak Flowers in your hair (http://www.youtube.com/watch?v=3sb6LduFwRM&feature=related)
<muza>
-
Mela Koteluk - Spadochron
Chodzi mi o całą płytę, nie o piosenkę. :)
Pierwszą piosenką z tej płyty, która mnie urzekła była właśnie piosenka o tytule Spadochron (http://www.youtube.com/watch?v=vkN-fRzrI4Q)
Urzekł mnie przede wszystkim tekst.
Mów do mnie mów
nieostrożnie
nie składaj zdań naumyślnie
pozwól mi wejść w to krążenie
odżywiać twoje kości
Niewidzialna (http://www.youtube.com/watch?v=h3I13QUmWxA) - piękny utwór, piękna melodia w tle, no i piękny głos wokalistki. <zauroczony>
Melodia ulotna (http://www.youtube.com/watch?v=kNdz6PPQy4Y&feature=related)
Ulatuje myśl
melodia
liście z drzew na ziemi śpią
Uratuję dziś
melodię
wezmę jedną z nich ze sobą spać.
Cudo!
Reszta piosenek z płyty jest również warta uwagi. Mela ma niesamowity głos, świetne teksty. Jest po prostu urzekająca! Ja się zakochałam w niej od pierwszych dźwięków! Płyta jest idealna na jesienne wieczory. Na pewno jest warta posłuchania ;D
-
Meli zdecydowanie warto słuchać, miałam takie przeczucie już w momencie, gdy jeszcze przed wydaniem płyty usłyszałam "Spadochron", którego przez parę dni nie mogłam przestać słuchać, dopadł mnie tzw. syndrom zapętlenia utworu :D Cieszę się, że się nie pomyliłam i że obecnie Mela zyskuje uznanie publiczności, ma swoich wiernych fanów...a to dopiero początek! ;) Żałuję, że nie mogłam pojawić się ostatnio na jej koncercie w Sz-nie, ale mam nadzieję, że jeszcze będzie ku temu okazja. Ten głos na żywo to musi być magia...
Za to wśród jej piosenek warto jeszcze wyróżnić...
"Dlaczego drzewa nic nie mówią" (http://www.youtube.com/watch?v=WAOLp7Fe0gY&feature=player_embedded), chyba jeszcze bardziej znana niż "Spadochron", nic dziwnego, bo jest naprawdę przepiękna. Urocza w całości, ciepły głos Meli, w połączeniu z wyjątkowością tekstu o szczególnym, niebanalnym przesłaniu..."Tylko nie zaniedbuj jej, nie oceniaj zbyt pochopnie. Ty nie trać z oczu jej...Twój głos złamany...powiedz że to ją i z nią, że nie zmarnujesz chwil" <zauroczony>
-
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, ale ja gdzie się nie obrócę w muzycznym światku, to widzę dużo "powrotów" w przeszłe lata, nawet te przedwojenne. Sporo artystów sięga po taki repertuar. Zniechęcenie współczesnymi trendami, gdzie często gęsto panoszy się wokalny i wizualny kicz, obleśność, przerost formy nad treścią? Jakaś tęsknota za spokojem, za odrobiną romantyzmu?
Mnie osobiście taki come back stylu retro bardzo cieszy (nie tylko w zakresie muzyki <szczerzy_sie>). Nie od dziś wiadomo, że to moja pasja. I z wielkim zapałem przeszukuje wszelkie wiadome mi źródła, aby coś tam dla siebie znaleźć, a moi bliscy i znajomi mają ułatwione zadanie w przygotowywaniu dla mnie... prezentów z różnych okazji <jezyk>
Wracając do muzycznych podróży w przeszłość. Jedną z nich zdecydowała się odbyć Anita Lipnicka, która dołączyła do jednego z projektów grupy Voice Band "W siódmym niebie". Namówił ją do tego brat Arek Lipnicki, założyciel zespołu. Zresztą długo namawiać nie musiał, bowiem, jak się okazuje, rodzeństwo od lat miało "ciągoty" w tym kierunku. Arka fascynowały chóry męskie z okresu międzywojennego, zaś Anita deklaruje, iż kocha wszystko, co niedzisiejsze. "Jestem entuzjastką vintage?owych brzmień, retro klimatów. Nie trzeba mnie było długo namawiać, bym zajęła się produkcją ?W siódmym niebie? mówi.
Z tego krążka pochodzą moje dwie propozycje. W pierwszej (http://www.youtube.com/watch?v=XmSEGJIvOY4&feature=relmfu) mamy i chór męski w stylu jednego z najpopularniejszych polskich przedwojennych chórów i delikatny, jakże pasujący do tego typu piosenek wokal Anity. Drugi (http://www.youtube.com/watch?v=f61U6jODGO4&feature=related) to tango opowiadające o wzruszającej historii miłosnej. Wszystko tu (klip, muzyka, chór, "zaciągający" wokal Lipnickiej) dokładnie oddaje klimat kabaretu z lat trzydziestych. Sama Lipnicka przypomina gwiazdę kina z tamtych lat w kolorze.
"W siódmym niebie" dostałam od męża w prezencie, takim bez okazji <jezyk> Przywiózł mi z pewnej podróży.
A sama ostatnio kupiłam sobie płytę Diany Krall "Glad Rag Doll". Ta jazzowa wokalistka również sięgnęła po utwory, które mogłyby pamiętać początki fonografii. ?Jeśli miałabym wybrać, w jakiej epoce chciałabym żyć, wróciłabym do lat 20. z racji całej ich dzikości i niepohamowanej żywiołowości? ? wyznała artystka.
Klimat tamtej epoki (choć maluczką nutkę współczesności też tu dołożono, jak na przykład gitarowe brzmienia) czuć nie tylko w jej piosenkach, ale także w całej oprawie promującej krążek (sesje zdjęciowe, okładka płyty). Oto utwór tytułowy (http://www.youtube.com/watch?v=1SXKK_-QLVg). Najbardziej podoba mi się jednak "Just Like a Butterfly That's Caught In The Rain", niestety nie mogłam znaleźć linka.
-
Fajnie wiedzieć, że się Anita cały czas rozwija i że robi fajne rzeczy. Nie każdy tak dobrze kończy :P
I zapomniałam dodać - bardzo mi się spodobało, retrofanko :D
-
To może tak na czasie - z nadchodzącą porą roku coś związanego - Vivaldi - Zima (http://www.youtube.com/watch?v=11Gs-rfPPis).
Uwielbiam tę muzykę - chwile z szybszym tempem zawsze mi się kojarzą z zawieruchą śnieżną, płatki szybko wirują, nic nie widać, sypie i sypie.
Z kolei spokojniejsze momenty to - słoneczko, pełno białego puchu, cisza, spokój... Ot taka moja interpretacja.
No i skrzypce, kocham dźwięk skrzypiec w tym utworze :)
-
O jak ja kocham Vivaldiego <serduszko> <serduszko> <serduszko>
Tutaj masz Maleńka Zimę (http://www.youtube.com/watch?v=TjhbQDfI0rg) w całości (bo widzę, że w Twoim linku nie ma). Możesz sobie jeszcze dołożyć interpretacji - dobrze Ci idzie :)
Ja jednak w dalszym ciągu najbardziej kocham "Jesień", wśród vivaldowskich czterech pór roku, ale to pewnie dlatego, że to w ogóle jest moja ulubiona pora roku ;)
Świetny zaproponowałaś repertuar na dzisiaj.
-
Koniec Świata - Hotel Polonia (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=QIUUrLUtsX8)
Po stromych miotam się urwiskach,
Złotówki mi kaleczą ręce,
Czuję się jak najtańsza dziwka,
Jakby mi ktoś narzygał w serce.
Sączą się noce i godziny,
Prosto stąd do nieskończoności,
Życie ruchome, koleiny
Stoją na drodze do wieczności
Lubimy kąpać się w lamencie,
Na siłę mydlić się pogardą,
Kaleczyć się dosłownie wszędzie
tępą patriotyczną szablą.
Lubimy być jak koncert życzeń,
Na siłę dziury w całym szukać
I po to istnieć, żeby krzyczeć
hasła, których się nie da słuchać.
Skąd, więc najbliżej jest do Polski,
Z kogo prawdziwa krew wyciekła.
Bóg odpowiada głosem szorstkim:
"Do Polski jest najbliżej z piekła." //x2
Ci, którzy żywią się krwią martwą,
Nie wierzą w wolność, którą mają,
Może gdy sami ją wywalczą
uwierzą w wolność odzyskaną.
W tych skserowanych blokowiskach,
Idę po linie obok Ciebie,
Przed nami przyszłość niezbyt czysta
I ściana z takich samych cegieł.
Tytułowa piosenka z nowej płyty. Zachwyciłam się dopiero tą piosenką po wsłuchaniu się w tekst. To jest jedna z tych piosenek, która dociera do mnie dopiero po jakimś czasie i bardzo długo będzie siedziała w mojej głowie. W tekście jest opisała cała prawda o nas Polakach. Tego trzeba posłuchać. ;)
Kawałki Końca Świata mają ten charakterystyczny klimat, który przyciąga, opowiadają w prosty sposób o nie zawsze prostych sprawach. Na prawdę warto się zatrzymać i zadumać nad ich tekstami. Często opowiadają o Polsce, o historii, wojnie. Poruszają sprawy, które dotyczą każdego. To nie jest zespół, który potrafi pisać piosenki tylko o miłości, i za to ich lubię! <serduszko>
-
Wyrwę się niespodzianie z innej beczki, ale korzystam z okazji, że młode pokolenie jest i zna nowości.
Znacie kogoś takiego jak Marika?
Możecie o niej coś powiedzieć, oprócz tego co zapodaje wikipedia? Fajne ma kawałki, warte czegoś?
Bo znam tylko jeden a o samej pani dowiedziałam się dzisiaj, w radio chyba z 5 razy słyszałam coś takiego: "Niespodziewana miłość, Wisła dziewięciu mostów...Śródmieście paradoksów?" To refren był , bo jeśli chodzi o zwrotki to było coś o Ipadach...
No niby przejrzałam ten wątek, nikt o niej nie wspominał. Więc pewnie nie warto...
-
Marika to właściwie styl muzyki, który kocham od dawna, ale z jej kawałków znam tylko Moje serce, Siłę ognia i Pochwałę naiwności.
Jakoś nigdy nie naszło mnie, żeby jej przesłuchać dokładnie, ale piosenka o której wspomniałaś mi się spodobała od razu :) To pierwsza piosenka, która mnie oderwała od Końca Świata <haha>
Bardziej znam Marikę z Bass Medium Trinity niż z solowych dokonań.
Moim zdaniem ma świetny głos i bardzo dobrze z niego korzysta. Dodatkowo ma mądre teksty, więc pewnie warto jej posłuchać. ;)
Ale Marika w radio? :o Oj, nie podoba mi się to. ::)
edit:
Ta nowa piosenka Mariki nie chce się ode mnie odczepić ;D cały czas jej słucham i sobie podśpiewuję <haha>
-
Dziękuję Ci dobry człowieku <serduszko>
Twoje zdanie bardzo się dla mnie liczy, choćby ze względu na powody, o których wspomniałam w poprzednim poście.
Nie wiedziałam kim jest ta pani i myślałam, że gatunki wypisane w wikipedii, a którymi się ona para (soul,funky...) to przykrywka dla kiepskiego popu czy tego, czego dzisiaj mnóstwo jest.
A ta piosenka się potrafi przykleić do człowieka ;D
-
Marika to piękna mieszanka reggae z nu-jazzem, czyli taki przyjemny dla ucha dancehall.
Po wczorajszym zauroczeniu piosenką Widoki miałam nieodpartą chęć sięgnięcia po nową płytę Momenty. Wciągnęłam się! ;) Płyta genialna! Warto po nią sięgnąć, także Jean zachęcam do przesłuchania pozostałych utworów z krążka. Jaki ta dziewczyna ma głos! Boski! Zastanawia mnie jak mogłam ją wcześniej omijać.
Baqaa (http://www.youtube.com/watch?v=tYRqiKSw_jU) <zauroczony> ten kawałek trafia w mój gust w 100%. Ten riddim w tle.. ach. Polecam, piosenka wpada w ucho!
Ja wydrapuję prześwit mały, jak główka szpilki
Uczę się nie czuć żalu, studiuję jak się milczy
Być może wreszcie spojrzę dalej niż czubek nosa
Zobaczę cię, a siebie rozsypię jak popiół z papierosa.
Płyta jest utrzymana w świetnym klimacie. Zakochałam się. ;D
-
Czy ktokolwiek miał okazję zapoznać się z nową płytą Ani Dąbrowskiej? Niezwykłe teksty, płyta jest bardzo... intymna.
http://www.youtube.com/watch?v=iHw0iCG6RLY&feature=relmfu
jej zapach. przez pierwsze przesłuchanie - najlepszy utwór na płycie.
Mam zamiar zakupić jak najszybciej to możliwe.
Polska muzyka jeszcze nie zginęła!
-
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, ale ja gdzie się nie obrócę w muzycznym światku, to widzę dużo "powrotów" w przeszłe lata, nawet te przedwojenne. Sporo artystów sięga po taki repertuar. Zniechęcenie współczesnymi trendami, gdzie często gęsto panoszy się wokalny i wizualny kicz, obleśność, przerost formy nad treścią? Jakaś tęsknota za spokojem, za odrobiną romantyzmu?
... a może to chęć odczucia "powiewu wolności czasów dzieciństwa" jak mówi Jeff Lynne - lider ELO, słynnej kapeli rockowej z lat 70-80. Zgodnie zresztą z powszechną tezą, że jak człowiek jest dzieckiem lub podlotkiem to chce być już dorosłym, jak wchodzi w wiek średni, potem emerytalny to zaczyna patrzeć w tył i marzy mu się wehikuł czasu, aby choć na moment powrócić do przeszłości <jezyk>
Jeff Lynne też wraca do dawnych lat, a jego wehikułem czasu jest ostatnia płyta "Long Wave" (długie fale, na których kiedyś słuchało się radiowych przebojów). Muzyk sam zagrał na wszystkich instrumentach i sam wszystko zaśpiewał. A czegóż to on nie zagrał i nie zaśpiewał? Słychać tu echa Orbisona, Garfunkel'a, Darin, Sinatry, Aznavoura, Berry'ego, a nawet... Chaplina (http://www.youtube.com/watch?v=-lhTxXvtXNo), kompozytora jednego z utworów z soundtracku filmu, w którym występował słynny komik - "Dzisiejsze czasy".
-
Czy ktoś kiedykolwiek słuchał Enigmy? To nawet nie zespół, ale bardziej projekt muzyczny końcówki lat 80-tych, pana Cretu. To połączenie popu, dance (trochę) i chorałów gregoriańskich, co jest chyba haczykiem przyciągającym najbardziej, oraz cudownie brzmiących różnych instrumentów. Najbardziej znana jest chyba Mea culpa (http://www.youtube.com/watch?v=KG7Bs_BCC5w&feature=relmfu) czy Return to innocence (http://www.youtube.com/watch?v=Rk_sAHh9s08&feature=relmfu) a wśród moich ulubionych jest też Beyond The Invisible (http://www.youtube.com/watch?v=f8mMWh62XpU&feature=relmfu). Może to głupio zabrzmi, ale przy tych dźwiękach najlepiej myśli mi się o przemijalności życia, zastępowalności pokoleń czy po prostu ogląda stare zdjęcia i wspomina. Taka widać ma uroda...albo fobia ;D
-
Znam, znam. Niezwykle klimatyczna muzyka, chyba najlepsza właśnie do klimatów "wspomnieniowych".
-
Enigmę znam, ale jakoś nie za bardzo lubię. Moje uszy nie mogą przekonać się do tych dźwięków.
