Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => M jak miłość => Wątek zaczęty przez: Maleńka w Sierpień 26, 2012, 22:59:45

Tytuł: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 26, 2012, 22:59:45
W poprzednim sezonie mieliśmy okazję zobaczyć wspaniały rozkwit miłości, jak i pierwsze kłótnie oraz poważniejsze kryzysy w małżeństwie Pawła i Joanny.
Niestety bliżej już do rozpadu tego małżeństwa. Nie ma coś Paweł szczęścia w miłości. Czy zapowiadany powrót Madzi to zmieni?
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Sierpień 30, 2012, 21:55:59
Tralalalalala <tancze>
Spoiler
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ffiles.trele.pl%2Fdata%2Fres%2F588%2F58807c51-391a-4d57-8242-efe73896181e_xxl.jpg&hash=b88288e3ecd7ee30a74ae872b18303b1)

Dziś same dobre wiadomości do mnie docierają, także... Taki to mój entuzjazm :D
Strasznie się cieszę, że znów ich coś będzie łączyło, a na dziewięćdziesiąt procent będzie, widać to w ZWIASTUNIE NOWEGO SEZONU (http://www.mjakmilosc.tvp.pl/101357/zapowiedz-nowego-sezonu.html), zwłaszcza w ostatniej scenie ;D
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 31, 2012, 07:58:53
Tekst Magdy do Joanny...  <hahaha>
Ach - za ten ostry język uwielbiam Madzię  <serduszko> Bardzo dobrze, że coś się będzie znowu między nimi rodzić. Pasują do siebie  <o_tak>
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 01, 2012, 09:47:43
Ach - za ten ostry język uwielbiam Madzię  <serduszko> Bardzo dobrze, że coś się będzie znowu między nimi rodzić. Pasują do siebie  <o_tak>
A już myślałam, że tylko ja mam takie podejście do tej pary!  <haha> Mimo, iż schodzili się i rozchodzili ja nadal uważam, że powinni być razem! kto jak kto ale oni bardzo do siebie pasują i widać tą chemię, czego w przypadku Pawła i Aśki mi zabrakło. Chyba powrócę do oglądania chociaż urywek z Magdą i Pawłem.  <haha>
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Wrzesień 02, 2012, 21:41:25
A już myślałam, że tylko ja mam takie podejście do tej pary!  <haha> Mimo, iż schodzili się i rozchodzili ja nadal uważam, że powinni być razem!
Też myślałam, że jestem takim odludkiem :D
Ale kiedyś w kulisach MjM przedstawiano powrót Magdy i Joanna Koroniewska powiedziała, że wszyscy wiedzą, iż jest sporo osób lubiących parę Paweł-Magda i że "może wreszcie się doczekają?", bo jeszcze wszystko jest możliwe ;D
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 02, 2012, 21:58:28
A już myślałam, że tylko ja mam takie podejście do tej pary!  <haha> Mimo, iż schodzili się i rozchodzili ja nadal uważam, że powinni być razem!
Też myślałam, że jestem takim odludkiem :D
Jak to dobrze, że my prawie zawsze myślimy tak samo, to samo nam się podoba i to samo nam się nie podoba!  <haha>
