Dyskutujesz.pl
Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: Justek w Wrzesień 23, 2014, 16:44:16
-
Kontynuacja poprzedniego wątku (http://www.dyskutujesz.pl/index.php?topic=29.285) :)
-
Kiedyś widziałam fragment. Duży Ksawery umarł na raka, mały Ksawery choruje na raka. I nawet nie byli spokrewnieni. Normalnie choroby i nieszczęścia chodzą ....stadami.
I jeszcze Kajtuś z prochami biegający przed pociągiem. :o
Ale Oksana coś wyładniała, że ho ho. Czy ona znowu zaczyna się kręcić koło Stefana?
-
Kiedyś widziałam fragment. Duży Ksawery umarł na raka, mały Ksawery choruje na raka. I nawet nie byli spokrewnieni. Normalnie choroby i nieszczęścia chodzą ....stadami.
Po prostu - "Barwy szczęścia", tytuł zobowiązuje :)
Chyba nie zdarzyło się dziecko urodzone w serialu, które nie miałoby jakichś poważnych chorób.
Iwona rozstała się z Alkiem - ciekawe w czym rzecz, pewnie jej jakiś "młody przystojny" we łbie zawrócił, Alka o zdradę nie podejrzewam. Tam coś z jakimś młodym konowałem było jak Teresa leżała po wylewie, może to kontynuacja?
Kajtek i jego "nowy kolega"? Ech..... ciekawe co za niebieskie piguły cpają...? A ten kolega to też taki konus, Kajtek jakby chciał to by z niego wiatrak zrobił.
Klara i Hubert milusio ostatnio razem wyglądali, więc pewnie kolejne odcinki przyniosą jakiś kryzysik w związku. Tam jakiś wydawca się koło niej szlaja.... no to jesteśmy "w domu" :)
No i jeszcze upośledzony i cofnięty w rozwoju synalek Chowańskiego z nastawieniem "niech mnie stu murzynów... ten teges.... ale muszę być sławny". Na miejscu Chowańskiego to synalkowi bym zęby policzył.
-
No właśnie jeśli chodzi o młodego Chowańskiego to w ogóle nie łapię o co mu chodzi. Ale za to widzę, że Kasia Górka odnalazła dawcę spermy (i niedoszłego dawcę innych organów), który pewnie niebawem będzie kimś więcej :)
Poza tym - strasznie dużo nowych wątków jest. Tak jak życie uczuciowe synalka Walerii. O Jeleniach np. to już chyba całkiem słuch zaginął? <mysli>
-
A oni przypadkiem nie wyjechali do pracy za granicę? Dlatego Kostek zamieszkał w ich mieszkanku ;)
-
A Kostek to nie siedzi na jakiejś Ukrainie czy gdzieś tam?
-
Ja nie wiem, ja Was pytam, bo nie jestem na bieżąco :D
Ostatnio wciągnął mnie wątek Kajtusia - czekam aż mu witaminki zaszkodzą i otrzeźwieje. Taki mundry jest. :P
-
Kariera Malwiny czyli koniec kolejnego małżeństwa. Przemka to siedlisko, on się tam realizuje i takie tam. A wydawało się, że to małżeństwo (z miłości i tak wywalczone) było dla tej dziewczyny zbawienne.
Teraz dostała pracę sekretarki czy asystentki u mecenasa Rybińskiego, pokonując wszystkie pięć innych kandydatek. Nawet rozmawiała po angielsku a klientami Rybińskiego (Rybiński to prawnik, ale klienci chyba dzwonili pogadać o pogodzie...używajac tym samym nieskomplikowanego słownictwa). Poradziła dobie, bo w szkole się trochę uczyła języka i Anglicy byli chwilę na siedlisku...
Co ona właściwie robiła dawno temu, zanim nie zachorowała itd.?
-
No tak, żal na to wszystko patrzeć, naprawdę od bardzo długiego czasu ten serial jest tak strasznie smutny, tak przepełniony pesymizmem, nieszczęściami, że aż dziwne.
Rozpad małżeństwa Przemka i Malwiny szczególnie smuci, bo pamiętamy dobrze jak bardzo starali się być ze sobą, jak walczyli o ten związek - a teraz nagle koniec. Bo "kariera". Tak, wiem, scenarzyści na siłę naciągnęli kolejny wątek, żeby "się działo" - tylko czego to ma być zaraz coś złego? Dziwna jak dla mnie tendencja.
Bo jak "NaDo", "eMka" mają nieraz wątki optymistyczne, nawet o dziwo jakieś sceny z humorem, do pośmiania się - to "BarSzcz" to w kółko zdrady, choroby, rozwody i tak w kółko. Myślałem, że tytuł zobowiązuje...
-
No i się Kajtuś doigrał. Teraz wszyscy będą zaszokowani, to taki grzeczny chłopiec tylko rodzice mu życie skomplikowali :ysz:
-
Czy ktoś jeszcze ogląda serial?
Niezły popis dała pijana Marta w TV. To było bardzo zabawne ;) Choć jej kariera się w tym momencie posypała.
I gdzie jest Waleria? :(