Dyskutujesz.pl

Wszystko i nic => Sport => Wątek zaczęty przez: El w Maj 29, 2012, 23:25:27

Tytuł: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 29, 2012, 23:25:27
Myślę, że przydałby się w tym dziale wątek ogólny. Taki do porozmawiania o wszystkim, co ze sportem się kojarzy. Przede wszystkim o innych dyscyplinach sportowych, niż te które mają oddzielne tematy. Siatkówka, piłka nożna - jak znam z autopsji - są najpopularniejsze, więc mają prawo do swojego kącika. Ale na forum są, lub będą osoby, które interesują się czymś innym z dziedziny sportu i chcieliby choć jakieś ciekawostki, nowinki, swoje opinie z tym związane tu umieścić.

Na początek coś z "mojego podwórka", czyli tenis ziemny smilie_girl_253
Właśnie rozpoczął się jeden z czterech turniejów wielkoszlemowych - Roland Garros we Francji. Po raz pierwszy w turnieju głównym, w grze pojedynczej dwie nasze panie i jeden pan znaleźli się w drugiej rundzie rozgrywek i jak na razie spisują się całkiem nieźle. Mowa o siostrach Radwańskich, Agnieszce i Urszuli oraz Łukaszu Kubocie. O ile Agi mogliśmy się tu spodziewać (bądź co bądź to 3 rakieta świata), o tyle dla Uli, która zagrała świetny mecz w pierwszej rundzie, pokazując czasem zagrania, których nie powstydziłaby się jej słynna siostra, wielki sukces.
Łukasz już od pewnego czasu pokazuje się nam z dobrej strony, powoli pnąc się po szczebelkach rankingowych coraz wyżej, ale co wielki szlem, to wielki szlem.
Jutro zapraszam na zmagania Agnieszki z niezwykle trudną przeciwniczką Venus Williams - Eurosport, ok. godz. 18.00 (to zależy o której skończy się wcześniejszy mecz). W ostatnim spotkaniu Radwańskiej z Williams udało się Adze w dobrym stylu pokonać Amerykankę, jednak bilans wszystkich ich spotkań nie jest dla Polki korzystny. Dlatego będę mocno trzymać za nią kciuki smilie_girl_269
Tytuł: Formuła 1
Wiadomość wysłana przez: Sromek w Czerwiec 05, 2012, 19:05:18
Dzięki zmianom w regulaminie sport ten staje się bardziej atrakcyjny. W tym sezonie opony dostarcza firma Pirelli, które sprawiają kierowcą wiele problemu. W tą niedzielę Grand Prix Kanady, jestem ciekaw kto wygra. Na sześć wyścigów mamy sześciu różnych zwycięzców. Walka o tytuł mistrzowski będzie do samego końca. Tylko szkoda, że dla Roberta Kubicy nie zalazło się miejsce w żadnym zespole :) W klasyfikacji kierowców prowadzi Fernando Alonso z 76 puntami, drugie miejsce zajmuje Sebastian Vettel z 73 pkt, trzecie Mark Webber z tą samom ilością puntów co Vettel. Będzie się działo.
Tytuł: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 05, 2012, 19:20:34
Bardzo ubolewam, że nie jest to sport tak popularny w naszym kraju jak piłka nożna czy siatkówka.
Żeby obejrzeć mecze NBA też trzeba się ich naszukać w TV, bo nie są jakoś normalnie emitowane, a szkoda  :th_0girl_impossible:
W sumie przez chłopaka, który gra amatorsko - zaczęłam interesować się tym sportem. SKS, na który chodziłam w podstawówce jest niczym w porównaniu do tego co teraz oglądam na meczach zawodowców czy nawet oglądając tę amatorską ligę.
Fajny, kontaktowy sport, budzący emocje - a Wy co sądzicie?
Tytuł: Odp: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 05, 2012, 19:24:08
Nie wiem czemu, ale ja koszykówki nienawidzę,  może dlatego, że jest mało popularna w naszym kraju i po prostu się na niej nie znam, dla mnie za dużo tych linii na boisku  :th_0girl_impossible: . Na wf-ie też nienawidzę grać w koszykówkę, za bardzo się zmęczę. :D
Tytuł: Odp: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 05, 2012, 19:29:23
Ja pamiętam, że uwielbiałam grać w kosza :)
Linie są potrzebne - rzuty za 3 punkty, za dwa, osobiste :) Te różne czasy, 8 sekund na przejście z piłką na połowę pod kosz, wsady, faule, faule techniczne, bloki, asysty - dwa sezony już w tym siedzę i chyba coraz więcej łapię ;)
Tytuł: Odp: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 05, 2012, 19:54:46
Ja szczerze mówiąc nie interesuję się koszykówką, a z zawodników znam tylko Gortata, ale to chyba każdy go zna ;) .
Tytuł: Odp: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 05, 2012, 19:56:22
No tak - Polak w NBA ;) To nie dziwota ;)
Michael Jordan też chyba obił Ci się kiedyś o uszy, co? ;)
Tytuł: Odp: Koszykówka
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Czerwiec 05, 2012, 19:58:29
Coś, gdzieś, kiedyś to nazwisko, reszta to dla mnie czarna magia, nie to co siatkówka!  smilie_girl_159
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 08, 2012, 11:53:41
Niby tak, ale Williams już nie prezentuje takiego stylu gry jak kiedyś. Była kiedyś pierwszą rakietą świata?
Pamiętam, że te siostry grały jak maszyny, ale teraz już trochę posunęły się w latach, kondycja nie ta sama i myślę, że Aga ma większe szanse i znowu mogłaby pokonać Wenus, tak jak w poprzednim meczu ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Justek w Czerwiec 08, 2012, 13:37:33
Zgodnie z sugestią- wątki "Koszykówka" oraz "Formuła 1" zostały scalone i dodane do tego tematu.
Miłej dyskusji  :th_0girl_dance:
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Zuz w Czerwiec 13, 2012, 13:05:26
Szczerze powiedziawszy jest to mój ulubiony sport. Mam nadzieję, że znajdzie się tu osoba, z którą będę mogła podyskutować o koszykówce.

