Dyskutujesz.pl

Film, teatr, muzyka, książki... => Muzyka => Wątek zaczęty przez: Jean w Maj 24, 2012, 23:50:57

Tytuł: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 24, 2012, 23:50:57
Zamierzam się w tej strefie poruszać dosyć często. Mam nadzieję, że nie tylko ja...

Mój pierwszy typ. Tym razem z zakresu muzyki serialowej ;)

"07...zgłoś się"

Mimo wielu krytycznych zdań (a bo to się zgniły zachód w fabułę wkradał a bo to znowu nierealne to czy tamto, a bo to Borewicz taki służbista komunista itd.) ja uważam ten serial za bardzo dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o zagadki kryminalne, dialogi, charakterystyczne postaci - osobiście wielbiłam zawsze porucznika Zubka...który ciągle był przerażony moralnością a raczej jej brakiem u kolegi swojego i jego wiecznym nietrzymaniem się przepisów etc. etc. No i zawsze słyszał wszystko po swojemu... :D "Bez ciebie noc taka pusta" - "Jakaś kapusta" ;D
Muzyka..motyw końcowy z wokalizą (tak to się chyba nazywa) Grzegorza Markowskiego mogłabym słuchać bez końca a poza tym bardziej kojarzy mi się z tym serialem niż sama czołówka. Podobno istnieje wersja bez wokalizy ale za to z saksofonem...to znaczy wiem, że istnieje, nawet chyba słyszałam, ale akurat teraz nie znalazłam no i generalnie podoba mi się to bardziej z udziałem Markowskiego niż bez Jego udziału.
Kompozytorem jest  Włodzimierz Korcz ;)

07 zgłoś się, muzyka, Cieślak, Korcz, Markowski, 07 zglos sie muzyka (http://www.youtube.com/watch?v=Xccr-RmRjqU#ws)

A w sumie gdyby ktoś znalazł wersję z saksofonem to  bym się nie pogniewała a nawet bym posłuchała :-)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 25, 2012, 17:59:23
Może chodzi o to, Jean? Markowski, o ile pamiętam był na czołówce, a to co poniżej to tyłówka. Wokal, jak łatwo się domyślić Alicji Majewskiej no i saksofon też jest :)

http://www.youtube.com/watch?v=aqmQWkhLEIs

Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 25, 2012, 18:04:35
Nie. Markowski był na tyłówce, czołówka serialu jest kompletnie inna. Tę piosenkę znam i wiem co do czego i pięknie brzmi saksofon no i pewnie o to chodziło, taka była saksofonowa tyłówka po jednym odcinku ("strzały na dancingu") ;) dzięki ;) Bo ja bym oczywiście nie wpadła, ech...
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 25, 2012, 23:22:07
Jeden z ulubionych moich seriali doczekał się płyty ze ścieżką dźwiękową sezonu drugiego. Chodzi oczywiście o "Grę o tron" :)
Słucham i ciarki mnie przechodzą. Jak chociażby temat Dany, czyli Matki Smoków. Wszystko idealnie dopasowane: wstęp to jakby czekanie na coś ważnego, nieodgadnionego, potem muzyka nabiera dynamiki, majestatu, który naznaczony jest pewnego rodzaju delikatnością, by w finale zilustrować narodziny "nowej" Dany, ale też stworów ze świata fantasy - smoków (przed oczami mam obraz ostatniej sceny z 1 sezonu - stos pogrzebowy wygasł, a na zgliszczach ukazuje się, naga ale nietknięta ogniem Daenerys a wraz z nią trzy małe smoczki). Całość oparta na głównym motywie muzycznym.

http://www.youtube.com/watch?v=ufKEb3npzdE&feature=related

I tak dla porządku motyw przewodni serialu, ale dam wersję rockową (choć amatorska, to wcale niezła ;))

http://www.youtube.com/watch?v=GC-ZmlwBWKM

Mój znajomy jest tak zafascynowany tym serialem, że próbuje teraz nauczyć się grać "main theme" na gitarze.
Słyszałam małe wstawki - całkiem, całkiem mu wychodzi :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 26, 2012, 09:12:44
Powiem jedno tylko: GENIALNE!
Faktycznie chodzą ciary, pomimo, że nie przedkładam tego na fabułę...bo jej nie znam. Sama jakoś tak wyobraźnia działa a muzyka miła dla ucha bardzo:)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 26, 2012, 13:04:00
A ja tak jakoś mam, że jak pada hasło "muzyka filmowa" to od razu przypomina mi się Michał Lorenc i film "Bandyta". Szczególny jest dla mnie utwór zatytułowany "Taniec Eleny", ciary mam za każdym razem podczas słuchania...jakaś słowiańska dusza się we mnie odzywa, czy co :D Poza tym mam mnóstwo miłych, teatralnych wspomnień związanych z tą melodią.

http://www.youtube.com/watch?v=vip6Pk3He6c

Ale jest też np. to, także Lorenca, z tego samego filmu, też wywołuje we mnie spore emocje za każdym przesłuchaniem:

http://www.youtube.com/watch?v=WbLTJO1jRxU

W ogóle Michał Lorenc jest dla mnie mistrzem muzyki filmowej. Z tych bardziej znanych, to muzyka do filmu "Kołysanka" też jest jego tworem. Także kocham całym sercem! Geniusz przez duże "G". W zestawieniu z wyglądem bohaterów i motywami "przebierania się" ich podczas gry- cudo.

http://www.youtube.com/watch?v=42UqAWIjQCk
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 27, 2012, 18:12:51
A ja tak jakoś mam, że jak pada hasło "muzyka filmowa" to od razu przypomina mi się Michał Lorenc i film "Bandyta". Szczególny jest dla mnie utwór zatytułowany "Taniec Eleny", ciary mam za każdym razem podczas słuchania...jakaś słowiańska dusza się we mnie odzywa, czy co :D Poza tym mam mnóstwo miłych, teatralnych wspomnień związanych z tą melodią.

http://www.youtube.com/watch?v=vip6Pk3He6c

O, Lorenca też bardzo lubię. Właśnie z powodu tego, o czym wspomniałaś - słowiańska dusza. To mi szczególnie pasuje smilie_girl_356 to sie daje usłyszeć nawet w takim soundtracku serialu jak "Oficer" - twardy kryminał to przecież.
Inny przykład to utwór z filmu, który nie wszystkim się podoba, a nawet uważają go za dno. Nie dla mnie. Ja widzę w nim realność tzw "zapadłych dziur", wyczuwam w nim pewnego rodzaju magię (dokładniejsze wrażenia opiszę może gdzieś indziej i kiedy indziej). Chodzi mi o "Wino truskawkowe". Muzyka właśnie idealnie opowiada o miejscu za górami, za lasami, o zapadłej mieścinie "gdzie diabeł mówi dobranoc". Zarówno wtedy, gdy jej słuchamy, jak i oglądając "Wino..." mamy cały czas wrażenie że coś "wisi w powietrzu" smilie_girl_356

http://www.youtube.com/watch?v=V-sxXGx6eYE

Film "Bandytę" zaliczam do ulubionych, a "Taniec Eleny" uwielbiam music_girl smilie_girl_301

Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 27, 2012, 18:53:42
El, ano właśnie, może od Ciebie się dowiem o czym jest to "Wino truskawkowe". Nie uważam go za dno. Dno to dla mnie "Ciacho", "Weekend" czy "Kac Wawa"a "Wino truskawkowe" to dla mnie była/jest abstrakcja, po prostu. Muzyka to faktycznie była tam najbardziej godna uwagi. Niemniej jeśli mi ktoś wytłumaczy, poopowiada i zachęci to może spróbuję obejrzeć to jeszcze raz...
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 27, 2012, 19:06:08
Nie ma sprawy Jean, nawet kiedyś zabierałam się do tego na ifilmie.
Jak mnie właściwy nastrój najdzie, to wypowiem się. Obiecuję smilie_girl_018
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Little Anne w Czerwiec 06, 2012, 13:22:53
Przypomniałam sobie "Komedię małżeńską" i cudowną piosnekę, którą śpiewa Seweryn Krajewski. Nosi ona tytuł "Na dzień dobry na dobranoc".

