Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: china doll w Luty 28, 2013, 21:38:14

Tytuł: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 28, 2013, 21:38:14
Emisja pierwszego odcinka dopiero dziś, ale tworzę wątek i zachęcam do komentarzy po obejrzeniu.  ;) W skrócie:

"Na krawędzi" opowiada historię Marty Sajno, pozornie szczęśliwej i niezależnej kobiety, samotnie wychowującej córkę, Annę. Poznajemy ją, kiedy po wielu latach wraca z Kanady do Polski, by wyrównać rachunki z przeszłości. Dowiadujemy się, że trzydzieści lat temu padła ofiarą gwałtu. Po kolei odnajduje swoich dawnych prześladowców i mści się na nich w niewybredny sposób.

W serialu zobaczymy m.in. Urszulę Grabowską i Marka Bukowskiego. Pierwszy odcinek dziś o 22:00 na Polsacie.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 01, 2013, 13:57:11
Fajnie, że już jest temat, będę się miała gdzie zachwycać tym serialem. :D 
Po pierwszym odcinku mogę powiedzieć, że już jestem wciągnięta w niego po same uszy, a może bardziej. Wszystko jest tak jak lubię: intrygi, tajemnice z przeszłości i czuję, że w tle będzie wątek miłosny. ;D
Aktorzy też na plus: Bukowski, Sadowski, Baka, Pieczyński, nie zapominając o paniach: Grabowska, Hirsch i Niklińska. Swoją drogą Maja Hirsch pięknie wygląda w tej fryzurze.
Będę wiernie oglądać! ;)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Marzec 01, 2013, 14:03:04
Opis fabuły tego serialu skojarzył mi się z książką "Syrenka" Camilli Läckberg  <smiech>

I oglądał ktoś? Jak wrażenia?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 01, 2013, 15:01:49
No przecież koleżanka powyżej już się zachwyca serialem...to chyba oglądała? :D
Ja nie mam jeszcze wyrobionego zdania. Niby fajnie (czyt. tajemniczo) się zaczyna, ale to jeszcze nic nie znaczy. Jeśli w dobrym kierunku poprowadzą postać Sajno, no to może.
Obsada mi się podoba.
Doszłam do wniosku, że Bukowski jest świetny w roli policjantów. A tak w ogóle jak patrzę na niego to mi się zaraz przypomina prokurator Szacki  <jupi>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 01, 2013, 15:13:49
Ja nie mam jeszcze wyrobionego zdania. Niby fajnie (czyt. tajemniczo) się zaczyna, ale to jeszcze nic nie znaczy. Jeśli w dobrym kierunku poprowadzą postać Sajno, no to może.
Zgodzę się. Zaczęło się przyzwoicie i chociaż do końca się jeszcze do serialu ustosunkować nie mogę, to w zasadzie odcinek mnie zachęcił do dalszego oglądania ;)

Cytuj
Obsada mi się podoba.
Mnie też, chociaż ja, jak to ja... mam jak zawsze 'ale'. No ale nic nie poradzę na to, że Niklińska i Szwed działają na mnie, jak płachta na byka. I to obie tak samo. Za to Bukowski, Pieczyński, Baka czy Simlat - bajka. Oczywiście nie mam też najmniejszych zastrzeżeń do Urszuli Grabowskiej, która prezentuje się świetnie. Maja Hirsch faktycznie fajnie wygląda ;)

Serial w fajnym klimacie. Póki co. Zobaczymy, co będzie dalej :)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 01, 2013, 15:20:44
A ja byłam na siebie wczoraj strasznie zła. Czekałam na ten odcinek już kilka tygodni, zwarta i gotowa usiadłam przed tv, obejrzałam pierwszą połowę a w trakcie reklam... zasnęłam. Byłam po prostu padnięta i obudziłam się jak już leciały napisy końcowe.  <histeryk> Dziś zamierzam nadrobić resztę.  ;)

Bukowski i Grabowska mnie oczywiście nie zawiedli, obydwoje mi się podobali. Ta druga być może w ostatnich latach się postarzała, ale coś czuję, że tą swoją zewnętrzną powagę i piękno zachowa już na zawsze. Świetnie się nadaje do takich ról.
No i coś podejrzewam, że Marta i przystojny policjant będą mieli się ku sobie.. 
Co do Mai Hirsch to podobnie jak Amaranth pozytywnie się zaskoczyłam, bardzo jej do twarzy takie długie włosy.

Ogółem po tym całym oczekiwaniu się nie zawiodłam i oglądanie na pewno będę kontynuować.  ;)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 01, 2013, 16:34:35
Może się nie spodobać przeciętnemu widzowi, bo:
- za mało przekleństw,
- za mało akcji typu pościgi, strzelanina, mordobicie,
- za dużo tajemnic, trzeba wnikliwie oglądać, aby się połapać

To najważniejsze powody, dla których serial już określany jest przez fanów chociażby "Pitbulla" gniotem (po jednym odcinku, ale to norma ::))

Jak dla mnie zapowiada się nieźle... właśnie z wyżej wymienionych powodów. Największy plus to te zasygnalizowane tajemnice. Co się dokładnie wydarzyło na Niedźwiedzim Rogu (swoją drogą to malutka miejscowość z przepięknym, najbezpieczniejszym na Mazurach portem jachtowym niedaleko mojej miejscowości <jezyk>)? Skąd się znają Tamara z Martą? Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)? Co z tymi podrzuconymi zwłokami dziewczyny? Czy to ma związek z przeszłością Marty, czy to "przypadkowy" trup?
Podoba mi się zabieg "stworzenia" niesłyszącego bodygarda. To dodaje serialowi trochę swego rodzaju egzotyki.
Grabowska jako tajemnicza kobieta, Baka jako przegrany prawnik na plus (coś czuję, że facet stoczył się w wyniku wyrzutów sumienia, których powodem była przegrana sprawa Sajno z przed 20 lat, na dodatek świadomie przegranej). Bukowski - tu zgadzam się z Jean, przypomina mi Szackiego, ale chyba nie jest to dla aktora zbyt dobrze, bo to oznacza, że gra tak samo. Hirsch - wizualnie dobra jako policjantka, natomiast brakuje mi u niej, jakby tu powiedzieć... takiej zawziętości, takiego z lekka cwaniactwa. No ale może to tylko pierwsze wrażenie, może się rozkręci.
Co jeszcze? Aha! Damięcki jako sprzedajny prokurator <haha> Nie przypominam sobie naszego pięknisia w jakiejkolwiek negatywnej roli. A tu proszę - obślizgły urzędas, co to myśli, że zjadł wszystkie rozumy, ale jak się go przyciśnie, to ze strachu drży jak osika. Rólka epizodyczna, może dalsze odcinki pokażą, że drugoplanowa, ale aktor tą "nowością" zabłysnął <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 01, 2013, 19:20:48
Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)?
Też mam pewną teorię. Marta została zgwałcona 30 lat temu, tak? A ile lat ma Anna?

