Dyskutujesz.pl
Na topie => Strefa Kinomana => Strefa Kinomana 2013 => Wątek zaczęty przez: Kiki w Sierpień 27, 2013, 17:18:13
-
WITAJCIE W STREFIE KINOMANA!
Biorąc pod uwagę fakt, iż Wakacyjna Strefa Telewidza sprawdziła się całkiem nieźle, podążając za Waszym pomysłem, tworzymy SK - Strefę Kinomana. Tutaj skupiać się będziemy nie na serialach, a na filmach. Dodajmy, że pod uwagę możemy brać nie tylko produkcje polskie, ale również zagraniczne.
Podobnie jak w WST, okres poświęcony na jeden seans to tydzień. Ruszymy w ten piątek (dla przypomnienia - ostatni piątek wakacji), 30 sierpnia. Temat tworzymy szybciej, abyśmy mogli powoli ustalać już Harmonogram Strefy Kinomana. Czekamy na propozycje. :)
Ze swojej strony proponuję dwa filmy: Cudze szczęście (http://filmpolski.pl/fp/index.php/127175) oraz Jutro idziemy do kina (http://filmpolski.pl/fp/index.php/1219600). Co Wy na to? <usmiech>
-
A ja Rzeczpospolitą Babską :)
-
A ja proponuję Chłopaki nie płaczą <szczerzy_sie>
A z tych nowszych to: Nigdy w życiu, Jeszcze raz (Stenka i Frycz <serce>) Oszukane i coś z ekranizacji Sparks'a może?
-
Zbliża się 1 września, więc "Jutro idziemy do kina" lub inny film o podobnej tematyce będzie bardzo adekwatny, i na czasie. Jestem za. Aczkolwiek ogólnie bardziej nastawiam się na komedie - jesienna deprecha, dramaty, sznurek... ;)
-
A mnie bardzo podobają się propozycje Kiki...kiedyś oglądałam "Cudze szczęście", naprawdę piękny film, a "Jutro idziemy do kina" jeszcze nie widziałam, ale zarówno obsada jak i fabuła są na tyle interesujące, że z pewnością skuszę się w wolnej chwili :)
-
O!
Ja też polecam - "Ile waży koń trojański?".
No kocham ten film <serce>
-
O!
Ja też polecam - "Ile waży koń trojański?".
No kocham ten film <serce>
Bardzo dobry, i ja go polecam. Raz, że to świetna, nienachalna i - co ważne dzisiaj - NIE CHAMSKA a niesamowicie urocza komedia, dwa - zahacza o lata 80-te, czyli czas w którym dorastałem. Obsada też świetna. No i...... to jednak Machulski, ten poniżej pewnego poziomu nie zejdzie :)
-
Oto wrześniowe terminy...
Proponuję:
- od 30 sierpnia do 5 września - Jutro idziemy do kina
- od 6 do 12 września - Ile waży koń trojański?
- od 13 do 19 września - Nigdy w życiu
- od 20 do 26 września - Cudze szczęście
- od 27 września do 3 października - Rzeczpospolita babska
Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał? :D
-
Tylko filmy pełnometrażowe, fabularne proponujemy? Teatry TV, Bajki, Dokumentlane itp. odpadają?
-
Tylko filmy pełnometrażowe, fabularne proponujemy?
Nie.