http://www.youtube.com/watch?v=UB0N4JDBtOc
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Karo w Czerwiec 08, 2012, 07:54:02
Przepiękne są piosenki w "Prawie Agaty" :)
Dużo można byłoby wymieniać, co leciało w serialu. Wstawiam moje ulubione, polskie kawałki:

Edyta Bartosiewicz - Miłość jak ogień
http://www.youtube.com/watch?v=yUrbBCfpZoE

Raz Dwa Trzy - Pod niebem pełnym cudów
http://www.youtube.com/watch?v=rA1E3Ok1PvM

Raz Dwa Trzy - W wielkim mieście
http://www.youtube.com/watch?v=LFzIP3LpdQw

Katarzyna Nosowska i Voo Voo- Nim stanie się tak
http://www.youtube.com/watch?v=e2XP5cc-AAQ

Stanisław Soyka - Cud niepamięci
http://www.youtube.com/watch?v=KxqcEVbVDGs

Marek Grechuta - Dni których nie znamy
http://www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8

Reni Jusis - A mogło być tak pięknie
http://www.youtube.com/watch?v=t4oiM4oyGnE

Oraz oczywiście boska piosenka z czołówki serialu, czyli:
Amy Macdonald - This Is The Life
http://www.youtube.com/watch?v=iRYvuS9OxdA

:)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Patrycjaa w Czerwiec 11, 2012, 19:49:51
[...] "Taniec Eleny"

http://www.youtube.com/watch?v=vip6Pk3He6c

[...] "Kołysanka"

http://www.youtube.com/watch?v=42UqAWIjQCk
Pierwsze- przepiękne. Bandyty nie oglądałam, ale kiedy tak sobie odtwarzałam to wszystko co zostało tu wrzucone, no po prostu zakochałam się w tym smilie_girl_159
"Makarwiczowie" utwór niesamowicie oddaje klimat filmu, świetnego zresztą :th_girl_haha:


Ja natomiast bardzo lubię muzykę z filmu Kogel-Mogel. Obydwa poniższe wykonania w połączeniu z muzyką Krajewskiego- fantastyczne. Ogólnie muzyka z tamtego okresu ma w sobie to "coś", kiedyś to były piosenki  smilie_girl_349- to tak poza tematem.

Edyta Geppert - Szukaj mnie
http://www.youtube.com/watch?v=MnZjoGbzRGo
Urszula - Bądź zawsze blisko mnie
http://www.youtube.com/watch?v=ZaHABWOOxxc - zawsze przy tym łezka kręci mi się w oku :th_0girl157:
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 24, 2012, 22:22:21
"Ojca chrzestnego" Francisa Forda Coppoli wszyscy dobrze znają, jak nie z "widzenia", to ze słyszenia smilie_girl_253.
Dekadę po premierze tej gangsterskiej opowieści reżyser "poszedł" jeszcze raz w te klimaty i nakręcił "The Cotton Club". Tytuł obrazu to jednocześnie nazwa prawdziwego, najsłynniejszego w latach prohibicji klubu jazzowego. Jednak nie tylko muzyka i taniec interesowała bywalców tego lokalu. Właściciele mieli powiązania ze światem przestępczym, klub stanowił idealną przykrywkę dla prowadzonym w nim nielegalnych interesów i to na szeroką skalę. Poza tym niemal strumieniami lał się tu zakazany alkohol. Kolejnym wątkiem związanym z tym miejscem były sprawy segregacji rasowej - wystrój klubu przypominał plantację z barakami niewolników, na scenie występowali tylko Murzyni, a na widowni siedzieli tylko biali.
W Cotton Club swoje kariery rozpoczynali: wspominana kiedyś przeze mnie w innym wątku Billie Holiday, Duke Ellington, Cab Calloway.
W filmie wystąpili Diane Lane jako Vera dziewczyna gangstera Dutch'a oraz Richard Gere jako Dixie muzyk grający na trąbce i występujący razem z czarnoskórymi przyjaciółmi w różnych lokalach.
Ścieżka dźwiękowa do filmu zawiera hity tamtych lat ze słynnym Minnie The Moocher (http://www.youtube.com/watch?v=lkY3zM2zJN4) Calloway'a na czele. Ten evergreen doczekał się niezliczonej ilości coverów (nie tylko w gatunku jazzu) oraz niejednokrotnie wykorzystywany był w filmach, m.in. sam 73-letni już Calloway zaśpiewał go w kultowym "The Blues Brothers".
W muzyczny klimat Cotton Club wprowadza nas już pierwszy na ścieżce utwór The Mooche (http://www.youtube.com/watch?v=tLdCq2PKM4o) ze wspaniałym brzmieniem sekcji dętej i rytmicznej.
W soundtracku znajdziemy też trzy autorskie kompozycje Johna Barry'ego (znanego chociażby ze słynnego James Bond theme smilie_girl_253) świetnie wpisujące się w jazzową konwencję Cotton Club, m.in. temat  "pozorowane porwanie Very przez Dixie'go" (http://www.youtube.com/watch?v=xsRhnOpgjs4) - piękne współbrzmienie klarnetu, fortepianu i sekcji smyczkowej smilie_girl_301
Soundtrack "The Cotton Club" to jeden z bardzo dobrych elementów filmu Coppoli, inne to wspaniała gra aktorów, ciekawie i zgrabnie prowadzona akcja, widowiskowa choreografia wątków tanecznych, no i sam klimat lat 20-30 XX wieku smilie_girl_269
A tu (http://www.youtube.com/watch?v=fru1zRGhs-Y) na zachętę trailer filmu z fragmentami innych muzycznych utworów z tego obrazu.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Lipiec 25, 2012, 17:25:15
Oglądałam ostatnio film pt. Hallam Foe (http://www.youtube.com/watch?v=EUCjsetP-3g) i jestem ZACHWYCONA!  :wub:
Psychologiczny (???), w swoim rodzaju piękny film. ;)
Nie jest to horror, czy thiller, ale typowy film psychologiczny. Choć to tego drugiego też jest zbliżony.
Najbardziej ujął mnie podkład muzyczny Here On My Own (http://www.youtube.com/watch?v=WnQDFkn6dIg) oraz Dandelion Blow (http://www.youtube.com/watch?v=txo0uKg3OCw).
Soundtrack dodaje cudowny klimat poszczególnym scenom. <3
Wrócę do tego filmu pewnie nie raz. Na pewno!  smilie_girl_301
Polecam, kochani! :D
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Justek w Lipiec 27, 2012, 14:32:13
A coś z naszych polskich seriali? Dla mnie najlepszy poziom pod tym względem ma "Przepis na życie", zawsze doskonała muzyka, idealnie komponująca się z pasją głównej bohaterki. W żadnym innym polskim serialu nie spotkałam się z taką różnorodnością pięknej muzyki. Wiadomo, "Magda M." była super, teraz widzę, że w "Prawie Agaty" też jest miło, bo dużo miłych, polskich piosenek się pojawia, ale w "Przepisie..." to jest takie bardzo klimatyczne, urzekające  smilie_girl_308 Już sama czołówka jest świetna, moja ulubiona: Oceana- As sweet as you (http://www.youtube.com/watch?v=YJtdE7CsXLU), ale lubię też np. to (http://www.youtube.com/watch?v=FRctD1bxk9U), choć kompletnie nie pamiętam w jakiej scenie się pojawiło, ale kojarzy mi się z gotowaniem, więc pewnie została wykorzystana przy kulinarnych popisach Anki.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Lipiec 27, 2012, 15:47:40
Zgadzam się z Tobą Justek. Jeśli chodzi o 'Prawo Agaty' to zauważyłam, że w tle często lecą piosenki Turnaua, a najbardziej mi się podoba początek, czyli piosenka Amy Macdonald, dzięki temu serialowi polubiłam ten kawałek na nowo. ;)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 22, 2012, 18:02:45
A mnie z muzyki serialowej chyba najbardziej podoba się piosenka z 'Głębokiej wody' Mary Komasa - I Bugged Your Brain (http://www.youtube.com/watch?v=mcZLFscXjLk). Kawałek jest taki oryginalny, super brzmienie. Świetnie pasuje do fabuły. Spodobała mi się od samego początku, jednak dopiero niedawno postanowiłam ją odnaleźć na YT, gdyż mi jej brakowało. ;)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Little Anne w Sierpień 27, 2012, 12:48:29
Ode mnie piosenka, której refren możemy usłyszeć przed i po obejrzeniu "Rodziny zastępczej". Seweryn Krajewski... Tekst piosenki napisał Jacek Cygan, a muzykę napisał Seweryn Krajewski. Uwielbiam ją, zresztą jak każdą piosenkę tego wykonawcy.
Seweryn Krajewski - Tkanina (http://www.youtube.com/watch?v=TdzlYOp9c2g)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 05, 2012, 11:31:34
Duet Cygan - Krajewski stworzył wiele przebojów i każdy z nich jest wyjątkowy. Podobnie jak to, co napisali osobno, w duetach z kimś innym. Dlatego się nie dziwię, że i ta piosenka się podoba.