ALE! Madzia i Paweł  <zauroczony> koniec końców muszą być razem! Aśki nie lubiłam, Majkę jako tako, ale Madzia... to jest to!  <serduszko>
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 02, 2012, 22:14:44
I ja po raz kolejny zgadzam się z Klaudią i Kiki. Jeżeli chodzi o serialowe pary to jeszcze chyba nie było, żeby nasze zdania się różniły <haha>
Madzia i Paweł do siebie pasują, i koniec! Aśkę lubiłam, ale do czasu. A teraz jak Madzia wróci to Paweł musi się za nią brać! <hahaha>
Należy im się w końcu.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 03, 2012, 10:24:40
No pasują, pasują, sam byłem zły jak scenarzyści ich rozłączyli i zrobili akcje pod wspólnym tytułem "Niezapowiedziany powrót Madzi z Delty Dolnego Konga / chrzanienie o 'tylkoprzyjaźni-blablabla' / łóżko / moralniak". Oni byli OK - tak w sam raz - nie było tego cholernego miziania się na każdym kroku (Joaśka), jakichś natchnionych głupot (Majka), itp.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 03, 2012, 23:11:17
Są chwile, kiedy kolesia jest mi naprawdę szkoda, chociaż, jak pamiętam, za młodu zaliczał beztrosko panienki na zapleczu oazowym i raczej nie dbał co która czuje. Ale mniejsza z tym. Aśka jest "najlepsza" z wszystkich "pań Zduńskich". Prawdziwa pani na "s". Jej perfidia zaskakuje chyba Ją samą ::)
Ale przynajmniej teraz, jak sam stwierdził, z powodu baby nie będzie sobie strzelał w łeb. A skoro aktorka pokochała się znowu z produkcją i z braku innych propozycji zawodowych prawdopodobnie zostanie na dłużej...jest szansa, że wreszcie starszy Zduński będzie miał szczęście w miłości. Alleluja ;D
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 06:45:47
Aśka jest "najlepsza" z wszystkich "pań Zduńskich". Prawdziwa pani na "s". Jej perfidia zaskakuje chyba Ją samą ::)
Gdzie tam, jaka tam "perfidia". Toż to głupie jak wiadro gwoździ. Przecież Jasiu nią steruje jak - nie przymierzając - ojciec Rydzyk swoją armią "Beretów", to on jej w inteligentny sposób podrzuca tematy, które Asieńka w twórczy sposób rozwija, uważając w swojej nieświadomości, ze to ona taka "mundra pani wytryniasz" :). Bez udziału Jasia prawdopodobnie nadal by się Zduńscy miziali i kiziali na każdym kroku. W sumie nie wiadomo co gorsze.
Cytuj
A skoro aktorka pokochała się znowu z produkcją i z braku innych propozycji zawodowych prawdopodobnie zostanie na dłużej...jest szansa, że wreszcie starszy Zduński będzie miał szczęście w miłości. Alleluja ;D
Jak to, to już nie odchodzi? To jak to teraz wymyślą? Po tym rozwodzie "skleją" ich z powrotem? W sumie nie takie rzeczy się w serialach zdarzały....
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 07:16:11
Ja myślałam, że to Anna M. się znowu pokochała z produkcją, a Agnieszka W. odchodzi ;)