Mnie póki co rozpiska bardzo się podoba, szczególnie że sporą część z tych filmów bardzo dobrze znam, więc nawet mając mało czasu - będę się mogła włączyć do dyskusji :)
-
Wypowiedzcie się, chciałabym też poznać zdanie innych co do tej listy. Zawsze przecież możemy nanieść jakieś poprawki. ;)
-
Według mnie nie ma potrzeby niczego zmieniać, bo rozpiska jest w porządku. Tym bardziej, że filmy cięższe są ułożone na przemian z lżejszymi. Jedyne co trzeba robić to podawać kolejne propozycje. Ja proponuję Bareję i nie popuszczę ;D
-
A Rejs czyj jest? :P
Bo przyznam się szczerze, że nigdy w całości nie widziałam ;)
-
Marka Piwowskiego i warto obejrzeć ;)
-
To ja jestem za Rejsem ;)
I jeszcze mogę polecić Pamiętnik :)
-
Moja lista jest tak długa, że aż się czasami siebie boję <smiech>
Rzucę kilka tytułów, w nadziei, że ktoś inny też to zrobi(i będzie z czego wybierać)...a jak nie, to załatwimy sprawę z Maluteńką ;D
Ja polecę klasyką:
"Psychoza"/"Ptaki" Hitchcocka (wolę drugi, ale lepszy jest pierwszy) - groza
"Działa Nawarony" - wojenny
"Prywatne śledztwo" (to akurat polska kinematografia) - dramat
"Leon Zawodowiec" - dramat, kryminał
"Cztery pokoje" - czarna komedia
"Edward Nożycoręki" - dramat fantasy
"Casablanca" - melodramt
"Chinatown" Polańskiego - kryminał
"Dirty Dancing" - muzyczny
"Sprawa Kramerów" - dramat
"Zawieszeni na drzewie" - komedia
"Dziwna para" - komedia
Bardzo proszę ;)
-
Edwarda, Dirty i Ptaki z chęcią odkurzę ;)
-
"Edward Nożycoręki" zdecydowanie, jeden z moich ulubionych filmów. "Casablanca" też mi się podoba, trochę wzruszenia każdemu się przyda :)
Ja chciałabym zaproponować film "Chopin. Pragnienie miłości", ale nie wiem czy znajdzie się ktoś chętny na oglądanie (poza mną oczywiście) <rumieniec> oraz może "Amelia" albo "Frida"?
-
Ostatnio miałam okazję obejrzeć "Dzieci i ryby" - polską komedię z 1998 roku. Kownacka, Romantowska, Stroiński, Frycz, Pazura... Całkiem przyjemny film, również polecam do SK. :D
-
Moja lista też byłaby długa <haha>
Tak na szybcika:
1. "Malowany welon" - melodramat, lata międzywojenne, przecudne azjatyckie krajobrazy, różne oblicza miłości, a przede wszystkim Edward Norton i śliczny soundtrack <serce>
2. "Nie opuszczaj mnie" - dramat z dylematami moralnymi dotyczącymi klonowania ludzi w celu "wyhodowania" zastępczych organów. Czy taki 'ktoś" zdolny jest do uczuć? Piękny klimatyczny, z poetycką nutą film.
3. "Hawana miasto utracone" - dramat, latynoskie klimaty, miłość braterska, rodzinna, między mężczyzną i kobietą, dwa oblicza dyktatury Che Geuvary, przepiękne zdjęcia, ujęcia, soundtrack, no i mój ulubiony Kubańczyk, czyli Andy Garcia <serce>
4. "Królowie Mambo" - dramat muzyczny, latynoskie rytmy, nocne kluby, mafia, miłosne dramaty, miłość braterska - nieco szalony młodziutki Antonio Banderas grający na trąbce i trochę starszy, rozsądny Armand Assante <serce> grający na fortepianie i śliczna piosenka "Beautiful Maria of my soul" <serce>
5. "Siedmiu wspaniałych" - klasyka westernu.
Propozycje Jean też mi leżą, zwłaszcza Hitchcock, Działa Nawarony, Edward też może być, Prywatne śledztwo (czy to ten z Romanem Wilhelmim?), Dirty Dancing oczywiście i Sprawa Kramerów <usmiech>
6. A teraz wpadł mi jeszcze do głowy "Spacer po linie" - świetny film przybliżający legendę country Johnny Cash'a. Fantastyczny w tej roli Joaquin Phoenix i oscarowa Reese Witherspoon (za rolę jego żony June Carter). Naprawdę dobry obraz.