Za to chciałam polecić (mam nadzieję, że się nie powtórzę) Laurę Marling. To młoda, brytyjska piosenkarka wyróżniona jakiś czas temu za teksty swoich utworów. Muzyka, którą tworzy to w dużej mierze akustyczna, trochę folkowa mieszanka. Nie umiałam wybrać tych najlepszych piosenek (choć długo się zastanawiałam), ale w końcu coś postanowiłam:
- Alpha Shallows (https://www.youtube.com/watch?v=jGGsfH607Pw),
- Blackberry Stone (https://www.youtube.com/watch?v=T-xwHjDlZjk).
Może komuś się spodoba - ja uwielbiam słuchać Laury Marling wieczorami... ;)
-
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania. Ale chwali się bardzo, bardzo, że młoda osóbka zna. Zawsze to pochwalam. No jeśli chodzi o Enigmę to cały urok to właśnie te chorały gregoriańskie, w tym cały dreszczyk.
Jeśli zaś chodzi o Laurę to razem z gitara przypomniały mi one Rebeccę Lavelle - próbowałaś kiedyś słuchać?
http://www.youtube.com/watch?v=q21FAdxitAA to choćby...może do gustu przypadnie. Tekst jest bardzo proste. Rebecca zwykle pisze proste teksty i zarazem ładne.
A skoro już tutaj jestem, to jakie zdanie mają panie o niejakiej Lykkie Li? Szwedka, której "I follow rivers" jest bardzo na czasie. Moja awersja do komercyjnych stacji radiowych nie pozwoliła mi jej wcześniej odkryć :o I akurat wspomniana piosenka podoba mi się mniej niż inne. To, co najbardziej lubię to Love Out Of Lust (http://www.youtube.com/watch?v=i00_qTtyxWM&feature=fvwrel) Nie powiem, bo do szwedzkich klimatów mi to nawet pasuje a nawet do bardziej podbiegunowych ;D
-
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania. Ale chwali się bardzo, bardzo, że młoda osóbka zna. Zawsze to pochwalam. No jeśli chodzi o Enigmę to cały urok to właśnie te chorały gregoriańskie, w tym cały dreszczyk.
Jeśli o mnie chodzi, to znam i bardzo lubię wiele starszych zespołów i wokalistów. Po prostu nie sposób ich nie docenić. Podobają mi się klimaty dawnej muzyki i filmów. To, że dotykają lat 60 czy 70 dodaje im według mnie - osoby, która nie miała bezpośredniej styczności z tamtymi czasami - tajemniczości, klimatu, atmosfery... Nie umiem chyba tego dobrze wytłumaczyć. Tutaj rolę odgrywają też stroje, obyczaje, czarno-białe nagrania... I muzyka, rzecz jasna.
Zdecydowanie moim numerem jeden jest The Beatles, ale o tym już chyba na forum kiedyś pisałam, więc nie chciałabym się powtarzać. Uwielbiam Beatlesów razem i każdego z osobna. <mruga> Bob Dylan wraz ze swoimi poetyckimi tekstami (ostatnio zasłuchuję się w bluesowej "Moden Times" - genialna płyta!), Perfect (raczej dwie pierwsze płyty), Eric Clapton, Republika, Krzysztof Komeda, Voo Voo - wszystkich ich mam w ścisłej czołówce.
Tylko ta Enigma jakoś mi nie pasuje. <mruga>
Jutro posłucham Twojej propozycji, Jean, dziękuję, dam na pewno znać, czy przypadła do gustu. Niestety teraz już czas mnie goni. <usmiech>
-
Ok, czekam. I żeby nie było, Beatlesów lubię bardzo, ale przy nich nie dorastałam :D Akurat ;)
-
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania.
Bez przesady, nie jest to jakaś prehistoryczna muzyka, trudno dostępna, a młodzi ludzie- wbrew pozorom- w dzisiejszych czasach bardzo często sięgają wgłąb muzyki, której przed laty słuchali ich rodzice, czy starsze rodzeństwo. Niektórym bowiem takie dźwięki mimo wszystko kojarzą się z dzieciństwem, a dzięki dostępności muzyki możemy spojrzeć na nią teraz z odpowiedniej perspektywy.
Za to w temacie "warto posłuchać" to mogę polecić zespół Łąki Łan (tak, tak, Caliente :D). Jest to chyba najbardziej pozytywny zespół ze wszystkich, których słucham, a trzeba zaznaczyć, że raczej słucham...smutnej, refleksyjnej muzyki. Oni zaś są zakręconymi wariatami :D A swoją muzykę określają funkiem, choć mnie zdecydowanie bardziej podoba się określenie z jednej piosenki- ekodisco :D Co prawda nowa płyta odchodzi trochę od takiego niepohamowanego szaleństwa (chociaż mnie się bardzo podoba), ale nadal są tam piosenki takie jak singiel: Łąki Łan - Lovelock (http://www.youtube.com/watch?v=bJnYHkuBY5o&feature=related), która nawet mnie zachęca do "bujania odwłoka" <haha> I jeszcze odrobinę mniej zakręcona, ale totalnie uzależniająca: Łąki Łan-Jammin (http://www.youtube.com/watch?v=p-ASVCCgGt8), choć prawda jest taka, że głębokiego sensu w tekście trudno jest się doszukiwać. "I give to you- the woman say" i tyle w tym temacie :D
-
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania.
Bez przesady, nie jest to jakaś prehistoryczna muzyka, trudno dostępna, a młodzi ludzie- wbrew pozorom- w dzisiejszych czasach bardzo często sięgają wgłąb muzyki, której przed laty słuchali ich rodzice, czy starsze rodzeństwo. Niektórym bowiem takie dźwięki mimo wszystko kojarzą się z dzieciństwem, a dzięki dostępności muzyki możemy spojrzeć na nią teraz z odpowiedniej perspektywy.
Justku mój drogi <mis> To jest tylko jedno zdanie z mojej wypowiedzi...bo już w następnym dodaję, że wiem i bardzo mnie to też cieszy, że młodzi ludzie znają muzykę poprzednich pokoleń. Znają, często tutaj o tym mówią a na ile słuchają, to nie wiem. Prawdą jednak jest, że raczej polecają do słuchania to, co powstaje teraz a nie co już powstało kiedyś a jest mało znane na przykład. Wcale nie uważam, że młodzież to sami ignoranci jeśli chodzi o "starocie"!
A jeśli chodzi o kapelę "Łaki łąn", a też słucham czasami, to zastanawia mnie jego, powiedzmy, fenomen. No mnie to nastraja bardzo fajnie i optymistycznie, wręcz uwielbiam "zakochaj mię weź" <skacze> Ale disco polo też czasami posłucham i nic mi się nie dzieje :) Taka muza trochę weselna, to znaczy taką mi przypomina. Zresztą nie wiem, słucham od niedawna, nie znam się może...ale czy to jest forma jakiegoś buntu? Alternatywa dla jakiejś niszowej muzy? Teksty pozostawiają dużo do życzenia a jednak jest coś, co przyciąga do słuchania w kółko tego samego.
Kto, coś powie, oprócz tego, że niepotrzebnie do wszystkiego dorabiam kilogramy filozofii?
-
Łąki Łan grający weselną muzykę? Myślę że to spora przesada :D Oczywiście masz do tego prawo, niemniej jednak chciałabym być w takim razie kiedyś na takim weselu, gdzie ludzie bawiliby się do rytmów Łąki Łan. O ileż przyjemniejsze byłoby to od ciągłego słuchania o tym jak gościu uparcie mówi lasce, że jest szalona, a drugi uważa, że czerwone i bure to oznak, że powinni iść "na górę". Tam ani tekst, ani muzyka nie są ambitne.
Jeśli zaś chodzi o samą muzykę, to twórczość łanów posiada po prostu charakterystyczne elementy gatunkowe. Tworzy się z dźwięków rytmicznych, energetycznych. Poza tym wydaje mi się, że Łąki Łan, mimo wszystko jest trochę niszowym zespołem. Ich image nie jest popularny, postrzegani są raczej jako "ci wariaci, co stale śpiewają o przyrodzie, przebrani za jakieś owady i zwierzątka". I wydaje mi się, że w tej niepopularności jest ich siła. Poza tym nie ma co uogólniać, nie wszystkie teksty ich są o niczym, mnie np. "Lovelock" się podoba, jako nawiązanie do filozofii Jamesa Lovelocka, a chociażby fragment: "Co dzień świat pozytywnymi myślokształtami bombarduj" albo "Miłością nie zawiścią, empatią nie egoizmem. Czas pod kopułę wbić, w czerep, łeb, głowiznę- wszyscy jesteśmy jednym organizmem" mnie urzeka i uważam, że to jest po prostu konsekwentne przekazywanie w ich tekstach pewnych idei.
-
Oj, ale ja powiedziałam, że przypomina mi muzykę weselną a nie że się nadaje wyłącznie na wesela. Uważam, że wymieniona przeze mnie piosenka w ostatnim poście świetnie by się wkomponowała w taką imprezę. Przypomina mi jakąś piosenkę ludową (nie disco polo), choć od dwóch dni próbuję znaleźć w głowie tytuł. Troszkę kojarzy mi się z utworami Big Cyc, zwłaszcza z tym, że facet jest świnią, przy którym to skakać można w najlepsze ;)
Są teksty ambitniejsze? Świetnie, teraz zwróci się na to szczególną uwagę. Nie trzeba się denerwować, tylko pomagać błądzącym :-)
-
TVP Kultura przypomniała mi dziś Marka Dyjaka, hydraulika, o którym Zapendowska powiedziała "najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym". Śpiewał właśnie piosenkę Człowiek (http://www.youtube.com/watch?v=ztOrpUGi46Y), pełną desperacji, niezwykle osobistą. Utwór wiele mówiący o Dyjaku, człowieku o mocnym, wstrząsającym życiorysie (http://www.polityka.pl/kultura/ludzie/300645,1,dyjak-marek.read), człowieku mądrym, którego ta mądrość jednak nie uchroniła od znalezienia się na dnie...
Kiedyś słyszałam Dyjaka w przedwojennym szlagierze Rebeka (http://www.youtube.com/watch?v=qCLOQKYGOgg&feature=related) i... zachwyciłam się nie tylko jego interpretacją, ale całą muzyczną aranżacją.
-
Dyjak...poczułam się zawstydzona, gdy poznałam tego człowieka dopiero wtedy, gdy razem z Katarzyną Nosowską wykonał singiel, promujący tegoroczne Męskie Granie (http://www.youtube.com/watch?v=7wThEMnnCYI). Wydawało mi się, że powinnam go poznać dużo wcześniej. Jest w nim bowiem coś takiego, co z miejsca czyni go kimś niezwykłym, nie takim sobie śpiewakiem. W tym utworze dał się poznać jako mężczyzna skromny, oddalony zupełnie od jakkolwiek pojętego show-biznesu, o paraliżującym głosie. Mój brat stwierdził, że zaśpiewał tak, jakby połknął potłuczoną butelkę i popił to wódką :D
Potem miałam okazję wysłuchać jego koncertu w Żywcu. Wspominam magicznie, choć muzycznie nie porusza się do końca w kręgach tych dźwięków, które mi towarzyszą każdego dnia. Nie sposób jednak zapomnieć tych ciarek podczas występu... (http://www.youtube.com/watch?v=IyQvm9blOi8) <serduszko> (co prawda to nie ten koncert, bo to nagranie z inauguracyjnego, a ja na finałowym byłam, ale ten pan Marek różni się jedynie brakiem papierosa w dłoni :D reszta- a nade wszystko GŁOS- się zgadza) chciałabym "spotkać się" z nim za rok, z takiej samej okazji, bo jego obecność zdecydowanie uświetniała to wydarzenie.
Zdecydowanie dobry człowiek, w dobrym temacie. Dołączam się- warto posłuchać ;)
-
Kiedyś słyszałam Dyjaka w przedwojennym szlagierze Rebeka (http://www.youtube.com/watch?v=qCLOQKYGOgg&feature=related) i... zachwyciłam się nie tylko jego interpretacją, ale całą muzyczną aranżacją.
Łał, genialne, przenosi do innego świata... Po przeczytaniu życiorysu muzyka nabiera jeszcze silniejszego przekazu.
Jeśli zaś chodzi o Laurę to razem z gitara przypomniały mi one Rebeccę Lavelle - próbowałaś kiedyś słuchać?
http://www.youtube.com/watch?v=q21FAdxitAA to choćby...może do gustu przypadnie. Tekst jest bardzo proste. Rebecca zwykle pisze proste teksty i zarazem ładne.
Znam Rebeccę Lavelle, ale mój gust zdecydowanie woli Laurę ze względu na głos (R. Lavelle ma "słodszy", delikatny i wcale nie zadziorny). <mruga> I jednak typowo akustyczne aranżacje Marling bardziej chwytają mnie za serce. Poza tym lubię słuchać muzyki bez mocnych basów, nowoczesnych dodatków (lecz nie tylko takiej, oczywiście). Mimo to, dzięki, Jean. <usmiech>
Moja koleżanka była na koncercie Łąki Łan i opowiadała mi o ich kolorowych oraz ozdobnych strojach. W zupełności pasowały do muzyki! Niestety, mnie jakoś drażnią te dźwięki, chyba nie mogłabym słuchać tego zespołu...
-
Warto posłuchać ze względu na... wartość historyczną <jezyk> W końcu polskie hity lat 60-tych to kawałek naszej muzycznej historii.
Dziś "Jaka to melodia" była dość sentymentalna, pojawiły się dwa, czy trzy przeboje właśnie ze wspomnianych przeze mnie lat. Jeden z największych hitów naszych babć i mam, czyli "Kochać..." Piotra Szczepanika zapewne wszyscy znają. Zatem zaproponuję drugi, wykonany przez Trubadurów (http://www.youtube.com/watch?v=dQOuTFexYI4). Ten już mniej znany.
Co tu mamy? Wygląd studia telewizyjnego w tamtych latach (jaki minimalizm, prawda? <szczerzy_sie>). Eleganccy chłopcy rytmicznie kołyszący się z nogi na nogę, niczym fale obijające brzeg morza, pod kołnierzami aksamitki <jezyk>, a wśród nich rozpoznać możemy z uroczym wąsikiem, młodziutkiego, bardzo przystojnego Krzysztofa Krawczyka. Chyba w niczym nie przypomina dzisiejszego starszego pana <szczerzy_sie>. No i zestaw instrumentów z ogromnych rozmiarów gitarą basową <haha> No i wcale nie zgorszy tekst o dawnej miłości, tej gdzieś z najpiękniejszych górskich terenów - Bieszczad <muza>
Tak jesiennie, nostalgicznie, trochę archaicznie... na pożegnanie jesieni <szczerzy_sie>
Woła mnie, woła mnie jesienią
Wiatr od Połonin od Wetliny
Dęby jak koral się czerwienią
W zgubionych listach od dziewczyny
-
Warto posłuchać duet gitarowy Rodrigo y Gabriela. Jest to meksykański duet gitarowy. Obecnie mieszkają w Irlandii. Poznali się grając w zespole trashmetalowym. Grają głównie na gitarach akustycznych/klasycznych.
Powiem szczerze, że wymiatają na tych gitarach... Potrafią całe pudło ograć i wydobywać takie dźwięki, że mało kto tak potrafi. Kilka razy zbierałam szczękę z podłogi. :) Lubię gitarzystów, dlatego jak ktoś daje z siebie wszystko i robi to z serca to mnie ujmuje.
Byłam ostatnio na ich koncercie i muszę powiedzieć, że dali czadu. Zrobili niesamowite muzyczne show. A przy tym weseli, skromni, normalni ludzie.
Niestety ich płyt nie sprzedaje się w Polsce, dlatego te które można było kupić podczas koncertu kosztowały aż 80 zł.