Jean - miło Cię widzieć :*
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 04, 2012, 07:36:47
Bo ja właśnie Muchę miałam na myśli w tym fragmencie :-)
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 04, 2012, 21:00:23
Ale mi zepsuli Aśkę. Jestem wyjątkiem, bo ja uwielbiałam tę parę, nie tylko ze względu na sympatię do Agnieszki W, ale po prostu, miło mi się na nich patrzyło. A teraz to ja nie wiem co to jest.. Jan nią tak manipuluje, jakby sama rozumu nie miała.. ten, gdy znów zdobył Aśkę, już nie jest taki milutki, a ona, taka głupia i naiwna złapała się w jego sidła.. dlaczego?!
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 21:07:43
Bo jest głupia i naiwna, podziwia Jana za jego osiągnięcia naukowe, za siłę przebicia i nie widzi jaki jest naprawdę.
Naiwna, głupia istotka.
Bardzo bym chciała, żeby ją Jasiu na koniec kopnął w d... ;)
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 04, 2012, 21:14:31
Ja Aśkę bardzo lubiłam na początku. A teraz? Co się w ogóle zrobiło z tą dziewczyną? Jakaś pusta lala, dla której nie liczą się uczucia męża? Jak ona się obnosi przez Pawłem, że jest z Janem.
Boże.. Madzia wracaj szybko!
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 04, 2012, 21:16:10
Ja to bym wolała żeby Aśka kopnęła go w d.. :P Zobaczyłby Jaś, że nie jest niezastąpiony i najważniejszy.
A jak teraz patrzę na Pawła, to też mi go szkoda...
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 21:18:22
Oj nie, nie... To jej ma być źle, to los powinien się na niej zemścić, żeby cierpiała tak samo jak teraz Paweł.
Ale jestem zła :P
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 04, 2012, 21:22:29
Myślę że jej też by było źle gdyby została sama.. może by się otrząsnęła, i chciała wrócić do Pawła a tam? Madzia zajmuje jej miejsce :P taki scenariusz mi się podoba, bo Aśce też się należy porządny kopniak w d..
I też jestem zła.. strasznie mi to wszystko zepsuli :(
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Wrzesień 05, 2012, 10:33:11
Masz rację, Aśce to się należy i tak właśnie będzie, że zostanie na lodzie z własnej winy, a raczej bezdennej głupoty. Wykształcenie nie zawsze "idzie"  w parze z życiową mądrością, dostanie "kopa" od profesorka. <ok>
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 25, 2012, 21:26:12
Współczuję Pawłowi - choć sam jest sobie winien trochę - po co godził się na podział majątku?
Aśka jest obrzydliwa, wręcz patrzeć już na nią nie mogę. Ja bym tak nie mogła - rozpad małżeństwa z jej powodu i jeszcze wyciąga od biednego chłopaka kasę?
Jest ohydna w tym co robi i jak się zachowuje. Urażona księżniczka od siedmiu boleści.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 25, 2012, 22:08:26
Myślę, że Aśką kieruje mieszanka goryczy, upokorzenia i chęci odegrania się za swoje krzywdy (na pierwszej z brzegu osobie, niekoniecznie tej, na której powinna). W jej rozumowaniu oznacza to -"teraz ja jestem najważniejsza, teraz mi ma być lepiej, reszta mnie nie obchodzi". No i poza tym została bez grosza, więc biorąc pod uwagę to, co napisałam wcześniej postanowiła zedrzeć z Pawła ile się da.
A wspomniana wcześniej mieszanka nie pozwala jej dostrzec, że to ona sama jest winna sytuacji, w której się znalazła.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 25, 2012, 22:28:24
A czy ona nie zawsze była taka, że to ona jest najważniejsza? Zobacz jak łatwo jej przyszło zdradzanie męża, gdzie się podziały wyrzuty sumienia, jakiś kac moralny? Nic. Byle jej było dobrze, Jasiu kiwnął palcem, zabrał do Stanów, poczuła znowu lepsze życie więc po co miała zostać z chłopakiem od placków?
Pogubiła się? Owszem, ale na własne życzenie.
A kopniak od życia w pewną część ciała był chyba za słaby. Zdecydowanie! ;)
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 25, 2012, 22:59:05
Ależ ja jej absolutnie nie bronię. Dostała zasłużoną karę.