Odc. 2
Spoiler
Przebywający w szpitalu Wolański zleca Protasowi zebranie informacji na temat Karskiego, dawnego adwokata Marty. Tomkowi, szefowi Tamary, nie podoba się jej współpraca z Martą Sajno. Obawia się, że policjantka dała się przekupić i zaczyna ją śledzić. Na zlecenie Marty Tamara montuje podsłuch w willi sędziego Zawady. Marta prosi Bayo, swoją podopieczną z fundacji La Liberta, o współpracę z prokuraturą w sprawie zamordowanej dziewczyny. Niebawem Bayo zostaje zabita.

Odcinek już jest na ipli, ale ja sobie poczekam, wolę oglądać w tv ;D
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 01, 2013, 19:26:05
Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)?
Też mam pewną teorię. Marta została zgwałcona 30 lat temu, tak? A ile lat ma Anna?

Sprawa Sajny to sprawa sprzed 20 lat, Anka to studentka. Taka teoria sama się narzuca po obejrzeniu odcinka i chyba jednak jest zbyt oczywista :) Gdyby okazała się słuszna, to moim zdaniem się scenarzyści średnio postarali. 
A zresztą, sam gwałt, że tak nazwę brzydko, "od strony technicznej" nie został jeszcze omówiony. Na przykład ja nie pamiętam, czy podano ilu było sprawców?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 01, 2013, 19:43:04
Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)?
Też mam pewną teorię. Marta została zgwałcona 30 lat temu, tak? A ile lat ma Anna?

Sprawa Sajny to sprawa sprzed 20 lat, Anka to studentka. Taka teoria sama się narzuca po obejrzeniu odcinka i chyba jednak jest zbyt oczywista :) Gdyby okazała się słuszna, to moim zdaniem się scenarzyści średnio postarali. 
A zresztą, sam gwałt, że tak nazwę brzydko, "od strony technicznej" nie został jeszcze omówiony. Na przykład ja nie pamiętam, czy podano ilu było sprawców?

No, ale z drugiej strony, trochę mało prawdopodobne byłoby, że tuż po gwałcie Marta zdecydowała się sypiać z mężczyzną bez psychicznej blokady. Tym bardziej, że gwałt był szczególnie okrutny.
Mogą być jeszcze dwa wyjścia. Anna została poczęta przed tym dramatem, jednak nie chce mi się z kolei wierzyć, że po czymś takim ona tego dziecka nie straciłaby.  Drugie takie wyjście, że dziecko zostało adoptowane. Może była właśnie owocem gwałtu, którego matka nie chciała wychowywać?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 01, 2013, 19:51:51
Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)?
Też mam pewną teorię. Marta została zgwałcona 30 lat temu, tak? A ile lat ma Anna?

Sprawa Sajny to sprawa sprzed 20 lat, Anka to studentka.

Dowiadujemy się, że trzydzieści lat temu padła ofiarą gwałtu.

<okularnik>

Zastanawia mnie zdjęcie, które Anna dała Tomkowi i prosiła go, żeby dowiedział się czegoś o jej ojcu. Kim więc był ten człowiek na zdjęciu? Przypadkowy mężczyzna? Nie, coś tu jest nie tak :D Ale nie mogę odeprzeć od siebie wrażenia, że Anna jednak urodziła się 9 miesięcy po gwałcie... I dlatego właśnie polubiłam ten serial, aż roi się w nim od niejasnych sytuacji i tajemnic.  ;D

Ciekawi mnie też dlaczego sprawa gwałtu tak została ustawiona, przecież Wolański był wtedy jakimś tam krawężnikiem... i dziwnym sposobem on sam staje się szanowanym doradcą rządowym, sędzia (bo podejrzewam, że to on sądził w sprawie Marty) zostaje sędzią Sądu Najwyższego, prokurator też się wybił, tylko adwokat, który najprawdopodobniej sprawę przegrał celowo zostaje wyrzucony i stacza się na samo dno...
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 01, 2013, 19:56:42
Kto jest ojcem Anny (mam pewną teorię <szczerzy_sie>)?
Też mam pewną teorię. Marta została zgwałcona 30 lat temu, tak? A ile lat ma Anna?
Sprawa Sajny to sprawa sprzed 20 lat, Anka to studentka. Taka teoria sama się narzuca po obejrzeniu odcinka i chyba jednak jest zbyt oczywista :) Gdyby okazała się słuszna to, moim zdaniem, się scenarzyści średnio postarali. 
No, ale z drugiej strony, trochę mało prawdopodobne byłoby, że tuż po gwałcie Marta zdecydowała się sypiać z mężczyzną bez psychicznej blokady. Tym bardziej, że gwałt był szczególnie okrutny.

Tym bardziej zasługuje na podziw, o ile tak było,  za wychowanie i pokochanie dziecka oprawcy. Bo kocha córkę naprawdę. Swoją drogą, co by było gdyby urodził się chłopiec?
Dziecko nie jest niczemu winne, ale mało jest kobiet, które poradziłyby sobie tak dobrze jak Marta, w podobnej sytuacji.
Nie wiem więc, co jest gorsze: niemoc przełamania psychicznej bariery i niechęć do intymnych kontraktów czy każdego dnia przypominać sobie na nowo cały dramat, patrząc na dziecko?

Nie wiem co piszą w streszczeniach, ale ja odcinek oglądałam i Marta wyraźnie mówiła o sobie i swoim wyjeździe 20 lat wcześniej. Wyjechała po tamtych wydarzeniach.
Anka na bank nie ma 30 lat a Marta 50 :-)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 01, 2013, 20:05:31
No nie ma, nie ma, dlatego zapytałam. Jeżeli gwałt był 30 lat temu, to nie ma szans, żeby Anna była córką Wolańskiego, jeżeli 20 to jest to bardzo prawdopodobne i przewidywane. Może po prostu jest błąd w opisie, który podała china doll. ;)


+
Pierwszy odcinek nowego serialu Polsatu 'Na krawędzi' (czwartek, godz. 22.00) pokonał konkurencję. Zgromadził ponad 2 mln widzów, co zagwarantowało stacji Polsat pozycję numer jeden w trakcie trwania serialu!

Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 01, 2013, 20:12:10
Zresztą, w odcinku było wyraźnie powiedziane, że Marta ma 45 lat. Gdyby gwałt był 30 lat temu, byłaby wtedy zaledwie piętnastolatką, a na zdjęciach widać, że jednak jest wtedy starsza.  ;)

Też podejrzewam, że dziewczyna jest córką gwałciciela. I podobnie jak Wy- podziwiam Martę za to, że potrafiła dziecko wychować. Podejrzewam, że w rzadko których momentach zapomina się taką tragedię, patrząc na jej skutek, którym w tym wypadku jest Anna. Poza tym, Anna wcale nie jest podobna do Marty, wręcz przeciwnie, ma zupełnie inny kolor oczu i włosów, z czego można wnioskować, że jest podobna do swojego ojca, jeżeli można tak nazwać gwałciciela. Może to błahe, ale myślę, że dla Marty może być bolesne patrzeć, jak bardzo córka jest podobna do człowieka, który zniszczył jej życie.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 01, 2013, 20:23:40
Cytuj
Nie wiem co piszą w streszczeniach, ale ja odcinek oglądałam i Marta wyraźnie mówiła o sobie i swoim wyjeździe 20 lat wcześniej. Wyjechała po tamtych wydarzeniach.
Anka na bank nie ma 30 lat a Marta 50 :-)

Zgadzam się z Jean. Było wyraźnie, że wróciła do Polski po 20 latach.

