Dyskutujesz.pl
Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Archiwum Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: Zołza;) w Czerwiec 26, 2012, 09:39:56
-
Serial ubóstwiany przez miliony (o ile nie miliardy) ludzi na świecie. Od ładnych paru lat nie jest już produkowany, ale każda kolejna emisja cieszy się niesłabnącą popularnością. Historia szóstki przyjaciół ubrana w dawkę solidnego humoru jest czymś, co szybko się nie "zestarzeje". Bez wątpienia jest to jeden z moich ulubionych seriali- chyba nawet sięga no. 1.:)
Moją ulubioną postacią jest Chandler- często nierozumiany, często głupkowaty. Najbardziej lubiłam go kiedy mieszkał z Joey'em- był najbardziej sobą.
Myślę też, że o tych postaciach można dyskutować w nieskończoność, dlatego zachęcam do rozwinięcia tego wątku.
Kogo lubicie najbardziej?
Jaka jest Wasza ulubiona scena? Odcinek?
-
Ulubiona postać - Rachel Green.
Może dlatego, że przypomina mi samą siebie ;)
A poza tym uwielbiałam styl Rachel - jak ona się czasem ubrała to oczy wychodziły ;)
Odcinki świetne - nawet jak miałam okropną chandrę to Przyjaciele poprawiali mi humor :)
A ulubiona scena? Hm. Chyba kiedy Chandler się przyznał, że kocha Monicę, albo kiedy ona się mu oświadczyła (wtedy się wzruszyłam).
Ach no i kiedy Rachel stała w drzwiach mieszkania Rosa mówiąc, że wysiadła z samolotu ;) Też szklanki w oczach.
Nie no - wszystkich ich lubię - są cudowni :)
Masz rację - można pisać w nieskończoność.
-
Nie mam chyba ulubionej postaci, każdy z nich jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju:) Uwielbiam pedantyczność Monicki, obsesję Rossa na punkcie dinozaurów, żarty Chandlera, problemy Rachel z facetami, Joey'a i jego "how you doin'?" oraz dziwne akcje Pheoeby. Są tak różni, a mimo to udało im się stworzyć niezłą paczkę prawdziwych przyjaciół.
A ulubionych scen jest naprawdę bardzo dużo, więc trudno mi będzie wymienić wszystkie, ale na pewno mam słabość do 5 sezonu, kiedy Monica i Chandler się ukrywają smilie_girl_321 ... a potem wreszcie wszyscy się dowiadują:) Szczególnie Joey i Ross.
- My best friend and my sister... :th_girl_haha:
Oj, no uwielbiam ich po prostu za całokształt! To chyba najlepszy serial komediowy wszech czasów, do którego zawsze będę wracała.
-
Ale chyba przyznasz, że najbardziej przez te wszystkie serie zmieniła się Feebs. Ewoluowała bardzo. I Ci jej dziwni faceci... smilie_girl_149
Rosss- taki matołkowaty o wiecznie cielęcym spojrzeniu. :)
Chandler- uwielbiałam jego humor- taki "z czapy" trochę. :)
Joey- uwielbiam scenę kiedy wszyscy się domyślili, że to Ross będzie ojcem dziecka Rachel (scena ze swetrem), a do Joey'a dotarło to dopiero po chwili... i ta jego mina! smilie_girl_101 W ogóle to jego lekkie opóźnienie było bardzo często powodem mojego ogromnego śmiechu. :)
Rachel- trochę zbyt zapatrzona w siebie, ale bardzo pozytywnie zakręcona. Uwielbiam odcinek z jej kotem (Joey uparcie twierdził, że to nie jest kot [!!!!!]) :D
Monica- ona z kolei mnie czasem przypominała- też jestem takim trochę "babochłopem"- lubię sport, lubię wygrywać i też lubię gotować. Na szczęście nie mam manii sprzątania, ale niektóre swoje rzeczy lubię mieć na swoim miejscu. :)
Ojej... masę pięknych odcinków powstało.
-
Kocham KOCHAM!!!! K O C H A M!!!!!!!!!!
A mój ulubieniec? Ross!!! Zdecydowanie Ross- mój ideal faceta. :D
-
Wątek nie cieszy się zainteresowaniem, więc zostaje przeniesiony do archiwum. Jeżeli znalazłyby się chętne osoby do dyskusji to proszę do nas pisać. ;)