Chodziło mi tylko o jakieś tam wyjaśnienie przyczyn takiego postępowania.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 25, 2012, 23:01:58
Cóż to za kara, jak jeszcze się obłowi finansowo?
Powinna zostać z niczym.
Chyba, że się teraz opamięta, po otarciu się własnej matki o śmierć i stwierdzi, że już nie chce Pawła pieniędzy.
Bo taka cudowna przemiana przecież jest możliwa ;)
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 25, 2012, 23:25:53
Nie bardzo orientuję się w tych paragrafach prawnych, ale jeśli nie ustanowili rozdzielności majątkowej, to niestety, ale połowa jej się należy. Żoną była, nie ważne jaką, ale takie jest prawo.

A kara wcale nie jest mała. Została upokorzona i to publicznie, wizja słynnej badaczki także upadła, nie ma pracy w wymarzonym miejscu, nie ma nikogo bliskiego obok siebie (oprócz matki, która o dziwo! również potępia to co zrobiła). Pieniądze tego wszystkiego nie wymarzą.

Taka emocjonalna kara wcale nie musi przynieść pozytywnego skutku. Gorzej, może zrobić z niej mściwą, bezduszną kobietę. Ale w sumie to też będzie kara dla niej. Taka osoba nigdy nie będzie szczęśliwa. A wobec braku szczęścia, nie posiadanie pieniędzy to pikuś.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 26, 2012, 06:31:51
A kara wcale nie jest mała. Została upokorzona i to publicznie, wizja słynnej badaczki także upadła, nie ma pracy w wymarzonym miejscu, nie ma nikogo bliskiego obok siebie (oprócz matki, która o dziwo! również potępia to co zrobiła). Pieniądze tego wszystkiego nie wymarzą.
Tak, racja. Jej największą karą jest to, że nie udało się jej wrobić Pawła w rozpad ich małżeństwa, straciła szansę na karierę w Stanach oraz Jasia i w pewnym sensie matkę. Czyli w jej przypadku tzw "twardy reset" - samotny powrót do "chałturzenia" w podrzędnej lecznicy dla zwierzaków. "A miało być tak pięknie... wywiady miały być, autografy" :D
Teraz chce tylko tyle zyskać, żeby kasę mieć.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 05, 2013, 12:17:10
Paweł, Paweł... fakt, chyba najbardziej nieszczęśliwa postać w serialu. Coś mi tu nie pasuje. Zawsze, gdy wraca Madzia, Pawlątko rozstaje się ze swoją partnerką. A mimo to, coś nie potrafią się zejść. Scenarzyści grają z nami w ciuciubabkę, o. Daremnie czekamy, że jeszcze do siebie wrócą, bo było na to milion okazji. Nie wiem też, czy Madzia, dla której zabawa jest na pierwszym miejscu, byłaby spełniona w takim związku. Cóż, ma niebywałą zdolność do pakowania się w kłopoty ta Marszałkowa...
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 05, 2013, 12:24:29
Ja zaczynam odnosić wrażenie, że Pawełek sobie bynajmniej  nie krzywduje tego braku stałej partnerki, żony. Wręcz wydaje się być zadowolony z takiego tryby życia  <mysli>
Z Madzią się już nie zejdą, odpuściłam sobie czekanie na to ;) Ona nie jest już taka lekkomyślna, ale naiwna jest nadal i niestety nie ma kompletnie szczęścia do mężczyzn. Chociaż nie wiem czy to nieszczęście czy raczej głupota wiązać się z facetem żonatym i liczyć nie wiadomo na co  <mysli>
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 05, 2013, 12:53:07
Wiesz, Madzia zawsze była naiwna w stosunku do innych (zwłaszcza facetów). Łatwo jest jej ferować wyroki względem osób z otoczenia, ale trudno zastosować te "złote rady" wobec siebie. Madzia i Paweł na dłuższą metę nie byliby ze sobą szczęśliwi, odezwałyby się zmory z przeszłości. Za to dobrze sprawdziliby się w tzw. otwartym związku, bez deklaracji i formułek miłości. Oboje są głodni tego typu wrażeń.
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 05, 2013, 12:58:01
Madzia i Paweł na dłuższą metę nie byliby ze sobą szczęśliwi, odezwałyby się zmory z przeszłości. Za to dobrze sprawdziliby się w tzw. otwartym związku, bez deklaracji i formułek miłości. Oboje są głodni tego typu wrażeń.
To co się między nimi dzieje to nic innego jak "otwarty związek bez deklaracji" - czyż nie?
Madzia wraca z Sudanu, praktycznie zaraz wskakuje Pawłowi do łózka potem wyjeżdża i tak w kółko. Specyficzna ta "przyjaźń" :)
Tytuł: Odp: Miłosne niepowodzenia Pawła
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 05, 2013, 16:09:28
Madzia i Paweł na dłuższą metę nie byliby ze sobą szczęśliwi, odezwałyby się zmory z przeszłości. Za to dobrze sprawdziliby się w tzw. otwartym związku, bez deklaracji i formułek miłości. Oboje są głodni tego typu wrażeń.
To co się między nimi dzieje to nic innego jak "otwarty związek bez deklaracji" - czyż nie?
Madzia wraca z Sudanu, praktycznie zaraz wskakuje Pawłowi do łózka potem wyjeżdża i tak w kółko. Specyficzna ta "przyjaźń" :)

...a jakież to irytujące, że dorośli ludzie nie potrafią się dookreślić.  :ysz: