Stenka - i nie trzeba mówić nic więcej! <serduszko>Stenka wyraża więcej niż tysiąc słów! <zauroczony> Bardzo się cieszę, że to właśnie ona wciela się w postać Eli, strasznie lubię ją oglądać, a teraz mam nadzieję będę miała ku temu okazję! Jej postać może nie jest główna, ale jako, że jest szefem szpitala będzie się dosyć często pojawiać, co strasznie mnie cieszy! <rumieniec>
A to, że, tak jak już mówiłam, miała jakąś wspólną przeszłość z Krzysztofem łatwo było przewidzieć. Wiedziałam to już zanim on wszedł do jej gabinetu. Jak na razie obstawiam dwie opcje:Pierwsza opcja wydaje mi się być najbardziej prawdopodobna. Teraz po latach się spotykają i nie potrafią normalnie ze sobą rozmawiać, czyli Krzysiek musiał ją zranić, może nawet nie tym, że nie chciał wyjechać, tylko czymś innym... może zdrada? może coś innego? Mam nadzieję, że scenarzyści stopniowo będą nam wszystko wyjaśniać, że małymi kroczkami dowiemy się dlaczego między nimi panują teraz takie napięte stosunki. <usmiech>
1. byli razem i kiedy ona dostała propozycję wyjazdu, on nie chciał wyjechać razem z nią, bojąc się opuszczenia kraju i ruszenia w nieznane;
Co do postaci Elżbiety nie wiemy za dużoNie wiem za dużo to prawda, ale dla mnie tym lepiej! Fajnie, że nie jest to postać, o której dowiadujemy się wszystkiego z pierwszego odcinka, będzie miała okazję nie raz nas zaskoczyć. Lubię takie lekko tajemnicze postacie! <rumieniec> I nie ukrywam, że nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, bo jednak chciałabym się dowiedzieć co ją łączyło z Krzysztofem i dlaczego to wszystko się rozpadło i wyjechała... <tancze>
Wbrew temu, co przeżyła, nie jest jednak zgorzkniała.Coraz bardziej intryguje mnie ta postać! Los musiał ją bardzo doświadczyć!
Elżbieta w młodości była ładna i miała powodzenie u chłopaków. Niestety ci, którzy jej się podobali, traktowali ją jak kumpla.Czyżby to chodziło o Krzysztofa, który traktował ją jak dobrą kumpelkę, a ona biedna chciała czegoś więcej?
Am, nie wiesz? Klaudia zawsze ma rację. <haha>Zapamiętam <haha>
A może syn, o którego pytał Krzysztof to jego syn? Tylko on o tym nie wie, bo zostawił ją, ona wyjechała tam wyszła za mąż i o nim zapomniała. ale to w sumie nie Moda na sukces, poniosło mnie :DNie, jestem tego prawie pewna, że to nie jest jego syn. Wstawiłam króciutką informację o Krzyśku i jego znajomości z Elżbietą tutaj (http://dyskutuj.cba.pl/index.php?topic=486.15) Z tego co napisali na oficjalnej stronie serialu wynika, że nie łączyło ich uczucie, że to było jednak coś innego. I nie powiem jak to przeczytałam to byłam w szoku!
Am, nie wiesz? Klaudia zawsze ma rację. <haha>I jest mega skromna!
Co prawda nie mam osiemnastu lat, ale i tak zajrzałam I nie mogę ze śmiechu. <hahaha> Nie no ja się oczywiście zgadzam..Am, nie wiesz? Klaudia zawsze ma rację. <haha>I jest mega skromna!
W spoilerze również informacja na temat Klaudii dla osób powyżej osiemnastego roku życia:SpoilerI ocieka zajebistością, co nie, Klaudia? <hahaha>
Nie była to może wielka miłość, ale Elżbieta doszła do wniosku, że nic lepszego jej już w tym temacie nie spotka, więc przyjęła jego oświadczyny.<haha>
No tak jak Ty kochanie! <haha>Am, nie wiesz? Klaudia zawsze ma rację. <haha>I jest mega skromna!
