Wygląda na to, że to ostatni wakacyjny seans w tym roku. <usmiech>E tam <haha> przedłużymy <szczerzy_sie>
Ostatniego sezonu, bez Magdy nie oglądajcie, nie warto :PA od którego odcinka zaczyna się ostatni sezon? ;D
Tak... On chyba z tą Anitką to długo, długo przed tym jak Ewka zgodziła się na ślub, romansował. Głupi facet i tyle.No dupek skończony! <olaboga> Jak obejrzałam pierwszy odcinek to jejć jak oni mi się podobali, seerio! <serduszka> I póki nie zobaczyłam Bartka to myślałam, że Ewka będzie szczęśliwa z tym całym Grześkiem, no ale cóż okazuje się, że mamusia miała rację <haha>
Aniela to fenomen. Uwielbiam tę ich gwarę. Tak samo jak w późniejszych odcinkach - Lucynkę :DAniela <serduszko> super postać. To jej zamartiwanie się o Ewkę też mi się podoba i późniejsze rozmowy z matką Ewy - Baśką, tak? :) Ale ten bunt Anieli po tym jak dowiedziała się, że Ewka chce zwolnić swoją powiedzmy załogę z pracy też był uroczy! <serce>
I wiecie kogo bardzo lubiłam? Rafała :D Tak, napastującego szefa :D No słabość mam do tego faceta :)
A Bartuś <serce> o tak! Bartuś to super facet. No i sama Ewka jest świetna! Magda bardzo ładnie wtedy wyglądała, do tego charakterek Ewki, inteligencja, wszystko razem, ubiór, no świetna laska! :)Uwielbiam Magdę w takich włosach! <serduszko> Do tego w każdym odcinku świetnie się ubiera i te jej wysokie szpilki, wow!
Anitka z Zakopanego jest wkurzająca, za to Artur wydaje się w porządku... <mysli>Artur jest fajny i dobrze, że jako jedyny z całego zespołu jakoś załapał kontakt z Ewką, mimo tego co powiedziała o nich. ;)
Artur jest fajny i dobrze, że jako jedyny z całego zespołu jakoś załapał kontakt z Ewką, mimo tego co powiedziała o nich. ;)
I póki nie zobaczyłam Bartka to myślałam, że Ewka będzie szczęśliwa z tym całym Grześkiem, no ale cóż okazuje się, że mamusia miała rację <haha>
Haha, przebrniemy przez to razem <calus> Przynajmniej na siebie możemy liczyć :DO toto! <rumieniec> Bardzo fajnie się z Tobą dyskutuje, więc strasznie się ucieszyłam jak zobaczyłam, że też zaczęłaś oglądać! :buzki:
Mam nadzieję, że będzie fair wobec Ewki, w ogóle jako jedyny nie dość, że nie sfingował umów, to jeszcze widzi w Ewie człowieka, widzi w niej szefową, kogoś kto przyjechał ich czegoś nauczyć, a nie tylko wroga, za którego wszyscy ją uważają.CytujArtur jest fajny i dobrze, że jako jedyny z całego zespołu jakoś załapał kontakt z Ewką, mimo tego co powiedziała o nich. ;)
To fakt i jako jedyny nie sfingował umowy a miał tylko jedną ;) Fajny, uczciwy koleś <tak> Przynajmniej na razie...
Sama mamusia próbuje naraić Bartka Ewie. Sama ma słabość do górali. (Jędrek Skorupa ;D).Za niedźwiedzia robi kolega Bartka, przynajmniej tak mi się wydaje ;D
Bartek to facet, chyba tam jedyny, który używa mózgu. Serio potrafi myśleć o różnych rzeczach.
Tylko....kto robi za niedźwiedzia? <mysli>
Po innej czołówce poznasz <haha>Ostatniego sezonu, bez Magdy nie oglądajcie, nie warto :PA od którego odcinka zaczyna się ostatni sezon? ;D
Historia z Wiki. Przesadziło to dziewczę. Tak, wiem, z miłości i zazdrości o Artura, ale Ewka nie jest zagrożeniem. Wiki mnie wkurzała i nawet wypadek w górach nie sprawił, że przestała mnie wkurzać. Za to sama akcja ratownicza to coś ekscytującego.A ja ją rozumiem. Przyjeżdża taka odpicowana babeczka z Warszawy, która od razu załapuje wspólny język z Arturem, podejrzane ;) i przecież Ewka może mu się podobać, Wiki doskonale widzi jaką ma urodę i jak się ubiera, nie jest ślepa przecież.