-
Psychoza"/"Ptaki" Hitchcocka (wolę drugi, ale lepszy jest pierwszy) - groza
"Działa Nawarony" - wojenny
"Prywatne śledztwo" (to akurat polska kinematografia) - dramat
"Leon Zawodowiec" - dramat, kryminał
"Cztery pokoje" - czarna komedia
"Edward Nożycoręki" - dramat fantasy
"Casablanca" - melodramt
"Chinatown" Polańskiego - kryminał
"Dirty Dancing" - muzyczny
"Sprawa Kramerów" - dramat
"Zawieszeni na drzewie" - komedia
"Dziwna para" - komedia
Bardzo fajne tytuły. ;D
"Cztery pokoje" Tarantino? Nie oglądałam, ale chętnie bym sięgnęła o ile znajdę chwilę
Edward Nożycoręki zawsze i wszędzie <serce>
Sprawa Kramerów, Casablanca, Psychoza/Ptaki, Zawieszeni na drzewie bardzo chętnie
Ja od siebie bym zaproponowała:
"Skarb" - jeden z pierwszych powojennych filmów
"Willę Szczęścia"- teatr tv
"Szczęki"
"Jurassic Park"
Wallee- bajka ale mądra :D
-
Jest Skarb :D To tak jakoś mi się skojarzyło, że musi być i Lekarstwo na miłość :P
-
Im starszy film tym większy dla mnie rarytasik ;D Ja bym sobie chętnie i przedwojennego polskiego coś pooglądała <zauroczony>
"Lekarstwo na miłość", co Ruda podała, też lubię :D Bardzo.
Ale czy coś lubię, znam czy nie, zawsze obejrzeć mogę - najmniejszy problem ;)
-
"Casablankę" i "Dirty Dancing" z chęcią obejrzę <rumieniec>
Ja chciałam jeszcze zaproponować "Pretty Woman" <serduszko> i "Marley i ja" <zawstydzony>
-
"Casablankę" i "Dirty Dancing" z chęcią obejrzę <rumieniec>
Tylko tyle? <placze> Z chęcią? <placze>
Ja wszystko obejrzę, jeśli tylko będzie z kim :) Trafiło się parę tytułów, których nie znam (bo jednak większość znam) i tym chętniej obejrzę, by zobaczyć z czym się to je ;D Lubię wyzwania ;D Nawet "Chopina. Pragnienie miłości" czy "Pożegnanie z Afryką" jestem w stanie ponownie obejrzeć :D
-
Padła propozycja - Marley i ja...
Piszę się ;)
Ale z filmów ze zwierzętami polecam - Mój przyjaciel Hachiko.
Tak pięknej opowieści o miłości psa do właściciela dawno nie było. Zawsze płaczę na końcówce.
-
"Casablankę" i "Dirty Dancing" z chęcią obejrzę <rumieniec>
Tylko tyle? <placze> Z chęcią? <placze>
Jean na ile mi czas pozwoli na tyle będę oglądała ;) ale te dwa chciałabym szczególnie obejrzeć. ;)
Dzisiaj kończy się pierwszy nasz maraton, a ja dopiero dzisiaj chyba obejrzę ten film <haha>
-
Dzisiaj kończy się pierwszy nasz maraton, a ja dopiero dzisiaj chyba obejrzę ten film <haha>
No to przynajmniej dzisiaj, ja najwcześniej w następny weekend znajdę na to czas :( a szkoda, bo bardzo zależało mi na tym, aby móc włączyć się do dyskusji.
-
Justek i w przyszłym tygodniu będziemy mogły porozmawiać ;D
-
Im starszy film tym większy dla mnie rarytasik ;D Ja bym sobie chętnie i przedwojennego polskiego coś pooglądała <zauroczony>
"Lekarstwo na miłość", co Ruda podała, też lubię :D Bardzo.