Niemniej warto takową było nabyć, zwłaszcza, że jakaś miła Pani rezygnując z koncertu oddała mi i znajomym 3 bilety za darmo. (Bilet kosztował 130 zł w przedsprzedaży)
W ich repertuarze znajdują się covery, ale także utwory autorskie.
Do posłuchania:
Tamacun (http://www.youtube.com/watch?v=l-qgum7hFXk)
Hanuman (http://www.youtube.com/watch?v=ENBX_v1Po1Y)
Diablo Rojo (http://www.youtube.com/watch?v=VgvaEHbeY2k)
http://www.myspace.com/rodrigoygabriela- można ich tez posłuchać na myspace. ;)
Jeśli ktoś lubi gitarowe eksperymenty zachęcam do posłuchania. :)
-
Super duet gitarowy. To prawie jak u mnie w domu <smiech>
Ale to chyba same autorskie tutaj podane są utwory, nie covery, bo żadnego nie kojarzę?!
Ciągle najbardziej kocham gitary, nawet jeśli chwilowo nie lubię :)
-
Taa u mnie w domu to cały zespół :D
Lubię gitary, są fajne :)
Tu dałam ich autorskie, chociaż jeden jest chyba dedykowany Santanie. Nawet podobne brzmienia tam przemycili.
A z coverów to "Schody do nieba" na przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=vNc5o9TU0t0 tylko nie wiem czy wersja dobrej jakości. Nie mogę posłuchać, bo jestem w pracy i na chwilę wpadłam zajrzeć co się dzieje :P a tu wreszcie jakaś wiadomość :D
-
Jakość jest dobra, ale to Stairway to Heaven trochę jakoś tak smętnie i rozwlekle wyszło. To ogólnie jest chyba trudny utwór, do zagrania na klasycznej tym bardziej. Za to kawałek Metalliki zagrali kapitalnie. No, to jest moc. Można się spocić:)
http://www.youtube.com/watch?v=L0CsLefLisE Kapitalne.
-
Bo Ty też wolisz na ostro, a moi znajomi zachwycają się ich wersjami balladowymi i byli trochę rozczarowani, że na koncercie dali czadu. Ja jako, że dusza rockowa byłam w siódmym niebie :D
-
W ten świąteczny poranek (no co, jeszcze przed dwunastą ;D) wybaczcie mi ciągły spam Selah Sue. Miłość nie wybiera <serduszka>
"Fade away" usłyszałam już wcześniej, ale muszę przyznać, że dopiero po wydaniu klipu nie mogę się od tego oderwać. Może dlatego, że obrazek (jakaś historia) i dźwięk zawsze mocniej do mnie przemawiają ;)
I koniec tego klipu jest "nieco" zaskakujący, trzeba przyznać.
Wolę kawałki troszkę żywsze, w których Selah rapuje, szaleje, itd., ale nieraz trzeba przystopować ;)
I'll keep on holding you close, but I'm better without you
(Fade away (http://www.youtube.com/watch?v=9Y4MvBZ4cRw)) ale ona piękna <serduszko>
-
Ja też wolę żywsze kawałki. "Crazy Vibes" jest dla mnie do zastąpienia (Swoją drogą, jeżeli gdzieś masz jeszcze nagranie z poprzedniego koncertu lub też jeśli to nie było Twoją własnością, potrafisz je namierzyć...to będę wdzięczna).
Wokalistka broni się głosem, w teledyskach główną rolę gra oryginalna fryzura a nie goły tyłek, ewentualnie facet prawie że wyjęty z ZZ Top (kwestia długiej brody) :D :D :D
-
Co do fryzury - ostatnio wyczytałam w wywiadzie, że wzięła się ona z kompleksów. Selah zawsze uważała, że ma za dużą głowę i, że taką fryzurą ją optycznie zmniejszy ;D
O ten (http://www.youtube.com/watch?v=C4SOtvn-w_k) występ Ci chodzi? Nie ja nagrywałam, ale z łatwością namierzyłam <szczerzy_sie>
Aż sobie powspominałam. Tyle szczęścia w ciągu jednego roku, tyyyle szczęścia :D
I do know what it's like to feel sad all the time
but you see wicked vibes bring the joy in your (MY) life <muza>
-
A jak Wam się podoba obecne notowanie LP3? Stanowiące podsumowanie roku 2012. Dla niezorientowanych z listą można się zapoznać TUTAJ (http://lp3.polskieradio.pl/notowania/). Uważacie, że warto tego słuchać? Że są to godne uwagi pozycje?
Bo przyznam szczerze, że ja jestem usatysfakcjonowana ;) Niewielką wagę przykładam do zajętych pozycji, aczkolwiek KNŻ i Nosowska na początku to dla mnie powód do uśmiechu na twarzy, bo zarówno "Plamy na słońcu" (http://www.youtube.com/watch?v=oE9CFBFUP9Q) Kazika, jak i "Kto?" z nowej płyty Nosowskiej są uwielbianymi przeze mnie utworami, podobnie zresztą jak sami Artyści, do których od lat mam słabość. Jednak sam fakt, że tylu świetnych wykonawców się znalazło w tym notowaniu...WOW :) Świetny dowód na to, że w tym roku na scenie muzycznej było wiele rewelacyjnych, godnych uwagi zdarzeń.
Szczególnie cieszy, wiadomo, Hey, ale jeszcze bardziej obecność takich młodszych muzyków, jak chociażby Julia Marcell (http://www.youtube.com/watch?v=4_QjUQyihHc) i Skubas (http://www.youtube.com/watch?v=MCiCw9g2Usw); kolejny rok Brodka, która przeszła tak fantastyczną metamorfozę, że jeśli dalej będzie zmierzała w tym samym kierunku to każdy jej nowy projekt będzie w jednakowo ciepły sposób przyjmowany, Maria Peszek, o której wielokrotnie się tutaj wspominało i której nowa płyta to geniusz, aż dziwi, że tylko "Padam" (http://www.youtube.com/watch?v=8SVWV27uQdE) pojawiło się w notowaniu. Ponadto "Ognia!" ze szczególnego dla mnie w tym roku wydarzenia, czyli z Męskiego Grania. Poza tym "Niemęskie granie" (http://www.youtube.com/watch?v=xrDyZNtzE8E) Afro Kolektyw, Lao Che z "Zombi!" (http://www.youtube.com/watch?v=IKScaQfEknU). Z zagranicznych wpada w ucho i oko szczególnie Florence And The Machine, której miejsce zasłużone jak najbardziej.
Fajnie że stacja otwiera się na nowości muzyczne i promuje też tych mniej znanych, ale fantastycznych artystów. Dla mnie bombowe zestawienie, po tym lubię Trójkę jeszcze bardziej ;)
-
Jak tak przeglądam to notowanie, to muszę powiedzieć, że i mnie satysfakcjonuje. Co prawda kilka bym wywaliła i wstawiła coś innego..., kilka zamieniła miejscami, ale nie jest źle. Przede wszystkim sporo polskich artystów, co się chwali.
Co prawda nowej twórczości pani Nosowskiej nie kupuję, nie przemawia do mnie. Przestałam rozumieć o co jej chodzi... I albo to ze mną coś nie tak, albo z nimi... Diametralnie zmienili sposób grania. Wiem, że nie powinnam mówić tu "źle" o Nosowskiej..., ale wybaczcie. To tylko moje odczucia. No ale ze względu na "stare" czasy tego drugiego jej nie wypomnę. Niech ma. :P
Miło, że KnŻ tak wysoko, bo Kazik ciągle trzyma poziom, jest w formie i nagrywa niezłe kawałki.
Bardzo mnie cieszy, że sporo mocniejszej rockowej muzyki pojawiło się. Acid Drinkers, Luxtorpeda, Lao Che. Lubię ostre granie. :)
Ponadto fajnie, że jest Andrus ze swoimi "Glankami i Pacyfkami" i innymi utworami. Uważam, że nagrał całkiem dobrą płytę.
Przyjemnie się jej słucha i bawi się przy niej.
Dobrze widzieć Marka Knopflera czy moje kochane ZZTop.
Ponadto Adele, Gotye, Ania Rusowicz, Bartosiewicz...
Natomiast nie lubię Brodki i Peszek. Totalnie nie kupuję tego co tworzą... Jeszcze jak do Peszek jakieś okruchy sympatii muzycznej mam, tak Brodka jak dla mnie to pseudoartystka. W porównaniu z taką Julią Marcell... Brodka fuj fuj. Mam chyba alergię na nią i tyle. :)
A od siebie dorzucę do obejrzenia/posłuchania... Historię Polskiego Rocka. Zapewne już widzieliście, znacie, ale może jednak ktoś jeszcze na to nie trafił.
Sześcioodcinkowy program przedstawiający w pigułce, to co działo się w Polsce jeśli chodzi o muzykę rockową. Moim zdaniem bardzo ciekawie zrealizowany. O niektórych rzeczach, zespołach chciałoby się posłuchać więcej, ale wtedy program musiałby trwać więcej niż sześć odcinków. :)
Można obejrzeć na YT. Odcinek pierwszy jest w całości, kolejne podzielone na 2 części.
Historia Polskiego Rocka (http://www.youtube.com/watch?v=BKqfLEat10k)
-
Co prawda nowej twórczości pani Nosowskiej nie kupuję, nie przemawia do mnie. Przestałam rozumieć o co jej chodzi... I albo to ze mną coś nie tak, albo z nimi... Diametralnie zmienili sposób grania. Wiem, że nie powinnam mówić tu "źle" o Nosowskiej..., ale wybaczcie. To tylko moje odczucia. No ale ze względu na "stare" czasy tego drugiego jej nie wypomnę. Niech ma. :P
A wiesz, że mam podobnie? Z nadzieją dopadłam nową płytę, włączyłam i kurde... pierwsza piosenka - męczarnia, druga - męczarnia, pomyślałam sobie, że dam szansę, ale trzecia, czwarta... nic się nie zmieniło. Skoczyłam do "Z przyczyn technicznych" - przesłuchałam 2-3 razy i płyta poszła w zapomnienie. Nosowską lubię, cenię i w ogóle muzycznie zawsze ją 'kupowałam' w ciemno, ale ostatnio mam ten sam problem, że nie wiem, o co jej chodzi. Może ja oddaliłam się w inne klimaty, może Hey zaczęło robić coś dziwnego... no tak, czy inaczej ta płyta póki co sobie gdzieś tam jest. Może pewnego dnia spróbuję od nowa i też okaże się, że mnie zachwyca bezgranicznie... ale póki co, to szczerze w to wątpię :P
-
Mówicie o Nosowskiej sensu stricte, czy o całym Hey? Jeśli chodzi o Hey, to z nowej płyty podobają mi się trzy piosenki. I to głównie za teksty, bo muzycznie też nie do końca. Z poprzedniej płyty ze trzy mi się nie podobają, a z poprzednich lubię wszystkie, albo bardzo nieliczne wyjątki mi nie odpowiadają.. Także dość wyraźna tendencja spadkowa. Więc tu mogę się zgodzić.
Jeśli o Nosowską solo, to cóż, nie odpowiada mi w ogóle, bardzo nieliczne piosenki mi się podobają, głównie za teksty, bo muzyka straszna. Pod jakąś elektroniczną wręcz podchodząca...
A ja do posłuchania polecam tegoroczny Top Wszech Czasów (http://lp3.polskieradio.pl/topnotowanie/).
Nie wiem co tam robi Adele, Gotye czy Myslovitz... ale reszta dosyć godnie. ;)
-
Wspominał ktoś już o Imany? Wokalistka o charakterystycznej barwie głosu i niezwykłym życiorysie. Jej dzieje zaczynają się w ubogiej, wielodzietnej afrykańskiej rodzinie, potem był całkiem dobrze zapowiadający się modeling, w końcu dziewczyna zrezygnowała z niego na rzecz tego, co kochała najbardziej, czyli śpiewania. Myślę, że z korzyścią zarówno dla niej samej jak i dla melomanów. Warto posłuchać mieszanki akustycznego folku z soulem, czy bluesem w wykonaniu nie tylko zdolnej wokalnie, ale i urodziwej Imany <szczerzy_sie>.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1sZu8ezBw9c
Naprawdę niesamowity wokal... <muza>
-
Mówicie o Nosowskiej sensu stricte, czy o całym Hey?
No właśnie, bo warto zauważyć, że wyróżniona została piosenka z solowego albumu artystki, zatytułowanego "8". Natomiast piosenka z najnowszej płyty HEY "Do rycerzy, do szlachty, doo mieszczan" jest na znacznie niższej pozycji. Czy słusznie? Ja obydwa albumy lubię, choć większe wrażenie z pewnością mógł wywrzeć utwór "Kto?" Nosowskiej, który jest naprawdę magiczny, niż singiel HEY.
No i nie mam takiego przekonania, że nie powinno się tu mówić źle o Nosowskiej, o ile w ogóle za "mówienie źle" można uznać stwierdzenie, że się komuś coś nie podoba. Jedni lubią groszek, a inni marchewkę. Jedni uważają, że Hey nie powinien jako zespół poszerzać swojej działalności o inne gatunki muzyczne, powinien pozostać przy gitarowych dźwiękach, a innych te zmiany cieszą. W ogóle nie uważam, że każdy musi słuchać tej samej muzyki, bo któraś jest lepsza, a któraś gorsza.
Ja uważam np. że godnym polecenia zespołem jest zespół o bardzo prostej nazwie- Paula i Karol (oczywiście od imion dwójki głównych jego członków). To stosunkowo młodziutki i mało znany zespół z Warszawy, grający utwory z pogranicza indie, folku. O ich istnieniu dowiedziałam się dawno, jednak sporo czasu musiało upłynąć, zanim sięgnęłam po jeden z ich krążków. I...zakochałam się <serduszko> Stosunkowo prości z formie przekazu, ale fantastyczni pod względem wokalu (dawno nie słyszałam, aby damski i męski wokal tak fajnie ze sobą współbrzmiał!), muzyki i w warstwie tekstowej również. Moim faworytem jest uroczy utwór zatytułowany "July" (http://www.youtube.com/watch?v=tZ0tFMO8eLk), a dla porównania utwór tytułowy z najnowszego albumu- "Whole again" (http://www.youtube.com/watch?v=Y1uoVjUgZSA).
-
Propozycję wartą wysłuchania wstawiam tutaj, a nie w "muzyce klasycznej", bo uważam, że to będzie świetna promocja tego gatunku (tam mało kto zagląda <szczerzy_sie>).
Zazwyczaj określenie "dwa w jednym" nie wróży nic dobrego dla produktu. W przypadku The Piano Guys zasada ta nie ma racji bytu <szczerzy_sie> Tu mamy rewelacyjne połączenie klasyki z nowoczesnym brzmieniem.
Raz (http://www.youtube.com/watch?v=9p0BqUcQ7i0) jest to klasyka w kontekście użytych instrumentów (choć tak wyglądająca wiolonczela to raczej do klasycznych nie należy <haha>), zaś nowoczesność, to wzięta na tapetę (do aranżacji) muzyka popularna. Innym razem (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mJ_fkw5j-t0) mamy bardzo udany mariaż utworów klasycznych z utworami popowymi, czy rockowymi. Mariaż tak udany, że zacierają się w tych aranżacjach granice między tymi gatunkami.
Poza tym, jak widać w pierwszym proponowanym klipie, The Piano Guys nie tylko grają, ale też potrafią przy tym świetnie bawić się konwencją filmową. Ich "Mission Impossible" nie jest jedynym takim przykładem (patrz parodia "Star wars")
<muza>
-
Ja co prawda nie przepadam za muzyką klasyczną, ale bardzo lubię taki twór jak Apocalyptica. Nie ma to wiele wspólnego z typowo klasycznymi utworami, ale instrumenty smyczkowe są. :D Fajnie się tego słucha, połączenie klasyki i ostrego gitarowego grania, super!