Cytuj
Tym bardziej zasługuje na podziw, o ile tak było,  za wychowanie i pokochanie dziecka oprawcy. Bo kocha córkę naprawdę. Swoją drogą, co by było gdyby urodził się chłopiec?
Dziecko nie jest niczemu winne, ale mało jest kobiet, które poradziłyby sobie tak dobrze jak Marta, w podobnej sytuacji.
Nie wiem więc, co jest gorsze: niemoc przełamania psychicznej bariery i niechęć do intymnych kontraktów czy każdego dnia przypominać sobie na nowo cały dramat, patrząc na dziecko?

Bardzo dobre spostrzeżenia. Trudna sytuacja, dlatego zagadka z nią związana staje się bardzo intrygująca.

No nie ma, nie ma, dlatego zapytałam. Jeżeli gwałt był 30 lat temu, to nie ma szans, żeby Anna była córką Wolańskiego, jeżeli 20 to jest to bardzo prawdopodobne i przewidywane. Może po prostu jest błąd w opisie, który podała china doll. ;)

Nie wiemy, czy Wolański brał udział w gwałcie. Mógł zostać przekupiony przez sprawcę/ów, pochodzących z tzw. "elity", za namieszanie w faktach (zataić, zniszczyć jakiś dowód na przykład). No i w konsekwencji zaczął się "nieść" na plecach tego/tych zwyrodnialców.

Podejrzewam, że w sprawę było kilku takich "prawych" obywateli zamieszanych. I Marta mści się poczynając od tego, który "najmniej się przysłużył". Na koniec pewnie zostawi sobie tego najgorszego.

Cytuj
Ciekawi mnie też dlaczego sprawa gwałtu tak została ustawiona, przecież Wolański był wtedy jakimś tam krawężnikiem... i dziwnym sposobem on sam staje się szanowanym doradcą rządowym, sędzia (bo podejrzewam, że to on sądził w sprawie Marty) zostaje sędzią Sądu Najwyższego, prokurator też się wybił, tylko adwokat, który najprawdopodobniej sprawę przegrał celowo zostaje wyrzucony i stacza się na samo dno..

Właśnie dlatego, o czym pisałam wyżej. Gwałtu dokonali ludzie ze środowiska wysoko postawionych. Potem sprawę wyciszono lub całkiem umorzono. Adwokat może tez został przekupiony albo zastraszony i ugiął się. Potem przyszły wyrzuty sumienia zaczął pić i dopiero wtedy go wyrzucili z palestry.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 01, 2013, 20:59:54
Reasumując, mam nadzieję, że pomimo tego, iż teoria jakoby Anka była owocem gwałtu sama się nasuwa, to jednak scenarzyści nas zaskoczą totalnie. I na koniec okaże się, że wcale nie ma nic wspólnego z tym gwałtem.
Wtedy takie zwodzenie, czy nasuwanie widzom oczywistości jest czymś mega fajnym.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 08, 2013, 12:28:33
Ma ktoś pomysł na to, kim jest narrator, który opowiada historię Marty na samym początku odcinka?
Nie brzmi jak kompletnie obca osoba.
 Jeśli chodzi o córkę Marty, to zaczynam myśleć, że była ona już na świecie, kiedy się wydarzyła tamta tragedia. Pewnie bardzo malutka, ale jednak.
Trzymam kciuki za Martę, jej wyrównywanie rachunków, ale mam wrażenie, że jest ona jednak zbyt pewna siebie, chwilami działa zbyt odważnie, niebezpiecznie i to może ją zgubić.
Niezła zagwozdka to też morderstwa dziewczyn - podopiecznych fundacji. Czy to też jakaś próba szantażowania Marty?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 08, 2013, 12:41:19
Ma ktoś pomysł na to, kim jest narrator, który opowiada historię Marty na samym początku odcinka?
Ja mam wrażenie, że to mówi ten niemy asystent Marty. (Ale to brzmi - mówi niemy asystent  <haha> )
Ogólnie fajny pomysł z tym narratorem, dodaje takiej tajemniczości.. ;)

Marta jest silną kobietą, gra odważnie, bo wie, że żaden z jej 'przyjaciół' z dawnych lat nic nie zrobi, bo wtedy sam by się wystawił.. przecież żaden z nich nie ma pewności, że Marta nie przekazała wszystkich informacji drugiej osobie w razie jakiegoś 'nieszczęśliwego' wypadku... Ktoś ewidentnie chce ją zmusić do wycofanie się z tej gry, dlatego morduje dziewczyny z ośrodka. I tu kolejne pytanie: kto to jest? Czyżby oprawca Marty?
Sprawa ojca Anny też robi się coraz bardziej zagadkowa. Może Tomek zdoła się czegoś dowiedzieć.
Wyznanie Tamary było przerażające, miałam ciarki... podejrzewałam, że Marta jej kiedyś pomogła, ale jej opowieść mnie trochę zszokowała... serial porusza sprawy, które w wielu przypadkach nie wychodzą na jaw i to też dodaje pewnej dramaturgii.
A Tomek wyglądał nieziemsko  <zauroczony> przy takiej fryzurze powinien zostać  <serduszko>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 08, 2013, 12:44:24
Ma ktoś pomysł na to, kim jest narrator, który opowiada historię Marty na samym początku odcinka?
Ja mam wrażenie, że to mówi ten niemy asystent Marty. (Ale to brzmi - mówi niemy asystent  <haha> )
Ogólnie fajny pomysł z tym narratorem, dodaje takiej tajemniczości.. ;)

Nie, to wcale nie brzmi głupio. Właściwie to chciałabym, żeby tak było. Scenarzyści za takie posunięcie mieliby plusiaka <ok>

Fajnie, że to podsunęłaś ;)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Alden w Marzec 08, 2013, 12:44:45
Obejrzałem wczoraj pierwszy raz "Na krawędzi" i jestem mile zaskoczony, szczególnie obsadą, zwłaszcza Pieczyńskim, który mimo upływu dekady odkąd nie gra w NDiNZ dalej niewiele się zmienił.
Odcinek podobał mi się, zwłaszcza ta przebojowa Marta, która chce zemścić się na swoim gwałcicielu i oprawcy. Jestem ciekawy jak to rozwiążą... Zastanawia mnie czemu tak ukrywa przed córką swoją tragedie.
Cytat: Jean
Niezła zagwozdka to też morderstwa dziewczyn - podopiecznych fundacji. Czy to też jakaś próba szantażowania Marty?

Wydaje mi się, że to jakieś ostrzeżenie typowe dla tego typu ludzi "zostaw temat w spokoju bo twoi bliscy mogą zginąć". Najpewniej stoją za tym ludzie Wolańskiego.

