Osobiście lubię oglądać jak Mareczek się kłóci z Agatą, bo przecież kto się czubi ten się lubi :DDokładnie! Lubię patrzeć na ich kłótnie, które z reguły są o jakieś bzdety, ale to dobrze, że inaczej postrzegają świat, że inaczej patrzą na pewne sprawy, bo przecież przeciwieństwa się przyciągają! <haha>
Mam przed oczami minę wkurzonej Marii kiedy nakryje Mareczka całującego Panią Mecenas. *cwnaiak*Albo nakryje ich w sytuacji, w której pójdą o krok do przodu a nie tylko buzi, buzi po kątach! <haha>
A z tą sceną łóżkową to u Marka, bo Maria się do niego przeprowadzi, więc większe prawdopodobieństwo, żeby to zobaczyła.Dla mnie to nawet może być Markowe biurko w kancelarii! <haha> Miałaby na co Marysia popatrzeć, oj miałaby!
Jakby Maria była z Maćkiem, to miałaby niezłego służącego ;D ten to dopiero byłby pantoflem <haha>No już sobie to wyobrażam podaj to podaj tam to, wyjdź, posprzątaj itp...
Zastanawia mnie kto będzie 'rządził' w związku Agaty i Marka :D
Ej, ale fajnie by było na biurku <hahaha>
Ej, ale fajnie by było na biurku <hahaha>Kuchennym stołem też bym nie pogardziła! <haha>
Ej, ale fajnie by było na biurku <hahaha>Kuchennym stołem też bym nie pogardziła! <haha>
A mnie właśnie jakoś szczególnie drażni Kożuchowska.
Te Jej miny, gesty... Wszędzie tak samo. Przejadłam sięęęę. ::)
Mnie też! Jest taka oziębła, bez uczuć, wszystkimi chce rządzić.. i jej fryzura mi się nie podoba <haha>Dokładnie w rodzince.pl pasuje, a tu jest taka beee! W ogóle w pierwszym sezonie nie przypadała do gustu. :D
Jak w Rodzince.pl mi pasuje idealnie, tak tutaj nie mogę jej znieść ;)
Am nie no Ty masz super pomysły mi pasuje! <haha>Ostatnio mój mózg pracuje nad tym nad czym nie powinien <haha>
Ja jestem jakaś inna, ale widzę w Marii uczucia i widzę, że jej zależy na Marku.
Tylko poniekąd szkoda mi Jej, bo powinna znaleźć sobie kogoś innego, kogoś kto będzie Ją darzył takim samym uczuciem, jakim ona darzy Marka, bo pan mecenas najwidoczniej ma już inny obiekt westchnień w postaci Agaty, a z nią jest, bo jest i tyle.Prawda! ;)
Tak jak ktoś wspomniał Maria jeszcze pokaże pazurki i będziemy mogli zobaczyć z Jej udziałem jakieś "akcje". ;DJuż widzę tę walkę Marii z Agatą o Marka ;D Dosłownie walkę, pięści pójdą w ruch <haha>
Koło Marii się kręcił jakiś inny mecenas, nie pamiętam jak się nazywał, ale ktoś już wcześniej o nim wspomniał, że byłby dobrym partnerem dla Marii ;)
Coś mi się zdaje, że Maria właśnie z nim się zwiąże na koniec... :DMnie takie rozwiązanie pasuje :D
Marek mnie rozwala :D Na oficjalnym fb serialu natknęłam się na jego teksty i zaczęłam się śmiać sama do siebie <haha>
1. Nie zachowuj się jak gimnazjalistka, jakoś Ci się oprę.
2. Co Ty tam Krzyżaków przepisujesz?
Jak sobie przypomnę te sceny to wyglądam jak ta emotka - <hahaha>
1. Nie zachowuj się jak gimnazjalistka, jakoś Ci się oprę.eeeeeeej, nie pamiętam tych odcinków <gafa> Am, pamiętasz może numery?