I oczywiście moją ulubioną drużyną jest KK ROW RYBNIK. Oczywiście mówię o koszykówce damskiej. I pamiętam, że kiedy zaproszono mnie na mój pierwszy mecz powiedziałam "Zwariowałeś? Koszykówka damska? To nie dla mnie". Ale poszłam, był to mecz ROW-u z Widzewem. To co się działo na hali było po prostu niesamowite. Nie znałam wtedy naszych koszykarek, ale już im bardzo kibicowałam. I stało się, wygrana ROW-u. Po meczu przyjaciółka zabrała mnie do drużyny, poznałam wtedy trenera i koszykarki. Byłam naprawdę podekscytowana  Do tej pory mam swój pierwszy bilet. I właściwie od tamtej chwili jeżdżę na każdy mecz czy to w Rybniku, Pruszkowie, Poznaniu (*2), Gorzowie itd. Po skończonym meczu zawsze czekamy na koszykarki żeby z nimi porozmawiać, pogratulować itp.
I wiecie? Bardzo lubię poznawać kibiców przeciwnej drużyny, poznałam już kilku i nigdy nie byłam negatywnie zaskoczona, zawsze byli dla nas bardzo mili, dziękowali za przyjazd i za to, że tak dopingujemy swoją drużynę. To jest coś pięknego, kulturalny doping

Bardzo żałuję, że sezon się skończył. Brakuje mi wyjazdów na mecze (a byłam chyba na każdym), tych emocji i radości po wygranym meczu. Teraz pozostaje mi tylko czekać do września.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 13, 2012, 13:15:04
Ja chodzę na koszykówkę mężczyzn :) Uwielbiam ten sport i też żałuję, że kolejny sezon ruszy jesienią. Brakuje mi emocji, widoku pięknych rzutów, ciekawych akcji - zostały mi półfinały i finały koszykówki amatorskiej, niestety drużyna Kuby zdziesiątkowana kontuzjami odpadła i już nie mogę im kibicować ;) Ale do następnego sezonu kontuzje się zaleczą, skład się uzupełni i będę kibicować do końca :) I mam nadzieję, że sięgną po mistrzostwo ligi ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Zuz w Czerwiec 13, 2012, 17:35:52
Skoro mowa o pięknych rzutach:

http://www.youtube.com/watch?v=miT-ZMdCaQk&feature=youtu.be&t=4m39s

To było boskie :D

Jeszcze nigdy nie byłam na koszykówce mężczyzn. Jednak może się kiedyś wybiorę :)

Nie pomyślałabym, że będzie mi tego tak brakować. U nas niestety połowa składu uległa zmianie :/
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Czerwiec 24, 2012, 20:44:41
Jutro zaczyna się turniej główny kolejnego wielkiego szlema. Na trawiastych kortach Wimbledonu zagra po raz pierwszy w historii naszego tenisa tak liczna grupa polskich zawodników: piątka singlistów - Agnieszka i Ula Radwańskie, Sandra Zaniewska, Jerzy Janowicz, Łukasz Kubot oraz debliści - Klaudia Janas-Ignaciak/Alicja Rosolska oraz słynni Matka i Frytka, czyli Marcin Matkowski/ Mariusz Fyrstenberg <usmiech>

I już w pierwszym dniu swoje mecze mają Aga, Sandra i Jerzyk oraz żeńska para deblowa. Trzymamy kciuku za wszystkich "naszych" i jak się uda oglądamy spotkanie Radwańskiej (akurat zdążę wrócić z pracy smilie_girl_299)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Jean w Lipiec 06, 2012, 07:34:20
No i Aga Radwańska już w finale. Półfinał to już historyczne wydarzenie a tu proszę. Trzymam kciuki mocno jutro, by nasza była ta pierwsza rakieta. Uważam, że pomimo takiej rywalki jak Williams mamy spore szanse...(Williams wyeliminowała Azarenkę, która z kolei była najlepsza w tym roku na AO)...ale nawet gdyby nie, to i tak to co już się stało jest wielkim, historycznym sukcesem. Trzymam kciuki i rzecz jasna oglądam:)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 06, 2012, 07:40:45
Też trzymam kciuki ;)
Siostry Williams to już nie to samo co kiedyś, były wtedy postrachem kortów ;)
Myślę, że Aga ma bardzo dużą szansę na wygraną ;)

Ech, no niestety...
Szanse były, zwłaszcza po drugim secie, ale niestety Serena była lepsza...  smilie_girl_238
Agnieszka jest jednak jeszcze młodziutka i wszystko jeszcze przed nią  :th_0girl_dance:
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Lipiec 08, 2012, 11:59:28
2 set piękny, adrenalina dała o sobie znać, nadzieja również się pojawiła :) Agnieszka pięknie grała i gdyby tak zaczęła od samego początku, Wimbledon należałby do niej:) Ale mimo tego, zaszła naprawdę daleko, awansowała na 2 miejsce WTA. Wszystko jeszcze przed nią. To dopiero początek Ery Agnieszki!
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 08, 2012, 16:19:56
Ech, no niestety...
Szanse były, zwłaszcza po drugim secie, ale niestety Serena była lepsza...  smilie_girl_238
Agnieszka jest jednak jeszcze młodziutka i wszystko jeszcze przed nią  :th_0girl_dance:
A ja ośmielę się twierdzić, że lepsza wcale nie była smilie_girl_356. Bo mim zdaniem jeśli chodzi o umiejętności, Aga wcale nie ustępowała rywalce, powiem więcej lekko ją przewyższała. O wygranej Williams przesądziła po prostu siła i parę celnych piłek. Ona waliła piłką jak maszyna. Gdyby nie silne serwisy, wątpię czy gra potoczyłaby się po jej myśli.
Radwańska natomiast gra pięknie technicznie. Jej urozmaiconą grę ogląda się naprawdę z wielką przyjemnością smilie_girl_301. Wiadomo wygrana jest najważniejsza, ale patrząc na istotę tego sportu, to to, co się najbardziej podoba, to właśnie różnorodność zagrań (Agnieszka ma niezły backhand wzdłuż linii, slajs, rewelacyjne i precyzyjne dropszoty, świetne loby, a ostatnio całkiem dobry pierwszy serwis, a nawet drugi, z którego zdarza się jej zrobić asa :bravojs0:). A podoba się, bo nie nudzi, jest widowiskowe. I dlatego mimo, że Aga przegrała, to dostaje po wczorajszym meczu same pozytywne opinie od wielu znakomitości światowego tenisa.
Trzeba jeszcze dodać, że Agnieszka wczoraj nie była do końca sprawna fizycznie. Problemem było silne zapalenie krtani, a taka dolegliwość nie ułatwia gry; w gardle robi się sucho, człowieka męczy kaszel. Tenisistom przeszkadza krążący nad kortem ptak, unoszące się w powietrzu piórka, czy bzykająca przy uchu mucha, a co dopiero niedyspozycja organizmu. W tej sytuacji Radwańska i tak nieźle sobie poradziła.

Podsumowując: piękno przegrało z siłą.
Ale i tak nasza tenisistka sprawiła sobie i Polakom niesamowitą radość :clapping:. Polka drugą rakietą świata - to brzmi dumnie. A może wkrótce będzie i pierwszą? smilie_girl_231

Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 08, 2012, 20:26:28
Będzie, będzie :) Musi tylko nabrać jeszcze trochę więcej siły i da radę nawet takiej maszynie, jaką jest Serena...

