O tak! Dorota Osińska ma talent. Poraża swoim głosem, ja mam ciary jak jej słucham. Występ był niesamowity i już teraz można śmiało powiedzieć, że zasłużyła przynajmniej na półfinał!
Nie oglądam programu regularnie jednak urzekły mnie dwie niewiasty.I pomyśleć, że dzięki 'mądrej' decyzji Marka, jedna z nich już na starcie odpadnie, bo są razem w bitwie... Jak o tym usłyszałam, to aż mnie zmroziło. A dla mnie... dla mnie powinny obie zawalczyć o finał, a także o zwycięstwo. Niesamowicie mocne zawodniczki.
Pierwsza wzruszyła:
https://www.youtube.com/watch?v=_LNcX1eS6qA (https://www.youtube.com/watch?v=_LNcX1eS6qA) <niecierpliwy>
A druga wbiła głosem w fotel:
https://www.youtube.com/watch?v=lA016Tv-HwQ (https://www.youtube.com/watch?v=lA016Tv-HwQ) <muza>
No piękne dziewczyny :)
No chyba, że program nie jest skierowany do dopiero raczkujących wokalistów, którzy nie mogą sami wydać płyty...No nie jest. Tam może iść każdy... W poprzedniej edycji był np. Gabriel Fleszar :D W sumie, jak tak oglądałam, to co chwilę jest ktoś, kto ma za sobą płyty, musicale, kto występuje w teatrze, etc. Profesjonaliści też się mogą tam zjawić. :D
Może ja jakiś tępak jestem, ale... nie bardzo mi się podoba to, jak do tego typu programów idą osoby, które mają już jakiś dorobek artystyczny.No nie wiem. Tutaj jurorzy nie widzą, kto śpiewa. Nie widzą twarzy. A czy tak łatwo poznać po głosie kogoś, kto nagrał 2-3 płyty? Hmmmm... może tak, a może nie. Ludzie, którzy czarują od pierwszych sekund swojego wykonania, czarują tak samo niezależnie od tego, czy mają dorobek, czy nie. Ostatnio odpadła dziewczyna, która wcześniej miała zespół, płyty, koncertowała, teraz chciała spróbować solo... no i nie wyszło. Kogoś tam Marek wziął do siebie, chociaż dziewczyna zaśpiewała większość piosenki nieczysto, żeby z nią pracować i coś wypracować, a zdarza się, że odrzucają tych, co śpiewają super, bo.. coś tam. Różne powody. To, czy się ktoś z jurorów odwraca, czy nie, nie ma nic wspólnego z dorobkiem artystycznym i wcześniejszą karierą, a to, że ktoś nagrywał i ma muzyczną przeszłość nie jest równoznaczne z tym, że jest świetny i lepszy od tego, kto po prostu przychodzi i czaruje śpiewem.
To jest trochę nie fair wobec świeżaków, bo mają mniejsze szanse na wybicie.
Tak offem zalecę - co jest ze wzrokiem tej Doroty?Kłopoty ze wzrokiem są spowodowane przedwczesnymi narodzinami (coś pod koniec szóstego miesiąca). Na jedno oko widzi trochę, na drugie wcale.
Ach no i kompletnie nie podobało mi się wykonanie piosenki Chłopców z placu broni - Kocham Cię. Szkoda, że ten gość przeszedł dalej, a nie Basia.
Moje obie faworytki (Sikora i Osińska) dotarły do finału więc było mi już obojętne, która wygra ;)
Nie mniej jednak - to mnie powaliło:
https://www.youtube.com/watch?v=8b_iIN1cMQ0 (https://www.youtube.com/watch?v=8b_iIN1cMQ0)
Mroczne, ten strój, ona, zrobiło wrażenie. I jeszcze ta "łysa" główka ;)
Moje obie faworytki (Sikora i Osińska) dotarły do finału więc było mi już obojętne, która wygra ;)
Dla mnie najlepszym występem finałowego odcinka było Ale jestem Doroty Osińskiej. Bardzo optymistyczne. <usmiech>Fantastycznie wyszło. Chociaż dla mnie najlepsza była "Jaskółka" <3
Jean chyba chodzi o poprzednią edycję i o Damiana Ukeje. Wydaje mi się, że nagrał, ale mogę się mylić, bo się nim nie interesuję :) Ale na pewno dużo koncertuje.