2. Co Ty tam Krzyżaków przepisujesz?
Jak sobie przypomnę te sceny to wyglądam jak ta emotka - <hahaha>
Fajnie, że Marek i Agata tak się ze sobą droczą ;D Uwielbiam te sceny jak się kłócą, a potem Marek ją przeprasza, chociaż nie łatwo mu to przychodzi ;)Marek jest takim TYPEm faceta, któremu w ogóle przyznanie się do błędu, czy przyznanie komuś innemu racji przychodzi z wieeeeeeeeelkim trudem, ale dla mnie te Jego nieśmiałe przepraszam, niekiedy wypowiedziane nawet z lekką pretensją jest słoooooooodkie! <rumieniec>
1. Nie zachowuj się jak gimnazjalistka, jakoś Ci się oprę.eeeeeeej, nie pamiętam tych odcinków <gafa> Am, pamiętasz może numery?
2. Co Ty tam Krzyżaków przepisujesz?
Jak sobie przypomnę te sceny to wyglądam jak ta emotka - <hahaha>
Oglądałam wszystkie odcinki, niektóre nawet dwa razy, ale jakoś te słowa mi umknęły, przynajmniej na chwilę obecną nie mogę sobie jakoś skojarzyć. <haha>
Dziewczyny Wy jesteście okropne(Mi się taki tok myślenia podoba, ale czy wiem czy Marii?) Dla mnie jesteście mega pomysłowe.Oj tam, od razu okropne! :P
Ale coś czuję, że będzie tylko pod górkę...I dobrze, że pod górkę! Nie mogą sobie na początku II sezonu paść w objęcia, bo po pewnym czasie powieje nudą... nie ukrywajmy takie serialowe sielanki szybko zaczynają się nudzić, a tak jak jeszcze nie są razem to fajnie się ich ogląda! Te podchody, ut niby chcą być razem, a jednak się oddalają od siebie - to w tym wszystkim jest faaaaaaaajne! <rumieniec>
Maria nie odpuści tak łatwo, więc szykujmy się na ciekawe sytuacje, a przede wszystkim walkę między kobietami.
I dobrze, że pod górkę! Nie mogą sobie na początku II sezonu paść w objęcia, bo po pewnym czasie powieje nudą... nie ukrywajmy takie serialowe sielanki szybko zaczynają się nudzić, a tak jak jeszcze nie są razem to fajnie się ich ogląda! Te podchody, ut niby chcą być razem, a jednak się oddalają od siebie - to w tym wszystkim jest faaaaaaaajne! <rumieniec>
Tym bardziej między Marią i Agatą może być intrygująco, a w tym wszystkim zagubiony Mareczek. <haha>I jeszcze ten ciapowaty Maciuś..
Co do PA, jestem zła, bo pewnie będę musiała poczekać na odcinek powtórkowy, gdyż we wtorek nie będę miała jak obejrzeć :zla: Jak ja tyle wytrzymam?Nareli, nawet mi nie mów, gdyż zepsuł mi się telewizor. <papa>
Zastanawia mnie jedno. Co Agata widzi w tym.. tym.. tym Maćku? ::) On w ogóle do niej nie pasuje!Dobre pytanie! Agata poszła do Maćka bez potrzeby, najwidoczniej WTEDY nie widziała innej opcji... Wolała pójść do niego niż być sama, bo zrobiła to po tym jak ujrzała Marka z Marią... no nie wiem ja liczyłam, że jednak porozmawiają o tym pocałunku, że jednak nie powiedzą, że to nic nie znaczyło, tylko no... Wiecie! A tu bach i wpada Maria, która jeszcze się kleiła do Marka (ookeeeej, miała prawo <haha>) i może wtedy Agata zrozumiała, że Marek jest zajęty? Że mimo pocałunku, mimo tego, że ją do niego ciągnie nic z tego nie będzie? <cwaniak>
Teraz czas żeby coś się działo na linii Agata-Marek! <zauroczony>Jeszcze trzeba pozbyć się niejakiej pani Okońskiej. ;D Mam nadzieję, że to szybko nastąpi i wtedy Mareczek zda sobie sprawę, że czuje coś do Agaty. <zauroczony> Chętnie obejrzałabym już jakieś romantyczne sceny z Agatą i Markiem, bez Maćka i bez Marii ;D