No niestety - myślałam, że Aga zmęczy siostrę Williams, ale jednak to Agnieszka niestety więcej biegała po korcie.

Ale - przyjdzie jeszcze czas El ;) Przyjdzie.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Jean w Lipiec 09, 2012, 12:55:23
Dokładnie El - to było widowisko i Aga nie oddała wszystkiego walkowerem. Tak jak się dopiero uczę wszystkiego o tenisie i mi tłumaczyć ktoś musi tak samą ogromną wolę walki pomimo nie dyspozycyjności doceniam i podziwiam. Nie można powiedzieć, że Aga sobie stała a pani Serena sobie ją po prostu ograła.
Wielkie brawa, niesamowity sukces.
Tu tenis, tam siatkówka - zaczynam wierzyć w to, że słaba piłka nożna to kwestia beznadziejnej organizacji...
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 17, 2012, 08:15:11
Rozpoczął się w końcu sezon koszykarski :)  <pompony> <pompony> <pompony>
Niestety, moja ulubiona szczecińska drużyna zaliczyła na początku 3 porażki.  <wsciekly>
Dwie u siebie, jedną na wyjeździe.
W ostatnim, czwartym meczu nastąpiło przełamanie - w końcu wygrali, mam nadzieję, że teraz to już pójdzie z górki.
Ale tak emocjonującego meczu nie widziałam dawno - zwłaszcza końcówki,  <boi_sie> na szczęście wytrzymali psychicznie i wygrali, z do tej pory niepokonaną drużyną (w tym sezonie oczywiście) ;)
 <niecierpliwy> <niecierpliwy> <niecierpliwy>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 27, 2012, 12:01:03
Jesteśmy po grupowych meczach "najlepszej tenisowej ósemki świata" w WTA Masters (Turcja). Chyba najlepsze rozgrywki w tym turnieju od lat. Wśród tenisistek nasza Agnieszka Radwańska (4 w światowym rankingu). Z ogromną przyjemnością patrzy się na grę Polki, która wczoraj po fantastycznym meczu z Włoszką Errani awansowała do półfinału (historyczny wynik w polskim tenisie). Walka trwała ponad trzy i pół godziny (!), jak się okazało najdłużej w całej "karierze" mistrzostw WTA. Dwa dni wcześniej zagrała z Marią Szarapową. I choć przegrała z drugą rakietą świata, to jej gra była na równie wysokim poziomie, o czym może świadczyć wynik : 7:5, 5:7, 5:7.

Pierwszy mecz Radwańska wygrała z Petrą Kvitową, a dwa zwycięstwa dały jej awans do półfinału. Dziś zagra z największą gwiazdą tenisa, czyli Sereną Williams. Wczorajsza mordercza walka Agi może niestety odbić się negatywnie na wyniku, ale nigdy nic nie wiadomo...

Gwiazdą niewątpliwie jest Williams, ale prawdę mówiąc ja nie lubię jej gry. Tenis zawsze kojarzył mi się z subtelnością, jakąś majestatycznością i grą dla "myślących". Taki własnie styl ma Radwańska. Williams potrafi wygrywać całe gemy samymi serwisami, ale to nie daje mi przyjemności w oglądaniu. Nie ma w tym nic ciekawego. Nasza z kolei tenisistka tworzy widowisko (jeśli jest w odpowiedniej formie), planuje swoje ruchy, czujnie obserwuje zagrania przeciwniczki i potrafi wykorzystać je na swoją korzyść, potrafi też wykorzystać całą geometrię kortu, jest wszędzie, zaskoczy jakimś trikiem, wspaniałą obroną.

Wczoraj po meczu z Errani przeszła ponoć wiele niesamowitych zabiegów, aby przywrócić organizm do "normalności". Czy to coś da? Zobaczymy dziś w Eurosporcie mniej więcej o godz. 14.00.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Październik 27, 2012, 12:31:56
Brawa dla Agnieszka, ona ma niesamowite serce do gry, to taki "walczak"!
Szkoda tylko, że po takim drugim już maratonie będzie musiała grać z wypoczętą Williams...
Ja też nie lubię siłowego tenisa, który reprezentuje "Sarenka" W., Azarenka czy Szarapova. To jest takie "bum, bum". Niestety, Agnieszka nie ma takich warunków fizycznych, jak one, ale jej technika, inteligencja, to myślenie na korcie, szybkość poruszania się sprawia, że jej grę ogląda się z wielką przyjemnością, jest po prostu niesamowita. Mam nadzieję, że pomimo ogromnego zmęczenia, Aga chociaż spróbuje powalczyć z Williams.
I jeszcze mnie dodatkowo cieszy, w jakich superlatywach o Agnieszce wypowiada się Mats Wilander!
No i swoją grą w Stambule udowodniła, że nieprzypadkowo tam się znalazła.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 27, 2012, 12:35:27
Ta Errani przypominała mi maszynę - wielkie bary, wielkie uda... No ale nic to w porównaniu z maszyną jaką jest Serena.
Nasza drobniutka Aga troszkę ma jeszcze za mało ciałka - ale kto wie - o której mecz tak w ogóle? ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 27, 2012, 16:26:59
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, czyli chcielibyśmy Agę w finale <jezyk>

Niestety ostateczny wynik spotkania z Williams był do przewidzenia. Agnieszka straciła wczoraj za dużo sił, a na regenerację nie miała nawet doby. l tylko nadzwyczajny optymista mógł sądzić, że dziś wygra (malutka nadzieja tliła się w tym, że Amerykanka miałaby dziś słaby dzień i psułaby piłki na potęgę, co jej się już zdarzało). Już od pierwszego gema było widać, że Radwańska nie jest tą samą Radwańską co wczoraj. Jednak jeśli ktoś twierdzi, że to słabość jej gry, to się ogromnie myli. Co więcej, powiem, że na tenisie zna się jak krowa na gwiazdach. To było po prostu zmęczenie. Świetnie któryś z komentujących panów to określił "To tak jakby kazać Maratończykowi przebiec drugi raz maraton po paru godzinach od pierwszego".

Mnie Agnieszka nie zawiodła, wręcz przeciwnie jestem pełna podziwu, że mamy Polkę na tak wysokim miejscu wśród światowych rakiet <brawo>. I nie jest to żaden przypadek, jak sugerują niektórzy "wielcy znafcy tego sportu" ...
Białorusinka, Rosjanka, Amerykanka i Polka!
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Katakumba w Październik 28, 2012, 20:17:21
Mimo iż Azarenka jest numerem 1 na świecie, to niewątpliwie Mistrzynią jest Serena. Ten sezon pokazał że na Serenę nie ma mocnych. Tak jak w jakimś wywiadzie powiedziała Iśka, choćby przeciwniczka była w szczytowej formie i zagrała najlepiej jak potrafi to i tak Serena zmiecie ją z kortu. Tak jak w tym, jak i myślę że w przyszłym sezonie Serena będzie wiodła prym od początku.

