Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => M jak miłość => Archiwum M jak miłość => Wątek zaczęty przez: Maleńka w Sierpień 26, 2012, 22:55:32

Tytuł: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 26, 2012, 22:55:32
Temat do dyskusji o ostatnio obejrzanych odcinkach.
Zapraszam!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Sierpień 31, 2012, 20:09:06
Ja właśnie nadrabiam zaległości i dziś obejrzałam ostatni odcinek 12 sezonu. Coraz bardziej zaczynają podobać mi się te ciche dni Pawła i Aśki. :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 03, 2012, 21:34:35
Cóż, cóż, cóż... Odcinek mi się podobał. Dużo się działo...  <niecierpliwy>
Aśka - brak słów... Co za obłudna, bezczelna dziewczyna. Jan - typowa łajza, mam nadzieję, że odpowiednio się zemści na Asieńce i ta zostanie w końcu sama. Rozwód z winy Pawła - kpina.

Kolejna łajza - Tomek. Kiedyś za nim szalałam, teraz patrzeć na niego nie mogę. Niech się w końcu określi. Bardzo dobrze mu Marta powiedziała.

Co do Marty. Odzwyczaiłam się od niej. Strasznie źle wygląda. Dziwne wargi, dziwne oczy, kolor włosów. Ale pocałunek jej i Andrzeja, jego wzrok na nią skierowany, aż mnie ciarki przeszły... <serduszka>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 06:33:24
Cóż, cóż, cóż... Odcinek mi się podobał. Dużo się działo...  <niecierpliwy>
Aśka - brak słów... Co za obłudna, bezczelna dziewczyna. Jan - typowa łajza, mam nadzieję, że odpowiednio się zemści na Asieńce i ta zostanie w końcu sama. Rozwód z winy Pawła - kpina.
To Aśkę bym nazwał łajzą i idiotką, wcale nie jest taka mądra na jaką wygląda, tańczy jak jej Jasiu zagra. A Jasiu to jednak sprytny manipulator. Przecież to Aśka chciała rozwodu bez orzekania o winie - Jasiu jej nagadał a potem ona Pawełkowi wygarnęła - "przemyślałam to sobie". Tak, przemyślałaś to SAMA, faktycznie :)

Cytuj
Kolejna łajza - Tomek. Kiedyś za nim szalałam, teraz patrzeć na niego nie mogę. Niech się w końcu określi. Bardzo dobrze mu Marta powiedziała.
Jeśli po tym nie otrzeźwieje to ja nie wiem. No i znowu rozwija się Ogólnopolska Akcja POMAGANIA Rudowłosej Kobiecie.....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 04, 2012, 08:32:16
Racja.Marta wygląda bardzo, bardzo niekorzystnie.
To pouczanie Tomeczka, skądinąd potrzebne, ale w jej ustach brzmiało dość śmiesznie. Sytuacja również jest trochę inna (Tomek a Andrzej).  A sama Martusia jest na prostej drodze do zdrady małżeńskiej.  Zapewne kiedyś Jędruś będzie mógł powiedzieć, iż czuje się jakby w łóżku był inny mężczyzna.  Ciekawe co wtedy?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 08:46:53
Co do tego innego mężczyzny... Nie wiem jak Wy, ale ja Wiktora uwielbiam. Ma w sobie tyle beztroskiego uroku ;) Oczywiście nie nadaje się na mężczyznę życia, ale coś facet w sobie ma ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 08:50:29
A ja wiem czy to taki znowu "urok"? Mi przypomina niebezpiecznie nachalnego podstarzałego podrywacza, któremu skończyły się dobre teksty na "pań czarowanie".... No i mocno kojarzy mi się z Borisso de la Amoroso z "Barw", za którym mocno nie przepadam bo to taka pała tępa... :)

A tak a'propos - zróbcie kącik "Barw..." - bo nie mam się z czego ponabijać.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 08:53:28
Urok młodego chłopca - mnie akurat to bawi i przyjemnie się patrzy, jak wprawia starszą panią w zakłopotanie ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 08:54:48
Urok młodego chłopca - mnie akurat to bawi i przyjemnie się patrzy, jak wprawia starszą panią w zakłopotanie ;)
Tylko fizys ogólna już coś nie "teges"..... :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 09:02:04
E tam, jak najbardziej pasuje. Fajny facet, aż się dziwię... W tle widzieliśmy panią sędzię blond piękność z parasolką. Gdzie ten facet miał oczy? ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 09:05:08
A to Ty nie wiesz, że "idzie Marteczka i facetów kolejeczka"? :D Już dawno zostało udowodnione, że tak jak za Zduńskim szaleje pół województwa mazowieckiego to drugie pół wzdycha do Starszej Pani. Oczywiście oprócz Tomaszka, który wzdycha do Swego Marzenia - czyli Rudowłosej Kobiety.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Wrzesień 04, 2012, 14:16:02
Ja też lubię Wiktora  :D Zgadzam się z Maleńką, że jest pełen uroku  :D W Bucu za to niczego takiego nie dostrzegam i mam go już dość, niech sobie idzie, bo nie mogę patrzeć na niego  <szczerzy_sie>

Co do wyglądu Marty, zgadzam się, ale tak po części. Nie wiem czy to wina świateł, czy czego, ale jestem pewna, że w momencie spotkania Marty z Wiktorem Isia miała włosy blond, a później już w scenach w mieszkaniu rudo-żołte, których nienawidzę i czekam na nowsze odcinki, gdzie Marta będzie wyglądać lepiej  <serce>

Aśka? Nie rozumiem tej kobiety, moim zdaniem wina leży po jej stronie, bo to ona z każdą sprawą łaziła do Janka, ona Pawła zdradziła, nie potrafiła zrozumieć, że dla niego ważniejsi są przyjaciele i znajomi niż kariera... Myslę, że obudzi się w niej zazdrość, gdy zobaczy, że Paweł również dość szybko sobie poradził po jej stracie i zacznie sypiać z Madzią  ;D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 04, 2012, 14:21:27
Aśka? Nie rozumiem tej kobiety, moim zdaniem wina leży po jej stronie, bo to ona z każdą sprawą łaziła do Janka, ona Pawła zdradziła, nie potrafiła zrozumieć, że dla niego ważniejsi są przyjaciele i znajomi niż kariera... Myslę, że obudzi się w niej zazdrość, gdy zobaczy, że Paweł również dość szybko sobie poradził po jej stracie i zacznie sypiać z Madzią  ;D
Oczywiście, że wina jest tylko i wyłącznie jej. No ale Jasiu ją podkręcił, więc teraz będzie przekonywać, że ona niewinna i czysta lelija :) Natomiast Paweł-tyran kręcił nosem na jej "się realizowanie" i "spotkania z byłym fagasem oczywiście wyłącznie w celach zawodowych". Co za drań :)
Niestety takie sprawy rozwodowe mają to do siebie, że kobiety nawet gdy są 100% winne będą z całych sił wykręcać kota ogonem aby zyskać $$$. Wiem coś o tym, mam taki przypadek w bliskiej rodzinie.
Wiemy już, że zabieg jest celowy, bo pani Więdłocha (skądinąd sympatyczna) żegna się na dobre z serialem - ale naturalną konsekwencją byłoby tu znudzenia się Jasia młodą kochanką i zostawienie jej na lodzie.
No nic, dziś będzie się działo :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Agueda w Wrzesień 04, 2012, 18:01:25
Może faktycznie Marta nie wyglądała kwitnąco, ale kwestia przyzwyczajenia. Jedno jest pewnie zatęskniłam na scenami Marta-Andrzej i Marta-Ania-Andrzej.
Niewątpliwie już jest to że, Marta w hotelu nie zdradziła Andrzeja z Wiktorem. I bardzo mnie to cieszy, widocznie jeszcze coś czuje do męża, nie jest jej obojętny.
Sam Wiktor może i jest zabawny ale jego głupie teksty już nie. Chyba na dłuższą metę znudziłby mnie. Aktora też średnio lubię.
Scena łóżkowa, chyba trochę na pokaz, Marta nie wyglądała żeby żałowała nocy z Andrzejem.
Bardziej była zła na siebie, że Andrzejowi znowu się udało  <mruga>  i że sobie pozwoliła na chwilę słabości do męża. A przecież go kocha, i wydaje mi się że mu już przebaczyła. Przecież nie rozmawialiby tak sobie, siedzą na kanapie, w przedszkolu. Wcześniej uciekała od Niego  <szczerzy_sie>A teraz zachowuje się w miarę normalnie.


Reszta jak zwykle mało mnie obchodziła, problemy Pawła i Aśki- do przewidzenia. Szybki ślub i szybki rozwód. Normalne w serialach.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 04, 2012, 20:35:15
Ja też lubię Wiktora  :D Zgadzam się z Maleńką, że jest pełen uroku  :D W Bucu za to niczego takiego nie dostrzegam i mam go już dość, niech sobie idzie, bo nie mogę patrzeć na niego  <szczerzy_sie>

Szczyptę uroku, to ma Konrad grany przez Grabowskiego w "Rozlewisku...", bo jako Wiktor-playboy, który takim miał być (o dziwo nikt go za to nie skazuje na dożywotnią nienawiść, za to samo skazując na wieczne potępienie mecenasa Budzyńskiego <slucha>), to jest raczej groteskowy. Absolutnie nie wychodzi mu ta rola. Na jego cienkie teksty tylko taka ciamciaramcia jak Martusia mogła dać się złowić <tak>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2012, 21:28:00
Trzasnęłabym, no jak Boga kocham, trzasnęłabym w twarz najpierw Anki, potem Ulki, gdybym była Markiem. Co za okropna i niewdzięczna gówniara, oj potrzebuje ona pomocy psychologa bo chyba coś jej się w głowie poprzestawiało...

Kinga&Piotruś - średnio ciekawe sceny. Rozwaliła mnie Elka i jej flirtowanie ze Zbyszkiem (czyżby szukała sobie klienta zgodnie z dawną profesją? Filarski byłby chętny pewnie ;) ).

Biedny Paweł, czekam na powrót Madzi, ona go pocieszy ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 04, 2012, 21:34:59
Trzasnęłabym, no jak Boga kocham, trzasnęłabym w twarz najpierw Anki, potem Ulki, gdybym była Markiem. Co za okropna i niewdzięczna gówniara, oj potrzebuje ona pomocy psychologa bo chyba coś jej się w głowie poprzestawiało...

No prawie to samo napisałam w innym wątku, straszna jest ta dziewczyna.. wyglądało na to, że to z Natalią będą większe problemy a tu się tak role odwróciły..
Ja się cieszę że Kinga i Piotrek znów są razem, lubię ich ;)
a Pawełek, wiadomo że biedny.. próbuje się pozbierać ale widać że jest mu ciężko
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 05, 2012, 06:48:54
Trzasnęłabym, no jak Boga kocham, trzasnęłabym w twarz najpierw Anki, potem Ulki, gdybym była Markiem.
Dokładnie. We wczorajszym odcinku dobitnie było widać, że Mareczek to taka dyplomowana fujara. Wystarczyło, że Anka syknęła na niego a cały ten jego rezon rozmył się jak dym. To on nie wie jak się takie sprawy załatwia? A przez policję, szczególnie, ze Anka już miała z nimi do czynienia to bać się powinna. Baba niemal porwała mu córkę a ten się kryguje jak mała dziewczynka.

Cytuj
Kinga&Piotruś - średnio ciekawe sceny. Rozwaliła mnie Elka i jej flirtowanie ze Zbyszkiem (czyżby szukała sobie klienta zgodnie z dawną profesją? Filarski byłby chętny pewnie ;) ).
"Przejdźmy na ty" - mówi to pani coś? :D

Cytuj
Biedny Paweł, czekam na powrót Madzi, ona go pocieszy ;)
Ja czekam na to JAK Aśka będzie starała się uzasadnić rzekomą winę Pawła... Bo jak dla mnie to patrząc z różnych kierunków - winna jest Aśka w 100%.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 05, 2012, 08:55:20
Mareczek ma te swoje zasady, stara się nikogo nie urazić, wystarczy, że ktoś o Hance wspomni, a ten już się załamuje... Szkoda mi go :(
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 05, 2012, 09:35:34
Mareczek ma te swoje zasady, stara się nikogo nie urazić, wystarczy, że ktoś o Hance wspomni, a ten już się załamuje... Szkoda mi go :(
Tyle, że życie polega na tym, żeby czasami tą nogą tupnąć, krzyknąć, o swoje się upomnieć. Jest takie przysłowie - "Kto ma miękkie serce - musi mieć twardą d....." - i Marek tu doskonale pasuje. Przecież wystarczyłoby, żeby Ance powiedział - "Albo oddasz mi Ulę i przestaniesz się wtrącać do naszych spraw albo jeszcze dziś idę na policję i zgłaszam, że ją przetrzymujesz, utrudniasz kontakt z rodziną itp" - a Anka już by "miała ciepło". W końcu Ulka jest już pełnoletnia? Chyba nie. A Anka miała już zatarg z prawem. No ale po co zrobić rzecz najbardziej oczywistą? Trzeba namotać.

Ankę powinni Mostowiakowie dawno odciąć od swojej rodziny - szczególnie, że to ona jest po części winna śmierci Hanki.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Wrzesień 05, 2012, 15:37:10
Też uważam, że wina leży po stronie Aśki w stu procentach  ;) Nie wiem czy po rozwodzie Aśka całkiem zniknie z serialu, czy będą ją pokazywać z Janem, ale życzyłabym jej tego, żeby i Janek kopnął ją w tyłek i zostałaby sama, bo to jest, według mnie, to, na co zasługuje  <usmiech>

Wczorajszy odcinek nudny. Nie było na co patrzeć.

Uli nie rozumiem w ogóle. Nie wiem, co się stało z ta dziewczyną, ale z tego, co pamiętam, to zawsze Natalka była jakaś dziwna: zakochiwała się w każdym chłopaku itd. teraz widac przeszło na Ulę... tylko, że to, co ona wyczynia to przechodzi ludzkie pojęcie. Powinna być wdzięczna Markowi i Hance, że ja przygarnęli do siebie, pokochali jak własną córkę, wychowali, nauczyli wszystkiego, a ta tym czasem tak im się za te miłość, opieke odwdzięcza  <mruga>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 05, 2012, 15:41:01
Jej po tej sprawie z sektą tak odwaliło. Prawdopodobnie twórcy mieli na celu pokazanie co sekty robią z młodymi ludźmi - no i chyba im się udało.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 10, 2012, 22:00:13
Odcinek ciekawy ;)
Bardzo mnie ucieszył widok Magdy ;) Jeszcze bardziej kiedy otworzyła Aśce drzwi w samym ręczniczku, a potem wspaniałomyślnie nimi trzasnęła jej przed nosem ;)

Ale od początku. Zemsta Jana, jakże urocza, jak cudownie, że Aśka została sama. W sądzie zachowywała się jak idiotka ;) No i gdzie oczywiście poleciała z podkulonym ogonkiem? Do Pawełka. Jak dobrze, że była tam Madzia :D

Ulka... Ech, mam nadzieję, że to co Natalia jej powiedziała, do niej choć trochę dotarło. Co ta dziewucha wyrabia?

Problemiki Kini, wywiad z Kajetanem i ta cała sprawa z Dominem średnio mnie obchodzą. Tak samo jak problemy Elki... Choć wątek ze Zbyszkiem całkiem zabawny ;)

Ogólnie - odcinek wysoko - 7/10.

I nawet Maryśkę pokazali. Tak po prostu, żeby się raz na jakiś czas pojawiła, bo szału nie było ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 11, 2012, 07:59:37
Ale od początku. Zemsta Jana, jakże urocza, jak cudownie, że Aśka została sama. W sądzie zachowywała się jak idiotka ;) No i gdzie oczywiście poleciała z podkulonym ogonkiem? Do Pawełka. Jak dobrze, że była tam Madzia :D
Piękne zakończenie wątku "słodziutkiej Asi co tyłeczka nie szanuje". Normalnie morda sama mi się śmiała od zeznań Jasia (jakże pięknie motała się na ławie sądowej, a potem chyba dostała schiza), poprzez ogłoszenie wyroku, potem korespondencję z USA ("Zajrzyj, ale chyba piszą, że dziękują ci za współpracę") aż do wizyty u Pawełka. Chytry dwa razy traci. Chciała się "nachapać" - została  z niczym - bo i Jasio pewnie odejdzie, w Stanach jej nie chcą - czyli ze sławy i chwały nici - jednym słowem wiadro zimnej wody na pusty łeb. Piękne. A pani Więdłocha pięknie to zagrała - te miny, spojrzenia, mowa ciała... - tą aktorkę czeka jeszcze wspaniała przyszłość - oczywiście pod warunkiem, że nie utonie w telenowelowym szambie.

Cytuj
Ulka... Ech, mam nadzieję, że to co Natalia jej powiedziała, do niej choć trochę dotarło. Co ta dziewucha wyrabia?
Wyraz twarzy miała taki, jakby Natalia ją co najmniej zmusiła do zastanowienia się - a to już bardzo dużo.

Cytuj
Problemiki Kini, wywiad z Kajetanem i ta cała sprawa z Dominem średnio mnie obchodzą. Tak samo jak problemy Elki... Choć wątek ze Zbyszkiem całkiem zabawny ;)
Z tym, że to uparte ciągnięcie wątku tego "Domina" to kretynizm jak dla mnie.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 11, 2012, 12:09:32
Oooj widok załamanej Aśki - bezcenny! :D
Brawo Jan! <brawo>
Jeszcze ta scena Magda kontra Aśka to była scena odcinka ;)

Reszta taka sobie.
Ta pogadanka Natalii z Ulką była jeszcze ciekawa.
Natalka mądra dziewczyna. Nie to co jej siostra.
Mądrze mówiła. Widać było, że Ulkę to ruszyło.

Ten interes Marka. Hmm.. no cóż pewnie to będzie wielki sukces :P

Elka i ojciec Kingi. Nooo to by była wystrzałowa para <haha>
Kingi i Piotrka nigdy nie lubiłam :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 11, 2012, 12:13:39
A mnie się coś wydaje, że ten interes Marka to będzie wielka klapa.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 11, 2012, 12:34:36
Ta pogadanka Natalii z Ulką była jeszcze ciekawa.
Natalka mądra dziewczyna. Nie to co jej siostra.
Mądrze mówiła. Widać było, że Ulkę to ruszyło.
Może w końcu zadała sobie w duchu jedno pytanie - "O co mi tak właściwie chodzi i co ja chcę tym wszystkim zyskać?". Niechże się opamięta, bo jak tak dalej będzie.... jej tatuś (prawdziwy) to pijaczek i żul, a "ciocia Ania' to manipulantka, morderczyni i kryminalistka. Raczej mierna wizja "rodziny"....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Wrzesień 11, 2012, 17:14:06
W eMce to przeważnie wszystkie "czarne" charaktery pod wpływem obcowania z członkami rodziny Mostowiaków, jakoś w miarę szybko porządnieją...Ostatnio Elka, nawet Batman nawrócił się i pokazał nowe oblicze samarytanina, pomagając byłej, upadłej kobiecie  <hahaha>. Ciekawe, czy rzeczywiście ma wobec niej "czyste" intencje?
Zresztą tam wszyscy okazują prawie większości bezinteresownie pomocną dłoń...Widocznie to jest misyjne przesłanie tego serialiku....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 11, 2012, 17:21:44
Zgrabny, fajny odcinek. To rzadkość, dlatego aż oczęta swoje otwierałam ze zdumienia.
Oczywiście wątek nr 1 to rozprawa rozwodowa. Mina Aśki bezcenna. Podobnie jak przy drzwiach kiedy otworzyła Magda. Swoją drogą, od kiedy to Magda przyjeżdża do Pawła a nie na Deszczową. Jak mniemam paluszki w tym maczała Kinga?!
Zdumiewające, że Filarski pomimo, iż wiedział już w jakiej branży pracuje Elka, zaprosił ją do domu - nawet beztrosko informując o tym córkę. Tu w grę musi wchodzić chyba prawdziwa depseracja ;) A niech się wiedzie.
No i ostatnia chwila, żeby się Ulka obudziła. Nie pomagały prośby, groźby to może pomoże przemowa od serca koleżanki z "bidula".
Sama końcówka też fajna. Nie mam nic przeciwko i nie muszą czekać do 40-tki. Szczerze mówiąc myślałam, że się Zduński od razu na nią rzuci...a on tylko podał rękę :o Niechta się bratają, bo już dość było tych panienek :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 12, 2012, 07:13:22
No i ostatnia chwila, żeby się Ulka obudziła. Nie pomagały prośby, groźby to może pomoże przemowa od serca koleżanki z "bidula".
Sama końcówka też fajna. Nie mam nic przeciwko i nie muszą czekać do 40-tki. Szczerze mówiąc myślałam, że się Zduński od razu na nią rzuci...a on tylko podał rękę :o Niechta się bratają, bo już dość było tych panienek :P
No tak, tyle, że Madzia znowu tkwi w jakimś chorym związku z żonatym frajerem i z tego co wiemy - mają być z tego powodu jakieś "jaja". Jeju, co te babki serialowe widzą w żonatych facetach? Przecież taki koleś powinien być ścisłym TABU!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 12, 2012, 08:19:09
Mintku - pamiętaj, że w tym wątku opisujemy co się działo w poprzednim odcinku ;) A tam się nie mówiło o facecie Magdy ;)

No cóż.... Skoro poniedziałkowy odcinek był fantastyczny, to wtorkowy musieli sknocić, wpychając wszystkie, poboczne osoby.
Krzysztof! Boże, znowu ta ofiara losu. W połączeniu z Mirką - wątek do kitu. Mirka z Irkiem - absolutnie na tak, chociaż nie wiem czy się jeszcze kiedyś doczekamy.
Ruda żaląca się Tomusiowi, Ruda na tańcach. Po co ta Ruda?! Aczkolwiek trochę ją rozumiem. Świadomość, że dziecko, które kochasz, będzie ci prędzej czy później odebrane... Przykre.
Kolejno... Marcin i jego wyskoki. Też nie wiem po co w ogóle ciągną jego wątek.
Szkoda mi było strasznie Marty. Ale myślę, że razem z Andrzejem poradzą sobie i wygrają z chorobą Ani.

Ale ogólnie odcinek mizerniutki, słabo, słabo - 2/10.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 12, 2012, 08:30:56
Mintku - pamiętaj, że w tym wątku opisujemy co się działo w poprzednim odcinku ;) A tam się nie mówiło o facecie Magdy ;)
Tyle, że ona sama już o nim wspominała... :)

Cytuj
Ruda żaląca się Tomusiowi, Ruda na tańcach. Po co ta Ruda?!
Straszne to jest... że przez długi jeszcze czas będziemy znosić Rudowłosą Kobietę i jej wydumane problemy, które oczywiście będzie dzielnie rozwiązywał nasz Superglina. Chyba najgorszy z wątków obecnie w serialu. Nudny, powtarzalny i zwyczajnie głupi. Do tego przewidywalny do bólu - Ruda pakuje się w jakieś kłopoty przez swoją głupotę a potem Tomaszek ją z tego wyciąga a po wszytskim tulą się na kanapie bredząc coś o "prawdziwej przyjaźni" i że już nie będą mogli się spotykać.... Ech....
Cytuj
Szkoda mi było strasznie Marty. Ale myślę, że razem z Andrzejem poradzą sobie i wygrają z chorobą Ani.
Bardzo mi tej Ani szkoda. Ja też mam taką córeczkę - na szczęście zdrową.

Co ciekawe - Pawełek wczoraj powiedział to, co ja od początku mówiłem w kontekście swego "zakochania", ślubu i rozwodu - "To wszystko było za szybko." No właśnie - o ironio, jak dla mnie był to jedyny związek Pawełka, w którym nie było widać dojrzewania tej miłości, a jedynie pożądanie (Sylwii nie liczę, bo to w zasadzie ona go do łóżka ciągnęła z całych sił). A to jest jednak różnica.

Ach, zapomniałem o Łukaszku, który obśliniał jakąś ku......kukułeczkę, co się wcześniej zaciągała "zapachem wolności" (czy to ta sama co wcześniej go chciała wrobić w ciążę?).... O rany. Już głupiej się tego nie dało zrobić.....?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Wrzesień 12, 2012, 09:37:51
Teraz będą "katować" telewidzów "popisami" tanecznymi P.Walach i kolejnej "gwiazdy" w polskim serialowym aktorstwie C.Olszewskiego....To chyba jakaś paranoja z występami w serialowych produkcjach tych tancerzy...TzG dawno już się skończył do diaska, a w "Klanie" Herbuś, w "Na Wspólnej" - ten Włoch Stefano, no i teraz jeszcze eMka. Czy producentów tych serialików do końca już pogięło? A wątek Rudej Żylety&Tomusia vel Dużej wargi  i ich wydumanych problemów, wzajemnych relacji jest naprawdę "fascynujący"...Podobnie jest z postacią Jankowskiego, bratankiem Tomaszka, byłej prostytutki Elki...Co rusz wprowadzają nowe postacie i to wszystko niestety już nie przypomina dawnej eMki.
A we wczorajszych Kulisach "rozwalił" mnie M.Mroczek swoim stwierdzeniem" ..."aktorzy lubią jak na planie coś się dzieje"... <hahaha>
Taa ...aktorami to są: P.P Lipowska, Pyrkosz, Ostałowska, Pieńkowska, Jachowski, Piechowiak, Moskwa, Koroniewska, Rybotycka , ci z dyplomami ukończenia szkół teatralnych, ale nie Mroczkowie, Cichopkowa, czy Owad....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 12, 2012, 09:45:41
No tak, faktycznie z tym tańcem..... Taniec owszem, był na czasie ale dobrych parę lat temu - jednak spektakularna klapa serialu "Tancerze", filmów jak "Kochaj i tańcz" czy wreszcie kolejnych edycji tanecznych "talent-show" udowadniają, że ów "szał" był tak intensywny jak krótki. Chociaż swoją drogą już wolę jak Rudowłosa Kobieta będzie tańcować - bo zawsze to odmiana - niż jak ma dziesiąty i dwudziesty raz przeżywać jakieś nieustanne wieczne "problemy" i przytulanki z "Wielką Wargą" :D :D :D

A we wczorajszych Kulisach "rozwalił" mnie M.Mroczek swoim stwierdzeniem" ..."aktorzy lubią jak na planie coś się dzieje"... <hahaha>
Taa ...aktorami to są: P.P Lipowska, Pyrkosz, Ostałowska, Pieńkowska, Jachowski, Piechowiak, Moskwa, Koroniewska, Rybotycka , ci z dyplomami ukończenia szkół teatralnych, ale nie Mroczkowie, Cichopkowa, czy Owad....
Bo tak to już jest, że w szołbiznesie najwięcej ma do powiedzenia osoba, która powinna raczej się nie odzywać. Co zaś do Owada - co by nie mówić, JAKIŚ tam dorobek aktorski ma. Mroczki zaś.... jeden chyba zagrał trupa w "Starej Baśni" i chyba na tym się kończą ich znaczące sukcesy poza "eMkowe"..... Cichopek to samo - też chyba (nie licząc epizodów) to tylko zostaje totalnie skopana rola w nieudanych "Tancerzach" i chyba tyle.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 17, 2012, 22:01:15
No to...Domin podpala chałupy jak się patrzy. Niestety przeszłość się od przyjaciółki domu szybko nie odczepi i aż strach pomyśleć co się stanie w następnej kolejności.
Tylko policjant jak dziwnie spojrzał na Filarskiego, kiedy ten sprostował, że Elka to jednak nie córka..hhmm
Scena Aśka - Magda jak zwykle bezkonkurencyjna. Ta pierwsza już sama nie wie czego ma się uczepić..."A co by było gdybym udowodniła, że coś było między wami w czasie trwania naszego małżeństwa" ::)
No i Sylwia z Jankiem - Nareszcie. Oni naprawdę się super komponują razem.
Coś było jeszcze z Irakiem czy Iranem... <cwaniak> ale nie załapałam. Do tego kompletnie się gubię w sprawach zawodowych Kingi. Matko, jakie to jest nudne - jakieś wywiady, audycje. Tak czy siak, Kinga jest na tym punkcie przeczulona i ogólnie chyba wszystko wyolbrzymia żeby nie powiedzieć, że kaprysi  <jezyk>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 17, 2012, 22:07:59
Zabieranie ekspresu do kawy - najbardziej żałosna scena odcinka. Aśka jest beznadziejna...

No i poza tym - czemu ten Paweł się zgadzał na podział majątku. Ja bym walczyła... Teraz ta głupia gęś przyłazi i zachowuje się jakby była u siebie. No i naprawdę jest skończoną idiotką...

Reszta odcinka - nudy. Jedynie humor poprawił mi Adam Ferency - lubię aktora. No i fajnie zjechał Kingę, która mnie znowu zaczyna drażnić.

Odcinek jednak słaby - 3/10.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 17, 2012, 22:13:53
Paweł się zgodził na podział majątku, bo jest wspaniałomyślny, dobry..itd. Trzeba by dokładnie zacytować Magdę. Do końca chciał być sprawiedliwy, fair a poza tym, kochał Aśkę. Teraz się nie opędzi.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 18, 2012, 06:34:30
Paweł się zgodził na podział majątku, bo jest wspaniałomyślny, dobry..itd. Trzeba by dokładnie zacytować Magdę. Do końca chciał być sprawiedliwy, fair a poza tym, kochał Aśkę. Teraz się nie opędzi.
Właśnie. W końcu sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy Aśki. Mógłby choć raz nasz Pawełek zachować się jak prawdziwa świnia :) Tyle, że on w swoim tym swoim mysim móżdżku wmawia sobie, że wina jest też jego. No litości... ciekawe gdzie?
Drugie starcie Aśki z Magdą - 10:0 dla Magdy. Aśka z każdym kolejnym słowem coraz bardziej pokazywała jaka jest beznadziejna i zwyczajnie głupia jak wiadro gwoździ (bo niestety, ale "mgr" przed nazwiskiem i dyplom w sztywnych okładkach nie dają +200 do inteligencji). A na końcu, jak już nie miała co powiedzieć w miarę sensownego, to..... zabrała ekspres do kawy.... Boże, co za totalna "wiocha"..... "A jakbym udowodniła, że mieliście romans?" - no odezwała się pierwsza "cnotka" tego serialu, co to z nikim nie romansowała :) No i komu by udowodniła, jak już "po ptakach"? Cielę.

I - na wszystkie demony - niech już połączą Madzię z tym sponiewieranym Pawłem, bo normalnie śmiech na sali z tym jej kolejnym wymuszonym "romansem" z jakimś żonatym (no a jakżeby inaczej! z kawalerem byłoby za prosto) patafianem. "Zakochana po uszy", "wspaniały seks" - a zaraz potem "Michał nie krzycz na mnie"....

Wątek Elki i "Domina" - już nawet nie chce mi się na to patrzeć...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 18, 2012, 20:04:53
1. Ostatnia scena: Magda skrada się do pokoju Pawła w szlafroczku i... w butach na wysokim obcasie! Przepraszam, kto chodzi w takim zestawie po domu?
Wysokie buty i kobieta w negliżu to raczej element gry wstępnej, a nie przyjacielskiej pogawędki <szczerzy_sie>

2. Poza tym Madzia była niewiarygodna w próbie ukazania nam jakim to nieziemskim uczuciem darzy niejakiego Michała.

Pierwsze plus drugie, wzmacnia moje zdanie na temat idiotycznego pomysłu scenarzystów na temat wydarzenia, które podobno niedługo będzie miało miejsce w życiu uczuciowym Marszałkówny <lornetka>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 19, 2012, 07:14:59
1. Ostatnia scena: Magda skrada się do pokoju Pawła w szlafroczku i... w butach na wysokim obcasie! Przepraszam, kto chodzi w takim zestawie po domu?
Wysokie buty i kobieta w negliżu to raczej element gry wstępnej, a nie przyjacielskiej pogawędki <szczerzy_sie>
No ale zauważ, że ta ich "przyjaźń" to mocno jest specyficzna od dawna.....  <na_poduszce>

Cytuj
2. Poza tym Madzia była niewiarygodna w próbie ukazania nam jakim to nieziemskim uczuciem darzy niejakiego Michała.
Tak. I albo Muszysko po prostu nie umiała tej sceny zagrać, albo Magda oszukuje samą siebie, że tak jej dobrze z tym fagasem...

Bo to w ogóle jakiś głupi pomysł. Na zdrowy rozum, powinno być tak, że w końcu po wielu związkach Pawełek połączy się z Madzią na wieki wieków amen. No ale po co ma być prosto - Madzia jest w "związku" nie dość, ze z żonatym to jeszcze z kompletnym palantem.