Ja chcę polecić Rebeccę Lavelle, australijską wokalistkę, która jest autorką ścieżki dźwiękowej do MCLeod's Daughters. Do serialu, bo film też powstał. A właściwie to nie wiem czy polecam, nie wiem czy się spodoba na sucho. Gdybym nie oglądała, ja osobiście, to w tych piosenkach pewnie nie widziałabym niczego zachwycającego - pomimo, że są ładne, spokojne i klimatyczne. Niemniej może się komuś spodoba.
Mój ulubiony utwór:
My heart is like a river

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=4M_2aYiBwlM&feature=endscreen
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 23, 2012, 19:54:40
Nie wiem, czy to odpowiedni temat, bo chciałabym wspomnieć tylko o jednym utworze i to wcale nie skomponowanym specjalnie do serialu. Jednak pieśń ściśle wiąże się z jednym z jego odcinków, więc może aż tak bardzo nie chybię <jezyk>

Wczoraj oglądałam sobie "Ojca Mateusza". Nie jest to serial, który śledzę systematycznie, ale jak nie mam co robić i trafię na niego, to czemu nie.
O ludzie, ryczałam jak bóbr pod koniec tego odcinka. Łzy jak grochy normalnie. "W Świętej rodzinie" (tytuł odcinka) nie ma typowej sprawy kryminalnej. Ojciec Mateusz pomaga ukraińskiemu chłopcu odnaleźć ojca i brata. Nie będę opisywała odcinka, kto chce może sobie zobaczyć tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=dDT7h7eORys). Zaznaczę tylko, że w serialu wykorzystano ukraińską pieśń ludową, którą to matka chłopców śpiewała często, i którą Vitalik podśpiewywał sobie, gdy potrzebował duchowego wsparcia. Przypominała mu dobre czasy, czasy kiedy wszyscy byli razem. Pieśń ta miała także ogromne znaczenie w dalszych losach ukraińskiej rodziny. Nie mogę znaleźć jej nigdzie, więc jeśli ktoś chciałby jej posłuchać (bez oglądania odcinka), to proszę sobie przewinąć do mniej więcej 40min 27 sekundy - bardzo wzruszające fragmenty. W tyłówce jest dłuższa wersja pieśni.

Zerknęłam na kompozytora muzyki z czołówki "Ojca Mateusza" i okazało się, że jest nim... Michał Lorenc. Trochę orientuję się w charakterze jego muzyki, więc jeśli to on miał wpływ na wybór pieśni, o której mowa, to wcale się nie dziwię, że trafiła w moje serce. Lorenc zawsze potrafił "wyszperać" jakieś przecudnej urody perełki ze słowiańskiego folkloru.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 01, 2012, 08:57:24
El, tam już nie ma tego odcinka. Czy to odcinek 3 serii 8?
Serial oglądam, lubię a raczej oglądałam, bo teraz już nie zawsze mam czas ;D
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 01, 2012, 20:04:48
No tak, prawa autorskie.

Ale znalazłam fragment tej piosenki.
http://www.youtube.com/watch?v=FJ727tJJ03g

Szkoda, że nie ma tego wzruszającego momentu, gdy mały, może czteroletni chłopiec ojca nie poznaje, mimo jego błagalnych próśb, nie ma też wspomnień, które niemal wykrzykuje Vitalik w stronę braciszka. Mały wyraźnie boi się "obcych", tuli się do "mamy", oczka łzami zachodzą ze strachu. Dopiero, gdy w ostatnim akcie rozpaczy, Vitalik zaczyna śpiewać tę piosenkę, młodszy brat włącza się w śpiewanie a uwolnione wspomnieniem łzy płyną mu po policzkach. Tym razem nie z bojaźni...

Czy to odcinek 3 serii 8?
Tak to ósma seria, a nr odcinka nie pamiętam. Wiem, że w ogólnej numeracji to 98 będzie.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Justek w Październik 30, 2012, 17:10:39
A mnie totalnie urzeka muzyka, wykorzystywana w serialu "Lekarze". Nie jest to jakieś bardzo bogate nagromadzenie utworów, wydaje mi się wręcz, że niektóre piosenki się czasem powtarzają, ale są przepiękne! Niezbyt znane, ale zapadające w pamięci, aż się chce je "odkopać" i przesłuchać w całości. Chociażby Ben Cocks - So Cold (http://www.youtube.com/watch?v=DthUgRl15yc), ale też utwory najczęściej pojawiającego się w tym serialu, dość młodziutkiego polskiego zespołu Neo Retros, którego dotychczas nie znałam, a mają dosyć ciekawą propozycję dla słuchaczy, m.in. Neo Retros - The Sandman (http://www.youtube.com/watch?v=aTFEcqT0LHY), czy mój faworyt- Neo Retros - The Loudness of Silence  (http://www.youtube.com/watch?v=GPCO8Nlk6nk&feature=related)  <zauroczony> Oby twórcy "Lekarzy" nadali zmierzali w tym kierunku, bo wtedy oglądanie będzie dla mnie podwójną przyjemnością.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 30, 2012, 15:42:39
Jeżeli chodzi o muzykę z seriali to warto zwrócić uwagę na utwory, które możemy usłyszeć w serialu Paradoks. Wszystkie utwory są autorstwa Mikołaja Stroińskiego. Genialna muzyka, idealnie pasuje do profilu serialu, oddaje wszystkie emocje. Jedynym utworem, który po ciężkich poszukiwaniach znalazłam jest utwór towarzyszący napisom końcowym.
KLIK (http://wrzuta.moje.pl/7ZeMl0tced0/Serial_Paradoks_-ko%C5%84c%C3%B3wka.html?download).
Warto posłuchać. :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 23, 2012, 21:56:46
A ja chciałabym niektórych zapoznać, niektórym być może przypomnieć temat przewodni z jednego z przecudownych filmów Chaplina "Światła rampy". Dziś ponownie miałam okazję obejrzeć ten wzruszający dramat. O samym filmie wspomnę w innym temacie i w innym terminie, trzeba jakoś w myślach sobie to ułożyć <jezyk>
O muzyce, która dopełniając obraz zapada głęboko w serce mogę już teraz. Muzyka idealnie nadaje się na symbol mijającej (współcześnie do lat, w których film powstał) epoki, kiedy to "ludzie mieli wyobraźnię", jak wspomina Calvero, bohater Chaplina i potrafili zrozumieć żarty komika-trampa. Każda nuta tego ślicznego tematu przewodniego to ostatnie tchnienie i zarazem smutne pożegnanie owego okresu.