Uwielbiam I Don't Care (http://www.youtube.com/watch?v=Knewg0jvbxc). I wersja mniej rockowa Klik (http://www.youtube.com/watch?v=g88tszuM4Aw).
Choć ja zdecydowanie wolę tą pierwszą ;)
Warto wspomnieć też o Not Strong Enought (http://www.youtube.com/watch?v=e5O90uzvUA4). Wersja rockowa, ale na YT są też, że tak powiem, delikatniejsze.
-
Nie ma to wiele wspólnego z typowo klasycznymi utworami, ale instrumenty smyczkowe są. Fajnie się tego słucha, połączenie klasyki i ostrego gitarowego grania, super!
Jak nie lubię "ostrego grania", tak połączenie tego gatunku z symfonicznym tłem wcale fajnie się słucha.
Podobnie jak w przypadku polskiego projektu (z przed dwóch, czy też trzech lat) Night Rider Symphony, w którym udział wzięli m.in. wokalistka Teatru Roma Małgorzata Augustynów-Ujek, czy też wokalista TSA Marek Piekarczyk. Być może już kiedyś o tym wspominałam (choćby na ifilmie), ale że nie jestem pewna, to tutaj zaproponuję posłuchać na przykład nowej interpretacji "W grocie króla gór" (http://www.youtube.com/watch?v=WHcpa7S0vSU) Griega. Nie dość, że nowa aranżacja, to jeszcze z niezłym tekstem (wersja klasyczna jest czysto instrumentalna).
Albo ta muzyczna wariacja na temat "Jeziora Łabędziego" (http://www.youtube.com/watch?v=QDRjz_K41RI) Czajkowskiego. Ostro, ale właśnie te klasyczne wątki (z operową linią głosową pani Małgorzaty włącznie) łagodzą mi odbiór <szczerzy_sie>
-
Na pewno kiedyś się głębiej wsłucham w utwory podane przez El, ale teraz w moich głośnikach leci nieustannie Voo Voo & Jafia Namuel - Pozytywne myślenie (http://www.youtube.com/watch?v=JP2qwRvX7jY), czyli hymn WOŚPu. W innym temacie nawiązała się ostra dyskusja na temat Owsiaka i jego akcji to ja polecę posłuchać tej piosenki nie tylko zwolennikom Orkiestry. Utwór połączony z dwóch piosenek, w efekcie wyszedł rewelacyjny kawałek.
Podobno ptaki upadły jak ludzie
A jednak bliżej są nieba
Siedzę na tyłku z rękami w kieszeniach
A duszy nie tego trzeba.
(...)
Prawda czasami jest źle
lecz nie pozwól by problemy mogły zniszczyć Cię
nieeee pozwól by dręczył Cie strach
wysłuchaj tego o czym mowie ja.
Czyż nie mądre słowa? <ok>
-
Zakochałam się! <zakochany>
Na szczęście dla mojego Lubego tylko muzycznie. Choć urody i uroku panu, o którym wspomnę za chwilę nie brakuje, to jednak wolę kogoś... namacalnego <haha>
Matt Dusk - wokalista jazzowo-swingujący, duchowo bliski Frankowi Sinatrze, próbujący jak sam mówi "przenieść odrobinę jazzu do mainstreamu, ale również wyjść poza czysty styl, poza jazz?. Po wysłuchaniu albumu "Back in town", który ostatnio wzbogacił moją płytotekę z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że te próby są jak najbardziej udane. Krążek nie jest najnowszy (po nim był jeszcze "Good news"), ale utwory na nim znajdujące się już wyzwoliły motywację zamówienia kolejnego.
Na wstępie proponuję wysłuchać tytułowej piosenki (http://www.youtube.com/watch?v=uiSOxt4eqp8), która przy pierwszym z nią kontakcie wprawiła mnie w taneczne szaleństwo (na czym przyłapana zostałam przez moją drugą połówkę <jezyk>) Świetne instrumentalne tło, taneczny rytm i cudowny głos wokalisty zrobiły swoje. Podobnie jak ostatnia pozycja z tego albumu, czyli History Repeating (http://bierkarena.wrzuta.pl/audio/2gnGmoyRlA6/13_history_repeating_-)
I coś spokojniejszego (http://www.youtube.com/watch?v=60vps0QCbNU), ale nadal... gorącego (utwór z płyty "Two Shots"). Tu wokal Duska jest jeszcze bardziej wyrazisty, a połączenie go z takim rytmem to niezwykle podniecająca mieszanka <szczerzy_sie>
Talent wokalny niebanalny, ale to nic dziwnego skoro szlifował go m.in słynny kanadyjski muzyk jazzowy Oscar Peterson.
Myślę, że warto posłuchać i przekonać się na własne uszy <muza>
-
Słysząc hasło "Jacek Koman" większość fanek serialu "Lekarze" skojarzy to nazwisko z Leonem Jasińskim, jednym z ich ulubionych bohaterów. Ten polski aktor, na stałe mieszkający w Australii, znany jest także w świecie i być może ta sława jest nawet większa niż w jego rodzinnym kraju. Aktor niezwykle uzdolniony aktorsko i wokalnie, czego dowodem może być chociażby rewelacyjna rola narkoleptycznego Argentyńczyka w "Moulin Rouge" (http://www.youtube.com/watch?v=F9XGsp8FpOQ). W świecie krąży anegdotka, mówiąca o tym, że pokazując komukolwiek fotografię z podobizną Komana, od razu słyszy się "Roooooxaane!" <usmiech> Aktor ma na swym koncie parę innych, bardzo dobrych ról w zagranicznych produkcjach, ale ta z musicalu najbardziej zapada w pamięć. Nie dziwne. Owo "Rooooooxaaane!" jeszcze długo po obejrzeniu filmu świdruje w głowie <szczerzy_sie>
Swoje umiejętności wokalne aktor wykorzystuje w powstałej w Australii grupie muzycznej VulgarGrad, której jest frontmanem. Zespół wykonuje muzykę w undergroundowej stylistyce etnicznej, muzykę będącą niezwykłą mieszanką "starych piosenek rosyjskich złodziei (tzw. "błatnyje piesni"), punkowej klasyki czasów pieriestrojki i sporej dawki współczesnej petersburskiej ska". Najprościej rzecz ujmując słuchając ich, od razu przychodzą na myśl staromodne rosyjskie kryminały. Staromodne w pozytywnym sensie.
I nie tylko utwory dają nam możliwość takiego skojarzenia. Oglądając klipy, bądź uczestnicząc w koncertach VulgarGrad widzimy na scenie osobników prosto z zaułków "zakazanych" ulic albo nawet więziennych cel. Panowie w pasiastych koszulkach, z "bandyckim" zarostem, ponurym uśmieszkiem i głosem, od którego aż ciarki przechodzą <szczerzy_sie>.
A oto kilka przykładów:
- oficjalny klip jednej z najsłynniejszych ich piosenek Limonchiki (http://www.youtube.com/watch?v=bgzbbdFK-2o) ,
- tu świetna aranżacja znanej w kilku słowiańskich kulturach (m.in. białoruskiej, ukraińskiej i polskiej), więziennej ballady Murka (http://www.youtube.com/watch?v=jCKfZcPObKE) ,
- w tej piosence Koman jest REWELACYJNY! <serce> Ten gest, to "oczko", ten zawadiacki uśmiech, ta poza "pewniaka" I'm your Cowboy (http://www.youtube.com/watch?v=pFPpgzotKSU) <brawo>
VulgarGrad - to przyjemność słuchania, to nostalgia za dawnymi czasami (w sensie fajnej ludycznej kultury), to dobra zabawa.
-
Znacie zespół LemOn? Strasznie ich nie lubiłam w Must be the music, denerwowali mnie i moim zdaniem niesprawiedliwie wygrali.
Dlatego nie mogę się nadziwić, że trzeci raz słucham ich piosenki. Koleżanka mi wysłała i jakoś bardzo mi przypasowała. Polecam ;)
http://www.youtube.com/watch?v=e0PkzkYY0_U
-
Mnie chłopaki nie powalają. Ostatnio Lemon był w DDTVN i nie mogłam dotrwać do końca piosenki.
Ja polecam posłuchać Anity Lipnickiej & Johna Portera. Piękny przykład jak można tworzyć wspaniałe piosenki bez szumu w mediach. Nie mam konkretnej ulubionej piosenki. Po prostu jak dla mnie numer jeden jesli chodzi o muzykę z Polski.
-
Znacie zespół LemOn? Strasznie ich nie lubiłam w Must be the music, denerwowali mnie i moim zdaniem niesprawiedliwie wygrali.
Dlatego nie mogę się nadziwić, że trzeci raz słucham ich piosenki. Koleżanka mi wysłała i jakoś bardzo mi przypasowała. Polecam ;)
http://www.youtube.com/watch?v=e0PkzkYY0_U
Jasne, że znamy! Byli cudowni w MBTM i cieszę się, że wygrali! ;D
A utwór daje do myślenia... Dzięki, Saruś! :D
-
Wpadło mi wczoraj wieczorem przez przypadek w ucho i nie mogę się od tego utworu uwolnić. <3
Niesamowity klimat, momentami aż przechodzą mnie ciarki... Zresztą, co ja będę...
Eric Crusher "Send" feat. Ira Atari (http://www.youtube.com/watch?v=Fj-pNxmjfsI#)
-
A mnie się ostatnio spodobały dwie piosenki :) Pierwsza to Inna "More Than Friends". Tam jest coś w niej o przyjacielach bo wiem że friends to przyjaciele.
INNA - More Than Friends (Official video) (http://www.youtube.com/watch?v=ricmaGhkUBs#ws)
A druga to Arash z Sean Paul (nie umiem po angielsku odmieniać). Ja i mój tata kochamy tę piosenkę! <serduszko>
Arash Feat. Sean Paul - She Makes Me Go (Official Video) (http://www.youtube.com/watch?v=bYUHjKnTrS8#ws)
A co do Lemona to ich piosenka jest fajna ale, na razie mi w ucho nie wpadła :P
-
A Ja mam dla was dzisiaj coś co sie ode mnie od wczoraj nie może odczepić. Czyli Grupa Oczi Cziorne. Grupa powstała w latach 80-tych. Ale pierwszy (i jedyny jak na razie) album nagrała dopiero w 2001 roku. Moim zdaniem jest to świetna muzyka. Odrobina dobrego jazz popu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Polecam utwór Mroczny kryminał
Oczi Cziorne - Mroczny kryminał (http://www.youtube.com/watch?v=no7DPNf_FsY#)
-
To i może ja polecę coś co w ostatnim czasie bardzo mi się spodobało, choć nigdy nie przepadałam za taką muzyką :D Cóż mogę o niej powiedzieć? Ktoś kto słucha indie rock na pewno się zachwyci ;)
Foals - My Number
Foals - My Number (http://www.youtube.com/watch?v=bAsGFnLl2u0#ws)
-
Mam szybki zapłon... :D
A propos łączenia tradycji z nowoczesnością...
Raise Your Voice - Violin Playing 3 (http://www.youtube.com/watch?v=6qvFKixTwgo#)
Wspaniały film, muzyka też, moim zdaniem. Polecam całość, ale jeśli nie chcecie, warto obejrzeć chociażby ten fragment. <usmiech>
-
Jak widać na "załączonym obrazku", na forum jest dużo fanów serialu "Na dobre i na złe". Dla większości z nich wiadomym jest, że jedna z aktorek grających jedną z głównych ról jest obdarzona całkiem niezłym talentem wokalnym. Oczywiście chodzi o Katarzynę Dąbrowską, która oprócz wspomnianego talentu posiada również umiejętność niebanalnej interpretacji śpiewanych utworów.
W spektaklu "Warszawa" pokazywanego kiedyś w Teatrze Telewizji można było podziwiać taką właśnie "wersję" Dąbrowskiej.
"Zagraj Antoś" - Katarzyna Dąbrowska (http://www.youtube.com/watch?v=lR7pQRaHEJM#)
Ale to nie koniec śpiewających aktorek w "Na dobre i na złe". Bardzo dobrze radzi sobie w tym zakresie Agnieszka Judycka, czyli Nina Rudnicka <usmiech> , którą całkiem niedawno słyszałam w polskiej wersji "Słynnego niebieskiego prochowca" Leonarda Cohena.
Zresztą obie aktorki (wraz z koleżanką z teatralnych desek) tworzą zespół AMOK, występujący w muzycznych spektaklach, śpiewając piosenki z tekstami m.in. Agnieszki Osieckiej, Macieja Zembatego, Stanisława Tyma, Wojciecha Młynarskiego, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy Stanisława Mrożka.
Agnieszka Judycka - Słynny niebieski prochowiecc (http://www.youtube.com/watch?v=rPFMyLEHfqY#)
I jeszcze jeden utwór Agnieszki, piękny typowo jazzowy kawałek ze słynnego filmu "Pociąg" z roku 1959, z udziałem Lucyny Winnickiej i Leona Niemczyka.
Agnieszka Judycka (AMOK) - Ballada z filmu "Pociąg" (http://www.youtube.com/watch?v=ha5JhP1BOto#)
Piękna interpretacja <muza>
-
Artystka, która już kiedyś gościła na tym forum - Zaz - powraca z najnowszym albumem ON IRA.
Promujący ją singiel udowadnia, że i tym razem warto posłuchać całego krążka. Naturalna, energiczna, o charakterystycznym wokalu (niezwykle "francuska" chrypka nie na darmo kojarząca Zaz z Edith Piaf) dziewczyna potrafi przykuć uwagę tym co robi.
ZAZ - On Ira [HD] (http://www.youtube.com/watch?v=vWdFes4dzvg#ws)
-
Nawet nie wiedziałam, że jest nowa płyta... Niewiele się zmieniło, nadal mamy energiczną, ciekawą i niebanalną Zaz. I dobrze!
Muszę posłuchać całej, dzięki, El, za informację - inaczej na pewno nie dowiedziałabym się tak szybko.
-
Myślę, że warto posłuchać piosenki "Deux ils, deux elles" Lary Fabian. W końcu wypuściła oficjalny teledysk i chociaż nie kręcą mnie teledyski, to na Larę (jak to mawia moja koleżanka: "z oczami pluszowego misia") patrzę z ogromną przyjemnością. Cała płyta "Le secret" wychodzi jakoś na dniach, słuchałam zajawki i zapowiada się naprawdę fajnie... subtelnie, zmysłowo, bardzo 'larowo'. :)
Lara Fabian - "Deux ils, deux elles" - Clip Officiel (http://www.youtube.com/watch?v=D47lVYOSNwo#ws)
-
Wczoraj przyszła paczuszka z dwiema nowymi płytami. O jednej już napisałam w temacie jazzowym <szczerzy_sie> .
Druga to kolejna płyta Marka Dyjaka. Tematyka dość niekonwencjonalna jak na tego artystę, bowiem zawartość krążka to męskie interpretacje piosenek tworzonych, czy śpiewanych przez kobiety: Edytę Bartosiewicz, Agnieszkę Osiecką, Kasię Nosowską, Katarzynę Groniec, Magdę Umer, Stanisławę Celińską, czy Elżbietę Mielczarek. Widzimy różne lata, różne gatunki, różne klimaty.
Jak sam Dyjak mówi w "trójkowym" wywiadzie, chciał poeksperymentować z estetyką żeńskiego piękna w konfrontacji z rozedrganą i chropowatą osobowością takiego gościa jak on sam. Szczególne wrażenie zrobił na nim utwór Edyty Bartosiewicz "Sen": pani Edyta zaśpiewała coś, co sprawiło, że chciałem być lepszy (kiedyś już na tym forum wspomniałam o jego poharatanym życiu)
Moim zdaniem eksperyment udał się bardzo dobrze, czego dowodem jest właśnie ta płyta - Marek Dyjak "Kobiety" .