Agnieszka w tym turnieju pokazała niewiarygodną wolę walki i wielkie serce do gry. Niewiele tenisistek wytrzymało by taki maraton na korcie i jeszcze dla urozmaicenia stanąć twarzą w twarz z Sereną kolejnego dnia. Brawa dla Agnieszki :D
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 02, 2012, 18:31:48
Oglądał ktoś mecz z Jurkiem Janowiczem?
Niesamowity chłopak, walił takie potężne serwisy, że aż współczułam jego przeciwnikowi, który w końcu oddał mecz.
Nie było szans na wygraną wiec nie dziwię się, że w końcu zaczął bić brawo i pogratulował naszemu graczowi.
Brawo, brawo! Oby tak dalej ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 02, 2012, 21:15:19
Ja oglądałam i ten z Andy Murray'em i ten dzisiejszy z Janko Tipsarevicem. Oba świetne <brawo>. Oczy przecierałam ze zdumienia jak nasz tenisista, ulokowany gdzieś na początku 60 w rankingu, daje popalić aktualnemu mistrzowi olimpijskiemu i rankingowej "trójce". I to nie przypadek lub słabsza forma Murray'a, bowiem w następnym meczu Jerzyk nie ustępuje i teraz z kwitkiem odprawia "dziewiątkę".

O tak, serwisy Janowicza są dosłownie... bombowe. Tak szybkie i mocne, że ja nawet nie widziałam ani toru lotu piłki, ani gdzie ona wylądowała <haha>. Ale Polak popisywał się także rewelacyjnym drop shotami. Tripsarevic nieźle do nich dobiegał, ale z celnym odbiciem piłki miał już kłopoty. Przy jednym fajną akrobację nam pokazał koziołkując po korcie <szczerzy_sie>
A tak nawiasem mówiąc to ja bardzo lubię tego Serba. Bardzo sympatyczny zarówno na korcie, jak i poza nim (widziałam kiedyś rozmowę z nim przed jakimś turniejem).

Dwa emocjonujące mecze i jedyne, co psuło mi przyjemność z oglądania to... komentatorzy. W pierwszym babka (zapomniałam jej nazwiska), która relacjonowała spotkanie jakby miła jakieś boleści, w drugim senior dziennikarstwa sportowego Bohdan Tomaszewski, który komentował smętnie, wręcz usypiająco, po prostu nudno. Komentatorom Polsatu Sport duuuużo brakuje do tych z Eurosportu. A przynajmniej jeśli chodzi o tenis.

No to czekamy na półfinał!
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: sandi w Listopad 02, 2012, 21:44:36
Nie znam się na tenisie i generalnie nie oglądam tego sportu, ale o "Jerzyku" trudno było nie usłyszeć ;) W związku z tym doinformowana co się dzieje postanowiłam obejrzeć dzisiaj mecz i dopingować naszego rodaka. Brawo za wygraną! No i muszę powiedzieć... jego serwisy, wow! Miazga ;) Gratuluję mu serdecznie, chłopak idzie jak burza, oby tak dalej :)

A o której jutro jest półfinał?
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 02, 2012, 21:49:48
Prawdopodobnie o 14.00 na Polsacie Sport.

Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 02, 2012, 21:53:16
Pan Tomaszewski faktycznie usypia ;) Finał Agnieszki z Sereną też komentował (ten poprzedni przynajmniej bo tego co był nie oglądałam) i też właśnie tak ospale... No cóż... Dziś za to Jerzy zasnąć nie dawał ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 02, 2012, 22:11:35
Pamiętam ten finał Agi z Sereną. Tam towarzyszył mu jego syn Tomasz, któremu o dziwo! (o dziwo tej ospałości) nie dał dojść do słowa a nawet z lekka się zdenerwował, gdy junior próbował go raz poprawić.

Mam szacunek do Tomaszewskiego seniora, ale to jego komentowanie siada, że hej! Absolutnie pozbawione emocji.
Janowicz ma taką manierę, że przygotowując się do odbioru serwisu lekko potrząsa rakietą, a Tomaszewski "Nie baw się rakietą, nie baw się, skup się". A za to, że wykrzyknął "jest!" (gdy Polak zdobył punkt) o ćwierć tonu wyżej niż mówił normalnie przepraszał i usprawiedliwiał się, że poniosły go emocje <smiech> To był jedyny moment, gdy komentarz pana Tomaszewskiego wyzwolił z kolei u mnie jakieś emocje, bo roześmiałam się w głos <haha>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: grant1 w Listopad 02, 2012, 23:31:49
W wielkim szacunkiem dla P.B.Tomaszewskiego, ale obecnie jego kondycja ze względu oczywiście na wiek, raczej powinna skłonić polsatowskich "włodarzy" do podjęcia decyzji o rezygnacji z komentowania przez niego tenisowych meczów na żywo. Przykro słucha się tego, jest i był wielkim, sportowym dziennikarzem, ale chyba lepiej byłoby, żebyśmy go pamiętali z wcześniejszych wspaniałych relacji. A jeszcze jak wspólnie komentuje te tenisowe pojedynki ze swoim synem, to wręcz odechciewa się słuchania tych wspominek/wypominek o Jadwidze Jędrzejowskiej....Chociaż jego syn jest jeszcze gorszy w tym od niego.
Niestety poziom polsatowskich komentatorów tenisa jest słaby, wręcz żenujący, o wiele lepszych ma polski Eurosport ( chociaż też nie wszystkich). No cóż, niestety wiek jednak ma znaczenie w tej profesji telewizyjnych komentatorów sportowych, nie da się tego ukryć, czy przeskoczyć....
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 03, 2012, 16:22:30
No to mamy finał :D
Ależ piękny mecz był ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 03, 2012, 21:22:36
Mamy finał, mamy <brawo>

Mocna strona Janowicza to serwisy i o ile u kobiet wygrywanie siłą tego zagrania nie bardzo mi leży (lubię dłuższe wymiany, jakiś zmiany rytmu, pokazy gry technicznej), o tyle u facetów jakoś mi nie przeszkadza. Może dlatego, że im "popisywanie się " siłą pasuje <szczerzy_sie> . Kobieta ma być kobietą, nawet w sporcie <jezyk>