Ponieważ nie obejrzałem odcinka 1 a i w 2 coś mogło mi niechcący umknąć - może mi ktoś powiedzieć, o co chodzi z tym ojcem Anny?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 08, 2013, 15:49:25
Ojciec Anny zginął w górach przed jej urodzeniem, przynajmniej tak twierdzi Marta, nic więcej na ten temat nie zostało powiedziane. Teraz Tomek poszpera tu i ówdzie, pewnie coś na ten temat znajdzie ;)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 08, 2013, 15:57:00
A mi się wciąż wydaje, że ta bajeczka z ojcem Anny to kłamstwo i że w rzeczywistości jej nim jeden z tych facetów.

Serial coraz bardziej mi się podoba, zagranie Marty świetne, trzyma ich w szachu. Ale momentami mam to samo wrażenie, co Jean - że kiedyś jej ryzykowne zagrania zapędzą ją samą w kozi róg.

Zgadzam się z Amaranth. W pierwszym odcinku Tomasz miał włosy za długie, za to w obecnych odcinkach ndinz zbyt krótkie. Teraz w 'Na krawędzi' ma w sam raz i wczoraj wyglądał bosko, gdy leżał na podłodze tej sali do ćwiczeń.  <zauroczony> Dla mnie to taka sól serialu, jak miło popatrzeć na takiego przystojnego faceta.  <rumieniec>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 08, 2013, 16:19:32
A mi się wciąż wydaje, że ta bajeczka z ojcem Anny to kłamstwo i że w rzeczywistości jej nim jeden z tych facetów.
Na 99% jest to ściema, serial jest pełen tajemnic, więc dziwne byłoby gdyby to było od początku powiedziane ;) W zapowiedzi było jak Tomek mówił do Andrzeja, że tak wyglądałby teraz ojciec Anny, możliwe jest, że szybko do niego dotrze ;)

Serial coraz bardziej mi się podoba, zagranie Marty świetne, trzyma ich w szachu. Ale momentami mam to samo wrażenie, co Jean - że kiedyś jej ryzykowne zagrania zapędzą ją samą w kozi róg.
A wtedy Tomek przyleci z pomocą. :D
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 08, 2013, 16:29:59
Serial coraz bardziej mi się podoba, zagranie Marty świetne, trzyma ich w szachu. Ale momentami mam to samo wrażenie, co Jean - że kiedyś jej ryzykowne zagrania zapędzą ją samą w kozi róg.
A wtedy Tomek przyleci z pomocą. :D

Dokładnie, dokładnie.  :D Mogę się założyć, że na koniec serialu Marta i Tomek będą razem.

We wczorajszym odcinku podobała mi się scena podczas treningu, wyznanie Tamary wypadło przekonująco i ujęło mnie. Najgorszy był moment, gdy powiedziała do Tomka 'ty byłeś pierwszy'. A poza tym zaskoczyłam się tą jej opowieścią, jak to Marta ją uratowała. Nie dziwię się teraz, dlaczego tak się zachowuje, jakby miała wobec niej dług wdzięczności.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 08, 2013, 22:04:52
Marta jest silną kobietą, gra odważnie, bo wie, że żaden z jej 'przyjaciół' z dawnych lat nic nie zrobi, bo wtedy sam by się wystawił.. przecież żaden z nich nie ma pewności, że Marta nie przekazała wszystkich informacji drugiej osobie w razie jakiegoś 'nieszczęśliwego' wypadku... Ktoś ewidentnie chce ją zmusić do wycofanie się z tej gry, dlatego morduje dziewczyny z ośrodka. I tu kolejne pytanie: kto to jest? Czyżby oprawca Marty?
Tylko, że pierwsza zamordowana dziewczyna pojawiła się przed "ujawnieniem" się Marty. Wolański nic o niej nie wiedział, kazał nawet swojemu zbirowi, i temu prokuratorowi (Damięcki) wszystkiego o niej się dowiedzieć (dlatego zresztą ten zezwolił na założenie u niej podsłuchów, przez co dostał po buźce).
A ten sędzia, co go gra Stelmaszyk to nawet na początku nie skojarzył o jaką sprawę chodzi, gdy rozmawiał z Pieczyńskim.

Być może sprawa zamordowanych dziewcząt ma inny kierunek niż przeszłość Marty. Chociaż może dotyczyć tych samych ludzi. Skoro kiedyś dopuścili się takiego czynu, może nadal maczają palce w jakimś "interesie" związanym z handlem żywym towarem. A że Marta pomaga ofiarom, mogła nadepnąć na odcisk takim 'biznesmenom" i dlatego wysyłają ostrzeżenia w postaci ciał.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 09, 2013, 08:20:15
Mówicie o gwałcicielach w liczbie mnogiej (chyba, że się mylę?), a nie był on jeden i my jeszcze nie wiemy kim był?
Ja się zgadzam z teorią El, że to była jakaś postawiona wysoko persona, którą ówcześni stróżowie prawa chronili i sprawę tuszowali. 
Marta mści się na nich właśnie - na policjancie, sędzi, prokuratorze, adwokacie. Oni jednak Marty nie gwałcili, w sensie dosłownym. Pozostawienie jej na pastwę losu to raczej inna sprawa, choć wydaje mi się, że to Wolański wołał, że Marta jeszcze żyje, że może trzeba wezwać pomoc...
Poza tym w wizji wspomnieniowej Marty pojawia się jeden gwałciciel. No, chyba że to jeszcze nie jest cała wizja. 
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 09, 2013, 12:17:02
Marta mści się na nich właśnie - na policjancie, sędzi, prokuratorze, adwokacie. Oni jednak Marty nie gwałcili, w sensie dosłownym. Pozostawienie jej na pastwę losu to raczej inna sprawa, choć wydaje mi się, że to Wolański wołał, że Marta jeszcze żyje, że może trzeba wezwać pomoc...
Poza tym w wizji wspomnieniowej Marty pojawia się jeden gwałciciel. No, chyba że to jeszcze nie jest cała wizja.

Pewnie było tak, jak mówi Jean - gwałciciel jeden, pozostali współwinni.
Owszem Wolański zauważył, że ona jeszcze żyje, ale ze wspomnień Marty nie możemy jednoznacznie odczytać, czy on chciał jej pomóc, czy też ostrzec, że żywa może zaszkodzić.

Z tymi wizjami z przeszłości fajna sprawa - to takie dawkowanie informacji, coś jakby odkrywanie kolejnych tropów w śledztwie.
Już widz może wyrobić sobie opinie o wydarzeniu, czy bohaterze, a tu mamy następny fakt, który albo potwierdzi, albo przekreśli podejrzenia <usmiech>

A z tym narratorem, to też miałam pierwsze skojarzenie z "cichym", z tym ochroniarzem, doradcą, czy kim on tam jest. Choć trochę jakby głos nie tego aktora, ale może się mylę.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 09, 2013, 19:39:45
Cytuj
Owszem Wolański zauważył, że ona jeszcze żyje, ale ze wspomnień Marty nie możemy jednoznacznie odczytać, czy on chciał jej pomóc, czy też ostrzec, że żywa może zaszkodzić.