http://www.youtube.com/watch?v=e3b86ck5HRc

Działania komisji McCarthy'ego spowodowały, że Akademia Filmowa bardzo chłodno traktowała dzieła Charlesa Chaplina. Jedynego Oscara otrzymał on dopiero w 1973 roku i to właśnie za najlepszą muzykę oryginalną do nakręconego 20 lat wcześniej filmu "Światła rampy".
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 26, 2012, 20:09:44
Ja mam filmy Chaplina w grafiku na przyszły rok. Jeżeli chodzi o podany utwór to znałam, choć film nie bardzo pamiętam. Wydaje mi się jednak, że był on wykorzystywany tu i ówdzie w późniejszych latach. A jeśli nie cały to główny motyw na pewno.
Ech, ja to niezmiennie czekam aż El zajmie się Casablancą, pod kątem muzyki  <serduszko>
Ze swojej strony rzucę jeden taki kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=AY62QByUYJQ
Nieprzypadkowo ten i nieprzypadkowo jakoś dzisiaj. Dzisiaj w radiowej Jedynce słuchałam audycji na temat filmowych i książkowych melodramatów. Dowiedziałam się między innymi, że Grochola (prócz pierwszej powieści, która jest swoistym studium psychologiczno - erotycznym kobiety) pisze melodramaty  :o
Ja chyba jednak wolę zostać przy Dołędze - Mostowiczu i przy ekranizacjach jego powieści jako najlepszych filmowych melodramatach.
Była też mowa o "Casablance" i tutaj pełna zgoda z mojej strony. Jest to klasyk jeśli chodzi o wyciskacz łez - zwłaszcza gry słucha się wspomnianej powyżej "As time goes by", choć niektórzy płaczą podczas "Marsylianki"  (granej w klubie Ricka).
No i była też mowa o Titanicu ::) Cóż niektórzy się wzruszają, kiedy facet tonie trzymając się kurczowo ręki ukochanej zamiast rozejrzeć się za jakimś kawałkiem drewna i ewentualnie przeżyć i ewentualnie być dalej ze swoją ukochaną .
Nawet realizator powiedział pani redaktor, że "My heart will go on" puści po swoim trupie  <smiech> (swój chłop). Ale puścił, choć ja już sobie podarowałam ten smęt (tak jak lubię Celine Dion tak ta piosenka jest dla mnie masakrą :-[).
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 27, 2012, 12:57:25
Cytuj
Ech, ja to niezmiennie czekam aż El zajmie się Casablancą, pod kątem muzyki 
Zajmę się jak przypomnę sobie ten film <szczerzy_sie>
Co prawda już tyle razy był oglądany, że na pamięć zna się prawie wszystkie sceny (a na pewno te kultowe, łącznie z "Zagraj to jeszcze raz Sam" ze wspomnianym przez Ciebie motywem), ale najlepiej wrażenia opisuje się "na gorąco", czyli tuż po seansie <usmiech>

Cytuj
No i była też mowa o Titanicu  Cóż niektórzy się wzruszają, kiedy facet tonie trzymając się kurczowo ręki ukochanej zamiast rozejrzeć się za jakimś kawałkiem drewna i ewentualnie przeżyć i ewentualnie być dalej ze swoją ukochaną .
Wszyscy znajomi wiedzą, że romantyczna ze mnie niewiasta i nie stronię od melodramatów, jednak "Titanic" należy do tych, które jakoś mi "nie podchodzą". Sama się zastanawiam dlaczego. Obejrzałam raz i nie ciągnie mnie do powtórek (w przeciwieństwie na przykład do "Przeminęło z wiatrem") Tak jest również w przypadku słynnego hitu Dion.

A skoro jesteśmy przy melodramatach, to jeden z najpiękniejszych (przynajmniej wg mnie) soundtracków posiada "Malowany welon". Film oglądałam rok temu a do dnia dzisiejszego dość często słucham sobie tej ścieżki. Wśród tematów muzycznych "Malowanego welonu" na czoło wybijają się dwa.
Pierwszy (http://www.youtube.com/watch?v=gYC3a3oIeFs) to śliczny walc, jak sam tytuł mówi towarzyszący parze bohaterów w przejażdżce rzecznej. Cudowna muzyka w połączeniu z pięknymi azjatyckimi krajobrazami oraz momentem, kiedy Kitty i Walter (uwielbiam Edwarda Nortona <serce>) zaczynają powoli "wracać" do siebie, tworzy niezapomniany klimat.
Drugi motyw, co prawda nie jest oryginalny (czyli nie był skomponowany specjalnie na potrzeby filmu), ale idealnie podkreślający nastrój obrazu (czasy, w których rzecz się dzieje, stan ducha bohaterów, skomplikowane relacje między nimi). Mowa o jednej (http://www.youtube.com/watch?v=k1tyVlKjJZI) z części Gnossienne - utworu, który zapewne znany jest fanom "Kryminalnych" z mrocznego "Tryptyku śląskiego" <szczerzy_sie> (tam była zdaje się część 3).

I jeszcze o jednym filmie na koniec. Tym razem polskim. Dużym wydarzeniem w polskiej kinematografii w kończącym się właśnie roku była re-premiera zrekonstruowanego cyfrowo obrazu... z 1928 roku. Chodzi o "Pana Tadeusza". Niestety filmu nie oglądałam, choć w ramach promocji przez tydzień, który rozpoczynał pokaz tego dzieła, można było obejrzeć go w necie na oficjalnej stronie filmu. Za późno się o tym dowiedziałam <placze> Mam nadzieję szybko to nadrobić. Może gdzieś dorwę płytkę. Tym bardziej, że zwiastun pokazuje rewelacyjnie odtworzony obraz. Czyściutki jak kryształ, bez zadrapań, uszkodzeń. Po prostu cudeńko!
Wracając do muzyki. Kiedyś filmy nieme oglądało się z towarzyszącą im na żywo muzyką. Tak było i tym razem. Podczas re-premiery własną kompozycję (http://www.youtube.com/watch?v=_4OKP0KGT6M) zagrał autor soundtracku - Tadeusz Woźniak, znany z takich przebojów jak "Zegarmistrza światła", czy "Smak i zapach pomarańczy". Cóż można powiedzieć o tej muzyce? Kolejne cudeńko! Strzał w dziesiątkę! Idealne połączenie przeszłości (stare, bardzo stare kino) z teraźniejszością (cyfrowa rekonstrukcja i współcześnie stworzona muzyka). Nic się tu ze sobą nie "gryzie". Wprost przeciwnie.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 29, 2012, 20:40:43
Chyba będę musiała obejrzeć ten "Malowany welon", bo jakoś ciągle nie po drodze. Ale Satie to faktycznie już zawsze będzie mi się kojarzył ze Śląskiem, trumnami, grabarzami.
Dzisiaj Henryk Wars, gdyby żył, skończyłby 100 lat. Tak tylko przypominam, bo chyba nie ma przedwojennego filmu bez ani jednej piosenki skomponowanej przez Warsa.  Ach, jak przyjemnie (http://www.youtube.com/watch?v=ObugQrkS7NM) z filmu "Zapomniana melodia" (bo w święta oglądałam chyba ze dwa razy - jedyna ciekawa pozycja w tv...no może jeszcze "Granice miłości").
A miał zostać malarzem...
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 29, 2012, 22:50:08
Ja w święta mało oglądałam, bo jakoś się nie złożyło. Jednak dwa, czy trzy całkiem dobre a nawet bardzo dobre filmy zobaczyłam.
O nich samych kiedyś wspomnę (tak wiem, kolejka niezła się zrobiła <jezyk>)

Appaloosa (http://www.youtube.com/watch?v=RR-XgUf25tk) - western z 2008 roku, z jednymi z moich ulubionych aktorów, czyli Edem Harrisem (jako aktor i jako reżyser) i Viggo Mortensenem.
Western posiadający wszystkie elementy, które powinien mieć film z tego gatunku: dobrzy i źli kowboje, terroryzowane miasteczko, ranczo. I muzyka typowo westernowska, z rytmem a'la "kowboj przemierzający bezkresny step" oraz klimatem zapowiadającym, że jego podróż nie będzie taka spokojna <szczerzy_sie>

