Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: Justek w Wrzesień 23, 2014, 16:42:19

Tytuł: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 23, 2014, 16:42:19
Kontynuacja poprzedniego wątku (http://www.dyskutujesz.pl/index.php?topic=516.285) :)

Ostatni post:
Spoiler
Jeśli chodzi o Krzysztofa to wydaje mi się, że facet zaczyna tracić cierpliwość. Jest na każde jej zawołanie, jest dla niej wsparciem, a gdy on czegoś potrzebuje to ona nie ma dla niego czasu... Mam nadzieję, że o to chodzi, a nie że wyjdzie z niego jakiś psychol.

Widok Zielińskiej też mnie nie ucieszył. Czy ona wszędzie musi się teraz wciskać? Drugi Maciej Musiał normalnie ;) :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 03, 2014, 20:29:40
Zielińska istotnie irytująca od samego początku. Poza tym jakoś niekorzystnie wygląda na twarzy. Cieszę się, że Zuza potrafi ją usadzić a i odpowiedzi Dagmara w stosunku do niej są zabawne ;)

Tak w ogóle to obejrzałam dwa odcinki więc mogę trochę spoilerować :P Przepraszam jakby co.

Nie chce mi się wierzyć, że Maciek jest po prostu Anką zainteresowany jak facet kobietą. Nie widzi mi się to. Może leci na jej interes, może myśli, że ma kupę kasy? Nie mam pojęcia o co w tym biega.

Cieszę się natomiast, że Inga w końcu wyznała swoje uczucia Szymonowi :)

Szkoda, że pojawiła się znowu matka Filipa. Czyżby szykowała się walka o dziecko?

No i zapomniałabym o Krzysztofie. Swoją drogą świetnie zagrał pijaka... Niestety Anka będzie miała kłopoty.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 03, 2014, 21:18:54
Oj, dlaczego niby Maciek nie może się interesować Anką? Bez żadnych złych intencji? Chłopak jest fajny, bardzo uroczy i wbrew pozorom nieśmiały. Takich wątków było już trochę w serialach, więc to właściwie żadna nowość.
Spoiler
Większym zaskoczeniem była dla mnie reakcja Pawła...to dopiero dupek :P Jakie szczęście, że tym razem Anka go pognała. Co on sobie myślał? Że ona tak dla niego? Palant, który ani trochę się nie zmienił.

W ogóle Anki to mi jest mega szkoda...nie dość, że trafi za kratki przez swoją pracownicę, której zaufała, pewnie straci sklep, który tyle dla niej znaczył i pomógł jej stanąć na nogi - to jeszcze pewnie prędzej czy później dowie się, że Krzysztof leży w szpitalu. Jego stan będzie dosyć ciężki, ciekawe czy z tego wyjdzie i jeśli tak to jakiego uszczerbku na zdrowiu dozna.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 05, 2014, 23:16:51
Anki wątek staje się coraz bardziej interesujący, że warto się teraz na nim skupić. Strasznie ma dziewczyna ciężko i tu już naprawdę trudno upatrywać jej winy, bo ona już teraz naprawdę robi co może - jest asertywna, bardziej odważna i nie ucieka od problemów w alkohol.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 06, 2014, 11:11:36
W dodatku odnoszę wrażenie, że Anka to jedyna z przyjaciółek, której problemy są naprawdę poważne. Bo co - taka Inga np. mąż poszedł do innej, ale ani nie był tyranem (jak Paweł), nie upokarzał jej, nie robił z niej złej matki. Teraz zakochała się w żonatym, ale wszystko wskazuje na to, że szczęśliwie, bo żonaty ani myśli do żonki wracać, od razu zabrał się za sprawy związane z rozwodem. Patrycja? No cóż, zwiała przed ołtarza, ale do ślubu jednak doszło, więc pozytywnie. Michał to złoty chłopak, a że matkę ma wredną to cóż, to się zdarza. Teraz tylko z tym dzieciakiem problem, bo matka wróciła i pewnie będzie chciała walczyć o niego, ale z tym akurat musieli się liczyć, gdy zdecydowali się na adopcję chłopaka, który ma taką a nie inną sytuację rodzinną. No a Zuzy jedynym prawdziwym problemem jest ciężko chora matka, choć ona woli się przejmować tym, że Zielina jest w firmie i wyrywa jej byłego kochanka. Bez sensu.
A z Anki zrobili prawdziwą kobietę z problemami. Mąż drań, zdradzał ją na prawo i lewo, zabił w niej całe poczucie wartości, upokarzał ją, nijak nie pomagał w wychowywaniu trójki dzieci w niełatwym wieku. Do tego teściowa-wariatka. Wszystko doprowadziło do alkoholizmu, z którego wyjść niełatwo, gdy rodzina (czyli dotyczhcas wartość najwyższa dla Anki) się sypie. A teraz jeszcze mężczyzna, który ją kocha leży w szpitalu i walczy o życie, a ją czeka trudna sprawa sądowa, w której były mężulek z pewnością jej nie pomoże tylko chętnie jej jeszcze dokopie, no bo przecież uraziła jego męską dumę, gdy odrzuciła jego zaloty. Jednym słowem - masakra.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 07, 2014, 08:27:23
A powiedzcie mi czemu właściwie ten przyjaciel Anki( Królikowski) sięgnął po alkohol? Wydawało mi się zawsze, że prędzej zrobi to Anka a że on już bardziej odporny jest.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 07, 2014, 08:59:49
No a nie przypadkiem przez Ankę właśnie? <mysli> Ja odniosłam takie wrażenie, że właśnie przez nią, przez to jak go odtrącała cały czas. Pierw dała mu jakąś tam nadzieję, a potem na każdą jego prośbę o spotkanie odpowiadała, że nie ma czasu, nie może, bo sklep, bo coś tam. Facet się ewidentnie zakochał po uszy i przyzwyczaił się do tego, że kiedyś jej pomagał, był jej potrzebny...może to go trzymało? Teraz widzi, że Anka doskonale radzi sobie sama, więc się facet podłamał. Kiedy pojawił się pod jej domem chciał jej to pewnie wszystko powiedzieć, ale jej nie zastał, więc stało się jak się stało.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 07, 2014, 09:25:07
No to wszystko oczywiście wzięłam pod uwagę, ale wydawało mi się, że powinien być jakiś wyjątkowy/dodatkowy  impuls. Oczywiście, że nieszczęśliwe zakochanie i uczucie wiecznego odtrącania jest straszne, ale czy to powód do picia? W tej materii "ważniejsze" wydają się powody, dla których Anka sięgała wciąż po nowy kieliszek: zdrada, rozpada rodziny, szyderstwa mężusia. A wówczas przyjaciel Anki tłumaczył, że nie warto...
Na koniec on okazał się słabszy. Bywa, każdy ma swoją wrażliwość, niektórzy skrywają pod maską: "muszę być silny". Współczuję. Tym bardziej, że trafił na lewy alkohol <bezradny>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 07, 2014, 12:41:06
Ale mnie się wydaje, że tu nie tyle o to nieszczęśliwe zakochanie chodzi, ale właśnie o to, że Ance się udało stanąć na nogi i poczuł się przez nią odtrącony. Mam wrażenie, że to dość często spotykany problem wśród osób uzalażnionych, które uczęszczają na terapię: widząc sukces innego człowieka i jednoczesny brak pomocy z jego strony, w ogóle ze strony kogokolwiek (bo mam wrażenie, że Krzysztof jest raczej samotnym człowiekiem, nie ma nikogo bliskiego) prowadzi w końcu do powtórnego nałogu. Całkiem to nawet logiczne, nie sądzisz? Wcześniej on był dla niej podporą, tym silniejszym, miał jakiś cel, chciał coś osiągnąć. Teraz ten cel niespodziewanie mu się wymknął, poczuł się niepotrzebny. A to w połączeniu z nieszczęśliwym zakochaniem zawsze da negatywne skutki.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 18, 2014, 22:52:00
Skusiłam się na obejrzenie kolejnego odcinka przed czasem i mogę śmiało go polecić...
Spoiler
Niestety nasze podejrzenia mogą okazać się prawdziwe. Zuza chyba poroni. Obudzi się w środku nocy ze strasznym bólem brzucha, zakrwawiona. Tak się skończy odcinek. Wcześniej będzie z Wojtkiem w restauracji pełna nerwów bo będzie miała wrażenie, że ten jej się zamierza oświadczyć, a ona oczywiście nie pali się do tego. Wojtek ze swoim urokiem stwierdzi jednak, że poczeka, aż ona się mu oświadczy. Miłe dla oka sceny.

Inga rzuci pracę. Z przytupem. Pojedzie na konferencję z szefową, szefowa zachowa się jak zwykle chamsko, nie będę się wdawała w szczegóły, ale dialog:
- a co z panelem?
- mam go w dupie!
wygrał dla mnie odcinek!  <hahaha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Październik 19, 2014, 08:56:05
Też obejrzałam odcinek, całkiem przyjemny dla oka, ale jakoś pierwszy sezon zdecydowanie najlepszy, jak w każdym serialu zresztą.

Spoiler
Co do Zuzy to po prostu nie wierzę! Ale z drugiej strony chciała usunąć na początku to dziecko, więc może to swego rodzaju kara... nie wiem, ale powtarza się scenariusz z Prawa Agaty i chciałam, żeby chociaż jedna pani urodziła i pokazano jej przemianę. W Zuzie ona zaczęła się już dokonywać, co dało się zauważyć, patrząc na jej przerażone oczy kiedy zobaczyła w nocy krew.

Trochę nie wiem, w którym kierunku zmierzają scenarzyści, bo według mnie postać Zuzy została trochę zepsuta. Gdzieś tam czasami jeszcze uwidacznia się jej mocny charakter, jak chociażby ta scena z "zaręczynami", ale coraz mniej takiej Zuzy wariatki, a głównie taką ją zapamiętałam i chciałabym, żeby dalej taka była.

Jeżeli chodzi o Patrycję to wydaję mi się, że mimo wszystko Filip będzie chiał zostać z nią i z Michałem
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 20, 2014, 18:08:43
A mnie się ten sezon bardzo podoba :) I też oczywiście obejrzałam już kolejny odcinek.

Spoiler
Najbardziej szkoda mi Zuzy i tego, że jednak straci dziecko. Kto jak kto, ale ona sobie na taką krzywdę nie załużyła. Widać było, że naprawdę zaczęła się cieszyć na myśl o narodzinach dziecka, jak już wybrała imię, zaczęła coś planować. Wydaje mi się, że bardzo ciężko będzie jej się po tym podnieść i będzie siebie za to winić. Oby tylko Wojtek stanął na wysokości zadania i pomógł jej się po tym podnieść.
Fajnie, że Anka tak się zmieniła i dzięki wsparciu przyjaciółek szybko się podniosła oraz - przede wszystkim - że wpadła na pomysł, aby pomóc Krzysztofowi. Ciekawe jak szybko wyjdzie na jaw, że to przez nią zaczął pić i czy doprowadzi to w końcu do połączenia tej dwójki?
 
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 11, 2014, 21:46:15
OK. Jestem właśnie po odcinku, który Polsat wyemituje w przyszłym tygodniu.
Spoiler
Bardzo mi przykro, że to stwierdzę, ale nie widzi mi się "związek" Anki i Maćka. Wyglądają dla mnie jak matka z dorosłym synem, a ich sceny miłosne mnie wręcz odrzucają. Serio, gdyby którakolwiek z pozostałych przyjaciółek wdała się w romans z młodszym nie raziłoby mnie to. Może to wina aktorki? Nie wiem.
Inga. Bardzo mi się podobało jak Socha zagrała sceny w szpitalu. Dobry wątek, ale zupełnie nie popieram jej decyzji o rozstaniu z Szymonem. OK, jest wdzięczna jego byłej żonie za uratowanie małej i przez to ma rezygnować ze związku z nim? Bo gdyby nie ona to pewnie Szymon i Paulina byliby razem? A skąd ta pewność? Może w życiu Szymona pojawiłaby się inna kobieta, z którą wolałby być. A nie ze zdradzającą go żoną. Zirytowała mnie końcową sceną.
Zuza wraca do formy. Powoli ale jednak. Ciekawi mnie tylko co z Wojtkiem? No i garnitur Kazimierza nie był chyba szykowany na jego ślub ze Stefą? Jakoś mi się wydaje, że Stefa mu szykuje garnitur na swój pogrzeb.
Patrycja i Michał - tu nawet nie chce mi się komentować zachowania Michała. Jak taki dzieciak.
I na koniec jedno zdanie Anki do Pawła było w punkt - lepszy szczeniak niż kundel. Ostro. <mruga>
Aczkolwiek kundle to kochane psiaki tak przy okazji.  <tak>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Amour w Listopad 12, 2014, 15:36:19
Maleńka, jeśli chcesz wiedzieć co do garnituru Kazimierza:

Spoiler
Stefa i Kazimierz wezmą ślub, Zuza dobrze się domyśliła w tym odcinku.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 12, 2014, 20:53:25
Spoiler
Ciekawe czy zrobili to po to, żeby było po myśli Zuzy, czy faktycznie planowali  <bezradny> Bo te ich spojrzenia były bardzo dziwne.

OK. Chyba obejrzałam już ostatni odcinek sezonu - nie było zapowiedzi następnego stąd to podejrzenie  <mruga>
Na szczęście Inga i Szymon są razem. Żona dała za wygraną i zrozumiała, że nic z tego nie będzie więc Inga wspaniałomyślnie miała wolną drogę.
Maciek oświadczył się Ance i to była dla mnie mega przesada - ale jak widać chcą nam pokazać, że wiek się w miłości nie liczy.
Zuza chyba odtrąciła Wojtka. W każdym razie skończyło się to wszystko niepewnie.
I Michał ubzdurał sobie, że Patrycja ma romans z Sebo, wkurzył się na nią i mam nadzieję, że nie zrobi czegoś głupiego - z blondynką z taksówki.
Będzie mi brakowało Przyjaciółek, bo pewnie wrócą dopiero na wiosnę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Listopad 14, 2014, 19:13:31
Tak, też czytałam gdzieś, że odcinek 11 jest ostatnim odcinkiem tego sezonu :) I ja też już dzisiaj go obejrzałam.

Spoiler
Mnie trochę wkurzył ten odcinek, tak szczerze mówiąc :P Nagle wywrócili do góry nogami zbyt wiele spraw, aby się to jakoś trzymało kupy.

Jedynie fajnie, że Inga jest z Szymonem. Ale oświadczyny Maćka? I to po tym jak mu Anka zaleciła, aby się na nią nie oglądał i zasugerowała mu, że to między nimi to nie jest nic poważnego? Bez sensu. Mam nadzieję, że to ślubu nie dojdzie, bo wtedy będzie to najbardziej niedobrana para w serialu. A co w ogóle z jej przyjacielem? Odpuścił sobie? Leczy się? Też tak dziwnie zniknął, w jednym odcinku Anka rzuciła się na niego, zaoferowała pomoc, a potem jakby go na nowo olała i zapomniała o nim zupełnie.
Zazdrość o Sebę też wzięła się tak nagle, że trochę to naciągane. Przecież już wcześniej Patrycja się z nim widywała, więc gdzie wtedy był Michał, aby w porę powiedzieć, że ma coś przeciwko temu? Jak się jeszcze okaże, że coś go połączy z tą pasierbicą mężą Stefy...no to chyba padnę :P
Zuzy nie rozumiem. Wojtka mi szkoda, mam nadzieję, że już nie wróci i nie będzie o nią zabiegał po raz setny, bo zwyczajnie nie jest tego warta. Zaczęła mu się w tym odcinku tak wyrywać, jakby ją nie wiem jak szarpał. A skoro taka jest pewna siebie i tyle rzeczy wie, to mogła mu powiedzieć wprost, że do niego nie wróci, że nie potrafi po tym wszystkim. I byłoby po sprawie. A tak słabo wyszło...