Ktoś Wolańskiemu odpowiada: "Zostaw to. To nie nasza sprawa". Można różnie odczytywać, ale ja myślę, że Wolański jednak miał wtedy odruchy człowieczeństwa. Wtedy, w tamtym momencie. Bo później się z cała pewnością sprzedał.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 15, 2013, 14:29:31
Sprawa robi się coraz bardziej niebezpieczna i zagadkowa. Wczorajszy odcinek nasunął nowe pytania: kim jest człowiek, który porwał, i jak mniemam zabił, Wolańskiego? Dlaczego zabił, skoro Wolański pomógł jego dziecku? Czy jest on związany z Martą? Czy dla niej pracuje? Skoro tak, to dlaczego podrzucił jego ciało do jej ogrodu? Marta posunęłaby się do morderstwa? Byłaby aż tak przebiegła, że kazała podrzucić ciało Wolańskiego do jej ogrodu, aby zdjąć z siebie podejrzenia? Nie wydaje mi się, aby tak postąpiła.. nie posunęłaby się do morderstwa. Chyba.
No i ojciec Anki. Kim teraz jest? Dlaczego Sajno ukrywa przed córką, że jej ojciec żyje?
Pytanie ciągnie za sobą pytanie.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 16, 2013, 18:31:35
Ciało Wolańskiego w ogródku Marty to chyba będzie  w następnym odcinku? Ja myślę jednak, że sprawa zemsty Marty, sprawa człowieka, który porwał Wolańskiego oraz zabójstwa dziewczyn z fundacji to trzy zupełnie inne sprawy, chociaż muszą mieć jakiś punkt wspólny.

Anka w odpowiedzi na pytanie Marty, czy ta druga był dobrą matką i czy wynagrodziła brak ojca, odpowiedziała, że to było dobre 21 lat. No więc chyba jednak Anka była na świecie, zanim Martę zgwałcono...Chyba, że to 20 lat od tamtych wydarzeń to takie zaokrąglone mocno było?

A co z tym ojcem Anki,  to nie wiadomo - może Martę zostawił? Może sama go zostawiła, bo nie mogłaby żyć z żadnym facetem? Ale skoro dziecko było przez gwałtem to przecież ojciec by córki nie zostawił, nie pozwolił sobie na brak kontaktu wieloletni...
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 16, 2013, 18:48:04
Ja jestem do przodu, nie mogłam się powstrzymać i obejrzałam 4 odcinek.
Spoiler
Scena, w której Marta znajduje Wolańskiego jest przerażająca. Najpierw Sajno ma sen, że znajduje w ogrodzie ciało Anki, a gdy schodzi na dół napić się wody widzi Wolańskiego siedzącego w fotelu na tarasie, jak gdyby nigdy nic.. już nie żyje. Marta w panice dzwoni do Tomka, ale ten każe zadzwonić jej na policję. Zauważa kartkę, którą Ryszard trzyma w ręku i ją zabiera. Przyjeżdża policja, wiadomo zbieranie dowodów i przesłuchiwanie. Anka prosi matkę, aby wróciły do Kanady, a gdy ta odmawia, młoda Sajno wyprowadza się do swojego chłopaka, który jak później się okazało dostaje kasę od Marty, żeby pilnował Anki.
Ktoś chciał zabić Karskiego, ale ten ktoś został zastrzelony przez gościa wynajętego przez Martę. Karski był tak nawalony, że nawet nic nie zauważył. W późniejszej rozmowie z Sajno powiedział, że Niemczyk dał im kasę, on nigdy nie spotkał się z oprawcą Marty, nie wie kim jest.
Co do ojca Anny - żyje. Tamara wpadła na jego ślad. Przyjął nazwisko żony, dlatego nie natknęła się na niego wcześniej. W odcinku 5 Marta i ten mężczyzna spotykają się w parku. Także na 99% Anna nie jest owocem gwałtu, ale dlaczego Sajno okłamuje swoją córkę?
A i jeszcze ten cały Protas, który najprawdopodobniej zabił Wolańskiego śledził żonę Zawady. Wiedział, że spotkała się z Tamarą, później z Martą. Kim on tak na prawdę jest? I co planuje?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 17, 2013, 12:12:40
Cytuj
A co z tym ojcem Anki,  to nie wiadomo - może Martę zostawił? Może sama go zostawiła, bo nie mogłaby żyć z żadnym facetem? Ale skoro dziecko było przez gwałtem to przecież ojciec by córki nie zostawił, nie pozwolił sobie na brak kontaktu wieloletni...

A może ojciec Anki też ma coś wspólnego z tym gwałtem. Może nieświadomie, może świadomie. Może Marta miała z nim romans i ktoś albo chciał ją od niego odsunąć, albo na niej zemścić. Zastanawia mnie odpowiedź gwałciciela na "Ona jeszcze żyje" Kołtuna vel Wolańskiego. Tamten zawołał "Zostaw, to nie nasza sprawa" czy coś w tym stylu.
Być może to tragiczne wydarzenie spowodowało to, że Marta nie powiedziała ojcu Anki, że ma córkę. Może on o niczym nie wie.

E, taka moja teoria śledcza <haha>
Serial musi być dobry skoro doprowadza do snucia różnych domysłów <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 22, 2013, 19:34:03
Ojciec Anki żyje, ale nadal nie wiadomo, dlaczego ten fakt pozostał w tajemnicy? Czy to nie  z nim się spotyka Marta w kolejnym odcinku (w zwiastunie widać kogoś o twarzy i posturze Piotra Grabowskiego)?
Wyjaśni ktoś, kim był trup w ostatnim odcinku (nie Wolański)? Przypadkowy przechodzeń czy niedoszły zabójca mecenasa Karskiego? Tutaj już przesadzili z tą zawiłością :P
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 22, 2013, 19:59:24
Wyjaśni ktoś, kim był trup w ostatnim odcinku (nie Wolański)? Przypadkowy przechodzeń czy niedoszły zabójca mecenasa Karskiego? Tutaj już przesadzili z tą zawiłością :P
Ten, którego zastrzelił mężczyzna, który spotkał się z Cichym? On miał sprzątnąć Karskiego, ale nie zdążył ;)

A ja znowu nie wytrzymałam i obejrzałam następny odcinek, tak mnie wciągnęło :D
Ojciec Anki żyje, ale nadal nie wiadomo, dlaczego ten fakt pozostał w tajemnicy? Czy to nie  z nim się spotyka Marta w kolejnym odcinku (w zwiastunie widać kogoś o twarzy i posturze Piotra Grabowskiego)?
Spoiler
To nie jest ojciec Anki.  <jezyk>
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Kwiecień 06, 2013, 14:51:47
Ogląda ktoś? Bo taka cisza zapadła...
Wokół Marty i ludzi, którzy ją otaczają robi się niebezpiecznie. Zagadka goni zagadkę.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Kwiecień 06, 2013, 15:31:54
Ja oglądam i nadal twierdzę, że bardzo dobrze mi się ten serial ogląda.
Tylko że sytuacja się tak zapętla, że potrzebuje dłuższego czasu na uporządkowanie sobie spostrzeżeń, domysłów <jezyk>
I ostatni odcinek muszę sobie powtórzyć, bo towarzystwo nie pozwalało mi się skupić na akcji i mam luki.