Dom dusz - kiedyś, w latach nastoletnich oglądałam ten film, wczoraj po raz wtóry. Za pierwszym razem zrobił na mnie duże wrażenie i chcąc się przekonać jak odbiorę go jako dorosła kobieta doczekałam późnej godziny emisji (skończył się przed drugą w nocy). Powiem jedno -  nie żałuję <serce> Muzyka? Przepiękna.
Temat Blanki i Pedro (http://www.youtube.com/watch?v=rzHckdWmsqE) - mamy tu wszystko co związane jest z ich miłością: romantyzm, dramat, smutek, chwile słodkie, chwile strachu i bólu.
Temat Clary (http://www.youtube.com/watch?v=CXfcHvk4JCI) - postać można by rzec nie z tej ziemi. I tak właśnie ilustruje ją muzyka. Dziewczyna, później kobieta, która rozsiewała wokół siebie radość, ciepło, serdeczność, której nie można było nie kochać. Tak właśnie ilustruje ją muzyka: skrzypce, fortepian, wszystko płynnie, spokojnie, z uniesieniem, z obecnością magii. Bo sama Clara posiadała coś co ją z nią łączyło.
Mamy też piękny, przejmujący motyw przewrotu wojskowego, mamy bardzo klimatyczny temat opisujący sam Dom Dusz... Wspaniała muzyka Hansa Zimmera.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 30, 2012, 20:32:32
A ja nie obejrzałam, bo było zbyt późno i do tego zbyt późno się zorientowałam, że w ogóle jest. Tak więc ciągle należę do tych osób, które "Domu dusz" w życiu nie widziały :) Obejrzałam za to "Księcia przypływów", uwielbiam. Muzyka też piękna, choć trudno znaleźć coś poza piosenką Streisand  ;) Piękna na początku, na końcu, zawsze  przypomina to południe Toma Wingo:)
Na pewno obejrzę (ponownie)  "Ostatniego Mohikanina", przede wszystkim ze względu na   muzykę (http://www.youtube.com/watch?v=MHW7lH3vyto) Jones to jednak ma coś z geniuszu :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Grudzień 31, 2012, 16:22:28
Soundtrack "Ostatniego Mohikanina" też mi się podoba. Kiedyś nawet ustawiłam sobie jako dzwonek w komórce. Zresztą sam film należy do tych, które nigdy mi się nie znudzą i mogę go oglądać kilka razy <usmiech>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 02, 2013, 00:50:29
A skoro jesteśmy przy melodramatach, to jeden z najpiękniejszych (przynajmniej wg mnie) soundtracków posiada "Malowany welon". Film oglądałam rok temu a do dnia dzisiejszego dość często słucham sobie tej ścieżki. Wśród tematów muzycznych "Malowanego welonu" na czoło wybijają się dwa.
Pierwszy (http://www.youtube.com/watch?v=gYC3a3oIeFs) to śliczny walc, jak sam tytuł mówi towarzyszący parze bohaterów w przejażdżce rzecznej. Cudowna muzyka w połączeniu z pięknymi azjatyckimi krajobrazami oraz momentem, kiedy Kitty i Walter (uwielbiam Edwarda Nortona <serce>) zaczynają powoli "wracać" do siebie, tworzy niezapomniany klimat.

Też uwielbiam. Od dzisiaj w sumie. Obejrzałam "Malowany welon"...i film Allena,  w którym Norton zagrał też fenomenalnie (ale u Allena chyba nikt nie gra byle jak...).
Malowany welon jako rasowy melodramat wycisnął ze mnie trochę łez, powściągnął od pochopnych ocen postaw bohaterów. Świetna historia. Może byłoby do powiedzenia coś jeszcze, ale wolę już nie rozdrapywać, bo znowu będzie, że się czepiam ;D
Te fortepianowe dźwięki będą mi towarzyszyć długo - a piękne są. MNie akurat staje przed oczami ten młyn wodny oraz sceny poprzedzające rzeczną przejażdżkę.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 02, 2013, 18:10:06
Malowany welon jako rasowy melodramat wycisnął ze mnie trochę łez, powściągnął od pochopnych ocen postaw bohaterów. Świetna historia. Może byłoby do powiedzenia coś jeszcze, ale wolę już nie rozdrapywać, bo znowu będzie, że się czepiam ;D
Te fortepianowe dźwięki będą mi towarzyszyć długo - a piękne są. MNie akurat staje przed oczami ten młyn wodny oraz sceny poprzedzające rzeczną przejażdżkę.
Właśnie. Winy można się dopatrzeć zarówno u niej jak i u niego. Pisałam kiedyś o tym na ifilmie.
A sceny? I ta, w której Walter spotyka Kitty na przyjęciu, i ich rozmowa o rozwodzie, i Kitty jako nauczycielka w ochronce, i ich "prawdziwy" pierwszy raz, i te wszystkie sceny, gdy Walter patrzy na Kitty, obserwuje ją, i te o których wspominasz, i końcowe sceny. Po prostu cały film.

A czego będziesz się czepiać, Jean? <szczerzy_sie>

Cytuj
Też uwielbiam. Od dzisiaj w sumie. Obejrzałam "Malowany welon"...i film Allena,  w którym Norton zagrał też fenomenalnie (ale u Allena chyba nikt nie gra byle jak...).
Czyżby chodziło o musical "Wszyscy mówią: kocham cię", z którego pochodzi ta (http://www.youtube.com/watch?v=WsiIPY_vzFU) fajna piosenka? <jezyk>

I skoro o Nortonie mowa to utwór z kolejnego jego filmu. Uwielbiam go w tym obrazie - pokaz znakomitego aktorstwa. Mocny dramat z tematem rasizmu "Więzień nienawiści" (American History X). Film rewelacja, aktorstwo również, a muzyka niezwykła. Aż nie mogę się zdecydować, co by tu wybrać. Może to (http://www.youtube.com/watch?v=4vwK6cHpLjY), czyli "Nie jesteśmy wrogami"?
Jest jeszcze temat braci, ogromnie przejmujący i smutny kawałek - zarówno muzycznie jak i wizualnie.
I żeby nie było, że podobają mi się tylko takie smutne kawałki, to kolejny utwór (http://www.youtube.com/watch?v=TRDtXiHbGrw) z tego filmu. Jestem ciekawa, jak ktoś kto filmu nie oglądał zinterpretowałby ten fragment? Jakiego charakteru sceny dotyczyłby? Gdybym ja była tym "ktosiem" w życiu nie przypisałabym tej muzyki... grze w podwórkowego kosza. A jednak łącząc te dźwięki z obrazem wychodzi rewelacyjna całość.

Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 10, 2013, 09:53:51
Nie będę się niczego czepiać.  Lubię czasem poanalizować to i owo, ale sobie odpuszczę już.
"Piknik pod wiszącą skałą" - metafizyczny film obfituje w taką samą metafizyczną muzykę.
Przewijało się to już i przewija wszędzie, ale przypomnieć nie zaszkodzi.
http://www.youtube.com/watch?v=8m-6bU4x7us
El, powiesz (przypomnisz) mi na jakim instrumencie Gheorghe Zamfir wygrywa takie piękne takty?
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 10, 2013, 20:38:46
"Piknik pod wiszącą skałą" też oglądałam bardzo dawno temu i powinnam chyba go sobie przypomnieć, bo tylko jakieś mgliste sceny mi się przypominają. Za to doskonale pamiętam temat muzyczny grany na fletni Pana <usmiech>

A dziś na CBS Europa obejrzałam sobie "Tacy byliśmy" (The way we were) z młodym, bardzo przystojnym Robertem Redfordem (zwłaszcza w mundurze <serce>) i świetnie grającą  Barbarą Streisand. Bardzo fajny melodramat z parą ludzi różniących się niemal we wszystkim, co rusz rozstających się i powracających do siebie. Historia obejmująca ich miłość na przestrzeni 30 lat, zaś w tle przemiany polityczne USA (od działań wojennych Roosevelta, poprzez "Czarną listę Hollywood", kończąc na demonstracjach przeciwko produkcji bomby atomowej.
Z tego filmu pochodzi ta oto piosenka (http://www.youtube.com/watch?v=1Yrd6caXygw) oczywiście w wykonaniu aktorki grającej główną kobiecą rolę.
Piosenka prześliczna zarówno pod względem muzycznym, tekstowym i wokalnym. Idealnie pasująca do fabuły filmu.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 10, 2013, 21:02:01
No właśnie, fletnia Pana.
Kiedyś zadałaś takie pytanie w quizie nawet chyba...
Chciałabym zobaczyć "The way we were"..a dotąd udało mi się tylko pooglądać zdjęcia z tego filmu i mogłabym to robić wieki. Redforda kocham w każdym wieku i w każdym wydaniu. Starszego tym bardziej. Kiedyś pisałam, ze mogłabym go zdradzić dla aktora grającego Joraha w "Grze o tron" , tylko i wyłącznie. W duecie chyba najbardziej z Pfeiffer mi się podobał.
Aj, zazdroszczę i tyle.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 10, 2013, 21:15:44
Jak masz ten kanał to jutro jest powtórka o 12.00 <szczerzy_sie>

A "Jorah" gra detektywa o dość ciekawym charakterze w serialu "Sprawy Jacka Taylora" na kanale "ale kino".