Dyjak - Atramentowa rumba (http://www.youtube.com/watch?v=spEV6QqWvNw#ws)
-
El, zgadzam się z Tobą w zupełności. Dyjak kolejny raz pokazał klasę, nagrywając taką eksperymentalną płytę. Przyznam szczerze, że wiele kompozycji było dla mnie sporym zaskoczeniem, zarówno ich dobór jak i wykonanie. Chociażby wyrecytowana "Sutra", która stała się kompletnie nie do poznania, ale też "Będę z Tobą" Kasi Groniec, w oryginale bardzo delikatna piosenka, z jego głosem nabrała mocy, a jednocześnie nadal jest pełna pasji, zaangażowania, tylko takiego w bardzo męskim wydaniu.
A najbardziej podoba mi się chyba "Na zakręcie", nie tylko ze względu na ogólną słabość do tego utworu, ale przede wszystkim dlatego że dostrzegam wiele samego Dyjaka w tym utworze.
A ode mnie Devendra Banhart, którego również niedawno odkryłam i który w marcu wydał płytę zatytułowaną "Mala". Póki co skupiłam się jedynie na tym krążku i muszę przyznać, że zdecydowanie to co usłyszałam zachęca do dalszego zapoznania się z twórczością tego pana. Trochę późno, bo to jego ósmy album, no ale...lepiej późno niż wcale ;) Wam również polecam, a na zachętę jeden utwór...
Devendra Banhart - Never Seen Such Good Things (http://www.youtube.com/watch?v=q8MqQWhKvpE#ws)
-
Byłam ostatnio na Dniu Białej Flagi w Toruniu i grał tam taki dziwny zespół, ale... świetnie grają.
Nazywają sie fantastycznie, bo "Już nie żyjesz". Grają dość ostrą muzykę o dziwacznych tekstach, ale mają to coś.
W sumie nieźle bawią się słowem Zwłaszcza wokalista jego uroda i sposób prezentacji na scenie, bardzo przykuwa uwagę
i niemalże hipnotyzuje. Może słyszał ktoś z Was już o nich, to było moje pierwsze zetknięcie z nimi i muszę przyznać, że mnie kupili. :)
Totalne dziwaki, ale mają to coś w sobie i przede wszystkim świetni z nich muzycy. Dali czadu.
Przypominają mi w sumie trochę taki zespół "Komety", ale są dużo lepsi muzycznie.
Już Nie Żyjesz - ZIMNO (http://www.youtube.com/watch?v=Xvf-FfoZGBU#ws)
Już Nie Żyjesz - Opór (http://www.youtube.com/watch?v=jTD-40VV74w#)
Już Nie Żyjesz - Rzeczywistość nie istnieje (http://www.youtube.com/watch?v=a1M5ogRitIs#ws)
-
El, zgadzam się z Tobą w zupełności. Dyjak kolejny raz pokazał klasę, nagrywając taką eksperymentalną płytę. Przyznam szczerze, że wiele kompozycji było dla mnie sporym zaskoczeniem, zarówno ich dobór jak i wykonanie. Chociażby wyrecytowana "Sutra", która stała się kompletnie nie do poznania, ale też "Będę z Tobą" Kasi Groniec, w oryginale bardzo delikatna piosenka, z jego głosem nabrała mocy, a jednocześnie nadal jest pełna pasji, zaangażowania, tylko takiego w bardzo męskim wydaniu.
A najbardziej podoba mi się chyba "Na zakręcie", nie tylko ze względu na ogólną słabość do tego utworu, ale przede wszystkim dlatego że dostrzegam wiele samego Dyjaka w tym utworze.
Zgadzam się z tymi spostrzeżeniami. Powiem więcej, w każdym z prezentowanych utworów można "dosłyszeć się" osobistych odniesień Dyjaka. Tak, są one w tekstach, ale nawet w sferze wokalnej to wychodzi.
"W dworcowej poczekalni" w wykonaniu Elżbiety Mielczarek to raczej bluesowa ballada o życiu donikąd, od czasu do czasu skręt i jakiś facet. Dyjak dodaje do tego swój zachrypnięty głos i niemal pijackie zawodzenie i już mamy obraz dworcowego menela.
A można sobie wyobrazić Dyjaka w tak sentymentalnej, romantycznej piosence jak "Miłość ci wszystko wybaczy?" Nie można. A jednak dał radę i to właśnie z "manierą" alkoholika, który kocha. A taką miłość sam przeżył.
A "Sic!" - znając życiorys wokalisty, zupełnie inaczej "odczytuje się" ten utwór niż słuchając go w interpretacji Hey. Wydaje się, że Nosowska śpiewa o czymś innym. I to jest fajne. Jeden utwór, inny oddźwięk.
Wspomniana piosenka "Będę z tobą" rewelacja. Wokalnie duży kontrast z Groniec (wiadomo to facet i na dodatek z niskim, chropowatym głosem), ale jak nastrojowo, klimatycznie, intymnie.
Świetna sprawa ze wstawkami wypowiedzi Dyjaka na temat przeżyć związanych z realizacją płyty. Jakie problemy sprawiał mu repertuar, ile z siebie musiał dać, jakie wspomnienia przywołują utwory.
-
Jak śpiewają polscy aktorzy to my wiemy. Ci bardziej zdolniejsi realizują się wokalnie raczej w tzw. piosence aktorskiej. Mało który łączy w sobie te dwie pasje, że tak powiem "zawodowo", jeśli chodzi o fuzje aktorstwa z innymi gatunkami muzyki. Coś tam mi się obiło o uszy, że Paweł Małaszyński, że oprócz grania w filmach, koncertuje ze swoim rockowym zespołem. Aktorem jest średnim, jak jest muzycznie nie wiem, bo nie słuchałam jeszcze (muszę choć spróbować, aby jakieś pojęcie o tym mieć <jezyk>), ale sporą rzeszę fanów ma, więc może źle nie jest. Innych takich przykładów nie znam, albo akurat nie pamiętam.
Taki mini wstęp uczyniłam, aby przejść do muzykalnych aktorów zagranicznych. Niedawno odkryłam dwóch. Wszystkim znani doskonale, ale czy ci wszyscy wiedzieli, że wyśmienicie dają sobie radę także wokalnie?
O posiadaniu takich umiejętności przez Russella Crowe mogliśmy dowiedzieć się przy okazji "Nędzników", w których grał rolę inspektora Javerta.
Okazuje się, że aktor założył z przyjaciółmi dwa zespoły rockowe najpierw 30 Odd Foot Of Grunts, później The Ordinary Fear Of God, w których śpiewał i grał na gitarze. Wychodziło mu chyba nieźle, bo wydane albumy zostały przychylnie przyjęte przez znawców muzyki. Ja się tak bardzo nie znam, ale słucha się dość przyjemnie. Zarówno w wydaniu "łagodnym", z ciepłym, uspokajającym głosem Russella:
Tofog - Sail those same oceans (http://www.youtube.com/watch?v=Tp-XC7f-hOQ#)
... jak i w bardziej dynamicznej odsłonie:
TOFOG - Testify (http://www.youtube.com/watch?v=QDN3kodWMjM#ws)
Drugie moje odkrycie, bardziej dla mnie zaskakujące, to śpiewający bluesa Bruce Willis. Jest on liderem zespołu Bruce Willis and Blues Band, który ma na swoim koncie kilka albumów. Gdyby mi zaprezentowano próbkę jego muzycznego talentu i zadano pytanie "Kto to śpiewa?" nigdy nie przyszłoby mi do głowy połączyć ten wokal z twardzielem ze "Szklanych pułapek". Na dodatek Willis nie tylko śpiewa, ale także popisuje się świetną grą na harmonijce.
Bruce Willis - If It Don't Kill You, It Just Makes You Stronger - Crazy Mixed-Up World (http://www.youtube.com/watch?v=SRLR-Ph5HLw#)
Poniżej bardziej rockowo i na żywo
Devil Woman - Bruce Willis (http://www.youtube.com/watch?v=nDXkd2NyCCE#)
-
Coś tam mi się obiło o uszy, że Paweł Małaszyński, że oprócz grania w filmach, koncertuje ze swoim rockowym zespołem. Aktorem jest średnim, jak jest muzycznie nie wiem, bo nie słuchałam jeszcze (muszę choć spróbować, aby jakieś pojęcie o tym mieć <jezyk>), ale sporą rzeszę fanów ma, więc może źle nie jest. Innych takich przykładów nie znam, albo akurat nie pamiętam.
Paweł ma dość mocne, rockowe brzmienia, nie do końca trafia w mój gust, ale posłuchać go naprawdę warto. Koncerty za to Cochise robi rewelacyjne. Byłam na jednym tylko, ale mój małżonek ku memu wielkiemu zdziwieniu z ochotą poszedł na drugi :) Chłopcy dają czadu, porywają publiczność i generalnie się spisują. A z tego, co wiem, lada chwila wydają nową płytę. Do mnie tak bardziej trafiły 2 piosenki:
Cochise - Letter From Hell (http://www.youtube.com/watch?v=1qMFnNg0NRA#)
Cochise - 7 days (http://www.youtube.com/watch?v=pGy8pPx2j3w#)
Ostatnia płyta też jest bardzo dobra, dostałam w prezencie, fajnie doładowuje energią :)
A koncertującą aktorką jest np. Olga Bończyk ;) Łączy ona aktorstwo z nagrywaniem płyt, śpiewaniem koncertów. :)
-
Właśnie...można nie lubić takiej muzyki, ale talentu Pawła trudno nie docenić. Naprawdę świetnie sobie radzi w branży muzycznej, widać że go to naprawdę kręci, że dobrze się odnajduje w takim mocnym, rockowym klimacie. Ja bardzo chętnie słucham piosenek Cochise, chociaż przyznam szczerze, że pierwsza płyta jakoś bardziej przypadła mi do gustu. Szczególnie właśnie dwie piosenki, które mini wstawiła :) ale też np. "Ex", której niestety nie mogę znaleźć na YouTube.
A Olga...no tak, pięknie śpiewa, ma na swoim koncie już parę płyt, z tego co widziałam to obecnie pracuje już chyba na następną. Ostatnia płyta była z tekstami Kaliny Jędrusik, wcześniej był to zbiór nowych aranżacji znanych piosenek, a jeszcze wcześniej nagrała płytę z aktorem Dariuszem Kordkiem zatytułowaną "Sztuka kochania, czyli serdeczne porachunki"- piosenki ze spektaklu, w którym obydwoje grali i najbardziej tę właśnie płytę lubię, ale trudno znaleźć jakieś utwory w niej na Youtube czy wrzucie. Ponadto Olga koncertuje po Polsce i radzi sobie naprawdę bardzo dobrze i profesjonalnie.
A tu jeden z utworów w wykonaniu Olgi, do którego mam największą słabość :D
Olga Bończyk - Kobiety kochają kwiaty (http://www.youtube.com/watch?v=uvwpD64CSb8#ws)
-
Paweł ma dość mocne, rockowe brzmienia, nie do końca trafia w mój gust, ale posłuchać go naprawdę warto. Koncerty za to Cochise robi rewelacyjne.
Dobrze El słyszałaś, że Paweł M. ma swój zespół i jak pisze Min to mocne, rockowe brzmienie.
Nie wiem czy wpisze się to w Twój gust muzyczny, bo raczej wolisz delikatne nuty, ale posłuchaj. Warto.
Ja Cochise znam od dość dawna. Zainteresowałam się nim, gdy Magda M. leciała w tv czyli to już jakieś 5 lat temu? 4? Chłopaki zaczynali grać jeszcze jak byli razem w LO, potem skład ciut się zmienił, ale głównie to grupa znajomych ze szkolnych czasów i to jest fajne, że nadal wspólną, młodzieńczą pasjnę kontynuują.
Na początku grali po polsku, szukali swojego stylu. Obecnie większość kawałków to angielskie teksty i mocna muzyka. I owe teksty w obcym języku to jedyny minus (jak dla mnie) tej kapeli.
Ja byłam na trzech koncertach Cochise i każdy wspominam bardzo bardzo miło. Świetna gra, świetny wokal Pawła, który niemal spala się na scenie. Tak go nosi. :P Przy tym nie widać rozdziału między nimi na "aktor", "muzycy". Oni są całością, jednością. Po koncercie można z chłopakami pogadać, zrobić zdjęcie.
Najbardziej lubię "Letter from hell"
A ode mnie wkleję jeszcze "Comę"
Cochise - Coma (http://www.youtube.com/watch?v=Lr2dBlwgQ98#)
Śpiewającym i grającym aktorem jest też Hugh Laurie czyli Dr House. :P
I powiem szczerze, że to co robi jest cudowne. Fantastyczny, zawodowy blues. Facet odwala kawał dobrej roboty. Sama nie wiem czy jest lepszym muzykiem, czy aktorem. :D
Już za niecały miesiąc będę miała okazję usłyszeć go na żywo. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. :D
Tu bodajże cała jego płyta do posłuchania:
Let Them Talk - Hugh Laurie ALBUM (http://www.youtube.com/watch?v=nGfvEZ3-Iu0#)
-
Od pewnego czasu zachwycam się trzema zupełnie ze sobą nie związanymi kawałkami. Jedyne co je łączy to to, że są delikatne, przyjemne dla ucha, po prostu piękne! Puszczam je sobie na zmianę i wyłączam się. Nie myślę, nie zwracam na nic uwagi, tylko słucham.
Pierwszy to The Last Shadow Puppets - My Mistakes Were Made For You
The Last Shadow Puppets - 'My Mistakes Were Made For You' (2008) (http://www.youtube.com/watch?v=9cQloro92xA#ws)
Uwielbiam ten głos. Jest taki kojący, fantastyczny! Nie mogę przestać tego słuchać... uzależniłam się.
Drugi usłyszałam u Kuby Wojewódzkiego i od wtorku łazi za mną ta melodia jak smród ;D
Mowa o Trójkąty i kwadraty Dawida Podsiadło.
Dawid Podsiadło - Trójkąty i kwadraty (http://www.youtube.com/watch?v=U1Jr0Fjm4aE#)
Wygrał X Factor, tak? No, i wreszcie ktoś kto po tvnowskim talent show wydał płytę wartą przesłuchania! Ktoś kto nie robi muzyki tylko po to, żeby puszczali go w radio! Brawo! Za to ma u mnie wielkiego plusa. Nie wiem jak płyta Gienka Loski, bo nie miałam okazji się zagłębiać, choć podejrzewam, że też przyzwoita, bo nie w radio nie słyszałam ;)
Nie przesłuchałam dokładnie płyty Dawida, ale jest na czym ucho zawiesić.
I jeszcze Lorein - Krótkowzroczność
LOREIN - Krótkowzroczność [OFFICIAL VIDEO] (http://www.youtube.com/watch?v=OZIndL8oYRU#ws)
Jak to miło, że w Polsce są takie zespoły! Takie, które potrafią poruszyć, zmusić do pewnych przemyśleń, do zatrzymania się na chwilę. Zespoły, o których nie słychać w mediach, a mimo to nie poddają się i tworzą.
Bo moja krótkowzroczność jest jedną z przeszkód mojego istnienia.
Widzę tylko to co chcę widzieć.
Innych rzeczy nie doceniam.
I przechodzę obok siebie czasem.
Czasem stoję bo nie wiem, co będzie w przyszłości.
Tracę oddech, przez chwile mnie nie ma.
Czy odnajdę się w świadomości?
-
Jeśli chodzi o śpiewających aktorów, a był taki temat kilka postów wyżej, i dodatkowo tych zagranicznych, to ja, nie wiedzieć czemu, zawsze miałam słabość do Dona Johnsona (zapewne wpływ serialu swoje zrobił...). Nie mówię tu tylko o pięknej piosence w duecie ze Streisand (a'propos, to nie było tak, że oni byli razem wtedy?), ale o jego solówkach, z nieśmiertelnym "Tell it like it is" na czele. <serduszko>
Ale to tylko pop, chociaż ten z dobrej szkoły, więc się nie wychylam z dłuższymi opisami tudzież zachwytami :P
-
Paweł ma dość mocne, rockowe brzmienia, nie do końca trafia w mój gust, ale posłuchać go naprawdę warto. Koncerty za to Cochise robi rewelacyjne.