Jutro gra z Hiszpanem (rankingowa "piątka") - Polsat Sport godz. 15.00.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 03, 2012, 21:28:48
Bardzo mi się podoba myślenie Pana Jerzego na korcie.
W przeciwieństwie do Agnieszki R. on nie wali w przeciwnika tylko jak jest okazja to w pustą część kortu.
Forhand'y ma cudowne i niezłe drop shoty :D
Ogólnie jego reakcja, łzy - jak ja lubię takich ludzi, okazujących emocje.
Wiem, że to rodak i w ogóle mam dlatego duży sentyment, ale - no należy mu się wygrana ;)

No szkoda, szkoda, ale i tak jestem dumna z Jerzego :)
W ogóle jak oglądałam przyznanie nagród to okazało się, że przyjechał na turniej i spał w samochodzie. Teraz będzie 29 na świecie, w Australian Open będzie rozstawiony, nie będzie musiał już brać udziału w kwalifikacjach no i już nie będzie musiał nocować w aucie ;) Wygrał dziś prawie 1 milion złotych :D Mam nadzieję, że kiedyś wygra któryś z turniejów ;) Ale co tu mówić - David Ferrer był lepszy.
Jerzy Janowicz to młody sportowiec - jeszcze da sobie radę.
Tak czy inaczej - brawa, brawa  <niecierpliwy> <niecierpliwy> <niecierpliwy>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 04, 2012, 21:06:22
Oczywiście, że brawa <brawo> <brawo> <brawo>

To, co chłopak robił przez cały turniej było niesamowite!

A ja słyszałam w którychś wiadomościach, że będzie na 26 miejscu.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Listopad 04, 2012, 21:28:55
Dokładnie, młody jest, jeszcze ma na wszystko czas! Wielkie brawa, tym bardziej, że przed turniejem większość Polaków nie wiedziała kim jest Jurek.
BRAWO!  ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: sandi w Listopad 04, 2012, 23:48:35
Również dołączam się do gratulacji. Brawo Jerzyk! Dzięki za cały turniej ;)  <brawo>

Na 1. miejsce przyjdzie jeszcze czas :)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 05, 2012, 08:06:57
Tak, tak, racja - 26 miejsce. Pomyliłam się ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 11, 2013, 21:04:14
Oglądanie zawodów na Eurosporcie i słuchanie "ichniejszych" polskich komentatorów to czysta przyjemność. Szczególną sympatią darzę Krzysztofa Wyrzykowskiego i Tomasza Jarońskiego, którzy komentują biathlon. Ich anegdotki o sportowcach, przekomarzanki ze współtowarzyszem, różne powiedzonka ("skuś baba na dziada", albo "rach ciach, ciach" - gdy nasi celnie strzelają do tarczy <haha>) oraz bardzo emocjonalne podejście do wydarzeń dziejących się na trasach biathlonowych i kolarskich (bo tę dyscyplinę też komentują) sprawiają, że człowiek czuje, jakby siedział z nimi, dobrymi kumplami, w pokoju przy piwku, chipsach lub orzeszkach i oglądał zawody sportowe.

Dzięki komentarzom obu panów radość ze zdobycia srebrnego medalu przez Krysię Pałkę w aktualnie trwających MŚ została podwojona <szczerzy_sie>. Chłopy cieszyli się jak dzieci, co mnie dodatkowo wzruszyło <jezyk>
 
http://eurosport.onet.pl/wideo/krystyna-palka-zdobywa-wicemistrzostwo-swiata,113168,w.html
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 27, 2013, 21:51:04
Wczoraj rozpoczął się francuski Wielki Szlem, czyli Roland Garros i na początek miła informacja dla polskich fanów tenisa: po raz pierwszy w turnieju głównym mamy 5 reprezentantów i jak na razie czworo z nich jest już w drugiej rundzie.
Najgorszą przeprawę miała Ula Radwańska pokonując w 3 setach jedną ze słynnych sióstr Williams - Venus (grały ponad 3 godziny <olaboga> ), najłatwiej miała Aga Radwańska, bez trudu rozprawiając się (w niecałą godzinę dla odmiany <haha>) z izraelską tenisistką Shahar Peer.
Dość niezwykłego przeciwnika miał Michał Przysiężny, który pokonał w trzeciej rundzie kwalifikacji (ostatniej przed wejściem do turnieju głównego) Amerykanina Williamsa, by pierwszy mecz w turnieju głównym zagrać... ponownie z Williamsem <smiech> A stało się tak, ponieważ ktoś tam zrezygnował z udziału i na jego miejsce wszedł, za pomocą losowania, tzw "lucky loser" (szczęśliwy przegrany) a było ich aż trzech.
Okazało się, że wygrana z kwalifikacji nie była przypadkowa, bo Przysiężny i tym razem pokonał Amerykanina.
Janowicz również wygrał swój pierwszy w karierze Wielkiego Szlema mecz.

Został jeszcze Łukasz Kubot, który gra jutro z Francuzem.

No i debel Frystenberg i Matkowski (i choć ostatnio nie za bardzo im się wiedzie, to mam nadzieję, że złą passę przełamią)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 19:25:17
Tak jak pisałam w Rozmowach... Miałam nadzieję, że wygra Jerzy i wygrał :D
On mnie zawsze rozbraja swoimi reakcjami. Sama się wzruszyłam widząc jego łzy. Przytulenie obu panów bardzo na plus :)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Lipiec 03, 2013, 19:49:57
No i fajno że Jerzyk wygrał. W sumie tak myślałam, że to będzie jednak on. Narwaniec ostatnio idzie jak burza. :D

Teraz trzeba kciukasy za Iśkę trzymać. :D
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 19:55:18
Hmm... Niby tak, ale jakoś nie jestem przekonana do naszej tenisistki i zbytnio jej nie kibicuję :P
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 03, 2013, 20:23:19
No weź Maleńka! Polce nie kibicujesz?
Nie mów, że dołączyłaś do rzeszy malkontentów, którzy poobrażali się na Radwańską za olimpiadę ::).

Nie mówię, że jutro wygra. Lisicki całkiem nieźle sobie radzi w tym turnieju, ale to co wyprawiała wczoraj Radwańska w obronie w meczu z Na Li, to jest mistrzostwo świata. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że nikt z całej tenisowej światowej ekipy tak grać w defensywie nie potrafi. Do tego ta jej różnorodność zagrań. I to tę obronę i te techniczne umiejętności przeciwstawiła silnym uderzeniom Chinki. Ostatni gem miał aż 8 (o ile dobrze pamiętam) równowag. Punkt za punkt. Świetny mecz. Dużo się działo. I takie spotkania to ja lubię oglądać <usmiech>
Oczywiście tak jak innym (ilu tu wielkich tego sportu odpadło już w pierwszej, drugiej rundzie i to w konfrontacjach z tenisistami daleko plasującymi się w tabelach) mogą i jej przydarzyć się słabe dni. Mam nadzieję, że dla niej nie będzie to ten jutrzejszy, a w perspektywie - sobotni.