I będziesz miała Roberta Redforda i Iaina Glena <haha>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 21, 2013, 20:30:05
Idąc na film Django nie przypuszczałam, że spodoba mi się sam film, a co dopiero, że zwrócę uwagę na muzykę.
Przecież nie bardzo przepadam za twórczością "angielską, amerykańską" a co dopiero za mieszanką utworów z dzikiego zachodu, z drugiej strony rytmów murzyńskich oraz zwykłego rapu czy r&b... A tu okazuje się, że jak coś jest porządnie zrobione to staje się miłe dla ucha oraz ducha. Człowiek z dźwiękami obcymi, które są porządnie zaaranżowane i idealnie wpasowują się w oglądany obraz może się polubić. :) Muzyka dodaje różnorakich emocji, pobudza wyobraźnię, dodaje charakteru.

Prawie każdy z utworów w tym filmie został specjalnie do niego skomponowany. Tym razem sami artyści zgłosili się do reżysera z propozycją nagrania muzyki. Zwykle to Tarantino dobiera utwory ze swojej kolekcji płyt. Oprócz nowo skomponowanych utworów na nowo wybrzmiał temat utworu filmu Django z 1966 roku. Możemy usłyszeć także Verdiego czy motywy innych z westernów...

Może będę jedyną osobą, którą ujęły te dźwięki a może jak ktoś obejrzy Django to też zostanie poniesiony przez jego muzykę.
Może komuś te utwory również przypadną do gustu... chociaż przyznam, boję się je tu umieszczać.

Kilka utworów do posłuchania:
 The Braying Mule (Ennio Morricone) (http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=XAWpIQATcRE)
Lo Chiamavano King (His Name Is King) (Luis Bacalov / Edda Del'Orso) (http://www.youtube.com/watch?v=cT1BiMHTVz8)
RICK ROSS - 100 BLACK COFFINS  (http://www.youtube.com/watch?v=7rHdyofwVlQ)
"Freedom" by Anthony Hamilton & Elayna Boynton in "Django Unchained" (http://www.youtube.com/watch?v=_bdOTUocn5w)
Django (http://www.youtube.com/watch?v=IAooXLAPoBQ)
Ain't no grave (Johnny Cash)  (http://www.youtube.com/watch?v=Vza7_gRBErE)
"Who Did That To You" - John Legend]http://www.youtube.com/watch?v=biwNmWLFa5Q]"Who Did That To You" - John Legend  (http://www.youtube.com/watch?v=biwNmWLFa5Q)
Elisa & Ennio Morricone - Ancora qui (http://www.youtube.com/watch?v=lP-wrI8G1bE)

Totalnie dziwna muzyka, która w filmie tworzy niesamowity klimat...., ale i bez niego słucha mi się jej dobrze. Lubię dobrze wykonaną robotę.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 22, 2013, 12:23:07
Faktycznie dość niespotykana różnorodność gatunków. Choć doszukać się można pewnego punktu wspólnego - wszystkie posiadają "westernową nutę", czasem mniej, czasem bardziej dostrzegalną (jak na przykład gitarowe riffy u Morricone, albo basowe, podgwizdywanie, czy wokaliza w tle kawałka rapowanego)
W pierwszym utworze podanym przez Ciebie Morricone pokazał się z nowej strony, muzyka trochę nietypowa jak na niego. Ale to się chwali. Może z lekka dziwaczne, ale może w połączeniu ze sceną wychodzi dobrze (mówię na oślep - filmu nie widziałam).
Najbardziej westernowa piosenka to ta Casha, ale chyba nie powinno dziwić, bo jego twórczość chyba jest najbliższa chyba tym klimatom.

Bardzo fajny soundtrack, podoba mi się <muza>

Rapu nie lubię, ale to co ma w tle też mi się podoba <jezyk>



Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 22, 2013, 21:02:56
Cytuj
Rapu nie lubię, ale to co ma w tle też mi się podoba
Też nie lubię, ale przez to, że nie ma samego pustego, irytującego bitu w tle, to całkiem niezły utwór. Nawet jeśli jest rapowany. :D

Cieszę się, że ta dziwna muzyka spodobała Ci się . :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 15, 2013, 23:49:03
Oglądałam dziś pierwszą wersję "Afery Thomasa Crowna" (1968 rok).
Główny temat muzyczny -  kompozycja Michela Legranda (znanego z innego filmowego muzycznego przeboju "Parasolki z Cherbourga") - jest tak samo hipnotyzujący jak sam film. Zapowiada nam intrygujący damsko-męski pojedynek w sferze zmysłów i inteligencji. Ciekawostka - piosenka ta jest wykorzystana także w drugiej wersji, a śpiewa ją w niej sam Sting <szczerzy_sie>

http://www.youtube.com/watch?v=8KVHdsUkxMw

I to było do przewidzenia - obraz z 1968 roku bardziej mi się podoba <szczerzy_sie>  Świetny klimat stworzony zarówno przez bohaterów, jak i samych aktorów ich kreujących. Faye Dunaway i Steve McQueen to para o wiele bardziej interesująca niż Pierce Brosnan i Rene Russo.
Pamiętacie słynną "podłogowo-biurkową scenę tych drugich? Seks, seks, seks <szczerzy_sie>
W przypadku tych pierwszych też mamy słynną scenę... szachową. Mój Luby skomentował ją tak "prawda, na facetów bardziej podniecająco działa to, co zakryte niż to, co odkryte" <jezyk>

http://www.youtube.com/watch?v=zMsnnH7Tu34

Faye i Steve są tu tacy... wrrrrrr...  <serce>

Podkład muzyczny z podanego fragmentu nie pochodzi z filmu, ale nie mogłam się powstrzymać przed jego wstawieniem tutaj, bo autor idealnie go dopasował (wraz z czarno-białą tonacją ob razu).
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 01, 2013, 14:27:30
Moje ostanie odkrycie w tej materii to Ludovico Einaudi, którego poznałam przy okazji najnowszej wersji "Doktora Żywago" (tak nawiasem bardziej podobał mi się obraz z Omarem Sharifem i Julią Christie, film z 2002 "zepsuła" wg mnie Keira Knightley - jakoś nie pasowała mi do roli Lary, zresztą Jurij Sharifa też bardziej wyrazisty niż Hansa Mathesona).

Muzykę Einaudiego trudno sklasyfikować. To klasyka, lekko, delikatnie wzbogacona dźwiękami popowymi. Całość przepięknie skorelowana. Prosty, minimalistyczny styl a ileż emocji wyzwalający. Dzięki nieskomplikowanej, za to zrozumiałej dla przeciętnego odbiorcy kompozycji, Einaudi potrafi "namalować" prawdziwy smutek, radość, niepokój, żal, uniesienie, miłość... co w połączeniu z obrazem filmowym daje wspaniałe efekty, autentycznie wzmacnia percepcję obrazu. I nie potrzebne mu są muzyczne ozdobniki, jakieś ekstrawagancje, kosmiczne awangardy.

Oto dowody. Główna siła napędzająca emocje w poniższej kompozycji - jednego z tematów z "Doktora Żywago"-  to opowieść snuta przez fortepian, smyczki tę siłę potęgują.

Ludovico Einaudi - Love is a mystery (Dr. Zhivago) (http://www.youtube.com/watch?v=31euHFj01ww#)

Ludovico Einaudi stworzył także muzykę do "Nietykalnych", równie wspaniałą jak i pozostałe jego kompozycje. Sama filmu jeszcze nie oglądałam, ale znajomi, którzy się z nim już zaznajomili, zawsze w swoich wrażeniach wspominają także o emocjach związanych z soundtrackiem.

Ludovico Einaudi - Fly (http://www.youtube.com/watch?v=ZhUM2-rrINs#ws)

Kompozytor tworzy muzykę także "poza filmową". Mam jego ostatni krążek "In time lapse". Mogę słuchać bez końca, a zwłaszcza gdy potrzebuję wyciszenia, uspokojenia, albo... pocieszenia. Bo jest coś w tych kompozycjach, co daje nadzieję.
Poniżej jeden z utworów z tej płyty. Uwielbiam go <serce>

Ludovico Einaudi - Run (http://www.youtube.com/watch?v=jfz-XDWPt-M#)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 01, 2013, 17:58:35
Ludovico Einaudi stworzył także muzykę do "Nietykalnych", równie wspaniałą jak i pozostałe jego kompozycje. Sama filmu jeszcze nie oglądałam, ale znajomi, którzy się z nim już zaznajomili, zawsze w swoich wrażeniach wspominają także o emocjach związanych z soundtrackiem.
Ludovico Einaudi - Fly (http://www.youtube.com/watch?v=ZhUM2-rrINs#ws)

"Nietykalni" bez tego utworu chyba nie byliby tym samym filmem. Utwór przepiękny. Od razu stają mi przed oczami sceny, ujęcia. Film jest cudowny i zabawny. Obejrzyj koniecznie i dziękuję za tego posta. Zapewne nadal nie wiedziałabym czyje to  <serce>
Obejrzyj, jestem ciekawa Twojego zdania. Mogę nawet podyskutować.  <tak>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 04, 2013, 22:06:53
"Czas honoru" posiada piękny soundtrack (mam wrażenie, że gdzieś też pisałaś o tym El, ale nie tutaj chyba  <mysli>). Nie mogę się nasłuchać po prostu. Co ciekawe, kiedy oglądałam z tygodnia na tydzień to poza czołówką mało mi w ucho wpadało. A kiedy przysiadłam i obejrzałam wszystko po kolei...to otworzyły mi się oczy i uszy, zmysła wszelakie ;D Wiele wątków mi się poukładało i rozpoznaję motywy muzyczne. Piękne utwory i emocjonujące, jak mój ulubiony:
Czas Honoru - Zagrożenie (http://www.youtube.com/watch?v=ZNErSnpPiDQ#ws)     

 <serduszko>
Ciary chodzą po grzbiecie  <tak>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 04, 2013, 22:10:29
O tak! I utwór w trakcie napisów końcowych też mi się bardzo podoba :)

A przy okazji - muzyka filmowa z filmu Kogel-mogel też jest piękna :) "Szukaj mnie" bodajże Edyty Gepert jest cudowna :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 04, 2013, 22:18:41
O tak! I utwór w trakcie napisów końcowych też mi się bardzo podoba :)

Kojarzę go, ale jaki on ma tytuł, wiesz? Bo właśnie tego nie bardzo wiem jak zlokalizować. Przypomina "Pogoń", ale to przecież nie to...Jedynie początek nieco podobny .
 <slucha>

"Szukaj mnie" śpiewała Geppert  <zauroczony>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Ghost w Wrzesień 08, 2013, 19:37:59
Cześć  :)
Pamiętacie może taki film jak Armagedon w reżyserii Michaela Baya? Jak dla mnie był to zawsze jeden z tych filmów o których trudno zapomnieć. Nie chodzi tu tylko o efekty specjalne ale o dobry dobór obsady. Bruce Willis , Ben Affleck, Liv Tyler. Moim zdaniem fabuła też nie należy do najgorszych. Jest to typowy film katastroficzny. Jednak elementem który jest w nim najlepszy to niezapomniany utwór zespołu Aerosmith: I don`t Wanna To Miss A Thing.
Aerosmith - I Don't Wanna Miss a Thing (http://www.youtube.com/watch?v=Vo_0UXRY_rY#)   

Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych kawałków jaki został zrealizowany w historii kina.  <lubieto>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 08, 2013, 23:10:37
Obsada i ścieżka dźwiękowa właśnie są największymi atutami tego filmu. Sama historia na tle innych o niedopuszczeniu do zagłady ziemi wypada sobie średnio.  Może i ja jestem wymagająca, ale na mnie wrażenie zrobiło "Pojutrze".
A ścieżka do filmu Baya jest o tyle fajna, że jest jednolita gatunkowo. Połowa to utwory Aerosmith, druga połowa to też utwory rockowe, w dodatku klimatem przypominające brzmienie tego zespołu  :)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Ghost w Wrzesień 09, 2013, 17:00:55
Tak ale nie we wszystkich filmach widać taką równowagę. Moim zdaniem przykładem jest inny film Micheal Baya  Perl Harbor. Fabuły nie muszę tłumaczyć wszyscy ją znają. Jest to typowy dramat wojenny w który wlepiono liczne wątki historyczne. Ponownie mamy głównego bohatera granego przez Bena Afflecka oraz inne postacie w które wcielają się Josh Hartnett, Kate Beckinsale, Cuba Gooding Jr.
I uważam że jest znaczna różnica między piosenką w wykonaniu Faith Hill.
faith hill - there you'll be (pearl harbor) (http://www.youtube.com/watch?v=zhpFwpu0mGw#)
A muzyką skomponowaną przez moim zdaniem mistrza w swojej sztuce Hansa Zimmera.
Pearl Harbor Soundtrack - Tennessee (Hans Zimmer) (http://www.youtube.com/watch?v=opP4PcZ7aN4#)
Oraz co pozostaje dla mnie chyba małą tajemnicą bo mimo iż szukałem wszędzie to nie mogłem znaleźć szerszego wkładu Stevena Jablonskiego w muzykę tego filmu oprócz tego krótkiego nagrania.
Pearl Harbor Trailer Soundtrack Steve Jablonsky Goliath (http://www.youtube.com/watch?v=x3gPZCdt4nc#)
Nie mówię że piosenka jest wykonana źle, bo jest ładna ale do mnie znacznie bardziej przemawia brzmienie czystej muzyki niż utworu nakręconego na potrzeby filmu.
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 12, 2013, 15:40:55
Siła czasami tkwi w prostocie. Ja jestem wielką fanką piosenek towarzyszących przygodom pana Kleksa, niezwykłego, bajkowego profesora, który najpierw zamieszkał na kartach książek Brzechwy.
Fronczewski jest w tej roli fantastyczny. Utwory też wykonuje fantastycznie. Teksty Brzechwy  nabierają rumieńców przy skocznych taktach.
"Jak rozmawiać trzeba z psem", "Na wyspach Bergamuthach", "Księżyc raz odwiedził staw", "Pożegnanie z bajką" - to jest wszystko co ostatnio częściej gości w moich głośnikach. No i "Z poradnika młodego zielarza"  <serduszko>

Podróże Pana Kleksa - Z poradnika młodego zielarza (http://www.youtube.com/watch?v=AhmLHRCV3KU#ws)

Okrzyknięta współcześnie piosenką narkoman, przez ten "sok z makówki". Ciężko komentować. W zamyśle autora była promocja zdrowego stylu życia. Dzisiejszy świat jest zaawansowanie rąbnięty  <tak>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Ghost w Wrzesień 12, 2013, 19:54:58
Siła czasami tkwi w prostocie.
Zgadzam się w całości z Tobą. Wiele dzisiejszy ,,programów dla młodzieży" nie umywa się do przygód Pana Kleksa. A on nie miał jakiś specjalnie wielkich efektów specjalnych itp. żeby mógł do siebie przyciągnąć. Ale jedną z piosenek z repertuaru dziejów Pana Kleksa, którą naprawdę lubię słuchać jest Meluzyna.  :)
Meluzyna (http://www.youtube.com/watch?v=EpgXFcNXjBs#)
Jak dla mnie jest genialna. Głos Małgorzaty Ostrowskiej... coś pięknego.  <muza>
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 18, 2013, 19:25:47
Zapraszam do świata Mike'a Nicholsa. Autentycznie uwielbiam filmy tego pana. Czy to komedia czy dramat - zawsze coś niebanalnego. Mamy "Silkwood" z  wyrazistą  Cher, "Pocztówki znad krawędzi", "Pracującą dziewczynę", do której mam ewidentną słabość. Piosenka z tego filmu zdobyła Oskara w 1989 roku i ją właśnie chcę zaprezentować:

Let The River Run - Carly Simon (http://www.youtube.com/watch?v=cv-0mmVnxPA#)

I jeszcze można dodać, że Nichols był stały w uczuciach  ;) W Jego filmach najczęściej można zobaczyć Meryl Streep oraz Harrisona Forda. Oboje akurat bardzo lubię  ;D
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Ghost w Wrzesień 19, 2013, 19:06:36
Dodam chyba coś z klasyki. Król Lew, muzykę skomponował do niego Hans Zimmer wirtuoz w swojej dziedzinie i jak wielokrotnie mówię mój ulubiony twórca muzyki filmowej  :)
Jak dobrze pamiętam dostał właśnie za nią Oskara.