Dobrze El słyszałaś, że Paweł M. ma swój zespół i jak pisze Min to mocne, rockowe brzmienie.
Nie wiem czy wpisze się to w Twój gust muzyczny, bo raczej wolisz delikatne nuty, ale posłuchaj. Warto.
Fakt, rock nie jest "moim" gatunkiem muzyki, ale macie dziewczyny rację co do Cochise.
Posłuchałam kilka kawałków, tych proponowanych przez Was, ale i parę z najnowszej płyty ("Under me streets", czy mocna dedykacja dla matki "MLB") i stwierdzam, że to wcale niezła muza.
Małaszyński o wiele lepiej prezentuje się wokalnie niż aktorsko. Ma ciekawy głos. W rockowym klimacie potrafi zaśpiewać coś delikatniejszego, a gdy trzeba mocniej, to też brzmi jak należy (bez wydzierania się, czego okropnie nie lubię u niektórych rockowych wokalistów).
Muzycznie to ten rodzaj rocka, który podparty jest trafiającym do mnie rytmem tworzonym przez perkusję oraz ciekawymi solówkami gitarowymi. Ta muzyka coś opowiada.
Ale to tylko pop, chociaż ten z dobrej szkoły, więc się nie wychylam z dłuższymi opisami tudzież zachwytami :P
Pop też jest do słuchania i zachwycania się , zwłaszcza ten, jak się wyraziłaś "z wyższej półki" <szczerzy_sie>
Jak w każdym gatunku, tak i tu można znaleźć perły i gnioty.
Np. do pereł moim skromnym zdaniem, można zaliczyć mieszankę progresywnej elektroniki popowej i zmysłowego wokalu w wykonaniu Pati Yang (polska wokalistka, jakby ktoś nie wiedział <jezyk>)...
Pati Yang wires and sparks (http://www.youtube.com/watch?v=P7Wx45xBXPo#)
... czy coś ze starszej płyty
Pati Yang - All that is Thirst (http://www.youtube.com/watch?v=IRJa_8aDZkk#)
Pati Yang w polskim komercyjnym radio nie usłyszysz (bo "Trójki" do takich bym nie zaliczyła). W ogóle bardziej znana jest za granicą. M.in była współtwórczynią ścieżki dźwiękowej do "Ocean's Eleven" i jego kontynuacji i "Jutro nie umiera nigdy" (z Bondem)
-
Baśka Trzetrzelewska też jest chyba znana bardziej za granicą. Podobnie jak Behemoth, tego, co mu się wydaje, że jest szatanem :)
O Pati słyszę pierwszy raz. Same utwory nie robi ą takiego wrażenia jak współcoś do Bonda. WOW <tak>
-
Dawid Podsiadło! Odkryłam go dzięki koledze, jak mi puścił właśnie tę piosenkę "Trójkąty i kwadraty" no i musiałam przesłuchać całą płytę. Bardzo ciekawa, lubię też "Nieznajomy", chyba moja ulubiona. :)
Przyszłam wam przedstawić Josha Grobana. :)
Możliwe, że ktoś tutaj już o nim słyszał, ale jeśli nie to nic straconego.
Sama odkryłam go rok temu (aż wstyd, że tak późno) a skradł moje serce jak pojawił się w CSI:NY :D
To Jego chyba najbardziej znany utwór, więc go wstawię, choć sama mam innego faworyta :)
Polecam bardzo mocno, Jego głos jest tak niesamowity, niezwykły wręcz nie do opisania :) No i mądre teksty ma.
You raise me up
Josh Groban - You Raise Me Up (Video) (http://www.youtube.com/watch?v=aJxrX42WcjQ#)
EDIT:
Zapomniałam, że przecież ostatnio w radio można posłuchać Josha! Pewnie kojarzycie:
"Brave"
Josh Groban - Brave [Official Music Video] (http://www.youtube.com/watch?v=McdMwOV0y6c#ws)
tak, to własnie JOSH! :)
-
Oczywiście, że znam Josha <serce> Bardzo utalentowany śpiewak. Słuchałam go i w repertuarze klasycznym i bardziej rozrywkowym i zawsze potrafi mnie zabrać w, jak ja to mówię, muzyczne siódme niebo.
Jak na przykład w tej pięknej pieśni, w której spowiada się ze swoich błędów popełnionych względem bliskiej mu osoby, której już przy nim nie ma. I jak to zwykle bywa teraz dopiero docenia jej obecność.
Josh Groban My Confession (http://www.youtube.com/watch?v=4-HUNZMr1YE#)
-
Jej, El, jesteś miodem na moja serce z tą piosenką. <serduszko>
My Confession, oczywiście, że znam i uwielbiam jak każdą inną Jego piosenkę! Jak pierwszy raz ją usłyszałam, to aż mi tchu zabrakło. On chyba nie ma słabych piosenek.
Jak wielką On musi mieć wrażliwość, by pisać takie teksty.. A ta piosenka jest z 2003 roku, czyli miał wtedy 22 lata! :o
Ostatnio ciągle mi po głowie chodzi:
[HQ] Josh Groban - "You Are Loved" - Awake Live (http://www.youtube.com/watch?v=jOBcwJbKOdY#ws)
to wykonanie z koncertu wręcz powala. Z resztą cały koncert jest cudny.
Dodatkowo ta publiczność, aż się chce tam być!
Uważam, że jest to na prawdę wielki diament wśród artystów na całym świecie. Mega dojrzały i mądry, a na dodatek jest tak mega skromny i zabawny, oglądając Jego wystąpienia płakałam ze śmiechu normalnie.
Michael Bublé and Josh Groban (http://www.youtube.com/watch?v=T3tSi7XnqlY#ws)
No tutaj są wręcz niewyjęci wraz z panem Buble! :D (Jakby ktoś nie bardzo ogarnął o co chodzi, to to jest nagranie z koncertu Michaela Buble'a, który postanowił sobie pośpiewać jak Josh, albo nawet ponabijać się z Niego (oczywiście w żartach :P ). :D)
Warto posłuchać Josha. Przy nim można na prawdę się zrelaksować i jak to już powiedziała El przenieść się w muzyczne niebo.
Ja osobiście odkładam już kasę na koncert, jak tylko znów pojawi się w Europie. :D
-
Zawsze i wszędzie warto słuchać Erykah Badu i jej BADUIZM!
Kultowa płyta i metafizyczna!
-
Tutaj raczej promuje się niszowe gwiazdy, a ja wyjadę z... Gagą.
Bo jeśli ktoś nadal myśli, że to tylko "popowa papka" to dowód na to, że sam patrzy przez pryzmat gówien pisanych o niej w internecie i tych lekkich piosenek puszczanych w radio.
Myślę, że nowa jej płyta ATPOP będzie najlepsza, bo najbardziej jej. Zgodzę się z komentarzem wyczytanym na jakimś portalu - żeby zaistnieć i wydać płytę zmieniła sów styl z rock and rollowego (bo na początku to śpiewała) na pop, a kiedy już zdobyła uznanie - wraca do tego. I bardzo mnie to cieszy ;)
Dwa utwory z wczorajszego festiwalu:
Lady Gaga - Swine (iTunes Festival) (http://www.youtube.com/watch?v=zKxzMhrXE60#)
I do anything for you, Monsters* <rumieniec>
I ballada. Co do ballad to jeszcze "Brown eyes" polecam (z Magdą S. zawsze mi się kojarzyło <haha>) i "Princess Die".
Lady Gaga - I Wanna Be With You (iTunes Festival) HD 2013 (http://www.youtube.com/watch?v=uv3yUdRIDr0#)
I don't care what they say, 'cause I was born this way
* Little Monsters to nazwa jej fanów jakby ktoś nie wiedział
-
Ten kawałek chodzi za mną od kilku dni :)
R.E.M. The Great Beyond (http://www.youtube.com/watch?v=k_JnCWT-_O8#)
-
Kiedyś gdzieś usłyszałem piosenkę w chyba reklamie calzedoni? Nie pamiętam dokładnie. Postanowiłem odnaleźć i muszę przyznać że całość jest naprawdę piękna. :)
She is always a woman to me - Billy Joel (http://www.youtube.com/watch?v=UHfBXHari34#)
-
Kawałek z nadchodzącej płyty mojego ukochanego zespołu. Piękna piosenka.
PEARL JAM - "Sirens" (http://www.youtube.com/watch?v=qQXP6TDtW0w#ws)
-
A może ktoś kiedyś próbował Chopina na rockowo?
Jak dla mnie bomba ;D Takie podejście do muzyki klasycznej może sprawić że stanie się bardziej popularna i rozpoznawalna.
Rock loves Chopin- Etiuda C-Moll Opus 10 Nr 12 (http://www.youtube.com/watch?v=KT9x1iaNo_k#)
-
Myślę, że warto posłuchać Andrzeja Poniedzielskiego. Znaczy... na pewno każdy gdzieś go kiedyś słuchał, ale warto przypatrzyć się bliżej. Jest niesamowity. Nietuzinkowy. Ma świetne podejście do życia i oryginalne poczucie humoru.
Warto posłuchać tego, co mówi ten pan 'z bagienną urodą' <zakochany>:
muzyczny wykład (http://www.youtube.com/watch?v=xL5_fopAHrA#)
Tu akurat o muzyce. Swoją drogą... genialnie! :)
Warto też posłuchać tego, co ten pan śpiewa. :)
To już tyle, tyle lat
jak do życia się przymierzam
nie wiem nic
nie umiem żyć
a zamierzam, a zamierzam.
I niech kosmos się obróci do mnie słońcem
zanim coś
coś się znowu zacznie kończyć...
Andrzej Poniedzielski - To juz? tyle tyle lat (http://www.youtube.com/watch?v=jZZ_fV_UPfE#ws)
Albo:
Patrzę sobie, myślę sobie
O! Zdziwiony takim swoim dziś obliczem
Myślę sobie, to jak ja już sobie myślę
To ja zrobię coś dla siebie
Sobie zrobię
Żeby tak nie październiczeć
I na przekór otumanom mgieł jesiennych
I wbrew temu tu całemu liściatemu przedsięwzięciu
Myślę sobie, to napiszę ja piosenkę
I napiszę ja piosenkę o? O szczęściu!
I do pióra poprzez ramię, ale przecież od ciemienia,
Które czasem zowią deklem
Spłynął taki oto refren
La La La
La La La
Ta piosenka to piosenka całkiem zła
To piosenka, która mówi
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma
Tu przeżyłem całą falę autowzburzeń
Bo to przecież inny był oryginał porzekadła
Ale taka teraz moda
Co tam godność, kiedy zgodność i wygoda
Stąd i może cała fala autowzburzeń
Ale, myślę, dobry refren, to powtórzę
La La La
La La La
Ta piosenka to piosenka całkiem zła
To piosenka, która mówi
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma
Chciałbym, aby temu przedsięwzięciu
Cel przyświecał
By to była elegancka
I piosenka i o szczęściu
A ten refren, nie pozbawion przecież racji
Bo on mówi i o zdrowiu i o szczęściu
I miłości, pomyślności
A i nawet demokracji
La La La
La La La
Ta piosenka to piosenka chyba zła
To piosenka, która mówi
Jak się nie ma, co się lubi
To nie lubi się i tego, co się ma
Andrzej Poniedzielski - Elegancka piosenka o szcze?s?ciu (http://www.youtube.com/watch?v=fpL218v-At8#ws)
I jedna z tych najbardziej ulubionych:
Chyba już można iść spać
Dziś pewnie nic się nie zdarzy
Chyba już można się położyć
Marzeń na jutro trzeba namarzyć
(...)
Takie łóżko, a taka dobra rzecz
To był świetny pomysł z tym łóżkiem
Gdy ktoś chce sobie życie poprawić
To wystarczy poprawić poduszkę
http://greencat.wrzuta.pl/audio/anSaOvnoqCt/ (http://greencat.wrzuta.pl/audio/anSaOvnoqCt/)
Polecam, polecam, polecam! W całości :)
-
Ktoś tutaj ostatnio zaufał mojemu gustowi muzycznemu <zawstydzony> Bazując zatem na tym zaufaniu, chciałabym napisać o pewnym Panu, który jest moim ulubionym polskim wokalistą, a wydaje mi się, że wciąż znany jest niewielkiej liczbie osób. Mowa o Radosławie Skubaju, znanym pod pseudonimem Skubas. Współpracujący z takimi artystami jak Novika, Andrzej Smolik - w ubiegłym roku wydał swoją debiutancką płytę pt. "Wilczełyko" Tym samym zdobył moje serce... <serduszko> moje i tysięcy innych ludzi. Swoją wrażliwością, pięknymi tekstami (takie wyznania w ustach mężczyzny - niespotykane) i GŁOSEM...dźwięcznym, miłym dla ucha.
Mam dwa swoje "numery jeden" z tego krążka. Pierwszy niech będzie "Linoskoczek" jako że może być znany słuchaczom Trójki, gdyż przez jakiś czas znajdował się na trójkowej Liście.
SKUBAS Linoskoczek [Official video] (http://www.youtube.com/watch?v=Nlcy6BLUbQI#ws)
choć miałem śmiało wywracać świat na wspak
to on mną miota jak linoskoczkiem wiatr
Drugi utwór, który na koncercie wzruszył mnie do łez to "Nie pytaj". Nie jest to piosenka smutna, nie opowiada jakiejś tragicznej historii - nic z tych rzeczy. Ma w sobie jednak pełen ładunek emocji, który mnie porusza, szczególnie gdy takie słowa padają z ust mężczyzny.
Skubas - Nie pytaj (Official Video) (http://www.youtube.com/watch?v=Frc6Veue3cg#ws)
im więcej wysilam się, by Ci sprostać,
tym bardziej kompromituję się
choć wiem, że nie wytrzymamy do końca,
tym bardziej nie mogę bez Ciebie żyć
-
GENIALNE!
Na razie posłuchałam mało. Chciałam najpierw sprawdzić, co się kryje pod tym tytułem "Linoskoczek". Grzegorz Turnau, którego też ogromnie lubię, śpiewał tak zatytułowany kawałek. (wszędzie węszę covery <smiech>). Listy Przebojów Trójki nie słucham od jakiegoś czasu. Chciałabym, ale nie wyrabiam na zakrętach i coś jest zawsze za coś. Nie słucham i w związku z tym nie miałam okazji wcześniej poznać tego pana.
Nadrobię.
Ostatnio mnie wiele zaskakuje.
Nie wiem jak inni, ale ja nadal ufam... <zawstydzony>
-
Szanuję artystów, który potrafią zaśpiewać piosenkę o miłości w ten sposób, że przechodzą mnie ciary. Przez media kawałki z miłosnymi tekstami kojarzą mi się raczej jako hity, które łatwo się sprzedają, a większość tekstów jest nie za specjalnie przemyślanych. Są oczywiście wyjątki (np. Bracia czy Lemon).
Ja jednak żyję w swoim muzycznym świecie i wolę się trochę potrudzić i poszperać, żeby znaleźć m.in. takie perełki.
YUGOPOLIS & Marek Piekarczyk- "Gdzie jest nasza miłosć?" (http://www.youtube.com/watch?v=nurv_ks3-1E#)
Ta piosenka wywołuje we mnie wzruszenie. Głos Piekarczyka robi swoje, ale tekst też daje rade.
Ogłusza nas reklamy krzyk,
kolekcje mody psują smak,
życie już chyba traci sens
nikt nie pyta nas:
Gdzie jest miłość?
Gdzie jest nasza miłość?