Ale czy coś lubię, znam czy nie, zawsze obejrzeć mogę - najmniejszy problem ;)
No to ja jeszcze dorzucę "Co mój mąż robi w nocy" i "Włóczęgi" - oba ze starego kina i oba to wyśmienite komedie, z przednim sytuacyjnym humorem i zabawnymi dialogami.
A kolejna propozycja to "Zmowa" film bodajże z 1986 roku, polski dramat oparty na wątku kryminalnym, opowiadający o jednej z najsłynniejszych zbrodni PRL-u, tzw "Zbrodni połanieckiej". Mroczny, przejmujący klimat, autentyczna historia o tym, że zawiść ludzka nie zna granic i do tego zawiść "tylko" z powodu"krzywego spojrzenia" (ciekawostka: o tej sprawie wspomina Miłoszewski w "Ziarnie prawdy" <szczerzy_sie>)
-
"Lekarstwo na miłość", co Ruda podała, też lubię :D Bardzo.
<serce> Do tego dołączę się z radością. :D
Podobnie, jakby się zaplątał gdzieś "Kogel-mogel" w obu częściach najlepiej.
To może i ja coś, chociaż u mnie to wiadomo... nie za ciekawie :) W sensie, że mój gust specyficzny dość :P Poza tym do oglądania filmów dojrzałam całkiem niedawno. I w sumie niewiele widziałam. Ale przez to wiele dobrego przede mną, gdybym chciała co ciekawsze obejrzeć ;)
Obejrzałabym sobie z zagranicznego kina "Wszystko o mojej matce", "Porozmawiaj z nią", "Lolitę" z tych, do których nie wracałam wieki i "Annę Kareninę", oraz "Nędzników" z nowości.
Jeśli ktoś byłby chętny na ekranizacje Austen, to ja też... "Emmę", "Rozważną i romantyczną" i "Dumę i uprzedzenie" to ja z radością.
Stopniowo nadrabiam filmografię Meryl Streep, więc pod wyżej wspomniane "Pożegnanie z Afryką" się chętnie podepnę, jeśli się pojawi, ale w sumie wróciłabym też np. do "Godzin".
Z tego, co mi najbliższe... świetne filmowe role Mai Ostaszewskiej w "Przemianach", "Patrzę na Ciebie Marysiu", czy w "Przystani". Właściwie cała filmografia Magdy Cieleckiej. No może poza "Samotnością w sieci", na której namiętnie zasypiam :P (Podobnie jak na "Żurku" - dochodzę do 5 minuty gdzieś :D). Ale u Magdy - "Trzeci", "Wenecja", czy "Mniejsze zło", to naprawdę dobre pozycje. Albo z lżejszych moi ulubieni "Zakochani". Na Dominikowe "Daleko od okna" też miałabym ochotę.. Krysiowy "Tatarak" i "Żółty szalik" to dwie pozycje, do których się przymierzam. Powrócić z radością mogę do "Rewersu" :)
Kurde, dużo tego. "Historie miłosne" i "Pogoda na jutro" w reżyserii starszego Stuhra... Na mojej liście tych, które chcę obejrzeć plączą mi się "Róża", "33 sceny z życia", "Plac Zbawiciela", "Pokłosie", tak zachwalane przez wszystkich "Boisko bezdomnych", czy "Ogród Luizy".
A gdyby ktoś miał ochotę na Teatr TV, to do tego mnie absolutnie nie trzeba zachęcać. :) "Boska!", "Moralność pani Dulskiej", "Niektóre gatunki dziewic", "Ballada o kluczu", "W roli Boga", przerażający "Jeden dzień" i "Zazdrość" - na którą mam okrutną ochotę, a nigdzie nie chcą puścić... :(
-
Mam pomysł! <jezyk>
Nie wiem, czy dobry, ale moim zdaniem coś uporządkuje.