"Domin" aresztowany. Tu bym się nie cieszył, pewnie ucieknie albo go wypuszczą - policja w "eMce" umie tylko adorować platonicznie rude panie prokuratorki :)
A właśnie - kolejna scena ukazująca prawdziwą "małość" i nędzę Rudowłosej Kobiety. Nasz "Żyleta" jest owszem - ostra i energiczna - ale tylko w stosunku do słabszych. Poniewiera tą opiekunką do dziecka jak się da - szkoda, że nie była taka mocna do Przemka jak ją nachodził i terroryzował. No ale lepiej jest dowalić komuś kto raczej nie odda.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2012, 07:46:30
Ale Madzi z tym fagasem jest bardzo dobrze a ciągłe pytania czy żona jest z nim akurat gdzieś tam w ogóle jej nie przeszkadzają. Potrzebuje uczucia ale i dreszczyku emocji, bo przecież ma obok faceta (wolnego już), z którym relacje już dawno wybiegły poza przyjacielskie...no ale trudno - ten typ tak ma. Rad słuchać nie będzie, mądrych tych bardziej, Pawłowi kazała spadać.
Asia też już przechodzi samą siebie. W tym serialu kobiet perfidnych robi się na pęczki i racja, taka też jest rzeczywistość. Kobiety potrafią być bardziej wyrachowane od facetów.

Również uważam, że z Dominem to jeszcze nie koniec. Boją się, że następnym razem posunie się do porwania Lenki albo jeszcze do czegoś gorszego.

Gośki mi się aż żal zrobiło, kiedy Marcin jej dobitnie powiedział o Tomku i Żylecie. W ogóle od tego Tomaszka aż mnie odrzuca , jego ego jest przerażające. I to patrzenie na wszystkich w góry i lekceważący, przemądrzały ton (rozmowa z Robertem w Grabinie).

Sceny z Andrzejem, Martą i Anią w porządku. Szkoda mi tego dziecka naprawdę.
A wczoraj w szatańskim wydaniu Kulis (odc. 666) zostało pokazane, że wszystkie sprawy okołooperacyjne nie będą takie proste i Jędruś się wmiesza w sprawy niebezpieczne. Cóż, rozumiem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 19, 2012, 08:21:25
Ale Madzi z tym fagasem jest bardzo dobrze a ciągłe pytania czy żona jest z nim akurat gdzieś tam w ogóle jej nie przeszkadza. Potrzebuje uczucia ale i dreszczyku emocji, bo przecież ma obok faceta (wolnego już), z którym relacje już dawno wybiegły poza przyjacielskie...no ale trudno - ten typ tak ma. Rad słuchać nie będzie, mądrych tych bardziej, Pawłowi kazała spadać.
Co o tyle dziwi, że osobiście Aśce wypomniała rozwalenie małżeństwa i romanse, a teraz sama włazi w podobne układy.

Cytuj
Asia też już przechodzi samą siebie. W tym serialu kobiet perfidnych robi się na pęczki i racja, taka też jest rzeczywistość. Kobiety potrafią być bardziej wyrachowane od facetów.

Jej wyrachowanie jest moim zdaniem takie bardziej rozpaczliwe niż perfidne. Dziewczyna - przez własną głupotę - straciła niemal wszystko - stabilizację, męża, kochanka, szansę na karierę... Traci grunt pod nogami to i coraz debilniej postępuje.

Cytuj
Sceny z Andrzejem, Martą i Anią w porządku. Szkoda mi tego dziecka naprawdę.
A wczoraj w szatańskim wydaniu Kulis (odc. 666) zostało pokazane, że wszystkie sprawy okołooperacyjne nie będą takie proste i Jędruś się wmiesza w sprawy niebezpieczne. Cóż, rozumiem.
Mi tej Ani cholernie szkoda. W ogóle serce mi się ściska jak takie małe dzieci cierpią.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2012, 08:57:44
Cytuj
Asia też już przechodzi samą siebie. W tym serialu kobiet perfidnych robi się na pęczki i racja, taka też jest rzeczywistość. Kobiety potrafią być bardziej wyrachowane od facetów.

Jej wyrachowanie jest moim zdaniem takie bardziej rozpaczliwe niż perfidne. Dziewczyna - przez własną głupotę - straciła niemal wszystko - stabilizację, męża, kochanka, szansę na karierę... Traci grunt pod nogami to i coraz debilniej postępuje.

Być może, że bardziej rozpaczliwie. Jednak kiedy stanęła w drzwiach i zażądała natychmiast połowy majątku, znaczy połowy mieszkania, to zobaczyłam więcej perfidii niż rozpaczy. Grzecznie przedstawić problem i poprosić o pomoc też można. Tak czy siak, głupia jest.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 19, 2012, 09:50:52
No głupia, ale teraz działa na oślep, bez myślenia. Sądziła, że rozwód będzie z winy Pawła, "wyczesze go na kasę" i wróci w ramiona Jasia robiąc karierę w USA. A tu lipa, wszystko potoczyło się poza jej kontrolą i dziewczyna działa instynktownie. A, że mądrością nie grzeszy to jest jak jest - zabranie ekspresu do kawy, teraz szantaż "Bo się do ciebie wprowadzę".... co dalej?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 19, 2012, 11:24:12
1. Ostatnia scena: Magda skrada się do pokoju Pawła w szlafroczku i... w butach na wysokim obcasie! Przepraszam, kto chodzi w takim zestawie po domu?
Wysokie buty i kobieta w negliżu to raczej element gry wstępnej, a nie przyjacielskiej pogawędki <szczerzy_sie>
Ja również zwróciłam na to uwagę. To było takie dość.. dziwaczne ;D


Chętnie pooglądałabym sceny Paweł + Madzia i Joanna w jednym mieszkaniu. <haha>
Ta dziewczyna, w sensie Aśka, jest chyba nienormalna. :P


Booże! Czy tylko mnie denerwuje ten cały Robert? Działa na mnie jak czerwona płachta na byka. :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 19, 2012, 20:21:47
Nie tylko Ciebie :D Mnie też... Taka ciapa trochę z niego, jakoś za nim nie przepadam.

No i znowu mnie irytowała Ruda, sposób w jaki traktowała Ewę, rządzenie się jej dzieckiem - rozumiem, że nie ma zaufania, ale lekko przegina :/
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 25, 2012, 22:22:11
Ach, jak pięknie przyjaźń nam pokazano w ostatnim odcinku! Najpierw było paradowanie w szlafroczku i bucikach na wysokim obcasie, ładowanie się w negliżu do łóżka przyjaciela pod pretekstem "potowarzyszenia sobie przed zaśnięciem", potem namiętny pocałunek w romantycznej scenerii, następny krok, to pokręcić się przed nosem przyjaciela już bez szlafroczka, ale w ręczniczku tak kusym, że jeszcze centymetr i pupę by odsłonił (zna się Madzia na uwodzeniu, oj zna się).
Oznaki przyjaźni jak się patrzy!
No, przyznać się panie, która z anielską cierpliwością, bez cienia zazdrości patrzyłaby na taką przyjaźń ukochanego z... przyjaciółką?

Spoiler
A za kilka odcinków chcą nam wmówić, że Madziulka targnęła się na życie z powodu nieszczęśliwej miłości do żonatego mężczyzny. I ona morały prawiła Aśce ::)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 25, 2012, 23:09:32
To nawet ja wiem, że taka przyjaźń nie ma racji bytu i rzecz jasna nie patrzyłabym na to przychylnym okiem. Jak na razie nie paradowałam w bieliźnie i się w szpilkach do łóżka nie kładłam. Ha ha ha do małżeńskiego się w szpilkach nie kładłam, ale mniejsza. Przyjaźń jako taka, w normalnym założeniu jest w tym serialu głupio i nierzeczywiście  pokazana i taki jest fakt. Nawet brak mi słów :P
A nudy straszne, tak poza tym :P
Chyba poza Pawłem, teściową i Aśką plus Janem i jego siostrą pstrokatą nie widziałam dzisiaj niczego innego...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Wrzesień 26, 2012, 06:37:47
To nawet ja wiem, że taka przyjaźń nie ma racji bytu i rzecz jasna nie patrzyłabym na to przychylnym okiem. Jak na razie nie paradowałam w bieliźnie i się w szpilkach do łóżka nie kładłam. Ha ha ha do małżeńskiego się w szpilkach nie kładłam, ale mniejsza. Przyjaźń jako taka, w normalnym założeniu jest w tym serialu głupio i nierzeczywiście  pokazana i taki jest fakt. Nawet brak mi słów :P
"Przyjacielski pocałunek".... dobre, dobre :)
Cytuj
A nudy straszne, tak poza tym :P
Chyba poza Pawłem, teściową i Aśką plus Janem i jego siostrą pstrokatą nie widziałam dzisiaj niczego innego...
No a nasz Marek-skwarek - robi się z niego biznesmen jak się patrzy :D Kasię wywalili z roboty, no to pole działania dla tego ciapowatego Roberta - będzie miał kogo pocieszać.
Anka i Marek-skwarek - żenada, "moglibyśmy być razem, pasujemy do siebie" - jeszcze chwila i myślałem, że będzie kolejny "przyjacielski pocałunek".
Ostatnio odpuszczono trochę z Rudą i jej przyległościami. Oj dobrze... Tylko pewnie za tydzień "zaatakują ze wzmożoną siłą".

Akcja u biznesmena - powiem tylko tak - gdybym był w skórze tego faceta i gdyby jakaś taka upierdliwa i uparta "trajkota" z jakiejś fundacji trajkotała i nie dawała spokoju żebrząc o kasę - to wykopałbym ją z miejsca z posiadłości i nakazał ochronie strzelać bez ostrzeżenia jeśli jeszcze raz się zjawi w promieniu 100 metrów od płotu. Po prostu nienawidzę takiego czegoś co Madzia pokazała, taka upierdliwość działa na mnie jak płachta na byka. Tyle w tym temacie.

Mirka i Krzychu - jest taki wierszyk "Żuraw i Czapla". Pasuje idealnie do tegoż wątku.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Wrzesień 26, 2012, 08:50:02
No nie mogę. Jakie to życie jest przewrotne. Człowiek, który 10 lat wcześniej chciał zabić Martę teraz ma układy z jej mężem. Kto by pomyślał? Co do wczorajszego odcinka to może jestem dziwna, ale uwielbiam oglądać taką "pogubioną" Asię.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 02, 2012, 07:08:49
No brawa dla Aśki, że do końca nie pozostała tą najgorszą. Szkoda, że to się tak wszystko ułożyło...
Końcowa scena z żoną Michała - mocna!

No ale ogólnie... Jakoś nie porwał mnie ten odcinek ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 02, 2012, 07:26:13
No brawa dla Aśki, że do końca nie pozostała tą najgorszą. Szkoda, że to się tak wszystko ułożyło...
No, tyle, że sama by na to nie wpadła...
Cytuj
Końcowa scena z żoną Michała - mocna!
Boska! Teraz pewnie będziemy świadkami jakichś dramatycznych przeżyć, bo jak Madzia w końcu zamknie te zdumione usta to pewnie będzie się truła czy coś.

Cytuj
No ale ogólnie... Jakoś nie porwał mnie ten odcinek ;)
Mnie na tyle, że z Anią już OK. Gdyby scenarzyści to dziecko skrzywdzili to bym im nie darował. No i fajne też były te sprzeczki Wojtka z Filarskim. Jak jeden mówił "białe" to drugi zaraz "czarne" i na odwrót.
Tutaj pytanie do scenarzystów "Barw..." - Czy da się zawrzeć w telenoweli nieco humoru pomiędzy tragediami? Jak widać da się.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 02, 2012, 07:27:36
I przepraszam, nic na to nie poradzę, ale drażnił mnie płacz Marty! No niechęć do tej postaci jest już u mnie strasznie silna.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Cukierek w Październik 02, 2012, 14:32:19
Sceny Marta-Andrzej- takie nawet nawet. Dobrze, że Budzyński się trochę zbliża do żony i szkoda mi go było, gdy ta rozmawiała z Wiktorem.
Deszczowa- bez szaleństwa, a ojciec Kingi to też mnie drażnił tym swoim ciągłym poprawianiem!

Na plus scena Paweł- Aśka- w końcu się dobrze zachowała dziewczyna, chodź i tak jej nie lubię
I oczywiście: Magda i jej mina na wiadomość że żona jej ukochanego jest w ciąży. W ogóle sceny z Madzią wszystkie na plus  <skacze> kąpiel i pełno piany również
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Październik 02, 2012, 14:39:56
Odcinek nudny. Zresztą kiedy był ciekawy? Aż nie pamiętam  <haha> Sceny z Martą i Andrzejem prawdziwe i szczere, co mi się podobało. W końcu jakieś uczucie ze strony Marty. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce happyend  ;D

Nie rozumiem dlaczego na Deszczowej wszyscy pracowali: przestawiali stół, wieszali firanki, a Kinga siedziała na kanapie? Myślalam, że ma coś z nogą, ale nie, więc mało tą dziwną sytuacje rozumiem  :D

Madzia mogłaby już dać sobie spokój z tym całym Michałem, bo koleś robi ją w balona, a po za tym każdy wie, że ona powinna być z Pawłem i koniec końców i tak z nim będzie, więc po co tyle tego, skoro zakończenie jest znane ?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 02, 2012, 21:27:33
Cóż za subtelna reklama oleju Castrol :D

Mateuszek... Marzę o takim synku. Słodki, uroczy, rozsądny, dojrzalszy od Ulki :D Cudne dziecko! :)

No i znowu - Ruda, Marcin, Tomeczek... Ech, nudy, nic ciekawego... Jeszcze ta Ewa.
Maryśka, Michał, Julka i cała ta otoczka - też bez rewelacji.
Marta z tym swoim "przyjacielem" już przegina... Tak, wszystko dzięki przyjacielowi.
Kasia, Robert, Basia...

Jeny, nawalone tych wątków w jednym odcinku tyle, że się połapać nie można ;)

Zastanawia nie jedno - Marek zdjął obrączkę... Czy wdowiec nie nosi jej przypadkiem na palcu lewej ręki? Po co więc zdejmować?

I to na tyle ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 03, 2012, 06:43:57
Cóż za subtelna reklama oleju Castrol :D
Cóż, product placement - niedługo nie złapiemy momentu kiedy kończy się serial a zaczynają reklamy :) Piszcząca z tej biedy i kryzysu TVP, nie mająca środków nawet na papier klozetowy musi się jakoś ratować - a jeszcze te niegrzeczne ludzie abonamentów nie chcą płacić.... :)

Cytuj
Zastanawia nie jedno - Marek zdjął obrączkę... Czy wdowiec nie nosi jej przypadkiem na palcu lewej ręki? Po co więc zdejmować?
Moim zdaniem to taki symbol - ze być może przyjmuje do świadomości, że kiedyś się jeszcze z kimś zwiąże.
Kwaśniakowa i jej ta siostrzenica - paranoja, na miejscu Baśki już po całej akcji w sklepie - to bym taką jędzę pogonił w diabły. "Przeprosić przyszła", dobre sobie.
Kolejna paranoja - Baśka sugeruje Markowi, że może z Anką ten-teges..... jak to mówią młodzi - WTF??!!!!
Wątki Tomkowo-Gośkowo-Rudowłose już mnie całkiem nie ruszają.
No i do tej pory nie wiem o co chodziło dokładnie z Julką-Kulką i tym Michałem co pastorał Ojca Świętego widać połknął, bo sztywny okrutnie.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Październik 03, 2012, 13:03:54
Poniedziałkowy odcinek bardzo mi się podobał. Pewnie to za sprawą dużej ilości scen z Martą, Andrzejem i małą Anią. Nie będę ukrywać, że w tej chwili to główny wątek, dla którego oglądam ten serial i który jest jeszcze jakoś w miarę utrzymywany na poziomie. Czekam na ten słynny happy end... I w poniedziałek wydawało mi się, że w Marcie naprawdę coś drgnęło, że dostrzegła jak takie zranienia nie mają znaczenia w obliczu tragedii - jaką mogłaby być przecież śmierć dziecka. Wczoraj jednak wróciła do normalności i kolejny raz zachwycała się przyjacielem Wiktorem. Wszakże zrobił tyle dla niej i dla jej córeczki.

I przepraszam, nic na to nie poradzę, ale drażnił mnie płacz Marty!
A już myślałam, że tylko ja tak to odebrałam.

Mam nową teorię ;D Andrzej zostanie aresztowany po tym jak policja zorientuje się, iż kontaktował się z mafią. Wtedy Martusia dowie się jak było naprawdę z tą operacją i kto, co, komu, i dlaczego załatwił. Tak się biedulka przejmie, że gdy Andrzeja wypuszczą, wybaczy mu wszelkie grzechy i wyzna jak bardzo za nim tęskniła, co zaobserwować można było na urywku sceny w kulisach :D

Wątek Deszczowej oraz Filarskiego z Elką dochodzi do granicy absurdu. Tak jak już Nareli wspomniała, wszyscy biegają, przestawiają, starają się, a Kinga siedzi na kanapie z telefonem w ręku i czeka na wiadomość w sprawie scenariusza. Zupełnie jakby nie mogła odebrać, gdyby usłyszała nadchodzące połączenie w trakcie przygotowywania przyjęcia. No cóż. Szkolenie Eli przez Zbyszka związane z poprawną polszczyzną bardziej mnie wkurzało niż bawiło. Mentor się znalazł :D Dobrze, że mu Wojtek utarł troszkę nosa.

Brawa dla Aśki - i przede wszystkim jej mamy - za to, że wreszcie udało się tę sprawę zakończyć w godziwy sposób. Domyślam się, że byłą panią Zduńską musiało to wiele kosztować, ale zdobyła się na odwagę i naprawdę mi tym zaimponowała. Po tej scenie mogłabym się zastanowić czy nie obdarzyć jej większą sympatią. Madzia za to rzeczywiście jest prawdziwą przyjaciółką - w szpilkach pobiega, w ręczniczku, do łazienki Pawełka zawoła... Chciałabym, żeby byli razem i kibicuję im strasznie (i niezmiennie od kilku lat!), ale ten wątek jest prowadzony w beznadziejny sposób. Teraz nas czekają dramatyczne chwile, jednak pewnie w niedalekiej przyszłości nastąpi długo oczekiwany happy end, także nie ma się czym martwić.

Przestałam lubić Marysię i Artura (nie dzieje się tam nic ciekawego od jakichś 300 odcinków!), tak samo Gośkę i Tomka, do Agnieszki nigdy nie pałałam sympatią (brawa dla pani Magdy Walach, że potrafi tak dobrze zagrać, bo samą aktorkę naprawdę lubię), Grabina poza Mateuszkiem też bez rewelacji...

Do tej pory nie wiem o co chodziło z Kulką (mam braki, to fakt, ostatnio oglądałam serial bardzo wybiórczo), tak samo jak nie zauważyłam subtelnej reklamy oleju Castrol, ale to wszystko pewnie przez to, że odcinek widziałam w przerwach rozwiązywania testów na prawko.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 03, 2012, 13:48:54
Kulka chyba romansowała z Michałem przez internet... Tylko oboje nie wiedzieli, że razem pracują i tak naprawdę się znają. Umówili się kiedyś na randkę "w realu" i Michał w ostatniej chwili stchórzył i wysłał tam Marysię. Więc Marysia na bank wie kto jest kto, Michał chyba też, nie wiem jak sama Julka.
A ogólnie w pracy trochę się różnią w poglądach na dany temat ;)

Wymiana oleju Castrol, panowie chodzący w mundurkach Castrola, olej wlewany do silnika, no nie mogłam tego przeoczyć.

A sama Aśka... Coś mi się wydaje, że się jednak obłowiła. Pachnie mi tu pieniędzmi od matki, wygranymi w Kasynie więc jak już trochę jej skapnęło to dla świętego spokoju i by nie mieć wyrzutów sumienia - darowała Pawłowi wyciąganie od niego pieniędzy.

A Magda z Pawłem... No cóż, czuje się dziewczyna w jego towarzystwie całkiem swobodnie. Może dlatego, że znają się na wylot ;)

08.10.2012r. ;)

Andrzej to jednak ma klasę :) Uwielbiam na niego patrzeć, w porządku facet. Widać, że nie czuje mięty do Wiktora, a kulturę zachował ;)
Sceny z nagimi nastolatkami obściskującymi się w łóżku - wymazałabym. Na co to komu?  <olaboga> Chociaż - zgrabna ta jego... cóż, nawet nie pamiętam imienia.
Sztuczna scena z poznawaniem córki Wiktora z Łukaszem. Jak tak dalej będą wyglądały ich kontakty, to coś cienko to widzę...
Magda - w końcu przejrzała na oczy... Michałek, casanova od siedmiu boleści, te jego tłumaczenia, wiadome, że nigdy się nie rozejdzie z żoną, a ponętna brunetka jako odskocznia - taki układ pasuje facetowi idealnie. Wystarczy szepnąć parę ciepłych słówek, wmówić, że nic go już z żoną nie łączy, a ta leci jak ta ćma...
Kinga i jej wtykanie nosa w nieswoje sprawy - bardzo to było niesmaczne...
Mireczkę i Krzysztofa wysłałabym do jakiś ciepłych krajów, bo jakoś mnie nie ciekawi ten wątek.

I na zakończenie - kłótnia Sylwii z Jankiem - majstersztyk, czy oni zawsze muszą odstawiać taki teatr przed obcymi ludźmi?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 09, 2012, 11:39:41
Patrząc na Magdę nie mogę uwierzyć jak bardzo naiwne mogą być kobiety. Chociaż z drugiej strony nie wiem czy to naiwność, przecież wpakowała się w sam środek małżeństwa. A tekst "Nie układa nam się z żoną, nic nas nie łączy" jest już tak stary i wyświechtany, że aż przykro. Magdy nie jest mi szkoda. Nie tak dawno powiedziała Pawełkowi, żeby się wypchał i jej nie pouczał a teraz przybiegła się wypłakać.
Sceny rozbierane są coraz odważniejsze. To znaczy w Emce to jest tak, że albo nie ma wcale a jak są to od razu kilka naraz i niedługo pewnie zaczną goło latać. Młodzi oczywiście, bo Marysia z Arturo na przykład gładzą się po policzkach :hahaha:
Tak czy siak, proporcje są tak jakby nie zachowane :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 09, 2012, 12:23:00
Patrząc na Magdę nie mogę uwierzyć jak bardzo naiwne mogą być kobiety. Chociaż z drugiej strony nie wiem czy to naiwność, przecież wpakowała się w sam środek małżeństwa. A tekst "Nie układa nam się z żoną, nic nas nie łączy" jest już tak stary i wyświechtany, że aż przykro. Magdy nie jest mi szkoda. Nie tak dawno powiedziała Pawełkowi, żeby się wypchał i jej nie pouczał a teraz przybiegła się wypłakać.
Szczególnie, że samej Jaśnie Wielmożnej Pani Wytryniasz Joannie zasunęła dość ładny wykład o niszczeniu związków itp. a tymczasem - chciałoby się rzec "przyganiał kocioł garnkowi". Zresztą ona zawsze pakowała się w jakiś syf - oczywiście z przerwami na przyjacielski sex z Pawełkiem   :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Swoją drogą ta Magda to już nieźle "przemiętolona" - ilu to już facetów zaliczyła, że tak powiem.....? :) :) No, ale specyfika serialu wymaga....

I faktycznie - "Nic mnie z żoną nie łączy" - ewentualnie uzupełniony o "jesteśmy w separacji / w trakcie rozwodu" - to już taki banał, ze nawet lachony z dyskoteki się na to nie nabierają, mogli się scenarzyści bardziej wysilić.

Cytuj
Sceny rozbierane są coraz odważniejsze. To znaczy w Emce to jest tak, że albo nie ma wcale a jak są to od razu kilka naraz i niedługo pewnie zaczną goło latać. Młodzi oczywiście, bo Marysia z Arturo na przykład gładzą się po policzkach :hahaha:
Tak czy siak, proporcje są tak jakby nie zachowane :P
E strasznie tam rozbierane.... ramiona i stopy sterczące zza kołdry to jakieś tam straszne rozbieranie nie jest, w amerykańskim kinie lat 70-tych to już nie było nic specjalnego. Choć fakt - postęp. Jak sobie przypomnieć wcześniejsze sezony gdzie małżeństwo jak już zostało pokazane w łózku to niemal w kompletnym ubraniu.... ;)
Ale zaraz - ta panienka od Łukasza to ta sama co onegdaj go szantażowała chcąc wrobić w "ciążę"? No to ja już nic nie rozumiem.... ten Łukasz to albo głupi, albo........ bardziej głupi :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Październik 09, 2012, 14:02:36
Jeśli chodzi o Łukasza, to w grę wchodzi i jedno i drugie <ok>  Wygląda na to, że scenarzyści już przyszykowali mu kolejne panienki do "wzięcia", tą córeczką playboya i absztyfikanta Marty ( swoją drogą ta dziewczyna to nic specjalnego, tzn. Gabi była o wiele atrakcyjniejsza z wyglądu), a na dodatek dołożą siostrunię profesorka Jana. No cóź, syn nie może być gorszy od matki, Marta zawsze była otoczona wianuszkiem "starających" się", to  i Łukasz będzie miał duży wybór. No cóż, kolejny bezsensowny wątek i na siłę "wtłaczane" postaci. A jeśli chodzi o "Owada", to jak narazie jej "rola" polega głownie na epatowaniu widzów "wdziękami" jej ciała...Kolejny dowód na to, że emka stacza się coraz bardziej w dół.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 09, 2012, 14:11:28
A jeśli chodzi o "Owada", to jak narazie jej "rola" polega głownie na epatowaniu widzów "wdziękami" jej ciała...Kolejny dowód na to, że emka stacza się coraz bardziej w dół.
Żeby to ona jeszcze miała czym "epatować"... ani toto specjalnie ładne (krzywe zęby, zmarszczki, kaprawe oczka.....) ani zgrabne, ani mądre....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 09, 2012, 14:32:54
E no, bez przesady. Zgrabna dziewczyna, długie włosy, duży biust - nie jest z nią aż tak źle.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Październik 10, 2012, 18:47:06
A mnie w dalszym ciągu wkurza bezsensowny wątek "sieroty" Kasieńki. Kurcze, siedzi toto na karku rodzinie, która sama ma poważne problemy finansowe, Mareczek-facet bez pracy, z trojgiem dzieci, dwoje staruszków, to co ona tam jeszcze robi? Kwaśniakowa wścibskie babsko, ale we wczorajszym odcinku akurat wyrąbała prawdę. Ta cała Kasieńka, rozmemłane to jakieś, zero ambicji, akurat nadaje się do takiego samego, jak ona policjanta Roberta, zero energii i  pomysłu na życie.
A jak jeszcze "pojechała" tekstem Mareczkowi, że wie o jego zdradzie Hanki, doprawieniu rogów Michałowi, to nie wiem, ale szlag by mnie trafił na miejscu Mareczka, że o takich sprawach ktoś zupełnie obcy o nim wie. Co to jest? Luckowie "pochwalili" się jej, wprowadzili we wszystkie rodzinne tajemnice.
Luckowa mówi do Kaśki:
"Wiesz Kasiu, nasz Marek to taki jurny chłopak jest, zawsze miał powodzenie u płci przeciwnej, a jak się za nim uganiały kobity!!! No fakt, zdradził Haneczkę i zrobił z przyrodniego brata Marysi rogacza. Ale nic takiego się nie stało, wszystko zostało w rodzinie, tak na marginesie ten Michał był kiedyś naszym zięciem, pierwszym mężem Myszki...
Ale zwąchał się z takim nieciekawym pedałem, no i Myszka tego nie zdzierżyła...Stare dzieje....
W końcu Mareczek zmądrzał, Hanuś mu wybaczyła, a Michał rozwiódł się z tą okropną Grażyną, a wszystko rozeszło się po "kościach"...Zresztą wszystkie nasze dzieci zawsze miały i mają wielkie powodzenie w miłości...".
A z opisów następnych odcinków wynika, że ta policyjna niemota będzie prosiła Mostowiaków o jej rękę. No chore to jest. Chociaż oczywiście do ślubu nie dojdzie. Naprawdę ten wątek jest coraz głupszy.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 15, 2012, 21:31:02
To już były te oświadczyny Roberta? Chyba tak...skoro się dzisiaj Kasia w sprawach sercowych Basi radziła.

Nie rozumiem jaki jest sens...najpierw pakować się w związek z żonatym facetem, a potem się przez niego truć? Brak logiki :P

A Mirka - no cóż, Kingę zaprowadzi daleko - najprędzej chyba zrobi z niej paparazzi  :o
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 15, 2012, 21:42:31
Niezły ma charakterek żona Michała - każdy sposób jest dobry byleby zatrzymać przy sobie męża. Sama uwierzyłam w tę zagrożoną ciążę.

W całym odcinku bardzo podobała mi się Mirka... Kinga przy niej wyglądała (sorry za określenie) jak taki mały karakan.

Kasia, te oświadczyny Roberta, cały ten wątek  - po co to komu? Po co ona się w to pcha? Nie rozumiem jej - z braku laku czy jak?

Najprzyjemniej mi się dziś patrzyło jak Magda z Pawłem się tarzali po trawie i wyrywali sobie piłkę. Są dla siebie stworzeni ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 16, 2012, 06:34:01
Najprzyjemniej mi się dziś patrzyło jak Magda z Pawłem się tarzali po trawie i wyrywali sobie piłkę. Są dla siebie stworzeni ;)
Tyle, że w serialu jest tak, że jak są dla siebie stworzeni to będą ze sobą albo po tysiącu odcinków i perturbacji, albo wcale. Stawiam na "wcale". Ewentualnie od czasu do czasu kilka przyjacielskich pocałunków i jakiś przyjacielski seksik.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 16, 2012, 21:28:38
Wczoraj próba samobójcza, dzisiaj wyjście ze szpitala. Dość szybko mija czas w tym serialu. Panie z recepcji zwaliły wszystko na biednego Pawełka jako winnego całej sytuacji.
Ładnie się zachował, kwiatki przyniósł, opiekował się, przez co praca przeszła mu koło nosa. Chciałabym, żeby scenarzyści stanęli na wysokości zadania i ich wreszcie połączyli <buziak> Nie tylko na przyjacielski seks :P
Najlepszy akcent odcinka - śpiewający Irek  <zakochany> Normalnie się rozpływam :)
Wątek Marcina, walk i takich tam...to dopiero jest jak na silę wciskane :P Przynajmniej ja się w tym gubię i nic na to nie poradzę, chociaż końcówka odcinka wyjaśniła mi dlaczego Tomeczek był taki nerwowy przed wyjściem z domu. 
Wszyscy dzisiaj chętnie cytowali klasyków...było o górze i Mahomecie, o rzeczach, które się filozofom nie śniły a Tomeczek nawet Stuhra cytował...hohoho :o
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Październik 17, 2012, 06:52:33
Najlepszy akcent odcinka - śpiewający Irek  <zakochany> Normalnie się rozpływam :)
Śpiewający Irek jest zawsze rozwalający (w pozytywnym sensie).

Oj coś mi się zdaje, że M&P to jeszcze dłuuuuuuuugo będą osobno pomykać. Po co kończyć dobry wątek. Ewentualnie jak Pawełek "już będzie w ogródku, już przywita się z gąską" to wydarzy się jakieś COŚ co skutecznie im przeszkodzi się związać (znowu.....!).
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 17, 2012, 17:09:35
Szkoda, że będą pomykać osobno... Ale widać, że w Pawle jeszcze są jakieś uczucia w stosunku do Aśki... Niestety...

Oj tak - śpiewający Irek - jest na co popatrzeć. Dziwi mnie jego siostra - oni serio nie wyglądają na rodzeństwo - rodzeństwo się tak nie przytula w tańcu, no halo!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 17, 2012, 18:57:33
Szkoda, że będą pomykać osobno... Ale widać, że w Pawle jeszcze są jakieś uczucia w stosunku do Aśki... Niestety...