Najlepsze jest to, że każdy bohater i ten pozytywny i ten negatywny nadal jest dla mnie zagadką.
A kolejne z nimi związane fakty wyskakują jak z kapelusza i burzą ustalony przeze mnie profil <haha>
A największymi zagadkami pozostają pytania "kto zgwałcił Martę?" i "kto jest ojcem Anki?" Nie wiem dlaczego, ale dręczy mnie myśl, że te dwa pytania mają powiązane ze sobą odpowiedzi (wcale nie taką, że gwałciciel to zarazem ojciec).
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Kwiecień 06, 2013, 16:59:33
Ja obejrzałam do 5 odcinka. Bardzo dobrze to się ogląda. Akcja trzyma w napięciu.
Ciekawa jestem jak to się wszystko potoczy i zakończy.

I faktycznie nic nie jest takie jakie mogłoby się wydawać. :)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Kwiecień 06, 2013, 17:06:25
Ja się tak wciągnęłam, że oglądam przedpremierowo, bo ciężko mi wytrzymać. :) Ciekawość jest silniejsza.
Teraz targnęli się na Tamarę, kto będzie następny?
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Kwiecień 18, 2013, 23:01:51
No i jednak Anka jest owocem gwałtu. Chyba, że Marta po raz kolejny kłamała i chyba, że ja jej rozmowę z 'oficjalnym" ojcem Anki źle zrozumiałam.
To nie był facet ze zdjęcia, o którego pytała Anka, jako o zmarłego ojca?
Wątków już teraz tyle, że spokojnie z 10sezonów by z tego powstało ;D
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Kwiecień 19, 2013, 01:04:45
Wg mnie Anka jest owocem gwałtu. Chociaż nie wiem czy owoc to dobre słowo w tym kontekście.

W ogóle fajna akcja się zrobiła coraz bardziej wszystko się gmatwa.

I oczywiście Fronczewski <3 i Dziurman <3 chyba będą tymi najgorszymi. :D Jak ja lubię tych dwóch aktorów, zwłaszcza jako czarne charaktery.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Kwiecień 19, 2013, 12:08:52
Wg mnie Anka jest owocem gwałtu. Chociaż nie wiem czy owoc to dobre słowo w tym kontekście.
Wg mnie też. Na 99%. Idę oglądać 9 odcinek. ;D

Znalazłam artykuł (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/547481_453348994742326_1639130509_n.jpg) z Wprost o Na krawędzi, bardzo ciekawy artykuł. Wreszcie Polsat zrobił serial o czymś, a nie tylko Trudne sprawy, Dlaczego ja?, Pamiętniki z wakacji, Zdrady i co tam jeszcze jest.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Kwiecień 19, 2013, 23:08:22
Spoiler
Najlepszy serial od bardzo, bardzo dawna! Urszula Grabowska świetnie gra Martę Sajno. Najbardziej podoba mi się jej relacja z córką, widać, że się kochają, ale też jest między nimi pewien dystans. Zresztą, wszyscy tam świetnie grają i fabuła też jest fenomenalna! Podejrzewam, że ojcem Anki jest bohater grany przez Fronczewskiego. Widać, że pan prezes nie chce zrobić małej krzywdy, wręcz przeciwnie. Może zrobić krzywdę komuś, kto zrobi jej krzywdę.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Jean w Kwiecień 20, 2013, 20:25:36
Cytuj
Podejrzewam, że ojcem Anki jest bohater grany przez Fronczewskiego

Bardzo ciekawa teoria, chociaż ja stawiałabym na to, że jest jednak dziadkiem. No nie wiem, ale wydaje mi się, że sprawca wyglądał w wizjach Marty na dosyć młodego człowieka, na młodszego niż 40-latek. A gdyby postaci Fronczewskiego nawet odjąć 20 lat to nadal będzie w poważnym wieku. Więc może chodzi o syna albo kogoś innego z rodziny? Moja taka teoria.

Anka jest owocem gwałtu (owoce nie zawsze bywają dobre - na marginesie) nie tylko według mnie, ale według Marty :)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Kwiecień 20, 2013, 21:20:40
Też mi się wydaje, że Fronczewski to raczej dziadek Anki.
Z oficjalnej strony serialu dowiadujemy się, że to ojciec Kulawego, tego faceta, który towarzyszył Dziurmanowi, a których to widziała Kryśka z przydrożnego baru. Coś mi się wydaje, że synalek to taki paniczyk, któremu wszystko było i jest wolno, bo ojczulek to taki polski Don Corleone.
Wszystko ma pod kontrolą.
Kulawy pewnie ma też związek z handlem żywym towarem i tymi morderstwami na pensjonariuszkach Marty.

Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Kwiecień 21, 2013, 10:13:29
Zgadzam się z Jean i El. Zbyt proste byłoby gdyby już wyjaśnili nam kim jest gwałciciel. Nie zapominajmy, że scenarzyści zaskakują nas na każdym kroku, nie wydaje mi się, żeby w tak szybko wyjaśnili sprawę, tym bardziej, że w artykule, który wstawiłam wyżej o pierwowzorze Marty jest wzmianka o tym, że sprawcą był syn prokuratora. Poza tym czy ktoś kto brutalnie zgwałcił i pobił kobietę przejąłby się swoim dzieckiem? A ten cały prezes wyraźnie powiedział, że Ance nie może spaść włos z głowy.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Maj 28, 2013, 21:39:26
Widziałyście zakończenie? Jak wam się podoba bądź nie rozwikłanie sprawy?

Ja powiem szczerze jestem zadowolona. Może mogli to trochę inaczej pokazać, nie tak pokręcenie, ale i tak zrobiono wszystko przyzwoicie.
Przeważnie nie podobają mi się zakończenia a tu jestem usatysfakcjonowana, bo wszystko poprowadzili do końca. :)

Czyli Anka jak myślałyśmy to córka gwałciciela, wnuczka wpływowego biznesmena, który sam wychowywał syna i mimo starań wyrosło z młodego niezłe ziółko.
Żal mi było tego Leszczyńskiego, bo sam sobie ukręcił bicz a i tak był w stanie zrobić dla dziecka wszystko, nawet zabić siebie i jego by uchronić go od więzienia... Zaślepiona miłość ojca czy może normalny rodzicielski odruch ochrony za wszelką cenę...? Jedno jest pewne żałował, że tak Marta tak cierpiała przez niego, znaczy sumienie całkiem nie umarło. Może nie powinnam go żałować, ale tak jakoś... zwłaszcza, że to ktoś go wciągnął i o dziwo w końcu to był Karski a nie Niemczyk. Tu powiem szczerze zaskoczono mnie.
Fronczewski znów pojawił się na chwilę a zagrał świetnie. :)



Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 30, 2013, 16:00:03
Ja też jestem zadowolona z zakończenia. Takie z lekka nietypowe, bo bezpośredni sprawca ani nie został aresztowany, ani ofiara go nie pomściła (zabiła). Może troszkę tak ni z gruszki ni z pietruszki Karskiego "wywyższyli" na antybohatera nr 2, ale nie było źle.