No i ogólnie rozumiem, że musi być jakieś niedomówienie, aby mógł powstać kolejny sezon i aby widzowie się dopytywali, interesowali, czekali. Jednak teraz scenarzystów trochę poniosło i za dużo rzeczy jest niejasnych.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Listopad 14, 2014, 21:10:06
Spoiler
Justek, Zuza ma taki charakter, że ona nie może Wojtkowi powiedzieć, że to koniec między nimi prosto w oczy, bo nie potrafi tego zrobić... tak samo jak powiedzieć komuś "kocham cię". To taki typ kobiety, która jest niezależna kosztem własnego szczęścia. Jest też uparta, bo jak coś raz powie to potem zdania nie zmieni, a jak już to zrobi to cud. Po drugie miała ciężkie dzieciństwo i z pewnością model rodziny jaki wyniosła z domu się do tego przyczynił. Ma kobieta temperament i ciężki charakter, ale to się samo z siebie nie wzięło. Życie ją do tego poniekąd zmusiło i ja Zuzę rozumiem doskonale i jej postępowanie w stosunku do Łukasza i do Wojtka. Ona po prostu nie chce być od kogoś zależna, nie jest przyzwyczajona do tego, że ma z kimś dzielić mieszkanie, kogoś kochać, z kimś żyć, być częścią czyjegoś życia. Jednocześnie imponuje jej to, że biją się o nią dwaj faceci, bo jak przyjdzie co do czego, nie będzie samotna...

Wydawało mi się, że Wojtek ją rozumie, ale chyba nie da się zrozumieć osoby, której się nie przypomina, która ma inny charakter. Za dużo było między nimi sprzeczności i przeciwieństw, ale wydaje mi sie, że mimo wszystko scenarzyści zrobią tak, że do siebie wrócą, że Zuza zrozumie, że coś więcej do Wojtka czuje, bo Łukasz prowadzi podobny styl życia do Zuzy, dlatego uważam, że bardziej do siebie pasują.

I mam zupełnie inne zdanie na temat Anki i Maćka. Uważam, że kobieta w końcu poszła po rozum do głowy i zaczęła żyć chwilą, jest szczęśliwa, pełna energii, odmłodniała ze 20 lat i chyba o to chodziło. Maciek fajny facet - troskliwy, odpowiedzialny, zdecydowany i Anka przy nim odżyła i taka bardziej do zaakceptowania się stała przeze mnie ;D Nawet ją polubiłam.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 14, 2014, 23:30:33
Spoiler
Serio? Mnie ta para się w ogóle nie podoba. Wizualnie do siebie nie pasują, charakterami też jakoś super zgrania nie zauważyłam. Ot, jak powiedziała Anka - zauroczenie, fascynacja - czytaj - jestem po nieudanym małżeństwie, w którym mąż mnie zdradzał i poniżał, interesuje się mną teraz młode ciacho to sobie poużywam. Maciuś jej zaraz wmówi wielką miłość, ale to miłość nie jest.
Poza tym faktycznie, jakoś temat Krzysztofa umarł śmiercią naturalną. Chyba za stary wpieprz, nie to ciało, no nie nadawał się dla naszej Aneczki, która się taka młodzieżowa zrobiła.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Listopad 15, 2014, 09:38:41
Spoiler
Nic dziwnego, że Anka woli sobie młodego poużywać, jesli ma taką szanse. Drugi raz może się to nie powtórzyć. Wiadomo, że Anka Maćka nie kocha i oświadczyn przyjmować nie powinna, ale trwać w takiej luźnej relacji czemu nie? Tylko, że Maciek się zaangażował i tak czy siak nic z tego nie będzie.
Krzysztof pewnie też wróci, wątpie, żeby tak na zawsze zniknął.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 15, 2014, 20:08:58
Spoiler
Nie no, jasne. Też się nie dziwię jej, że woli młode ciacho, ale jeśli widzi, że ciacho się angażuje, że się zakochało, powinna to uciąć, skoro nie widzi (?) przyszłości dla tego związku.
Połechtał trochę jej ego? Połechtał. Przypomniał jej co znaczy być kobietą? Przypomniał.
Ale jak będzie dalej to ciągnęła to tylko go jeszcze bardziej skrzywdzi.