Może dobra byłaby jakaś ankieta z tytułami już zaproponowanych filmów, na której opieralibyśmy się przy wyborze kolejnego obrazu do oglądania. Największa liczba kliknięć "przesuwałaby" go na kolejny wolny termin, a ankietę można byłoby uzupełniać w miarę pojawienia się nowych propozycji.
Bo jak na razie lista się wydłuża, wybory są na zasadzie "to mogę oglądać, to mogę oglądać i to jeszcze, a właściwie prawie wszystko mogę oglądać". I kto na koniec podejmuje decyzję?
-
El, to naprawdę dobry pomysł - wiele usprawni. Zajmiemy się tym. I dziękujemy za pomoc. <usmiech>
-
To i ja jeszcze mam swoje propozycje ;)
"Bokser"
"Trzy metry nad niebem" <serduszko>
"Co się zdarzyło w Las Vegas"
"Bóg zemsty" <serduszka> film super, tylko na razie nie znalazłam go do obejrzenia online, niestety.
-
Bóg zemsty z Nicolasem Cage'm?
Fakt - dobry film! :)
-
Tak Maleńka to ten film! :) Bardzo dobry, tylko właśnie jak mówię nie mogę znaleźć, żeby był dostępny online, ale będę szukała.
I jeszcze mi się przypomniało:
"Wybuchowa para"
"Siedem dusz"
"Próba ogniowa" <rumieniec>
-
Dziewczyny, ja w sprawie formalnej <usmiech>
Chyba zaszła rozbieżność w repertuarze filmowym przeze mnie proponowanym, a przez Was opisanym. Chodziło mi o "Zmowę" - polski dramat kryminalny oparty na faktach z końcówki lat 80. Wstawiłyście coś tam o bokserze. To nie ta "Zmowa" <jezyk>
-
Ups. :D Rzeczywiście czasami miałyśmy wątpliwości, kiedy znalazłyśmy kilka filmów o takim samym tytule. Zaraz postaram się naprawić błąd. :)
-
Jakże mogłam zapomnieć o cudnej chilijskiej opowieści w filmowym wydaniu książki jednej z moich ulubionych pisarek Isabel Allende. Chodzi oczywiście o "Dom dusz", o którym wspominałam w temacie Meryl Streep. Pozwolę sobie zacytować siebie w ramach rekomendacji <usmiech>
Dramat "Dom dusz" oglądałam dwa razy chętnie obejrzę po raz trzeci <szczerzy_sie>
Między innymi dla bardzo dobrej roli Meryl Streep, kreującej postać Clary, której losy obserwujemy od czasów dzieciństwa aż po starość. Warto zaznaczyć, że Clarę jako dziecko grała córka Meryl.
Para - Clara (Streep) i Esteban (Irons), sprawiają, że film porusza swą emocjonalnością, niezwykłością. Dwie, zupełnie skrajne charakterologicznie postaci, a jednak darzą się miłością silniejszą niż śmierć. On - nad wyraz ambitny, dość gwałtowny, nieznoszący sprzeciwów, narzucający swoje zdanie innym, surowy.
Ona - serdeczna, ciepła, ufna, czasem zdawałoby się nawet, że zbyt naiwnie patrząca na świat, roztaczająca wokół siebie niemal aurę anielskości. Streep bardzo dobrze udało się stworzyć taką postać. Dość oszczędną w słowach (bohaterka żyje jakby we własnym świecie), ale ogromnie oddziaływującą na otoczenie samą sobą: spojrzeniem, uśmiechem, czy eteryczną sylwetką (stąd skojarzenie z aniołem). Niewątpliwie duże znaczenie ma tu także to, że Clara posiada dar przewidywania przyszłości, odczuwa też obecność duchów, osób zmarłych, a zdarza się, że siłą woli potrafi poruszać przedmioty. Umiejętność ta, to element tzw realizmu magicznego, z którego słynęły powieści Isabel Allende, a jedna z nich - "Dom duchów" - stała się właśnie kanwą omawianego filmu.