Jakie to prawdziwe... :(
-
Uwaga! Będzie hardkorowo! <haha>
Chyba już kiedyś namawiałam do słuchania muzyki z tego gatunku <mysli>
Polska muzyka ludowa. Bardzo ją lubię, zresztą tak samo jak całą polską tradycję. Stąd między innymi moje zainteresowania naszymi korzeniami, naszą przeszłością. Próbuje nimi zarazić najmłodszych i w zajęcia często wplatam elementy regionalne ;D
Ostatnio odkryłam "Rokiczankę". Piękny polski folk, aranż taki, że nogi same "niosą" do podskakiwania, cwałowania, przytupywania, głosy - śliczności niczym skowroneczki, świetne "zacinanie", muzyka czyściutka, boski akordeon. No i "Rokiczanka" wie jak się promować, bo oba teledyski rewelacyjnie zrobione <brawo>
Kapela, jak widać na załączonym obrazku, młodziutka i serce się raduje, że tym ludziom chce się iść w tym kierunku. Drogą ku swoich korzeni. "Jeszcze Polska nie zginęła..."! <jezyk>
W moim ogródecku - Rokiczanka (Official HD Video) (http://www.youtube.com/watch?v=hp4endJMu1E#ws)
To i hola - Rokiczanka (Official HD Video) (http://www.youtube.com/watch?v=uJNZ_cPIDh0#ws)
"To i hola" śpiewały moje dziewczynki dwa lata temu na uroczystości pożegnania przedszkola, która miała ludową oprawę oczywiście ;D
Ludziska nie dajmy zginąć polskiej tradycji! ;D
-
Tańczyłem kiedyś w zespole ludowym, więc ta muzyka mi się podoba.
-
Ja pamiętam, że ostatnie Euro miało z lekka ludową oprawę (na naszym podwórku). To pojawiły się głosy, że hańba, że wstyd, że taka impreza a taki hymn, że wszyscy się śmieją, że jakieś panie z Cepelli wyszły. Dziękuję, mnie się już nie chce niczego promować ani popierać.
-
"Hańba i wstyd" to jest wtedy, gdy Polak pluje we własne gniazdo.
Nie podoba się na "czysto" ludowo, to może dodać trochę rockowych nutek. Też jakaś forma promocji polskiego folku będzie ;D
Kapela PIECZARKI - Idzie Dysc (http://www.youtube.com/watch?v=4aL9f-Hghdo#)
A komentarze pod Rokiczanką i pod Pieczarkami pokazują, że jednak warto promować.
-
Muzyka ludowa jeśli tylko dobrze wykonana jest bardzo dobra. Ja się nie odcinam a często sięgam po folkowe i etniczne klimaty.
W sumie znajomi mają nawet tego typu zespół. Wspominałam kilkakrotnie chyba już o nim. Zwią się Alter Etno i nawet ostatnio wydali płytę. :)
Jakby ktoś chciał płytkę to mogę zamówić bezpośrednio u nich, ale można też przez http://www.folk24.pl/sklep/savin-voda/ (http://www.folk24.pl/sklep/savin-voda/) :P
Może kogoś zainteresuje takowa muzyka. :D
W poszukiwaniu zespołów na Święto Chleba znalazłam także coś o nazwie "Żmije". I przez nazwę mnie ujął, ale okazało się, że i muzycznie całkiem nieźle dają radę. :D Zespół jest z Rzeszowa albo okolic.
Świeci miesiąc - zespół Żmije - Iwonicz Zdrój'2010 - VII Festiwal Karpacki (http://www.youtube.com/watch?v=-JMaxp3QXOc#)
Biesy Czady Żmije (http://www.youtube.com/watch?v=0raXZpJ_HqM#)
Dobrym zespołem folkowym jest też "Dikanda". W ogóle trochę tego mamy w Polsce trochę tego. :)
Ale idę jeszcze z ciekawostką muzyczną.
Człowiek szpera w necie i czasem mu wyskakują dziwne rzeczy. Lubię trafiać na historie związane z powstawaniem piosenek i tym razem natrafiłam na "Bodies" Sex Pistols. Mnie zaintrygowało, może i was zaintryguje. :)
Okazało się, że ktoś tam, gdzieś, kiedyś wpadł na pomysł zamieszczenia w amerykańskim bardzo konserwatywnym czasopiśmie listy 50 polecanych utworów rockowych, punkowych itp. Wydawać by się mogło, że to totalna sprzeczność a wychodzi na to, że niezupełnie. <haha>
Kolejny ktoś skupił się właśnie na przekazie konserwatywnym kilku utworów, mimo że w założeniu nie całkiem takie miały być.
To właśnie m.in. dotyczy "Bodies", która niechcący stała się hymnem dla ruchów antyaborcyjnych a sam zespół podczas koncertów miał trochę kłopotów podczas jej grania. :)
Po nudnym wstępie czas na cytowanie historyjki:
"Na miejscu 8. został sklasyfikowany utwór Sex Pistols "Bodies" - gwałtowny i wulgarny, ale jednocześnie bolący i piekący hymn antyaborcyjny z najistotniejszym stwierdzeniem zadanym przez punk: "To nie jest zwierzę / To jest aborcja".
Obecność utworu na liście "National Review" nie oznacza, że zespół wykonujący kompozycję reprezentuje konserwatywne wartości. Pisząc tekst w większości zaprezentowani wykonawcy mieli zapewne inne intencje, ale wbrew codzienności artystów, stały się pociskami w obronie wartości.
Po nagraniu kompozycji "Bodies" w 1977 roku, zespół Sex Pistols nie miał łatwo podczas występów. Utwór nagrany został jako ostatnia studyjna kompozycja na płytę "Never Mind the Bollocks". Był też szczególny nie tylko ze względu na tekst. W studio na gitarze basowej zagrał Sid Vicious, w żadnej innej kompozycji już tego nie zrobił. Brzmieniowo zespół eksperymentował, stał się prekursorem hardcore. A tekst? Punkowa publiczność właściwie odebrała utwór - jako sprzeciw wobec aborcji. Zespół w czasie wykonywania "Bodies" był szczególnie wyklinany i opluwany. Czy jednak intencja Rottena - wokalisty zespołu - była taka, jaką mu przypisywano? Nie do końca.
Johnny Rotten, choć wychowany w tradycji katolickiej, nie miał do niej szczególnego przywiązania. Wręcz przeciwnie kontestował wiarę i wszystko co się wiązało z kościołem. Jednak stało się coś, co zatrzęsło "twardym" punkowcem. Namacalne doświadczenie skutku makabrycznego czynu, który był prawnie usankcjonowany. Zamordowania nienarodzonego dziecka i ekshibicjonistycznego obnoszenia się z tym. Sex Pistols uderzał w monarchię i aparat państwa, uderzył też w jego prawo. Zezwolenie na aborcję. Było to proste i nie wymagało zbytniego silenia się na odwagę. Po prostu punk.
Opisana w kompozycji historia oparta jest na faktach z życia ich fanki, Pauline. Dziewczyna przeszła leczenie w szpitalu psychiatrycznym, gdzie podobno została zgwałcona przez pielęgniarza. Swoje przeżycia opowiedziała Rottenowi, w którym się zakochała, jako idolu. Miała kontakt ze wszystkimi muzykami Sex Pistols, znała ich, ale to wokalista zespołu został najbardziej porażony tym co zrobiła.
Pauline przeszła kilka aborcji, ale to ta jedna najbardziej wywołała reakcję Rottena. Pauline odwiedziła wokalistę Sex Pistols w jego mieszkaniu w okropnym stanie. Naga trzymała w ręku plastikową torbę, w której było nienarodzone dziecko, usunięte w wyniku aborcji. Torba z makabryczną zawartością wywołała szok. Pauline opowiedziała szczegóły aborcji i to, że zrobiła to dla Rottena, gdyż chce mieć tylko jego dziecko.
"Bodies" w zamyśle Jasia Zgniłka miało być kompozycją dotyczącą ogólnie braku szacunku człowieka wobec samego siebie. Pauline nie szanujące własnego ciała, nie szanująca prawa jej nienarodzonego dziecka do własnego. Nie atakował bezpośrednio prawa kobiet do aborcji, atakował traktowanie człowieka jak zwierzęcia.
W 2000 roku, John Lydon zadeklarował się jako zwolennik pro-choice, popierając we Francji prawo korzystania z pigułek poronnych przez dziewczęta od 13 roku życia, bez wiedzy rodziców. Lydon w sprawie aborcji uważa obecnie, że decyzja w tej sprawie należy do kobiety. W wywiadach tłumaczy, że "Bodies" nie jest kompozycją antyaborcyjną, ma inny kontekst, jest o bólu aborcji. "
Przewrotność losu, że wokalista, który wspiera aborcję itp., który napisał tekst dotyczący konkretnej sytuacji, jaka go poruszyła... niechcący dokopał temu co popiera. Ot ironia życia. :P Ale przez to jaka ciekawa opowieść. :D
Sex Pistols - Bodies (http://www.youtube.com/watch?v=hjyqpxkKJCM#)
Za to za najbardziej konserwatywną piosenkę amerykańska prawica uznała "Won't Get Fooled Again" The Who.
The Who - Won't Get Fooled Again (http://www.youtube.com/watch?v=SHhrZgojY1Q#)
Ciekawe czy ktoś to przeczyta. <smiech>
-
Ja przeczytałam i bardzo mi się podobało. Wciągnęła mnie ta historia, chociaż ja i Sex Pistols nigdy chyba nie weszliśmy na jedną drogę. <mysli> To dziecko w tej torebce to nie było dziecko Jasia Zgniłka? Makabra. O samej aborcji się już nie wypowiadam, bo ileż można <bezradny> A poza tym to lubię słuchać ciekawostek typu jak powstała piosenka i o czym właściwie jest.
-
Pierwsze tegoroczne muzyczne odkrycie - zespół Monkey & The Baboons. Choć nazwa obcojęzyczna, to kapela jak najbardziej polska. Ich klasyczny rock'n'droll jest rewelacyjny, już od pierwszych dźwięków kolejnych utworów przenosi słuchacza w czasie, w szalone lata sześćdziesiąte <muza>
W Polsce mniej znani, ale na przykład w Niemczech, czy krajach skandynawskich, gdzie rock'n'droll ponownie wdziera się na muzyczne szczyty, Monkey & The Baboons to całkiem niezła marka. Moim skromnym zdaniem pozytywne opinie na temat ich muzyki są całkiem uzasadnione ;D
Monkey & the Baboons - I go ape (http://www.youtube.com/watch?v=HXFwv-Z9NXQ#)
Monkey & The Baboons - Hey you guys (http://www.youtube.com/watch?v=NES-yrc9xT8#ws)
Monkey & the Baboons - live - "My little sister gotta motorbike" (http://www.youtube.com/watch?v=aS5JztB2SOc#ws)
Idealne rytmy na karnawałowe domówki. Zwłaszcza dla takich retromaniaków jak ja <jezyk>
-
Paulina Lenda - uczestniczka (finalistka) pierwszego "Mam Talent" i kolejny dowód na to, że programy, które mają w założeniu promować uzdolnionych ludzi to ściema. Dziewczyna zauroczyła członków jury zapewniających na wizji, że staną za nią murem i dopuszczą się nawet zbrodni na osobach, które staną jej na drodze do rozwijania talentu... a potem szybko o tym zapomnieli. Lenda długo nie mogła przebić się na rynku, chcąc robić, to w czym jest najlepsza. Soul, jazz to przecież mało intratny interes. Lud woli Donatana i coś tam ::)
W końcu udało się Paulinie nagrać album. I chwała jej za to, że się nie poddała. Utwór promujący krążek udowadnia, że ta dziewczyna naprawdę miała i ma talent.
Paulina Lenda - Wolf Girl (http://www.youtube.com/watch?v=LarKVdrh3fw#ws)
-
Że też TY zawsze wynajdziesz wszystko na czas. Powiało klimatem Björk - głos inny, ale cała reszta....
-
Jest pewien zespół, o którym nigdy jeszcze tu nie wspominałam, a myślę, że warto. Dwa lata z rzędu jeździłam sobie bowiem na koncerty z trasy Męskiego Grania. Uczestniczyłam tam w koncertach mniej i bardziej znanych artystów, grających bardzo różnorodną gatunkowo muzykę. Co roku poznawałam kogoś nowego, kto na długo zapadał w mojej pamięci - i taki jest właśnie zespół Ballady i Romanse <serduszko> Tworzą go siostry Wrońskie - Zuzia i Basia. Jedną z nich można kojarzyć z zespołu Pustki (również fantastycznego!), w którym jest wokalistką. Pomimo występów na festiwalach (między innymi na OFF Festiwalu w Mysłowicach) dziewczyny nie są tak popularne jak w mojej opinii być powinny. Nawet ciężko jest na YouTube znaleźć mój ulubiony ich utwór, ale jedne Z...znalazłam :)
Ballady i Romanse - Oddechy (http://www.youtube.com/watch?v=XJcmwJG_ZE0#)
BALLADY i ROMANSE "Co Było Wielkie" / otwARTa scena Live (http://www.youtube.com/watch?v=hFMtjvn-z6w#ws)
-
Legendarny zespół jamajski "The Jolly Boys" - to jeden z najstarszych istniejących do dziś zespołów. Ich muzykę można było usłyszeć już w latach 40-tych, a styl dał podwaliny nie tylko pod reggae, ale także innych gatunków muzyki typowych dla wyspy, z której pochodzą członkowie. Mimo wieku muzycy nadal bawią się przy tym co robią, nie brakuje im pomysłów, zaangażowania, energii. Podobno mają wystąpić w tym roku w Polsce.
Perfect Day - The Jolly Boys (http://www.youtube.com/watch?v=cnYBkEE05bA#ws)
A poniżej ich wersja przeboju Amy Winohouse, grana w stylu mento z charakterystycznymi dla niego instrumentami - różnego rodzaju bębny, marakasy i bajno, na których ci mężczyźni wygrywają i pokazują na koncertach świetne show (widziałam fragmenty w pewnym reportażu pokazywanym w TVP Kultura).
Rehab - The Jolly Boys ( Modern Mento version of Amy Winehouse's hit) (http://www.youtube.com/watch?v=XOwl-bMfIkc#ws)
-
Stanley Clarke, Marcus Miller, Viktor Wooten - parę lat temu trzech tuzów gitary basowej pojawiło się razem podczas wspólnego projektu pod nazwą "S.M.V" nagrywając płytę "Thunder". Słucham właśnie jednego z utworów z tego krążka.
Wydaje mi się, że już kiedyś wspominałam coś na temat tego albumu. Jest jednym z tych z poza moich klimatów muzycznych, które lubię słuchać. I jeśli tylko Artur "zarzuci" go na swój odtwarzacz, dołączam do słuchania <muza>
S.M.V. - Los Tres Hermanos (http://www.youtube.com/watch?v=g-An8xFBXWo#)
Utwór tytułowy z tej płyty też jest świetny.
Całość warto posłuchać.
-
Ostatnio wpadło mi w ucho nowa piosenka Damian SyjonFam - Powstanie. Ma ona coś w sobie i mogę ją słuchać i słuchać. :)
Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=I1twwTBEERY (https://www.youtube.com/watch?v=I1twwTBEERY)
-
Z tym klasykiem kojarzy mi się pewna zabawna rodzinna anegdota, w której główną rolę odgrywała nie Rosanna, a Bożena ;D
Szwagier mi niedawno ją przypomniał i stąd utwór ten gościł parę dni temu w moich głośnikach.
Swoją drogą świetny kawałek <muza>.
Toto - Rosanna (35th Anniversary Tour - Live In Poland) (http://www.youtube.com/watch?v=hh6_R4gtTOU#ws)
Podobnie jak ten poniżej.
Ulubiony dzwonek w komórce jednego z moich ulubionych książkowych bohaterów, stworzonego przez jednego z moich ulubionych pisarzy.
