Będą nowi czy to już tylko eliminiacja z tej ósemki?
W takim razie chyba mnie jedynej program nie przypadł do gustu aż tak bardzo. Niespecjalnie mnie on bawi, szczególnie mężczyźni przebierający się za kobiety zwykle raczej mnie przerażają niż śmieszą (Paweł Tucholski jako Alicja Majewska to był wizualny koszmar dla mnie). To chyba po prostu nie moje poczucie humoru, chociaż rozumiem i doceniam ideę.
Agnieszka miała parcie na wygraną? Nie zauważyłam. Zauważyłam jednak, że w każdym odcinku była świetna i zawsze ktoś jej zabierał wygraną.Takie odnosiłam wrażenie przez kilka ostatnich odcinków. Sprawiała wrażenie osoby, która nie pojawiła się w programie po to, aby się po prostu świetnie bawić, tylko aby mimo wszystko pokazać siebie, udowodnić coś ludziom (bo jak wiemy jej opinia została nieźle zszargana). Chociaż nie ukrywam, że nie przepadam za Agnieszką, doceniam jej super występy (szczególnie Kora w jej wykonaniu mnie zachwyciła), ale nigdy nie ceniłam jej charakteru, tego jak funkcjonuje w mediach - więc moja opinia o niej jest subiektywna.
Skrzynecka wygrała zasłużenie, choć ja na równi z nią postawiłabym Totoszkę. Facet przyłożył się bardzo w swoich kreacjach gwiazd. Jego Manson, Wonder, czy Mercury też rewelacja była.Zdecydowanie! I jak dla mnie to on był częściej niedoceniany w programie, nie Agnieszka. Stworzył kilka świetnych kreacji, nieprawdpodobnie bliskich oryginałów, a jednak jurorzy mówili: "byłeś wspaniały, ale..." - zawsze był ktoś kto się bardziej wyróżnił i był wyżej punktowany.
Skrzynecka wygrała zasłużenie, choć ja na równi z nią postawiłabym Totoszkę. Facet przyłożył się bardzo w swoich kreacjach gwiazd. Jego Manson, Wonder, czy Mercury też rewelacja była.Zdecydowanie! I jak dla mnie to on był częściej niedoceniany w programie, nie Agnieszka. Stworzył kilka świetnych kreacji, nieprawdpodobnie bliskich oryginałów, a jednak jurorzy mówili: "byłeś wspaniały, ale..." - zawsze był ktoś kto się bardziej wyróżnił i był wyżej punktowany.
A jednak Mariusz jest niesamowicie utalentowanym człowiekiem i dobrze, że chociaż w finałowej czwórce się znalazł.
Gdzie "niesamowity Kupicha" to połączenie, które w moim słowniku dotychczas nie funkcjonowało :D
Wydaje mi się, że w tej edycji mamy "gwiazdy", które zgodziły się na występ w programie, a nie osoby pierwotnie zaproszone :PDlaczego? Ja mam wrażenie, że to cudowny program, bo nie ma bylejakości. Wolą postawić na osoby mniej zdane, ale bardzo utalentowane. Poprzednia edycja była na tyle mocna i przyniosła dużą oglądalność, więc nikomu nie zależy na tym, aby obniżyć poziom.
Ale oryginalna Dodzia to żenada do kwadratu :P
Mnie urzekła Liszowska, która co tu mówić - chyba jest najbardziej znana spośród gwiazd :P
Ale oryginalna Dodzia to żenada do kwadratu :PDlaczego? Oczywiście biorę pod uwagę jej życiorys, ale myślę, że warto też zwrócić uwagę na fakt, iż jej piosenek słuchają najczęściej dwunasto-trzynastolatki. "Warto być zawsze tylko sobą" lub "prosto ludziom w oczy patrz, niewielu ma odwagę" to całkiem niezły przekaz, moim zdaniem. A jej pojawienie się w Twoja twarz brzmi znajomo? Ubrała się stosownie, nie skrytykowała Mai, ale powiedziała o niej kilka ciepłych słów, nie wydurniała się. Ja tam żadnej żenady nie widziałam. No i głosu, o czym już mówiłyście, wielu jej może pozazdrościć.
Za to dziś szykuje się fajny odcinek ;) Nie mogę się doczekać.Ja też. Widziałam reklamę i już zacieram rączki w oczekiwaniu. <mruga>
Jak na razie - Hanka Ordonówna mnie powaliła na kolana. Marek jest świetny :)
Ciekawe jak sobie poradzi z disco polo za tydzień, bardzo bym chciała, aby dostał (czy wybrał? bo nie wiem na jakiej zasadzie to działa) piosenkę mojego dzieciństwa - "Dziewczyna z klubu disco" ;D
Naprawdę lubiłaś? :-)Naprawdę :) Byłam dzieckiem, które chowało się na disco polo i któremu potańcówki nie były obce, a "Dziewczyna w klubu disco" to tak jak mówisz - klasyka. Jako mała dziewczynka szalałam z tatą na parkiecie do tej piosenki :D "Szalonej" akurat nigdy nie lubiłam, była dla mnie zbyt...wesoła? I generalnie bez sensu, że on jej śpiewał, że jest szalona, że zawsze nią była, żeby przestała śnić. I że nie jest aniołem. Jakby szaleństwo było równoznaczne z czymś złym :P No nie lubię.
Zauroczyła mnie Kasia Zielińska, nie przepadam za nią szczególnie, ale myślę, że po tym programie może się to zmienić. Ma świetny głos. <ok>