Wydaje mi się, że jest to tylko kwestia czasu <haha> ale zanim Marek zbierze się w sobie to minie pół wieku. <haha> Wybaczcie ale on nie okazuje jakiegoś zainteresowania Agacie, ani Marii, z którą ponoć jest... Sama nie wiem dlaczego z nią jest, skoro nie ma między nimi żadnego uczucia, żadnej chemii, żadnego przyciągania... no nie ma niczego... <tancze>Teraz czas żeby coś się działo na linii Agata-Marek! <zauroczony>Jeszcze trzeba pozbyć się niejakiej pani Okońskiej. ;D
Myślę, że ten temat ładniej prezentowałby się w formie: Agata&Marek. :DAm, nazwę zawsze możesz zmienić. :)
Myślę, że ten temat ładniej prezentowałby się w formie: Agata&Marek. :DTeż tak uważam, zwłaszcza teraz, gdy Maciek poszedł w odstawkę i chyba gorąco będzie między panią adwokat a Markiem <serduszko>
Ja również uważam tak jak Ala, że Maria jest jakoś z przyzwyczajenia z Markiem, wszędzie ma wszystko poukładane, więc i chce dbać o to aby jej życie prywatne się nie rozsypało przez jakąś tam Agatę. Kiedyś może i go kochała, kiedyś to może i nawet Marek ją kochał, ale jeżeli nawet tak było to to już jest przeszłość, coś się wypaliło i uważam, że już nie da się tego skleić. Nadal uważam, że są ze sobą dla wygody, z przyzwyczajenia i z obawy przed byciem samemu. ;)I ja mam podobne zdanie. :)
Ala skąd wiesz, że będzie z siebie ręcznik zrzucała? :D
Nigdy bym nie pomyślała, że Marek może się załamać po rozstaniu z Marią... ale mam nadzieję, że Agata go pocieszy i szybko zapomni ;DJakoś nie wyobrażam sobie załamanego Marka <haha> naprawdę! Skoro jest z Marią tylko dlatego, żeby być nic więcej to nie mogę uwierzyć, że będzie po niej rozpaczał <haha>
ale mam nadzieje, że nawet jak już Marek będzie z Agatą to oni nie przestaną się ze sobą droczyć, bo to jest urocze <serce>O tak! Uwielbiam te ich docinki, te sprzeczki <rumieniec> Nie chcę, żeby cały czas sobie słodzili, bo jednak taki pazur, w postaci dogryzania sobie dobrze im zrobi :D nie wpadną przynajmniej w rutynę.
Agata z Markiem już się kilka razy całowali <haha> i za każdym razem nic z tego nie wychodziło, więc teraz jednak wolałabym aby najpierw porozmawiali, żeby wyznali sobie uczucia a dopiero potem mogą się pocałować :D i niech to nie będzie pod wpływem chwili, błagam! :DDobrze by było gdyby w końcu odważyli się na szczerą rozmowę, powiedzieli co do siebie czują, jak to będzie dalej. Widać, że Marek się miota, ta scena z ostatniego odcinka w gabinecie Agaty pokazała, że ma na nią chrapkę i wzajemnie. :D
Widać, że Marek się miota, ta scena z ostatniego odcinka w gabinecie Agaty pokazała, że ma na nią chrapkę i wzajemnie. :DOn chce, ona chce ale jak na razie nic z tego nie wynika <haha> naprawdę tutaj jedna szczera rozmowa dużo mogłaby zmienić, bo tak on myśli, że ona nic do niego nie czuje, a ona sobie myśli, że Mareczek jest w szczęśliwym związku z Marią i koło się zamyka <haha> Błagam niech scenarzyści wymyślą coś sensownego, żeby jakoś małymi kroczkami tą dwójkę połączyć, bo inaczej zwariuję <haha>
Zamknij drzwi, bo nie mogę się skupić... nie z tej strony. <zauroczony>
A ja tam cieszę się, że przeszkodziła im Dorota <haha> nie chciałabym aby to wyznanie padło z jego ust na sądowym korytarzu, już nawet zadowolę się kancelarią, ale nie w sądzie, nie w przerwie na rozprawę i nie tak w biegu :DMasz rację. Jeszcze Agata pomyślałaby, że to jakiś żart i znowu dała mu kosza.