Już po pierwszym obejrzanym odcinku wiadomo, że coś się kroi :Doooooo taaaak! Alicja teraz nie jest nim zainteresowana, zakończyła (prawie) swój związek z Krzyśkiem i pewnie przez kilka odcinków Maksa będzie traktowała jako kolegę z pracy, ale za jakiś czas będzie wybuch wielkiej namiętności! Widać to na odległość! <zauroczony>
(...)podoba mi się Małaszyński, podoba mi się Różczka... i w ogóle wszystko mi się w tej parze podoba, o! <serduszko>I jak tu ich nie kochać? <serduszka>
Podoba mi się ta Jego nachalność, ta Jej obojętność, podoba mi się Małaszyński, podoba mi się Różczka... i w ogóle wszystko mi się w tej parze podoba, o! <serduszko>Dokładnie tak!
Jullcia, Krzysztof się Alicji oświadczył i się całowali, i w ogóle! :DTak, tak wiem widziałam to. Ale chodzi mi na początku jak przyjechali to ja myślałam, że ona jest po prostu jego asystentką. A jak wypalił o tych zaręczynach to myślałam, że pod wpływem tego, że pił, ale się pomyliłam. Bo oni byli razem.
W każdym razie z pewnością opóźni ewentualne zbliżanie się do siebie, bo ona przez jakiś czas będzie nastawiona sceptycznie nie tylko do niego, ale być może i do facetów.Na wszystkich zwiastunach jak by tego nie widać. Ale zapewne przez jakiś okres tak będzie, bo zazwyczaj tak jest. :D
Gorzej było z Różczką, ale pierwszy odcinek skutecznie wyperswadował mi takie głupie myślenie! ;DI bardzo dobrze, że już nie masz głupich myśli! Różczka genialnie pasuje do tej postaci, świetnie się nadaje jest taaaaaaaaka cudowna! <zauroczony>
Najpierw będą musieli tę skorupę przebić, pewnie wiele jeszcze będzie takich sytuacji, w których na zmianę będą się przybliżać do siebie i oddalać, ale koniec końców... I tak będą razem!Pewnie jestem inna ale wolę takie długie rozbiegi, niech to co ma się stworzyć między nimi pomału się tworzy, nic na siłę, niczego nie powinno się przyspieszać! Wolę oglądać jak para niby chce być ze sobą, niby coś do siebie czuje, ale z różnych względów razem nie może być, niżeli od razu skok do łóżka, bez miłości, bez uczucia, bo takie związki potem są nuuuuuudne! Schemat oczywiście wszędzie jest taki sam, ale akurat tutaj to mi nie przeszkadza, najważniejsze, że Maks będzie musiał się trochę postarać, żeby Alicja zaczęła zwracać na niego uwagę i z tego co się orientuję będzie miał sporą konkurencję. <haha>
Jullcia, Krzysztof się Alicji oświadczył i się całowali, i w ogóle! :DI był powiedzmy, że słodki buziak na szczęście przed operacją! <haha>
Mam nadzieje, że nie będziemy musieli, aż tak bardzo an to długo czekać, bo przecież to widać, że coś jest na rzeczy!A ja chcę dłuuuugo czekać, bo wiadomo, że jak się na coś długo czeka, to to coś smakuje duuuuużo lepiej! <serduszko>
A ja chcę dłuuuugo czekać, bo wiadomo, że jak się na coś długo czeka, to to coś smakuje duuuuużo lepiej! <serduszko>Jedna z ważnych prawd życiowych! Podpisuję się rękami i nogami, o!
Udany jest ten facet! I jeszcze jak się słodko plątał i gadał jak nakręcony! :DI przy tym robi taaaakie fajne miny! <serce>
Liczę na jakiś większy rozwój więzi między tymi dwoma osobami, a co! Pewnie nie tylko ja! :DPewnie, że nie tylko Ty <o_tak> Mam nadzieję, że małymi kroczkami (ale takimi naprawdę bardzo małymi!) będą się do siebie zbliżać, a już na starcie wiadomo, że ich droga nie będzie prosta i łatwa, jest Krzysiek, będzie Piotr, z pewnością Beata też jakoś w pewien sposób im namiesza, także czekają nas baaaaaaaardzo urocze scenki starania się Maksa o Alę! <serduszko>
Ale te starania to takimi małymi kroczkami i z uroczymi scenami proszę! :DBędą małe kroczki i urocze sceny! <zauroczony> Jestem już po 2 odcinku i aaaaaa <rumieniec> piękne sceny nas czekają! Zauważyłam tylko, że niby Maks jest nachalny, niby chce się do niej za wszelką cenę zbliżyć (pomijając już oczywiście to, że robi to w słooooodki sposób! <serduszko>) to jednak nie pałęta się za nią wszędzie, chociaż nie! <haha> wszędzie próbuje do niej podejść, zagadać, ale po chwili odpuszcza - dziwna taktyka swoją drogą! Ale wiemy, że będzie działała. <jupi>
Będą małe kroczki i urocze sceny! <zauroczony> Jestem już po 2 odcinku i aaaaaa <rumieniec>Kusisz dziewczyno, kusisz... :D
ooo! To siadaj i oglądaj bo warto! <zauroczony>Będą małe kroczki i urocze sceny! <zauroczony> Jestem już po 2 odcinku i aaaaaa <rumieniec>Kusisz dziewczyno, kusisz... :D
Będzie walka o serce pięknej pani doktor? :DBędzie na pięści nawet! <haha> Maks zauważył rywala w Piotrze, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby czuł się AŻ tak bardzo zagrożony. Póki co Alicja niby odpycha Maksa, ale za każdym razem uśmiecha się jak czy za nią biegnie, czy przychodzi i przymocowuje półkę <haha> a Piotr? On wydaje się jej być takim ułożonym facetem, kochającym dzieci (co jest ważne!) ale myślę, że prędzej czy później połączy ich... ale przyjaźń.
Spoiler"Kiedyś Cię dogonię" i podczas przeprowadzki...jak to było? No, że kiedyś się z nią ożeni. Piękne to było! <wstydnis>
(...) Nie mam do Ciebie siły, ale wiesz co? Ożenię się z Tobą. + mina Alicji! <serduszko><zauroczony>
A ja bym aż tak bardzo nie ignorowała Piotra.No właśnie. Mimo, że strasznie chamsko postąpił mówiąc o tej niby-ciąży Alicji, przez co straciła staż, to jednak wydaje mi się, że ona gdzieś nadal coś do niego może czuć. Bo jednak chyba ma słabość do spokojnych, ułożonych facetów. Niemniej jednak wolałabym zobaczyć ją w parze z Maksem. Widać na pierwszy rzut oka, że spodobała mu się Alicja. Mówiąc oględnie, leci na nią. ;D
Inka ale Piotr to jest ten ginekolog z Torunia (Piotr Wanat) a ten fajtłapa, przez którego straciła staż to Krzysztof. ;)A ja bym aż tak bardzo nie ignorowała Piotra.No właśnie. Mimo, że strasznie chamsko postąpił mówiąc o tej niby-ciąży Alicji, przez co straciła staż, to jednak wydaje mi się, że ona gdzieś nadal coś do niego może czuć.
Wydaje mi się, że Piotr ostro namiesza i że prędzej z nim zacznie się spotykać niż z Maksem.A niech się zacznie z nim spotykać, a w Maksie niech się gotuje z zazdrości! Tylko mam nadzieję, że jednak koniec końców panowie się nie powybijają, bo jednak coś mi się wydaje, że wcześniej przed pojawieniem się Alicji, wraz z tym Jivanem (czy jak mu tam) się przyjaźnili, więc szkoda, żeby to się posypało przez... kobietę. <haha>
No właśnie ja tak czytam. Mówię czy mi się już coś w głowie wali czy jak? <haha>Inka ale Piotr to jest ten ginekolog z Torunia (Piotr Wanat) a ten fajtłapa, przez którego straciła staż to Krzysztof. ;)A ja bym aż tak bardzo nie ignorowała Piotra.No właśnie. Mimo, że strasznie chamsko postąpił mówiąc o tej niby-ciąży Alicji, przez co straciła staż, to jednak wydaje mi się, że ona gdzieś nadal coś do niego może czuć.
Ale było nawet w jakimś zwiastunie, że oni są w barze. I Maks bodajże mówi, że ma się od niej odczepić(coś w tym stylu). I potem się trochę biją.Wydaje mi się, że Piotr ostro namiesza i że prędzej z nim zacznie się spotykać niż z Maksem.A niech się zacznie z nim spotykać, a w Maksie niech się gotuje z zazdrości! Tylko mam nadzieję, że jednak koniec końców panowie się nie powybijają, bo jednak coś mi się wydaje, że wcześniej przed pojawieniem się Alicji, wraz z tym Jivanem (czy jak mu tam) się przyjaźnili, więc szkoda, żeby to się posypało przez... kobietę. <haha>
No właśnie ja tak czytam. Mówię czy mi się już coś w głowie wali czy jak? <haha>Inka ale Piotr to jest ten ginekolog z Torunia (Piotr Wanat) a ten fajtłapa, przez którego straciła staż to Krzysztof. ;)A ja bym aż tak bardzo nie ignorowała Piotra.No właśnie. Mimo, że strasznie chamsko postąpił mówiąc o tej niby-ciąży Alicji, przez co straciła staż, to jednak wydaje mi się, że ona gdzieś nadal coś do niego może czuć.
Tak o tym małżeństwie było świetne. Albo to" a no tak przecież Ty jesteś taki śliczniutki" <haha>