Ewka jest w pracy zasadnicza, to fakt, ale nie może sobie też pozwolić wejść na głowę. Umie rozgraniczyć pewne sprawy. W końcu o Wikę martwiła się autentycznie.Tak, tak jest zasadnicza, wie czego oczekuje od pracowników, ale ja wcale się im nie dziwię, że się buntowali, w końcu przyjeżdża ktoś obcy, kto od razu chce rządzić i od razu burzy ich poukładany świat. Ewka ma dobre serducho i właśnie pokazała je wówczas gdy Wiki zaginęła, oczywiście musiała na nią nakrzyczeć dla zasady <haha> później okazała swoje serducho nie wywalając ich z pracy za te umowy, Drawska jest naprawdę niezłą babką ;)
Pozostawienie jej na środku drogi było jednak nie fair (że na bezludziu to przesada, było widać jakieś chałupy...Bartek to ratownik i głupi nie jest).
I raczej Barbara Drawska nie wyjechała do Warszawy jakieś 25 lat temu..hmmm...Ewa ma 29 lat <mysli> Dobrze, że użyła słówka "jakieś" <tak> Czepiam się ;DApropo tego, kurde nie wiem czy to prawda czy tylko moja wyobraźnia, ale mam wrażenie, że Ewka jest córką tego Jędrka. <haha>
Gorzej tylko, że w szpilkach trzeba było dreptać, a to już za wygodne nie jest ;)
Apropo tego, kurde nie wiem czy to prawda czy tylko moja wyobraźnia, ale mam wrażenie, że Ewka jest córką tego Jędrka.
Tak, tak jest zasadnicza, wie czego oczekuje od pracowników, ale ja wcale się im nie dziwię, że się buntowali, w końcu przyjeżdża ktoś obcy, kto od razu chce rządzić i od razu burzy ich poukładany świat
Macie dobre podejrzenia co do Jędrka ;)A jednak ;D Jean, my to mamy nosa <skacze>
Poukładany, ale ledwo ciągnący świat. To się mogło skończyć o wiele gorzej. A tu proszę, Ewa łapie kontakt. Daje kolejną szansę, z narażeniem kariery niszczy umowy ;DFakt, ledwo można powiedzieć wiązali koniec z końcem ale jednak jakoś im szło, pod górę ale jakoś dawali radę. Bardzo dobrze, że Ewa załapała kontakt początkowo z Arturem a później z pozostałymi! ;)
Bartek jest super <serduszko> a Eliza to świnia <tak>
Aha, i Aneta też jest w porządku, w przeciwieństwie do Anity <jezyk>
Bo dla mnie oni zawsze już będą razem, niezależnie od tego co się stało w IV serii ;)
Tak! Bartek był żonaty... Tak naprawdę jest bo żona mu nawiała chyba do Stanów... Ale wróci! I mam nadzieję, że będziecie jej nie znosić tak samo jak ja :PCzyli żona Bartka to będzie taki typowy czarny charakter <haha> znając polskie seriale to będzie mieszać między Bartkiem a Ewką, knuć i takie tam <haha>
W sumie racja, ale u Ewki i Bartka nigdy nie jest tak słodko i cukierkowo jak się zejdą więc na nich razem też można patrzeć godzinami <serce>W ogóle można na nich patrzeć godzinami <serduszko> Piękna scenka w 6 odcinku jak rzucają się poduszkami, albo scena na sankach <serduszka> czy też moment, w którym Bartek niósł Ewkę przez ramię po spotkaniu z szefami i Elizą i po tym jak za dużo wypiła <haha>
No i najlepszy tekst Anieli:W ogóle urocza była scena z tą ciupagą ;D niby Ewka taka Warszawianka, niby nie chciała posłuchać Bartka, a jednak kupiła <serce>
"Duży chłop, duża ciupaga, mały chłop... nieszczęście"
<szczerzy_sie>
Kiki, Jean oglądacie dalej? ;)Skończyłam na 4 odcinku, zainteresowało mnie bardzo, ale jakoś tak się ciągle składa, że w nieskończoność odkładam dalsze oglądanie. :D Dlatego też tylko pobieżnie czytam Wasze posty - żeby nie psuć sobie zbytnio niespodzianki i przyjemności oglądania! ;D
Aniela jest naprawdę świetną postacią! <serduszko> W dodatku aktorka super kreuje tą postać! Ta jej gwara, mimika, to dąsanie się na Ewkę jest suuper! Albo oscypek w pierwszym odcinku <serce>To prawda! Oglądałam kiedyś wywiad z panią Małgorzatą Pieczyńską, wspominała, że w tę postać - przede wszystkim w gwarę, którą się posługuje - musiała włożyć bardzo dużo pracy. Poza tym uwielbiam sceny Anieli z Basią (którą też kocham całym serduchem, co już zapewne nikogo nie dziwi), wesoło jest. :D
Jean, ale ponoć Baśka czekała na Jędrka w jakimś umówionym miejscu, a on nie przyszedł bo miał wypadek (o którym ona nie wiedziała ;) ) pomyślała więc, że mu nie zależy i wyjechała ;)
Czyżbym już tylko ja oglądała <olaboga> dzieeeewczyny!