Cytuj
Żal mi było tego Leszczyńskiego, bo sam sobie ukręcił bicz a i tak był w stanie zrobić dla dziecka wszystko, nawet zabić siebie i jego by uchronić go od więzienia... Zaślepiona miłość ojca czy może normalny rodzicielski odruch ochrony za wszelką cenę...?

Ja myślę, że to samobójstwo, to nie była ucieczka przed więzieniem. To coś w rodzaju "samoukarania". Siebie za podjęcie kiedyś niewłaściwej decyzji. Dlaczego zabił przy tym syna? Żeby go chronić przed nim samym, bo Kulawy nic sobie ze swych postępków nie robił. Cała sprawa gwałtu (a myślę, że i innych występków syna) przez całe życie ciążyła ojcu na sercu (rozmowa z Martą - "nie wiem, co to znaczy sypiać dobrze", "sumienie nie zna litości", "wie pani jaki był mój największy błąd? Myślałem, że nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiłbym dla swojego dziecka"), a syn jak był cyniczny tak pozostał (rozmowa w aucie przed wypadkiem):

Ojciec: co by było, gdybyśmy wtedy nie pojechali na te żagle?
Syn: Daj spokój, po co do tego wracać?
O: Dlatego, że w przyrodzie nic nie ginie.
S: Można zapomnieć, jak się chce.
O: Zawsze znajdzie się ktoś, kto ci przypomni.
S:Po to zabrałeś mnie na tę przejażdżkę? Żeby mi o tym powiedzieć?
O:Nie. Chciałem się upewnić, czy nadal cię kocham.
S: No i... (tu spojrzał na ojca z wyczekiwaniem)
O: Myślę, że... tak.


I syn uśmiechnął się rozluźniony, nawet zaczął nucić ulubioną piosenkę, mając pewność, że ojciec nadal weźmie go pod skrzydełka. I ojciec wziął, tylko nie w takim sensie, w jakim spodziewał się.



Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: El w Sierpień 06, 2013, 15:54:00
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/bedzie-drugi-sezon-serialu-polsatu-na-krawedzi-najpierw-trafi-do-ipli# (http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/bedzie-drugi-sezon-serialu-polsatu-na-krawedzi-najpierw-trafi-do-ipli#)

Mam nadzieję, że druga seria też nie będzie zła.


Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 06, 2013, 18:23:21
O, będzie II seria, jak miło. :) Dobrze, że Polsat postanowił jednak nagrać część dalszą, nawet jeżeli będzie to nowa historia. Mam nadzieję, że z obsady aktorskiej zostanie Bukowski, Grabowska, Sadowski i Hirisch. Tę czwórkę polubiłam najbardziej i szkoda by było gdyby zniknęli z serialu. Ale cieszę się z kontynuacji, bardzo. Będę cierpliwie czekać na emisję. :)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 25, 2014, 15:16:28
Serial dopiero odkryłam i w ciągu dwóch dni obejrzałam wszystkie odcinki <haha> bardzo mnie wciągnął, bardzo mi się podobał! Strasznie podobało mi się stopniowe pojawianie nowych postaci, stopniowe odkrywanie kolejnych tajemnic z przeszłości Marty. Nie podobało mi się do końca zakończenie, ale o tym późnej ;) najpierw plusy.
Na plus oczywiście obsada, nawet Niklińska mi się podobała, choć wcześniej strasznie działała mi na nerwy, a tutaj nawet mi się podobała. Grabowska w swojej roli była niesamowita  <rumieniec> pokochałam ją już w pierwszym odcinku i z każdym kolejnym podobała mi się jeszcze bardziej, ona tak naprawdę nie chciała nikogo skrzywdzić, jedynie chciała się dowiedzieć kto jej to zrobił, w każdej scenie była bardzo autentyczna i bardzo przekonująca.
Bukowski również był fantastyczny, tylko te jego włosy w 1 odcinku były dla mnie straszne, fuuuj  <placze>
Maja cudownie wyglądała w tych włosach  <serduszko> Stelmaszyk, Simlat, Sadowski, Kopczyński, Frączewski wszyscy byli świetni w swoich rolach, do każdej z nich dobrano świetnego aktora, który potrafił dobrze wykreować swoją postać. ;)

W pierwszych odcinkach miałam nadzieję, że Martę połączy coś z Tomkiem, że zbliżą się do siebie, chociaż do końca nie wiem czy aż tak bardzo tego chciałam, więc jak już Marta zaczęła sypiać z Maćkiem to ucieszyłam się z takiego obrotu sprawy :D wtedy do Tomka przypisałam Tamarę, chociaż wszystko potoczyło się inaczej a szkoda. Historia Marty sprzed lat, jej przedstawienie, powolne odkrywanie nowych faktów bardzo mi się podobało, serial trzymał w napięciu cały czas. Marta w swoich czynach była stanowcza, zdecydowana i to w niej mi się bardzo podobało, chciała za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy, udało jej się. Chociaż za jaką cenę, oczywiście uważam, że sprawcy powinni być ukarani, chociaż liczyłam na nieco inne zakończenie, liczyłam na spotkanie Marty z Kulawym, no cóż stary Leszczyński postanowił inaczej. Wiedziałam, że dla syna poświęcił praktycznie wszystko, ale nie sądziłam, że posunie się do spowodowania wypadku i do śmierci zarówno swojej jak i syna. W finałowym odcinku ucieszyłam się, że to nie on wszystko wymyślił, że to jednak Karski podsunął mu ten pomysł, a on no cóż chciał ratować syna, tylko troszkę nie pomyślał nad konsekwencjami tego wszystkiego. Ale jego postać mi się podobała, pomagał Marcie chociaż ona o tym nie wiedziała, nie zapomniał o tym co zrobił jego syn i co on sam jej zrobił. ;)

Anka, no cóż liczyłam, że w końcu dowie się prawdy, że w końcu zrozumie działania jej matki, bo przez większość odcinków nie starała się jej zrozumieć, nie chciała słuchać, że to wszystko dla niej, żeby ją chronić. Chociaż myślę, że po rozmowie z Tamarą w finałowym odcinku Anka już miała swoją teorię na temat chęci matki do zakładania fundacji, nie miała popartej teorii żadnymi dowodami ani czymś innym, ale domyślała się wielu rzeczy, przynajmniej tak mi się wydaje. ;) Sceny z Mayerem bardzo mi się podobały  <rumieniec> czy to u niego w mieszkaniu czy to na mazurach, dosyć dobrze wyglądali jako para, więc zakończenie sezonu a głównie ich wątku jakoś średnio mi się podobało, bo niby co to miało być? Ona nagle z rozkapryszonej dziewczynki, staje się dziennikarką zapatrzoną w pracę i nie zauważa nawet swojego faceta? Nie rozumiem dlaczego scenarzyści poszli w tym kierunku, wolałabym zdecydowanie bardziej widzieć ich razem niżeli osobno. Oczywiście nie było powiedziane wprost, że się rozstają, ale wyjazd Mayera, spakowane walizki to przecież nie wróżyło nic dobrego, pokazało tylko rozstanie, może troszkę w innym stylu, ale rozstanie. A szkoda.

