Okropne, mam nadzieję, że już nigdy się nie powtórzy...Otóż to.
I najgorsze. Niemcy są bardzo bystrzy. Opowiadają swoim dzieciom, ze to właśnie Polacy strasznie traktowali Niemców i wszczęli wojnę. Nawet nie wiem jak to nazwać.Wiesz, z tym to naprawdę różnie bywa. Przecież wielu Niemców również zginęło w wojnie, choć o tym się raczej rzadko u nas mówi. I to Hitler był cwany, a nie Niemcy sami w sobie. Miał w sobie swego rodzaju charyzmę, podążyły za nim tłumy. Wywyższał rasę aryjską, choć sam do niej nie należał. A to, jak szkolono małych chłopców, by w przyszłości podczas walk nie mieli żadnych skrupułów? Dawano im zwierzątka, pozwalano, by się do nich przywiązali, a po jakimś czasie kazano im je zabić rzucając o ścianę.
Kiedy obiecywały Polsce pomoc, miały nadzieję, że nigdy nie będą musiały jej udzielić...No to nie rozumiem. Po co obiecywać skoro z góry wiadome było, ze im nie pomogą. Przecież Polska nie miała nikogo oprócz Rumunii (która praktycznie nie znaczyła nic), Francji i Wielkiej Brytanii. Duże państwa i gdyby zaangażowałyby się przynajmniej trochę Hitler nie pozwoliłby sobie na tak wiele. Według mnie to istna głupota.
Od zawsze lubiłam czytać i uczyć się o Napoleonie Bonapartym. Według mnie był to bardzo inteligentny człowiek. I dzięki niemu powstało Wielkie Księstwo Warszawskie.Co prawda przyczynił się do tego również cesarz Rosji- Aleksander I. Cesarz Francji jako jedyny postanowił pomóc Polsce i za to cenię go przede wszystkim. Co prawda oddał Białostoczyznę, ale zrobił do dla własnych celów. Musiał udowodnić, że jest sprzymierzeńcem Rosji.[/quote]
Sprawa Katynia - tutaj akurat pomogli nam (pewnie nieświadomie) Niemcy. To oni odkryli masowe mogiły polskich oficerów, i oni pierwsi wysunęli hipotezę o radzieckim sprawstwie. Oczywiście "alianci" mieli to w głębokim poważaniu.Sprawa Katynia jest bardzo ciekawa. Szkoda tylko, że wciąż stara się to zepchnąć na margines... a przecież Rosjanie wybili prawie 25 000 Polaków... ok 15 000 oficerów... Wytłukli w pień sporą część polskiej inteligencji tylko po to, by móc łatwiej sterować pozostałym ludem... często nieświadomym tego, co się dzieje. Do dziś nie mogę się nadziwić, że zbrodnie radzieckie nie są uznane za ludobójstwo..., że nie zabrania się noszenia symboli radzieckich itp.
Do dziś nie mogę się nadziwić, że zbrodnie radzieckie nie są uznane za ludobójstwo...
Mnie zastanawia regularne zmniejszanie lekcji historii, gdzie na omówienie historii powojennej, i polskiej i światowej, muszą starczyć 2-3 godziny lekcyjne. Jakaś dziwna analogia?Zastanawia to Ciebie, zastanawia to mnie, ale wszyscy inni mają to gdzieś... Bo historia jest niefajna, nudna i nikomu niepotrzebna. :/ Zresztą widać po tym dziale jaki wielki ruch nastał. Widać po postach niektórych ludzi w innych częściach forum. Nie tylko tego zresztą.
Skoro założony już został dział poświęcony historii, proszę rozmawiajcie coś. Ja się tu tak teraz wtrąciłam, ale dział jest dla Was... Bezsensu żeby stał pusty. Szukajcie nawet sami. Popytajcie dziadków, ciocie, mamy, wujków... Odkrywajcie historię, bo jest ona niezwykle ciekawa. Zwłaszcza historia Polski.I tutaj się zgodzę.
zuję żal do Niemców pomimo, iż nie są Oni niczemu winni - Ci Niemcy, którzy teraz żyją. Uraz niestety pozostał.Tyle, że wiesz... Niektórzy Niemcy nie ustają w wysiłkach aby w jak największym stopniu odpowiedzialność za zbrodnie ich dziadków zrzucić na Polaków. I nie są odosobnieni. Wszystkie te żądania odszkodowań, wyrzucanie Polaków z domów, które otrzymali w latach 1945-1950. I dziwna indolencja naszych władz. A w końcu kto wymordował tylu Polaków, kto zniszczył Warszawę, tyle innych miast? Czemu polskie władze nie mogą tak "pro forma" wystawić władzom Niemiec takiej "symbolicznej faktury" za zbrodnie i zniszczenia?