Drugi bardzo dobry duet stworzyła w tym filmie z Glenn Close. I znów konfrontacja aktorska dość ciekawa. Clara emanuje miłością na wszystko, co ją otacza, Ferula dramatycznie łaknie miłości, choćby jej malutki łyczek. I Streep i Close są w relacjach swoich bohaterek niezwykle wiarygodne.
"Dom dusz" to moja kolejna propozycja filmowa <usmiech>
-
A ja jeszcze polecam wszystkie części "Powrotów do przyszłości" ;)
-
Gdzie mogę obejrzeć "Cudze szczęście"? Bo obawiam się, że mogę mieć z tym problem. Próbowałam już dzisiaj szukać, chciałam obejrzeć, nie udało się <bezradny> Napaliłam się na ten film ;)
-
Faktycznie, też pamiętam że swego czasu miałam problem ze znalezieniem tego filmu online <mysli> i w rezultacie nie znalazłam, a film obejrzałam, gdy przypadkowo natknęłam się na niego w telewizji - dwukrotnie już zresztą. Z tego co pamiętam to wtedy, gdy szukałam - był dostępny tylko na gryzoniu, pewnie niewiele się od tego czasu zmieniło.
-
Dziękuję Justku, bo już wpadałam w paranoję z powodu mojego, rzekomego, beztalencia w szukaniu filmów po necie. Trudno, bardzo mi przykro. Tym bardziej, że przez najbliższy tydzień raczej chyba nie pokaże go telewizja :(
Gdyby ktoś mógł jakoś pomóc jednak...w jakiś sposób...czekam na pW ;D
Przy okazji. Z "Powrotem do przyszłości" raczej nie powinno być kiedyś problemu, jeśli chodzi o dostępność w sieci, ale mimo tego dzisiaj można obejrzeć w telewizji. Mam nadzieję, że kiedyś znajdzie się w harmonogramie, bo mam ochotę porozmawiać o tym filmie. Interesuje mnie tytuł - podróże były przecież w obie strony że tak powiem oraz paradoks dziadka w tym kontekście. ;)
-
Ratunku! Czyżby następny seans miał się również odbyć beze mnie? <placze> Od wczoraj szukam "Rzeczpospolitej babskiej" - bezskutecznie :( Ja mało pamiętam ten film....
Kiedy poznamy dalszy harmonogram? ;) Jak znam tytuł wcześniej to wcześniej mogę ponarzekać, iż znaleźć w sieci nie mogę. Poza tym 8 czy 9 osób gadających o jednym filmie to mega wydarzenie. Nie mogę się doczekać <jupi>
-
Ojej, nie ma? :(
Jak nie można nigdzie znaleźć to lepiej zmienić film na jakiś dostępniejszy :P
Bo będzie tak jak z Cudzym szczęściem. Prawie nikt tam nie dyskutował :(
-
Zmiany to raczej nic nie dadzą ;) Nie w tym jest problem. Nie wydaje mi się, żeby poprzednie filmy były trudno dostępne w sieci albo żeby nikt nie znał "Nigdy w życiu" np.
Poza tym temat zostaje a ja jak film kiedyś zdołam obejrzeć to się włączę do dyskusji. Wystarczy, że dwie osoby film znają i już może być fajna dyskusja. Tutaj potrzebna jest przede wszystkim CHĘĆ ;) czasu nikt z nas nie ma w nadmiarze <tak>
ja bym zostawiła tak jak jest. Ja będę jeszcze szukać tego filmu (pewnie się nie uda, ale cóż...). Może nawet spadnie z niebios pomoc i akurat TVP Historia pokaże czy Kultura czy inna tego rodzaju stacja. <bezradny>
-
Hmm ja znalazłam kilka "Cudze szczęście" tylko do pobrania... A do obejrzenia online też tylko chyba rejestrowac się trza czy coś.