Policjanci, czyli Tamara, Tomek i Andrzej :D fantastyczna trójka swoją drogą. Czyżu jako pijak - policjant wypadł fantastycznie <haha> zwłaszcza miał okazję popisać się w końcowych odcinkach. Co do Tomka i Tamary to no cóż później liczyłam, że ta dwójka będzie razem, gołym okiem było widać, że Tamara go kocha, on trochę był zagubiony bo z jednej strony żona, z drugiej Tamara do której trochę pewnie też coś czuł, no i Marta, która niby do denerwowała, wyprowadzała z równowagi, ale momentami za bardzo się nią przejmował, co zdecydowanie wykraczało poza jego obowiązki służbowe, zaangażował się w jej sprawę bardzo emocjonalnie więc nie byłą mu tak do końca obojętna. ;) Może w II serii będą razem  <rumieniec>

Kołtun (Wolański), Zawada, Karski i Niemczyk ładnie się wszyscy wzbogacili na zatuszowaniu sprawy. Nie rozumiem do tej pory dlaczego Wolański musiał zginąć. <zniecierpliwiony> Zakończenie sprawy z Zawadą mi się podobało, nawet bardzo, Marta zemściła się na nim, poniekąd odebrała mu to co kochał najbardziej, czyli władzę, ale w zamian za to odzyskał żonę - z czego nawet sam się ucieszył. ;) Niemczyk, w momencie kiedy powiedział o śmierci ciężarnej żony było mi go szkoda, no ale sam tego chciał, sam sobie wybrał takie życie.

Teraz zakończenie, które niezbyt mi się podobało. Już wcześniej pisałam o Ance i Mayerze to nie będę się powtarzała. ;) Nie rozumiem zachowania Marty, dowiedziała się prawda, całej prawdy, dowiedziała się czyj to był pomysł, więc myślałam, że i Karskiego jakoś ukarze, a ona nic nie zrobiła. Kurcze wcześniej dowiedziała się kto ją zgwałcił, kto jest dziadkiem jej dziecka, teraz dowiedziała się kto to wszystko uknuł, kto wymyślił zatuszowanie tej sprawy i nic z tym nie zrobiła  <placze> do tej pory była przekonana, że to Niemczyk, swoją drogą ja też tak myślałam, więc zakończenie mnie zaskoczyło, nie podejrzewałabym Karskiego o coś takiego, nie wyglądał na tak wyrafinowanego bydlaka, no cóż pozory mylą.
Pojawienie się dziecka Protasa okej, ale dlaczego bez niego? Czy tym sposobem scenarzyści chcieli pokazać, że coś mu się stało? Ale swoją drogą jak taki chłopiec, lat mniej więcej 12-14 sam wróciłby ze Szwajcarii do Polski i jeszcze odnalazł Martę Sajno? Nawet mają jakiekolwiek namiary na nią? Nie wiem...
Poród Jolki, nie powiem niezbyt mi się podobał pomysł jej ciąży i nie będzie mi się podobać ponowne zejście z Tomkiem. Może za bardzo ubzdurałam sobie, że on z Tamarą mogą kiedyś stworzyć jakiś związek, nie wiem.. Wiem, że niekoniecznie podobał mi się Tomek z Jolką, już zdecydowanie bardziej wolałabym ją oglądać z Andrzejem. No cóż zobaczymy co II sezon przyniesie.

II sezonu nie mogę się już doczekać <haha> wypatruję 1 lipca kiedy to będzie można obejrzeć na ipli odcinki :D mam nadzieję, że jakoś nawiążą do I sezonu i że troszkę opowiedzą jak to było przez te 2 lata. ;)
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Lipiec 07, 2014, 15:36:09
Jestem po 1 odcinku II serii i muszę przyznać, że zapowiada się ciekawie :D
Spoiler
Tomek uwikłany w zabójstwo, czyżby nowa szefowa miała z tym coś wspólnego, żeby pozbyć się konkurenta? Zbyt banalne, pewnie kryje się za tym coś grubszego.
Podoba mi się nawiązanie do I sezonu, cieszę się, że nadal możemy oglądać Martę, która chcąc, nie chcąc i w tę sprawę zostaje wplątana, w końcu to ona prosiła Kamińskiego aby odnalazł Ankę. Na pewno będzie próbowała wyciągnąć Tomka z więzienia.. widać, że czuję się winna.
Zastanawiający jest też nowy "przyjaciel" Tamary. Dziwny gość, tajemniczy. Przeczuwam, że jeszcze o nim usłyszymy.
No i Anka. Wieść o tym, że jej ojciec jest potworem, który zgwałcił i prawie zakatował jej matkę była szokiem, to mnie wcale nie dziwi. Wpadła w nieodpowiednie towarzystwo, zaczęła ćpać.. jak się z czegoś takiego otrząsnąć? Nie wiem, ale jestem pewna, że Marta zrobi wszystko, aby jej córka stanęła na nogi. Przypuszczam, że nie będzie to łatwe.
Sprawa z porwaniem też owiana tajemnicą. Z jednej strony Lena spektakularnie odkrywa jak było naprawdę, a z drugiej czy to nie ona majstrowała przy kroplówce w szpitalu? Hm.. Podobają mi się te wszystkie zagadki, to oznaka, że ten sezon będzie równie dobrze poprowadzony jak poprzedni.
A! Mam nadzieję, że Tomek nie spędzi całego sezonu w więzieniu, liczę na jakieś akcję w jego wykonaniu. :D
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Lipiec 08, 2014, 16:38:44
Spoiler
Ja już jestem po drugim odcinku i....bardzo tęsknie za Martą Sajno. :( Dlaczego jest jej tak mało? Postać podkomisarz Korcz bardzo ciekawa tylko, że Kamilla Baar zupełnie nie przekonuje mnie w tej roli, jest nieprawdziwa i sztuczna. Przez to sama postać Korcz także mnie irytuje mimo, że ma intrygujący zarys charakterologiczny.
Tytuł: Odp: Na krawędzi
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Lipiec 20, 2014, 21:29:03
Dwa odcinki II serii za mną :)
I zgadzam się z Marciochą,
Spoiler
mi również brakuje Marty w takiej ilości w jakiej mogliśmy oglądać ją w I sezonie, tutaj się pojawia, ale dosyć sporadycznie a szkoda. Postać Leny jest owiana pewną tajemnicą, a przynajmniej była dla mnie w pierwszym odcinku, co prawda nie pokochałam tej postaci tak jak Marty, ale mimo wszystko mam słabość do Kamili toteż jakoś panią Korcz toleruje ;)
Podoba mi się rozbudowanie wątku zarówno Tamary jak i Czyża. Co prawda Tamara sądząc po nowej znajomości wplącze się w poważne kłopoty, które jak się domyślam będą miały powiązanie zarówno z wrabianiem Tomka w podwójne morderstwo jak i handlem dzieci.
Z pewnością obejrzę kolejne odcinki <haha>