Mecz Kubot-Janowicz wcale nie był nudny <jezyk>
Nie było dużo długich wymian (a jak już były, to wspaniałe), ale obaj tenisiści popisywali się świetnymi zagraniami. Było co oglądać. Janowicz silnie i szybko, Kubot zwinny jak tygrys, wprost popisywał się cyrkowymi "łamańcami". Grali dość równo, co nie oznacza, że nieciekawie.

Obrazki po meczowe bardzo wzruszające. Popłakałam się razem z Jerzykiem, a to obejmowanie się Polaków, czekanie pokonanego na zwycięzcę, aby razem zejść z kortu... no po prostu wspaniałe. Tyle spotkań oglądałam, a czegoś takiego nie widziałam.

I niezwykle miło mi się czyta o zachwytach zagranicznych specjalistów, światowych legend tenisa nad Polakami (szczególnie Radwańską i Janowiczem), łezka w oku się nawet zakręci. A potem wchodzę na internetową stronę polskiego portalu i czytam komentarze rodaków "patriotów" ziejące jadem nienawiści w stosunku do tych wspaniałych sportowców. Żal, po prostu żal człowieka ogarnia.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 20:27:08
Ja się nie obraziłam na Agnieszkę za Olimpiadę... Po prostu jakoś nie darzę jej zbytnią sympatią. Wygra? Fajnie. Nie? Płakać nie będę ;)

A ja miałam wrażenie, że jest serwis. Punkt. Serwis. Punkt. I od czasu do czasu w końcu jakieś wymiany :)
No ale - jak widać są różne opinie.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 03, 2013, 20:36:21
No cóż można kogoś nie lubić, ale jak gra dla Polski, to wypadałoby trzymać za niego kciuki. Ale to sprawa indywidualna.
Choć ciekawi mnie trochę skąd ta antypatia?

Gdyby było: serwis - punkt, serwis - punkt nie moglibyśmy zobaczyć wspaniałych returnów Janowicza i świetnej gry pod siatką Kubota. Obaj grali dobrze, ale przecież musiał któryś wygrać. Wygrał Jerzyk, bo faktycznie sporo załatwił sobie serwisami. Mimo wszystko, jak już wspomniałam mecz był dla mnie ciekawy.
Ja oglądałam w internecie, z angielskim komentarzem (bardzo szanuję pana Tomaszewskiego, bo to legenda polskiego sportowego dziennikarstwa, zwłaszcza właśnie tenisie i dawny wielki propagator tego sportu w Polsce, ale niestety nie mogłam słuchać jego komentarzy, psuły mi odbiór)) i co rusz słychać było wykrzyknięte  przez komentatora "amazing!" <usmiech>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Lipiec 03, 2013, 21:17:28
Cytuj
Obrazki po meczowe bardzo wzruszające. Popłakałam się razem z Jerzykiem, a to obejmowanie się Polaków, czekanie pokonanego na zwycięzcę, aby razem zejść z kortu... no po prostu wspaniałe. Tyle spotkań oglądałam, a czegoś takiego nie widziałam.
Ojej nawet jak się to czyta, to brzmi wzruszająco. Wspaniale się chłopcy zachowali. Pokazali honor i klasę.

Dokładnie można kogoś nie lubić, no ale to nasza :D Ja np. Wisły Kraków nie lubię, ale jak grają z kimś z zagranicy to jestem za nimi, bo to polska drużyna. <smiech>

A serio ja akurat Iśce nie mam nic do zarzucenia. Uważam, że to mądra dziewczyna. Porządnie wykonuje swoją robotę. Poza tym jest z Krakowa. :D
Olimpiada, bo olimpiada, kurka miała w tym czasie chyba jeszcze ze dwa konkursy... Jednak dla tenisistów wazniejsze od olimpiady są takie Wimbledony, Australian Open czy US Open, ale mogę się mylić... Zresztą już tak się wszyscy napalili na jej zwycięstwo. Sami sobie winni, bo w turniejach nigdy nic nie wiadomo. Teraz np. te Nadale i Federery poodpadały :P No bywa.

Cytuj
I niezwykle miło mi się czyta o zachwytach zagranicznych specjalistów, światowych legend tenisa nad Polakami (szczególnie Radwańską i Janowiczem), łezka w oku się nawet zakręci. A potem wchodzę na internetową stronę polskiego portalu i czytam komentarze rodaków "patriotów" ziejące jadem nienawiści w stosunku do tych wspaniałych sportowców. Żal, po prostu żal człowieka ogarnia.
Czuję wielką dumę jak czytam miłe słowa o naszych rodakach.
A komentarzy to nie warto czytać. Tam siedzą imbecyle z poziomem inteligencji 0. Nigdy wynurzeń tych ludzi nie czytam.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 03, 2013, 21:49:00
A serio ja akurat Iśce nie mam nic do zarzucenia. Uważam, że to mądra dziewczyna. Porządnie wykonuje swoją robotę. Poza tym jest z Krakowa. :D
Olimpiada, bo olimpiada, kurka miała w tym czasie chyba jeszcze ze dwa konkursy... Jednak dla tenisistów wazniejsze od olimpiady są takie Wimbledony, Australian Open czy US Open, ale mogę się mylić... Zresztą już tak się wszyscy napalili na jej zwycięstwo. Sami sobie winni, bo w turniejach nigdy nic nie wiadomo. Teraz np. te Nadale i Federery poodpadały :P No bywa.

Ludzie zrobili z tej niefortunnej wypowiedzi aferę narodowo-polityczną, zupełnie zapominając o sportowym aspekcie ::)

A Tak w ogóle, to mało takich i jeszcze gorszych wpadek zaliczali politycy (nie znajomość hymnu narodowego, podstawowych faktów historycznych z dziejów Polski), artyści, inne gwiazdy sportu?

A godne politowania są komentarze typu "będę się modlić, aby przegrała, bo pamiętam olimpiadę" albo "Trzymam kciuki za Niemkę, bo nie chcę, żeby Radwa wygrała - pamiętam olimpiadę" Zarzuca się jej brak patriotyzmu (no bo nie chciało się jej grać dla Polski na igrzyskach ::)) samemu go nie mając (życząc Polce przegranej).
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 21:51:30
Nie wiem skąd się wzięła ta "antypatia". Choć to za duże słowo. Ani mnie ona ziębi, ani pali. No zwyczajnie tak mam i już ;)
Proszę nie kierować teraz gromów w moją stronę.

A Pan Bogusław. Oj tak, trochę usypiająco działają jego komentarze na człowieka.
El - fakt. Od czasu do czasu wymiany były, ale np. prawie cały pierwszy set to serwis, punkt albo aut. :P I czasem wymiana.

Nic to. Czekamy teraz do piątku na finał panów.
A kobiecy finał kiedy? Jutro czy też w piątek?

