A ja tak jakoś mam, że jak pada hasło "muzyka filmowa" to od razu przypomina mi się Michał Lorenc i film "Bandyta". Szczególny jest dla mnie utwór zatytułowany "Taniec Eleny", ciary mam za każdym razem podczas słuchania...jakaś słowiańska dusza się we mnie odzywa, czy co :D Poza tym mam mnóstwo miłych, teatralnych wspomnień związanych z tą melodią.
http://www.youtube.com/watch?v=vip6Pk3He6c
[...] "Taniec Eleny"Pierwsze- przepiękne. Bandyty nie oglądałam, ale kiedy tak sobie odtwarzałam to wszystko co zostało tu wrzucone, no po prostu zakochałam się w tym smilie_girl_159
http://www.youtube.com/watch?v=vip6Pk3He6c
[...] "Kołysanka"
http://www.youtube.com/watch?v=42UqAWIjQCk
Czy to odcinek 3 serii 8?Tak to ósma seria, a nr odcinka nie pamiętam. Wiem, że w ogólnej numeracji to 98 będzie.
Ech, ja to niezmiennie czekam aż El zajmie się Casablancą, pod kątem muzykiZajmę się jak przypomnę sobie ten film <szczerzy_sie>
No i była też mowa o Titanicu Cóż niektórzy się wzruszają, kiedy facet tonie trzymając się kurczowo ręki ukochanej zamiast rozejrzeć się za jakimś kawałkiem drewna i ewentualnie przeżyć i ewentualnie być dalej ze swoją ukochaną .Wszyscy znajomi wiedzą, że romantyczna ze mnie niewiasta i nie stronię od melodramatów, jednak "Titanic" należy do tych, które jakoś mi "nie podchodzą". Sama się zastanawiam dlaczego. Obejrzałam raz i nie ciągnie mnie do powtórek (w przeciwieństwie na przykład do "Przeminęło z wiatrem") Tak jest również w przypadku słynnego hitu Dion.
A skoro jesteśmy przy melodramatach, to jeden z najpiękniejszych (przynajmniej wg mnie) soundtracków posiada "Malowany welon". Film oglądałam rok temu a do dnia dzisiejszego dość często słucham sobie tej ścieżki. Wśród tematów muzycznych "Malowanego welonu" na czoło wybijają się dwa.
Pierwszy (http://www.youtube.com/watch?v=gYC3a3oIeFs) to śliczny walc, jak sam tytuł mówi towarzyszący parze bohaterów w przejażdżce rzecznej. Cudowna muzyka w połączeniu z pięknymi azjatyckimi krajobrazami oraz momentem, kiedy Kitty i Walter (uwielbiam Edwarda Nortona <serce>) zaczynają powoli "wracać" do siebie, tworzy niezapomniany klimat.
Malowany welon jako rasowy melodramat wycisnął ze mnie trochę łez, powściągnął od pochopnych ocen postaw bohaterów. Świetna historia. Może byłoby do powiedzenia coś jeszcze, ale wolę już nie rozdrapywać, bo znowu będzie, że się czepiam ;DWłaśnie. Winy można się dopatrzeć zarówno u niej jak i u niego. Pisałam kiedyś o tym na ifilmie.
Te fortepianowe dźwięki będą mi towarzyszyć długo - a piękne są. MNie akurat staje przed oczami ten młyn wodny oraz sceny poprzedzające rzeczną przejażdżkę.
Też uwielbiam. Od dzisiaj w sumie. Obejrzałam "Malowany welon"...i film Allena, w którym Norton zagrał też fenomenalnie (ale u Allena chyba nikt nie gra byle jak...).Czyżby chodziło o musical "Wszyscy mówią: kocham cię", z którego pochodzi ta (http://www.youtube.com/watch?v=WsiIPY_vzFU) fajna piosenka? <jezyk>
Rapu nie lubię, ale to co ma w tle też mi się podobaTeż nie lubię, ale przez to, że nie ma samego pustego, irytującego bitu w tle, to całkiem niezły utwór. Nawet jeśli jest rapowany. :D
Ludovico Einaudi stworzył także muzykę do "Nietykalnych", równie wspaniałą jak i pozostałe jego kompozycje. Sama filmu jeszcze nie oglądałam, ale znajomi, którzy się z nim już zaznajomili, zawsze w swoich wrażeniach wspominają także o emocjach związanych z soundtrackiem.
Ludovico Einaudi - Fly (http://www.youtube.com/watch?v=ZhUM2-rrINs#ws)
O tak! I utwór w trakcie napisów końcowych też mi się bardzo podoba :)
Siła czasami tkwi w prostocie.Zgadzam się w całości z Tobą. Wiele dzisiejszy ,,programów dla młodzieży" nie umywa się do przygód Pana Kleksa. A on nie miał jakiś specjalnie wielkich efektów specjalnych itp. żeby mógł do siebie przyciągnąć. Ale jedną z piosenek z repertuaru dziejów Pana Kleksa, którą naprawdę lubię słuchać jest Meluzyna. :)
ale widać, że muzyka filmowa to Twoja pasja <tak>
A jeśli chodzi o Króla Lwa i inne bajki Disneya... Ja jestem fanką wersji polskich. Przyznam szczerze, że chyba nie słuchałam tych oryginałów. :D