Co rusz pojawia się w zachodniej prasie zdanie "POLSKIE obozy koncentracyjne", w wielu filmach, książkach zachodnich autorów Polacy są ukazani jako zbrodniarze ("Holocaust", "Opór") itp. Tutaj pojawia się tylko pytanie - czy wynika to ze zwykłej niewiedzy (wiadomo, dla Amerykanów Polska to kraj za kołem polarnym gdzie po ulicach chodzą białe niedźwiedzie), czy jest świadome i złośliwe.
Ja czasami mówię, że dla bogatej żydowskiej diaspory (głównie rodziny Żydów z USA i Izraela) - Holocaust był prawdziwym wybawieniem. Raz, że zginęła niemal cała żydowska biedota z krajów Europy Środkowej (głównie), dwa - są teraz na uprzywilejowanej pozycji i mogą oskarżać wszystkich o wszystko, sami będąc chronieni przez "instytucję antysemityzmu". Czyli obrazowo - Żyd w stosunku do "goja" może być złośliwy, napastliwy, oszukańczy - i jest to całkiem inaczej przyjmowane niż na odwrót - bo ten drugi wariant, czyli "goj" w stosunku do Żyda - będzie zawsze podchodził oficjalnie pod "antysemityzm".
Musisz też Mintku zrozumieć, że młodzież chce żyć...tak po prostu, na luzie, normalnie, bez ciągłego wracania do tego, co było. Chce i żyć i być w cywilizowanym świecie. Cena mało ważna.Nie da się. Dopóki wciąż będą istniały animozje na tle historycznych zaszłości - dopóty będą one dotyczyły nas wszystkich.
Historia nie jest tak jasna i przejrzysta jakby się wielu wydawało...Tylko mało ludzi to rozumie. I nie ma tam czerni i bieli a same odcienie szarości. W końcu jak tak dobrze poszukać - to chyba każda nacja ma "za uszami" jeśli chodzi o wydarzenia sprzed lat.
Są dwie strony medalu. Żydzi wydali swoich i wydawali Polaków. Nie wiem co robili Polacy, ale tutaj gdzie jestem, za cenę życia, za cenę życia w strachu...ukrywali Żydów latami.No ale to się w "mainstreamie" nie liczy. Liczy się nadmuchana do absurdalnych rozmiarów sprawa Jedwabnego i "wszyscy Polacy to faszyści i antysemici". Liczy się aby tą Polskę ciągle znieważać, a co najgorsze - robią to przede wszystkim Polacy - w mediach, w wypowiedziach publicznych itp. gdzie już w tej chwili całkiem oficjalnie patriotyzm jest równany z neonazizmem.
Obozy te były zarządzane przez polskie władze. Jest to taki trochę przykry epizod w naszych dziejach - bo jednak Polacy dręczyli tam tych niemieckich cywili. Rzadko się o tym mówi.Jeśli chodzi o władze, które na terenie Polski rządziły po 1945 roku, to nie były one polskie... Niby Polacy, ale Polacy zdrajcy. Od początku przygotowani przez ZSRR, na smyczy Moskwy...
- zakazane piosenki i walkę z okupantem dużo lepiej potrafi przestawić El smilie_girl_020 , z samej już racji zainteresowań starym kinem, muzyką przedwojenną i wczesną powojenną :)
Patrzy na równy tłumów marszI dlatego się ją zawsze pomija w "oficjalnych wykonaniach"... Kaczmarski swoimi "Murami" daje nam do zrozumienia fundamentalnie ważną rzecz - każda rewolucja jest zalążkiem nowego reżimu. gdy zburzysz mur to zostaną cegły, zerwane łańcuchy łatwo dadzą się naprawić. Co zresztą dobitnie nam pokazuje historia. Rewolucja Francuska, Październikowa, wszelkie rewolty i powstania (jak choćby obecna "arabska wiosna") - budują nowe mury, tworzą nowe łańcuchy. Po krótkim okresie euforii - "Obaliliśmy tyrana!" - zjawia się nowy tyran. Komuniści krwawo rozprawiali się z "białymi", wojska Rewolucji Francuskiej dokonywały mordów na skalę wręcz niewyobrażalną w regionach, które wciąż popierały króla, rewolucja irańska spowodowała powstanie dyktatury religijnej, pogonienie Batisty z Kuby spowodowało jeszcze gorszy reżim i ucisk.... i tak dalej i tak dalej.
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...
Ostatnia zwrotka tak mi zawsze przywodzi na myśl to, co widzę wokół siebie teraz....
Długoszowski był ułanem, a reguły ?międzynarodowego prawa kawalerskiego? nakazywały nie wzbraniać się od trunków. I choć Bolesław dość często brał sobie do serca ową zasadę, to dzięki niezwykłej odporności na działanie alkoholu, nigdy nie skończył ?pod stołem?
Nawet gdyby, to musiałby tę umiejętność wyszkolić do perfekcji, bo kompanija jego raczej w końcu by się dojrzała. A okazji takich sporo miała, bowiem panowie nader często wspomniane wyżej podróże po tych znaczniejszych i tych mniej "godnych" knajpach uskuteczniali. W "Ziemiańskiej" nawet stały kącik paczka owych "wesołków' miała, a wśród nich Tuwim, Słonimski no i oczywiście Wieniawa Długoszowski, wojskowym mundurem na tle eleganckich fraków swoich kompanów odznaczający się smilie_girl_307 A jakimże to gorącym afektem panowie pałali do tych spotkań "kulturalno-artystycznych", niech poświadczą słowa poety, naocznego świadka "stolikowych" posiedzeń smilie_girl_253:CytujDługoszowski był ułanem, a reguły ?międzynarodowego prawa kawalerskiego? nakazywały nie wzbraniać się od trunków. I choć Bolesław dość często brał sobie do serca ową zasadę, to dzięki niezwykłej odporności na działanie alkoholu, nigdy nie skończył ?pod stołem?
Może oszukiwał? smilie_girl_149
Nie Niemcy! Zapamiętaj! Chyba nie chcesz, żeby Niemcy poczuli się urażeni - zarówno w Katyniu jak i w całej Europie bestialstwa czynili NAZIŚCI, wojnę wywołali NAZIŚCI, Żydów mordowali NAZIŚCI. A to nie to samo co Niemcy ;)
Zresztą - podobnie jak w dobrym tonie jest mówienie "rom" a nie "cygan", "gej" a nie "pederasta" - to ludzi, którzy napadli na Polskę w 1939 raczej nie należy nazywać "Niemcami" tylko "nazistami".
Odsyłam do definicji komunizmu - sam w sobie zakłada równość klas nie ma lepszych i gorszych. No i poza tym z drugiej strony czy ludziom źle żyło się za komuny? nikt przynajmniej nie musiał po śmietnikach chodzić jak teraz...Nie chcę by wyszło nagle, że jestem wielkim obrońcą komunizmu, bo nie popieram jego zbrodni, za które odpowiedzialny był Stalin, nie popieram też represji komunistów polskich wobec wszelakiego oporu, próbuje tylko pokazać, że komunizm w życiu codziennym nie był aż taki zły
3M, to nie my kiedyś oglądałyśmy razem stare zdjęcia Warszawy (w tym te nad Wisłą)? Pamiętasz, gdzie to było?Na fejsiebuku.
Czego to ludzie nie wymyślali by mecz obejrzeć :D<hahaha> Dobre. Co prawda Wisła Psy, ale kibice jak zwykle stanęli na wysokości zadania. :D
"Mecz TS Wisła Kraków - Chelsea FC na stadionie Wisły Kraków rozegrany z okazji 30-lecia Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków. Wynik? - 1:0 dla krakowskiego klubu" :)
Miasto jak miasto, ale Puszcza Piska wyglądała, jak jakieś pole bitwy. Tylko kikuty drzew...Byłam na koloniach w Łupkach k. Pisza. Chyba niedługo po burzy... 2 tygodnie albo miesiąc...
Pamiętam, że mamy takie zdjęcia w trumnie mojej prababci i pradziadka... I jako mała dziewczynka, gdy trafiłam na nie w pierwszym odruchu trochę się przestraszyłam, ale potem nie mogłam oderwać oczu.
Współcześnie raczej nie robi się zdjęć zmarłym osobom a kiedyś chyba to było normalne. W ogóle trumna, wystawienie zwłok w domu... Cały taki rytuał żegnania zmarłego przez rodzinę.
Tak czy siak te zdjęcia zmarłych członków mej rodziny do dziś robią na mnie wrażenie... bo to takie... hmm no inne... i może z jednej strony przykre, z drugiej dla kogoś obrzydliwe, ale dla mnie to jednak jakiś ślad... pamięć, pamiątka...
..ale kiedyś widziałam zdjęcie kobiety 38-letniej w trumnie....jeszcze zniszczonej przez raka i obok stały dzieci, jakby upozowane do tego zdjęcia.A nie... takie pozowane to nie bardzo... Co innego zdjęcie samego nieboszczyka a co innego "Ja i mój nieboszczyk dziadek".
Bo nasz rząd w obecnym składzie woli niestety podlizywać się różnym ruskim czy niemieckim demagogom. Nie wiem, że jakoś taka Merkel i jej podobni jakoś mogą walczyć o tych swoich "wypędzonych", zagarniać majątki w Polsce, czy wręcz zakłamywać historię wybielając Niemców od zbrodni wojennych. Wyobraźcie sobie, że do waszego domu przyjeżdża jakaś niemiecka starucha i razem z polską (!) policją wygania was z domu bo "Przed wojną to było jej". A ile już było takich spraw - i polskie władze chowały głowę w piasek.
Obecnie przeprowadzane są przez różne stowarzyszenia od kilku lat akcje, w których domaga się ustanowienie chociażby święta upamiętniającego masakrę. Odzewu ze strony państwa nie ma.
"Naród, który traci pamięć, traci sumienie"Dodam jeszcze dwa piękne i mądre cytaty naszego szanownego Marszałka.
Szczytem wszystkiego jest ogólnopolskie lizanie pupy w reżimowych mediach takich bandytom jak stalinowiec Baumann, który jak gdyby nigdy nic jeździ sobie po Polsce z odczytami - a jak juz gdzieś ktoś zaprotestuje to "faszysta, kibol i polski antysemita".Już nawet ich Kolonko w tym swoim programiku na YT bronił. Mówił że owszem zachowanie można nazwac chamskim, bo nieładnie przerywać, ale nie faszystkowskim... Takie prawa demokracji. Można wyrażać swe niezadowolenie a Baumann powinien z nimi porozmawiac o swojej przeszłości a nie ... No ale czegóż się po starym komuchu spodziewać... Każdy widzi, że teraz wszyscy antykomuniści to od razu faszyści i naziole... dodatkowo antysemici i homofoby.
Gdyby zaraz po 89 roku zrobiono co trzeba, powywieszano razem z rodzinami część tych najgorszych komunistów, resztę skazano na długoletnie więzienia - to by nie było tego co jest.I w tym cała rzecz..., że to gówienko, które wtedy było nie zostało zutylizowane i teraz smród po tym ciągnie się i ciągnie... i niestety będzie ciągnął... Bo co mija kolejny rok, to trudniej o jakiekolwiek rozsądzenie kolejnych spraw, rozliczenie z przeszłością.
Nie wiem Jean, jakie masz doświadczenia z tamtego czasu, ale praca w tym zafajdanym okresie nie stanowiła dla większości ludzi problemu, a rodzinę z siedmioosobową gromadką dzieci stać było na wysłanie ich na kolonie czy zimowiska. Były miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach, a rodzice nie musieli płacić haraczu po pięciu godzinach pobytu dzieciaka w placówce. Ludzie mieli też więcej czasu dla siebie.
Co takiego zrobił PiS na arenie międzynarodowej, poza tym, że naraził się na kartoflaną śmieszność ?
Opozycja niech się zajmie przyszłością Polski, bo mam wrażenie, że niektórzy nie
chcą wiedzieć, że Europa przeżywa najgłębszą od wieków recesję.
Ja chcę żyć przyszłością, nie przeszłością.
Zamiast posypać głowę popiołem i podać sobie rękę na zgodę rozpoczynamy kolejną batalię o ludobójstwie, tym razem na Wołyniu.
Dlaczego przy tej okazji nikt nie doda, ile tysięcy Ukraińców zostało w akcji odwetowej wyrżniętych przez Polaków?
Przecież my też nie byliśmy święci, a co było w Jedwabnym? Do tej pory nie potrafimy się za swoje grzechy pokajać, łącznie z klerem. I to jest ten ekumenizm?
A ja chcę żyć przyszłością, nie zapominając o przeszłości.Ja za to pragnę żyć teraźniejszością, nie zapominać o przeszłości i myśleć o przyszłości.
Byłam kiedyś świadkiem takiej sceny. Gdy 1 marca czekałam pod urzędem miejskim na męża, który tam załatwiał sprawę, mijała mnie para - nastolatka ze starszym od siebie mężczyzną (chyba raczej ojciec, niż dziadek). Zdążyłam usłyszeć fragment rozmowy:Ech... Dobrze, że chociaż wiedziała, że "jakiś żołnierzy"
N: A co to za święto, że flagi biało-czerwone są wywieszone?
P: Jakichś tam żołnierzy.
Rękę można sobie podać, a nawet powinno, bo współczesne oba narody nic do siebie nie powinni mieć. Ale nie tak, że my im przebaczamy, oni nam potakują, a Stepana Banderę na bohatera narodowego mianują, honorowe obywatelstwo miast mu nadają, pomniki mu wystawiają. Tym bardziej, że w rzezi wołyńskiej UPA także swoich, Ukraińców mordowali, bo Polakom na przykład pomagali.Dokładnie El. I zwłaszcza, że to nie było w imię wolności a w imię czystej nienawiści. Od początku do konca perfidnie zaplanowana akcja wymordowania Polaków, ale także Zydów czy swoich za pomoc Polakom.
Kto tu większą wolę pojednania przejawia?
Jak się nie sprzeciwimy, jak nie będziemy swego dochodzić, to potem świat będzie oglądał filmy podobne temu "Nasze matki, nasi ojcowie" i pomyślą sobie ludzie, skoro Polacy cichą siedzą, to tak musiało być.
Jak słysze, że ten serial matki i ojcowie nie był zły, to naprawdę, zastanawiam się, gdzie ja żyję.
Ustawy o Wołyniu też nie ma co komentować. W końcu sejm uznał, że to nie było ludobójstwo a Komorowski dostał jajkiem - za co?My nie chcemy im robić kuku a oni i tak nas mają głęboko w poważaniu i nas nie szanują... No ale dopóki sami nie zaczniemy szanować siebie, to i reszta świata nie bedzie szanować nas.
Czepiasz się :D Akowcy byli antysemitami a Hitler musiał napaść na Polskę, aby bronić Żydów. Nie wiedziałaś?Ech... To moje niedouczenie... Stalin to przecież też dobry wujaszek. Napadł na Polskę by wspomóc Niemców w ich mozolnej walce z antysemitami Polakami i by od tej ciemnogrodzkiej inteligencji wszystkich uratować. A właściwie w Katyniu to oficerowie sami sobie w łeb strzelali :P
CytujCzepiasz się :D Akowcy byli antysemitami a Hitler musiał napaść na Polskę, aby bronić Żydów. Nie wiedziałaś?Ech... To moje niedouczenie... Stalin to przecież też dobry wujaszek. Napadł na Polskę by wspomóc Niemców w ich mozolnej walce z antysemitami Polakami i by od tej ciemnogrodzkiej inteligencji wszystkich uratować. A właściwie w Katyniu to oficerowie sami sobie w łeb strzelali :P
Obrzucenie jajkiem pana prezydenta Komorowskiego tylko świadczy o tym, gdzie mają nas Ukraińcy. To dziwne, że my przejawiamy wolę pojednania, prezydent Komorowski jedzie z wizytą by oddać hołd, a nie ma nigdzie prezydenta Ukrainy. Dopóki będziemy się przed każdym płaszczyć nie ma szans na to, że coś się zmieni w tym kierunku.A kto to jest prezydent Ukrainy? "Pogrobowiec" UPA, stawiający tym bandytom pomniki i promujący na każdym kroku ich "wyzwoleńczą działalność".
Dziennikarzy nie cierpię chyba dużo bardziej niż polityków. A to co prezentuje telewizja współczesna - przemilczę.Dlatego odkąd mam tv, to jeśli już leci Discovery Historia, przynajmniej człowiek popatrzy na coś odrobinkę wartościowszego :)