Najlepszy utwór z całości i jeden z najbardziej wzruszający jakie w życiu słyszałem.
This Land
Lion King Soundtrack- This land (http://www.youtube.com/watch?v=v_U4in8WeS0#)

King of pride rock
The Lion King Soundtrack - King of pride rock (Original) (http://www.youtube.com/watch?v=r5uYB9T_GlY#)

I piosenka Eltona Johna Can you feel the love tonight
Elton John - Can You Feel The Love Tonight (High Quality) (http://www.youtube.com/watch?v=Y1hcc1QvM2Q#)

Nie wiem jak wy uważacie ale ja sądzę że muzyka z tego filmu jest po prostu piękna  ;)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2013, 20:15:55
Uważamy podobnie, aczkolwiek można by polemizować czy najpiękniejsza? To kwestia gustu, ale widać, że muzyka filmowa to Twoja pasja  <tak>
Jeżeli chodzi o piosenki filmowe to równie ładna jest ta, wykorzystana w "Shreku", wykonywana w oryginale przez Leonarda Cohena..."Halelujah" ;D Wracając do fantastycznego i wzruszającego "Króla lwa" to o wiele piękniejszym utworem jest dla mnie "Circle of life". Uwielbiam go.  Może dla mądrego (żeby chociaż fragmentami) tekstu:  Some say eat or be eaten, Some say live and let live
You should never take more than you give
, może dla samego przesłania, a może dlatego, że  nie mogę poczuć żadnej miłości, kiedy słyszę takie zawodzenie. Pewnie będę jedną z nielicznych z takimi preferencjami, ale naprawdę wolę Circle of life ;D

Elton John - Circle Of Life (High Quality) (http://www.youtube.com/watch?v=o8ZnCT14nRc#)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 19, 2013, 22:30:54
W Shreku też jest fajna piosenka I'm a beliver;
https://www.youtube.com/watch?v=gUyu5prWjTE (https://www.youtube.com/watch?v=gUyu5prWjTE) czy w wykonaniu osła: https://www.youtube.com/watch?v=dByBJdbrtBs (https://www.youtube.com/watch?v=dByBJdbrtBs) :P

A jeśli chodzi o Króla Lwa i inne bajki Disneya... Ja jestem fanką wersji polskich. Przyznam szczerze, że chyba nie słuchałam tych oryginałów. :D
https://www.youtube.com/watch?v=0cZ6KVd7N5w (https://www.youtube.com/watch?v=0cZ6KVd7N5w)

Hakuna Matata
https://www.youtube.com/watch?v=tcxFKbMiNH8 (https://www.youtube.com/watch?v=tcxFKbMiNH8)

lubię też "Kolorowy Wiatr " z Pocahontas. Bądź co bądź Górniak zaśpiewała super. :D
https://www.youtube.com/watch?v=7-2cn6Ez0IE (https://www.youtube.com/watch?v=7-2cn6Ez0IE)

Uwielbiam "Ofiarę złóżcie z głupiej kozy" z Herkulesa w wykonaniu Kukulskiej <3 i innych.
https://www.youtube.com/watch?v=7Y5S4mMkTSU (https://www.youtube.com/watch?v=7Y5S4mMkTSU)

czy z "Małej Syrenki" cuś takiego:
https://www.youtube.com/watch?v=dga3Rhi31po (https://www.youtube.com/watch?v=dga3Rhi31po)

Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Ghost w Wrzesień 19, 2013, 22:53:20
ale widać, że muzyka filmowa to Twoja pasja  <tak>

Tak, zaczęło się piosenką Aerosmith I don't wanna miss a thing od tamtego momentu nie potrafię przestać.  <muza>
Piosenki z filmów są fajne na ogół, chociaż czasami jak wcześniej mówiłem na przykładzie Pearl Harbor muzyka bywa lepiej skomponowana od słów. Ale to zależy od filmy i wykonawcy.
Zgadzam się z tobą Jean że Circle of Life jest piękne ale chyba mniej rozpoznawalne, bo przyjęto za sztandarową piosenkę z Króla Lwa właśnie Can you feel the love tonight.  <tak>

Ładną muzyką jest też Kołysanka Michała Lorenca z filmy Psy.  8)
Psy - Kołysanka (muzyka filmowa) (http://www.youtube.com/watch?v=uNGt0vfdAG4#)
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 20, 2013, 08:01:08
Cytuj
A jeśli chodzi o Króla Lwa i inne bajki Disneya... Ja jestem fanką wersji polskich. Przyznam szczerze, że chyba nie słuchałam tych oryginałów. :D

A żebyś wiedziała, że "Miłość rośnie wokół nas" brzmi lepiej (nie tylko jako tytuł) niż "Can't you feel...". Takiego zawodzenia nie ma, z całym szacunkiem dla Eltona (inne kawałki lubię). Od razu przypomniała mi się "Rzeka marzeń' z pustyni i puszczy. ;D
Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 18, 2013, 19:45:32
Moje dwie (a właściwie trzy, biorąc pod uwagę, że jedna z nich jest kontynuacją innej) ulubione komedie kryminalne:"Halo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" oraz "Vabank" i "Vabank II, czyli riposta". To są komedie z klasą. Rewelacyjni odtwórcy ról, kultowe dialogi no i soundtracki jakby dla mnie stworzone. Pierwszy z klimatem polskich międzywojennych kabaretów, drugi z klimatem dixielandu, czyli jazzu prosto z Nowego Orleanu. Oba filmy należą do tych, które nigdy mi się nie znudzą i mogę oglądać je kilkakroć ;D

Film i piosenka o miłości silniejszej niż... i takiej która czyni cuda. Ckliwe? Być może, ale mając okazję obserwować upadek tego uczucia dzisiaj, człowiek taki jak ja chętnie po takie ckliwości sięga. Zwłaszcza, że zobrazowano je w tak świetny sposób...

gabriela kownacka - kto tak ładnie kradnie (http://www.youtube.com/watch?v=kUo2veI39_M#)

No i każdy aktor, i pierwszo, i drugo, i trzecioplanowy to mistrz w swym zawodzie: Fronczewski, Kwiatkowska, Kobuszewski, Michnikowski itd.

Irena Kwiatowska - Roztańczone nogi.avi (http://www.youtube.com/watch?v=_pv9tmptvXk#)

A druga propozycja? Intryga godna najlepszego filmu sensacyjnego. Gra aktorska jak wyżej - mistrzowska. I na deser prawdziwa "czarna" muzyka.

Ragtime Vabank.m4v (http://www.youtube.com/watch?v=rtxkxTFt2bo#ws)

va bank 2 piosenka czarnego (http://www.youtube.com/watch?v=f02rHCQrIHE#ws)

"... fa, fa, fa, fi, fi, fi,
sziu, sziu, sziu, szi, szi, szi..."
 ;D



Tytuł: Odp: Muzyka filmowa i serialowa
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 22, 2014, 22:56:41
Wczoraj usłyszałam kompozycję, która przypomniała mi przepiękny, choć opowiadający o okrucieństwie wojny film "Labirynt fauna".
Wojna w Hiszpanii, nacjonaliści Franco kontra republikańscy komuniści. A wśród nich mała jedenastoletnia dziewczynka Ofelia, która ucieka w świat fantazji, aby odgrodzić się od pełnej zła, przemocy, krwi rzeczywistości. Tam spotyka tytułowego Fauna, który oznajmia jej, że jest ona księżniczką z jego świata, która zgubiła się przed wiekami, ale żeby tu wrócić musi wykonać trzy zadania. Brzmi baśniowo? To pozory, bo film nie jest wcale przeznaczony dla dzieci. Ma ukryte tzw. drugie dno.

Na wstępie napisałam, że film przepiękny - zdjęcia, efekty specjalne, bardzo dobra gra dziewczynki wcielającej się w Ofelię, pozostałych aktorów także. No i muzyka. A już kołysanka to cud, miód i orzeszki. Zwłaszcza w połączeniu z obrazem. Zawsze, gdy tego słucham widzę w wyobraźni sceny końcowe filmu i wzruszam się do łez <placze>

El Laberinto del Fauno - Nana de Mercedes (http://www.youtube.com/watch?v=E7iJFu2v9x0#)