PS Nie życzę Agnieszce przegranej. Zwyczajnie - niech wygra lepsza! ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 03, 2013, 21:59:38
Maleńka, nie będę rzucać gromów, bo nie mam za co <haha>
Mój powyższy komentarz nie dotyczył w żadnym wypadku Ciebie <usmiech>. Masz prawo lubić kogo chcesz i w niczym nie uchybiłaś Agnieszce.
To o czym pisałam, to były skrajne (choć wcale nie rzadkie) przypadki.

Cytuj
El - fakt. Od czasu do czasu wymiany były, ale np. prawie cały pierwszy set to serwis, punkt albo aut.  I czasem wymiana.
Tu masz rację. Bardziej emocjonujące były dwa kolejne sety.

Pewnie, że niech wygra lepsza... ale kciuki będę trzymać za Radwańską ;D
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 22:07:16
No i ok.
A czy przypadkiem przeciwniczka Agnieszki nie ma polskiego pochodzenia? :>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 03, 2013, 22:14:16
Ma, ale Aga to będzie miała przy nazwisku "POL" i barwy biało-czerwone, a Sabina Lisicki "GBR" (dobrze pamiętam skrót? coś mi tu nie pasuje) i barwy czarno-czerwono-żółte <usmiech>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 03, 2013, 22:14:56
Tak tylko pytam ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: abby w Lipiec 04, 2013, 00:32:35
Lubie Sabine Lisicki.Widzialam kilka jej wywiadow.Zrobila na mnie dobre wrazenie:mila, sympatyczna dziewczyna- taka swojska, z ktora by mozna "konie krasc". ;)
Ciesze sie, ze wygrala z Serena Williams. <brawo>
To, ze Serena tak szybko odpadla, byla dla mnie jedna z najwiekszych niespodzianek  Wimbledonu 2013.

Agnieszke Radwanska podziwiam za jej umiejetnosci i osiagniecia i zycze jej kolejnych wygranych podczas Wimbledonu.

Trzymam kciuki za Agnieszke i Jerzego <o_tak>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Xr w Lipiec 04, 2013, 14:51:50
Jureczek Janowicz  <serduszko>
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 04, 2013, 18:33:04
Wkurzała mnie Lisicka tymi swoimi minami. Zawzięta strasznie. Do tego - no co tu dużo mówić? Silniejsza od Agi.
Teraz pozostaje nam trzymać kciuki za Jurka.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 04, 2013, 20:07:41
Wielki szacunek dla Agi, że pomimo urazów nóg (coś musiało być, skoro miała je zabandażowane, już po meczu z Na Li schodziła lekko utykając) tak dzielnie walczyła. Ja śmiem nawet twierdzić, że wygrałaby, gdyby właśnie nie te dolegliwości. Nie mogła biegać do wielu piłek, tak jak wczoraj. To było widać.
I nawet te bombowe serwisy Lisickiej na nic by się zdały, bo drugi set udowodnił, że siła to nie wszystko. W tym secie Niemka nie wygrała żadnego gema przy swoim podaniu.


Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Lipiec 04, 2013, 22:42:16
Szkoda, że się nie udało, ale półfinały to i tak wielki, wielki sukces. Brawo dla Agi za walkę do końca, za wytrwałość i siłę. Bo jednak ta kontuzja trochę ją osłabiła... Widać 2 dni na regenerację to za mało. Jednak dzielnie walczyła i to się liczy. :)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Lipiec 05, 2013, 22:48:57
Szkoda, szkoda. Widać było, że to nie jest dzień Jerzego i Murray był lepszy. W końcu druga rakieta świata. Tak czy inaczej najbardziej w tym meczu wkurzała mnie publiczność.

Za to mecz poprzedzający - Djokovic i Del Porto - mistrzostwo! Z wielką przyjemnością patrzyło się na tak wysokiej klasy tenis!

No to teraz finał, w którym będę kibicować Djokoviciowi :) A co! Niech pomści naszego Jerzyka :D

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Po raz pierwszy widziałam dziś M. Bartoli i jestem pełna podziwu, bo wydała mi się pulchniutka, a tu taka kondycja i zaangażowanie ;) A poza tym przesympatyczna osoba ;) Aż się wzruszyłam jak po wygranej pobiegła do swojego boksu.

I sympatii nabrałam do Lisickiej. Wolę walki miała, ale pewnie to jeszcze nie był jej czas ;) Również się wzruszyłam jak jej się głos załamał podczas wypowiadania się o turnieju.

Zawsze lubię momenty, w których nagradzają zwycięzców i lubię patrzeć na ich radość. Szkoda, że nie było mi dane po raz kolejny zobaczyć łez szczęścia Jerzego, ale przecież US Open w niedalekiej przyszłości więc może coś się uda naszym rodakom.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i finał Panów również za nami ;)
Chociaż byłam za Djokoviczem to przyznać trzeba Murrayowi, że grał świetnie. Prawie wszystko mu siedziało w korcie. To było niesamowite. Nie można jednak Novakowi odmówić waleczności bo ostatni gem był super :)

A najbardziej wkurzało mnie komentowanie Pana Tomaszewskiego na końcu. Zwłaszcza jeden moment, jak oni się wypowiadali o turnieju, a ten jakaś przydługa wtedy dygresja. No chciałam posłuchać wrażeń finalistów, a tu się w pewnym momencie nie dało. Grr...
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: abby w Grudzień 12, 2013, 18:18:17
    Puchar Hopmana 2014

Agnieszka Radwanska i Jerzy Janowicz  zagraja razem w Australii. <usmiech>
28.12.13 w Perth rozpoczyna sie turniej, ktory uchodzi za nieoficjalne mistrzostwa swiata par mieszanych.Pierwszy raz w Pucharze Hopmana bedziemy mogli zobaczyc pare z Polski.
Rywalami Jerzego i Agnieszki w Grupie A beda pary z: Wloch, Kanady oraz Australii. Aga grala juz z Flavia i Sam, ale z Eugenia (o ile dobrze pamietam) to jeszcze nie miala okazji.

www.sportowefakty.pl/tenis/389709/puchar-hopmana-radwanska-i-janowicz-poznali-grupowych-rywali

( biedny chlopiec do podawania pilek przestraszyl sie, kiedy Jerzy zaczal krzyczec: How many times??? )


Kto z kim i kiedy...czyli szczegolowy program gier Hopman Cup 2014:

www.sportowefakty.pl/tenis/389947/puchar-hopmana-radwanska-i-janowicz-rozpoczna-od-spotkania-z-wlochami
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: abby w Styczeń 26, 2014, 01:14:34
                                   
         Puchar Hopmana 2014

Niestety Jerzy Janowicz, z powodu kontuzji stopy nie zagral w Pucharze Hopmana.Zamiast JJ Polske reprezentowal Grzegorz Panfil oraz (zgodnie z planem) Agnieszka Radwanska.Wystepy polskiej pary w tym turnieju mozna zaliczyc do bardzo udanych: wygrali wszystkie spotkania w swojej grupie- dzieki czemu mogli zagrac w finale turnieju.
W finale przegrali z para z Francji.