PS I zgadzam się z Justkiem, że Zuza zachowała się jak walnięta. Żal mi Wojtka - tyle żalu było w jego oczach, tyle bólu jak ją prosił, żeby do niego wróciła... Nie szarpał jej, nie wyzywał. Zawsze była w sprawach uczuciowych lekko narwana.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 28, 2015, 12:46:54
http://www.ipla.tv/Przyjaciolki-odcinek-51/vod-6200562 (http://www.ipla.tv/Przyjaciolki-odcinek-51/vod-6200562)

Pierwszy odcinek nowego sezonu <buja_w_oblokach>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 03, 2015, 19:21:34
Nie będę chyba ukrywać w spoiler bo to nie ma sensu... :P Mało nas tu zagląda, więc jeśli ktoś nie chce wiedzieć co będzie w jutrzejszym odcinku - proszę nie czytać ;)

Ucieszyłam się widząc Żmudę na ekranie. Marta wspaniale się wcieliła w rolę idiotki ;) Swoją drogą już w drugim serialu jest u boku Kasprzykowskiego - w Teraz albo nigdy! grała przecież jego żonę. Tak czy inaczej - mimo, iż jest wrogiem nr 1 Anki - mnie przypadła do gustu. Sympatia do aktorki robi swoje, a i niechęć do serialowej Anki dorzuca trzy grosze ;) Po prostu jeśli chodzi o przyjaciółki - tę postać lubię najmniej (nie będę się rozwodzić nad "związkiem" z Maćkiem bo mnie to mierzi).
Miło było też zobaczyć Dorotkę. Również dobra aktorka. Potrafi zagrać ciepłe kluchy w eMce i kobietkę z charakterem w Przyjaciółkach.
Patrycja i Inga - bez rewelacji. Szkoda utraty salonu.

I na koniec Zuza... Trochę mnie rozbawiła ta strzała Amora, w końcu facet niczym nie zachwyca, a ta zachowywała się jak głupia nastolatka, ale cóż... O gustach nie dyskutujemy.
Tak myślałam, że może tajemniczy Pan z USA okaże się ojcem Ingi, jednak i tak byłam zaskoczona jak go zobaczyłam przed jej domem.
Czyżby kiedyś doszło do sytuacji, że Zuza zostanie macochą Ingi? ;)
Gust jednak nasza Pani dyrektor ma różnorodny - od słodkiego Wojtka po... Starszego, statecznego?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Marzec 08, 2015, 12:45:36
Kurczę, oglądałam odcinek już jakiś czas temu, a mimo tego, nie zapamiętałam jakoś go szczególnie. Też się cieszę z obecności Żmudy w serialu, fajnie, że w końcu gdzieś gra (jej nieobecność to przede wszystkim wina reżyserów/ producentów, a nie jej, tak gwoli ścisłości ;) ), jednak zastanawiam się tak poza wszystkim, dlaczego zawsze obsadzają ją jako idiotkę. :P To fajna dziewczyna i bardzo ją lubię, ale mam nadzieję, że jej postać ulegnie stopniowej przemianie, żeby nie było tak schematycznie :D. Co do Anki, to też jakoś za nią nie przepadam i sorry, ale nie wierzę w tak radykalne przemiany. Że niby z pokornej gospodyni domowej staje się rozrywkową kobietą z młodszym kochankiem u boku? No i te oświadczyny to jakaś kpina, sądziłam, że ten Maciek będzie raczej na kilka nocek, a on już chce iść do ołtarza (wiadomo, że oni akurat udadzą się do USC, ale tak się mówi, więc wiecie o co chodzi :D). Generalnie, to ja wciąż widzę Ankę z Krzysztofem, szkoda, że aktualnie nie pokazują go, bo był jedną z moich ulubionych postaci. Niestety, scenarzyści ulegli stereotypom i przedstawiali pod koniec Krzyśka jako typowego zapijaczonego menela i było mi z tego powodu przykro. Sądziłam, że Krzysiek będzie takim dowodem, że można wyjść z alkoholizmu, no ale niestety, spaprano potencjał.
Chyba najmniej mam zażaleń do postaci Patrycji, ze wszystkich dziewczyn to ją najbardziej lubię (mimo że wokół aktorki uskutecznia się czarny PR, ale to raczej należy zmilczeć). Zuza wkurzała mnie niemal od samego początku serialu, tak samo jak Inga swoją naiwnością i niezdecydowaniem, ale na szczęście, jej zachowanie się zmieniło, toteż ją polubiłam :P. Do Zuzy jakoś nie mam przekonania... I jakoś nie obchodzą mnie jej podboje miłosne. Nie znoszę jej głównie przez to, jak potraktowała Wojtka, nie znoszę takich bab.  <mysli>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 13, 2015, 16:50:05
Poprzedniego sezonu nie oglądałam, nie widziałam ani jednego odcinka, za to ten jakoś tak zaczęłam oglądać, chyba trochę z nudy, ale jednak wciągnął mnie :) Akcja akcją.. jak to w serialach obyczajowych coś się dzieje.. intrygująca sprawa z ojcem Ingi i z jego relacją z Zuzą.. zastanawia mnie co zrobi biedna zakochana po uszy pani dyrektor jak dowie się, że zadłużyła się w ojcu swojej najlepszej przyjaciółki :D
U Patrycji pozytywne zmiany, przynajmniej tak mi się wydaje.
Anka i Maciek.. Serio? Ja rozumiem, że dojrzała kobieta po przejściach potrzebuje czułości i żadnym problemem jest znajomość z młodszym facetem, bo skoro faceci mogą się umawiać z młodszymi dziewczynami to dlaczego kobiety nie, no ale błagam przecież on do niej w ogóle nie pasuje.
Nowa narzeczona Pawła - dobrze, że to Żmuda, bo inna pewnie strasznie by mnie denerwowała w tej roli, za to ona gra ją idealnie.. i te słowa matki Pawła "Myślałam, że Ty byłaś złą synową, ale Paweł chce mi zafundować jeszcze gorszą" - bardzo serdeczne :D
Co jak co, ale najlepszy w tym sezonie i tak był młody Królikowski w roli.. hm.. słodziaka - mistrzostwo! Nie przepadam za nim, ale chętnie widziałabym go w "Przyjaciółkach" częściej :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Marzec 28, 2015, 12:45:06
A ja jakoś jestem pozytywnie nastawiona do Maćka i Anki. Z tym, że jestem niezadowolona i trochę zawiedziona, że w serialu pojawiła się kolejna postać, będąca stereotypową nadopiekuńczą mamuśką... Fajnie jednak, że przyszła teściowa Anki ucieszyła się z tego, że jej Maciuś ma dojrzałą kobietę :D. I nawet fakt posiadania przez nią dzieci, jej nie przeraził.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 29, 2015, 09:02:43
Mnie też się związek Anki z Maćkiem podoba. Widać, że oboje są szczęśliwi, bardzo przyjemnie się na nich patrzy. Za to Zuza, którą uwielbiam zakochała się w starym dziadku, na dodatek ojcu Ingi. To mi się średnio podoba. Nie mam nic do starszych mężczyzn, ale aktor, grając ojca Ingi zbyt przystojny nie jest...i jakoś tak już się do Lesia przyzwyczaiłam, że pan Jerzy wypada przy nim blado.