Są, bo Paweł ją naprawdę kochał i nie umie przejść nad wszystkim do porządku dziennego. Ale przecież podobnie przeżywał rozstanie z Majką, o Teresie nie wspomnę, kiedy chciał się zabić. Myślę więc, że i po Aśce z biegiem czasu pozostanie wspomnienie, co nie znaczy, że przestanie żywić do niej uczucia jakiekolwiek...I wolałabym, żeby scenarzyści niepotrzebnie tego nie odwlekali :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 17, 2012, 23:23:24
A ja nie cierpię Magdy i nie podoba mi się połączenie jej z Pawłem.
A nie cierpię dlatego, że tak durnowato poprowadzono jej postać, że tak beznadziejnie przedstawiono ją w temacie przyjaźni i miłości. Najpierw z tym pojawianiem się i znikaniem, rozwalaniem związków "przyjaciela", a jak było po wszystkim, to zabierała swoje zabawki i wyjeżdżała, zostawiając niby bliską jej osobę samą w tych dramatycznych chwilach.
Nikt mi nie wmówi, że to w porządku iż "tylko przyjaciele" sypiają ze sobą (jeszcze ciekawsze byłoby, gdyby laska zaszła przy tym w ciążę), obcałowują się po parkach, paradują przed sobą prawie nago, przy czym w tym samym czasie Madziulka odgrywa zakochaną bez pamięci, słabiutką psychicznie, załamaną miłosnym zawodem biedulkę (którą zresztą Mucha zagrała beznadziejnie, nic a nic mnie nie wzruszyła jej "rozpacz").

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 17, 2012, 23:30:12
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale takie nie inne prowadzenie tej postaci było spowodowane nieobecnościami aktorki, która co raz to zajęta była innymi produkcjami etc. Myślę, że gdyby nie to, wszystko dzisiaj wyglądałoby inaczej.
I właśnie dlatego, żeby zatrzymać tendencję do przyjacielskiego seksu odbywania, co jest idiotyzmem, lepiej zrobić z nich parę z prawdziwego zdarzenia . W przeciwnym razie proces nie będzie miał końca...a skoro aktorka już wreszcie (podobno) do produkcji wróciła na stałe, to może warto pomyśleć a nie szukać Pawłowi kolejnej ukochanej ?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 23, 2012, 22:02:12
Nikt już nie ogląda tego serialu czy jak? Nawet pani moderator coś nam w tej materii osłabła...:(

A odcinek...fajny był. Przede wszystkim fajnie było pooglądać sceny z Marysią - pomimo, że nic specjalnego to człowiek świadomy końca wątku chce łapać ostatnie chwile i zatrzymać. Wręcz powiedziałabym, że tych scen jak na lekarstwo - mogliby wygospodarować kosztem Marcina czy bezpłciowej Kasi trochę czasu antenowego :P
Marcin...bezczelny a jemu jednak ta bezczelność uchodzi, nie jest czymś wkurzającym, nie do przyjęcia czy karygodnym, chociaż sam wątek przedłużany robi się nudny. Za dużo Marcina, choćby do niego wzdychał cały młody target serialowy, to też niezdrowo:P Teksty Mickiewicza zna, ale śpiewa serenady tak sobie :P
Kaśka - beznadzieja. Choć niby taka bezpłciowa a nieźle kombinuje, szuka kogoś kto wypiłby piwo, które ona nawarzyła.
Kisielowa to musi mega zdolna być - taka kiecka. Ale i tak szyła nie będzie :P
Baśka za to ma ładny ogródek, ma tam kwiaty, których ja wieki już nie widziałam.
"Nie wiem co ta Agnieszka w sobie ma, że omamia wszystkich facetów?' - złota myśl Wernera. No właśnie, my też się na tym zastanawiamy.
Sceny na Mazurach ok - niedługo będą fajne sceny Marta - Jędruś - love  <niecierpliwy>
Nowy adorator Anny (ale ona jest happy :D) hmmm fajny, ale ja bym zrobiła zrzutkę na spodnie, bo ma tylko jedne...i w dodatku różowe, jak dla mnie blee, obciachowe itd.
No i zbliżamy się do odcinka nr 1000. Producenci, twórcy może szykują jakąś niespodziankę fanom? Może zakończenie przygody z tym dziełem? Ale...to chyba nie, jeszcze Wesołowski Kuba w tym nie grał - dopóki ja go tam nie zobaczę, nie uwierzę w żaden koniec :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 24, 2012, 07:33:56
Nikt już nie ogląda tego serialu czy jak? Nawet pani moderator coś nam w tej materii osłabła...:(
Osłabłam bo jakoś mnie osłabiają już te odcinki... Nic mnie w nich nie porywa...

Kaśka i pocałunek z Markiem - jakie to dziwne było, jak się cieszyła przed, a jak jej mina zrzedła po... I po co ona się dalej pcha w ten ślub to ja nie wiem? Przy okazji - w sukni ślubnej też mnie nie porwała, w okolicach biustu to suknia na niej wręcz wisiała ;)

Bartek Kasprzykowski w roli wielbiciela Anny... Ech. Coraz częściej ta para gra ze sobą i coraz bardziej jestem na nie... Rozumiem, że są (byli) parą w życiu codziennym, ale po co, po co robić z nich parę również w eMce?

Gośka to cwana bestia. Niby tu chce ściągnąć Agnieszkę dla Wernera, a tak naprawdę robi to dla siebie - przecież teraz Tomuś i Aga są sami w Warszawie ;)

A Marcin? Fakt, za dużo go w tym odcinku, ale chwilami mnie rozbawiał ;)

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 24, 2012, 08:31:34
Cytuj
Bartek Kasprzykowski w roli wielbiciela Anny... Ech. Coraz częściej ta para gra ze sobą i coraz bardziej jestem na nie... Rozumiem, że są (byli) parą w życiu codziennym, ale po co, po co robić z nich parę również w eMce?

Pierwsze słyszę. Nie wiedziałam o tym, serio - widać jak się interesuję życiem gwiazd polskich seriali  <hahaha> No to w takiej sytuacji, kiedy będą grać w Emce całymi rodzinami,Wesołowski nie ma chyba szans się dostać  :o

Kaska myślała, że jak pocałuje Marka a ten będzie zachwycony...to wtedy będzie miała solidny powód, nawet choćby przed sobą, żeby zaręczyny zerwać. A kogoś musi mieć, żeby się nią zajął.

 
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 29, 2012, 21:28:21
Z taką niemotą jak Kaśka trzeba postępować w sposób, który obrał Marcin ;) Tak, tak, niby chodziło o trawkę, ale mimo wszystko się mu spodobała - chociaż ją tak zostawił na środku drogi. Ale gołym okiem widać, że ona nie pasuje do Norberta - do Marcina tak! Taki żywiołowy chłopak i te ciepłe kluchy, mogłyby się doskonale uzupełniać ;)

Mateuszek - słodki i grzeczny chłopczyk - sceny z jego udziałem zawsze mi się przyjemnie ogląda, aż się oczy cieszą, a czasem doprowadza mnie do łez wzruszenia.

Baśka przesadza. Marysia w końcu nie wyjeżdża na koniec świata. Fakt, nie będzie jej miała na co dzień, ale przecież - i tak ją rzadko odwiedzali, więc co za różnica...

Sceny z Martą i Andrzejem nad jeziorem... Ta sceneria, muzyka, coś pięknego, fajne ujęcia ;) Ukradkowe spojrzenia, uśmiechy :) No przyznam! Miło się to oglądało... Aczkolwiek "łóżkowe" mnie nie porwały. Jak każde w wykonaniu Marty.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Cukierek w Październik 30, 2012, 21:55:30
Ale podobała mi się dziś scena Baśka kontra Kasia!! Wreszcie jej powiedziała kobitka do słuchu!
Henio i testament...oj ma facet pomysły, ma

I jeszcze jedno! "Pan Budyń!" padłam ze śmiechu jak to usłyszałam... zabawnie im to wyszło
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 30, 2012, 22:34:02
O tak! Tekst z budyniem był rewelacyjny :D

Na Kaśkę z Marcinem dobrze mi się patrzy... Chociaż trochę dziewczyna przegina - powiedział, że zadzwoni - nie zadzwonił to kij z nim, a ta sobie wymyśla historyjkę z zagubionym modemem :/
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 31, 2012, 19:45:50
Budyń najlepszy! ;D Aż mój Tata się zaczął śmiać ;)
Mateusz z Antkiem jako detektywi, coś czuję, że nie najlepiej to się skończy..
Kaśka... jak ja tej dziewczyny nie cierpię.. zero życia w niej.. flaki z olejem. A połączenie ją z Marcinem to już w ogóle jakaś porażka.. ::) Suknia ślubna niedługo będzie gotowa, a ona sobie hasa z innym. Robert też mi działa na nerwy, ale ją kocha i nie zasługuje na takie traktowanie.
Henio i jego duma z połączenia Marty i Andrzeja zabawna ;D Co oni by zrobili bez niego? <haha>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 05, 2012, 21:29:11
Czy coś mnie ominęło czy Budzyński miał jakiś mini romans z Moniką? Swoją drogą - dziewczyna jest cholernie zgrabna, do tego miała dziś świetną sukienkę i niesamowite szpile :D No ale szkoda, że ze zgrabnością idzie też jej niesamowita łatwość do wskakiwania do łóżka żonatym facetom. Wyrzuciłabym ją z kancelarii na zbity...
Sceny z Martą i Andrzejem - miłe dla oka, jednakże już od nich odwykłam i jakoś dziwnie się mi to oglądało...
Sceny z Magdą i Pawłem w Grabinie - również miłe dla oka ;)
No i Mateuszek  <serce> rozczula mnie ten chłopczyk - zawsze. Takiego synka bym kiedyś chciała mieć ;) Rozmowa Lucjana z nim - wzruszająca...
Ten cały Michałek jest niestety żałosny...
Kinia, Piotruś, Mirka i zapaśnik - znowu kolejny, zbędny wątek... No i Piotruś leci na pomoc Pawełkowi! Halo! On przecież nie jest adwokatem, co niby zdziała? I już tak łatwiutko oczywiście się prześlizgnął i jest w połowie aplikacji. Strasznie to ciekawe - nie widać go ani razu żeby się czegokolwiek uczył, a aplikacja jest jeszcze trudniejsza niż studia prawnicze.
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Katakumba w Listopad 06, 2012, 12:05:37
Najbardziej wzruszjąca scena w serialu jak do tej pory, Lucjana rozmowa z Mateuszem. Przyznam się że łezka zakręciła mi się w oku. Niestety ja nie mam takich wspomnień z dziadkiem i może dlatego tak mnie to wzruszyło.

Magdy jak nie lubiłam tak nadal nie lubię, i chyba to się już nie zmieni. Mimo to dobrze że Paweł ma kogos z kim może pogadać o wszystkim i o niczym. No i tez pomilczeć kiedy trzeba.

Kinga i Piotrek, naciągane to jak struna na gitarę. Chociaż tekst Piotrka o ziemniakach mnie rozbawił <haha>

Mirka nawet gdyby się nie odzywała to i tak ją uwielbiam. Czasam ta kobieta ratuje cały odcinek :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Meg w Listopad 06, 2012, 12:07:03
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 06, 2012, 14:28:23
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D
W tym momencie padłem. Kolejny poziom żenady osiągnięty! Tadam!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Listopad 06, 2012, 15:17:33
Owszem, Mirka ratuje ten "dziennikarski" wątek Kingi/Cichopkowej...Tylko, że w ten sposób niedługo w serialu pewnie zawita sam A.Małysz, może uda im się jeszcze "zatrudnić" Jerzyka z Łodzi...Tylko muszą się pospieszyć, bo chłopak ma mieć tylko 3 tygodnie urlopu od tenisa...No trochę tych znanych sportowców w końcu jeszcze mamy w Polsce ... Sorry, ale to robi się już bardzo nudne.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 06, 2012, 16:47:31
Ej - Jerzyk to dobry pomysł. Jak będzie to aż sobie odcinek nagram :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 06, 2012, 19:04:05
Czy coś mnie ominęło czy Budzyński miał jakiś mini romans z Moniką? Swoją drogą - dziewczyna jest cholernie zgrabna, do tego miała dziś świetną sukienkę i niesamowite szpile :D No ale szkoda, że ze zgrabnością idzie też jej niesamowita łatwość do wskakiwania do łóżka żonatym facetom. Wyrzuciłabym ją z kancelarii na zbity...
Nie było romansu, parę spotkań koleżeńsko-biznesowych, a babka chyba za bujną ma wyobraźnię. Widzi to, co chce widzieć. Jest przy tym tak namolna, że aż dziwne, że jeszcze jej nie wywalili. A okazja już była, gdy Wernera chciała szantażować. Podpadła i jemu, podpadła Andrzejowi (bo to właściwie przez jej niestosowne sms-y Marta pokłóciła się z Andrzejem, a ten zrobił potem, to co zrobił), podpadła Piotrowi, któremu prawie małżeństwo zniszczyła. Oni chyba ją trzymają w charakterze... hmmm... czerwonej latarni ( <szczerzy_sie>), aby klientów... wróć... petentów zwabiała <smiech>

Sceny z Martą i Andrzejem - miłe dla oka, jednakże już od nich odwykłam i jakoś dziwnie się mi to oglądało...
Faktycznie. Marta w tych przekomarzankach jest taka sztuczna, że aż strach. Owszem jest uśmiechnięta, żywsza, radośniejsza, ale z uwodzenia ma pałę. Te jej flirty kojarzą  mi się z dzieckiem, które chce wymusić na rodzicach aprobatę na jakiś jego pomysł.

Magdy jak nie lubiłam tak nadal nie lubię, i chyba to się już nie zmieni. Mimo to dobrze że Paweł ma kogos z kim może pogadać o wszystkim i o niczym. No i tez pomilczeć kiedy trzeba.
Jestem w szoku! Jest ktoś, kto podziela moja antypatię do Pojawiam Się i Znikam!
Madziulka biedactwo parę dni temu zawód miłosny przeżywała i o mało co... nie przeżyłaby go. Tak jej strzała amora dotkliwie serce poharatała. A nie minęło czasu wiele i proszę - radosna jak skowronek na wiosnę. I jeszcze podtekstami erotycznym w stronę Pawełka rzuca...

Mirka nawet gdyby się nie odzywała to i tak ją uwielbiam. Czasam ta kobieta ratuje cały odcinek :D
A ja tej nie cierpię. Pępek świata. Królowa globu. Głupiutka jak gęś. Trzpiotka - Klotka. Takie określenia przychodzą mi na myśl, gdy widzę ją ględzącą o niczym. Ratuje odcinek? Może tym, że pełni w serialu rolę błazna. Zabawnym też trzeba umieć być.


No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D
Pod stacją benzynową koczował z nadzieją, że Gwiazda Polskiego Sądownictwa i Ósmy Cud Świata tam się zatrzyma. No i szczęściarz się doczekał... <smiech>
Innym wielbicielom się nie udało, bo Martusia na sympozjum tak zakamuflowana była (pomarańcze we włosach, czerwienie na ustach, makarony wiszące w uszach i sukna po babci feministce), że żaden jej nie poznał i z wielkim rozczarowaniem z miasta wyjeżdżali.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 06, 2012, 19:11:48
No tak - to było genialne - seks bomba polskiego sądownictwa będzie na sympozjum i namiętny kochanek stawia się na zawołanie (obejrzałam dziś powtórkę ;) ).

Ach to nie wiedziałam, że jakieś SMS-y od Moni dostawał Andrzej i potem doszło do zdrady z Agą (wtedy przeżywałam bunt zmęczona Nataszką i Kubą i przestałam oglądać eMkę).
Dawno bym Monię wywaliła z kancelarii - za dużo sobie dziewczyna pozwala - szantaże, głupie teksty, flirtowanie z kim popadnie...

Ja do Magdy miałam i mam słabość. Jakoś lubię tę postać, a te ich przekomarzanie się wczoraj nad rzeką było uroczę - przysięgnij, że nie utyjesz ;)

I po wtorkowym odcinku...
Ależ ta Kaśka kłamie... Mimo, iż nie przepadam za Robertem to żal mi go... Idzie sobie obok niej i słucha tych kłamstewek... A ona? Rozumiem, że go nie kocha - widać to na kilometr, ale czemu daje tak sobą pomiatać? Marcin pstryknie palcem, a ta już leci... Z chęcią też wskoczy mu do łóżka. Przykre.

Piotrek mnie dziś rozwalił - "jestem adwokatem"? No jak? Gdzie? Aplikant to nie adwokat. Sorry za moje skrzywienie, ale mam siostrę adwokata i wiem przez co przechodziła podczas aplikacji - ile czasu spędzała nad książkami, ile czasu siedziała w kancelarii - a u niego? Normalnie jak w podstawówce...

Wyznanie Pawła na koniec odcinka - dobre - zasługuje na to by od czasu do czasu być egoistą.

Ruda i Tomeczek, słodkie przytulanki... Kiedy to się skończy wreszcie?  <wsciekly>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 06, 2012, 21:59:52
O rany, ale ta Kaśka jest szurnięta. Druga Joaśka. Romansuje z jednym, a drugiego, przyszłego męża nie chce stracić ::)
I żadnej tu winy Marcina nie ma. Daje mu się na tacy, więc chłopak bierze. Przy czym nie ukrywa jaki sam jest i o co mu chodzi.
I tak sobie dzisiaj myślę, że ten chłopak wcale nie jest taki zły. Jego luzactwo, nonszalancja, kłopoty to wynik postawy, którą sobie ukształtował, bo nie miał w dzieciństwie i w okresie dorastania tego, czego dzieci potrzebują - miłości, zainteresowania ze strony rodziców. I w sumie nikomu oprócz siebie krzywdy taką postawą nie robi. "Wyrywane" mężatki same są sobie winne, włącznie z tą niedoszłą, czyli Kaśką.

Szkoda mi Roberta. Tak w ogóle to porządny chłopak. Gwiazdkę z nieba ukochanej by wykombinował, a ta... ech, szkoda słów.

Tomek z Gośką - patrzcie jakie to zgodne małżeństwo, jak sobie ufają. Żona prawie na chama męża do byłej wysyła...
A tak na poważnie, to nawet mi się ta para podoba, to znaczy jak ją prowadzą scenarzyści. Właśnie chciałam, aby w którymś serialu pokazali, że w każdym małżeństwie są kłopoty i nie koniecznie trzeba zaraz się rozwodzić. Kłócić, gniewać, nie rozmawiać nawet ze sobą jakiś czas - tak, w końcu jednak zawalczyć, dojść do porozumienia, przebaczyć, zaufać, dać szansę.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 07, 2012, 11:32:39
To po jaką cholerę ładuje się w ten ślub...? Strasznie mi ona przypomina jedną taką dziewczynę ze studiów.... Tamta też władowała się w ślub z facetem, który był jej obojętny - bo babka z ciotką naciskały, tyle, że ona nie była taka perfidna jak Kaśka, nie kręciła z kilkoma na raz.
Swoją drogą ta Kasieńka to też już musi mieć - że tak powiem - "sporo na liczniku" ;)

Monika - po co ten głupi Werner ją w tej kancelarii trzyma? Po chamsku niemal podrywa Andrzeja, jego samego bezczelnie szantażowała, Piotrkowi niemal rozwaliła małżeństwo... "Pójdziemy na mecz a potem zobaczymy jak się sytuacja rozwinie"... Dżizus krajst... Przepraszam - ona jest prawniczką czy jakąś agentką z agencji?

Ulka i jej tatuś-menel - żenada jak zwykle. Pewnie jakby ją poprosił, żeby poszła w agencji zarabiać dla niego na wódę, to by poleciała w trymiga.

A i jeszcze warto wspomnieć o naszej Pierwszej Naiwnej - oczywiście o Madzi. Po prostu - gęba sama mi się śmiała podczas wczorajszych scen z nią - na słowa żony "No i z czego ryjesz ty niedorozwinięty pajacu?!" odpowiedziałem "A jak - chciała atrakcji to ma!" :D :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 12, 2012, 21:39:07
Wcale, ale to wcale Kaśki mi nie jest żal. I nie ma żadnych okoliczności łagodzących na to co zrobiła. Nawet to że Roberta nie kochała, nawet to, że z Marcinem się nie przespała. Teraz będzie ofiarę strugać. Nawarzyła piwa, to niech teraz je pije.

Wycieczka po Wiśle, nie powiem bardzo romantyczny pomysł i podobał mi się, a co! <rumieniec> Słodkie sceny, szczęście lało się strumieniami, a że trafia się raz na 100 odcinków, to ten miód wcale nie przeszkadzał <szczerzy_sie> Tym bardziej, że dla równowagi dali dramat przedślubny...

Sprawy młodych (Łukasz i Zuza) jakoś mnie nie zainteresowały.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 12, 2012, 23:08:32
Z tej Zuzy to jest niezły numer, ale tak się właśnie załatwia pracę w Polsce. Poza tym - na litość boską - co jej dadzą dwa miesiące praktyki w kancelarii? Nic tak naprawdę bo jak się nie ma pojęcia o prawie to nawet gdyby akta czytała (czego nie może) to się nie nauczy ni w ząb. Przy przyjmowaniu na studia też się nie będzie liczyło, że odbyła praktyki w kancelarii adwokackiej - czyli pic na wodę, fotomontaż, po to tylko by Łukasz potem cierpiał, że ma taką interesowną dziewczynę.

Kasia - cóż no. Struga teraz ofiarę losu. Żałuję tylko, że nikt jej nie przejechał. No i Roberta jakoś też nie jest mi żal. Rozumiem, że się chłopak zakochał, ale też pchał się w to wszystko na siłę. Gołym okiem było widać, że Kaśka go nie kocha... Aczkolwiek świetnie dziś zagrał. Te obrzydzenie i ta nienawiść jak na nią patrzył w mieszkaniu Marcina - boskie.

Zaimponował mi nawet Tomek! To, że odmówił Rudej i to w dość niegrzeczny sposób... No gdzie to napisać? Rewelacja. Swoją drogą ta to też ma pomysły. Zawracać komuś gitarę w sobotę pracą.

Marcin mnie irytuje. Myślałam, że może coś poczuł do tej nieszczęsnej Kaśki, że się zmieni, że przestanie być takim lekkoduchem, ale nie. Szkoda, bo tu akurat nie byłabym przeciwna cudownemu nawróceniu tej postaci.

Sceny nad Wisłą - fakt, miłe dla oka i przyjemne. Lukier istotnie, aż tak strasznie nie drażnił.

I przyjemnie się patrzyło na spotkanie "babci" z wnukami ;) Aczkolwiek Ania już mnie doprowadza do szewskiej pasji. Powaliła Zośkę na łopatki w sposobie wysławiania się.

Ale ogólnie - niezły odcinek.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 13, 2012, 07:37:13
Kasia - cóż no. Struga teraz ofiarę losu. Żałuję tylko, że nikt jej nie przejechał. No i Roberta jakoś też nie jest mi żal. Rozumiem, że się chłopak zakochał, ale też pchał się w to wszystko na siłę. Gołym okiem było widać, że Kaśka go nie kocha... Aczkolwiek świetnie dziś zagrał. Te obrzydzenie i ta nienawiść jak na nią patrzył w mieszkaniu Marcina - boskie.
Irytuje mnie ta baba, że nie wiem. Druga Joaśka. A niech spada i się idzie utopić w Wiśle jak ta Wanda co Niemca nie chciała. Na jej nagrobku napiszemy:

"Kasia leży w naszej ziemi
Co nie chciała Robcia
Choć to lepiej mieć gliniarza
Niż wiecznego chłopca"


 <flaga> <flaga> <flaga>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 13, 2012, 07:53:51
Ja się w sumie nie dziwię, że ona nie chciała Roberta. Takie ciepłe kluchy z niego, nie pasują do siebie i nic by z tego nie wyszło... Ale po kiego się na ten ślub zgadzała? Oświadczyny były ostatnim dzwonkiem, kiedy można się było wycofać.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 13, 2012, 08:11:09
Ja się w sumie nie dziwię, że ona nie chciała Roberta. Takie ciepłe kluchy z niego, nie pasują do siebie i nic by z tego nie wyszło... Ale po kiego się na ten ślub zgadzała? Oświadczyny były ostatnim dzwonkiem, kiedy można się było wycofać.
No o to chodzi. Nie była zdecydowana to po jaką cholerę w to brnęła? Jeszcze Baśka ją podpuściła, że "miłość przyjdzie później" czy jakoś tak. E za cienki jestem, żeby rozumieć takie sprawy.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Listopad 13, 2012, 19:26:38
Skąd oni "wytrzasnęli" tą pseudoaktorkę Sienkiewicz? Snuje się toto w tym serialu jak jakaś ćma, miągwa. Zero w niej jakiegoś życia, energii, ta sama skwaszona mina zagubionej owieczki pośród stada wilków. A ten jej wątek jest bzdurny, można się tylko zmęczyć oglądaniem tych "popisów" aktorskich. Niestety na rychłe zakończenie tego wątku nie można mieć nadziei. <flaga>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 13, 2012, 21:26:57
Mam nadzieję, że Monika utrze nosa tej małej zołzie. Przy okazji - ależ świetną sukienkę czy bluzkę miała dziś na sobie. Piękny kolor, błękit, ach - zazdroszczę im, że u nich pełnia lata, a u nas zaraz będzie zima. A Łukasz to idiota, zamiast zakończyć ten toksyczny związek i zająć się koleżanką blondynką - ładna, miła, inteligentna, to on się leci do Zuzy jak ćma do światła. Tak jak się tego spodziewałam - dostała co chciała, może kopnąć młodego Wojciechowskiego (nosi nazwisko po ojcu?) w cztery litery...

Anka i ta cała sprawa z ojcem Ulki mnie w ogóle nie interesuje. Dla mnie mogłoby jej w ogóle nie być w tym serialu.

No i znowu mieliśmy okazję zobaczyć Andy'ego w serialu. Tym razem nieudany podryw Kaśki ;) która przy okazji snuła się przez cały odcinek, po co to komu?

W porównaniu ze wczorajszym słabo. 2/10.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 14, 2012, 06:45:41
Mam nadzieję, że Monika utrze nosa tej małej zołzie. Przy okazji - ależ świetną sukienkę czy bluzkę miała dziś na sobie. Piękny kolor, błękit, ach - zazdroszczę im, że u nich pełnia lata, a u nas zaraz będzie zima. A Łukasz to idiota, zamiast zakończyć ten toksyczny związek i zająć się koleżanką blondynką - ładna, miła, inteligentna, to on się leci do Zuzy jak ćma do światła. Tak jak się tego spodziewałam - dostała co chciała, może kopnąć młodego Wojciechowskiego (nosi nazwisko po ojcu?) w cztery litery...
No a jak - zołza wykrzyczała mu całe przemówienie, gdzie "między wierszami" mógł łatwo wyczytać - "Mam już co chciałam, a teraz zjeżdżaj mały bo przeszkadzasz" - a nasz Łukaszek się jeszcze kaja... ech co za jełop.... To już tamta jego poprzednia "modeleczka" była jakaś sensowniejsza.

Cytuj
No i znowu mieliśmy okazję zobaczyć Andy'ego w serialu. Tym razem nieudany podryw Kaśki ;) która przy okazji snuła się przez cały odcinek, po co to komu?
Ś.p. Tomasz Beksiński miał jedno określenie na takie panieneczki - "smętna ci...." ;) Tylko wkurza człowieka tą swoją wymuszoną bezradnością. Bo teraz jeszcze ci co głupsi widzowie to będą jej współczuli - "Mój Boże, nie dość że miała taki dylemat moralny to teraz jeszcze nie ma pracy i w ogóle". Dobra, szkoda słów na to.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 20, 2012, 18:23:24
Oglądając ostatni odcinek pomyślałam sobie nad obyczajowością w tym serialu, a ściślej nad swobodą obyczajów.
Madzia i Paweł, dwójka przyjaciół, co jakiś czas lądująca ze sobą w łóżku, mieszkająca pod jednym dachem, gdzie praktycznie każda rozmowa jest z jakimś podtekstem. Całe zachowanie Madzi ma jakiś podtekst, już nawet nie musi być w samym ręczniku.
Następna jest niemrawa Kaśka. Zatrzymała się u faceta, lata po  mieszkaniu w samym ręczniku, obecność kolejnego czyli Tomeczka też nie robi na niej wrażenia. Jakoś nie było widać, żeby była skrępowana czy zawstydzona. Nie mam pytań.
Jedyne co mnie mocno zainteresowało to rozmowa Lucka z Marysią. Nawet się wzruszyłam  <placze>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 20, 2012, 18:33:06
Było to naprawdę miłe dla oka, ale na litość boską - przecież ona nie jest na łożu śmierci, nie wyjeżdża na koniec świata, więc czemu się wszyscy zachowują tak, jakby właśnie to się działo?

Gratulacje dla Pawła za obronę, nie wiem po kiego dalej ten Michał w serialu, niech już w końcu połączą Magdę z Pawłem...

No i drażni mnie Antek, zawsze coś palnie i przykrość sprawi temu biedactwu, ależ miałam go ochotę przytulić wczoraj...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 20, 2012, 18:38:18
Było to naprawdę miłe dla oka, ale na litość boską - przecież ona nie jest na łożu śmierci, nie wyjeżdża na koniec świata, więc czemu się wszyscy zachowują tak, jakby właśnie to się działo?

Dla mnie lepiej, żeby tak się to działo niż żeby nie działo się nic. jestem nawet za tym, żeby dali taką końcówkę ze zdjęciami jak przy śmierci Hanki, skoro postać już nie wróci. Ja lubię takie akcenty  :P
Może to o dziwnie wygląda, kiedy przy przeprowadzce do Skandynawii (?) Lucek mówi Marysi takie rzeczy...ale z drugiej strony, może jej szybko nie zobaczyć, wręcz może spotkania nie dożyć. Tak ja to widzę ;D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Meg w Listopad 20, 2012, 19:26:12
Oglądając ostatni odcinek pomyślałam sobie nad obyczajowością w tym serialu, a ściślej nad swobodą obyczajów.
Madzia i Paweł, dwójka przyjaciół, co jakiś czas lądująca ze sobą w łóżku, mieszkająca pod jednym dachem, gdzie praktycznie każda rozmowa jest z jakimś podtekstem. Całe zachowanie Madzi ma jakiś podtekst, już nawet nie musi być w samym ręczniku.
Następna jest niemrawa Kaśka. Zatrzymała się u faceta, lata po  mieszkaniu w samym ręczniku, obecność kolejnego czyli Tomeczka też nie robi na niej wrażenia. Jakoś nie było widać, żeby była skrępowana czy zawstydzona. Nie mam pytań.
Jedyne co mnie mocno zainteresowało to rozmowa Lucka z Marysią. Nawet się wzruszyłam  <placze>
Jeśli nadal jest pan M przy filmie to nie ma się co dziwić że mamy to co mamy. Ostatecznie to M jak Milość. ;D. Generalnie prawie wszystkie ostatnie odcinki to seks w czystej postaci jak nie Martusia i Endriu to Bratanek Tomusia, męska dzi.... Złości mnie drewniany wnuczek >:(  Madzia i Paweł zbliżają się w tempie expresowym do zaobrączkowania. Pożegnanie Marysi z tatą było wzruszające. Nawet gra aktorska nie była tragiczna. Co jest ostatnio ewenementem jeśli chodzi o M.Pieńkowską. Pyrkosz jak zwykle-mistrz.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Somebody w Listopad 20, 2012, 21:57:56
Jeśli nadal jest pan M przy filmie to nie ma się co dziwić że mamy to co mamy. Ostatecznie to M jak Milość. ;D. Generalnie prawie wszystkie ostatnie odcinki to seks w czystej postaci jak nie Martusia i Endriu to Bratanek Tomusia, męska dzi....

Meg, zapominasz, że przy filmie robi również pan D. oskarżony o wieloletnie psychiczne i fizyczne znęcanie się nad żoną. Czyżby to też miało mieć wpływ na popędliwość bohaterów emki? (https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.smilies.4-user.de%2Finclude%2FFrech%2Fsmilie_frech_062.gif&hash=7560f5323ba2091596c3a33403e2a5a3)

Cytuj
Pożegnanie Marysi z tatą było wzruszające. Nawet gra aktorska nie była tragiczna. Co jest ostatnio ewenementem jeśli chodzi o M.Pieńkowską.

Na koniec się postarała...(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.smilies.4-user.de%2Finclude%2FFroehlich%2Fsmilie_happy_316.gif&hash=e6b0ff11b98636fcdbe25397d790d39b)
Lepiej późno niż wcale?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 20, 2012, 22:48:10
Ja myślałam, że wczorajszy odcinek będzie ostatnim z udziałem Maryśki, a tu proszę...

Ale do rzeczy - ileż wątków pobocznych dziś się namnożyło - Mirka, praca Mirki, związek Mirki... Niepotrzebne.  <wsciekly>
Wojtek, Krycha, Zbyszek - do kosza.