"Smoke on the water" Deep Purple - nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz - Marcin Ciszewski ;D
http://m.youtube.com/watch?v=zUwEIt9ez7M (http://m.youtube.com/watch?v=zUwEIt9ez7M)
Też to lubię <muza>
Oba utwory stare, ale jare. Warto posłuchać!
-
Moim zdaniem nie można nie lubić "Smoke on the water" ;D
-
"Smoke on the water" także moim zdaniem nie można nie lubić ;D
Jak i piosenek TOTO :D
Ja sobie tego ostatnio słuchałam. Całej płyty. Niezła.
Ras Luta - Dzięki Bogu (http://www.youtube.com/watch?v=RkYCFPAEMOw#ws)
-
Mądre teksty, na których warto się skupić. Do sprzątanie bym tego nie włączyła, prędzej do filozoficznych rozważań.
A co Tygrysie sądzisz o hip - hopie ks. Jakuba B. ? Taj, wiem, ten gatunek odpada, ale chodzi o warstwę tekstową i o całe przedsięwziecie ;)
-
Jesień tuż, tuż... warto posłuchać klasyków polskiej estrady właśnie w klimacie tej pory roku.
Piękne w swej prostocie (jak utwór pierwszy), poruszające nostalgią (w dwóch kolejnych) <buja_w_oblokach>
Czerwone Gitary i wspominkowo Krzysztof Klenczon...
http://m.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs (http://m.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs)
Czesław Niemen o sile miłości jesienną porą zrodzonej...
http://m.youtube.com/watch?v=gYJix_D1qjM (http://m.youtube.com/watch?v=gYJix_D1qjM)
Skaldowie i Łucja Prus żegnają ostatnie tchnienia lata mając w pamięci kogoś, kto odszedł wraz z nim...
http://m.youtube.com/watch?v=QgsnSFFgPS8 (http://m.youtube.com/watch?v=QgsnSFFgPS8)
-
To ja może podrzucę coś na jesienne wieczory.
Artystę odkryłam dzisiaj i od razu zakochałam się w jego delikatnym głosie.
Janek Samołyk wystąpił dziś w DD TVN z nowym kawałkiem, ja natomiast nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła szperać w jego dyskografii i tak trafiłam na Wrocław - przepiękna ballada, miła dla ucha, nie mogę się jej nasłuchać, bo jest po prostu przepiękna! Dzięki takim artystą jak Janek kocham polską muzykę. <serduszko>
Janek Samołyk - Wrocław (http://www.youtube.com/watch?v=y9UjFiK-oeQ#)
-
Siema, nie wiem czy w dobrym temacie, ale mam nadzieję, że ktoś mnie poratuje.
Szukam podkładu muzycznego do wręczania nagród. Usłyszałam super podkład na uwaga...dożynkach wiejskich, ale za żadne skarby nie znam tytułu. Pod glory i victory nic nie ma więc jesteście moją ostatnią deską ratunku :0 może ktoś z Was coś takiego zna i mi zaproponuje
-
Hm...często podczas wręczania nagród "grają" ten kawałek:
https://www.youtube.com/watch?v=SLuW-GBaJ8k&list=PL1Qkhbr6Wcqb7fPz4NLogJti86SmXm_6W (https://www.youtube.com/watch?v=SLuW-GBaJ8k&list=PL1Qkhbr6Wcqb7fPz4NLogJti86SmXm_6W)
Z "2001 Odyseja kosmiczna", przeróbkę R.Straussa "Tako rzecze Zaratustra"...
Zapewne nie jest to może oryginalne.... ;)
A może jeszcze i to :
https://www.youtube.com/watch?v=NBuOdvaESM4 (https://www.youtube.com/watch?v=NBuOdvaESM4)
Hm...a na koniec to jeszcze dorzucę:
https://www.youtube.com/watch?v=sqxVQU3k9w0 (https://www.youtube.com/watch?v=sqxVQU3k9w0)
Pozdro cieplutkie!!!
-
dzięki, ale to jeszcze nie to co szukam :) chociaż poczatek tego ostatniego jest podobny
-
Hm...jeśli trochę podobne, to może jeszcze to:
https://www.youtube.com/watch?v=9iteRKvRKFA (https://www.youtube.com/watch?v=9iteRKvRKFA) Z westernu "Siedmiu wspaniałych" <mysli>
Ewentualnie z podobnej tematyki....
http://www.kultura.banzaj.pl/Muzyka-na-Dzikim-Zachodzie-najlepsze-soundtracki-z-westernow-31554.html (http://www.kultura.banzaj.pl/Muzyka-na-Dzikim-Zachodzie-najlepsze-soundtracki-z-westernow-31554.html)
-
Budka Suflera kończy swoją działalność. Szkoda, ale co panowie mieli do zagrania to zagrali i chyba nie ma czegoś, czego mogliby/powinni się wstydzić. Historia Budki to historia bardzo długa. Sama się teraz zastanawiam nad ulubionym kawałkiem kapeli i nie wiem czy umiem wybrać z całości czy może lepiej wybrać jedną z okresu każdego z trzech głównych wokalistów? Pewni byłoby łatwiej. Dla jednych Budka to era Cugowskiego, dla innych Andrzejczak...bo "Jolka i autobus Arabów" (chociaż ten pan dla mnie to piękny głos z "zapachu kobiety" - jest taka piosenka :P).
Tak więc po przemyśleniu stwierdzam, że najlepszym dla mnie kawałkiem Budki jest to:
Budka Suflera - Za ostatni grosz (1982) (http://www.youtube.com/watch?v=dGgw_Ud-voY#)
A Wasz?
Ma ktoś coś do powiedzenia na ten temat? Słyszał ktoś o takim zespole?
Jutro wieczorem w Polsacie ma być jakieś pożegnalny koncert. Może warto posłuchać, jak nie koncertu to piosenek w necie- kilka warto znać :P
-
Pytanie czy słyszał ktos o takim zespole jest trochę nie na miejscu... no bo bądz co bądz trudno o nim nie słyszeć hehe.
Dla mnie Budka to Takie Tango... dlaczego? Dlatego że to pierwszy teledysk, ktory świadomie pamietam z dziecinstwa i do dzis jakos lubię te piosenke hehe
Glupawe, no ale...
www.youtube.com/watch?v=_GZB_nP4uWE (http://www.youtube.com/watch?v=_GZB_nP4uWE#)
jolka co z autobusem arabów zdradziła go, też zawsze napawa nostalgią...
no i jeszcze "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokoj..." <zakochany>
www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U (http://www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U#)
Za ostatni grosz to akurat najmniej lubiana przeze mmie piosenka :D
trochę by się jezcze tego znalazlo... wielka fanka nigdy nie bylam, no ale lubiłam czasem cus posluchac
-
Pytanie czy słyszał ktos o takim zespole jest trochę nie na miejscu... no bo bądz co bądz trudno o nim nie słyszeć hehe.
Zdziwiłabyś się ;) Znam licealistkę, która nie słyszała <olaboga> Dlatego moje pytanie wcale nie było takie bezzasadne. No a koncertu pożegnalnego nie obejrzałam jednak.
Moja mama lubi 'takie tango". Mnie pociąga starsza Budka...a jak z Cugowskim to "cisza jak ta" - jest taka płyta. I tam jest "Cisza" i "Ragtime" i napis, który błyszczy, "nie strzelać do pianisty" 8) Nieodmiennie kojarzy mi się ona z czasami licealnymi ;D
-
Mnie pociąga starsza Budka...a jak z Cugowskim to "cisza jak ta" - jest taka płyta. I tam jest "Cisza" i "Ragtime" i napis, który błyszczy, "nie strzelać do pianisty" 8) Nieodmiennie kojarzy mi się ona z czasami licealnymi ;D
Strasznie lubię tą płytę, uważam, że nie ma słabych punktów, te piosenki bronią się do dziś. Ja uwielbiam "Czas wielkiej wody", "Kolędę rozterek" i "Młode lwy".
-
Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć <muza> Outsiderowy hymn pokoleniowy ;D Te piosenki się bronią, chociaż w eterze są rzadkością :)
-
Z facebookowej strony Kasi Groniec: "dla wszystkich, którzy chcieliby - retransmisja koncertu z Palladium. Dziesięć piosenek z szesnastu. Zapraszam. 11.11.2014 godz. 18:05 Program Trzeci Polskiego Radia"
Od siebie mogę dodać, że bardzo warto posłuchać, co Kasia ma do powiedzenia w swoim nowym programie. Prawda jest taka, że koło tego koncertu można przejść obojętnie, bo np. nie lubi się ani Kasi, ani tekstów Osieckiej. Można też posłuchać i powiedzieć, że zmasakrowała klasykę. Ale dla mnie włożyła w swój nowy projekt tyle pracy, tyle serca, że warto posłuchać, żeby sprawdzić na co tę moją Kasię stać.
Nie mówię, że wyszłam z koncertu zaczarowana i od dziś wszystkie jej interpretacje będą dla mnie jedynymi właściwymi i najulubieńszymi interpretacjami. Nie wyrzeknę się Marylowej "Wielkiej wody" i Kalinowego "Ja nie chcę spać", chociażby nie wiem, co. Tylko Kasia zrobiła coś niezwykłego, bo nie skopiowała oryginałów, ale też nie sponiewierała utworów. Oddała należyty szacunek Agnieszce, wykonawcom jej piosenek, a zarazem zrobiła swoje piękne show, pełne nostalgii - tam, gdzie miało być nostalgicznie i pełne werwy i humoru tam, gdzie mogło być z przymrużeniem oka. Kasia włożyła dużo serca w każdą interpretację, cały zespół włożył dużo pracy. Pierwszy raz słyszałam, że chłopcy dali głos! Świetna sprawa.
Warto, bardzo warto posłuchać. Zachęca totalnie nieobiektywna (a w tym wypadku podwójnie, bo ja i Agnieszkowa, i Kasiowa) ja, czyli Mysz.
-
Nie wiem, czy młodzież zainteresuje ten rodzaj muzyki, ale myślę, że warto jej posłuchać <muza>.
Proponuję cofnąć się do lat 60-tych ubiegłego wieku i przekonać się, że polskie zespoły nie ustępowały wcale tym zachodnim. A jedni z drugimi kontaktu raczej nie za wiele mieli. U nas wiadomo - PRL i zachodniej zgnilizny raczej się normalnie nie słuchało. Ale dla chcącego nic trudnego...
Na brytyjskiej scenie muzycznej rządzi m.in The Shadows i instrumentalny hit "Apache" - mistrzostwo gitar.
https://www.youtube.com/watch?v=EzgbcyfJgfQ (https://www.youtube.com/watch?v=EzgbcyfJgfQ)
A za żelazną kurtyną można usłyszeć polskich Shadowsów, czyli zespół Tajfuny - równie dobrzy, jak ich angielscy koledzy (o gitarze lidera kapeli krążyły legendy). Poniżej jeden z największych ich przebojów "Zachodni wiatr". Czyżby aluzja do wpływów?
https://www.youtube.com/watch?v=x1p6yEz3Q-M (https://www.youtube.com/watch?v=x1p6yEz3Q-M)
O klasie Tajfunów może świadczyć niżej prezentowany fragment programu telewizyjnego, w którym chłopaki na gitarach zagrali bardzo trudny temat z muzyki klasycznej "Taniec z szablami".
https://www.youtube.com/watch?v=jWoygnojFy4 (https://www.youtube.com/watch?v=jWoygnojFy4)
Dam jeszcze "Ej, ta droga", bo bardzo mi się podobł ten utwór. Początek to jakby wstęp do Bonda, później gitary niosą swą żywiołowością i swobodą po polskich drogach, a rewelacyjna perkusja całość uzupełnia. Normalnie, aż się lata chce i z plecakiem w Polskę ruszyć ;D
https://www.youtube.com/watch?v=y_1mx-a3VDE (https://www.youtube.com/watch?v=y_1mx-a3VDE)
<tancze>
-
Ostatnio znany niektórym z Kryminalnych, pan Jacek Pliszka, razem ze swoim znajomym realizuje pewien projekt muzyczny.
Tworzą nowe aranżacje znanych utworów i nagrywają do nich autorskie filmy (teledyski).
Wychodzą im całkiem fajne twory. Do tej pory zrobili trzy piosenki.
https://www.youtube.com/watch?v=F_2uH0spDxo&feature=youtu.be (https://www.youtube.com/watch?v=F_2uH0spDxo&feature=youtu.be)
"Lion"
Piękne ujęcia kotów...
https://www.youtube.com/watch?v=lqyP0fjWBJ4 (https://www.youtube.com/watch?v=lqyP0fjWBJ4)
"STAND BY ME"
https://www.youtube.com/watch?v=0EZkyI1wTvE (https://www.youtube.com/watch?v=0EZkyI1wTvE)
"WE DON'T EAT"
-
Zastanawiam się czy już czasem nie dawałam tej propozycji (tyle wpisów tutaj popełniłam i masę rzeczy słucham enty raz, że mogłam się pogubić <jezyk>)). Jednak dobrej muzyki nigdy dość, więc zapodaję, co następuje i jak często u mnie bywa będzie to powrót do przeszłości ;D
Legendarny poeta, twórca tekstów hitowych utworów bluesrockowych - Bogdan Loebl, legendarny muzyk bluesrockowy - Tadeusz Nalepa, legendarna wokalistka o niezwykłym wokalu - Mira Kubasińska, czyli jeden z kawałków legendarnej grupy bluesrockowej - Breakout.
https://www.youtube.com/watch?v=DsvoMleFS0E (https://www.youtube.com/watch?v=DsvoMleFS0E)
Utwór z albumu "Mira" - uwielbiam ten krążek.
I coś nie naszego (tego chyba nie dawałam <mysli>)
Chuck Berry - twórca "kaczego chodu", wirtuoz gitary plus jeden z najlepszych utworów na ten instrument.
https://www.youtube.com/watch?v=rVT65M4mRnM (https://www.youtube.com/watch?v=rVT65M4mRnM)
-
Powrót na forum inauguruję dwiema moimi pasjami, czyli muzyką i książką. Z filmem ostatnio mniej mi po drodze, ale i do tej kategorii zajrzę od czasu do czasu <tak>
Czego warto posłuchać wg mnie na początek? <mysli>
Może czegoś takiego, że jak tego słucham to unoszę się gdzieś w pozaziemski byt... Historia pewnej miłości. Dwa piękne głosy, dwa pokolenia a w tle tylko bębny.
Cesaria Evora i Tania Libertad "Historia de un Amor"
https://www.youtube.com/watch?v=19OYZj2jn4g (https://www.youtube.com/watch?v=19OYZj2jn4g)
Z winylowej fonoteki mojej drugiej połówki, która lubuje się w gromadzeniu takich skarbów. Z czego i ja od czasu do czasu korzystam (nasze muzyczne gusta nie zawsze się pokrywają:)).
Jeden z najczęściej słuchanych zespołów w okresie wojny wietnamskiej (i nie tylko wtedy) - Creedence Clearwater Revival.
Hit „Have You Ever Seen the Rain?"
https://www.youtube.com/watch?v=g4flAZEgtjs (https://www.youtube.com/watch?v=g4flAZEgtjs)
oraz cover Jaya Hawkinsa "I Put a Spell on You"
https://www.youtube.com/watch?v=xeXqtzusIU0 (https://www.youtube.com/watch?v=xeXqtzusIU0)
-
Wielki powrót! Wielki - bo bardzo udany, nie tylko w kontekście poniższego utworu, ale przede wszystkim całej płyty.
Zdzisława Sośnicka "Tańcz choćby płonął świat" a w bonusie świetny klip - "taniec z życiem" jak określiła go sama pani Sośnicka.
https://www.youtube.com/watch?v=sSht4iYyvrc (https://www.youtube.com/watch?v=sSht4iYyvrc)