Nie wiem, nie rozumiem trochę zachowania Ingi, gdy zobaczyła Zuzę z jej ojcem. Mogła mieć żal, że jej Zuzka nie powiedziała, ale bez przesady, żeby zrywać przyjaźń. Pewnie i tak się pogodzą, jak Jerzy znajdzie sobie inną kobietę.
Jak dla mnie Zuza z jej temperamentem najlepiej pasowała do Pawła z banku, za którym teraz ugania się Dorotka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 29, 2015, 13:32:35
Ten z banku to chyba jakiś Mikołaj... Czy jak mu tam ;)
Ale fakt - sto razy bardziej pasuje do Zuzy niż ojciec Ingi.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 29, 2015, 14:43:00
Mikołaj ma na imię aktor, w serialu to Łukasz. I moim zdaniem faktycznie pasował do Zuzy. Przy Jerzym trochę traci charakterek. Może jak będą ze sobą "na poważnie", to coś się zmieni, bo to całe uganianie się na ojcem Ingi i wariowanie na jego widok - było słabe :P Tak samo jak słabe było unikanie przyjaciółki i szczerej rozmowy z nią. Zuza w tej serii zawodzi mnie na całej linii...

...właściwie jak każda z głównych bohaterek. Serial oglądam już chyba tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia.

Ankę zawsze lubiłam i do jej związku z młodszym nic nie mam, tyle tylko że są dosyć nudną parą. Wszystko sprowadza się do całowania po kątach, przerywanego przez wizytę mamuśki. O wiele ciekawsze było wprowadzenie nowej dziewczyny Pawła...to dopiero była barwna postać :D Fajnie zagrana, ale szkoda, że tak nagle to urwali.

To samo Inga i Szymon. Ten wątek też jest nudny, więc dobrze, że z jednej strony jest Andrzej z Dorotą, a z drugiej Jerzy. Może dzięki temu chociaż jednej z przyjaciółek wątek ożyje jakoś.

Bo Patrycja i Michał nigdy mnie nie interesowali. I to się chyba nie zmieni już.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 01, 2015, 07:22:04
Zuza i Jerzy to jakaś pomyłka. Znaczy... sam pomysł nie jest zły... Ale ten aktor bez życia to przesada.
Tak samo jak Anka z Maćkiem. Nie pasują mi do siebie. A reakcja matki była co najmniej groteskowa. Czy ona jest ślepa? Nie widzi, że ma przed sobą prawie równolatkę?
Każda inna z Maćkiem - czy to Patrycja, czy Inga. Jakoś by mi to wyglądało. Ale nie Anka.

I bardzo żałuję, ze Natalia tak szybko zniknęła. Myślałam, że zagości w serialu na dłużej.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 03, 2015, 21:49:52
Czy scenarzyści nieco nie przesadzają? Dlaczego robią z matki Maćka starą kobietę, której wszystkie koleżanki już poumierały? Jakiejś wielkiej przepaści wiekowej między nią a Anką ja osobiście nie widzę, a tu wychodzi na to, że sobie Basia wyszła na miasto z młodymi dziewczynami...

Zuza i Inga - ich koniec przyjaźni. Słabe. Fakt, Zuza mogła porozmawiać z Ingą o tym, że coś ją łączy z jej ojcem, jednak chyba stchórzyła. Ale zachowujmy się jak dzieci w podstawówce i zrywajmy przyjaźń. I chyba jest coś w tym co mówiła Zuza - Inga się boi, że znowu straci ojca.

Patrycja i Michał - och jak mi szkoda Michała. Ale to jest właśnie nasz kraj. Nie ubezpieczysz się w jednym miesiącu bo nie stać cię i na zakup sprzętu i ubezpieczenie jednocześnie i pech. Dobrze, że ma Patrycję, widać, że jest dla niego dużym wsparciem.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 05, 2015, 20:39:30
I chyba jest coś w tym co mówiła Zuza - Inga się boi, że znowu straci ojca.
Ale nie poszedł z obcą babą, a z jej przyjaciółką, więc takie tłumaczenie jest durne. W dodatku zrobili ładne wprowadzenie, gdy Zuza zwierzała się dziewczynom, że się w końcu zakochała, więc mając to w pamięci Inga powinna zachować się jak na dorosłą kobietę przystało. Miłość nie wybiera, poznali się przypadkiem, zaiskrzyło, przecież Zuza nie zrobiła tego specjalnie, bo dla niej to też nie jest jakaś wyjątkowo komfortowa sytuacja. Dla mnie to wszystko jest zdecydowanie przekoloryzowane i niepotrzebnie robi się z tego temat na 3/4 sezonu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 02, 2015, 22:52:20
Od kiedy to policja rozwozi do domu pijane babki po imprezie? Groteskowa scenka.

Ciąża Patrycji. To naprawdę chamskie posunięcie scenarzystów. Dali jej w końcu zajść w ciążę, ale jeśli urodzi - nie przeżyje. No naprawdę cudowne posunięcie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 09, 2015, 18:03:48
Myślę, że całkiem możliwe, że Patrycja umrze, ale zobaczymy.

W każdym bądź razie Zuza mnie zaskakuje. Niezwykle dyplomatycznie poinformowała Dorotę o zamiarach Łukasza w stosunku do niej, ale jak widać podziałało i wyznanie Dorotki bardzo mi się podobało : "nie wiem, co zrobić z tym popieprzonym zakochaniem". Nawet i ją dopadło. Bardzo pozytywna postać.

Zuza za to oświadcza się dziadkowi, ma najlepszy wpływ na Kate i w dodatku, gdyby miała teraz wybrać to wolałaby, żeby dziecko przeżyło. No i scena z Dagmarem - piękna! Uwielbiam te jej "pocące" się oczy. Fajnie popatrzeć na zupełnie ludzką Zuzę.

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Maj 20, 2015, 10:10:47
Jeśli postać Patrycji zostanie uśmiercona, to serial upadnie i kolejne sezony się nie pojawią, jak podejrzewam. Patrycja to wg mnie najlepsza postać w serialu. Mniej by mi było szkoda Ingi, Zuzy czy Anki. Braku Ingi wcale bym nie odczuła, bo jej wątek jest nijaki. Anki by mi było bardziej szkoda, bo mam jeszcze nadzieję, że pojawi się Krzysiek i się z nim zwiąże. Zuzy byłoby mi szkoda najbardziej, zaraz po Patrycji, bo też wnosi do serialu sporo życia. Wychodzi na to, że to Inga powinna zostać uśmiercona, a nie taka fajna postać jak Patrycja. Ja protestuję... Mam nadzieję, że to się wszystko dobrze skończy, nawet jeśli (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć) nie donosi ciąży, to zostanie jej jeszcze Bianka (czy Blanka?), którą zaadoptują.

Co do romansu Zuzy - tak bardzo do niej nie pasuje, że powoli zaczynam mieć dość tego wątku...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 05, 2015, 20:36:38
Gdzieś czytałam, że postanie kolejny sezon, nie wiadomo czy z Patrycją czy bez Patrycji. Uważam, że skoro aktorka ma w planach odejście z serialu to i serial powinien zostać zakończony z klasą i happy endem w każdym wątku, zobaczymy jak to wszystko się potoczy.
Dla mnie najbarwniejszą postacią jest Zuza, która przeszła ogromną metamorfozę, kiedyś nikt by nie pomyślał, że taka pracoholiczka będzie w stanie zrezygnować z pracy i wyjechać z ukochanym, swoją drogą tworzy wspaniały związek z ojcem Ingi  <serduszko> jak ja lubię takich dojrzałych facetów  <rumieniec> a Zuzie jednak należy się po tych wszystkich niepowodzeniach miłość, szczęście, szkoda tylko, że Wojtek zniknął tak bez śladu...
Jeżeli chodzi o Ankę to cieszę się, że jednak rozstała się z tym chłopakiem, najlepiej jakby ponownie pojawił się Krzysio w jej życiu  <zauroczony> wtedy byłaby w siódmym niebie!  <rumieniec>
Nie mogę powiedzieć, że wątek Ingi mnie nie interesuje, bo skłamałabym, zwłaszcza, że w końcowej scenie kiedy to Inga widziała Szymona całującego się z inną laską zainteresował mnie strasznie! Bardzo jestem ciekawa kto to jest i po jaką chorobę oświadczał się Indze i planuje z nią ślub skoro kogoś ma na boku? Bo tak przecież wyglądało po tym pocałunku, to nie mogła być jakaś ni z gruszki ni z pietruszki wyrwana osoba  <haha>
Tak czy inaczej czekam na wrzesień i na kolejny sezon!  <rumieniec>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 11, 2015, 23:40:09
Właśnie nadrobiłam ostatnie odcinki sezonu bo zawsze w czwartkowe wieczory coś mi wypadało i nie mogłam oglądać na bieżąco :P

Decyzja Patrycji... Hmmm. Obym ja nie musiała takiej nigdy podejmować. Na początku byłam zła. I na nią i na jej przyjaciółki bo byłam przekonana, że jeśli pozostanie przy ciąży to czeka ją pewna śmierć. A tu wychodzi, że niekoniecznie. Chociaż jest nieco nierozsądna. Wkurzyła mnie scena, w której zagroziła Michałowi rozstaniem. Nie dziwię się, że facet się zwyczajnie martwi i robi jej wymówki. Powinna go zrozumieć, a nie robić z siebie egoistkę. Bo ja, ja, ja, jestem najważniejsza, ja jestem w ciąży, ja mogę umrzeć, innych mam teraz w dupie. Powinna się cieszyć, że ma przy sobie kochającego faceta i dmuchać na zimne, a nie urządzać sobie tańce, kiedy już jej się robiło słabo. Nie ma piętnastu lat, nie jest głupią nastolatką, zbyt długo starała się o dziecko i powinna bardziej uważać. Również nie chcę, by umierała bo serial bez niej dużo straci.