A poza tym - Boże no! Czemu wszyscy tego Piotrka mają za adwokata?!  <olaboga> Przecież nim nie jest. To, że ktoś jest na aplikacji to nie znaczy, że jest adwokatem! Zawsze może przecież nie zdać egzaminów końcowych. Zresztą... O czym ja piszę. Mimo, że się nie uczy to przecież zda śpiewająco, z takim zapleczem rodzinnym?  <usmiech>

Jedyne co mi się dziś podobało to Budzyńscy i rozmowa Marty z Agą.
Mogła już powiedzieć te dwa słowa za dużo...  <cwaniak>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 21, 2012, 06:42:29
Oglądając ostatni odcinek pomyślałam sobie nad obyczajowością w tym serialu, a ściślej nad swobodą obyczajów.
Madzia i Paweł, dwójka przyjaciół, co jakiś czas lądująca ze sobą w łóżku, mieszkająca pod jednym dachem, gdzie praktycznie każda rozmowa jest z jakimś podtekstem. Całe zachowanie Madzi ma jakiś podtekst, już nawet nie musi być w samym ręczniku.
Może, Jean, my nie dorastamy do nowych standardów. Bo ja też jakoś tego nie ogarniam do końca. Były już przyjacielskie uściski, przyjacielskie pocałunki to i pewnie jest przyjacielski seks :) Ale fakt - związek to co najmniej dziwaczny i niech lepiej się nie "obrączkują". Znając serialową rzeczywistość to zaraz po ślubie zaczęłyby się kłótnie i niesnaski.

Cytuj
Następna jest niemrawa Kaśka. Zatrzymała się u faceta, lata po  mieszkaniu w samym ręczniku, obecność kolejnego czyli Tomeczka też nie robi na niej wrażenia. Jakoś nie było widać, żeby była skrępowana czy zawstydzona. Nie mam pytań.
Bo ona - jak każda młoda osoba w serialu, która pojawia się "znikąd" - ma już pewnie "sporo na liczniku" :) Nie zdziwiłbym się jakby się okazało, ze jest już po dwóch rozwodach :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 21, 2012, 07:39:48
Nie każdy kto ma sporo na liczniku ma za sobą jakąś "przeszłość". W życiu, bo w serialach oczywiście tak, niebawem to wyjdzie. Z pewnością jakieś dziecko, o którym nie wiedziała dodatkowo  <smiech>

Cytuj
Wojtek, Krycha, Zbyszek - do kosza.

Dlaczego? Przecież aż tak nachalni nie są a bytują z nami od pierwszych odcinków. Inna sprawa, że scenarzyści przestają mieć na nich pomysły i powstaje taka karykatura postaci. Zachowanie Filarskiego to już nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać, infantylizm do kwadratu, szkoda też, że nie popatrzy na swoją moralność tudzież na swoje zachowanie w przeszłości - tak jak gnębił tego Piotrka.

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P). 

Cytuj
Mogła już powiedzieć te dwa słowa za dużo... 

Właśnie Basiu, mogła powiedzieć te dwa słowa za dużo. Oczyszczanie atmosfery, zamykanie przeszłości i tym podobne detale by to załatwiło. Sama jestem ciekawa, co to by były za dwa słowa za dużo.
Sceny fajne, fotograf z ukrycia - super (miałam nadzieję, ze Radomska zmartwychwstała), podkład muzyczny - jak zwykle do d**py ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 21, 2012, 07:55:28
Tak - też mi się zdjęcia z ukrycia skojarzyły z czasami Radomskiej ;)

A Filarscy + Wojciech wg mnie są taką zapchajdziurą. Czy kogokolwiek to interesuje?
Ach no przecież! To było po to, by Piotruś mógł walnąć swoją mówkę i po raz kolejny pokaz jakim to on jest świetnym adwokatem ;)

Litości.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 21, 2012, 08:02:30
Nie każdy kto ma sporo na liczniku ma za sobą jakąś "przeszłość". W życiu, bo w serialach oczywiście tak, niebawem to wyjdzie. Z pewnością jakieś dziecko, o którym nie wiedziała dodatkowo  <smiech>
No o seriale mi właśnie chodzi. Chociaż życie też pisze niezłe scenariusze.... ;)

Cytuj

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P).
Ty się śmiej, śmiej - ale ja tylko czekam aż za te powiedzmy 100 odcinków zostanie Prokuratorem Generalnym czy co najmniej prezesem jakiegoś sądu. Oczywiście tylko własną pracą, rodzina mu NIE pomoże, przecież serial NIE promuje nepotyzmu ( <smiech> <smiech> <smiech> <smiech>). Bo przecież bycie takim zwykłym magisterkiem prawa co ich jest jak psów, to obraza dla Zduńskiego.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 21, 2012, 11:14:02
Mintek, dopiero teraz załapałam o co chodziło Ci z tą Kaśką. I zgadzam się - być może bujna przeszłość nie przeszkadza jej teraz latać w obcym mieszkaniu, przy obcych facetach niemalże nago. Mnie się to ani coraz bardziej śmiał sceny łóżkowe (nie mówiąc o ogólnym prowadzeniu się bohaterów) wcale nie podoba.

Filarscy moim zdaniem powinni być uzupełnieniem większych rodzinnych uroczystości - w końcu to rodzina - problem tylko w tym, że Filarskiemu odbija, choćby z tą Elką (a ta to nie jest zapchajdziura?).

Mirka to też już przesyt Co oni chcą pokazać? Że wystarczy być młodą, piękną i wyszczekaną a drzwi się po prostu same pootwierają? Jeszcze pewnie faktycznie działa urok osobisty i wcale w ogóle nie rozbije się to o łóżko :P  Kompletnie też nie wiem co z tym Irkiem - co on tam znowu nawywijał.

Wracając do Zduńskich to ten Paweł się w końcu obronił czy nie? Bo że  Piotruś wygrał pierwszą sprawę to wiem :P Czasami nie wiem jak to możliwe, że oni są braćmi.

No i Marysia. Mnie też zdenerwowała taka pokazówka - albo wyjeżdża i znika albo zostaje i dzwoni z salonu norweskiego ( w dalszym ciągu nie wiem dokąd oni wyjechali). Nie wiem komu jest potrzebne takie przedłużanie agonii?!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 21, 2012, 11:19:02
Obronił się, obronił - z tej okazji nawet zrobili przyjęcie niespodziankę w tym ich Bistro całym ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 21, 2012, 11:21:48
Najlepszy i tak był Janek jak teatrzyk pokazywał dzieciom. Do jego jedynego nie mam w tym serialu zastrzeżeń - taki prawdziwy FACET z krwi i kości, chciałoby się rzec "dobry, stary rocznik" :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Meg w Listopad 21, 2012, 11:48:35

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P). 

Cytuj
Mogła już powiedzieć te dwa słowa za dużo... 

Właśnie Basiu, mogła powiedzieć te dwa słowa za dużo. Oczyszczanie atmosfery, zamykanie przeszłości i tym podobne detale by to załatwiło. Sama jestem ciekawa, co to by były za dwa słowa za dużo.
Sceny fajne, fotograf z ukrycia - super (miałam nadzieję, ze Radomska zmartwychwstała), podkład muzyczny - jak zwykle do d**py ;)
Informatykę.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 21, 2012, 12:39:35
Dzięki  dziewczyny ;)
Mintku na Twoim miejscu bym się tak nie chwaliła tego Janka bo scenarzyści nie śpią. I za kilkanaście odcinków możemy się dowiedzieć co tak naprawdę w tym człowieku siedzi  <boi_sie>
I o Joasi jeszcze zapomnieliśmy z podrzędnej prowincjonalnej przychodni ;D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 21, 2012, 13:27:32
I o Joasi jeszcze zapomnieliśmy z podrzędnej prowincjonalnej przychodni ;D
No ta to już w ogóle dała do pieca...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 26, 2012, 21:29:34
Na Rudej się zakończyło więc od Rudej zacznę - nie mogę na nią patrzeć, wszędzie się pcha, gdzie nie jest pożądana... Niedoszła kochanka jednego męża, doszła drugiego, po kiego ona w tym szpitalu?
Wzruszyłam się podczas oglądania serialu. Scena zagrana przez Joasię Koroniewską jak przyszła Ruda - mistrzostwo. Aż mi łzy stanęły w oczach, tak samo rozczulił mnie widok płaczącej Zosi.
Antek drażni strasznie. Za bardzo jest hej do przodu, chojrak od siedmiu boleści, tylko tego Mateuszka wpędza w kłopoty, albo mu co rusz przykrość sprawia.
Miłe scenki między Markiem i Mateuszkiem, miłe dla oka również sceny Ewy i Marta (przepis na nalewkę Lucka boski ;) ).
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 26, 2012, 21:43:51
Ruda wyglądała najlepiej biegnąc za Martą w szpitalu. Mam nadzieję, że czuła się jak piąte koło u wozu, bo na pewno tak wyglądała. Smutny był ten odcinek - już od napisu szminką na lustrze miałam złe przeczucia.
Czy mi się wydaje, czy Ewa z Markiem maja się powoli ku sobie? Czy scenarzyści mają to w planie?
No i Jędruś, który jest w coraz większym bagnie, wykończy go to na początek psychicznie.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 26, 2012, 21:56:01
Maleńka, mamy takie samo zdanie.
Koroniewska przeszła samą siebie w tej scenie. Wywołała takie emocje jakich od dawien, dawna mi brakowało w Emce.
Co do Agnieszki to też brak mi słów. Postać, która na początku miała potencjał, po rozmowie z Martą i samą swoją obecnością w szpitalu w moich oczach spadła już z dywanu na podłogę. Rozumiem, że ona tego Tomka kocha i boi się tak samo jak Gośka, ale powinna zachować resztki honoru i jak przystało na "Żyletę" zacisnąć zęby i siedzieć w domu wypłakując się w poduszkę przypominałaby sobie najpiękniejsze chwile spędzone z Tomkiem. Tymczasem z Pani prokurator nie ma za grosz wstydu. Jak piąte koło u wozu to ona się czuję już od dawna, odkąd każdy ją olewa. A ci którzy jej zostali są dla niej pomiotłem (Werner, Marcin).
Kurczę mieli namieszać u Budzyńskich nieślubnym dzieckiem, ale żeby jeszcze mafia? Matko święta, jak ci gangsterzy znów zrobią krzywdę Marcie to wyjdę z siebie i stanę obok. Na litość boską ile można? Chciałabym, żeby Andrzej wyszedł z obronną ręką z całego tego bagna. Żeby nikomu włos z głowy nie spadł. Niech już sobie lepiej zrobią te wakacje.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 27, 2012, 06:39:53
Nawet bez streszczeń można się było domyśleć co się stanie - te czułe słówka, "kocham cię" na lusterku, smętna piosenka... jak dla mnie brakowało tylko klasycznego tekstu z "Gwiezdnych Wojen" - "I have a bad feeling about this" :D
Czy takich rzeczy nie można inaczej rozegrać? Każdy choćby lekko obeznany w serialach wie już, że jak para zaczyna sobie za bardzo słodzić to zaraz coś złego się wydarzy. Ech...
Rudowłosa Kobieta to dramat. Naprawdę. Brak mi na nią słów. Jak ostatnio trochę się ogarnęła to teraz się znowu "popisała".

Monisię-prawniczkę jak widać znowu swędzi.... niech sobie wibrator kupi czy coś, bo te jej żałosne próby poderwania któregoś z facetów to jakieś smętne jaja ;) Piotruś zaś znowu zachował się jak Prawdziwy Mężczyzna, co to mecza i pacierza nie odmawia. Klasyka.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 27, 2012, 21:54:29
Czy Ruda wezwała Marcina do siebie, by się dowiedzieć o stan zdrowia Tomka, bo nikt inny tego dla niej nie zrobił?
Czy ja słusznie miałam deja vu widząc Pawła niosącego na plecach swych Madzię, trzymającą w rękach swoje czerwone szpilki?
Czy tylko ja wiedziałam, że zachwalanym szefem tajemniczego ośrodka okaże się Michał (czy jak mu tam) i Madzia się nadal od niego nie uwolni?
Czy niemrawa Kaśka będzie teraz miała narzeczonego - trochę bardziej mrawego (ale też nie do końca) kolegę Marcina?
Dlaczego nie pozbędzie się pierścionka, skoro zamyka jeden rozdział?
Sceny u Chodakowskich w porządku - stonowane, normalne - byle tylko teraz nie przesadzić i nie zrobić z tego mega melodramatu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 27, 2012, 21:58:14
Kaśka trochę przegina z tym rządzeniem się w nie swoim mieszkanku i strojeniem humorków.
A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
Odcinek oglądałam piąte przez dziesiąte - za dużo Kaśki, Marcina, Rudej.
Szpilki Magdy - boskie - choć wiedziałam, że będą niewygodne ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 27, 2012, 22:08:33
Odcinki w tym tygodniu były jednymi z najlepszych od początku tego sezonu. Wystarczył jeden mocny wątek, a można nim powiązać połowę bohaterów.
Teraz Chodakowscy są numerem jeden, bo ta sytuacja ma wiele możliwości i nie jest tak do końca przewidywalna.
Podobał mi się brat Tomka. Facet z klasą. Tylko (Uchowaj Boże) nie łączyć go z Agnieszką! Tak stanowczo, a zarazem kulturalnie powiedział jej które miejsce zajmuje w szeregu i się w końcu ulotniła. W tym szpitalu jej obecność nic nie pomoże, a tylko może zaszkodzić. Tomek i Gosia mają tam wszystkich, których naprawdę potrzebują cała rodzina jest z nimi. Ani sama zainteresowana, ani rodzina nie czuła się komfortowo kiedy Aga jak strażnik siedziała pod salą dopytując się: "Co z Tomkiem?".
I z tego odcinka to jeszcze jedna osoba na której zawiesiłam oko to MADZIA! <serduszko> Boże, jak ja za tą "wariatką" tęskniłam. Wiadomo to już nie ta sama Madzia która mieszkała na Łowickiej, no ale dawny sentyment pozostał. Odcinek smutny skupiony głównie na Tomku, a ona wprowadziła trochę humoru. Szpilki faktycznie miała piorunujące. Nie wiem, jak was ale mnie rozbawiła tym swoim "Wiooo", kiedy to Paweł nosił ją na barana. (Po raz kolejny zresztą). Niech oni się zejdą, będzie chociaż jedna szczęśliwa para..;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 27, 2012, 22:13:19
Cytuj
Tylko (Uchowaj Boże) nie łączyć go z Agnieszką!

Boże drogi, nawet tak nie myśl  <boi_sie> Serce mi się zatrzymało. Niech jej nie łączą z nikim, niech powoli ją wycofują w ogóle ze scenariusza. Tomek będzie walczył ze skutkami wypadku teraz, będzie zajęty radzeniem sobie z tym w psychicznym wymiarze...to może akurat.  ;)

Cytuj
Nie wiem, jak was ale mnie rozbawiła tym swoim "Wiooo", kiedy to Paweł nosił ją na barana. (Po raz kolejny zresztą).

Czyli to moje deja vu dotyczyło ich dwojga?!? Pamiętam coś takiego, ale myślałam też o Kindze z Piotrem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 27, 2012, 22:28:52
Przecież ona jest "marzeniem" wszystkich Chodakowskich. Więc jakby Grześ mógł się wyłamać? <gafa> Skoro nawet najmłodszy Chodakowski do niej startuje. Niechcąco, ale pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy po ich krótkiej wymianie zdań to, taka że właśnie Grzegorz jest kolejnym do golenia dla Żylety.
Słyszałam, że Walach ma zamiar odejść z "M jak mdłości", więc nie ma co liczyć na zakończenie jej wątku, tak żeby to miało ręce i nogi. Szkoda mi tej postaci bo gdy ją wprowadzili miała potencjał i zapowiadała się intrygująco. A scenarzyści zamiast wyszlifować diament, to sprowadzili ją na psów szczekać. Naprawdę brawa dla nich. Moja babcia nazywa ją za przeproszeniem "wywłoką" bo obleciała połowę męskiej części serialu. Resztki szacunku zatrzymałam do bohaterki tylko dzięki temu, że lubię aktorkę która ją gra, ale sama Aga jest już dla mnie zagubionym, poplątanym zerem. A były czasy kiedy widziałam ją z Tomkiem. A teraz pluję sobie w twarz.
Właśnie! Akurat teraz niech wymyślą, że Tomek sobie wkręci, że to wszystko kara za to że "Zawsze będzie moim marzeniem".. I niech jej wykrzyczy prosto w twarz, że wyjedzie do Szczecina za którym coraz bardziej tęskni, bo skrzywdziła chyba już wszystkich których się dało.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Meg w Listopad 27, 2012, 22:38:59
Kaśka trochę przegina z tym rządzeniem się w nie swoim mieszkanku i strojeniem humorków.
A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
Odcinek oglądałam piąte przez dziesiąte - za dużo Kaśki, Marcina, Rudej.
Szpilki Magdy - boskie - choć wiedziałam, że będą niewygodne ;)
A oni tam jeszcze są? Madzię uwielbiam jest kapitalna i " stworzona" dla Pawełka są sobie przypisani jak chłopu ziemia. ;D .Szkoda że Walach ma odejść jest pieprzem w tym serialu. Lubię tę aktorkę. Wniosła trochę świeżości do tego serialu. Chociaz to co teraz z nią zrobili ::). Plącze się między jednym a drugim Chodakowskim a między nimi jeszcze Endriu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Listopad 27, 2012, 22:44:21
Zastanawiające jest to, w jakim charakterze Ruda "wysiadywała" w tym szpitalu..?.
"Oddanej przyjaciółki" rodziny, czy co? A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech> Niby kobieta wykształcona, a nie zdawała sobie sprawy, że nikt z lekarzy nie udzieli osobie nie będącej rodziną, żadnych informacji o stanie zdrowia pacjenta. Ta jej nachalna w sumie obecność była mocno wkurzająca.
A z kolei miągwa Kasieńka, rządzi się, szarogęsi w cudzym mieszkaniu. Faceci "przygarnęli" ją z łaski, nie płaci za to, a jeszcze ma pretensje do właściciela mieszkania, że ten korzysta z własnej łazienki....Niestety, nie zanosi się na to, żeby ta beznadziejna aktorka i postać zniknęła z tego serialu w najbliższym czasie. Scenarzyści połączą uczuciem "cudowną" Kasieńkę z Marcinem.
W którymś z ostatnich wydań "Pytania na śniadanie" mówił o tym "fakcie" Roznerski.
A ilość wprowadzonych ostanio do eMki nowych postaci, przybiera wręcz rozmiar jakiegoś tsunami. Oczywiście nikt z nich , w żaden sposób nie jest związany z Mostowiakami, którzy kiedyś byli głównymi bohaterami serialu, a teraz stanowią w nim jakieś wątki poboczne.  <flaga>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 27, 2012, 22:52:34
Aj, bo bym zapomniała "wpisać pochwały" dla Koroniewskiej.
Wychodzi na to, że jak się ma co grać, to się chce grać i się GRA. Koroniewska zagrała po mistrzowsku scenę jak Żyleta poinformowała ją o wypadku, potem te sceny w szpitalu. Takie prawdziwe, widać że się dziewczyna wczuła, nie było to oklepane.
I trochę odejdę do spraw mniejszej rangi. Ale.. Jezus Maria i Józefie Święty. Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 28, 2012, 06:35:39
Czy tylko ja wiedziałam, że zachwalanym szefem tajemniczego ośrodka okaże się Michał (czy jak mu tam) i Madzia się nadal od niego nie uwolni?
Nie tylko Ty. Jak oglądałem tą scenę to mówię żonie - "Daję głowę, że tym dyrektorem ośrodka jest pan Tritlen ... znaczy Ozon". No i? Tadam!  <skacze>

Zastanawiające jest to, w jakim charakterze Ruda "wysiadywała" w tym szpitalu..?.
No jak to w jakim? W charakterze "marzenia"  <smiech> <smiech>

Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Cytuj
A z kolei miągwa Kasieńka, rządzi się, szarogęsi w cudzym mieszkaniu. Faceci "przygarnęli" ją z łaski, nie płaci za to, a jeszcze ma pretensje do właściciela mieszkania, że ten korzysta z własnej łazienki....Niestety, nie zanosi się na to, żeby ta beznadziejna aktorka i postać zniknęła z tego serialu w najbliższym czasie. Scenarzyści połączą uczuciem "cudowną" Kasieńkę z Marcinem.
A niech ich szlag. Już miałem nadzieję, że Kaśka zrażona niepowodzeniami rzuci w cholerę ta Grabinę, Warszawę i całą resztę i wróci do Rodzinnego Miasteczka (Oby leżało jak najdalej) i finał. A tu...? Niby się można było spodziewać co się kroi.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 28, 2012, 13:47:26
Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Przesadzacie obaj - może po prostu przestępczość spadła tak drastycznie?  <slucha>

A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
A oni tam jeszcze są? 

Znowu przesada. Są, ale akurat to część ruchoma serialu, nie stała. Co tydzień mogą być spokojnie inni główni bohaterowie :D
Ale tak całkiem serio już...przecież jest Basia Lucjan, Gośka, Marek, Marta, Paweł, Piotr. Tylko, jak powiedział grant, stanowią jedynie tło dla tych pobocznych. Wystarczy je4dynie trochę tendencję odwrócić i będzie hulało i grało.
Chociaż niemrawą Kaśkę jakby sprzątnęli to bym się ucieszyła. I niech nie wprowadzają nowych postaci , jeśli już na początku nie mają na nie pomysłu :P

Koroniewska ostanie sceny zagrała tak przekonująco jak Wędłocha te w sądzie na rozprawie rozwodowej. Szkoda, że Gośka pokazuje trochę na odchodnym.

Cytuj
Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.

Popieram. Do tego strasznie ją postarzają. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z eleganckim Jędrusiem...no chyba, że chodzi o wyostrzenie takiego kontrastu w jakimś celu? Można nie mieć wpływu na wiele rzeczy, ale na dbanie o siebie zawsze można mieć wpływ...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Listopad 28, 2012, 14:11:16
Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Przesadzacie obaj - może po prostu przestępczość spadła tak drastycznie?  <slucha>
Tomek Wielka Warga wszystkich powyłapywał  <smiech> <smiech>

Cytuj
Cytuj
Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.

Popieram. Do tego strasznie ją postarzają. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z eleganckim Jędrusiem...no chyba, że chodzi o wyostrzenie takiego kontrastu w jakimś celu? Można nie mieć wpływu na wiele rzeczy, ale na dbanie o siebie zawsze można mieć wpływ...
Ale to akurat temat stary. Od dłuższego już czasu Starsza Pani pojawia się ubrana w jakieś dziwaczne 'worki', dodatkowo "leży" fryzura, makijaż i dobranie kolorystyczne.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 28, 2012, 14:16:13
Temat ubioru, ogólnie wizerunku, Marty może i stary, ale jest coraz gorzej a miało być coraz lepiej ;) Stąd ciągłe wracanie do tego tematu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 03, 2012, 21:31:29
Gołąbki na koniec odcinka popsuły mi obraz całości ;)
Magdę nadal uwielbiam - mimo, że głupia jest i naiwna ;)
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.

Kaśka i cała ta otoczka... Po co to? Sympatią jednak darzę tego kolegę, z którym mieszkają :)

A reszty nie pamiętam - pewnie sobie przypomnę po Waszych postach i się jakoś ustosunkuję.

PS Czy ten cały szef nie leci na naszą Kinię?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 03, 2012, 21:44:27
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.

Myślałam, że się posikam. Szef wezwał go po to, żeby go pochwalić za siedzenie w weekendy a ten, nie dając mu dojść do słowa,  sam się przyznał do swojej wpadki. A jaki zielony był biedny wtedy :D

Ten cały szef nie leci przypadkiem na naszą Mirkę? Chyba, że to od dzisiaj nieaktualne? Normalnie nie mogłam uwierzyć, Mirka bezczelnością niczego nie załatwiła, o zaiste, muszę zapisać sobie ten dzień :P
Ciekawy też jest ten jej tatuś (chciałabym zobaczyć mamusię), właściwie to wyglądają z Mirką jak rówieśnicy :P Kochliwość z pewnością odziedziczyła po nim. No i oczywiście musiał się przykleić akurat do Madzi, jakby było mało, że Mirka już jest o nią zazdrosna.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Grudzień 03, 2012, 23:40:39
Ojciec Mirki jest postacią wielowymiarową. Facet jeszcze krzepki w kwiecie wieku. Co do jego młodego wyglądu to jakoś to dzisiaj usprawiedliwili Mirka powiedziała Kindze, że ojciec "zrobił ją" jak miał 18 lat, więc to by w jakiś sposób wyjaśniało.
Tylko mnie ten aktor drażni. Robią z niego takiego podstarzałego czubka, jak z Filarskiego. Grrrrrrr. Ostatnio oglądam stare odcinki Emki. I jak z takiego stonowanego faceta z zasadami, zrobili większą dupę wołową niczym Krzysztof? Przecież jego charakter z początkowych odcinków i teraz, jest tak jakby charakter przeszedł jakąś cudowną przemianę.

Po raz kolejny odcinek uratowała genialna Madzia <zakochany> Która jak zwykle rozwalała mnie na każdym kroku, a jej dogryzanie sobie z Mirką, jest nawet zabawne i nie rażące. Dziewczyny grają to naturalnie. Widzi mi się niewinny flirt "Niani" z ojcem Mirki, ale błagam tylko nie niech mu nie wskoczy do łóżka! Do by było przegięcie w stosunku do Magdy i tak zawsze miała dość naiwny i łatwy stosunek do mężczyzn. Wystarczy to ciągłe skakanie z Pawła, na Michała.

Najlepsze oczywiście na koniec - mianowicie Budzyńskie. Szkoda, że było ich tak mało. I szkoda, że Marta była taka przygaszona. Ale Ania i tatuś mi to wynagrodzili :zawstydzony1: Niesamowite jak ta mała jest w niego zapatrzona i tak czule wykonuje jego polecenia. Marta jednak zgodziła się na ten wyjazd nad morze z Anią, tylko błagam nie na długo! Bo łebskiemu adwokatowi padnie psychika.

Wątek Zduńskich już się przejadł. Nie podobało mi się ta ich separacja w poprzednim sezonie, i teraz jak jest tak słodko mam wrażenie, że to tylko takie zapychanie odcinka. Tak samo jak z Kaśką, na którą nie ma pomysłu i takie głupoty sypią się z rękawa. Nawet Mirka mimo wszystko, ale też mi się przejadła. Gdyby nie Madzia omijałabym to szerokim łukiem, bo naprawdę nie ma do czego wzdychać niestety. (A przez weekend, takie fajne sceny były jak Kinga straciła wzrok, Piotruś płakał, cała rodzina go wspierała. Nawet Krzyś się zainteresował. Maryś poszła z nim do kościoła. Babcia dobra rada dała mu stówkę. To były czasy i emocje!) Teraz to już tylko taka wegetacja i przyzwyczajenie.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Grudzień 04, 2012, 07:05:21
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.
No tak jak przewidywałem. Fotel prezesa sądu najwyższego już pewnie czeka na Piotrusia. Premia za to, że w weekendy przychodził... A to dopiero. Nieważne, czy pisał pisma procesowe, czy grał w bilard kieszonkowy, czy spał... Premia się należy :D
Już tylko wspomnę o tym, że ja się po prostu nie mogę na niego patrzeć. Nie wiem czy kwestia braku umiejętności aktorskich Mroczka czy co - sztywne toto, napięte, nadęte...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 04, 2012, 09:27:15
Ojciec Mirki jest postacią wielowymiarową...
Tylko mnie ten aktor drażni. Robią z niego takiego podstarzałego czubka, jak z Filarskiego. Grrrrrrr. Ostatnio oglądam stare odcinki Emki. I jak z takiego stonowanego faceta z zasadami, zrobili większą dupę wołową niczym Krzysztof? Przecież jego charakter z początkowych odcinków i teraz, jest tak jakby charakter przeszedł jakąś cudowną przemianę.

Z Filarskiego nie zrobili dupy wołowej a postać karykaturalną. Kimś innym jest dla mnie nieudacznik życiowy a kimś innym błazen. Zamiana Filarskiego w błazna (gdzieś mniej więcej w okolicach rozwodu z Filarską) miała chyba na celu ocieplić wizerunek a w dalszym czasie zrobić  z niego postać, która by wprowadzała odrobinę humoru. I jak się to skończyło?
Dlatego nie widzę potrzeby wprowadzania kolejnej postaci, która ma mnie rozśmieszać (świetnie robią to Lucek z Kisielem).  Nie wiem po co kolejny lovelas, który będzie udawał młodzika i flirtował z kolejnymi znajomymi córki ::)

Wątek Jędrusia jako mecenasa uwikłanego w pomoc prawną złym ludziom przypomina mi odrobinę wątek Maćka Depczyka (z, w pewnym sensie, siostrzanego serialu :P).
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Grudzień 04, 2012, 10:08:48
Ojciec Mirki - jak to ma być postać "wielowymiarowa", to śmiać mi się chce z tego "pomysłu" scenopisów. Kolejna postać wprowadzona na siłę, niestety Rozmusa jakoś w ogóle nie "trawię". A kiedy poznamy mamuśkę Mirki, bo w eMce zaponowała moda na wprowadzanie tabunów rodzin, kiedyś postaci drugoplanowych, a teraz pierwszoplanowych. Niedługo "prawdziwych" Mostowiaków będziemy musieli chyba "wypatrywać pod lupą", w jakiś nieznaczących epizodzikach. Vide - wczorajsze sceny z Martą...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 04, 2012, 12:14:24
A mnie się ojciec Mirki nawet podobał ;) Trochę świeżości wniósł do wczorajszego odcinka ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Grudzień 04, 2012, 13:20:10
Niestety, Mostowiaki siłą rzeczy się wykruszają i nic na to nie poradzimy. Hanka poległa w starciu z pudełkami, Gośka odejdzie, Marta też nie wiadomo jak i co, Maryśka już odjechała... zaś pani Lipowska i pan Pyrkosz - niestety, im już bliżej niż dalej z przyczyn zwyczajnie naturalnych.
I może to jest ostatni dzwonek, żeby zakończyć serial jeszcze z jakąś tam klasą (niziutką, ale zawsze).
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 04, 2012, 21:35:09
Jak to fajnie i wesoło, kiedy niemrawa Kaśka jest bohaterką odcinka ::)
Pojechała do Roberta...o jak jej było przykro strasznie, jak wstyd i głupio a parę godzin potem robiła maślane oczka do Marcina i cieszyła się z wolności :P Zero poczucia winy czy czegokolwiek.
Następnie pojechała przeprosić Barbarę, ta jej przynajmniej trochę dosoliła..no bo czy Kasia ma wszystko o czym marzyła, będąca w zapyziałej Grabinie?  ::)
Ale to wszystko jeszcze nic...napiszcie jej jakieś sensowne dialogi, włóżcie w jej usta coś sensownego w końcu. Po kiego czorta mam oglądać tylko jej przewracanie oczami ::)

Tomka mi strasznie żal  <placze> Tez się prawie popłakałam na końcu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 04, 2012, 21:43:30
Tak - koniec odcinka był... Mocny? Ale też mi łzy się zaszkliły w oczach na widok Tomka i tej jego bezradności.

A reszta? Miło się znowu patrzyło na Marka i Ewę, jeszcze milej na uśmiechniętą Magdę (no uwielbiam tę postać), ale tak ogólnie to... Kicha niestety.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 04, 2012, 21:53:36
A czemu Ruuda wyszła od Tomka z płaczem, powie mi ktoś..bo tutaj nie złapałam o co chodziło?
I mnie się przyjmie patrzy na Marka i Ewę, nie miałabym kompletnie nic przeciwko tej parze...no ale wiem, że to marzenia moje tylko.  ::) Bo ja swoje a scenarzyści swoje  ::)
I nie wiem jakim padalcem trzeba było być, żeby ograbić do cna chorą kobietą (chociaż z drugiej strony nie wiem jak głupim i bardzo zakochanym można być, żeby dawać komuś klucze do swojej przystani).
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 04, 2012, 22:06:08
Tak szkoda go było, ale więcej dramaturgi wywołała sama muzyka niż Tomek.
Przesadzili trochę z tłem muzycznym wziętym prosto z najbardziej łzawego melodramatu. Skojarzyło mi się z ze sceną, gdzie n a polu bitwy ciężko ranny żołnierz, cały zakrwawiony, z ledwo biedą czołga się, aby ostatkiem sił dostać się do leżącej obok broni, chwyta ją o drżącą dłonią przykłada ją sobie do skroni i bum! <jezyk>. Ale on wie, że nie ma szans. Tomek szanse ma. Niestety ale mają tu ludzie ciągoty do takich przejaskrawionych muzycznie pomysłów (patrz spotkanie Andrzeja i Marty nad jeziorem i to je'taime). Trochę sztucznie to wyszło.

Wątek radiowy Kingi i Mirki nuda do entej potęgi, to samo Kaśka i jej "nowe życie". Sorry, ale nudą także wieje w Grabinie. Odcinek do bani.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 10, 2012, 21:27:24
Mogliśmy się dziś dobitnie przekonać na co leci Joanna! Na kasę - no bo jakże by inaczej. Z Jankiem się nie udało, teraz zobaczyła Pawełka w lśniącej furze to oczka już się zaświeciły.
Magda nadal urocza, choć w całej sprawie z Michałem - głupia i tyle. W życiu nie chciałabym mieć już nic do czynienia z tym facetem.
Piotruś super pomocnik - jak zwykle nieoceniony, jak zwykle dobry, kreatywny no i oczywiście jak oni mogliby nie skorzystać z tak fachowej pomocy młodego, zdolnego? ;)
Ale cała ta otoczka prawnicza, sprawa Wojdasa - jakoś mało mnie to interesuje.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Grudzień 11, 2012, 06:46:00
Mogliśmy się dziś dobitnie przekonać na co leci Joanna! Na kasę - no bo jakże by inaczej. Z Jankiem się nie udało, teraz zobaczyła Pawełka w lśniącej furze to oczka już się zaświeciły.
Ona sama nie wie czego chce - zachowuje się jak kot, któremu nagle zabrano sprzed nosa wycieraczkę skropioną walerianą :)
Że głupia i niedojrzała to pisałem. Teraz ma co chciała - problemy z kasą, z pracą itd. A mogło być tak pięknie - tylko przecież trzeba było to spieprzyć, dla kilku chwil kleikowatego uniesienia z doktorkiem zaliczającycym taśmowo swoje studentki.

Cytuj
Magda nadal urocza, choć w całej sprawie z Michałem - głupia i tyle. W życiu nie chciałabym mieć już nic do czynienia z tym facetem.
A mnie tam to wkurza. Non stop z tym Pawełkiem się obejmują, całują, ich rozmowy są "z podekstem" - o co tu biega? Nie można ich połączyć w końcu i finał?

Cytuj
Ale cała ta otoczka prawnicza, sprawa Wojdasa - jakoś mało mnie to interesuje.
A mnie też. Jako że seriale ciągle nam serwują mrożące krew historie o gangsterach prześladujących biednych ludzi - jakoś mi to spowszedniało.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 17, 2012, 21:31:42
Drażni mnie, no po prostu drażni mnie widok przemądrzałego Piotrusia, a jak go słucham to nóż mi się w kieszeni otwiera. Mecenasik od siedmiu boleści.
Kaśka... Jakoś nie jest mi jej żal, chociaż z Marcina to jest kawał palanta, niepotrzebnie jej zawracał głowę. Chociaż może i potrzebnie bo ona i Robert to i tak nie ta bajka była.
Nie wiem - jakieś takie sztuczne mi się wydało to granie na fortepianie i śpiew Ewy. Ale scena pomiędzy nią a ojcem mnie za to wzruszyła...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 17, 2012, 21:47:28
Mnie obaj Zduńscy drażnią, i wcale nie przez grę aktorów. Po prostu jeden to męczennik w miłości, drugi to jak powiedziała Maleńka "mecenasik od siedmiu boleści".

A Marcina nawet lubię. Niezłe ziółko z niego, ale przynajmniej jest szczery i jednak sumienie ma. Gdyby nie miał to dzisiejsza kolacja skończyłaby się inaczej. I tak Maleńka, za tę przygodę przedmałżeńską Kaśka powinna mu dziękować. Gdyby wyszła za Roberta, to wcześniej czy później albo by go zostawiła, albo zdradziła. A Marcin od początku stawiał sprawę jasno.

Scena z mini-koncertem Ewy trochę zbyt wzniosła, zgadza się, że lekko sztuczna, ale sama w sobie całkiem ładnie zrobiona.

Sceny z Andrzejem zawsze mi się podobają, nawet jak występuje w nich drętwa Marta, czy zarozumiały Piotrek. Budzyński nadrabia za dwoje <haha>

Za muzykę z tyłówki stawiam odcinkowi 6. Simon & Garfunkel i Scarborough Fair (http://www.youtube.com/watch?v=XEhAXQ5QQzs) - przepiękna celtycka miłosna ballada <serce>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Grudzień 18, 2012, 06:54:05
Drażni mnie, no po prostu drażni mnie widok przemądrzałego Piotrusia, a jak go słucham to nóż mi się w kieszeni otwiera. Mecenasik od siedmiu boleści.
Oj tak, i nie tylko Ciebie on drażni.... Wszystkie rozumy pozjadał, cudowne dziecko, cholera. Nadęty jak nadmuchana żaba. Czekam tylko na jakiś wątek, w którym ktoś mu w końcu nosa utrze.

Na tą Kasieńkę patrzeć nawet mi się nie chce. Brak słów.


Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Grudzień 18, 2012, 23:02:16
Hm...odnoszę takie wrażenie, że ostatnio te odcinki są właściwie o niczym. A w dzisiejszym to "grały" głównie cycki (sorry za wyrażenie) i nogi owadzie. Oki - jest zgrabna, to fakt, tylko szkoda, że umięjętności "aktorskie" poziomem dorównują Cichopkowej, Mroczkom i jeszcze tej "cudownej" Sienkiewicz. Kłótnia z ojcem - po prostu scena była żenująca. O wiele przyjemniej oglądało się Muchę w dawnych odcinkach ( na Łowickiej i Deszczowej). Teraz tylko prezentuje swoje ciało i nic więcej.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 18, 2012, 23:10:23
Kurczę, tych piersi to jej można pozazdrościć, zgrabna jest skubana, że hej ;)

Ruda pchająca wózek Tomka i oboje ucieszeni - żenujące... Patrzeć na nią nie mogę.

Przyjemnie jak zawsze oglądało się i słuchało rozmów Marka z synem ;) No i ktoś się zastanawiał gdzie są dziewczyny - odpowiedź przyszła błyskawicznie - pojechały na obóz ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Grudzień 19, 2012, 06:41:25
Kurczę, tych piersi to jej można pozazdrościć, zgrabna jest skubana, że hej ;)
E tam zgrabna. Umiejętnie dobraną garderobą maskuje tłuszczyk, że tak powiem ;) Chociaż..... daj Panie Boże mnie taki "tłuszczyk"..... ;)

Cytuj
Ruda pchająca wózek Tomka i oboje ucieszeni - żenujące... Patrzeć na nią nie mogę.
To było już poniżej wszelkiej krytyki. Ale ta mameja przynajmniej włosy umyła w końcu ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Grudzień 19, 2012, 08:22:21
Mnie wkurzają te wstawki muzyczno-wizualne stolycy, możemy sobie pooglądać jak wyglądają warszawskie autobusy i tramwaje oraz podziwiać panoramę z miejscowych "drapaczy" chmur, aha i jeszcze sielskie widoczki "Grabiny"..To ostatnio jakaś moda lub maniera opanowała reżyserów polskich seriali, czy co??? A może dostają jakąś kasę od Gronkiewicz-Walz za promowanie Warszawki.
A wracając do Muchy...Ciekawe, czy tak ubierają się pracownice MOPS-u na codzień, bo w "Głębokiej wodzie" takich seksownych i dość skąpych strojów raczej nie było, tzn. kobitki w czymś takim nie paradowały po urzędzie..Chyba, że owad nie pracuje w MOPS-ie, tylko w agencji towarzyskiej. <hahaha>
Aha i jeszcze Zośka wylegująca się w bikini na leżaku ...następna "gwiazdka" prezentująca swoje wdzięki, chude to takie, nawet cherlawe -to też była jakoś głupawa z nią scena.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Grudzień 25, 2012, 21:46:10
Odcinek wigilijny obejrzałam dopiero dziś, przez internet. Mam nadzieję, że obejrzałam właściwy ;)
No i... Hm. Taki jakiś bez życia. Choć ucieszyło mnie, że asystencik przy wysyłaniu apelacji dał ciała ;) Choć trochę, ale jednak - mam nadzieję, że chodziło o Piotrusia.
Kaśka prawiąca morały Marcinowi w łazience... Może nie morały, ale nazwanie go dupkiem jak ten odprawił z kwitkiem tę starszą od niego kobietę, było nie na miejscu. Już zapomniała co zrobiła Robertowi? Szybciutko. Do tego te jej żałosne próby - pożal się Boże ćwiczenia na tarasie w celu pokazania się Marcinowi z wiadomej strony... Ech.
Miłe dla oka sceny w Grabinie z udziałem Ewy i Marka. Szkoda tylko, że oczywiście popsują ten wątek wplątując Marka w romans z Anną.
Wścibstwo Baśki jak zwykle irytujące i dalej drażni mnie ten cały Antoś. Mały, hej do przodu, cwaniaczek... Zośka to samo - stara maleńka, Wojtek rozwala płyty w mieszkaniu, a ta siedzi jak ta sierota i nic nie robi.
No jedyny plus dla Gosi i Tomka - urocze sceny na spacerze ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 08, 2013, 06:48:24
No tak - Zduński jak zwykle kopuluje ze wszystkim co ma długie nogi i na drzewa nie ucieka. Nie wiem tylko czy to bardziej śmieszne czy żałosne. Swoją drogą znaleźli wspaniały sposób na wsadzenie do serialu choć na chwilę każdej panieneczki co to chce zaistnieć i ma znajomych w ekipie - jako kolejną "flamę" Zduńskiego. Swoją drogą niezła zołza - "Ty nie masz weekendów, pracujesz w korporacji a ja jestem twoją szefową".

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 08, 2013, 07:20:55
Zduński kopuluje ze wszystkim co ma ręce i nogi? Ostatnia jego kopulacja miała chyba miejsce z żoną? To nic dziwnego, że sobie chłopak chciał ulżyć w końcu... Za to szefowa chyba używa zdrowo życia - jej rozmowa z szefem była bardzo dwuznaczna... Ale trzeba przyznać, że ładna dziewczyna ;)
Odcinek ogólnie taki jakiś - nijaki. Jak większość ostatnio. Na plus oczywiście Magda - mimo źle podjętej decyzji powrotu do palanta - trochę ją rozumiem.
Minus - sztuczna Mirka w rozmowie z szefem przy jedzeniu pizzy. Jej, jak ta dziewczyna się przy nim spina, patrzeć na to nie można.
No i nie mogę patrzeć na tę całą Zuzę. Podejrzewam, że to ona coś poknociła z sygnaturami akt, byleby tylko doprowadzić do zwolnienia praktykantki.
Ale oczywiście jak to ma miejsce w tym serialu - kolejna przeleci przez studia prawnicze na samych piątkach, potem bez problemu się dostanie na aplikację i sukces gotowy.
Lipa wielka się robi z tego serialu i tyle.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Styczeń 08, 2013, 10:20:23
Ale trzeba przyznać, że ładna dziewczyna ;)
Odcinek ogólnie taki jakiś - nijaki. Jak większość ostatnio.
Lipa wielka się robi z tego serialu i tyle.

I owszem, dziewczyna ładna, ale poza tym, tylko tyle i nic więcej...  Mogłaby z równym powodzeniem reklamować jakąś pastę do zębów, albowiem zęby ma niezwykle białe....
A tak w ogóle, to odcinek pełen "gorących" scen namiętnych pocałunków w wykonaniu serialowych "gwiazd"...Niektóre z nich były niestety raczej żałosne, w szczególności ta z Łukaszem i Zuzą, no i Kingi z Piotrkiem<flaga> Niestety, jak dla mnie, to Żuchewicz jest jakiś taki odpychający, a nawet aseksualny.
Te dwa zdania napisane przez Maleńką, to bardzo celne podsumowanie i w zupełności mogą wystarczyć za komentarz tego, czym od dłuższego czasu "raczą" widzów twórcy tego serialiku....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 08, 2013, 21:46:47
Myślałam, że Gośka bardziej da czadu i będzie ostrzejsza w stosunku do Agnieszki... Szkoda, że się nie udało.
Ta też strasznie delikatna - yyy eee yyy - mogła już powiedzieć - stary, jesteś na wózku, nie pomożesz mi już.
W ogóle jaka bezczelność - w progu zgrzyt z Gośką, to ona sobie chce porozmawiać z Tomkiem.
Nie znoszę jej.

Romans Anny z Markiem strasznie naciągany. Sto razy wolę Marka z Ewą. No ale jakżeby inaczej - tu przecież trzeba namieszać.

Już nawet nie pamiętam co tam jeszcze było...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 09, 2013, 06:47:55
Myślałam, że Gośka bardziej da czadu i będzie ostrzejsza w stosunku do Agnieszki... Szkoda, że się nie udało.
Wiesz, ja podejrzewam, ze nawet gdyby sobie w pełni ulżyła werbalnie - to i tak po Rudowłosej Kobiecie by to spłynęło. Bo przecież do tej baby nic nie dociera. Ile to już razy mieli "się z Tomkiem nie spotykać"? No ile? Wielkie mi "Marzenie", taka owaka jej mać ;)
Włosy niemyte, ubrana w jakieś ciuchy ze śmietnika, ryj wiecznie wykrzywiony, oczy w słup.... a jeszcze faceci tak za nią latają, lepią się jak muchy do..... właśnie.

Cytuj
Romans Anny z Markiem strasznie naciągany. Sto razy wolę Marka z Ewą. No ale jakżeby inaczej - tu przecież trzeba namieszać.
Oj lecą "po bandzie", lecą.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 09, 2013, 07:18:03
Tylko prosiłabym na przyszłość od powstrzymania się od określania twarzy słowem - "ryj". Mimo mojej niechęci do tej postaci.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 09, 2013, 07:21:49
Tylko prosiłabym na przyszłość od powstrzymania się od określania twarzy słowem - "ryj". Mimo mojej niechęci do tej postaci.
Przecież raz, że to nie wulgaryzm, dwa - jest użyte w odniesieniu do postaci fikcyjnej, więc o żadnym "naruszeniu dóbr" mowy tu nie ma. To tak nawiasem mówiąc ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 09, 2013, 07:45:57
Jednakże jest to określenie niezbyt kulturalne więc na przyszłość prosiłabym tego unikać.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 09, 2013, 07:54:16
Jednakże jest to określenie niezbyt kulturalne więc na przyszłość prosiłabym tego unikać.
OK  <ok> ale nieraz się nie można powstrzymać....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 21, 2013, 21:02:37
No święcie byłam przekonana, że Magda z Michałem idą na jakąś romantyczną kolację, jak zobaczyłam jej czerwoną sukienkę. A tu... do pracy jechali... Niesamowite, jak to niektórzy się ubierają do pracy ;)
Kolejno jeśli chodzi o Magdę - zaczynam się przekonywać do tego całego Michała... Może faktycznie nie ma złych wobec niej zamiarów?
Z kolei zazdrość Magdy o Pawełka... No co to było? Bo mi wyglądało na zazdrość.

Szefowa Pawełka nie mogła na siedząco pisać raportu? A nie tak - w pół leżała, w pół siedziała, toć to niewygodne jest...

Marek z Anką. No nie! Nie! I jeszcze raz nie! I coś mi się wydaje, że Ewa zaczyna go cieplejszym uczuciem darzyć.

No i bardzo miło było zobaczyć dziś Artura :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 21, 2013, 21:25:26
Ale mnie zrobili w ...  ::) Włączam tv 20:30, a tam środek odcinka. 
No ale nic, skomentuję co widziałam.  ;)
Czy komuś jeszcze zrobiło się przykro z powodu mamy Kingi? No nie wiem, pokłóciła się z facetem, przychodzi do córki, a oni jakieś takie miny strzelali... Ok, rozumiem, że im nie pasowało, ale jakoś tak mi szkoda jej było. Zero wsparcia. 

Magdy nie rozumiem i chyba nigdy mi się nie uda. Zachowuje się jak pies ogrodnika. Nie rozumiem, po co te pretensje do nowej laski Pawła i skąd te wkurzone spojrzenia pełne wyrzutu, skoro gdy z nim mieszkała, nie podjęła żadnej inicjatywy. Chyba że ja o czymś nie wiem, co się zdarzyło?

Szerze mówiąc, myślałam że Marek to do Ewy zawrócił. Jak zobaczyłam tą... twarz Anki, to aż mnie skręciło. M. strasznie głupio postępuje i wydaje mi się, że Anka go kiedyś wyroluje. Nie mam do niej zaufania. A Ewa, jakaś taka rozbita była, jak Marek od niej wychodził.  :-\
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 22, 2013, 13:11:24
No święcie byłam przekonana, że Magda z Michałem idą na jakąś romantyczną kolację, jak zobaczyłam jej czerwoną sukienkę. A tu... do pracy jechali... Niesamowite, jak to niektórzy się ubierają do pracy ;)

A co, niech ci nieszczęśnicy, którymi placówka Michała się zajmuje zazdroszczą, niech ta czerwień, ekstra mini, szpile biją po oczach ::) Nie mówię, żeby ubierać się byle jak, ale pewną skromność w takim miejscu wypadałoby zachować.

Co do Marka i jego nowych "miłości" jest mi obojętne z którą się spiknie. To dwa różne typy kobiet.
Ewa, wygląda na to, że ideał, ale znając adrenalinowe potrzeby Marka w związkach, wcale się nie dziwię, że ciągnie go do Anki. Ewa - proza życia, Anka - nieprzewidywalna <szczerzy_sie>

Wątki Kingowo-Mirkowe odrzucają mnie wprost od telewizora. Nuda, że aż strach. Poza tym nie cierpię ludzi pokroju Mirki ("cel uświęca środki"), zaś Kinga to, za przeproszeniem, falki z olejem.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Styczeń 22, 2013, 14:36:54
Wątki Kingowo-Mirkowe odrzucają mnie wprost od telewizora. Nuda, że aż strach. Poza tym nie cierpię ludzi pokroju Mirki ("cel uświęca środki"), zaś Kinga to, za przeproszeniem, falki z olejem.
Zgadzam się z Twoim komentarzem El.
Wszelkiego rodzaju instytucje wręcz wymagają od swoich pracowników ubierania się w sposób stonowany, a nie epatowania seksownymi kreacjami, a panna Marszałek przecież pracuje w państwowym ośrodku pomocy dla kobiet będących w ciężkiej sytuacji życiowej. Jej kreacje bardziej pasowałyby do agencji towarzyskiej, zresztą Mucha nadawałaby się na pracownicę takiej agencji, do MOPS-u może już niekoniecznie. A tak w ogole to znowu wyciągnęli z lamusa "popis" umięjętności fotograficznych Pawełka, to już staje się po prostu nudne, takie "odgrzewane kotlety". A i jego zachowanie w biurze, nogi na biurku - chyba z lekka przesadzone.
Wątek Mirki i jej tatusia to raczej porażka. Wesołkowatość Rozmusa jest dla mnie drażniąca, on pasuje do kabaretu niż do eMki. Kolejny bzdurny wątek podstarzałego lovelasa. A tak na marginesie, czy znajomi bez wiedzy i zgody właścicieli ( obojętnie ) domu, czy mieszkania, umawiają się na spotkanie ze swoimi rodzicami u nich ? A tak to wygląda, że serialowa Mirka traktuje Deszczową Zduńskich, jak co najmniej swój dom. Gdzie są tu jakieś elementarne podstawy wychowania, kultury? Mogę jakoś zrozumieć niezapowiedziane wizyty Batmana-Filarskiego, matki Kingi, ojca Magdy, czy Artura. W końcu to są członkowie rodziny Kingi i Piotrka, a Mirka i ostatnio jej "ojczulek" to teraz stali bywalcy na Deszczowej. 
Jak dla mnie, to ten wczorajszy odcinek był taki jakiś miałki, coraz słabsze "wychodzą" im te odcinki, zresztą od dość dawna eMkę oglądam tylko z przyzwyczajenia. "Ndinz" po liftingu jest teraz o wiele ciekawszym serialem, najwyższy chyba już czas, żeby to samo zrobili z eMką.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 22, 2013, 21:38:17
Odcinek dobry.

Tomek wkurzający, Aga jeszcze bardziej. Ma się po prostu ochotę kopnąć oboje w tyłek i wysłać w kosmos.
Chodakowski powinien zacząć interesować się rodziną, a ten idiota siedzi i tylko żali się nad sobą i o dawnej dziewczynie nie przestaje myśleć. Do żony w oczy (czy uszy <szczerzy_sie>)Gosiu to, Gosiu tamto, zapewnia o swojej do niej miłości, kochanie na każdym kroku, a w głowie roją mu się zdradzieckie myśli. Kogo facet chce oszukać.
Marcinowi niedojrzałość zarzuca, ale chłopak mądrzejszy jest od tego tumana o 100%.

A Aga to samo zło jest. Pępek świata i już. Wtrynia się w rodzinę, kradnie męża i ojca dzieciom pod płaszczykiem przyjaźni, wykorzystuje Marcina do przechwycania wiadomości o Tomku. Robi przy tym chłopakowi straszną krzywdę. Przecież zdaje sobie sprawę, że ten jest w niej zakochany. Doskonale tez wie, że przez jedną kobietę już cierpiał (matka). I co? "przytul mnie", a potem "Zaszło małe nieporozumienia". I ona się dziwi, że jest samotna? Dobrze jej tak!

Hura! U Budzyńskich remont zrobili!
Aż się wzruszyłam tą wycieczką po mieszkaniu <haha>
Andrzej to ideał <jezyk>
Aż mi się zamarzyło - wyjeżdżam z Bartkiem na wczasy, wracam, a tu... raj na ziemi i mąż w płatkach róży <hahaha>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 22, 2013, 21:39:20
Podobały mi się dziś wszystkie sceny z Martą i Andrzejem, w dodatku doszłam do wniosku, że Ania to przeuroczy dzieciak.  <zauroczony> Tworzą śliczną rodzinę.
Mieszkanie takie.. nowoczesne, nie do końca by mi odpowiadało, osobiście wolę przytulne kąty. Ale i tak robi MEGA wrażenie.

Sceny z rudą panią (Agata, Agnieszka?) i Marcinem z lekka żenujące. Nie przepadam ani za jednym, ani za drugim, choć razem niespecjalnie by mi przeszkadzali. Myślałam jednak, że inaczej to rozegrają, a wyszło dosyć tandetnie.

Za to na duży minus zasługuje podkład muzyczny... piosenki kompletnie niedopasowane i jakoś sztucznie to wygląda w całości.  ;)

Aż mi się zamarzyło - wyjeżdżam z Bartkiem na wczasy, wracam, a tu... raj na ziemi i mąż w płatkach róży <hahaha>

 <haha> Scena z płatkami róży genialna, zwłaszcza zaraźliwy śmiech Marty.  :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 22, 2013, 21:53:06
Ania może i urocza, ale drażni mnie jej sposób wysławiania się (czeka nas to samo z synem Marty).
Mąż w płatkach róż - tak, dobre i totalnie rozwalił mnie śmiech Marty! Na bank zareagowałabym tak samo ;)

Ruda? Jeny! Co to za babsko jest głupie. Ale oni jednak nie odbyli stosunku? Czyli mizianie, przytulanie, pocałunki, a potem nic?
Marcin owszem - jest dojrzały, ale z drugiej strony - nie wiem co w tej mimozie go tak fascynuje? Kasia - ładna, opalona, zgrabna i całkiem inteligentna, a ten lata za jakąś wiewiórą.

Gośkę powinni ozłocić. Fakt, trochę przeginała, ale nie aż tak strasznie, a potem jeszcze go przeprosiła. Kochana żona.
Ale nie - lepiej siedzieć jak pierdoła i się nad sobą użalać, zamiast się wziąć w garść. I te jego rozmyślania o rudej, litości! Ileż można?!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 22, 2013, 22:00:20
Marcin owszem - jest dojrzały, ale z drugiej strony - nie wiem co w tej mimozie go tak fascynuje? Kasia - ładna, opalona, zgrabna i całkiem inteligentna, a ten lata za jakąś wiewiórą.
Być może to zauroczenie starszą od siebie kobietą, to efekt dramatu, który przeżywał, gdy zostawiła go matka. Podświadomie szuka w kobietach odbicia rodzicielki. I to przekłada się na jego uczucia w sensie relacji damsko-męskich.

A tak w ogóle, to większość facetów nie wiadomo co widzi w tej ofierze losu. Przebiera jak w ulęgałkach i dziwi się potem, że sama została.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 22, 2013, 22:02:51
Myślę, że niekoniecznie trzeba tu się doszukiwać jakichś psychologicznych powodów jego fascynacji.  ;) Aga wcale nie wygląda źle, może rzeczywiście olśniewająca nie jest, ale nie można zaprzeczyć, że wg Marcina najwyraźniej ma to 'coś'.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 23, 2013, 08:42:39
A tak w ogóle, to większość facetów nie wiadomo co widzi w tej ofierze losu. Przebiera jak w ulęgałkach i dziwi się potem, że sama została.
Ja wciąż zachodzę w głowę - co faceci w niej widzą? Ani ładna, ani miła, ani dobra, dodatkowo głupia jak nieszczęście, bez gustu, nie myje się - a dosłownie ustawia się do niej kolejka "donkiszotów".
Ale Tomaszkowi dobrze Marcin przygadał - "masz taką Gośkę co świata za tobą nie widzi, a ty latasz za.....". No i klasyczny tekst Rudowłosej Baby po mizianku z facetem (z Marcinem w tym wypadku) - "Nie możemy się więcej spotykać". No tak - czy ja tego gdzieś nie słyszałem już....? :)

Ojciec Mirki - wkurzający do bólu, chłopek-roztropek co to każdą babkę musi w przysłowiowy tyłek uszczypać. Masakra.

Najnowsza "flama" Pawełka - porażka po całej linii - typowa korporacyjna panienka, co to pewnie nawet w klopie trzyma laptopa na kolanach i robi "projekt". Drażni mnie okrutnie.

Poza tym - zauważyłem coś, że ostatnio babeczki serialowe mocno zidiociały - Magda, Mirka, Kaśka (no Kaśka to wiadomo, noblistką raczej nie będzie), stara Kingi.... Mizoginik jakiś się do skryptu dobrał....? :D :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 23, 2013, 16:42:59
Co do Agnieszki i zastanawiania się, czy jest ładna czy nie, albo dlaczego za nią lata tyle facetów - to o gustach się nie dyskutuje.  ;) To tylko serialowa 'rzeczywistość' i czegoś takiego nie zobaczysz w realu. Zresztą, to samo było z Martą - nie można powiedzieć, żeby była piękna (oczywiścei to też kwestia gustu, ale bez przesady), młoda też już raczej nie, w dodatku z dwójką dzieci i co? Uganiał się za nią cały sztab młodych, fajnych facetów, którzy gdyby chcieli, mogliby mieć młodziutką, atrakcyjną dziewczynę.
Muszę tu trochę wybronić Agę.  <haha> Mimo, że również za nią nie przepadam, to myślę, że zarzucanie jej, że się nie myje - to troszeczkę przesada.  ;)
Zresztą, dla mnie może sobie być z kim chce, także z Marcinem, jeśli on tak za nią szaleje. Najważniejsze chyba, żeby przestała się wchrzaniać do małżeństwa a Tomek wreszcie się ogarnął i zapomniał, oraz uświadomił sobie, że ma już świetną, szczęśliwą rodzinę.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 24, 2013, 08:49:23
Co do Agnieszki i zastanawiania się, czy jest ładna czy nie, albo dlaczego za nią lata tyle facetów - to o gustach się nie dyskutuje.  ;) To tylko serialowa 'rzeczywistość' i czegoś takiego nie zobaczysz w realu.
Fakt. W serialach nawet prawa fizyki są inne niż u nas. Jednak absurd do setnej potęgi, polegający na tym, że za kompletnie nieatrakcyjną, nudną, zahukaną, flejowatą, nieumytą kobietą biega cała kolejka wielbicieli z Tomaszkiem w roli "psa ogrodnika" na czele. No ale - to jednak serial :)



Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 24, 2013, 09:00:57
Mintku - z czego wnioskujesz, że Aga się nie myje?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 24, 2013, 10:02:24
Mintku - z czego wnioskujesz, że Aga się nie myje?
Włosy tłuste, cera ziemista, brudna twarz (widać to było szczególnie jak się "pisupsiali" z Marcinem ostatnio) - nie widać, żeby zbyt często korzystała z wynalazku zwanego kranem ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 24, 2013, 13:43:10
Nie do końca jestem pewna, czy mówisz na serio, Mintku, czy po prostu się z niej nabijasz.  :D
Jeśli na serio, to ja nie zauważyłam, żeby miała tłuste włosy. A cerę nazwałabym raczej jasną, taką, jaką zazwyczaj miewają osoby rude.  ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 24, 2013, 14:38:25
Tłuste włosy to i ja zauważyłam, ale ostatnio jest duża poprawa! ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 25, 2013, 07:10:26
 <przytul>
Nie do końca jestem pewna, czy mówisz na serio, Mintku, czy po prostu się z niej nabijasz.  :D
Jeśli na serio, to ja nie zauważyłam, żeby miała tłuste włosy. A cerę nazwałabym raczej jasną, taką, jaką zazwyczaj miewają osoby rude.  ;)
No nie nabijam tylko mówię co widzę. A jak się ostatnio "psiupsiali" z M. to ta cera była taka "przykurzona", taka niemal "szara" a nie jasna. Już nawet Starsza Pani mimo, że uparcie zakłada na siebie jakieś worki i "komże", że ma niedobrany makijaż i takie tam - to jednak widać po cerze, że o siebie dba, stosuje te tam jakieś kremy, myje włosy i tak dalej. Ruda jak dla mnie to flejtuch taki zwykły.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 25, 2013, 20:14:11
Wprost nie mogłam uwierzyć. Mieszkanie odmalowane i zniknął ten dywan ze ściany? Zaiste, nie może być, że scenarzyści na to wpadli :o
Chyba zakończyła się jakaś era. Wspomnienie o Norbercie przez Martę chyba też miało co znaczyć...
W sensie zamykania rozdziałów.
Relacja Andrzeja z Anią to jest coś cudownego zdecydowanie  <serduszko>
Wygląda na to, że się Marcinek zakochał na serio. Do końca nie wiadomo, czy to szukanie odbicia matki, która była nieobecna. Są różne teorie na ten temat, w które w tym wątku nie chciałabym się zagłębiać. No ale jeśli, to Monika z kancelarii miała jakiś brak ojca w swoim emocjonalnym rozwoju, skoro coś się pewnie wykroi z Wernerem.
I nie przesadzajmy, Ruda nie jest jeszcze taka najgorsza (chyba worki pokutne Marty bardziej dręczą me oczy) - tylko może niech zmieni zawód na...bibliotekarkę może (w każdym razie coś spokojniejszego  i bardziej pasującego do grafiku czasu wolnego :D) i będzie git.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 28, 2013, 07:51:16
I nie przesadzajmy, Ruda nie jest jeszcze taka najgorsza (chyba worki pokutne Marty bardziej dręczą me oczy) - tylko może niech zmieni zawód na...bibliotekarkę może (w każdym razie coś spokojniejszego  i bardziej pasującego do grafiku czasu wolnego :D) i będzie git.
Nie przesadzajmy - to ona w ogóle gdzieś pracuje...? :D  Bo mam takie wrażenie, że jej życie to całodobowy "czas wolny".
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 28, 2013, 22:14:00
Odcinek średni, byłby lepszy, gdyby wyrzucili z niego sceny z Grabiny. Nie wiem po co one były.
Chyba że po to, aby pokazać znów babcię uszczęśliwiającą na siłę wszystkich dookoła ("ja się nie wtrącam, ale dobrze byłoby, aby Marek też pojechał powdychać trochę jodu", "Mateuszek bardzo zżył się z ojcem, będzie tęsknił").
Poza tym na wsi nudy, że aż strach.

Sprawa z Marcinem bardziej interesująca i fajnie rozegrana. Oprócz rozpaczy na ławce. Trochę przesadzona scena z prysznicem z butelkowanej wody. Ale jak już mówiłam ogólnie podobało mi się. Chłopak miał prawo być zawiedziony. Panna potraktowała go jak plaster na ranę - był potrzebny to go użyła, gdy jej nieco przeszło, to go wyrzuciła.
Wizyta Tomka u pani "prokurator-widmo" - dobre posunięcie w zamierzeniu, ale zmarnowane, bo w sumie nic nie pokazano. Brakowało mi tu czegoś.
Nawet Ruda nie kapnęła się chyba o co chodziło Tomkowi, bo zaczęła się tłumaczyć nie w sensie, że skrzywdziła Marcina, a w sensie jakby zdradziła Tomka. Przynajmniej tak to zagrała.

I powraca chyba Marek lovelas. Tak właśnie wyglądają damsko-męskie przyjaźnie z tajemnicami w tle, czy też miłości bez zobowiązań ::)

Kaśka o wiele lepiej prezentuje się w wersji nieszczęśliwie zakochanej niż zimnej ryby.
No i mamy kolejny brazylijski wątek - Agnieszka kocha Tomka, Marcin kocha Agnieszkę, Kaśka kocha Marcina, Maczeta kocha Kaśkę. Tylko Maczety nikt nie kocha <slucha>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 29, 2013, 06:42:26
Wizyta Tomka u pani "prokurator-widmo" - dobre posunięcie w zamierzeniu, ale zmarnowane, bo w sumie nic nie pokazano. Brakowało mi tu czegoś.
Nawet Ruda nie kapnęła się chyba o co chodziło Tomkowi, bo zaczęła się tłumaczyć nie w sensie, że skrzywdziła Marcina, a w sensie jakby zdradziła Tomka. Przynajmniej tak to zagrała.
Bo wbrew pozorom - i jak się coraz bardziej przekonuję - nasza "Żyleta" chyba zbyt wielkim rozumkiem nie grzeszy, mimo innych swoich wad. To "nie chcę cię znać" Tomka też jakoś tak groteskowo wypadło - wiemy ile już było "Nie możemy się spotykać", "Nie będziemy się przyjaźnić", że ja to traktuję w kategorii żartu.

Cytuj
Kaśka o wiele lepiej prezentuje się w wersji nieszczęśliwie zakochanej niż zimnej ryby.
No i mamy kolejny brazylijski wątek - Agnieszka kocha Tomka, Marcin kocha Agnieszkę, Kaśka kocha Marcina, Maczeta kocha Kaśkę. Tylko Maczety nikt nie kocha <slucha>
NIE. Nie zniosę dłużej tej Kaśki. Snuje się toto półgołe po mieszkaniu tego tam Kordelasa czy innej Maczety, jęczy, wzdycha, że aż człowieka zęby bolą. Czemuż, ach czemuż jej ci gangsterzy nie załatwili? Przynajmniej z jedną irytująca postacią byłby spokój.

Szkoda tylko, że...... że ten głupawy cielak Mareczek wlazł tej krętaczce Ance do łóżka. Przecież z tą Ewą tak zaj#@!&^%$ do siebie pasują, że bajka. I ich synowie się polubili. Chociaż scenka z odrzuconym telefonem od Anki..... sorry ..... od ANNY daje nadzieję, że coś może i się kroi.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 29, 2013, 07:30:55
Mnie tam się sceny w Grabinie podobały - zwłaszcza te pomiędzy Ewą i Markiem :) W ogóle wszystkie z Ewą i Markiem mi się podobają.
Najfajniejsze było to, że Marek wyszedł z romantycznej kolacji :D 2. Zostawił Ankę na całą noc samą. 3. Nie odebrał od niej telefonu :D
Ewa jest taka pełna życia, taka kochana, no idealna dla Marka - niech w końcu coś z tego będzie :)

Rozpacz Marcina zagrana genialnie. Odrzucony chłopak, pobity, pijany... Coraz bardziej mi się ta postać podoba, a pomyśleć, że jak go wprowadzili do serialu to byłam zła :P

No i na koniec scenka z Rudą i Tomkiem. Zapowiedź odcinka mnie nakręciła, by obejrzeć cały, a końcówka jakoś na kolana nie powaliła. Bo gdyby faktycznie powiedział, że nie chce jej znać bo skrzywdziła jego bratanka, dzieciaka to ok. Ale to bardziej brzmiało jak wyrzut w stylu - jak mogłaś mnie zdradzić?
A tu nie miał prawa robić Adze jakiś uwag. W końcu nie łączy ich nic poza przyjaźnią...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 29, 2013, 09:08:52
No i na koniec scenka z Rudą i Tomkiem. Zapowiedź odcinka mnie nakręciła, by obejrzeć cały, a końcówka jakoś na kolana nie powaliła. Bo gdyby faktycznie powiedział, że nie chce jej znać bo skrzywdziła jego bratanka, dzieciaka to ok. Ale to bardziej brzmiało jak wyrzut w stylu - jak mogłaś mnie zdradzić?
A tu nie miał prawa robić Adze jakiś uwag. W końcu nie łączy ich nic poza przyjaźnią...
Przyjaźnią? Jeśli faktycznie, to przyjaźń ta jest porządnie pokręcona. Te relacje między nimi są chore i to mocno.
Do tego dochodzi zachowanie Tomka jako "psa ogrodnika", jakby trzymał sobie Rudą "w odwodzie", "na zapas". To zaś co wyprawia "jego marzenie" to faktycznie jakaś paranoja. Najpierw robi zamieszanie w małżeństwie Tomka i Gośki, potem robi Wernerowi jakieś awanse, wciąga siłą niemal do łózka Andrzeja, potem znowu coś tam z Tomkiem, potem na przemian "psiupsia" się z Marcinem i trzyma go na dystans... o co tej babie chodzi?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 29, 2013, 09:33:27
Nie zapomnijmy o ojcu Marcina. Pewnie jakby Grzegorz coś chciał to by nie odmówiła...
Powinnam tę ich przyjaźń ująć w cudzysłów ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amour w Styczeń 29, 2013, 21:22:18
Czy tylko ja uważam, że dzisiejszy odcinek to samo jedzenie i picie?! :D Jakakolwiek scena to albo jedzą albo pija!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 29, 2013, 21:42:40
Ależ się pomyliłam co do tego Michała... A już myślałam, że mu naprawdę zależy na Magdzie i jej nie skrzywdzi...

Magda z Pawłem to z kolei jak żuraw i czapla. Litości, ile lat oni już mogą ciągnąć ten wątek.

Miło mi się patrzyło na Monikę z Wernerem :D gorzej na Annę z Markiem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 29, 2013, 21:43:39
A ja uważam, że dzisiejszy odcinek to nudy, nudy i jeszcze raz nudy <jezyk>

Wątek Madzi i jej miłosnych rozterek plasuje się na drugim miejscu za wątkiem Kingowo-Mirkowym, jeśli chodzi o beznadzieję w tym serialu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 29, 2013, 21:59:33
Madzia i Paweł działają mi na nerwy. Jeszcze najbardziej w tym związku poszkodowana to jest chyba Iza - dla której swoją drogą Paweł był nieco przykry, gdy była obok Magda - niezadowolonymi minami i odwracaniem wzroku chciał pokazać pretensje, że Iza przyszła do niego do pracy? Czy co to miało być?  ::)  Na miejscu Izy (i wszystkich jego eks oraz przyszłych panien) kopnęłabym go w tyłek czym prędzej. On i Magda zachowują się jak dzieci i mam już dosyć tych wieloletnich gierek i intryg.

Na Michale się zawiodłam.. też mi się wydawało, że jest ok.

Podobała mi się za to pierwsza scena, ten ich trójkącik w łóżku i mina mamy Kingi. To im się udało.  ;D

Anna i Marek... szkoda gadać. A jego słowa skierowane do Michała przykre. Chyba rzeczywiście już nikogo tak nie będize kochał jak Hanki, ale mam nadzieję, że mówi tak, bo jeszcze nie spotkał odpowiedniej kobiety. Poprawka: może spotkał, ale jej za dobrze nie poznał.  ;) Mam tu na myśli Ewę, którą lubię coraz bardziej z odcinka na odcinek - sympatyczna i baaardzo pozytywna postać! Oby została jak najdłużej.  <serce>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Styczeń 29, 2013, 22:12:46
Hm...no cóż, można to chyba tak podsumować: odcinek nakręcili, wyemitowali, "aktorzy" , scenarzyści, reżyser i pozostali twórcy wzięli sporo pieniędzy za te "popisy", tylko o czym był ten odcinek?
Pewnie oni są zadowoleni z tego "dzieła", bo widzowie raczej już niekoniecznie...
Aha - przynajmniej TVP zarobiła niezłą kasę za reklamy.
Mucha potrafi tylko eksponować swoje "wdzięki, aktorsko żenująca, wygląda naprawdę staro, mnie aż odrzuca od telewizora jej widok. Jej powrót do eMki sukcesem twórców i jej samej nie jest.
Wątki w dzisiejszym odcinku w większości totalnie bzdurne, po kiego licha zatrudnili w eMce Rozmusa? Jego głupawe uśmieszki
i sztuczna wesołkowatość wzbudza u mnie politowanie...W występach kabaretowych może te jego "umiejętności" są przydatne, ale w tym serialu to scenariuszowa i obsadowa porażka.
Amour - zgadzam się z Tobą, właściwie głównie jedli i pili. Ten odcinek był wyjątkowo żenujący.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 29, 2013, 22:18:37
Czy tylko ja uważam, że dzisiejszy odcinek to samo jedzenie i picie?! :D Jakakolwiek scena to albo jedzą albo pija!
Jeju, masz rację! To samo sobie pomyślałam, w dodatku zrobiłam się przez nich głodna jak wilk.  <olaboga>

Cytuj
Mucha potrafi tylko eksponować swoje "wdzięki, aktorsko żenująca, wygląda naprawdę staro, mnie aż odrzuca od telewizora jej widok. Jej powrót do eMki sukcesem twórców i jej samej nie jest.

Tu się zgodzę. Mucha gra chyba swoimi cyckami, które w każdym niemal odcinku wyłażą ze zbyt wyciętego dekoltu. Aż się krzywię, gdy mi się pojawia na ekranie. Można powiedzieć, że Mucha jest ' w swoim guście', może się podobać. Jak dla mnie jednak momentami jest żenująco.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 30, 2013, 07:14:51
Ja tam się cieszę z powrotu Magdy bo trochę ożywiła "młodzieżowy" wątek, poza tym zawsze będzie mi się kojarzyć ze "starymi, dobrymi czasami" ;) Tylko mogliby już tak nie gmatwać i w końcu ich połączyć - przecież widać, że wszystko na to wskazuje - Magda się po raz kolejny przejedzie na Michale, Iza pewnie kopnie w 4 litery Pawła i padną sobie w ramiona ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 30, 2013, 09:00:06
Ja tam się cieszę z powrotu Magdy bo trochę ożywiła "młodzieżowy" wątek, poza tym zawsze będzie mi się kojarzyć ze "starymi, dobrymi czasami" ;) Tylko mogliby już tak nie gmatwać i w końcu ich połączyć - przecież widać, że wszystko na to wskazuje - Magda się po raz kolejny przejedzie na Michale, Iza pewnie kopnie w 4 litery Pawła i padną sobie w ramiona ;)
Ano padną.....już to widzę. Żebyśmy się nie zdziwili ;) Gdyby tak miało być to już dawno by byli razem, tyle, że:
- najprawdopodobniej byliby najszczęśliwszą parą w tym serialu (bo co tu gadać - pasują do siebie, cholera) a na dłuższą metę szczęśliwe pary są w serialu niepożądane, więc trzeba było mieszać, najpierw ten ślub "na lipę" z tym kacapem a potem poszło dalej
- kaprysy aktorki Muchy są jakie są, więc "misje stabilizacyjne Madzi" były niejako koniecznością
- chodzą plotki, że Mucha znowu szykuje sobie dłuższą przerwę w "eMce", więc..... ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 30, 2013, 10:59:45
Ja tam się cieszę z powrotu Magdy bo trochę ożywiła "młodzieżowy" wątek, poza tym zawsze będzie mi się kojarzyć ze "starymi, dobrymi czasami" ;) Tylko mogliby już tak nie gmatwać i w końcu ich połączyć - przecież widać, że wszystko na to wskazuje - Magda się po raz kolejny przejedzie na Michale, Iza pewnie kopnie w 4 litery Pawła i padną sobie w ramiona ;)

Wątek młodzieżowy jest, obok tego z Grabiny, najnudniejszy, a może nawet bardziej nudny niż ten "wiejski". I jak dla mnie to dziwaczne zachowanie Marszałkówny nic a nic mu nie pomogło, żeby być "ożywionym". Przyznam się szczerze, że w momentach Madziowo-Pawłowo-Kingowo-Mirkowych buszuję po necie, tylko od czasu do czasu spoglądając na ekran, co by jakieś pojęcie o akcji mieć.
Pół sezonu mija, a u niej nic nowego. Normalnie spaghetti Marszałkówny. Mnie to właśnie nudzi.
Poza tym mam wrażenie, że Mucha gra jakby chciała a nie mogła. Nie przekonuje mnie ani w roli zakochanej niemal do nieprzytomności kobiety, ani w roli przyjaciółki chłopaka.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 30, 2013, 11:21:11
Cóż - o gustach się nie dyskutuje, mnie akurat ucieszył jej powrót i zdania nie zmienię :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: sandi w Styczeń 30, 2013, 11:40:24
Mnie sam powrót też cieszy, aczkolwiek te jej miłosne wątki mnie trochę już denerwują. Mogliby ją w końcu połączyć z Pawłem, a nie tak się czają od tylu lat.
Tęsknię za czasami Łowickiej. To były fajne odcinki z młodzieżowym wątkiem. I nie dość, że fajniej były prowadzone te postacie to jeszcze był Kamil, który moim zdaniem był jedną z najfajniejszych postaci ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 30, 2013, 11:46:24
Kamil to osobna bajka ;) Ale dobrze, że wyfrunął z tego serialu. Szkoda postaci, ale przynajmniej się aktor rozwinął nieco ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 30, 2013, 17:49:40
Cytuj
Wątek młodzieżowy jest, obok tego z Grabiny, najnudniejszy, a może nawet bardziej nudny niż ten "wiejski".

Dla mnie zdecydowanie najnudniejszy, a wątki 'wiejskie' bardzo lubię! No, może poza widokiem Natalii i Uli.

Najlepiej, gdy pojawia się stary, dobry Kisiel i razem z Luckiem odwalają jakąś 'hecę'.  <o_tak> Jedyne postacie, które nigdy mnie nie denerwują.
Poza tym na Mateuszka fajnie popatrzeć, ostatnio również z Antkiem. A i kiedy Ewa odwiedza Grabinę, od razu robi się weselej. No i do Marka pasuje wprost idealnie, gdy są razem od razu wchodzi taki ciepły, domowy klimat.

Za to 'młodzieżowy' wątek mnie nudzi, powtarza się i co gorsza jest żenujący. Kingę i Piotrka mogę pooglądać, Mirkę od czasu do czasu również, bo zdarza jej się powiedzieć coś śmiesznego. Madzię i Pawła (+jego żony/dziewczyny/kochanki/przygody na jedną noc) wyrzuciłabym do innego serialu, bo ich wątek ciągnie się tak długo, że z pewnością można by na ten temat nawet film nakręcić.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 30, 2013, 18:44:27
A ja bym właśnie wyrzuciła Mirkę razem z jej tatusiem. Jakaś taka irytująca się ostatnio zrobiła, drażni mnie ta postać. Chyba już nie mają na nią pomysłu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 30, 2013, 19:24:27
Racja, Mirkę też zepsuli. Kiedyś była zabawna, stanowiła świetny kontrast dla Kingi i ciekawie prowadzili jej wątek. Teraz coraz mniej śmieszy, częściej narzeka. Bo nawet ją scenarzyści obciążyli kłopotami, postać, która zachowuje swój urok dopóki nie ma masy problemów, pojawia się sporadycznie i odrywa widza od pozostałych, wiecznie nieszczęśliwych wątków. Wprowadzenie jej ojca było zwieńczeniem porażki. Zepsuli wątek, który miał potencjał i mógł być lubiany.
Ale ja bym jej jeszcze nie wyrzucała.  ;) Może gdy ułoży sobie życie, wróci stara dobra Mirka.  <o_tak>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Styczeń 31, 2013, 07:54:26
Wprowadzenie jej ojca było zwieńczeniem porażki. Zepsuli wątek, który miał potencjał i mógł być lubiany.
Uważam to za wybitny strzał w stopę. Ojciec Mirki to postać wybitnie irytująca, wcale nieśmieszna, taki chłopek-roztropek, podstarzały lowelas z zaawansowanym ADHD, co to musi każdej młodej kobiecie walnąć jakiś "komplement", po którym nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 05, 2013, 07:42:17
No i jak? Zero wrażeń?

Ja oglądałam piąte przez dziesiąte, ale co pamiętam to - ładna Marta. Tak jakoś korzystnie wyglądała na twarzy, miło, tylko szerokie spodnie i bluzki, oj nie :) Ale ogólnie pozytywnie. W porównaniu z wiedźmą, córką koleżanki, która wpadła z synusiem - wręcz bardzo pozytywnie ;)

Użalający się nad sobą Marcinek - nie, litości, niech już w końcu zapała uczuciem do Kaśki i będzie święty spokój. Tylko szkoda będzie Maczety.

Wątek Kingowo-Madziowo-Mirkowy i ich ojczulków - jakoś mało mnie interesował, a wręcz nudził. Zazdroszczę im jedynie pogody, też bym chciała, żeby u nas było ciepło.

I tyle ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 05, 2013, 09:34:59
Znowu standardowe zagranie scenarzystów (w tym wypadku "sinusoida"), a wstyd!
Przyjeżdża ni z gruchy ni z pietruchy ta koszmarnie brzydka kwoka z chłopczykiem. Gadka-szmatka, tere-fere - i mamuśka Jędrzeja dowiaduje się, że ten chłopak to jej synusia kochanego - jasne, że nikt się nie może o tym dowiedzieć - no ale to w końcu serial, więc za 7 odcinków będą wiedzieli nawet statyści. Oczywiście stara w szoku - a tymczasem Jędrzej wyznaje Starszej Pani, że "jak to dobrze, że nasze życie się w końcu uporządkowało". Czy jakoś tak. No to paprotka doniczkowa by wydedukowała, że dopiero teraz zaczną się "jajca z przytupem", a owa chuda kwoka nie jest tu dla zbytków czy na gościnnych występach, tylko coby namieszać. Mam tylko nadzieję, że nie zostanie na stałe jak taka jedna Rudowłosa fleja ;)

Kaśki i jej wątków nie trawię, Marcina niech w końcu ktoś zarżnie albo utopi, najlepiej razem z Kaśką. Są koszmarni a Kaśka to już w ogóle - chodzący wyrzut sumienia. I to jeszcze ten z tych najgorszych - co non stop jęczą i wzdychają, jakby miały zatwardzenie.

Jednym słowem - ......dno.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Luty 05, 2013, 11:43:04
No i jak? Zero wrażeń?
W ogóle ten odcinek to cały był na zero...
Nowa postać, czyli w roli Edyty P.Bukowska z powodzeniem mogłaby występować w horrorach w roli wiedźmy/czarownicy, kurcze, czy nikomu z produkcji eMki nie przyszło na myśl, że ona wygląda wręcz koszmarnie. No chyba, że to jest celowy zabieg, żeby D.Ostałowska wypadła na jej tle korzystniej i to im właściwie się udało, chociaż z wyjątkiem strojów serialowej Martusi...

Kaśki i jej wątków nie trawię, Marcina niech w końcu ktoś zarżnie albo utopi, najlepiej razem z Kaśką. Są koszmarni a Kaśka to już w ogóle - chodzący wyrzut sumienia. I to jeszcze ten z tych najgorszych - co non stop jęczą i wzdychają, jakby miały zatwardzenie.
Jednym słowem - ......dno.
Mintku- właściwie nic dodać, nic ująć, w całości popieram Twój pomysł wyeliminowania obojga z eMki.
Niestety, szans żadnych na coś takiego nie widać. Teraz wykreowali z nich prawie że głównych bohaterów tego coraz denniejszego serialu i wątpliwym jest, żeby scenopisom wpadł taki pomysł do głowy, żeby się ich pozbyć. Tym bardziej, że widzom serialu, przeważnie będącym w wieku gimnazjalnym, wyjątkowo się oboje spodobali.

Wątek Kingowo-Madziowo-Mirkowy i ich ojczulków ciągnięty na siłę, chyba miał być w zamierzeniu komediowym, a okazuje się wręcz żenująco-żałosny.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Luty 05, 2013, 14:06:41
Ja ostatnio mam wrażenie, że cały ten serial jest ciągnięty na siłę, to nie jest już ten serial, na który się czekało z utęsknieniem... Dawne to są czasy... Teraz wpychają na siłę nowe twarze zamiast skupić się na tym co mają... Wprowadzenie Edyty(?) z jej synem, który jest synem Andrzeja to wątek jak z 'Mody na sukces'... A jak pojawi się ta cała Osyda to dopiero będzie porażka  <nie_slucha>
Najbardziej żal mi wątku Marysi i Artura, scenarzyści zaniedbali tę parę, dlaczego? A mogło być tak pięknie... nie dziwi mnie fakt, że oboje odeszli z serialu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 05, 2013, 14:14:00
A jak pojawi się ta cała Osyda to dopiero będzie porażka  <nie_slucha>
Zapomniałem o tej Osydzie, fakt.... wtedy chyba przestanę oglądać, Osyda to ponad moje siły, nie znoszę jej wyglądu, barwy głosu, sposobu grania.....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Luty 05, 2013, 16:45:05
Tak się zastanawiam, czy pracujący w tym serialu styliści, czy inni odpowiedzialni za wygląd aktorów, mają w ogóle pojęcie, jakie maszkary "wychodzą" spod ich ręki na plan? A i same aktorki to raczej gustu chyba też nie posiadają, nie wierzę, że zabrakło im tam luster.
Fryzura matki Budzyńskiego- przecież to wyglądało tak, jakby "pierun" strzelił jej w te włosiska <smiech>
A makijaż i fryz plus gra P.Bukowskiej to już tragedia, ta pani mogłaby z powodzeniem straszyć dzieciaki. Ciekawe, czy taki jej wizerunek odpowiada jej mężowi Markowi? Tak koszmarnie wyglądając, to nadawałby się do roli nawiedzonej członkini sekty np. jakiś satanistów <flaga>, albo do horroru, kiedyś mówiło się na tak wyglądającą kobitę strzyga  <smiech>
Strach się bać, czym i kim jeszcze twórcy emki uraczą znudzonych widzów ? 
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 05, 2013, 18:15:45
Dokładnie. Niby ludzie wykształceni, zdawało by się że znają się na tym co robią, a tymczasem zwykły normalny człowiek, by się lepiej spisał w stylizowaniu aktorek. Pal licho, te ich porażki modowe. Mnie bardziej drażni to, że w serialu kompletnie nie ma zachowanej hierarchii statusu, pozycji majątkowej, zawodowej. Każdy jest "ubrany" "na bogato", modnie.. Właściwie mało co się od siebie różnią. Przez ferie oglądałam stare odcinki i tam wyglądało to zupełnie inaczej. Przykładowo Marysia kiedy pracowała w przetwórni w pracy zamieniała się w bizneswomen, a w domu wyglądała zwyczajnie jak każda zwykła kobieta. Obecnie? Do pracy, i po domu chodzą wszyscy wystrojeni.
Patrząc na mężczyzn jest to samo - Kiedyś Marek, Lucek wyglądali jak typowe chłopy ze wsi, a teraz jak patrzę na Lucka w kolorowych jaskrawych koszulach i kapeluszach, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
Najgorzej chyba jest z Martą. Tego w co jest odziana co odcinek nie mogę przeboleć. Same, zasłony. O ile zaczęła lepiej wyglądać na twarzy to z jej ubiorem jest coraz gorzej. Upięte od tyłu włosy były dobrym pomysłem, trochę ją odmłodziły korzystna zmiana jak pisała Maleńka. To upięcie przypomina mi starą Martę.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 05, 2013, 18:27:38
Cytuj
Obecnie? Do pracy, i po domu chodzą wszyscy wystrojeni.
Dokładnie, kiedyś ubierali ich jak normalnych ludzi. Kiedyś Gośka mieszkając jeszcze w Grabinie nosiła jakieś proste sukienki i warkocz. Ubraną 'ładnie', umalowaną i inaczej uczesaną pokazywali ją tylko gdy szła na jakiś wypad albo jechała do miasta. A teraz chodzi odwalona non stop w szpile i kolorowe ciuchy. W dodatku, drażni mnie jeszcze jedna rzecz w większości polskich seriali, mianowicie że wszyscy bez wyjątku chodzą po domu/mieszkaniu w butach.  ::) Wygląda to po prostu nienaturalnie, jakby wcale tam nie czuli się swobodnie.

Wczorajszą akcję z byłą Andrzeja przebolałam tylko dlatego, że grała ją żona M.Bukowskiego. Byłam ciekawa, jak wygląda no i mam za swoje. Teraz żałuję, że kiedykolwiek się pojawiła, bo oczywiście jej zadaniem jest w najbliższym czasie rozbić związek Marty i Andrzeja, który nareszcie zaczął wychodzić na prostą.

Plus za syna Ostałowskiej, uroczo wyglądają razem na planie. Szkoda, że go obsadzili w takich okolicznościach.

Wątek Kingi, Mirki i Magdy + ojców jak zwykle z lekka pseudośmieszny, ale za to jak miło pooglądać upał i lekko poubieranych ludzi, gdy za oknem mróz....  <tancze>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 05, 2013, 20:56:52
Kiedyś ubranie odzwierciedlało osobowość. A teraz pokazuje nowoczesność. Właśnie to chodzenie w butach, też weszło w późniejszym czasie bo na początku mieli jakieś takie klapki, na zmianę.

Edyta jest trzy razy gorsza od Marty. "Kamienna twarz", żadnych emocji. Mogą mówić, że jest elegancka. Jak dla mnie jest sztywna i bez wyrazu. Nie widać nawet, żeby się starała grać. Jak dla mnie mogli ją kompletnie ominąć, przecież Budzyńscy mogli adoptować Piotrka na przykład.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 05, 2013, 22:51:31
Dzisiejszy odc w moim mniemaniu o wieeeeele bardziej interesujący niż wczorajszy.  <tancze>

Po pierwsze, Ewa i Marek. Z odcinka na odcinek coraz bardziej ich lubię i chyba zaczęłam być czymś w rodzaju fanki.  :D Ewa jest świetna, szczera, jedna z moich ulubionych eMkowych bohaterów. Ostatnia scena świetna. Właśnie dzięki takim zachowaniom wyróżnia się na tle pozostałych serialowych babek. Zupełnie nie jest sztuczna.  <zauroczony>

Moim zdaniem Basia i ojcec Ewy niepotrzebnie się mieszają. Naprawdę Basia czasem mnie denerwuje ze swoim wścibstwem. Wiem, że może nie ma złych intencji, ale mimo wszystko... dorosłe dzieciaki, a ona tak się zachowuje. Ojcicec Ewy też mógłby dać jej trochę swobody.

Haha, Zuza dziś ustawia 'prawnicze' książki, a z tyłu 'Cudy świata'.  :D

Żal mi Gosi. Widać, że się stara, a Tomek naprawdę mógłby już się wziąć do kupy.

Achh, wątki związane z Ulą i Natalią zawsze są dla mnie mega żenujące. Po prostu nie mogę na nie patrzeć, jakie są sztuczne. Zawsze mam wrażenie, że starają się być na siłę 'cool'. Po prostu ich nie trawię.  ::)

Edyta znów zachowuje się nieco infantylnie, z tym swoim 'nieprzyjściem' na spotkanie. Z drugiej strony ciężko jej się dziwić.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 06, 2013, 00:22:20
A ja tej Edyty nie lubię bo będzie mieszać u mojej ulubionej pary, która jest już stabilna po kryzysie. Mnie ona denerwuje niby, nie kreują ją na czarny charakter, osobę która absolutnie nie chcę psuć związku swojego daawnego kochanka. Ale dla mnie to ona niezbyt szczere intencje. Pojawia się ni stąd, ni owąd, żali się starej Budzyńskiej i mówi, że ojciec dziecka absolutnie nie może się dowiedzieć, że jest biologicznym ojcem jej dziecka. Skoro Edzia dobrze, wie że jest nim Andrzej chce ukryć prawdę, to po jaką cholerę zwierza się właśnie matce biologicznego ojca swojego dziecka? Skoro już chce być taka w porządku, to mogła nie nasuwać myśli Wandzie, na Andrzeja, tylko jakoś to ładnie ominąć, jeśli już miała potrzebę wygadania się, a jeszcze większą uchowania tajemnicy Piotra.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 06, 2013, 06:50:21
Mnie bardziej drażni to, że w serialu kompletnie nie ma zachowanej hierarchii statusu, pozycji majątkowej, zawodowej. Każdy jest "ubrany" "na bogato", modnie..
To akurat obecnie "zmora" wielu seriali - nieważne, czy według fabuły rodzina jest bogata czy biedna - każdy chodzi modnie ubrany, jeździ dobrym samochodem, ma olbrzymi apartament, wszędzie czysto, sterylnie itp. I tylko Rudowłosa Kobieta półleżąc na kanapie w wymiętym dresie i tłustych włosach wzdycha nie wiadomo do czego ;)

Co tam wczoraj było....? Aha, pamiętam.
Jak po akcji z "prawie porwaniem" Antka Marek i Ewa się do siebie nie zbliżą, to publicznie powiem, że Marek to "miętki wacek" i "mamzela" :)
Akcja w pubie - Ulka jak zwykle daje "do pieca", gzi się z jakimiś gnojkami w podejrzanych okolicznościach. I pomyśleć, że to ona kiedyś, w dawnych czasach była tą rozsądną i mądrą. Marek tutaj akurat zachował się chytrze - dał kolesiowi pracę - no i dobrze, musi go mieć na oku.

A ja tej Edyty nie lubię bo będzie mieszać u mojej ulubionej pary, która jest już stabilna po kryzysie. Mnie ona denerwuje niby, nie kreują ją na czarny charakter, osobę która absolutnie nie chcę psuć związku swojego daawnego kochanka. Ale dla mnie to ona niezbyt szczere intencje. Pojawia się ni stąd, ni owąd, żali się starej Budzyńskiej i mówi, że ojciec dziecka absolutnie nie może się dowiedzieć, że jest biologicznym ojcem jej dziecka. Skoro Edzia dobrze, wie że jest nim Andrzej chce ukryć prawdę, to po jaką cholerę zwierza się właśnie matce biologicznego ojca swojego dziecka? Skoro już chce być taka w porządku, to mogła nie nasuwać myśli Wandzie, na Andrzeja, tylko jakoś to ładnie ominąć, jeśli już miała potrzebę wygadania się, a jeszcze większą uchowania tajemnicy Piotra.
Słuchaj, jeśli faktycznie "nie zależy jej na odzyskaniu Jędrzeja" i "nikt się nie może o tym dowiedzieć" - to po jasny grom ktoś taki w ogóle przyjeżdża z dzieckiem do matki swego byłego? Siedź kobito w domu z synem i ludziom nie mąć w życiu. Przecież wiadomo, że te gadki-szmatki to po to by podkręcić atmosferę bo wszyscy wiemy, że "oj, będzie się działo".
Żenująco to scenarzyści rozgrywają...... mogliby odejść od schematu "sinusoidy"* - bo już bez czytania streszczeń łatwo się można domyśleć co ma się stać z parą, której losy śledzimy.

* "serialowa sinusoida" - zasada, wedle której im gorzej się dzieje w życiu bohatera tym szybciej sytuacja odmieni się na dobre - i vice versa. Przykładowo, mamy małżeństwo - i jak np. mają długi, nie mają pracy itp - to nagle wygrywają milion w totka. Gdy jest już dobrze, są ustawieni, kochają się itp - pojawia się "dawna miłość" męża albo żony z celem rozwalenia tego do fundamentów. I tak dalej.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 06, 2013, 07:50:17
Dla mnie akurat romantyczna randka wcale nie kwalifikowała się pod "podejrzane" okoliczności... No normalnie, w restauracji u ciotki, tylko młody mógł się Ance przyznać, że chce coś takiego zorganizować, może nie byłoby tej całej hecy... Swoją drogą - Ulka już wyszła z tej sekty? Tak po prostu?

Scena z prawie porwaniem Antka - na mnie zrobiła wrażenie. Zwłaszcza ta bezsilność Tomka... Nie wyobrażam sobie nawet co on musiał czuć, kiedyś w pełni sił policjant, teraz kaleka na wózku, z którą nikt się nie liczy... Ale taki do końca bezsilny by nie był - co to za sztuka zapamiętać numery samochodu i od razu zadzwonić do kogo trzeba? ;)

Złodziejka-kościotrup - ależ mnie ta dziewczyna irytuje. W dodatku chyba nie ma mózgu. Przecież jak matka A. się zorientuje, że zginęły jej pieniądze to zaraz doda 2 i 2 i wyjdzie jej złodziej - dziewoja porządkująca książki. Niech w końcu ona zniknie z tego serialu... No ciśnie mi się jedno słowo, które bym mogła użyć, żeby ją określić, ale musiałabym sama sobie wlepić ostrzeżenie ;)

Ewa... Tak - bardzo prawdziwa ze swoimi emocjami, ale coś mi się wydaje, że jeszcze ich długo razem nie zobaczymy... No chyba, że coś się stanie jak wyjadą nad morze. W co jednak wątpię...

Wiedźmy komentować nie będę - trochę mnie wkurzyło wprowadzenie syna Ostałowskiej do serialu, kolejny sztuczny wątek, zresztą dzieciak talentem aktorskim jakoś zbytnio nie grzeszy. Żenua - ale w końcu - pensja mamusi i pensja synusia - sobie pożyją.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 06, 2013, 10:38:32
Scena z prawie porwaniem Antka - na mnie zrobiła wrażenie. Zwłaszcza ta bezsilność Tomka... Nie wyobrażam sobie nawet co on musiał czuć, kiedyś w pełni sił policjant, teraz kaleka na wózku, z którą nikt się nie liczy... Ale taki do końca bezsilny by nie był - co to za sztuka zapamiętać numery samochodu i od razu zadzwonić do kogo trzeba? ;)
No mocno to groteskowe było - dwóch świadków, dodatkowo wiedzieli dokładnie co to za gość - każdy obdarzony rozumem na jego miejscu by dał spokój, bo pewnie za 10 minut miałby pościg za plecami. A ten porywa dzieciaka i resztę ma "w de".
Ale to chyba taka świecka tradycja w tym serialu - Rudowłosa też, jak ją ten diler terroryzował, to zamiast na gliny zadzwonić, to sobie z Tomaszkiem "wieczną przyjaźń" przysięgali i płakali sobie nawzajem w mankiety. Nigdzie nie pisze, że w "eMce" musi być racjonalne działanie i logika.

Cytuj
Złodziejka-kościotrup - ależ mnie ta dziewczyna irytuje. W dodatku chyba nie ma mózgu. Przecież jak matka A. się zorientuje, że zginęły jej pieniądze to zaraz doda 2 i 2 i wyjdzie jej złodziej - dziewoja porządkująca książki. Niech w końcu ona zniknie z tego serialu... No ciśnie mi się jedno słowo, które bym mogła użyć, żeby ją określić, ale musiałabym sama sobie wlepić ostrzeżenie ;)
Dokładnie tak. Ona jakaś w dodatku niezrównoważona jest. Oczywiście pomijając to, że zakłamana, pazerna na "geld" i dwulicowa. Bo wystarczy, że Łukasz czy ten tam jej drugi fagas powie przy niej słowo "pieniądze" a ta wali fochy jak z armaty.
No ja nie wiem - czy ten Łukasz to głupi czy tylko niedoświadczony - bo nie dość, że panienka chciała go wrobić w ciążę, szantażowała, wyciągała kasiorę - to ta dyplomowana łajza teraz z nią się spotyka. O święta naiwności! U mnie za taki numer to by miała przegrane do końca. A ten.... szkoda słów. Nigdy nie grzeszył jakąś specjalną inteligencją (wiadomo, mamuśka za niego myślała i się chłopak nie wysilał), ale żeby aż tak?

I zaraz, zaraz - czy ona nie mówiła do mamuśki Jędrzeja, że "jutro prowadzę swoją pierwszą sprawę", czy to ja mam omamy słuchowe? Jak to? Paniena zatrudniona do porządkowania archiwum (czy czegoś podobnego) i już sprawy prowadzi? Zaiste, kariery się tam robi piorunem :D :D :D

Cytuj
Wiedźmy komentować nie będę - trochę mnie wkurzyło wprowadzenie syna Ostałowskiej do serialu, kolejny sztuczny wątek, zresztą dzieciak talentem aktorskim jakoś zbytnio nie grzeszy. Żenua - ale w końcu - pensja mamusi i pensja synusia - sobie pożyją.
No to jest strasznie debilny wątek moim zdaniem. Już pomijam "urodę" tej Kwoki (sam bym choroby nerwowej dostał, gdyby ta chuda facjata pojawiła mi się we śnie zerkając tymi strasznymi oczami spod grzywy czarnych włosów) - ale raz, że to sztuczne i ograne już wiele razy, dwa - zrobione na siłę aby tylko synalka Ostałowskiej wprowadzić. To już się inaczej nie dało skoro już musiało to być?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 08, 2013, 20:08:33
Dla mnie akurat romantyczna randka wcale nie kwalifikowała się pod "podejrzane" okoliczności... No normalnie, w restauracji u ciotki, tylko młody mógł się Ance przyznać, że chce coś takiego zorganizować, może nie byłoby tej całej hecy... Swoją drogą - Ulka już wyszła z tej sekty? Tak po prostu?

I ja bije brawo dla chłopaka za randkową oryginalność. Niczego złego nie zrobił, a przy tym mógł zaimponować dziewczynie. Nie popijawą na jakieś domówce, nie paleniem zioła, nie żenującym podrywem, w którym padają słowa "suczka", "foczka", "lalka", czy jakie tam teraz jeszcze się używa (a dziewczyny nie obrażają się, a wręcz przeciwnie, są dumne, bo takie ciacho zwróciło na jedną, czy drugą uwagę ::)).
Chłopak nie powiedział Ance, bo Ulka nakłamała jej, że będzie z koleżanką na koncercie. Dlaczego, sama nie wiem (może dlatego, że Marek jakoś nie był zachwycony sympatią swojej córki) i oczywiście nie tak powinni załatwić sprawę. Ale Jacek (tak chyba miał na imię?) zaplusował kolejny raz. Wolał stracić pracę, niż sprawić kłopot ukochanej.

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 11, 2013, 21:33:43
Dzisiejszy odcinek trochę nijaki. Jedyna scena, która mi isę naprawdę podobała to ta z Ewą. Miałam nadzieję, że pokażą więcej jej, no i Marka z Mateuszem. Niestety.  :-\

Sceny Andrzej & Edyta & Piotrek & Ania beznadzieja. Widać od razu, do czego to zmierza, do kłopotów w związku Marta&Andrzej. Naprawdę mi ich szkoda, a jeszcze więcej Ani. Mam nadzieję tylko, że po jakimś czasie do siebie wrócą, że nie spowoduje to jakiegoś rozstania na stałe.

Jak widzę Tomka, to mam ochotę nim potrząsnąć. Czytałam jednak co nieco spojlerów i mam wielką nadzieję, że wkrótce wróci do siebie i będzie jak dawniej.

Wątek Kingi, Mirki, Madzi i ich ojców też schrzaniony. Ma być śmiesznie, ale wychodzi jakoś tak na siłę. Z drugiej strony jednak wolę Magdę na wczasach niż z scenach z Pawłem i na dodatek jego obecną lalą.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 11, 2013, 21:39:55
Mnie wkurzyło to, że oczywiście Zuza nie jest wcale taka zła, tylko kradnie bo chce pomóc zadłużonej rodzinie. No żenada...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 11, 2013, 22:35:10
A ona nie płaciła czasem za ten czynsz za swoje i Łukasza mieszkanie? Może się mylę, tak mi się tylko wydaje..  ;)
W każdym razie, idiotka z niej. Ukradła pieniądze z książki i było oczywiste, że podejrzenia spadną na nią. I to jej zdziwienie, nie mówiąc już o  wielce obrażonej minie...  ::)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 12, 2013, 06:47:40
Sceny Andrzej & Edyta & Piotrek & Ania beznadzieja. Widać od razu, do czego to zmierza, do kłopotów w związku Marta&Andrzej. Naprawdę mi ich szkoda, a jeszcze więcej Ani. Mam nadzieję tylko, że po jakimś czasie do siebie wrócą, że nie spowoduje to jakiegoś rozstania na stałe.
To jest już wyjątkowe przegięcie ze strony twórców serialu. Ledwo co do siebie wrócili, zaczęli składać sobie to życie na nowo - a tu przyjeżdża ni z gruchy ni z pietruchy jakaś obrzydliwa kwoka z dzieciorem... I wiadomo, że znowu będą jakieś "jajca". Czy oprócz seniorów (a także K&P) jakiś związek w tym serialu ma rację bytu?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 12, 2013, 07:16:05
A ona nie płaciła czasem za ten czynsz za swoje i Łukasza mieszkanie? Może się mylę, tak mi się tylko wydaje..  ;)
Wątpię... Młodzi chyba nie mieli komornika na głowie...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Luty 12, 2013, 11:46:14
Jak zwykle w eMce kolejna "bohaterka" Zuza przejdzie "cudowną" metamorfozę, z pozoru do gruntu zła, okaże się aniołkiem, który kradnie w imię wyższych, szlachetnych celów. Pewnie pochodzi z jakiejś patologicznej rodziny i to, co uda jej wyciągnąć od melepety Łukasza oraz ukraść matce Budzyna, idzie na pokrycie długów tej jej rodzinki. Na bank, to jej te czyny ujrzą światło dzienne, a rozanielony tym wszystkim Łukasz, będzie piał z zachwytu, jaką to ma zaradną dziewczynę... <smiech>
Scenariusz dalszych "wydarzeń" jest łatwy do przewidzenia, swoją drogą te ostatnie odcinki niestety są coraz nudniejsze.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 13, 2013, 09:39:30
Co tam? Znowu zero opinii o serialu?
Mam jedno przemyślenie - ale ta nasza Gosia się zmieniła. Z takiej strasznej egoistki stała się kochaną żoną i matką... Tylko niepotrzebnie się wpakowała w te głupie pożyczki...

Reszta odcinka strasznie mdła... Kaśka powinna w końcu kopnąć w d... Marcina i zająć się Krzyśkiem :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 13, 2013, 10:18:56
Akurat wczoraj oglądałem tylko "połową oka". Za dużo Kaśki, co mi wybitnie działa na moje delikatne nerwy.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Luty 13, 2013, 10:52:34
Z wczorajszych "Kulis" wynika, że wątek "niedorobionej" Kasieńki &porąbanego Marcina niestety na długo zagości w eMce, wręcz urośnie do rangi głównego...
Tak na marginesie, mnie to ta cała Sienkiewicz trochę z wyglądu przypomina czekającą obecnie na rozprawę sądową Katarzynę W.,  <smiech>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 13, 2013, 11:36:35
O teraz to już gruba przesada ;)

Serialowa Kasia jest ładna i normalna. Nie ma co jej porównywać do tej dzieciobójczyni.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 13, 2013, 11:42:13
O teraz to już gruba przesada ;)

Serialowa Kasia jest ładna i normalna. Nie ma co jej porównywać do tej dzieciobójczyni.
"Ładna i normalna".... no, w porównaniu do pani zwanej dalej Panią "Wu" - to każdy jest ładny i normalny :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Luty 13, 2013, 18:36:29
Serialowa Kasia jest ładna i normalna.
No niby jest ładna i normalna, ale ma w sobie coś takiego, że działa mi na nerwy  <wsciekly> Swoją drogą to dziwne, że taki TYPEk jak Marcin nie chce wykorzystać dziewczyny, która sama pcha mu się do łóżka :P Tylko Maczety mi szkoda, nie mógł wybrać lepiej?    :ysz:
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amour w Luty 13, 2013, 19:20:01
Serialowa Kasia jest ładna i normalna.
No niby jest ładna i normalna, ale ma w sobie coś takiego, że działa mi na nerwy  <wsciekly> Swoją drogą to dziwne, że taki TYPEk jak Marcin nie chce wykorzystać dziewczyny, która sama pcha mu się do łóżka :P Tylko Maczety mi szkoda, nie mógł wybrać lepiej?    :ysz:
Mnie też Kasia bardzo denerwuje. Jak ją widzę, to po prostu... mój poziom irytacji osiąga maximum, naprawdę. Co w niej takiego jest, to ja nie wiem.
Kiedyś czytałam wywiad z nią i aktorem grającym Marcina... i jedyne co mi utkwiło w pamięci to to, że nasza Sienkiewicz pali papierosy (żeby nie było - nie przekreślam ludzi za papierosy, broń Boże! nic do takowych nie mam, ale traktuje to jako minus, bo niszczą sobie życie), a aktor grający Marcina jest troskliwym tatą dwuletniego Igorka (bodajże). I od tamtej pory patrzę inaczej na te dwie postaci, jakby nie było są trochę inaczej kreowane w serialu niż w życiu prywatnym i to też jest fajne! :D

Co do wczorajszego odcinka - hmm... cieszę się, że Tomek wziął się w garść. Babcia Basia służy radą na wszystko! :D Ale to jest fajne :) Tylko żal mi się go zrobiło jak biedak spadł z krzesła, czy tam co to tam było. Ale brawo za odwagę, nie ma co :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 13, 2013, 20:11:00
Gdyby ktoś chciał dalej podyskutować o Kasi - zapraszam do odpowiedniego tematu (http://dyskutuj.cba.pl/index.php?topic=471.30) ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 18, 2013, 21:33:09
Po kolei:

Scena z krztuszeniem się Wojtusia była jednak nieco przekoloryzowana. Ta emocjonująca muzyka i histeria Gosi - przesadzili. Choć ogółem scena dobra, chyba najbardziej jeszcze dziś przyciągnęła uwagę. Ale zdecydowanie lepsza ta ostatnia, gdy Gośka pomagała mu wstać.

Paweł, który 546456 raz olewa swoją obecną dziewczynę dla Madzi mi się znudził. Naprawdę, albo ich połączą i dadzą spokój z tą kilkuletnią zabawą, albo raz na zawsze zrobią ich tylko przyjaciółmi.

Oczywiście Marta, Ania i Budzyn perfekcyjni. Ostatnia para, jaką naprawdę lubię w eMce.  <serce>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 18, 2013, 21:45:18
A to w ogóle jest jego dziewczyna czy przyjaciółka do łóżka?
Bo mi jakoś nie wyglądają na parę.

Na miejscu Magdy już dawno dałabym sobie spokój z Michałem... No naprawdę, wstrząsające, kotek zdycha, koniec świata... Nie no, żebym nie wyszła na istotę bezuczuciową, ale litości - co go obchodzi kot byłej żony. Też bym się zirytowała gdyby mój facet się tak bardzo przejmował problemami byłej.

Agnieszka - czy ona musi być aż tak żałosna? Ofiara losu, przyjechała z daleka popatrzeć i się nad sobą poużalać.

Kasia i Marcin to ładna para i błagam niech mi ktoś powie, gdzie ona kupiła tę sukienkę bo właśnie czegoś takiego szukam. Jest boska, niebieska, dziewczęca! Cudo! Ostatnio Zuzka miała taką pomarańczową, ale to nie to samo...

Marta and family - teraz mi nasza sędzina zaczyna przypominać tę kobietę z pierwszych odcinków serialu ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 18, 2013, 21:57:51
Ten kot to pewnie taka zagrywka, pretekst, żeby cały czas być z nim w kontakcie. A Magda nie powinna się na to godzić. Tak samo jak Iza nie powinna się godzić, żeby Paweł ją olewał, kiedy tylko mu przejdą amory.

Zapomniałam o jednym, mianowicie o ślicznej fryzurze Marty. Czesała się tak samo w tych całkiem pierwszych odcinkach - cudo!
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Luty 18, 2013, 22:05:34
Jeśli już, to sędzia....Marta nie jest, ani nie była żoną sędziego.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 18, 2013, 22:16:03
Wydaje mi się, że w mowie potocznej taka forma jest dopuszczalna ;)
Owszem - dawniej żonę sędziego określano tym mianem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 18, 2013, 22:27:16
Faktycznie Marta wygląda kwitnąco. Minimalne zmiany, a jaki rezultat ;D Marta ma jeszcze strasznie krótkie włosy, a to upięcie jest na krótko, ponieważ zaraz po nim zobaczymy piękną, długowłosą blondynkę, która mimo, że dzisiaj kończy 42 lata, wygląda o kilkanaście lat wstecz.
Podpisuję się pod tym, że Budzynki to ostatnia para ją lubię w Emce.  <zakochany> A tuż za nimi Chodakowscy. Tylko dzięki, Marcie i Gośce utrzymuję się jeszcze jako tako przy serialu. Dzisiaj jakoś podkręcili akcję - Nawet moja mama powiedziała, że się zrehabilitowali, i cały odcinek nie był smętny.

Ps. Cieszę się, że Agnieszka "dopięła swego", i nikt już nie obchodzi się z nią jak z jajkiem, choć ona dalej się pogrąża. Druga po Joannie, którą dosięgła sprawiedliwość. Jak to mówią nosił wilk, razy kilka ponieśli i wilka.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 19, 2013, 06:47:37
Paweł, który 546456 raz olewa swoją obecną dziewczynę dla Madzi mi się znudził. Naprawdę, albo ich połączą i dadzą spokój z tą kilkuletnią zabawą, albo raz na zawsze zrobią ich tylko przyjaciółmi.
No oni chyba od dawna są Tylko-Przyjaciółmi......  <smiech> Specyficznymi co prawda, ale jednak. Ta jego laska z pracy, "pani kierownik" - żal i widły do gnoju...

Zastanawia mnie upór i tępota "Marzenia". Wiem, wiem - kobiety z seriali raczej jakimś specjalnym rozumkiem nie odznaczają się, ale Ruda to już totalny ewenement - takiego "mózgowca" jeszcze w "eMce" nie było :D Tak się wczoraj zastanawiałem, czy to co ona wyrabia to wyrachowanie i bezczelność czy tylko głupota - wyszło mi, że głupota, "Żyleta" za tępa na bycie wyrachowaną.

Cytując Haszka "Jest taka uparta, że mogłaby zostać nawet posłem.". Jej bałwaństwo rozwala mnie na łopatki, na szczęście dobrze się zaczęło dziać, że zniknęła ta "kopuła ochronna", którą wszyscy ją otaczali, że zaczęli do niej walić prosto z mostu co sądzą o jej postępowaniu. I dobrze. W końcu i Tomek przejrzał na oczy i przestał - jak to się mówi - stawać na każde jej zawołanie :)

Tekst "Chyba nikt mi nie zabroni odwiedzić przyjaciela" - nominuję do Grypsów Tygodnia, co ja mówię - Grypsów Sezonu. Bardzo mi poprawił humor :D

Jak pisałem wcześniej - Kwoka oczywiście zaczyna już kręcić.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 20, 2013, 07:43:30
Co do wczorajszego odcinka... Na miejscu Magdy nie chciałabym już z tym Ozonem rozmawiać... Ale strzał w twarz i nazwanie go dupkiem - mistrzostwo.
Iza wyglądała wczoraj bajecznie :D Jednakże nie rozumiem jej podejścia, powinna się nauczyć oddzielać obowiązki prywatne od służbowych. Zwolni chłopaka bo co? Bo nie pojechał z nią na wyjazd integracyjny? To raczej nie powód... To, że biega za przyjaciółką i byłą dziewczyną jednocześnie jest powodem do zerwania, ale stawianie ultimatum - albo ona albo ja? Co to w ogóle jest? Lekko dziecinne.

Marcinek jest idiotą, skończy się na tym, że zarazi się jakimś HIV-em i będzie miał. Jednak w tym wszystkim nie chce skrzywdzić Kasi i to widać. Widać też jak rośnie uczucie Krzyśka do Kaśki i coraz bardziej mi się chłopak podoba. Nie jest zimnym draniem, dlatego niestety nie wzbudza zainteresowania naszej Kasieńki.

Kinia, Piotruś, wyjazd na Teneryfę. Tylko denerwują ludzi, którzy w ogóle nie jeżdżą na wakacje bo nie mają... Zduńskim widać pieniądze spadają z nieba. Cóż się dziwić - Piotruś, wzięty adwokat... Wróć. Aplikant! Na aplikacji kokosów się nie zarabia. Kinia to samo, gwiazda dziennikarstwa... Nie wiem skąd oni biorą pieniądze na utrzymanie domu, opłaty... Tajlandia, Teneryfa... Powodzi się ;)

Wątek siostry Irka mało mnie obchodzi, czekam aż Irek w końcu wyjdzie z aresztu, połączą go z Mirką i będzie święty spokój.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 20, 2013, 13:34:11
Nie jest zimnym draniem, dlatego niestety nie wzbudza zainteresowania naszej Kasieńki.

Pytanie miesiąca, dlaczego dziewczynom podobają się chamy? I dlaczego, gdy facet je olewa, zapierają się jeszcze bardziej i oddają tym egoistom wszystko, a potem są rzucane. Moim zdaniem Kaśka powinna przejrzeć na oczy. A ona zamiast jakoś walczyć z tym uczuciem wierzy, że ma taką moc, by zmienić faceta na dobre. Na takim myśleniu przejechało się mnóstwo kobiet.
Za to po Krzyśku widać, że mógłby dać jej więcej, jest oddany i potrafi być prawdziwym przyjacielem. Aż żal chłopaka, bo jeżeli przyjmiemy, że czuje coś do Kasi, to codziennie musi wytrzymywać oglądanie tych ich dziwnych relacji i tego, jak Marcin Kasię krzywdzi.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 20, 2013, 13:46:56
Mdli mnie na widok Kaśki i Marcina. Irytujące towarzystwo.

Irek i Mirka-  <zauroczony>, ah tylko ten policjant...

Nowa(?) dziewczyna/szefowa Pawła-nie w temacie jestem, ale chęć wyrzucenia kogoś z pracy, bo prywatnie nie jest fajnie, nie tak jak sobie szefostwo wymarzyło to przesada.

Kinia, Piotruś, wyjazd na Teneryfę. Tylko denerwują ludzi, którzy w ogóle nie jeżdżą na wakacje bo nie mają... Zduńskim widać pieniądze spadają z nieba. Cóż się dziwić - Piotruś, wzięty adwokat... Wróć. Aplikant! Na aplikacji kokosów się nie zarabia. Kinia to samo, gwiazda dziennikarstwa... Nie wiem skąd oni biorą pieniądze na utrzymanie domu, opłaty... Tajlandia, Teneryfa... Powodzi się ;)

Z ust wyjęte.
Co ja widzę? Nowa kuchnia, remont w domu i jeszcze Teneryfa dla 3 osób-ciekawe skąd na to. I pewnie po powrocie będą się zachwycać, że spali w 5 gwiazdkowym hotelu itp....
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 20, 2013, 14:04:50
Co do finansów... trochę zejdę z tematu, ale mnie to zastanawia ciągle jak oni z tej knajpy się utrzymują, skoro jedyne osoby, które tam widzę to Magda, Mirka, Kinga, czasem wpadnie Iza i blondynka z psem. Takie "rodzinne" towarzystwo. Naprawdę...obroty muszą mieć niesamowite!  :P

A jak tak pokazywali Irka to mi się przypomniał Kuba. Co się z nim stało właściwie?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 20, 2013, 14:32:19
Nie jest zimnym draniem, dlatego niestety nie wzbudza zainteresowania naszej Kasieńki.

Pytanie miesiąca, dlaczego dziewczynom podobają się chamy? I dlaczego, gdy facet je olewa, zapierają się jeszcze bardziej i oddają tym egoistom wszystko, a potem są rzucane. Moim zdaniem Kaśka powinna przejrzeć na oczy. A ona zamiast jakoś walczyć z tym uczuciem wierzy, że ma taką moc, by zmienić faceta na dobre. Na takim myśleniu przejechało się mnóstwo kobiet.
Pytanie miesiąca? Raczej pytanie stulecia... ;) Z jednej strony to serial - nie mogą połączyć Kasieńki z tym tam Krzychem bo stworzyliby idealny związek bez zdrad, awantur, wpierniczania się różnych tam "byłych" i tym podobnych - bo "nie działoby się".
No ale akurat w życiu ma to duże pokrycie - niestety często tak jest, że kobieta wybiera chama, prostaka i łachudrę, by potem będąc rzucona na własne życzenie rozgłaszać naokoło, że "facet to świnia".
Coś podobnie jak ta blond-feministka z "Barw....." co ją Kasieńka Zawsze Samotna poznała w szpitalu - nadstawiła kształtny tyłeczek jakiemuś palantowi - a teraz dalejże "nienawidzić to kargulowe plemię" :D

To Piotruś jest jeszcze aplikantem? Ja myślałem, ze już co najmniej prokuratorem....
Z tą kasą to nie tylko w "eMce" akurat - w większości seriali jest tak, że kasa leje się strumieniami u ludzi którzy są ukazani jako niezbyt zamożni. Zgubienie kilkuset złotych powoduje co najwyżej wzruszenie ramion, właściciel podupadającego sklepiku z długami kupuje córce nowy samochód ze salonu i tak dalej.
Ot taka propaganda sukcesu - coś jak w dawnych czasach butelki "Coca-coli" i papierosy "Marlboro" w każdym niemal polskim filmie :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 20, 2013, 14:45:17
Cytuj
Pytanie miesiąca? Raczej pytanie stulecia... ;)
Masz rację, to słowo byłoby bardziej odpowiednie.

Oprócz tego, że bohaterowie seriali wręcz śpią na kasie, choć nic nie robią, jest jeszcze jedna dziwna właściwość. Zauważyliście, że te postacie zawsze się gdzieś przypadkiem spotykają, choć mieszkają w ogromnym mieście? Wszyscy biegają w tym samym parku, chodzą na spacery w te same miejsca, odwiedzają te same restauracje. Czasem aż chce się powiedzieć 'jaka ta Warszawa mała..' gdy kochankowie zostają przyłapani przez kogoś z rodziny/znajomego w jakiejś małej knajpce na obrzeżach miasta.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 20, 2013, 18:51:45
Iza wyglądała wczoraj bajecznie :D Jednakże nie rozumiem jej podejścia, powinna się nauczyć oddzielać obowiązki prywatne od służbowych. Zwolni chłopaka bo co? Bo nie pojechał z nią na wyjazd integracyjny? To raczej nie powód... To, że biega za przyjaciółką i byłą dziewczyną jednocześnie jest powodem do zerwania, ale stawianie ultimatum - albo ona albo ja? Co to w ogóle jest? Lekko dziecinne.

Ja te teksy o zwolnieniu z pracy i wybieraniu dziewczyny odebrałam jako jej hipotetyczne ostrzeżenia. Ona chciała wybadać (a może raczej upewnić się) na jakim poziomie ta sławetna przyjaźń między Pawłem i Magdą stoi. I w końcu Iza powiedziała na głos to, co ja myślę od samego początku (od pierwszego namieszania Marszałkówny w życiu osobistym chłopaka). Z taką przyjaźnią Zduński nie przetrwa w żadnym związku.
Paweł udowodnił to najwyraźniej, kiedy był z Majką, której wpierał że ją kocha. Wystarczyło hasło "Madzia z kłopotem", a "Romeo Od Siedmiu  Boleści" zostawił "Majkę również z kłopotem" i poleciał do tamtej.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 25, 2013, 22:14:06
Ogółem, odcinek baaaardzo dobry, dawno już żaden taki mi się nie spodobał. Między wstawkami, które średnio mnie interesowały, było wiele przepięknych scen.
Po kolei:

Marta wygląda RE-WE-LA-CYJ-NIE.  <zauroczony> W tej fryzurze bardzo jej do twarzy, w dodatku ładnie ją dziś ubrali. Oby jak najczęściej tak wyglądała, czuję że powraca jej stary, dobry look.

Ewa i Marek...  <tancze> Na początku byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że nad tym morzem do czegoś dojdzie. Ale potem, ta scena, kiedy grali w piłkę i Marek ją objął, podniósł.. brak słów. Widać od razu, że między nimi jest coś szczególnego, w czym nie chodzi o seks czy namiętność jak w przypadku Anki. Jeżeli ktoś wgl ma wchodzić na miejsce Hanki, to tylko Ewa. Bardzo chcę ją na dłużej.
Albo ta scena, gdy rozmawiali i ona otwarcie z nim flirtowała. Już to pewnie kiedyś pisałam, ale powtórzę, bo tu też się ujawniło. Ewa jest ujmująca z tą swoją szczerością a jednocześnie zachowując uprzejmość. I tak bardzo różni się od tych intrygantek, których w serialach na pęczki. Żadna z nich nie zdobyłaby się na tak otwarte słowa, za to co to by się działo za plecami...  ::)

Anka mnie wnerwa i nic na ten temat więcej nie potrafię powiedzieć. Ten pocałunek to przebiegłe, celowe działanie, wymierzone przeciwko Ewie. I po raz kolejny - Marek powinien się czym prędzej ogarnąć! Zanim Ewa straci do niego cierpliwość.

A poza tym Lucek i Mateusz. Ta scena, gdy chłopiec mówi dziadkowi, że jest dla niego najlepszym kumplem wzruszająca. Nawet Ula i Natalia mnie nie wkurzyły, gdy przybiegły się przytulić. Urocze po prostu.  ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Luty 25, 2013, 22:42:58
Marta wygląda RE-WE-LA-CYJ-NIE.  <zauroczony> W tej fryzurze bardzo jej do twarzy, w dodatku ładnie ją dziś ubrali. Oby jak najczęściej tak wyglądała, czuję że powraca jej stary, dobry look.
Otóż to, otóż to. Strasznie się ucieszyłam widząc ją w długich włosach. Tylko... Zaraz, zaraz... Czy Dominika ma znowu aparat na zębach? Oby się tylko po raz kolejny nie przestała uśmiechać. Wtedy, jeżeli przestaną ją ubierać w te firany i zasłony, jak to kiedyś powiedziała Ann, będzie genialnie! :D Dziś było naprawdę dobrze. Choć nadal nie mogę przeboleć tego, co zrobiła ze swoimi ustami. I wydaje mi się, że przez te wszystkie lata głos jej się zmienił, jakby kiedyś miała problemy z gardłem i pewne skutki tego pozostały.

Ewa i Marek - tak, zazdrosna Anka - nie. Lubię Tamarę Arciuch, nawet bardzo, ale jej bohaterka... <nie_slucha>

Na początku byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że nad tym morzem do czegoś dojdzie.
A ja się cieszę. Wolę mieć możliwość oglądania jak się powoli coś między nimi rodzi. ;D

I tak bardzo różni się od tych intrygantek, których w serialach na pęczki.
I znów muszę się z Tobą zgodzić. Uwielbiam ją, a i odtwórczyni roli jest mi bliska, mam do niej sentyment między innymi za rolę w BrzydUli. Przyciąga uwagę i sprawia, że nie da się jej nie lubić.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: abby w Luty 26, 2013, 00:15:41
I w końcu Iza powiedziała na głos to, co ja myślę od samego początku (od pierwszego namieszania Marszałkówny w życiu osobistym chłopaka). Z taką przyjaźnią Zduński nie przetrwa w żadnym związku.
Paweł udowodnił to najwyraźniej, kiedy był z Majką, której wpierał że ją kocha. Wystarczyło hasło "Madzia z kłopotem", a "Romeo Od Siedmiu  Boleści" zostawił "Majkę również z kłopotem" i poleciał do tamtej.


El, zgadzam sie z tym co napisalas.Z taka "przyjaznia" Pawel Zdunski nie przetrwa w zadnym zwiazku, a dokladniej mowiac, to zadna partnerka nie przetrwa w powaznym zwiazku z Pawlem.Chyba, ze Pawel znajdzie specyficzna kobiete, ktora:
-nie wie co to zazdrosc (ewentualnie  o zazdrosci czytala tylko w ksiazkach)-to uczucie jest jej calkowicie obce.
-nigdy nie ma wlasnych problemow (ewentualnie WSZYSTKIE rozwiazuje sama)
-jest szczesliwa, jesli moze zyc w trojkacie.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 26, 2013, 06:46:23
El, zgadzam sie z tym co napisalas.Z taka "przyjaznia" Pawel Zdunski nie przetrwa w zadnym zwiazku, a dokladniej mowiac, to zadna partnerka nie przetrwa w powaznym zwiazku z Pawlem.Chyba, ze Pawel znajdzie specyficzna kobiete, ktora:
-nie wie co to zazdrosc (ewentualnie  o zazdrosci czytala tylko w ksiazkach)-to uczucie jest jej calkowicie obce.
-nigdy nie ma wlasnych problemow (ewentualnie WSZYSTKIE rozwiazuje sama)
-jest szczesliwa, jesli moze zyc w trojkacie.
Dlatego też możliwe jest tylko jedno rozwiązanie - Paweł+Madga "tugewer-forewer"  <zakochany> <zakochany>  Magda jest - co tu dużo mówić - głupia jak but i ciągle się w coś niedobrego ładuje a rozwiązania problemu oczekuje od Pawła. I kółko się zamyka.

Wczorajszy odcinek jakiś taki nie tego, z wyjątkiem scen z Markiem i Ewą. Nie, no ona jest super. Wielki wyjątek pośród serialowych kobiet, które są przeważnie puste jak nadmuchany balon. A ten frajer się z tą ....... @#$% Anką cmoka, co za dupa wołowa.

Coś czuję, że Rudowłosa Kobieta będzie się jeszcze ze wszystkimi żegnać ładnych parę odcinków a potem niestety powróci do Wa-wy, vide Sara z "BarSzczu".
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 26, 2013, 07:42:31
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.
Ale Magdy wczoraj nie było więc przejdźmy do meritum.
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Młody jakimś zbytnim talentem aktorskim póki co nie grzeszy - przypomina mi raczej Krzysia, syna Olgi, ten sam typ.