czemu jurorki się zmieniły znowu? Chciały za dużo kasy czy o co poszło? ;)Justyna Steczkowska była w ciąży, co zresztą dało się zauważyć już pod koniec ostatniej edycji, a co do Patrycji Markowskiej - nie mam pojęcia jaki był powód jej odejścia. ;)
Najbardziej mi się podobał fragment jak Tomson wyznał, że rzucił studia prawnicze po 4 latach. I to całe "wyobrażacie sobie Tomsona w todze?" :D No ja sobie rzeczywiście nie wyobrażam, gdzie on tam na sali sądowej :DI ta wstawka z kopaniem guzika. <haha>
Ma kobitka poczucie humoru - wiem, że mam nie śpiewać hymnu.Taak, całkiem fajne to było. Przynajmniej ma dystans do siebie. ;)
Bo niektórzy to nie wiem czemu przeszli dalej :PA to tworzyło zabawne sytuacje, gdy np. jakiś juror nacisnął tego grzybka, a później jego wyraz twarzy mówił: co ja najlepszego zrobiłem/zrobiłam? - i jakby liczył, że kto inny też naciśnie, a wtedy szanse na to, że ta osoba zajmie jedno z ostatnich wolnych miejsc w drużynie nieco inaczej się rozłożą :D Przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie dzisiaj, z dwa razy bodajże. Raz było tak z dziewczyną, która trafiła do drużyny pana Marka, bo nikt inny nie nacisnął, a drugi raz pierwsza nacisnęła Maria i potem wzrokiem wydawała się prosić innych, aby też nacisnęli :D
Podobne charaktery, rockowe dusze...czyli sympatia. Cóż dopiero mówić o kryteriach jakimi się kierują widzowie ;)Sympatia? Raczej gust. Każdy z jurorów zwraca uwagę na co innego przy dokonywaniu wyborów, lecz stwierdzenie że robią to z sympatii sugeruje jakoby wybierali osoby, które nie są utalentowane. A to nieprawda. Damian Ukeje jest naprawdę zdolnym chłopakiem, ma świetny głos i wspaniałą energię. Sporo osiągnął od czasu swojego występu w TVoP, co świadczy o tym, że udźwignął sukces i miał na siebie pomysł. Dlatego również uważam, że Nergal podjął dobrą decyzję, bo nie została ona zaprzepaszczona :)
Nie fair jest, że siostry są razem - w sensie, że razem je przepuścili i że ich konkurentka miała przegrane na starcie. Nie podobało mi się to.Nie oglądałam wczorajszego odcinka, ale na przesłuchaniach w ciemno wystąpienie sióstr bardzo mi się podobało. Wspaniale razem brzmią i dobrze, że przeszły razem, bo idealnie się uzupełniają :) Dlaczego ich konkurentka miała przegrane na starcie?
Podobne charaktery, rockowe dusze...czyli sympatia. Cóż dopiero mówić o kryteriach jakimi się kierują widzowie ;)Sympatia? Raczej gust. Każdy z jurorów zwraca uwagę na co innego przy dokonywaniu wyborów, lecz stwierdzenie że robią to z sympatii sugeruje jakoby wybierali osoby, które nie są utalentowane. A to nieprawda. Damian Ukeje jest naprawdę zdolnym chłopakiem, ma świetny głos i wspaniałą energię. Sporo osiągnął od czasu swojego występu w TVoP, co świadczy o tym, że udźwignął sukces i miał na siebie pomysł. Dlatego również uważam, że Nergal podjął dobrą decyzję, bo nie została ona zaprzepaszczona :)
Bo była sama. Sama.Tylko w takim razie reguły programu są inne niż nam się wydaje skoro przepuścili te dziewczyny. I to już na etapie wstępnych castingów pozwolili im iść dalej razem. Ja się cieszę, że one są razem, bo mam gdzieś zasady - one były lepsze po prostu od tej dziewczyny, mają lepsze głosy i to jest dla mnie najważniejsze. Nie ma ich co winić za to, że przeszły dalej, bo postępują fair - to jedynie wina producentów programu, że dopiero w którejś tam edycji doszło do takiej sytuacji, bo osoby regularnie śledzące program może to szokować.
Poza tym tytuł programu to "The voice of Poland" - głos Polski.
Nie dwa głosy. Dlatego mimo, iż ładnie dziewczyny śpiewają to nie przepuściłabym ich obu razem.
Moim zdaniem z grupy Edyty najbardziej na finał zasługiwała Maia Lasota.
Za trzy tygodnie idę na koncert ERNESTA <3Podobno super koncerty daje. :P Koleżanka była :D