No i nie oszukujmy się. Tam nie było żadnej dyskusji. Trudno nazwać dyskusją moją wypowiedź "oglądałam wieki temu i nie pamiętam" <smiech>
Mam nadzieję, że z kolejnymi pójdzie lepiej.
Może na tym np. ta Rzeczpospolita babska pójdzie o ile to ten film:
http://bestplayer.tv/film/10792-rzeczpospolita-babska-1969-pl.html (http://bestplayer.tv/film/10792-rzeczpospolita-babska-1969-pl.html)
lub tu:
http://www.playtube.pl/17799-rzeczpospolita-babska-1969-pl.html (http://www.playtube.pl/17799-rzeczpospolita-babska-1969-pl.html)
-
Pierwszy link działa :D Tak, to ten film ;)
Drugiego nie sprawdzałam :P
-
Dziękuję Tygrysie za linki. ;)
Z Playtube korzystam często i szukam tam też. Ten link jest nieaktywny. Natomiast drugi - działa, ale nie wiem czy z tym dziennym limitem wyrobię w tydzień, chociaż codziennie po trochę. Nie wiem czy rejestracja coś zmieni. Nawet nie pamiętam w ilu takich miejscach zakładałam konta a potem i tak chciano bym wysyłała smsa. nie majątek, ale trochę zachodu jest jak się nie ma własnego telefonu ;D
Ech...a może to żadna strata <mysli> Pewnie mój iloraz jest zbyt niski na jakiekolwiek mądre dyskusje... <bezradny>
-
W tej chwili w ankiecie przoduje "Edward Nożycoręki" i to ów film będzie następnym seansem Strefy Kinomana. ;) Resztę postaram się rozpisać jutro. Przepraszam, że jeszcze tego nie zrobiłam, ale jest to spowodowane niczym innym jak tylko moją przeprowadzką i początkiem roku akademickiego. Wybaczcie.
-
Pozwoliłam sobie wyręczyć Kiki :D i jako kolejny film w harmonogramie wpisałam "Dirty Dancing", który w ankiecie uzyskał 6 głosów. Natomiast jeśli chodzi o kolejne seanse to pojawia się tzw. remis, ponieważ po pięciu użytkowników zagłosowało na "Leona Zawodowca", "Lekarstwo na miłość", "Pretty Woman", "Annę Kareninę" oraz "Różę". Dlatego też fajnie by było, gdyby ktoś, kto jeszcze nie oddał swojego głosu - bo się wahał, bo nie miał czasu, bo zapomniał - uczynił to w najbliższym czasie. Inaczej będziemy zmuszone ustawić te pięć filmów w losowej kolejności :)
-
Może skoro "Lekarstwo na miłość" jest tak jakby następne w kolejce (jako jedno z kilku), to z okazji śmierci Chmielewskiej, warto byłoby zrobić tydzień 'Joanna na wizji' i tę adaptację "Klinu" pooglądać?
W sumie na podstawie Chmielewskiej nakręcono więcej, ale ja jestem kiepska w szukaniu online - zwłaszcza, że takiego online mój sprzęt nie odtwarza, ale dość przyzwoita jest też "Randka z diabłem" - teatr TV z Olszówką, na podstawie "Wszyscy jesteśmy podejrzani" :)
-
Jeśli o mnie chodzi to kolejnym seansem po "Dirty" może być "Lekarstwo na miłość". Dla mnie akurat nie stanowi to żadnego problemu. Gdyby mi ktoś poopowiadał o Chmielewskiej to też bym się nie obraziła. Inne ekranizacje tej autorki zawsze można pooglądać we dwójkę. W sumie odkąd pamiętam bardziej mi się podobają niż książki. <olaboga>
-
Co oglądamy teraz? Lekarstwo na miłość?
-
Co oglądamy teraz? Lekarstwo na miłość?