Sceny w Grabinie. Z Baśki jest niezły numerek, specjalnie na tym ganku dogadywała Ance i ją tylko niepotrzebnie nakręcała, stąd późniejszy pocałunek z Markiem, żeby pokazać Ewie kto tu rządzi.
Ewa - może i jest bezpośrednia, ale chyba za wcześnie na takie teksty. Widać było, że Marek jest zakłopotany i odetchnął z ulgą jak do kuchni wparowały dziewczyny z Anką.

Kaśka i Marcin? Może ja jestem jakaś staroświecka, ale jak dla mnie za krótką spódniczkę miała wczoraj, a raczej ten pasek na biodra był zbyt wąski... Marcinek pięknie pobił się z troglodytami, ale byłam zdziwiona, że tak długo mu idzie walka. Zawodowy bokser, a nie mógł sobie poradzić z lekko wstawionymi facetami...

Powrócę jeszcze na chwilę do Marty - samej Marty - istotnie, wyglądała wczoraj korzystniej niż zazwyczaj. Metamorfoza zaczyna być widoczna :D

Pożegnanie Rudej - a krzyż na drogę! Żałosna kobieta od początku do końca.

I miło było popatrzeć na powrót uczuć Gośki i Tomka, na grających w piłkę Marka i Ewkę, na rozmowę Lucka z Mateuszkiem (ja się wzruszyłam), ale drażniło mnie zbyt odstające ucho Zosi.

Tyle ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 26, 2013, 08:21:01
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.
Tyle, że ona już "enty" raz się wplątuje w jakieś chore układy, życie powinno ją nauczyć ostrożności.
Cytuj
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Nie jesteś sama w tym przekonaniu. Dokładnie tak samo myślę. Wątek jest dosłownie - z tyłka wzięty, chłopak talentu wybitnie nie ma no i dodatkowo jest Kwoka, na którą patrzenie powoduje, że przypominają mi się bajki o czarownicach. Ostałowska w tym wypadku mocno przegięła. Bo nie wierzę, że nie ma w Polsce ludzi aktorsko utalentowanych, którzy zapędziliby w kozi róg te wszystkie Mroczki i innych pseudoaktorów. Ale nie mają znajomości, nie mają tej "siły przebicia" - a tu cóż, wystarczy "szepnąć słówko" i już. Dla mnie to żenujące.

Cytuj
Kaśka i Marcin? Może ja jestem jakaś staroświecka, ale jak dla mnie za krótką spódniczkę miała wczoraj, a raczej ten pasek na biodra był zbyt wąski... Marcinek pięknie pobił się z troglodytami, ale byłam zdziwiona, że tak długo mu idzie walka. Zawodowy bokser, a nie mógł sobie poradzić z lekko wstawionymi facetami...
O co się znowu tłukł? Byłem w toalecie i to mi umknęło, widziałem tylko jak znowu miał potłuczone ryło i Kaśka mu to opatrywała.
Kaśka to w ogóle ma słabość do wielkich dekoltów, krótkich spódniczek itp.

Cytuj
Pożegnanie Rudej - a krzyż na drogę! Żałosna kobieta od początku do końca.
Mi się wydaje, że ona jeszcze wróci. W najmniej nieoczekiwanym momencie. Że to zbyt piękne, żeby ona ot tak sobie odjechała w siną dal. Znaczy do Szczecina.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: kyoko w Luty 26, 2013, 09:02:08
Za to Marta rozmawiała z nim jak za starych czasów z małym Łukaszem. Chłopak może gra przeciętnie ale w serialu jest błyskotliwy i rezolutny jak dawny Łukasz. Dodatkowo fryzura Marty przywołała dawny klimat.
Wczoraj chyba nie bez kozery poruszono temat kobiety dla Grzegorza. To oczywiste, że będzie nią pani prokurator. Swoją drogą powinni nakręcić spin off Emki z udziałem Agnieszki w Szczecinie pt: "M jak marzenie". Miałaby całą męską obsadę dla siebie.
           
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 26, 2013, 09:04:12
Wczoraj chyba nie bez kozery poruszono temat kobiety dla Grzegorza. To oczywiste, że będzie nią pani prokurator. Swoją drogą powinni nakręcić spin off Emki z udziałem Agnieszki w Szczecinie pt: "M jak marzenie". Miałaby całą męską obsadę dla siebie.
 
<smiech> <smiech> <smiech> <smiech>
Świetne!
Popieram z całego serca ten pomył. "M jak marzenie"! A niech mnie....!
Faktycznie - cały męski Szczecin ustawiłby się w kolejce aby jej pomagać :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 26, 2013, 10:36:35
Przepraszam bardzo - nie cały męski Szczecin :P Znam paru takich co nawet by na nią nie spojrzało :P

A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 26, 2013, 10:50:54
Przepraszam bardzo - nie cały męski Szczecin :P Znam paru takich co nawet by na nią nie spojrzało :P
FILMOWY Szczecin, nie unoś się :)

Cytuj
A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...
Raczej na pewno, w końcu ostatnio zdrowo ją objechał za te jej głupie gierki i za "odwiedzanie przyjaciela".

I tak to postać, która w zamierzeniu miała pewnie ożywić akcję ("Żyleta", groźna pani prokurator i tak dalej) zirytowała tylko widzów stając się rozmemłaną, flejowatą, słabą, nie umiejącą sobie w życiu radzić kobieciną. A no i "Marzeniem" Tomka co skakał dookoła niej jak pies, warczeniem odpędzając facetów "Wrrrrr....hau! To moje Marzenie, znajdź se swoje! hau! hau!"  <smiech> <smiech>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 26, 2013, 17:43:53
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.

Ja nie będę bronić Magdy, bo wg mnie źle prowadzą tę postać. Jej w ogóle taka miłosna obsesja nie pasuje.
A poza tym, sorry, ale słabiutko to jej wychodzi. Ja, osoba raczej romantyczna, absolutnie nie widzę u niej emocji z ta sytuacją związanych (to, co pokazała do tej pory jest sztuczne: sztucznie wymierzony policzek, sztuczne łzy, sztuczny flirt). Gdyby nie pokazywali jej ciągle mówiącej jak to kocha Michała albo wracającej do niego, to w życiu bym nie powiedziała, że coś między nimi jest. Nie widzę tej miłości.
A no i właśnie. Paweł jest jedną z bliskich jej osób. Dlaczego tak Kingi nie nagabuje? Toż to prawie siostry.

Cytuj
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Młody jakimś zbytnim talentem aktorskim póki co nie grzeszy - przypomina mi raczej Krzysia, syna Olgi, ten sam typ.

Absolutnie się z tymi słowami zgadzam.
To, że chłopak jest synem jednej z aktorek, to jeszcze małe piwo. Gorzej, że jest strasznie drętwy. On nie gra, on recytuje kwestie. A można byłoby znaleźć kogoś lepszego. Dowodem na to może być kilku chłopięcych bohaterów w innych serialach i filmach.

Cytuj
I miło było popatrzeć na powrót uczuć Gośki i Tomka,
O tak, jeden z niewielu pomysłów ukazania, że małżeństwo może przetrwać największe kryzysy. Jeśli tylko się chce.
Jeśli ciągle pokazuje się, jak mało trzeba, aby związki się rozpadały, jak nic nie warta jest miłość, jak można ją powierzchownie potraktować, to nie powinno się potem dziwić, że ma to swoje odzwierciedlenie w realu.

Cytuj
A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...

Mnie też się wydaje, że Aga ma u Chodakowskich przechlapane.
A to tajemnicze spotkanie Grzegorza, to może ta blondynka, która zjawiła się na budowie?

Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 26, 2013, 18:07:33
Blondynka z budowy to przecież kochanica jego syna... A raczej ta, która go utrzymywała.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 26, 2013, 18:13:37
Wiem, ale przykład Agi pokazuje, że to nie przeszkadza <szczerzy_sie>
Chodakowscy mogliby śmiało plan zajęć z panią prokurator na cały tydzień rozpisać - który, kiedy będzie miał z nią lekcje.

A poza tym, to spotkanie nie musi coś znaczyć (a w ogóle, to po co ona przyszła na budowę, coś ominęłam?).
Facet miał po prostu zajęty termin, który wybrała Gośka, aby go zeswatać <haha>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 26, 2013, 18:35:16
No jak zwykle w M jak miłość - Marcin jej nie chce, więc zaczyna kombinować ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 27, 2013, 06:42:00
Słowa Gośki o "skrzywdzonej sierotce", nagłe pojawienie się Kwoki u Jędrzeja i Starszej Pani (która o dziwo jakby omłodniała nieco) - coś mi się widzi, że będziemy mieli powtórkę z Rudowłosej Kobiety...
A ten synek Ostałowskiej - faktycznie, tragedia. Dodatkowo zrobili z niego takiego "Krzysia II" - te kwestie "Uau, o ja cię" jak tylko wspomnieć o piłce nożnej i ta drętwa recytacja dialogów jak w przedszkolnych jasełkach...

Łukasz to niedorozwinięty głupek, tyle mogę teraz już powiedzieć. Cała ta Zuza nawet przed nim się nie kryje, że dla niej najważniejsza jest kasa - a ten cielak wciąż wierzy jaka to ona uczciwa. Miejmy nadzieję, że się na niej przejedzie, chociaż podobnież szykuje się dla niej rehabilitacja i "reset". Ech....

Drugi taki cielak to Mareczek. Artur ostrzegał go przed Michałem, dodatkowo w tej knajpie Michałek-pedałek miał takie drwiące spojrzenie jak rozmawiali o tej umowie.... No ale nie, musiał podpisać. A potem jeszcze pojechał kopulować z Anką. Tak Jean, miałaś rację - to buc bez rozumu.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 27, 2013, 07:29:57
Michałek zachowuje się jak wielkie panisko, a Marek trochę jak żebrak... Wątpię by ta sprzedaż internetowa przynosiła mu kokosy, ale to przecież M jak miłość - wszystko jest możliwe ;)

Kolejno - Zuzę trzasnęłabym w ten jej zarozumiały ryjek raz a porządnie. A co robi mama Andrzejka? Daje się szantażować jakiejś młodej gówniarze, złodziejce i intrygantce. Brawo... Kolejna z palestry nie umie sobie poradzić z głupim dziewuszyskiem.

Marek to idiota niestety. Ma taki skarb koło siebie a leci do... Ech... Ewa powinna nadal nie mieć dla niego czasu i go olewać - może coś wtedy do niego dotrze?
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: kyoko w Luty 27, 2013, 09:25:24
Koniec końców rudej nie udało się nikogo poróżnić. Ani Andrzeja z Martą, ani Tomka z Gosią, ani Tomka z Andrzejem, ani Andrzeja z Wernerem, ani Tomka z Marcinem. Wszyscy sprowadzili ją do roli gafy w swoim życiu. Już chyba lepiej być otwarcie znienawidzonym na sam koniec niż tak 'olanym' przez każdego jak ona.
Zuza zachowuje się jak niezrównoważona psychicznie kiedy coś idzie nie po jej myśli. Mam wrażenie, że robi się wtedy agresywna. Z taką postawą na pewno nie skończy na kasie w supermarkecie bo tam wymagana jest kultura osobista i odporność na stres. Jeszcze gdyby robiła te swoje przekręty z wdziękiem to może parę osób by się na to złapało. Ale z wiecznym fochem i roszczeniami do świata to ona daleko nie zajdzie.   
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 27, 2013, 09:49:07
Zuza zachowuje się jak niezrównoważona psychicznie kiedy coś idzie nie po jej myśli. Mam wrażenie, że robi się wtedy agresywna. Z taką postawą na pewno nie skończy na kasie w supermarkecie bo tam wymagana jest kultura osobista i odporność na stres. Jeszcze gdyby robiła te swoje przekręty z wdziękiem to może parę osób by się na to złapało. Ale z wiecznym fochem i roszczeniami do świata to ona daleko nie zajdzie.   
Dokładnie. Zauważmy jak wrzeszczy na tego Łukasza jak coś się jej nie powiedzie - nawet jeśli to nie jest jego wina - i jak się do niego łasi jak coś się jej uda. Czy ten szczeniak nie widzi jak lala robi go w bambuko? W końcu widział ją chyba jak się ściskała z tym tam jakimś kolesiem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Luty 27, 2013, 10:00:48
Cytuj
Kolejno - Zuzę trzasnęłabym w ten jej zarozumiały ryjek raz a porządnie. A co robi mama Andrzejka? Daje się szantażować jakiejś młodej gówniarze, złodziejce i intrygantce. Brawo... Kolejna z palestry nie umie sobie poradzić z głupim dziewuszyskiem.

Może się nie znam, ale wydaje mi się, że to raczej trudne kiedy się leży na łóżku szpitalnym, o krok od zawału i nad niczym nie ma się kontroli. Jak miała wytrzaskać po pysku? A zresztą, to za chwile i tak będzie anioł  <buja_w_oblokach>...a jej dotychczasowe życie to same ciernie, dlatego musiała kraść, szantażować, grać na uczuciach etc. etc.

Ciekawe, że scenarzyści z człowieka, który, wbrew pozorom, był zawsze ok - wyrachowanego chama. A z człowieka, który miał zawsze coś za uszami, kreują na smaganego w okrutny sposób przez los, bohatera. Tak więc jemu należy się współczucie ze strony widza i zrozumienie...że przecież on musi mieć "swoje potrzeby" i się puszczać.
Niedobrze się robi od takiej selekcji.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Luty 27, 2013, 13:57:00
Najgorsze jest to, że wielkimi krokami zbliża się Osyda - nie wiem czy ten serial się będzie jeszcze nadawał do oglądania...  :-\
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Luty 27, 2013, 20:09:15
Ciekawe, że scenarzyści z człowieka, który, wbrew pozorom, był zawsze ok - wyrachowanego chama. A z człowieka, który miał zawsze coś za uszami, kreują na smaganego w okrutny sposób przez los, bohatera.

Dokładnie, przykre. Jeszcze jak robią z chama potulnego baranka, to można zdzierżyć, choć postać zazwyczaj traci na zainteresowaniu. Ale jeżeli ktoś, kto przez wiele lat był przedstawiany jako osoba lojalna, sympatyczna, empatyczna - nagle zaczyna knuć, zdradzać, kombinować - to jest dopiero przykre. A przecież to właśnie robią z Michałem Łagodą. Był raczej pozytywną postacią, w dodatku brat Marysi, były Gosi i nagle co, próbuje wyprowadzić w maliny ich brata? W głowie mi się to nie mieści. Scenarzyści wprowadzają postać, określają ją jakoś a potem dowolnie zmieniają do potrzeb fabuły. Na zasadzie: O, potrzebny jest czarny charakter, a co tam, weźmiemy kogoś dotychczas świętego, żeby czasem nudno nie było.  ::)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 04, 2013, 21:34:09
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Bo jedynym pozytywnym akcentem była dla mnie Ewa i jej chłodne traktowanie Mareczka... No słabość mam do tej kobiety.

A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg. No nie tędy droga, potem by pewnie płakała jak kiedyś Ala po nocy z Kubą.

No i kimże jest ten podlotek podobny do Ulki? Co to za gwiazda, która potrzebuje własnego ochroniarza? Młodociana prostytutka czy jak?

Co się dzieje z tym serialem?  <olaboga>
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 04, 2013, 22:08:30
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Bo jedynym pozytywnym akcentem była dla mnie Ewa i jej chłodne traktowanie Mareczka... No słabość mam do tej kobiety.

Dokładnie, może Markowi to da do myślenia. Aż mi się serce kraja, jak patrzę na Ewę, za to Ankę mam ochotę w czymś rzucić. Niby nie jest zła, ale to jednak nie to samo, co Ewa, nie dorasta jej do pięt. Jak widzę tą drugą na ekranie, to aż mam ochotę ją przytulić, ma w sobie coś bardzo ujmującego.
Swoją drogą, prześlicznie dziś wyglądała w sukience w kwiatki i tym białym sweterku. Cuda <3

Podobało mi się jeszcze zagranie Mateusza i Antka. Choć być może niewiele dało, to przynajmniej Marek pojechał do Ewy i zauważył, że coś jest nie tak. Mimo wszystko plus dla chłopaków.  ;)

A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg.

Kasia zachowuje się żałośnie. Widzi przecież, że Marcin ma ją totalnie gdzieś i zamiast przyjąć to jakoś do świadomości, poniża się jeszcze bardziej. Ta scena, jak zaczęła go całować, była strasznie krępująca. Ogółem Kasia nie powinna tak się ujawniać z uczuciami. Może gdyby traktowała go chłodniej, zatęskniłby za nią.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Marzec 04, 2013, 23:07:20
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Co się dzieje z tym serialem?  <olaboga>
Odnoszę takie wrażenie, że scenarzyści piszą ten scenariusz eMki na jakimś haju, albo w jakimś pijanym widzie...
Obecnie do grona głównych "bohaterek" dołączyły, następne dwie, które można określić delikatnie mówiąc, jako dziwki, żeby nie użyć bardziej obelżywego słowa zaczynającego się na literę k....Zaiste, bardzo, bardzo "ciekawe" te nowe postacie i wątki. A na dodatek żigolak Marcinek&niedorobiona Kasieńka, to jest już wręcz żałosne.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Marzec 05, 2013, 06:46:05
A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg. No nie tędy droga, potem by pewnie płakała jak kiedyś Ala po nocy z Kubą.
To kolejna po Rudowłosej Kobiecie tragedia tego serialu. Szlaja się półgoła po mieszkaniu i tylko tych facetów prowokuje, jak nie jednego to drugiego.
Ale widzę tu niepokojący trend zapełniania serialu postaciami wybitnie irytującymi. Ruda, Kaśka, Kwoka i jej synuś, te różne tam jakieś Heleny, Weroniki i inne prostytutki... Jedna Ewa, co wzbudza moją największą sympatię, bo jak się wczoraj okazało - dziewczyna ma również tzw "jaja" - no ale to wyjątek.
Do czego to zmierza?
Osobiście coraz mniej chętnie siadam do tego serialu, a jeszcze jak dojdzie Osyda, której nienawidzę za ten kretyński uśmieszek to już w ogóle.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 05, 2013, 21:38:41
Najbardziej podobało mi się w dzisiejszym odcinku, że wszyscy wszystkich wysyłali do psychiatry, no, prawie wszyscy wszystkich <haha>

Najbardziej nie podobała mi się... fryzura Marty. Co się z nią stało od ostatniego z nią odcinka? <olaboga> Jakieś hokus-pokus w odwrotną stronę wypowiedziane? <haha>

Madzia zgodnie z powiedzeniem "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz".

Paweł wreszcie zmądrzał, ale... nie do końca. W sprawach zawodowych jak był głupi, tak nim został. Wymyślił sobie powód do zwolnienia ::) No, ale przecież za rogiem (nomen omen) robota na niego czeka. Eh, takiemu to dobrze.

Nie rozumiem wątku Edyty i Piotrka. Powinien być poboczny, a robi się jednym z głównych. No i sorry, że się powtarzam, ale Synek pani Dominiki absolutnie nie nadaje się na aktora. Chyba najgorsza kreacja wśród dzieci. Nawet Ulka jest lepsza.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 05, 2013, 22:23:29
Miło mi się patrzyło dziś na aktora, który gra Janusza :D Nie pamiętam nazwiska, ale bardzo go lubię. Szkoda tylko, że grana przez niego postać tak nieciekawie traktuje swojego "syna", który przecież nie jest winien temu, że mamusia nie była wierna...

Ogólnie to czy coś się w ogóle dziś działo?
Ach no tak - Mireczka, Kingusia, Magda... Cóż - Magda sama jest sobie winna, żałuję tylko, że nie strzeliła Michałowi w pysk bo należało mu się po raz kolejny.

Nie no - jak nie ma Marka, Ewy, Gośki to jakoś mnie ten serial nie wciąga...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Ann w Marzec 05, 2013, 22:36:37
Mnie denerwuje to ciągłe tajemnice Wandy z Edytą. Ta pierwsza bardzo chce jej pomóc, a jeszcze bardziej komplikuje jej życie. Przecież takie rzeczy się zdarzają, to nie jest koniec świata. Andrzej bardzo pragnie dziecka, właśnie syna, Marta choćby chciała nie spełni tego marzenia, w dodatku polubiła małego. Wanda powinna zaprosić ich wszystkich np. na obiad, Edyta wyznać prawdę, i wspólnie dojść do porozumienia, a tak kombinują jakby tu tylko zapchać kolejne to odcinki, i stopniowo podnosić ludziom ciśnienie. W niedalekiej przyszłości pewnie dowie się Andrzej, i przez x odcinków, będą to ukrywać przed Martą, jednakże ona podsłucha rozmowę czy coś w tym stylu i wielki sekret wyjdzie na jaw, następnie będzie się fochać, wypominać, marszczyć czoło i zagryzać wargi, a Andrzej będzie wychodził z siebie, żeby sytuacja miała ręce i nogi. Bezsensu.

Magdy mi nie było szkoda, i może trochę się wybije, ale popieram Michała. Życie prywatne, to życie prywatne, a praca to praca. Magda powinna to oddzielać. Zachowała się kompletnie nie odpowiedzialne ona ma pomagać ludziom, a nie uciekać bez słowa, a potem zrobić minę srającego kota, myśląc że wszyscy będą koło niej skakać i się rozczulać. A tak poza tym to wszystko zmierza do połączenia M&P. Rozstanie z Michałem, odejście z pracy mówi samo przez się, że ten facet znika z jej życia, a u Pawełka to samo, rozstanie z Izą, odejście z pracy.. Wypięcie się na Magdę najbliższych przyjaciół skłoni pannę Marszałek do zastanowienia się nad swoim życiem, i chyba wreszcie dorośnie, a przy okazji zrozumie, jaki Paweł jest dla niej ważny i znów będzie love forever, bo jak mają się zejść zawsze przeszkody znikają, jak już się zejdą to się pojawi, dawna miłość, kłopoty, nieplanowana ciąża czy jakieś inne.

Podsumowując: 45 minutowe flaki z olejem.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Marzec 05, 2013, 22:39:14
Magda sama jest sobie winna, żałuję tylko, że nie strzeliła Michałowi w pysk bo należało mu się po raz kolejny.

Haha no ja tylko czekałam aż mu z liścia da.. a tu nie dała  :(

Strasznie denerwuje mnie już wątek Mirka-Helenka-Irek.. znaczy się Mirkę i Irka bardzo lubię, ale teraz jak Mirka tak cały czas gdzieś lata, załatwia coś w sprawie Irka (dokładnie się nie orientuje bo nie wszystkie odc oglądałam) no to to już jest męczące...

Magdy mi szkoda.. lubię ją, i szkoda mi tej przyjaźni z Pawłem, fajni byli razem..
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Somebody w Marzec 05, 2013, 23:46:51
Hitem tego odcinka była niewątpliwie słodka idiotka, panna Marszałek, zszokowana faktem, że były kochanek za bumelę wywalił ją z roboty. :hahaha:
Jej kodeks pracy nie obowiązuje?

Niech ona już jedzie na jakąś misję bez powrotu, bo oglądanie perypetii pierwszej damy pomocy społecznej w wykonaniu Anny Muchy jest na dłuższą metę niestrawne.

Do dziś bawi mnie scena, kiedy wyfiołkowana  Madziulka w szpilkach od Christiana Louboutina wybiera się na wywiad środowiskowy.
Chyba chciała pokazać klientom pomocy społecznej jaka ich dzieli przepaść?(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.smilies.4-user.de%2Finclude%2FSchock%2Fsmilie_sh_079.gif&hash=414c4117de92be37556580d644e7d0d0)

Nie wiem, skąd tyle krytycznych słów pod adresem syna Ostałowskiej?
Mnie o wiele bardziej drażni drewniana gra Anny Muchy, niż 10-latka, który pojawia się dopiero od trzech odcinków w serialu i z założenia nie trafi  na stałe do obsady.
Rola w którą się wciela, to rola ciężko chorego chłopca i pewnie za jakiś czas go uśmiercą. (https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.smilies.4-user.de%2Finclude%2FTraurig%2Fsmilie_tra_060.gif&hash=37aed7bf380d156a23ffce62fb8789d3)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 06, 2013, 07:54:02
Jest jedno dziecko, które gra gorzej od syna Ostałowskiej - serialowa Ania :D Tak sztucznie grającego dziecięcia dawno nie widziałam... ;)

Magda - jak dla mnie mimo wszystko ożywiła serial, przypomniała dawne czasy, ja tam ją dalej darzę sympatią, mimo głupot, które strzela. Ale zgodzę się z Ann - zwolnienie dyscyplinarne jej się należało, jak najbardziej... No i zgodzę się również z Some - ubiór, nieadekwatny do pracy. Doskonale pamiętam czerwoną, obcisłą sukienkę, myślałam, że idą z Michałem na obiad czy kolację, a tu... do pracy...
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Marzec 06, 2013, 08:13:40
Dobrze, że jej w końcu ktoś powiedział prawdę - bo ona nie dorosła, tyle lat a ona ciągle jest uczepiona Zduńskich, ciągle ich absorbuje własnymi problemami, których przy odrobinie inteligencji mogłaby nie mieć.

Co poza tym? KWOKA!! Za dużo się robi Kwoki w serialu. I za dużo tych intryg i tajemnic, jak to już ktoś tu nadmienił. Bo faktycznie sprawę można załatwić czysto i z kulturą, takie "ogólne knucie" wyjdzie tylko na złe dla wszystkich.

Gratulacje za idealne dobranie aktora który gra Michała O. Zona. Ten jego mydłkowaty ryjek aż prowokuje o klapsa w dziąsło :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Marzec 06, 2013, 18:56:22
Miło mi się patrzyło dziś na aktora, który gra Janusza :D Nie pamiętam nazwiska, ale bardzo go lubię.
Wojciech Błach.  <zauroczony> Też go baaardzo lubię i cieszę się, że mogę go zobaczyć w negatywnej roli, choć nie wiem czy można tak jednoznacznie powiedzieć, że ta postać jest negatywna, bardziej zagubiona... Znalazł się w trudnej sytuacji, ale mimo wszystko nie ładnie zachował się wobec Piotrka, szkoda mi się zrobiło tego dzieciaka. :( A wie ktoś czy Janusz zagości na dłużej? :)
Co do gry dzieci w tym serialu to zgadzam się z Maleńką - Ania bije wszystkich na głowę.  <haha>

Już myślałam, że Kaśka dała sobie spokój z tym Marcinem, ale nieeee... ta sytuacja w poniedziałkowym odcinku mnie rozwaliła... ślini się do niego jak napalona cizia... a jak już jestem przy cizi to nowa 'szefowa' Marcina' to już kompletna porażka...

Ogólnie gdyby nie Ewa i Marek to już bym ten serial kopsnęła w tyłem... a tak mam ochotę kopnąć w tyłek tą całą Aneczkę. :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 12, 2013, 07:50:32
No cóż to się wczoraj działo. Podobała mi się kłótnia Marka z Anką. Czy to można nazwać kłótnią? W sumie raczej nie. Po prostu przedstawienie swojego zdania - nie chcę się z nikim wiązać, w końcu nic jej nie obiecywał. Coś mi się wydaje, że rzekoma ciąża będzie zmyślona.
Ewa kochana jak zwykle i urocza z tym obrażeniem ;) Ale dobrze, że w końcu, wyrzuciła z siebie co ją gryzie.

Wojtek - bałam się go wczoraj. Już myślałam, że może facet ma jakąś schizofrenię. Tylko niepotrzebnie skrzywdził Magdę ponownie, tym napadem na Michała. Z kolei Magda... Ech no brak mi słów. To rozryczenie się po telefonie z policji było koszmarne. No trudno, został zaatakowany, przykro, ale ona jak zwykle była gotowa lecieć i już wybaczać wszystko kochankowi na łożu śmierci. Litości!

Miło mi się patrzyło na Mirkę i Irka w tym areszcie. Niech już wyjdzie, niech będą razem i niech chociaż jedna para w tym serialu będzie szczęśliwa.

Kasia i Marcin - zaczynają mi się podobać jako kumple. Szkoda, że Kaśka nie potrafi odpuścić i cały czas brnie ku jakiemuś związkowi.
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 12, 2013, 11:35:44
Oczywiście najlepsza scena Marek&Ewa. Ewy zachowanie znów na 6, uroczy był ten jej foszek.  :D

O, a mnie zdziwiło wczoraj zachowanie Kaśki. Marcin zaproponował jej, żeby została, a ona tak po prostu odchodzi? Byłam pewna, że zadowolona zostanie i zacznie znów się do niego mizdrzyć.

Irek niesamowicie się zmienił, jak dla mnie na dobre.  :D Wyprzystojniał, ten zarost sprawia, że wygląda bardziej męsko. No i chcę ich z Mirką zobaczyć razem, dawniej świetna była z nich parka. Pośmiać się było można, takie dwa silne charaktery.

Marek&Anka żałosne... nie mam sił tej kobiety dłużej oglądać i ach, nareszcie się pokłócili. Nie będę tu rozkminiać, kto ma rację, ale w końcu rozmawiali na ten temat, nie chcą być ze sobą w poważnym związku. Nie rozumiem więc, skąd to zdziwienie Ani.
Natalia, Ula i ich zakłady też głupota. Nigdy ich nie lubiłam i chyba nigdy już nie polubię. One są ponoć w liceum? A zachowują się jakby miały po 10 lat.

Jeszcze co mi się podobało, to że nareszcie ogarnęli tą sprawę z Michałem. Nie znoszę, jak lubiany przeze mnie bohater jest nagle zmieniany w czarny charakter, bo akurat takiego potrzebują. Cieszę się, że go oczyszczą.

Cytuj
Coś mi się wydaje, że rzekoma ciąża będzie zmyślona
Ciąża? Czy ja o czymś nie wiem?   :o To jakiś spojler czy jak?  ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 12, 2013, 11:48:12
Cicho sza, nic więcej o Annie nie powiem ;)

A z tym czarnym charakterem to chodzi Ci o Wojtka? To jest lubiany przez Ciebie bohater? Nie Michał? ;)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 12, 2013, 12:08:10
Nie nie, chodzi mi o Michała, brata Marysi.  ;) Ja go zawsze bardzo lubiłam i ogółem w porządku z niego facet. Ostatnio coś tam mu zaczęli narzucać, ze próbuje oszukać Marka i wkurzyłam się, że robią z niego czarny charakter. No ale na szczęście okazało się, że wyjaśnione.  :)
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 12, 2013, 12:10:44
Już myślałam, że o innego Michała Ci chodziło ;)

A co z tym "naszym" Michałem się wyjaśniło? Bo jakoś nieuważnie oglądałam scenkę z nim :P
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: china doll w Marzec 12, 2013, 13:20:57
Ja też chętnie posłucham, jeśli ktoś wie.  :( Zrozumiałam tylko tyle, że Michał skarżył się Markowi, bo Artur go o coś niesłusznie posądził. Marek zrobił wtedy oświeconą minę i jak mniemam widzowie też coś powinni w tej chwili zrozumieć, ale niestety, do mnie nie dotarło.  :D
Tytuł: Odp: W poprzednim odcinku
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 12, 2013, 17:16:33

Marek&Anka żałosne... nie mam sił tej kobiety dłużej oglądać i ach, nareszcie się pokłócili. Nie będę tu rozkminiać, kto ma rację, ale w końcu rozmawiali na ten temat, nie chcą być ze sobą w poważnym związku. Nie rozumiem więc, skąd to zdziwienie Ani.

Rozmawiać sobie mogli, przyrzekać, że będę tylko ze sobą sypiać - nic więcej. Nie ma czegoś takiego jak "seks bez zobowiązań". zawsze któreś się wyłamie (zwykle kobieta, ale to nie reguła) i zechce czegoś więcej. Ja tutaj stanę po stronie Anki. Skąd w ogóle u takiego prawego człowieka jak Marek, niemal świętego, ojca rodziny pomysł na swobodne "bzykanie" szwagierki?
I jeszcze jaki oburzony, że kochanica planuje jakiś związek z nim. ::)
Potem biegnie do kolejnej i jest zdziwiony jej fochami - to co, miała jeszcze dołączyć jako trzecia? Ewa ma na szczęście więcej oleju w głowie i nie lubi tłoku. Szkoda jej dla takiego palanta. Przepraszam, ale to dla mnie najbardziej podły bohater Emki w tej chwili. (z zresztą tylko jego wątek śledzę).

Marszałek nieźle sobie to obmyślił: najpierw załatwić kolesia, który skrzywdził mu córkę a potem samemu się zabić. O jednym zapomniał. Przełożyć córuś przez kolano i przywrócić rozum. Jak mniemam, przeżyje?