W spoilerze również informacja na temat Klaudii dla osób powyżej osiemnastego roku życia:SpoilerI ocieka zajebistością, co nie, Klaudia? <hahaha>
Nie była miłość... ALE BĘDZIE, ja Wam to mówię! <serduszko>Na pewno będzie! eeeej to się robi niebezpieczne, bo my już na wstępie wszystkich parujemy, zauważyłaś? <hahaha> Ale liczę, że Krzysiek na dłużej zagości w Toruniu, jakoś będzie chciał Elę za przeszłość przeprosić i jakoś małymi kroczkami będzie się do niej zbliżał i kiedyś dojdą do wniosku, że się kochają, o! <zauroczony>
Na pewno będzie! eeeej to się robi niebezpieczne, bo my już na wstępie wszystkich parujemy, zauważyłaś? <hahaha>Każdy sobie czasem lubi napisać swój własny scenariusz :D
Jeśli ktoś to czyta z boku, to pewnie sobie myśli, że jesteśmy nienormalne <nie_slucha>SpoilerA i owszem! A Kiki ocieka zajebistością do kwadratu! I tak jesteśmy sobie zajebiste i jest nam z tym faktem bardzo dobrze! <haha>
Na pewno będzie! eeeej to się robi niebezpieczne, bo my już na wstępie wszystkich parujemy, zauważyłaś? <hahaha>Si. W sumie to ja już mam swoją ulubioną parę, chociaż jeszcze w ogóle nie wiadomo czy jest jakakolwiek szansa na jej zaistnienie <haha>
Jakby się scenarzystom jakiegoś serialu skończyły pomysły to niech walą do nas, pomożemy w 3 minuty <hahaha>...i wszystkich poparujemy od razu według własnego uznania... <hahaha>
Kocham Was w całej okazałości <hahaha>W spoilerze również informacja na temat Klaudii dla osób powyżej osiemnastego roku życia:SpoilerI ocieka zajebistością, co nie, Klaudia? <hahaha>SpoilerA i owszem! A Kiki ocieka zajebistością do kwadratu! I tak jesteśmy sobie zajebiste i jest nam z tym faktem bardzo dobrze! <haha>
Jakie tam niebezpieczne, to są tylko o takie nasze marzenia. Nie widzę nic w tym groźnego. <haha>Na pewno będzie! eeeej to się robi niebezpieczne, bo my już na wstępie wszystkich parujemy, zauważyłaś? <hahaha>Każdy sobie czasem lubi napisać swój własny scenariusz :D
Jakby się scenarzystom jakiegoś serialu skończyły pomysły to niech walą do nas, pomożemy w 3 minuty <hahaha>
Si. W sumie to ja już mam swoją ulubioną parę, chociaż jeszcze w ogóle nie wiadomo czy jest jakakolwiek szansa na jej zaistnienie <haha>Powiedz po prostu, że chodzi Ci o to aby byli jak Aneta i Marek. :D
Liczę jednak na to, że nie będzie to wybuch namiętności, która szybko zgaśnie. Chciałabym, żeby wszystko działo się powoli, tak jak powiedziałaś - małymi kroczkami, żeby czuli jakąś chemię, ale obawiali się reakcji drugiej strony, żeby stopniowo pozwalali sobie na coraz więcej - jakiś buziak na przywitanie, przytulenie w trudnej chwili, nieśmiałe objęcie się na spacerze...
No wieeeecie o co mi chodzi przecież :D
Ptffff! Ja jestem cały czas normalna, nie wiem do czego pijesz? <hahaha>Jeśli ktoś to czyta z boku, to pewnie sobie myśli, że jesteśmy nienormalne <nie_slucha>SpoilerA i owszem! A Kiki ocieka zajebistością do kwadratu! I tak jesteśmy sobie zajebiste i jest nam z tym faktem bardzo dobrze! <haha>
W sumie to ja już mam swoją ulubioną parę, chociaż jeszcze w ogóle nie wiadomo czy jest jakakolwiek szansa na jej zaistnienie <haha>Jest szansa na jej zaistnienie! Ja tam ją widzę, Ela nie patrzyła na Krzyśka obojętnie, tak od niechcenia, przynajmniej ja to widziałam! <haha>
No wieeeecie o co mi chodzi przecież :DNo wieeeeemy, co ja bym nie wiedziała? No heeeeelooooł! <haha> I taaaaaaaaak! Uwielbiam długie rozbiegi, podchody, wykonywanie małych kroczków a nie tak na hurra i bum był seks, nie ma związku. Seks oczywiście tak, ale najpierw związek, jakieś uczucie, jakaś chemia, a potem dopiero wspólne uniesienia w łóżku. <rumieniec>
A Ela na prawdę patrzy na Krzyśka takim wzrokiem z uczuciem, też to widziałam! <zauroczony>Ja też! <zauroczony>
Najlepszy jest ten czas oczekiwania :)I wymyślania miliona historii. <haha>
Od dawna wolę dojrzałą miłość, tak jakoś już mam. Co nagle to po diable, na seks też przyjdzie czas!Bo dojrzała miłość jest suuuuper! Jak już człowiek jest po przejściach to i boi się zaangażować w jakikolwiek związek i boi się konsekwencji, co mam nadzieję scenarzyści pięknie ukażą w przypadku tej pary! Chciałabym zobaczyć miotającą się Elżbietę, która z jednej strony chciałaby być z Krzyśkiem, bo od dawna coś do niego czuje, ale z drugiej jednak strony miałaby przed oczami przeszłość, w której prawdopodobnie bardzo ją skrzywdził, o! <soczek>
Jak już człowiek jest po przejściach to i boi się zaangażować w jakikolwiek związek i boi się konsekwencji, co mam nadzieję scenarzyści pięknie ukażą w przypadku tej pary! Chciałabym zobaczyć miotającą się Elżbietę, która z jednej strony chciałaby być z Krzyśkiem, bo od dawna coś do niego czuje, ale z drugiej jednak strony miałaby przed oczami przeszłość, w której prawdopodobnie bardzo ją skrzywdził, o! <soczek>Nie no naprawdę Ty powinnaś być jakąś scenarzystką w tych serialach, bo swoimi pomysłami mnie oczarowujesz. W każdym zdaniu się z Tobą zgodzę i mam nadzieje, że może chodź ociupinka się spełni. <serduszka>
Tak właśnie tak. I mi się najbardziej taka podoba. Więc czekamy na jakieś SUPER połączenie Eli z Krzysztofem tak? :D Ale dopiero za jakiś czas, żeby to tak naprawdę zrozumiem no, że, że się kochająOd dawna wolę dojrzałą miłość, tak jakoś już mam. Co nagle to po diable,Bo dojrzała miłość jest suuuuper!
Dziewczyny mam dla Was idealną propozycję ;D Stwórzcie wątek Opowiadania i tam piszcie własne scenariusze, bo jesteście w tym na prawdę świetne! ;DMyślę, że to dobry pomysł, bo w tym dziale to powinno się sprawdzić. :D
Dziewczyny mam dla Was idealną propozycję ;D Stwórzcie wątek Opowiadania i tam piszcie własne scenariusze, bo jesteście w tym na prawdę świetne! ;DMy się dopiero rozkręcamy <haha>
Nie no naprawdę Ty powinnaś być jakąś scenarzystką w tych serialach, bo swoimi pomysłami mnie oczarowujesz.Bez przesady! Ot sprawy z życia wzięte, nic więcej! <wstydnis>
Otóż to! Poczekaj aż wyemitują kolejne odcinki, wtedy dopiero będziemy miały wizje! <haha>Dziewczyny mam dla Was idealną propozycję ;D Stwórzcie wątek Opowiadania i tam piszcie własne scenariusze, bo jesteście w tym na prawdę świetne! ;DMy się dopiero rozkręcamy <haha>
Nie wiemy nic o tym, by on ją bardzo skrzywdził... Po prostu spanikował w sprawie związaną z polityką, i rozstali się w niezbyt pokojowych stosunkach - ona wyjechała, on pozostał w kraju.Niby nic nie napisali wprost, ale jednak w biografii Eli wspomnieli o tym, iż dla tych facetów, w których się podkochiwała była jedynie kumpelką, więc można dodać dwa do dwóch i wywnioskować, że właśnie takim facetem, do którego czuła coś więcej był Krzysztof. A teraz po latach kiedy go zobaczyła, może lekko zakiełkowane uczucie odżyło? Chemia jest na pewno! I mam nadzieję, że z odcinka na odcinek tej chemii będzie coraz więcej! <wstydnis>
Powiedz po prostu, że chodzi Ci o to aby byli jak Aneta i Marek. :DNiee, może nie tak do końca o to mi chodzi... <haha>
Poczekaj aż wyemitują kolejne odcinki, wtedy dopiero będziemy miały wizje! <haha>Że aż zacytuję ukochany film mego dzieciństwa, Kogel-mogel: WIZJE NARKOTYCZNE! <hahaha> A tak całkiem serio mówiąc, Klaudia ma racje - z każdym wyemitowanym odcinkiem nam wizji nie ubywa, wręcz przeciwnie!
Nie lubię, gdy para ma identyczną historię jak jakaś z innego serialu/filmu itp., ale mój ulubiony wątek - miłość dojrzała - zawsze mile widziany. I zawsze mam na niego miliony pomysłów, także spoko ;DOtóż to! ;)
aż na forum zrobi się gorąco! ;DNa forum już od wczoraj jest gorąco, temperatura się non stop podnosiła. <haha>
Bo to, że ją zabolało ewidentnie było widać podczas ich rozmowy:+ ten jej bolący wyraz twarzy. Pewnie tylko ja miałam takie wrażenie, ale już przyzwyczaiłam się, że z reguły odstaję od reszty <haha> no czasem się Kiki przyłącza <hahaha> no więc miałam wrażenie jakby Ela zaraz miała się rozpłakać, jakby nagle w jednej chwili wróciły wszystkie złe wspomnienia i wszystko się skumulowało...
- Nigdy mi tego nie zapomnisz, co?
- ...Bardzo ci dziękuję za operację mojej mamy...
Myślę, że scenarzyści szybko nie wyjawią co kryje w sobie Elżbieta, będą nas trzymać w niepewności :DLubię jak stopniowo dowiaduję się o danej postaci. Nie lubię jak już w pierwszym odcinku wszystko jest praktycznie znane, wtedy postać rzadko kiedy może zaciekawić, intrygować. A tak? A tak Elżbieta jest chyba jedyną postacią, której historii praktycznie nie znamy, nie wiemy tak dokładnie co wydarzyło się między nią a Krzyśkiem, nie wiemy dlaczego wróciła do Polski - i to jest fajne! Stopniowo z odcinka na odcinek mam nadzieję, że będziemy dowiadywali się jakiś nowych faktów z jej życia, ale oczywiście niech wszystkiego nie zdradzą, niech trochę zostawią na drugi sezon! <wstydnis>
Niemniej jednak, myślę, że może między nią a Krzysztofem coś było, jak nic!Inka parę postów wcześniej (przy pomocy oficjalnej strony serialu) nasza zagadka została rozwikłana, także przejrzyj wcześniejsze wiadomości. ;) Co prawda nie ma w nich nic o zdradzie, o tym, że kiedyś byli razem, czy nawet mieli się ku sobie, ale to w sumie może wyjść z czasem. ;)
Czyli jednak COŚ tam było, tralalalalala ;D<hahaha> Wiedziałam, że na to zwrócisz uwagę i tylko czekałam aż zacytujesz kawałeczek tej rozmowy! <hahaha> Mam nadzieję, że to COŚ da się jakoś odbudować, jakoś naprawić, że może nie teraz, bo wiadomo Krzysiek może i nadal coś czuje do Alicji, ale z czasem zrozumie, że jednak COŚ więcej czuje do Eli, O! <zauroczony>
Wiedziałam, że na to zwrócisz uwagę i tylko czekałam aż zacytujesz kawałeczek tej rozmowy!No ba! ;D
Swoją drogą to Krzyś wypowiedziane przez nią taaaakim głosem było słodkie! <serduszko>Rzeczywiście, było, choć niewiele miało wspólnego ze szczerą serdecznością ;)
Jedno jest pewne - miałyśmy racje jeśli chodzi o tę parę, z powyższego dialogu jednoznacznie to wynika, no chyba, że tylko ja mam takie odchyły i wszędzie węszę romans.Wiesz... w obecnej sytuacji Ty wszędzie sobie COŚ dopowiadasz, także nie zdziwiłabym się gdyby i tak było tym razem. <hahaha>
Ale było! <serduszko>Swoją drogą to Krzyś wypowiedziane przez nią taaaakim głosem było słodkie! <serduszko>Rzeczywiście, było, choć niewiele miało wspólnego ze szczerą serdecznością ;)
Wiesz... w obecnej sytuacji Ty wszędzie sobie COŚ dopowiadasz, także nie zdziwiłabym się gdyby i tak było tym razem. <hahaha>DO CZEGO PIJESZ, niewierny człowieku?! :D Albo dobra, nie mów, wiem ;D
Może przez dłuższy czas nie mogła się po tym pozbierać? Nie wiem...Takie właśnie odnoszę wrażenie. Cokolwiek by nie powiedzieć - jeśli komuś nie zależy, to raczej jest mu obojętne co się dzieje. Cierpi, kiedy coś, co jest dla niego ważne, rozpada się na jego oczach, z jego udziałem i to w drobny mak.
Ale było! <serduszko>Stenka jest sama w sobie urocza, więc wiele takich perełek da się wyłapać. A Ela to w ogóle bardzo sympatyczna postać, więc... Jak tu jej nie kochać?
Stenka jest sama w sobie urocza, więc wiele takich perełek da się wyłapać. A Ela to w ogóle bardzo sympatyczna postać, więc... Jak tu jej nie kochać?Stenki nie da się nie kochać. ;D
Poza tym...ostatnio pomyślałam sobie nawet, że może coś mi umknęło (aczkolwiek to mało prawdopodobne zważywszy na tak niewielką liczbę odcinków), bo między Leonem a Elą zdaje się być coś więcej, niżeli tylko przyjaźń, tzn. ze strony Leona. Ela widać, że go lubi, ale nic więcej, za to z jego zachowania wnioskuję, że trochę się w niej...podkochuje?
Nie wiem na ile jest to z mojej strony nadinterpretacja, ale... :D Mam jednak nadzieję, że tylko mi się wydaje.
Poza tym...ostatnio pomyślałam sobie nawet, że może coś mi umknęło (aczkolwiek to mało prawdopodobne zważywszy na tak niewielką liczbę odcinków), bo między Leonem a Elą zdaje się być coś więcej, niżeli tylko przyjaźń, tzn. ze strony Leona. Ela widać, że go lubi, ale nic więcej, za to z jego zachowania wnioskuję, że trochę się w niej...podkochuje?
Nie wiem na ile jest to z mojej strony nadinterpretacja, ale... :D Mam jednak nadzieję, że tylko mi się wydaje.
Jeżeli jest to z Twojej strony nadinterpretacja, to ja również pozwalam sobie na taką nadinterpretację. Też zauważyłam, że łączy ich coś więcej. Może to po prostu efekt wieloletniej przyjaźni? Kto wie, zobaczymy. Widać, że ważne jest dla nich życie drugiego.
Ona nie potrafi sobie z tym wszystkim poradzić, nie umie też dotrzeć do syna, który nadal nie pogodził się z rozwodem rodziców. Szkoda mi jej bardzo...Mi też jest jej szkoda, ale szkoda mi również Janka, chłopak jaki jest taki jest, ma swój charakter, nie da sobie w kaszę dmuchać, ale jednak Ela powinna poświęcić mu troszkę więcej uwagi. Nie wiem jak Wam, ale mi na przykład bardzo podobała się co prawda krótka rozmowa Leona z Jankiem, niby nic takiego nie wniosła a jednak jakoś tak miło się na nich patrzyło. I to pozwolenie bycia przy operacji - myślę, że miało to ogromne znaczenie dla Janka. ;)