Zgodnie z sugestią - teraz czas na "Lekarstwo na miłość" :)
-
Szkoda, że osoby które poklikały sobie w tytuły w ankiecie nie biorą udziału w rozmowach o tych filmach (w niektórych jest 5-8 chętnych do pogadania). Rozumiem, że nie zawsze jest czas (sama mam go ostatnio mało), ale żeby w żadnym temacie nie napisać choć słowa? na żaden się nie skusić, aby go obejrzeć/przypomnieć sobie? Od słowa do słowa, może by się nawiązała jakaś wymiana zdań.
Inaczej te "jesienne filmowe spotkania" nie mają chyba racji bytu? <mysli>
-
Szkoda, że osoby które poklikały sobie w tytuły w ankiecie nie biorą udziału w rozmowach o tych filmach (w niektórych jest 5-8 chętnych do pogadania). Rozumiem, że nie zawsze jest czas (sama mam go ostatnio mało), ale żeby w żadnym temacie nie napisać choć słowa? na żaden się nie skusić, aby go obejrzeć/przypomnieć sobie? Od słowa do słowa, może by się nawiązała jakaś wymiana zdań.
Inaczej te "jesienne filmowe spotkania" nie mają chyba racji bytu? <mysli>
To akurat było do przewidzenia. Klikać każdy lubi. Ja się akurat cieszę, bo jestem "stówę" do przodu <szczerzy_sie>
-
Czy to już koniec strefy kinomana czy po prostu zaspaliśmy? :) Zróbmy chociaż tę "Annę Kareninę" i "Pretty Woman", które były bardzo polarne w ankiecie, podobnie jak filmy, które oglądaliśmy przez ostatnie trzy tygodnie :)
-
Zaspaliśmy :) To "Anna Karenina" czy "Pretty Woman"?
-
To weźmy lżejszą formę, "Pretty woman". Będzie chwila oddechu po "Róży". Ale zaczekajmy już do piątku, co? ;D
-
Proponuję małą zmianę zasad i powrót do zabawy.
Chętna osoba wyszukuje w programie tv film godny uwagi lub ten, który po prostu lubi i poddaje propozycję jego obejrzenia ...powiedzmy...w sobotę od 8.00 do 12.00 (kto pierwszy ten lepszy). Nadchodzi pora emisji, chętne osoby oglądają i dzielą się spostrzeżeniami. Nic wielce zobowiązującego. Proponuję też otworzyć w tym celu jeden wątek, nie dla każdego seansu osobny. W każdym razie na mnie można liczyć w tym względzie. Zastanowię się jeszcze jakby można było uatrakcyjnić taką zabawę, może dostanę jakiegoś natchnienia. <mysli>
-
Jestem jak najbardziej za.
Bodajże w czwartek są Igrzyska śmierci <pompony>
-
Fajnie, Maleńka ;) Niech będą na początek "Igrzyska śmierci". Ja chętnie zasiądę w czwartek przed tv o 20.40 (TVP2) i obejrzę, bo jeszcze nie widziałam tego filmu - wstyd przyznać (chociaż w sumie film nie jest taki stary). I chętnie się podzielę wnioskami:)
Jeśli ktoś ma jakiś upatrzony film w przyszłym już tygodniu to niech w sobotę startuje.
-
To co? Ja zakładam nowy temat, najwyżej nam go Justek zamknie :P
PS Chociaż to był Twój pomysł Jean, więc może Ty... <rumieniec>
-
Zakładaj, zakładaj ;D Nazwij go jakoś ogólnie, ładnie i myślę, że Justek nie zamknie, bo my cały czas będziemy na nim pracować. :D Od czegoś trzeba zacząć:)
-
Myślałby kto, że się tak Justka boicie... :D :D :D Niczego nie zamknę, w miarę swoich możliwości czasowych postaram się czasem zajrzeć i dołączyć :)