Anka... Bardzo dobrze, że to już koniec tego jej związku. Maciek zachował się strasznie dojrzale podczas rozstania. Fajny facet, pomógł jej i tyle. Jak wiadomo nigdy tej parze nie kibicowałam i cieszę się, że już nie będę musiała ich razem oglądać. Nie chcę Anki z Pawłem, ale nie chcę też z Krzyśkiem. Za duży dziad z niego :P Mam nadzieję, że pojawi się ktoś zupełnie nowy, w 100% do niej pasujący.

Inga. Ostatnia scena STRASZNA! Nawet nie chcę myśleć co ona czuła w tym momencie. Swoją drogą niezły palant z tego Szymonka. Tak o Ingę walczył, spławił byłą żonę, oświadczył się i zdradza. Pięknie. Nie wiem po co mu ten ślub, pewnie odwaliłby Indze jakiś numer przed samą ceremonią więc dobrze, że go ubiegnie.
Choć te ich rozmowy przed ślubem, fochy, sprzeczki, naprawdę zaczęły mnie nudzić i stwierdziłam, że oni również do siebie nie pasują.

Dorotka przeginała. Miałam nadzieję, że Zuza ją postawi do pionu. Trochę pomogło, choć po skoku i wywróceniu się przed samochodem Łukasza myślałam, że ten pogoni ją w diabły. A tu proszę. Mam nadzieję, że się Dorotka teraz uspokoi i nie będzie taka narwana.

No i na koniec Zuza. Moja wisienka na torcie. Szkoda, że złożyła wymówienie. Myślę, że każdy szef udzieliłby jej urlopu bezpłatnego. Nie wyobrażam sobie również jak mogłoby (nawet przez pewien czas) nie być jej w serialu. Fajna przemiana, naprawdę kobieta dojrzała, szkoda, że nie za sprawą Wojtka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 20, 2015, 17:25:02
I jak nowy sezon?

Bo ja bardzo się cieszę, że Zuza rozstała się z Jerzym :) Bo w tej parze podobała mi się jedynie Zuza i to jak rozkwitła w miłości. Cudownie, że wrócił Wojtek  <serce> I jak to dobrze określiła matka Zuzy - Jerzy to piernik z bitą śmietaną, a Wojtek to chleb.
Piernik...  <haha>

Inga z nowym kolegą bardzo na plus. Znaczy... Mam nadzieję, że coś się z tego urodzi bo mając na względzie wydarzenia z odcinka, który zostanie wyemitowany w czwartek - trochę przez niego będzie miała problemów i ja bym nie chciała go oglądać.

Pati i Michała nie ma co komentować - dziecko całe i zdrowe, mama również - będzie dobrze.

No i Anka. Fajny ten wdowiec, który się koło niej kręci, nie wiem co jej się w nim nie podoba.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Grudzień 05, 2015, 12:26:32
Ostatni sezon bardzo mi się podobał, szczególnie wątek Patrycji dostarczył mi sporo wzruszeń i emocji. Co do Jerzego i Zuzy, to początkowo byłam również zadowolona z pojawienia się Wojtka, ale gdy okazało się, że ma żonę, sporo stracił w moich oczach. Cieszę się, że nie wyszło mu z Zuzą, bo sądzę, że by się przy nim "marnowała". Jerzego polubiłam z powodu reakcji na zdradę Zuzy, zachował się z klasą - nie sądziłam, że facet jest do tego zdolny. :P
Inga i jej zawirowania uczuciowe- trochę za bardzo się wahała, ale dzięki temu, nie podała się nowemu facetowi na wyciągnięcie ręki. 

Za to niezmiernie ciekawi mnie, jak się potoczą losy Julki, Anki i Pawła. Może tu wszystkich zaskoczę, ale życzę im powodzenia.<niecierpliwy>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 26, 2015, 20:55:46
Paweł się zmienił... Zaczął doceniać Ankę, zresztą ona dzięki temu rozwodowi stanęła na nogi i uwierzyła w siebie. Nie zaskoczyłaś mnie, bo również życzę im powodzenia. Sto razy wolę Ankę z tym odmienionym Pawłem niż Ankę z Maćkiem ;)

Zuza z Jerzym. Generalnie sama Zuza w tym związku mi się podobała. Miło było ją widzieć szczęśliwą i zakochaną. Jerzy jednak do tej układanki nie pasował. Nie chciałabym jednak, żeby zginął.

Inga i Bartek? Bo chyba tak ma imię jej nowy narzeczony - znośnie. Pozytywnie, ale jakoś bez fajerwerków.

Grzesiek mnie zawiódł, ale to temat rzeka.

Czekam na nowy sezon ;)