                                               
  Australian Open 2014

W tegorocznym AO mielismy liczna grupe Polakow,ale nie jestem w stanie pisac o nich wszystkich,wiec wymienie tylko kilkoro z nich:

Kasia Piter po raz pierwszy przeszla eliminacje i zagrala w turnieju- niestety odpadla juz w I rundzie

Agnieszka Radwanska po raz pierwszy zagrala w polfinale- niestety przegrala
Sukcesem Agi jest dojscie do polfinalu, a takze to, ze w meczu cwiercfinalowym pokonala w bardzo dobrym stylu dwukrotna mistrzynie AO- Victorie Azarenke.
Agnieszka ostatni raz pokonala Victorie w Tokyo w 2011 roku, potem zagraly jeszcze 7 razy i wszystkie te mecze Aga przegrala.
Wiec ta cwiercfinalowa walka, to bylo bardzo slodkie zwyciestwo ;D

Lukasz Kubot tez ma powody do radosc, razem ze swoim partnerem deblowym wygral w finale <brawo>
Mamy polskiego mistrza  <o_tak>Gratulacje dla Lukasza  <przytul>

www.sportowefakty.pl/tenis/412637/zobacz-jak-lukasz-kubot-i-robert-lindstedt-wygrali-australian-open-wideo

                                               
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 12, 2015, 11:14:55
Puchar Hopmana 2015

Piękny finał i piękne zwycięstwo z parą amerykańską. Brawo Radwańska - brawo Janowicz.
Zpewnością Maleńka śledziła to pilniej niż ja.
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 12, 2015, 12:32:03
Cudowny drugi set <3
Ciekawa dyskusja z sędzią, niesprawiedliwa decyzja tej drugiej, potem piękny ryk Williams i rozwalenie rakiety :D Pięknie!
Oby więcej tego typu spotkań :D
A radość po ostatnim puncie - coś wspaniałego ;)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 12, 2015, 22:11:23
Puchar Hopmana był świetny dla Polaków. Naprawdę duży sukces. Mecz deblowy był bardzo dobry, ale jak dla mnie jeszcze lepsze było singlowe spotkanie Agnieszki z Sereną. Warto było nastawić sobie budzik na 3 rano i obejrzeć jak inteligentnie gra nasza zawodniczka. Udało się w końcu pokonać Amerykankę i mam nadzieję, że to jeszcze bardziej pobudzi Radwańską i na fali tego zwycięstwa poniesie ją aż do finały Australian Open, który to już za tydzień (znów zarwane noce ;D)


Teraz gra w Sydnej i pierwszą rundę ma za sobą. A pokonała Cornet, Francuzkę, z którą przegrała (w jedynym przegranym spotkaniu) właśnie w Pucharze Hopmana. I to wygrała całkiem gładko. Brawo!
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: abby w Luty 02, 2015, 21:32:55
A radość po ostatnim puncie - coś wspaniałego ;)
Bardzo fajny tenisowy turniej i mile dla oka obrazki <serduszko>

Puchar Federacji
7 i 8 lutego w Krakowie bedzie mialo miejsce bardzo wazne wydarzenie tenisowe.Czy ktos z Was bedzie mial okazje zobaczyc na zywo Marie Sharapova i Agnieszke Radwanska?
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 24, 2016, 22:27:51
No proszę, Agnieszka Radwańska utarła nosa tenisowym malkontentom zapowiadającym po niezbyt dobrej końcówce ubiegłego roku szybki jej spadek w rankingu WTA (co niektórzy prorokowali nawet okolice setki). Dziewczyna zebrała się w sobie i z 14 miejsca w ekspresowym tempie przesunęła się na drugą pozycję <brawo>
Uwielbiam oglądać jej mecze. Tyle finezji, szeroka gama zagrań i ogrom woli walki (w kilku meczach od stanu 1:5, 2:5 "dojść" rywalkę i wygrać seta <tak>)
Teraz gra w Miami, dziś z Alize Cornet wygrała 6:0,6:1. Oby tak dalej.

A tu miks jej zagrań z turnieju w Singapurze, od którego Radwańska rozpoczęła swój powrót do TOP10 i wreszcie na pozycję nr 2. Mogłabym ten koncert jej zagrań oglądać bez końca <buja_w_oblokach>
Jeśli ktoś zdecyduje się go obejrzeć, niech zwróci uwagę na zachwyty komentatorów i publiczności <tak>

A. Radwańska - Turniej Mistrzyń, Singapur 2015 (http://www.youtube.com/watch?v=Y1nOO-kly3g#)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w Styczeń 08, 2017, 23:02:07
Oglądał ktoś ostatnio skoki. Ja niestety tylko wyniki z internetu się dowiedziałem.

1. Kamil Stoch
3. Piotr Żyła
5. Maciej Kot
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Carmine w Luty 06, 2017, 08:47:08
Ja uwielbiam oglądać skoki. Nasza kadra jest teraz w tak wysokiej formie, że ogląda się to znakomicie :) Tak przy okazji... miesiąc temu widziałem artykuł o kontuzji Andre Tandego, on ma strasznie zdeformowane kostki
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w Luty 06, 2017, 21:21:26
Niestety, jak w każdym sporcie kontuzje się zdarzają. Oby było ich jak najmniej. :)
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w Maj 31, 2017, 00:34:52
Oglądał ktoś ostatnio galę KSW? Jaka jest Wasza opinia?
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Cukierek w Maj 11, 2020, 21:11:28
Oglądał ktoś ostatnio galę KSW? Jaka jest Wasza opinia?
A ja byłam na takiej walce osobiście! Jako fotoreporter,  więc Ty z przy klatce. Podchodziłam do tego wydarzenia sceptycznie,  ale jak już byłam w hali to udzielił mi się klimat. Polecam. Trzeba iść i się przekonać
Tytuł: Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
Wiadomość wysłana przez: Sylwia_Kasia_Jot w Maj 11, 2020, 21:15:36
Oglądał ktoś ostatnio galę KSW? Jaka jest Wasza opinia?
A ja byłam na takiej walce osobiście! Jako fotoreporter,  więc Ty z przy klatce. Podchodziłam do tego wydarzenia sceptycznie,  ale jak już byłam w hali to udzielił mi się klimat. Polecam. Trzeba iść i się przekonać
Nigdy nie byłam, ale uważam, że warto się skusić.